Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

4 latek z podejrzeniem ADHD i załamka

Moderator: Moderatorzy

marzenak

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 34


Rejestracja:
10-03-2014 11:39

Dzieci: Jan 4 ( ADHD? ) Sara ( ADHD?)

Post 10-03-2014 12:15

4 latek z podejrzeniem ADHD i załamka

Witam,

Jestem nowa na forum, chodź już od dłuższego czasu tu zaglądałam. W dużym skrócie sytuacja moja wygląda tak:
Mieszkam w Niemczech od 1,5 roku i tu u mojego syna podejrzewano zaburzenia ze spektrum autyzmu w wieku 3,5 roku ( pobyt w szpitalu na oddziale neurologicznym). Otrzymał specjalne przedszkole, SI, ja wcześniej pracowałam z nim metodą krakowską żeby wesprzeć rozwój mowy. Ponieważ zalecono mi wizytę u psychologa w celu potwierdzenia diagnozy, a syn nie mówi i nie rozumie jeszcze zbyt dobrze po niemiecku postanowiłam wyjechać do Polski aby skonsultować te podejrzenia. W Gdańsku w instytucie WiRD
specjalizującym się zaburzeniami ze spektrum autyzmu wykluczono to zaburzenie sugerując nasilone objawy ADHD. Czym prędzej udałam się z synem do psychiatry, który również podejrzewa u syna ADHD. Stwierdził u synka bardzo wysoki poziom lęku i pobudzenia. Otrzymaliśmy syrop Risperidon, który zdecydowaliśmy się podać w dawce 0,50 na dobę ( pół dawki na noc ) i jak do tej pory tj dwa tygodnie syn się wyciszył, jest do ogarnięcia, jego zachowanie się poprawiło w stopniu zadawalającym.
Zaczynamy z nim logo/psycho terapię wspaniała metoda Theraplay ale......boję się jak to będzie dalej.
Mam mnóstwo wątpliwości : czy diagnoza jest słuszna, czy dobrze, ze podałam dziecku leki, co jeśli to inne zaburzenie?
Nie potrafię się skupić na tym wszystkim, mam natrętne myśli i chyba więcej lęku niż mój syn.

Chciałam się z Wami podzielić w ogromnym skrócie tym co teraz przezywam. Tak po prostu.

Pozdrawiam Wszystkich

M

tama

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 191


Rejestracja:
19-01-2008 18:23

Lokalizacja: Kraków

Post 10-03-2014 22:41

marzenak pisze:Witam,

Mam mnóstwo wątpliwości : czy diagnoza jest słuszna, czy dobrze, ze podałam dziecku leki, co jeśli to inne zaburzenie?
Nie potrafię się skupić na tym wszystkim, mam natrętne myśli i chyba więcej lęku niż mój syn.



No i jak najbardziej prawidłowo. Gdybyś napisała mamv diagnoze podaje leki jest ok, to byłoby dla mnie podejrzane. Jesteś najbliżzszą osobą dla dziecka i dlatego TY musisz oceniać jak to działa i czy jest lepiej czy gorzej. Nauczysz się tego obserwując dziecko.
Wątpliwości co do diagnozy zawsze jakieś są. Chociażby dlatego, że dwóch ADHDowców czy dwóch ZA może się mocno różnic mimo takiej samej diagnozy. Moj syn miał lekkie ADHD,ale w końcu stwierdziłam że nie chcę mieć wypisanej czarno na białym diagnozy, chociaż mogłam ja uzyskać. Moj syn urodził się z lekkim porażeniem mózgowym i podejrzeniem zespołu Downa. Nic dziwnego, że go bacznie obserwowałam. I widziałam pewne cechy autyzmu i aspergera :)Tylko pewne cechy, ale te wszelkie zburzenia są nieostre i maja bardzo płynne granice.
Czy dobrze, że podałas leki? Niby podawanie leków nie jest dobrym wyjściem,ale jeśli bez leków jest gorzej? Jeśli dziecko się męczy? To niestety możesz ocenić tylko Ty.
No i korzystaj z tego forum, jak dla mnie było lepsze od psychologów psychiatrów , poradni PPP i pedagogów. Najważniejsze dla dziecka do określone granice i konsekwentni rodzice. Trzymając się tych zasad niezależnie od tego jaką masz diagnozę osiagniesz sukces.Oczywiście czeka Cię duzo pracy zwatpień i przeciwności.Ale dla dziecka...
syn już studiuje rocznik 95; dysgrafia, dyslekcja stwierdzone, ADHD niestwierdzono, ale ma wszelkie objawy

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 11-03-2014 10:10

Marzeno,
Twoje obawy i wątpliwości są naturalne, ale wydaje się, że dobrze myślisz i działasz we właściwym kierunku.

