Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Szybka i efektywna nauka

Moderator: Moderatorzy

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 27-04-2005 09:26

Szybka i efektywna nauka

Nie wiem, czy akurat ta metoda uczenia się jest odpowiednia dla ADHD-owców, ale może ktoś będzie zainteresowany metodą szybkiego i skutecznego uczenia się.

Na stronie www.szybkanauka.net opisane są:
- teoria i praktyczne metody uczenia się
- jak polepszyć pamięć
- zarządzanie czasem
- kontrola stresu
- szybkie czytanie
- nauka j. angielskiego
- postawa ciała
- efektywny sen
- miejsce nauki
- suplementy i leki
- motywacja
- skupienie
- zwlekanie
- zdobywanie pracy.
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

małgosia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 687


Rejestracja:
27-05-2005 16:12

Post 05-06-2005 10:13

Re: Szybka i efektywna nauka

mtmonika pisze:Nie wiem, czy akurat ta metoda uczenia się jest odpowiednia dla ADHD-owców, ale może ktoś będzie zainteresowany metodą szybkiego i skutecznego uczenia się.

Na stronie www.szybkanauka.net opisane są:
- teoria i praktyczne metody uczenia się
- jak polepszyć pamięć
- zarządzanie czasem
- kontrola stresu
- szybkie czytanie
- nauka j. angielskiego
- postawa ciała
- efektywny sen
- miejsce nauki
- suplementy i leki
- motywacja
- skupienie
- zwlekanie
- zdobywanie pracy.


Sukces edukacyjny tkwi we właściwej metodzie, zarówno nauczania jak i uczenia się. Dobrze dobrana metoda pozwala odnieść sukces - zapobiega narastaniu sytuacji stresowych - buduje motywacje do dalszej pracy - daje zadowolenie, odprężenie, po prostu "chce się żyć". Najistotniejszą sprawą jest więc odkrycie jakie metody są dla mnie najbardziej skuteczne.

weczi

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 541


Rejestracja:
20-03-2005 19:54

Lokalizacja: zagłebie

Post 05-06-2005 12:00

najlepsza dla kazdego adhdowca jest taka ktora go wciagnie i zajmie...
ale tez kazdy ma swoja dziedzine, jeden bedzie zaabsorbowany matematyka a inny choc by niewiem co nie siadzie do cyfr, za to bedzie siedzial z nosem w ksiazkach powiedzmy z biologii

dobry nauczyciel to taki ktory potrafi zainteresowac a my... coz jak chcemy sie nauczyc czegos czego nie lubimy to jest klopot nawet jak mamy dobra metode...
ale jak cos kompletnie nie wchodzi do łba to mysle ze trzeba poprosic kogos o pomoc - kogos bez adhd ale z dobrym podejsciem...
Bartłomiej Weczera
www.ADHD.org.pl
bo razem łatwiej
weczi@o2.pl
________________
weni widi weczi

małgosia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 687


Rejestracja:
27-05-2005 16:12

Post 05-06-2005 12:18

weczi pisze:dobry nauczyciel to taki ktory potrafi zainteresowac a my... coz jak chcemy sie nauczyc czegos czego nie lubimy to jest klopot nawet jak mamy dobra metode...
ale jak cos kompletnie nie wchodzi do łba to mysle ze trzeba poprosic kogos o pomoc - kogos bez adhd ale z dobrym podejsciem......


Zgadzam się weczi. Ja nauczyłam sie już nawet jak z nudnego, nieciekawego tematu zrobić coś, by moje dyslektyczne dziecko sie nim zainteresowało. Nawet mi sie to udaje. A i podejście trzeba mieć, z sercem, cierpliwościa i wielką pokorą. Dla mnie dobra metoda to taka dzięki której moj syn nauczy sie czegoś szybko i dobrze. Np. historię rysujemy w postaci mapy mentalnej (kolory), bo inaczej nie da rady.

