Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

ADHD, a środki antydepresyjne i leki przeciwpadaczkowe

Moderator: Moderatorzy

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 12-03-2005 08:56

ADHD, a środki antydepresyjne i leki przeciwpadaczkowe

Chciałabym rozpocząć ten wątek, bo nie daje mi spokoju.
Na Śląsku lekarze zaczynają leczenie od podawania leków przeciwpadaczkowych, bardzo często dzieci zaczynają brać Depakine chrono, lub Tegretol. Ciekawa jestem z czego to wynika, czy te środki przeciwpadaczkowe naprawdę w jakiś sposób dobrze wpływają na objawy nadpobudliwości, one nie są obojętne dla organizmów dziecięcych, jakie mogą mieć działania uboczne. Chciałabym, żeby ktoś kompetentny wypowiedział się na ten temat, bo my rodzice nie chcemy, żeby nasze dzieci niepotrzebnie brały leki, które mogą im zrobić więcej krzywdy, niż przynieść pożytku.

Zdecydowanie bardziej, przekonują mnie leki przeciwdepresyjne, które dobrze działaja na neuroprzekaźniki, natomiast mają niepożądane działania dla układu bodźco-przewodzącego serca.
Rodzice, których dzieci mają ADHD i wady serca stają przed trudnymi decyzjami, podawać dziecku leki przeciwdepresyjne i liczyć się z ryzykiem nawet nagłego zgonu dziecka, czy nie podawać leków i utrudniać dzieciom życie, w szkole, wśród rówieśników i w domu?
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

Agatka

Awatar użytkownika

Profesorowa

Posty: 1001


Rejestracja:
10-03-2005 21:16

Lokalizacja: Kraków

Post 12-03-2005 14:15

Nie wiem skad taka moda na Slasku, zupelnie jej nie rozumiem! Po co dziecku z adhd tegretol? Na litosc boska, ,chyba, ze ma epilepsje, ale adhd i czasem bez zmian w eeg? To zupelnie bez sensu.
Wlasnie wrocilam z wykladu doc Heitzmana - sa nowe leki na adhd w Usa wlasnie wchodza, 4 typy. Moze do nas tez dojda. Doc Heitzman mowil, ze badania podaja, ze sa skuteczne. Ale koszt leczenia bedzie duzy - kilkaset zlotych miesiecznie.
jestem psychologiem:) i lubię to forum
Agata Orzeł-Żukowska
psycholog dziecięcy i terapeuta rodzinny
terapeuta biofeedback

Agatka

Awatar użytkownika

Profesorowa

Posty: 1001


Rejestracja:
10-03-2005 21:16

Lokalizacja: Kraków

Post 12-03-2005 14:16

antydepresanty? tez dziwne, ja sie nie spotkalam, zeby krakowski psychiatra lub neurolog zapisal dziecku antydepresanty na adhd.
jestem psychologiem:) i lubię to forum
Agata Orzeł-Żukowska
psycholog dziecięcy i terapeuta rodzinny
terapeuta biofeedback

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 12-03-2005 19:57

Napisz proszę jakie leki zapisują.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

Agatka

Awatar użytkownika

Profesorowa

Posty: 1001


Rejestracja:
10-03-2005 21:16

Lokalizacja: Kraków

Post 12-03-2005 22:01

nootropil, thioridazin, hydroxizine,imipramine, czasem jakies przeciwlekowe mocniejsze. Jezeli sa zmiany napadowe w eeg to oczywiscie ze tegretol. Ale tak raczej oszczedzaja jezeli chodzi o takie mocne leki, naprawde. Czy tegretol cos Twoim chlopcom pomogl?
jestem psychologiem:) i lubię to forum
Agata Orzeł-Żukowska
psycholog dziecięcy i terapeuta rodzinny
terapeuta biofeedback

