Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Po drugiej stronie

Moderator: Moderatorzy

Agatka

Awatar użytkownika

Profesorowa

Posty: 1001


Rejestracja:
10-03-2005 21:16

Lokalizacja: Kraków

Post 28-03-2005 11:58

Po drugiej stronie

Jestem po drugiej stronie, jestem tak zwanym fachowcem (specjalistą?), choć nie lubię tego słowa. Ponieważ ja się spotykam z ludźmi w mojej pracy, nie jestem żadnym napuszonym czlowiekiem, każdą wizytę uwazam za spotkanie, coś nowego, niesamowitego. Nie uważam wcale, że jestem w czymś mądrzejsza od matki dziecka z adhd, tak naprawdę, moge ją tylko podziwiac i się od niej uczyć.
Jedyna moja przewaga - ze nie jestem owładnięta emocjami i czasem udaje mi sie wyłuskac coś, co umyka uwadze innych.
Najważniejsze w moich spotkaniach jest trwanie, bycie, oswajanie. Bo to jest oswajanie i poznawanie. Najtrudniejsze jest towarzyszenie, znalezienie wspólnego terytorium, takiego miejsca gdzie i ten KTOŚ i ja czujemy się bezpieczni.
Jak mi sie uda, czasem, najczesciej się udaje, choć nie mowię, że zawsze, budujemy cos na kształt przyjaźni. Wyjatkowej przyjaźni. Calkowicie wyjatkowej przyjaźni. Kazdą mam w glowie i w sercu. Każdą pamiętam, nawet te sprzed 10 lat.
Nie da sie z kims być, jak się go nie lubi. Nie da sie przez godzine udawac, ze sie kogos lubi, zwłaszcza dzieci wyczuwają fałsz. Nie mówiąc o doroslych z ADHD.
Kazde spotkanie mnie czegos uczy, poniewaz kazda wizyta jest inna. Im wiecej pracuje tym bardziej wiem, ze mało potrafie. Poniewaz bycie psychologiem to jest niesamowita możliwośc spotkania z drugim czlowiekiem. I ja też z tego czerpie. Jak bylam w rozpaczy po smierci ojca - czułam wsparcie.
co jeszcze mogę powiedziec - każdy czlowiek , z ktorym rozmawiam jest niesamowicie cenny. Nie spotkalam czlowieka, w ktorym nie byłoby czegos pięknego. To jest po prostu niesamowite, jak ludzie potrafią być piękni i na zewnatrz i w środku.
Pozdrawiam wszystkich :)
Ostatnio zmieniony 16-12-2006 23:04 przez Agatka, łącznie zmieniany 1 raz
jestem psychologiem:) i lubię to forum
Agata Orzeł-Żukowska
psycholog dziecięcy i terapeuta rodzinny
terapeuta biofeedback

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 28-03-2005 13:09

I bardzo się cieszymy, że ktoś z tej drugiej strony jest z nami, nam potrzebna jest pomoc kogoś, kto bez emocji pomaga nam i naszym dzieciom, ale nie ocenia nas i naszych dzieci, bo ocenianie jest najbardziej przykre, a wielu tzw.specjalistów niestety częściej ocenia, oskarżając nas o patologię, niewydolność wychowawczą, przykłady można mnożyć, nauczyciele-specjaliści od pedagogiki, którym podsuwamy książki, a oni z oburzeniem twierdzą, że są wystarczająco wyedukowani w sprawach ADHD i odmawiają nam przyjęcia tych materiałów.
Niestety jest bardzo źle, dla niektórych ADHD jest wymyślonym problemem, który ma wg, nich rozgrzeszyć nas rodziców z tego, że nie radzimy sobie z dziećmi, a my sobie radzimy bardzo dobrze, tylko chcemy, żeby oni bardziej się starali nam w tym nie przeszkadzać, i trochę pomogli, nie wymagamy od nich przecież niemożliwego, tylko szacunku dla naszych dzieci.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

takisobiegość

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 265


Rejestracja:
07-12-2006 23:26

Lokalizacja: Gdzieś na wschodzie

Post 16-12-2006 16:44

Halina pisze:Niestety jest bardzo źle, dla niektórych ADHD jest wymyślonym problemem, który ma wg, nich rozgrzeszyć nas rodziców z tego, że nie radzimy sobie z dziećmi


Wiesz Halinko, kiedyś sam tak myślałem :oops:
Jednak żeby zrozumieć, trzeba obserwować i wyciągać wnioski, a nie trwać w swojej "nieomylności"...
"Nie słowa, a czyny się liczą" - gdzieś zasłyszane

Cyntia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 676


Rejestracja:
04-10-2005 11:20

Lokalizacja: Łomianki

Post 16-12-2006 22:45

Wiesz Agatko, dawno już zauważyłam, że Ty nas po prostu akceptujesz i lubisz. Lubisz nas dorosłych i nasze dzieciaki. To jakoś zawsze przebija z Twoich postów (a ADHD-yka pod tym względem oszukać niełatwo).

Gdybyż to ci "specjaliści" o których mówi Halinka poczytali sobie przynajmniej na tym forum jak nie mając ADHD a będąc osobą, która mogłaby i powinna nam służyć pomocą może do tego podchodzić.

Cóż kiedy oni na ogół i tak sami wszystko wiedzą najlepiej.........
"Lubiłabym poranki, gdyby zaczynały się później"
Przepraszam za błędy ortograficzne - dysleksja w galopie
Mam ADHD, starszą córę z ADHD a mężusia oraz młodszą córę bez ADHD.

Agatka

Awatar użytkownika

Profesorowa

Posty: 1001


Rejestracja:
10-03-2005 21:16

Lokalizacja: Kraków

Post 16-12-2006 23:09

Wiesz Cyntia, pisałam to strasznie dawno. W sumie się trochę zmieniło - mam dużo więcej trudniejszej pracy. Ale czuję też, że się ciągle rozwijam i zmieniam. I to mnie cieszy :wink: .
Co do akceptacji, w sumie ktoś mnie kiedyś zapytał dlaczego jestem psychologiem i odpowiedziałam - że po prostu lubię ludzi. Wzbudziło to niesamowite zdziwienie u pytającego. A mnie zadziwiło zdziwienie pytającego. No bo jak można nie lubić ludzi? :wink:
Oczywiście czasem mnie wkurza ich zachowanie :evil:
Co do mojego nie posiadania ADHD - sprawa jest dyskusyjna :roll:
jestem psychologiem:) i lubię to forum
Agata Orzeł-Żukowska
psycholog dziecięcy i terapeuta rodzinny
terapeuta biofeedback

Wróć do Leczenie



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.