Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Roznice miedzy meskim a zenskim ADHD?

Moderator: Moderatorzy

Sonnenfinsternis

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 150


Rejestracja:
03-12-2005 00:54

Lokalizacja: z Chaosu

Post 05-12-2005 02:26

Roznice miedzy meskim a zenskim ADHD?

Czy ktos badal ADHD pod katem plci?
W artykule "Świat zza szyby..." zostalo bardzo dobrze opisane ADHD, ktore do rowniez do mnie pasuje. Jest jednak roznica, bo mam doskonala orientacje przestrzenna. Jak bylem dzieckiem to robilem wiele eskapad w nieznane. Jesli gdzies jechalem, to gruntownie studiowalem mapy, adresy. Mialem do tego pamiec wzrokowa. Wystarczylo, ze bylem gdzies tylko raz w zyciu, zawsze wiedzialem jak tam trafic po latach.
A jak to wyglada u Was?
Leworeczny z ADHD, sluch absolutny + Asperger (?)

"Ich kenne eine Aussage, die sich innerhalb des Systems weder beweisen noch widerlegen lässt. Sie ist aber wahr." Kurt Gödel

reuptake

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 313


Rejestracja:
16-10-2005 19:48

Post 05-12-2005 13:45

też mam niezłą orientację przestrzenną. myślę, że to nie ma nic wspólnego z ADHD.

fn_ghost

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 265


Rejestracja:
09-03-2005 14:22

Post 05-12-2005 15:15

Eeeee, ja tez mam orientacje przestrzenna (i nie ma to nic wspolnego z bladzeniem w drodze do Babsy ;) ) i wyobraznie przestrzenna.... to nie ma nic wspolnego z ADHD.

Z tego co piszesz, wynika, ze w artykule znajduje sie stwierdzenie, ze ADHD laczy sie z brakiem orientacji w terenie, dobrze zrozumialam? Mozesz powiedziec w ktorym miejscu? W sumie to go napisalam i nie doszukalam sie tam zadnych tego typu tresci... ;)

Sonnenfinsternis

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 150


Rejestracja:
03-12-2005 00:54

Lokalizacja: z Chaosu

Post 05-12-2005 19:00

reuptake pisze:też mam niezłą orientację przestrzenną. myślę, że to nie ma nic wspólnego z ADHD.

Nie chcialem sugerowac, ze w artykule byla o tym mowa. Lecz z nadaktywnosci psychoruchowej powinno wynikac, ze ludzie z ADHD powinni sprawiac takie wrazenie, bo czesto ida gdzies zapominajac po co to robia.
Inna rzecz: nie lubie jesli ktos mi objasnia droge jak do czegos dojsc (skrec w lewo, dalej idz do ulicy X....). Wole jak mi poda adres. Poza tym z reguly mezczyzni maja lepsza orientacje przestrzenna niz kobiety. Czy tak jest rowniez z ludzmi z ADHD?
Leworeczny z ADHD, sluch absolutny + Asperger (?)

"Ich kenne eine Aussage, die sich innerhalb des Systems weder beweisen noch widerlegen lässt. Sie ist aber wahr." Kurt Gödel

stworzonko

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 722


Rejestracja:
29-04-2005 22:45

Lokalizacja: Z mrocznego zakątka Niebytu

Post 05-12-2005 19:08

Po pierwsze trzeba wspomnieć, że z tą orientacją przestrzenną to jest tak nie do końca. Teza przedstawiona w "Płci mózgu", potem była weryfikowana. Co grupa badawcza, to inne wyniki. W przypadku badań całkowicie anonimowych różnice okazują się znacznie mniejsze.
A jeszcze dokładać do tego ADHD, to już zupełnie się wszystko pomiesza. Zresztą nie wiem - moja orientacja przestrzenna jest fatalna jeśli nie uważam, ale niezła, jak się koncentruję. Sprowadza się to do tego, że rozumiem figury przestrzenne, ale gubię się na mieście i nigdy nie wiem, która ulica jest która.
"Gdybym był rybą z Ukajali, to oczywiście wciąż bym śpiewał.
Rodacy by mnie się słuchali i podziwiali jak Szopena. Uma uma um."

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 05-12-2005 19:13

Ja wszedzie łażę z mapą i przestawiam ją w kierunku w którym idę i wtedy się nie gubię, bardzo dobrze orientuję się po nazwach ulic, ale jak czasem ktoś mnie zapyta jak gdzieś tam dojść to pogubię się w prawo i lewo i na pewno źle wytłumaczę.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

Cyntia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 676


Rejestracja:
04-10-2005 11:20

Lokalizacja: Łomianki

Post 05-12-2005 21:49

To ja mam dokładnie jak Halinka i podziwiam np mojego męża, żę jadąc samochodem ma coś w rodzaju wewnętrznego kompasu, bo ja gdy wejdę w przejście podziemne to natychmiast tracę orientację gdzie jestem, choć z geometrią i bryłami nie miałam nigdy problemów.