Agatka

Awatar użytkownika

Profesorowa

Posty: 1001


Rejestracja:
10-03-2005 21:16

Lokalizacja: Kraków

Post 12-03-2005 22:07

No i oczywiscie suplementacje witaminowa, odpowiednio dobrana do danego dziecka. magne b6, albo sam magnez - tez dobry jest.
jestem psychologiem:) i lubię to forum
Agata Orzeł-Żukowska
psycholog dziecięcy i terapeuta rodzinny
terapeuta biofeedback

olkit

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 182


Rejestracja:
12-03-2005 22:10

Lokalizacja: Bydgoszcz

Post 12-03-2005 22:36

Agatka pisze:nootropil, thioridazin, hydroxizine,imipramine, czasem jakies przeciwlekowe mocniejsze.


U nas (Bydgoszcz) zapisują standardowo thioridazin (po którym nasze dzieci chodzą po ścianach), dla uspokojenia hydroxizine (dzieciaki śnięte i koncentracja siada). Moja Adka zaczęła od tychże, ale je szybko wywaliłam. Potem konkretne leczenie to był przeciwdepresyjny seronil (fluoksetyna), który działa fajnie tj. podnosi nastrój, ale ma to dobre skutki tylko wtedy gdy dziecko jest mocno zmotywowane, jeśli nie to raczej szkodzi - bo przekonuje je, ze cokolwiek głupiego by zrobiło to jest w porządku. Teraz dostała zmniejszenie dawki seronilu a wprowadzenie po trochu depakine (po którym ponoć dzieci też są śpiące jak niedźwiadki jesienią, jeszcze nie wiem, bo nie zdążyłam wykupić). Zobaczymy :?
Olka

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 12-03-2005 22:42

Tegretol pomógł w zaprzestaniu moczenia nocnego, depakine chrono spowodowała zdecydowane zwiększone objawy uporu i płaczliwości.
Teraz Anafranil prawdopodobnie wzmocnił zaburzenia emocjonalne, bo Piotrek coraz częściej wymiotuje, zwłaszcza gdy ma iść do szkoły.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

ag.ma72

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 388


Rejestracja:
11-03-2005 18:25

Lokalizacja: Olkusz

Post 13-03-2005 08:10

Z tego co wiem w olkuskiej poradni neurologicznej przepisywanie leków przeciwpadaczkowych to też standard.Oprócz tych już wymienionych przez Was można dołożyć amizepin.Także topamaź,haloperidol,doxepina,tranktene(nie wie czy poprawnie napisałam te nazwy).Gdy repertuar się wyczerpie bezradnie rozkładają ręce.Z reguły te leki nie pomagają i jak rozmawiam z różnymi osobami to właśnie mówią,ze dziecko bierze lek ale nic się nie zmienia na leprze ,a cczasem paradoksalnie działa odwrotnie.Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony 20-03-2005 17:48 przez ag.ma72, łącznie zmieniany 1 raz
Majda Agata
Pracownia Terapeutyczna ALFA
ag.ma@poczta.onet.pl, tel. 512 331 430
www.pracowniaterapeutycznaalfa.manifo.com
Baza danych instytucji pomagających osobom z ADHD i innymi problemami.

Agatka

Awatar użytkownika

Profesorowa

Posty: 1001


Rejestracja:
10-03-2005 21:16

Lokalizacja: Kraków

Post 13-03-2005 15:12

No wlasnie wiem, ze przeciwpadaczkowe nie zawsze pomagaja :? Poza tym zauwazylam, ze dla kazdego dziecka musi byc indywidualnie dobrana dawka, zaden standard. i ustawianie lekow nieraz trwa pol roku albo i dluzej.i konieczna jest obserwacja dluzsza, co jest bardzo zmudne i nie kazdy rodzic moze sobie na to pozwolic. No oczywiscie potrzebny jest wytrawny neurolog albo psychiatra dzieciecy, a takich malo.
Ciesze sie Halina, ze tegretol pomogl na moczenie, choc prawda jest taka, ze moczenie ustepuje w wiekszosci przypadkow w okresie dojrzewania (hormony zaczynaja dzialac prawdopodobnie).
jestem psychologiem:) i lubię to forum
Agata Orzeł-Żukowska
psycholog dziecięcy i terapeuta rodzinny
terapeuta biofeedback