kaszka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 301


Rejestracja:
09-03-2005 08:19

Lokalizacja: Lublin

Post 06-06-2005 12:38

A może ktoś ma sposób na angielski? Tak żeby w ramach szkolnych funkcjonowało, bo Kuba ledwie siądzie nad angielskim, to zaczyna ziewać, po zrobieniu 2, 3 ćwiczeń, albo przetłumaczeniu kawałka... zasypia na ok. 1,5 godziny...
Kaśka
Chodzi właściwie tylko o to, żeby mieć trochę troski, trochę względów o innych

tomek

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 830


Rejestracja:
20-02-2005 23:21

Lokalizacja: Warszawa

Post 06-06-2005 19:02

Na angielski jest metoda w szkole, ale ciężko ją realizować. Lepiej się ją realizuje pozaszkolnie.
Chodzi o zmuszenie dzieciaka do mówienia. W tej chwili organizuje się mnóstwo obozów międzynarodowych (wymian), na których nie ma innego wyjścia i po angielsku mówić trzeba, bo się człowiek nie dogada.
Ja generalnie po kilku takich wyjazdach nie mam problemów z mówionym angielskim, choć z gramatyki jestem noga straszna.
Pozatym jest mnóstwo zajęć z tzw. native speaker (ludźmi, którzy mówią w danym języku jako swoim ojczystym). Też pomaga.

Jeżeli nauczyciel twierdzi, że jedyną metodą nauki języka jest zakuwanie strony słówek tygodniowo i rycie na pamięć tabelek gramatyki, to nie nadaje się do zawodu. Przykre, ale prawdziwe. Języka uczy się, żeby go używać, a nie klepać tabelki.
Polska to kraj odwrotny (...) jesteśmy gdzieś między antylopami a słoniami)

Ignacy Baumberg, koordynator medyczny psp.

weczi

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 541


Rejestracja:
20-03-2005 19:54

Lokalizacja: zagłebie

Post 06-06-2005 22:21

niewazne jaki jezyk - wazne jego uzywanie
moze byc nawet chinski - ale wlasnie dobra metoda to wymiany
moja kobieta pojechala wlasnie do niemiec zeby podszkolic sie w niemieckim i mam nadzieje ze ani czas ani kasa (naszczescie jeszcze nie moja) nie pójda na marne...
tyle ze nieznam sam niemieckiego i nie bede mogl jej przepytac :(
nastepnym razem wysle ja do francji ;)
Bartłomiej Weczera
www.ADHD.org.pl
bo razem łatwiej
weczi@o2.pl
________________
weni widi weczi

małgosia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 687


Rejestracja:
27-05-2005 16:12

Post 07-06-2005 18:20

kaszka pisze:A może ktoś ma sposób na angielski? Tak żeby w ramach szkolnych funkcjonowało, bo Kuba ledwie siądzie nad angielskim, to zaczyna ziewać, po zrobieniu 2, 3 ćwiczeń, albo przetłumaczeniu kawałka... zasypia na ok. 1,5 godziny...


Zasypia bo chyba go to nudzi. Zgadzam się z Tomkiem - organizowanie sytuacji, podczas których po prostu trzeba się przełamac i mówic po angielsku daje dobre rezultaty no i motywacje do uczenia się. Kaszka pomysłów na uzdrowienie takiej sytuacji kilka dało by sie wymyśleć. A w której klasie jest Twój synek?

Języka uczy się, żeby go używać, a nie klepać tabelki.


Właśnie. Mniej więcej o to chodzi w metodzie komunikacyjnej.

kaszka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 301


Rejestracja:
09-03-2005 08:19

Lokalizacja: Lublin

Post 08-06-2005 08:36

Dzięki! Wybaczcie, ale o tym o czym piszecie, to wiem. Potrzebuję metod domowych. Żeby przebrnąć przez obowiązek szkolny. Kuba ma lat 12 i jest w 5 klasie. Ponieważ w naszej rodzinie kobiety (faceci są wygodni i się nie popisali w tym zakresie, korzystają z naszej wiedzy) bardzo dbały o języki i nieustannie się ich uczyły, to i o dzieci dbam od maleńkiego. Całe życie mają z angielskim kontakt, ale niestety możliwości użycia jest mało. Wprowadzone i akceptowane przez moich synów metody, to zagadki po angielsku i trochę czytanie bajek (ale to już ciężko idzie). Czasami z babcią katujemy dzieci i przechodzimy w rozmowie na angielski(bez stresów kaleczymy przy tym ,że hej i nie wszystko jesteśmy w stanie powiedzieć), to trochę motywuje Kubę, którego szlag trafia że nie rozumie. Ale to wszystko za mało.
Chyba nie ma wyjścia muszę zacząć zbierać kasę na te obozy, albo babcię nakręcać na wyjazdy do krajów anglojęzycznych, czyli znowu zbierać kasę...
Kaśka
Chodzi właściwie tylko o to, żeby mieć trochę troski, trochę względów o innych