Podpisuję się pod tym, co pisze Tama:
tama pisze: Najważniejsze dla dziecka do określone granice i konsekwentni rodzice. Trzymając się tych zasad niezależnie od tego jaką masz diagnozę osiagniesz sukces.Oczywiście czeka Cię duzo pracy zwatpień i przeciwności.Ale dla dziecka...


Z Twojego rozumiem, że najważniejszą sprawą, na której skupiacie się w pracy z dzieckim jest rozwój mowy.
Zwraca jednak uwagę przytoczona opinia psychiatry, który
marzenak pisze:Stwierdził u synka bardzo wysoki poziom lęku i pobudzenia.
Myślę, że dobrze byłoby zastanowić się nad źródłem tego lęku i w miarę możliwości wyeliminować tę przyczynę.
Czy rozważałaś rzecz pod tym kątem?

marzenak

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 34


Rejestracja:
10-03-2014 11:39

Dzieci: Jan 4 ( ADHD? ) Sara ( ADHD?)

Post 11-03-2014 13:46

Dziękuje Wam za te posty i za pierwsze wskazówki. Niezmiernie doceniam zdanie doświadczonych rodziców, którzy znają ''tę drogę'', na której się właśnie sama znalazłam.

Zacznę od tego, że synek świetnie toleruje krople i widać znaczną poprawę w jego zachowaniu. Napady agresji, histerii, buntu zmalały do zera. Zauważa kwiaty, mrówki, starszą siostrę z rana :lol: , z którą zaczął się czule witać i w końcu normalnie bawić.

Co do lęku, to mój mąż twierdzi, że synek odziedziczył go po mnie i pewnie ma racje. Nie mam pojęcia jak mogłabym zgłębić ten temat dalej, ale na pewno sam fakt, że się przeprowadziliśmy, że Jasiu musi dorastać w dwujęzycznym środowisku jest dla jego psychiki sporym obciążeniem. Po urodzeniu przebywał 2 tyg w inkubatorze i też podejrzewam, że miało to ogromny wpływ na jego późniejsze poczucie bezpieczeństwa.
Aby ten poziom lęku obniżyć zdecydowaliśmy się na terapię metodą Theraplay, która ma między innymi wyeliminować blokady psychiczne, jakie posiada i które nie pozwalają mu wchodzić w normalne interakcje oraz powodują zaburzenia rozwoju mowy. W Polsce chyba nie ma terapeutów pracujących tą metodą, a szkoda bo jest bardzo dobra i są badania naukowe potwierdzające jej sporą skuteczność. Innego, lepszego rozwiązania póki co nie znalazłam i jestem otwarta w tym temacie na wszelkie sugestie.

Jeszcze raz dziękuję Wam bardzo. W tej chwili jesteście jak balsam na moją duszę.

MagdalenaS

Posty: 2


Rejestracja:
23-02-2015 13:16

Dzieci: Kinga 4 lata ADHD

Post 23-02-2015 13:26

Witaj, jestem w podobnej sytuacji, u mojej Kingi zdiagnozowano ADHD, chociaż sama mam mnóstwo wątpliwości, nawet czytałam wiele artykułów, że nie ma czegoś takiego jak ADHD, że lekarze się wycofują z takich diagnoz, a tu nagle taki grom z jasnego nieba... Nie wiem co o tym myśleć, chciałabym się udać z córcią do psychologa, który pomógłby nam zmierzyć się z trudnościami, ale nie chciałabym, aby traktowano ją jako chore dziecko. Nie chcę, żeby w ludzkiej świadomości "cierpiała na ADHD", chcę tylko, aby mogła z czyjąś pomocą normalnie funkcjonować w społeczeństwie. Czy sama siebie oszukuję? Szukam kogoś dobrego w Wielkopolsce, słyszeliście może coś o poradni http://www.medbiz.pl/niepubliczna-poradnia-zdrowia-psychicznego-dla-dzieci-i-mlodziezy-sc-poznan-wilda/? Będę wdzięczna za każdą informację.