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 14-03-2005 22:06

W Warszawie zaczynają od imipraminy, która jest lekiem jak najbardziej antydepresyjnym.
Dopiero jeśli istnieją jakieś przeciwwskazania co do imipraminy, szukają innych, też z grupy antydepresantów.
Rozmawiałam na ten temat z dr. Skotnicką. Ona uważa, że zaczynanie od leków przeciwpadaczkowych to nie jest dobra droga.
Z antydepresantami jest tak, że nigdy nie wiadomo, który zadziała. Trzeba skojarzyć parę pacjent-lek i robi się to metodą prób i błędów (jest o tym dużo w wątkach o depresji na forum gazetowym). Tyle, że o ile w depresji u dorosłych zaczyna się zwykle od SSRI (prozakopodobne), o tyle w ADHD u dzieci zaczyna się od imipraminy. Bo praktyka pokazuje, że najczęściej często ona właśnie działa.
Leki przeciwpadaczkowe lub inne psychotropy włączają tylko wtedy, gdy dodatkowo występują inne niż "proste ADHD" problemy.
Dr. Skotnicka twierdzi także, że Ritalin czy Strattera nie są wcale bardziej skuteczne od imipraminy czy innych antydepresantów. Dlatego nie zalecają ich od razu, tylko dopiero wtedy, gdy w "łańcuszku prób i błędów" leki dostępne w Polsce się skończą.

Pozdrawiam ciepło
Żona Dreptaka

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 15-03-2005 08:44

Mój Wiktor ma zmiany w EEG i od roku jest leczony Neurotopem, wczesniej Amizepinem (skład podstawowy karbamazepina).
Za miesiąc będziemy robic drugie badanie kontrole i jestem ciekawa, czy wyjdzie poprawa. Wówczas obgadam to z lekarzem, bo tez mi nie daje spokoju, to sa to leki przeciwpadaczkowe. NIGDY nie doszło u nas do żadnego ataku padaczki.
To co przerabiamy na codzien, to nadruchliwość, impulsywność i brak koncentracji, w zeszłym roku też agresja i może dlatego włączono ten lek, bo gdzieś przeczytałam, że nalezy on do grupy leków normotymicznych - to znaczy stabilizujących nastrój i napęd psychgoruchowy - są one nazywane "stabilizatorami".
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

kane

Posty: 2


Rejestracja:
16-03-2005 11:00

Lokalizacja: Lubbeln

Post 16-03-2005 12:08

Bez sensu.

Jestem wdzieczny mojej matce, za to ze nie ciagala mnie po zadnych przychodiach, nie bylem "leczony" psychotropami, antydepresantami, lekami przeciwpadaczkowymi ani zadnym tego typu syfem. Mimo iz bylem chyba najciezszym przypadkiem ADHD jaki mozna sobie wyobrazic, to mi pomogla jedynie zlota cieprliwosc rodzicielki... :)
Zastan0wcie sie czy faszerowanie dzieci psychotropami to jest najlepsze wyjscie..?
Push me against the wall/ But you still can't make me... fall.