małgosia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 687


Rejestracja:
27-05-2005 16:12

Post 14-06-2005 14:56

Kaszko żeby przebrnąć obowiązek szkolny z angielskiego trzeba zobaczyc jakie są kryteria oceniania z angielskiego i przede wszystkim ćwiczyc i utrwalać to, co jest zapisane w wymaganiach programowych z przedmiotu. Ja tak robiłam z moim dzieckiem (ma dysleksję) - najpierw to, co trzeba było zrobić by zdał, z czasem (jak sie udawało robilismy więcej). Wymyślałam, tworzyłam cwiczenia, gry, układanki...... tak sobie teraz myślę, że i książke mogłabym na ten temat napisać ..... Najwiekszą motywacją dla mojego dziecka było to, że zadania te robilismy razem. Więc razem robiliśmy plansze gramatyczne jak trzeba było sie uczyć Present Simple lub Present Continuous, zrobilismy karty do gry "Budujemy zdania"... i tak sie uczylismy bawiąc....

kaszka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 301


Rejestracja:
09-03-2005 08:19

Lokalizacja: Lublin

Post 22-06-2005 13:13

Małgosiu weszłaś mi na ambicję. Mam teraz trochę czasu. Biorę się za przygotowywanie pomocy naukowych! A swoją drogą możesz podpowiedzieć jeszcze parę konkretnych rozwiązań?
Kaśka
Chodzi właściwie tylko o to, żeby mieć trochę troski, trochę względów o innych

mtmonika

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1381


Rejestracja:
09-03-2005 11:42

Lokalizacja: Jaworzno/Górny Śląsk

Post 22-06-2005 13:32

Ja sama nie znam angielskiego, więc załatwiłam Wiktorowi korepetycję. Chodził 2 miesiące, robili duzo ćwiczeń, mówili po angielsku (na ile to było możliwe), ćwiczyli gramatykę, ale zadanych zadań nie chciało mu się odrabiać, a oceny w szkole i tak były ledwo trójkowe.
Potem przestał chodzić, bo jak stwierdził nudzi mu się i nie chce mu się.
Język mu wchodzi łatwo, jesli chodzi o słownictwo i sądzę, że gdyby miał mozliwość luźnego gadania z rówiesnikami, to byłoby inaczej. Jak był na wakacjach, to spotkał dziewczynki z Anglii i dukał jak umiał, ale starał się niemiłosiernie. Z gramatyką jest trochę gorzej, ale jak go odpytuję, to umie, a na klasówkach i tak fatalnie.
Dla mnie nauka w szkole jest nauką sztuczną, najlepszę są bezpośrednie życiowe kontakty np. na obozach zagranicznych.
Sama to przerabiałam ze sobą w zakresie niemieckiego. Jak miałam 15 lat byłam na kolonii w NRD i gadało się "kali chcieć, kali mieć", ale były rozmowy. Po maturze znałam genialnie gramatykę, mnóstwo słówek, ale gadać na luzie nie potrafiłam! ...... i tak pozostało do dzisiaj...... :oops:

Tak to u nas wygląda..... :cry:
Monika
"Rodzice to skomplikowany system operacyjny" - wg Wiktora, czerwiec 2005

fn_ghost

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 265


Rejestracja:
09-03-2005 14:22

Post 22-06-2005 14:05

a dla mnie najlepsza jest metoda callana - poniewaz lektor mowi bardzo szybko, moj mozg nie ma mozliwosci sie wylaczyc, a do tego nie ma potrzeby robienia koszmarnych prac domowych ;)

nie wiem tylko jak z gramatyka, poniewaz akurat to mialam juz opanowane, a chodze na angielski w celu powiekszania slownictwa

a, no i ogladam filmy w orygnialnych wersjach (te anglojezyczne, z japonskiego nic nie zrozumialam, choc uczylam sie rok ;) ) - bardzo duzo daje, zwlaszcza slownictwa niestandardowego (przynajmniej bede wiedziala, kiedy mnie ktos obraza ;) )