MamaExpresika

Wsparcie

Posty: 1050


Rejestracja:
16-02-2012 19:29

Dzieci: Expresik 7 lat i 3 mc - prawdopodobnie ADHD (zdania uczonych są podzielone)

Ja: PPP sądzi, że mam ADHD ;)

Post 23-02-2015 14:48

Jeśli występuje problem z mową warto zacząć od badania logopedyczno - psychologiczno - pedagogicznego i zwrócić uwagę na różnicę pomiędzy inteligencją werbalną oraz pozawerbalną. Opóźnienie mowy może powodować nadpobudliwość oraz zaburzenia koncentracji.
W każdym z nas tkwi talent ważne by go dostrzec i w niego uwierzyć...

Ilenka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 294


Rejestracja:
05-09-2008 09:52

Lokalizacja: Poznań

Dzieci: Syn, 14, ZA ; syn 12 lat, też inny.

Post 23-02-2015 22:14

Nie, nie oszukujesz siebie - będzie dobrze funkcjonowała w społeczeństwie :)
I najwięcej zależy od Ciebie, bo to Ty będziesz pracowała z dzieckiem codziennie. Masz bardzo małą córeczkę i wszystko jeszcze przed Tobą.
Nie jestem specjalistą, ale doświadczenie z moimi chłopakami nauczyło mnie jednego -nie przywiązywać się do diagnoz, tylko objawów. I nad nimi pracować. Starszy "miał" ADHD w wieku lat 7. Teraz nikt już by o nim tak nie powiedział (co nie zmienia faktu, że problemy ma).

Na Opolskiej są dwie poradnie. Korzystamy tam z pomocy logopedy (p.Rychlewska), którą uwielbiamy. O pozostałych lekarzach trudno mi się wypowiedzieć - nie znam.
Wszystkiego dobrego, uśmiechu i siły :)

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13291


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 23-02-2015 23:38

MagdalenaS pisze:Witaj, jestem w podobnej sytuacji, u mojej Kingi zdiagnozowano ADHD, chociaż sama mam mnóstwo wątpliwości, nawet czytałam wiele artykułów, że nie ma czegoś takiego jak ADHD, że lekarze się wycofują z takich diagnoz,
Jeden kretyn zrobił tłumaczenie Google Translatorem z niemieckiego na angielski, translator coś poknocił, głupek dopowiedział i mamy smród na cały świat...
Że tysiące naukowców mówią, że ADHD istnieje, ale to furda. Kompletnie nic nie znaczy. Jeden bałwan, przez głupotę, może zrobić sensację na cały świat i namieszać ludziom w głowach.
Przepraszam, że mówię tak brutalnie, ale takie są fakty.

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13291


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 23-02-2015 23:47

bielfor

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 15


Rejestracja:
04-01-2015 20:24

Post 28-02-2015 11:46

Przeczytałam polecany artykuł przez poprzednią osobę. "Moja" psycholog też tak mówi, że to może być często lekka postać autyzmu, tylko jest problem w błędach w diagnozie. Co do 4 latka to obserwować i pomagać jak najwcześniej się da. Mamo trzymaj się, bo dobrze Ci idzie.

stefano2015

Posty: 2


Rejestracja:
13-03-2015 11:40

Dzieci: Michał 4 lata ADHD

Post 13-03-2015 11:48

Jestem w tej samej sytuacji. Mój synek też ma ADHD. Ale nie ma się co załamywać. Choroba jak każda inna, trzeba zaakceptować i szukać sposobów leczenia. Najlepsze moim zdaniem są najmniej inwazyjne metody psychologiczne.

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13291


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 13-03-2015 23:05

stefano2015 pisze:Najlepsze moim zdaniem są najmniej inwazyjne metody psychologiczne.
Co to znaczy: "najmniej inwazyjne metody psychologiczne"?

stefano2015

Posty: 2


Rejestracja:
13-03-2015 11:40

Dzieci: Michał 4 lata ADHD

Post 16-03-2015 10:05

To znaczy metody niefarmakologiczne.

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 16-03-2015 12:44

stefano2015 pisze:To znaczy metody niefarmakologiczne.

Niestety, tak słodko nie ma :(
Czasami bez wsparcia farmakologicznego nie da się pracować. Wtedy trzeba rozważyć co to jest to "lepsze".
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13291


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 16-03-2015 14:45

Zdaje mi się, że nie wiesz jak bardzo inwazyjne mogą być metody psychologiczne...
Zwłaszcza w rękach psychologa który nie wie co robi albo ma złą wolę...
"Małpa w kąpieli" to najdelikatniejsze określenie, jakie czasem znajduję.

Wróć do Leczenie



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.