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13305


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 16-03-2005 22:00

Zastanów się, czy zawały, wrzody żołądka, nerice depresje u rodziców warte jest trzymania się szczytnego acz wydumanego celu 'nie dawać leków'?
Wybacz, ale takie stawianie sprawy mnie mocno irytuje.
Przyjacielu, tak postawione myślenie świadczy, że nie masz litości dla swojej matki.

kaszka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 301


Rejestracja:
09-03-2005 08:19

Lokalizacja: Lublin

Post 17-03-2005 09:29

Kane! Jestem mamą adehadowca. On lubi chodzić na badania i terapie. Nawet bardzo.
A co mam zrobić jak nie mam cierpliwości? Robiłam wszystko żeby się opanować, na prawdę. Nie umiałam. Skuteczne leki bardzo poprawiły nasze relacje.
K
Kaśka
Chodzi właściwie tylko o to, żeby mieć trochę troski, trochę względów o innych

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 17-03-2005 09:40

Też ma wiele wątpliwości, czy faszerować lekami czy nie. Ale medal zawsze ma dwie strony.
U nas leki też wyciszyły trochę wiktora, przez co i do niego więcej dociera i ja jestem zdrowsza i reszta rodziny ma spokojnieszą aurę w domu.
Zawsze coś za coś. Zgadzam się z kaszką i dreptakiem
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 17-03-2005 10:40

Bardzo długo broniłam mojego Piotrka przed lekami, ale często nie da się, te leki są dla jego dobra.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

kaszka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 301


Rejestracja:
09-03-2005 08:19

Lokalizacja: Lublin

Post 17-03-2005 11:03

Ja też Kubie zaczęłam podawać leki dopiero od dwóch lat. Po tym jak został zabrany z klasy integracyjnej...
K.
Kaśka
Chodzi właściwie tylko o to, żeby mieć trochę troski, trochę względów o innych

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 27-04-2005 13:19

Po kontrolnym badaniu EEG, którego zapis jest troche lepszy od poprzednich, ale jeszcze nie zadowalający i po stwierdzeniu przeze mnie, że jednak zachowanie Wiktora niewiele się zmieniło, a wręcz czasami pogarszało, lekarz kazał odstawić Neurotop. w naszym przypadku nie przyniósł on porawy pracy fal mózgowych.
Ważne jest też to, że płytki krwi spadały od stycznia i są obecnie poniżej normy.
Teraz ma zalecony Enerbol - na poprawę koncentracji. Jeszcze go nie wykupiłam.
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

jarek

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 434


Rejestracja:
21-04-2005 18:32

Lokalizacja: WAW

Post 13-03-2007 00:03

Wracam do postów z przed dwóch lat, pisałyście o rozpoczęciu terapi lekowej lekami przeciwpadaczkowymi i antydepresyjnymi.
Jak sytuacja wyglada po 2 latach, jak sprwdziły sie te leki, czy zmienić trzeba było np. na psychostymulujące?

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13305


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 13-03-2007 07:08

Tomek bierze Concertę doraźnie. Etam został przy imipraminie-petylylu.

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 13-03-2007 09:31

Leki przeciwpadaczkowe w ogóle były bez sensu, żadnej zmiany w EEG, żadnej zmiany w zachowaniu.
Potem była concerta - faktyczna poprawa koncentracji i wyciszenie, ale tu znów skutek uboczny: pogorszenie ostrości widzenia, więc odstawione.
A ponieważ w międzyczasie pojawiły się nastroje depresyjne, to Wiktor bierze aktualnie Mobemid (inhibilator MAO-A) i jest lepiej: poprawa nastroju, napęd dużo większy niestety, nadruchliwośc trudna do ogarnięcia, zapał do robienia czegokolwiek :lol: , ale też opanowanie impulsowności i tym samym możliwośc przeprowadzenia sensownych rozmów.
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

deprim

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 533


Rejestracja:
30-04-2006 17:19

Post 13-03-2007 10:46

Mobemid brałem dwa lata temu przez miesiąc ale nic nadzwyczajnego niezauważyłem. Nie ma przy tym skutków ubocznych ? bo wszędzie piszą że są spore.
Obrazek

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13305


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 13-03-2007 10:53

deprim pisze:bo wszędzie piszą że są spore.
Wszędzie piszą, że MOGĄ być, ale nie muszą. Przy wszystkich lekach producenci piszą o wszelkich możliwych skutkach ubocznych, ale nie wszystkie muszą wystąpić.