rholna

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 44


Rejestracja:
13-06-2005 19:14

Lokalizacja: Pyrlandia

Post 22-06-2005 19:16

Dobra metodą jest zabawa w omawianie tego co się robi (czy widzi) w danym momencie po angielsku - oczywiście na miarę omżliwości, ale na pewno wciąga. W sumie jak najbardziej dla dziecka, bo dorośli czują się z tym czasem nieswojo - choć pewno nie ADHDowcy :wink: - gadanie do siebie, tudzież mówienie o tym, że mam czerwony i czarny lakier na paznokciu.... :roll: Za ew. posłużenie się j. polskim można zastosować jakieś umowne kary, a za ładny opis nagrody- czasochłonne ale skuteczne.... oczywiście przyda sie słownik i podręcznik pod reką....
Of all God's creatures there is only one that cannot be made the slave of the leash. That one is the cat. If man could be crossed with the cat it would improve man, but it would deteriorate the cat.

kaszka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 301


Rejestracja:
09-03-2005 08:19

Lokalizacja: Lublin

Post 23-06-2005 07:19

Dzięki! Wszystko pięknie! Tylko dziecko w wieku 12 lat płci męskiej robi wszystko żeby się nie uczyć. Interesuje go jedynie nauka przez nagłe oświecenie. Wejście samodzielne wiedzy do głowy. Na taką ewentualność ostatecznie się zgodzi. Ale bardzo dziękuję za wszystkie rady. Muszę szukać metod i sztuczek, które go zainteresują bardziej niż komputer, telewizja i koledzy na podwórku :twisted: Żadne racjonalne argumenty nie trafiają, ani ukazywanie wizji, że spotka kogoś z Angli (spotkał i zwiał, ja z chłopakiem gadałam..), albo że wyjedziemy za granicę (po co on ma się uczyć, przecież babcia i mama umieją się dogadać :roll: )... Zrobi tylko to co MUSI, żeby dostać dopuszczający na koniec roku. Ale marzenia i zabawy są typu: bawimy się w studentów za granicą. Szkoda, że nie podpatrzyłam co też Ci studenci robią...
Kaśka
Chodzi właściwie tylko o to, żeby mieć trochę troski, trochę względów o innych

fn_ghost

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 265


Rejestracja:
09-03-2005 14:22

Post 23-06-2005 07:27

napewno nie to, co bys chciala, zeby robilo dziecko w wieku lat 12... ;)

małgosia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 687


Rejestracja:
27-05-2005 16:12

Post 23-06-2005 15:02

kaszka pisze:Małgosiu weszłaś mi na ambicję. Mam teraz trochę czasu. Biorę się za przygotowywanie pomocy naukowych! A swoją drogą możesz podpowiedzieć jeszcze parę konkretnych rozwiązań?


... jakie zagadnienia językowe chcesz utrwalać??.... chetnie przekażę to, co wiem....... nauka przez nagłe oswiecenie tez nie jest zła.... z moim dzieckiem też jest tak, że uczy sie w najbardziej dziwnych porach i okolicznosciach, np. gadanie po angielsku najlepiej wychodzi nam wieczorem, przed zasnięciem..... w ten sposób uczymy sie tez gramatyki.... I zasada w uczeniu mojego dziecka = przemyśl jak w krótkim czasie (gdy sie skoncentruje i chce) przekazać mu to, co najistotniejsze -> skutek: szybko przychodzi mały sukcesik, bo troszkę się pouczyliśmy i cos tam już zrobił dobrze i chce jeszcze trochę popracować....
http://portal.adhd.org.pl/phpbb/viewtopic.php?t=360

..FRIENDLY_AND_GHOST... szkołę językową zazwyczaj wybiera się pod jakimś kątem tzn. trzeba wczesniej zastanowic sie po co chcę sie uczyć języka.... jeżeli chcę zdawać np. FCE lub CAE metoda Callana nie jest najlepszym wyborem... RHOLNA.... zdecydowanie nagradzać mniej karać.... zauważać w czlowieku przede wszystkim to, co dobre to co sie mu udało, podkreślać to, pochwalić, wyrazić uznanie..

Wróć do Leczenie



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.