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 13-03-2007 11:51

Deprim, nie zauważam żadnych niepokojących skutków ubocznych, to chyba dobrze. Głowa go czasem pobolewa, ale nie częściej niz zwykle (podejrzewam raczek powiązanie z ciągłym katarem), zmian cisnieniowych nie ma, nie biega do higienistki non stop, jak to było w przypadku Concerty (bóle głowy po wysiłku). Tylko przy lekach MAO trzeba pilnować tez diety i łączenia z innymi lekami. Ponoć te leki dobrze działają na powikłanych nastolatków i w naszym przypadku chyba tak jest.
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

deprim

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 533


Rejestracja:
30-04-2006 17:19

Post 13-03-2007 12:35

dreptak pisze:
deprim pisze:bo wszędzie piszą że są spore.
Wszędzie piszą, że MOGĄ być, ale nie muszą. Przy wszystkich lekach producenci piszą o wszelkich możliwych skutkach ubocznych, ale nie wszystkie muszą wystąpić.


Oczywiście że mogą le nie musza. Jednak ilość potencjalnych skutków ubocznych jest większa niż w innych lekach. Osobiście wtedy gdy brałem nie odczuwałem ich no ale skądś się musi to brać skoro o tym piszą dlatego pytam.

Kilka cytatów o Moclobemidzie znalezionych w sieci
Moclobemid (Aurorix, Mocloxil)

zalety:

- działa przeciwdepresyjnie

wady:

- Dużo efektów ubocznych
- Interakcje z innymi lekami
- Interakcje z niektórymi potrawami


Pierwsze próby leczenia fobii społecznej, podejmowane w latach 80. w USA przy użyciu leków z grupy nieselektywnych inhibitorów monoaminooksydazy (MAO), były wprawdzie skuteczne, ale dość kłopotliwe dla chorych, ze względu na rygory dietetyczne. Ponadto ich zażywanie wiązało się z dużym ryzykiem wystąpienia poważnych objawów niepożądanych. Istotny przełom w leczeniu fobii społecznej nastąpił dopiero w latach 90. i był związany z pojawieniem się dwóch nowych grup leków: selektywnych inhibitorów MAO (np. Moclobemid) i selektywnych inhibitorów wychwytu zwrotnego serotoniny, w skrócie zwanych SSRI (m.in. Prozac i Seroxat).


Chyba musze wypróbować ponownie. Wtey brałem zaledwie miesiąc a to w sumie trochę krótko.
Obrazek

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13305


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 13-03-2007 12:38

deprim pisze:Chyba musze wypróbować ponownie. Wtey brałem zaledwie miesiąc a to w sumie trochę krótko.
Po miesiącu dopiero mógł zacząć działać. Przez pierwszy miesiąc miałeś szansę zakosztować jedynie skutków ubocznych.

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 13-03-2007 12:47

Chyba to też nie tak do końca jest z tym działaniem po miesiącu, bo nam dr Skotnicka powiedziała, że powinniśmy widziec różnice dość szybko :? , no i tak było. Więc może deprim, ty faktycznie nie szedłes na ten lek.. ?
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

jarek

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 434


Rejestracja:
21-04-2005 18:32

Lokalizacja: WAW

Post 13-03-2007 13:04

Moclobamid / Auriorix to jedyny lek , który brał mój syn.
Trudno było nam stwierdzić czy lek działa, skutkow ubocznych nie było na szczęście.
Chyba zmiany środowiskowe najogólniej ujmując i dojrzewanie do pewnych ról z wiekiem, poprawiło jego funkcjonowanie.

Pytanie postawiłem jednak nie tylko z osobistej ciekawości, ale by mieć jakiś pogląd w tej sprawie i dzielić sie nim z innymi zainteresowanymi farmakoterapią.

byk klemens

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 122


Rejestracja:
09-10-2006 15:28

Lokalizacja: Kraków

Post 13-03-2007 16:03

Tekst dotyczący inhibitorów MAO tyczy się tych starych (nieselektywnych i nieodwracalnych), czyli amerykańskich Nardil i Parnate, a nie moklobemidu, który jest i selektywny i odwracalny.

Faktem jest, że moklobemid+fluoksetyna równa się potencjalna śmierć, ale żaden sensowny psychiatra czegoś takiego nie zrobi. Interakcje "dietetyczne" nawet jeśli są, to są słabe.
byk Klemens

bubble

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 250


Rejestracja:
16-10-2006 23:14

Lokalizacja: wszawa

Post 27-10-2007 18:08

witam, wracam na to forum po jakimś czasie bo mimo że być może mam i inne dolegliwości(czy jak to tam sie pisze) to mimo wszystko nadal uważam że to adhd bądż add jest powodem moich problemów. jakie z leków które stosują adhdowcy są również lekami antydepresyjnymi?? ja nie wiem nadal jakie leki powinnam brać.dostałam lek przeciwpadaczkowy Lamitrin. Bardzo się przed nim broniłam ale w końcu spróbowałam. biore go prawie 3 tygodnie i ciągle myślę o tym zeby odstawić bo doła mam tak samo jak miałam. tylko bardziej spokojna jestem. ostatnio zaczęlam to łączyć z 5htp- ziolowy przeciwdepresyjny, troszkę lepiej ale też to nie dokońca to...proszę o jakieś rady jeśli ktoś coś wie.

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 27-10-2007 18:17

bubble

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 250


Rejestracja:
16-10-2006 23:14

Lokalizacja: wszawa

Post 27-10-2007 18:36

dzięki! już jeden topic osobno znalazłam

happysad

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 13


Rejestracja:
09-11-2007 00:45

Lokalizacja: Białystok

Post 04-03-2008 18:27

Witajcie

Kiedyś już tu trochę pisałam, więc dla przypomnienia wspomnę tylko, że moje prawie 13 letnie dziecko ( z brakiem koncentracji doprowadzającej rodziców i nauczycieli do szału) w tym roku szkolnym bierze już siódmy rodzaj leku (neurotop).

Najskuteczniejsza była koncerta, odetchnęliśmy wszyscy, poprawa ocen i zachowania, odrabianie lekcji skróciło się o 50%, poprostu cudowny środek na koncentrację , ale tak samo jak anafranil i kilka innych negatywnie wpływa na apetyt. Przy neurotopie nie chudnie, ale koncentracja nie poprawiła się wcale, nie dość tego, dziecko jest bardziej pobudzone i zaczyna być agresywne.

Lekarz każe czekać, bo to dopiero drugi tydzień na tym leku, a ja mam coraz większe wątpliwości, czy to aby lek na koncentrację... Każdy poprzedni działał na koncentrację niemal natychmiast. Bo przy jego ADD z elementami ADHD da się żyć. Ale koncentracja... Proszę, może ktoś wie, czy ten lek rzeczywiście zacznie w końcu poprawiać mu koncentrację i czy warto go dalej podawać?

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 04-03-2008 18:31

Zaręczam Ci, że nie zacZnie poprawiać koncentracji przerabialismy go już i nie tędy droga.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

tomek

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 830


Rejestracja:
20-02-2005 23:21

Lokalizacja: Warszawa

Post 04-03-2008 21:52

Zdaje się, że warto by może spróbować wrócić do concerty?

Problemy z apetytem w tym wieku rzeczywiście mogą być problemem, ale może da się to jakoś pokonać?
Ja np. wiem, że jak biorę concertę, to nie chce mi sie jeść. Wiem też, że jak nie zjem porządnego obiadu, to po a) padnę z głodu zwyczajnie, po b) nie będę miał "paliwa" dla łepetyny (którą wtedy intensywniej pracuję).
Kończy się to zaciągnięciem siebie do baru mlecznego na solidny trzydaniowy obiad za 5zł, bo sam z siebie nic sobie w domu wtedy nie upichcę.

Może Twoje, duże już, dziecię uda się przekonać, że leki lekami, a jeść zwyczajnie trzeba i choćby nie za bardzo chciał, to jeść musi. Może zrozumie?
Polska to kraj odwrotny (...) jesteśmy gdzieś między antylopami a słoniami)

Ignacy Baumberg, koordynator medyczny psp.

bubble

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 250


Rejestracja:
16-10-2006 23:14

Lokalizacja: wszawa

Post 04-03-2008 23:22

Ja sie naprawde zastanawiam czy konieczne jest naprawdę podawanie dzieciom leków psychotropowych naprawde wydaje mi sie to malo etyczne ale moze sie nie znam...

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 04-03-2008 23:32

bubble pisze:Ja sie naprawde zastanawiam czy konieczne jest naprawdę podawanie dzieciom leków psychotropowych naprawde wydaje mi sie to malo etyczne ale moze sie nie znam...
Na ten temat toczyć można wojny religijne. To znaczy: jedni są za, drudzy przeciw, i wszyscy mają rację.

Wobec tego bardzo proszę, nie wszczynajmy kolejnej takiej wojenki w tym miejscu. Pozostańmy raczej przy stwierdzeniu, że:
a) decyzję podejmują rodzice
b) decyzja taka jest naprawdę bardzo trudna, dlatego szanujemy ich wybór - jakikolwiek jest.

Tomaszek

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 4125


Rejestracja:
02-10-2007 20:57

Post 28-03-2008 19:25

Pozwolę sobie pomęczyć ten wątek dalej...

Moje dziecko (7 lat) bierze Depakine od 18 miesięcy. Neurolog stwierdził, że to nie jest ADHD i trzeba dawać Depakine. Fanem concerty raczej nie jest.

Według mnie zachowanie Szymka nie zmieniło się. Oczywiście jest możliwość, że bez Depakine byłoby tragicznie ale tego oczywiście nie wiemy. W tym roku sugerowaliśmy, że może czas zrezygnować z tego leku ale neurolog jest uparty - całkowity zakaz przerywania. Wręcz powiedział, że przerwanie może Szymkowi zaszkodzić. Na concertę dalej reaguje alergicznie.

Mimo wszystko jednak postanowiliśmy powoli zmniejszać dawkę. Aktualnie jesteśmy na połowie dawki. Ale wątpliwości pozostały.

Natomiast od kilku dni znowu ćwiczymy concertę. Ostatnie trzy dni w szkole były super.

Teraz pytania:
1. Czy rzeczywiście powolne odejście od Depakiny może zaszkodzić? Bardzo w to wątpię ale zapytać nie zaszkodzi.
2. Czy ktoś zna przypadki, że Depakine pomogło? Przeszukuję wątki na forum i jakoś nie znalazłem takiego przypadku.

Co myślicie?

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13305


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 28-03-2008 19:56

bubble pisze:Ja sie naprawde zastanawiam czy konieczne jest naprawdę podawanie dzieciom leków psychotropowych naprawde wydaje mi sie to malo etyczne ale moze sie nie znam...
A ja się zastanawiam, czy jest etyczne podawać chemioterapię. Chemioterapia jest ciężką trucizną! Więc jest nieetyczne!
Oczywiście sprowadzam sprawę do absurdu. Czasem trzeba podać, żeby uniknąć czegoś dużo gorszego.

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13305


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 28-03-2008 20:05

tomaszw pisze:Teraz pytania:
1. Czy rzeczywiście powolne odejście od Depakiny może zaszkodzić? Bardzo w to wątpię ale zapytać nie zaszkodzi.
2. Czy ktoś zna przypadki, że Depakine pomogło? Przeszukuję wątki na forum i jakoś nie znalazłem takiego przypadku.

Co myślicie?
1.Trzeba by spytać lekarza, jaki miał plan, co chciał osiągnąć. Mechanizm działania Depakine jest niejasny, toteż prorokowanie na temat skutków odstawienia jest również wróżeniem z fusów.
2. Depakine jest zupełnie z innej bajki. Do adhd, jak mi się zdaje, ma się jak pięść do nosa.

Wielu lekarzy reaguje na concertę alergicznie. Pewnie mają swoje powody, a może to są tylko uprzedzenia z lat poprzednich?

Tomaszek

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 4125


Rejestracja:
02-10-2007 20:57

Post 28-03-2008 21:20

Taaa.... Chyba popadnę w totalną depresję.


Pozwolę sobie głosno pomyśleć. Co by tu zrobić?
Chodzę od dłuższego czasu do neurologa, o którym mówią, że jest doskonałym fachowcem. Halina nawet kiedyś założyła specjalny wątek ku jego chwale. Wniosek prosty - skoro wszyscy mu wierzą dlaczego nie miałbym ja.
No tak ale pojawiają się wątpliwości:
- cała diagnoza i plan leczenia zostały oparte na badaniu EEG. Możliwe, że to wystarczy, nie wiem. Wiem, że pewnie co trzecia osoba ma nieprawidłowy zapis EEG, no ale może Szymek miał nieprawidłowy w jakiś specyficzny sposób. Nie wiem. Chyba jednak trzeba zaufać lekarzowi.
- pewne wątpliwości nasuwa fakt, że neurolog przepisuje Depakine właściwie większości osób z objawami podobnymi do Szymkowych.
- OK. Ponieważ konsultuję się często z psychiatrą, więc wiem, że z kolei jest zwolennikiem teorii ADHD'owej. Podawanie Depakine uważa za chybiony pomysł. Chyba zwariuję.
- Oczywiście obaj lekarze nie skonsultują się ze sobą. Decyzję pozostawiają największemu fachowcowi - czyli mnie. W mordę, może rzeczywiście jestem największym fachowcem od ADHD. Musiałbym w to jeszcze sam uwierzyć.

I co ci biedni rodzice mają zrobić?
Wiadomo - zrobią co zechcą. :shock:
No tak ale to samo mogą zrobić bez pomocy lekarzy.

Krzywa

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 67


Rejestracja:
09-03-2008 22:40

Lokalizacja: mieścina pod Lublinem

Post 28-03-2008 21:34

Ja już dawno stwierdziłam,że jeśli chodzi o zdrowie to musimy być często lepszymi fachowcami niż specjaliści od zdrowia(tzw. lekarze). :twisted:
"Lepiej zacznij pływać albo pójdziesz na dno jak kamień"

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13305


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 28-03-2008 22:50

POPRAWKA.
Lekarze nie są specjalistami od zdrowia. Oni są specjalistami od LECZENIA.
Im w ogóle nie zależy, żeby wyleczyć!!! Po wyzdrowieniu pacjenta mają realne straty!!! Tracą pacjenta!

A tak poważnie mówiąc, to jesteśmy zdani na własny rozsądek. Lekarze bywają omylni, podlegają modom, naciskom koncernów. A my musimy żyć z problemem na co dzień. Więc często jesteśmy lepsi! Zwłaszcza, że znamy się najczęściej na wąskim wycinku.

adaspes6

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 367


Rejestracja:
19-12-2007 20:58

Lokalizacja: Środkowa Polska

Post 31-03-2008 09:27

no właśnie i co robić kiedyś Mariusz miał trileptan teraz ma depakinę i to 3 dziennie mąż uważa że trileptan był lepszy , ja już zgłupiałam ,chciaż w sobotę zapis EEG znaczniej lepszy .Niestety dziecko nie może mieć podawanej concerty.

Wróć do Leczenie



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.