Moje ADHD różni się od opisywanego w książkach tylko dwoma rzeczami:

- nie znajduję w sobie skłonności do ryzyka i brawury (co najwyżej ułańską fantazję)

- nigdy nie byłam agresywna w sensie fizycznym - po prostu bardzo silnie atakuję słownie

Mam wrażenie, że to jest właśnie "ukobiecona odmiana ADHD (choć moja córa ma raczej męską odmianę)

A jak u Was z agresją i ryzykanctwem?
"Lubiłabym poranki, gdyby zaczynały się później"
Przepraszam za błędy ortograficzne - dysleksja w galopie
Mam ADHD, starszą córę z ADHD a mężusia oraz młodszą córę bez ADHD.

Sonnenfinsternis

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 150


Rejestracja:
03-12-2005 00:54

Lokalizacja: z Chaosu

Post 05-12-2005 23:39

Cyntia pisze:Moje ADHD różni się od opisywanego w książkach tylko dwoma rzeczami:
- nie znajduję w sobie skłonności do ryzyka i brawury (co najwyżej ułańską fantazję)

Rowniez nie mam takowej. Nie rozumiem zupelnie hazardzistow. Ale co do brawury, to sie czasem zdarza.
Cyntia pisze:- nigdy nie byłam agresywna w sensie fizycznym - po prostu bardzo silnie atakuję słownie

Jak mialem 10 lat rzucilem w kolege (na szczescie niecelnie) krzeslem. Bano sie mnie, choc nie nalezalem do najsilniejszych. Teraz nie jestem agresywny. Czasem tylko zaklne.
Cyntia pisze:Mam wrażenie, że to jest właśnie "ukobiecona odmiana ADHD (choć moja córa ma raczej męską odmianę)

Mysle, ze ADHD zaciera nieco roznice miedzy plciami. Takie mialem przynajmniej wrazenia z opisow ADHD.
Leworeczny z ADHD, sluch absolutny + Asperger (?)

"Ich kenne eine Aussage, die sich innerhalb des Systems weder beweisen noch widerlegen lässt. Sie ist aber wahr." Kurt Gödel

Cyntia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 676


Rejestracja:
04-10-2005 11:20

Lokalizacja: Łomianki

Post 06-12-2005 01:10

Tak sobie myślę, że ja się czuję bardzo niekobieco z tą moją napastliwością, roztrzepaniem, brakiem ciepła i dlatego może chcę znależć bardziej kobiecą odmianę ADHD w sobie?????
"Lubiłabym poranki, gdyby zaczynały się później"
Przepraszam za błędy ortograficzne - dysleksja w galopie
Mam ADHD, starszą córę z ADHD a mężusia oraz młodszą córę bez ADHD.

fn_ghost

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 265


Rejestracja:
09-03-2005 14:22

Post 06-12-2005 10:14

Ja wrecz odwrotnie - mimo, ze zajmuje sie teoretycznie meskim fachem (informatyka), to zdecydowanie nie czuje sie facetem :D
Lubie podkreslac te roznice miedzy plciami, zwlaszcza na swojej osobie ;) Cyntio, czemu mowisz, ze nie ma w Tobie ciepla? Jakos trudno mi w to uwierzyc. Lodowaty nadwrazliwiec? To zaprzeczenie samo w sobie :D
A agresja (tez raczej slowna, fizyczna tlumie w sobie ;) )... bardziej mi to pasuje pod rozciagniety w czasie PMS niz pod meska nature ;)
No i roztrzepanie... to takie kobiece! :D

reuptake

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 313


Rejestracja:
16-10-2005 19:48

Post 06-12-2005 10:24

Sonnenfinsternis pisze:
reuptake pisze:też mam niezłą orientację przestrzenną. myślę, że to nie ma nic wspólnego z ADHD.

Nie chcialem sugerowac, ze w artykule byla o tym mowa. Lecz z nadaktywnosci psychoruchowej powinno wynikac, ze ludzie z ADHD powinni sprawiac takie wrazenie, bo czesto ida gdzies zapominajac po co to robia.
Inna rzecz: nie lubie jesli ktos mi objasnia droge jak do czegos dojsc (skrec w lewo, dalej idz do ulicy X....). Wole jak mi poda adres. Poza tym z reguly mezczyzni maja lepsza orientacje przestrzenna niz kobiety. Czy tak jest rowniez z ludzmi z ADHD?


no ja mam tak samo (zdecydowanie wolę adres). a to że czasem się zamyślę... intuicyjnie kieruję się we właściwym kierunku :)

missblack

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 496


Rejestracja:
04-10-2005 20:41

Lokalizacja: Mazury

Post 06-12-2005 11:01

Byłam święcie przekonana, że mam doskonałą orientację w terenie. Do czasu, kiedy rok temu zgubiłam się w lesie. Na szczęście mogę wydobyć z siebie bardzo donośne dźwięki.
Pozdrawiam.
Mama wyjątkowej nastolatki.
(\--/) "Najgorsze wykorzystanie czasu
(O.o) to robienie bardzo dobrze tego,
(> <) czego wcale nie trzeba robić" B.Tregoe

Cyntia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 676


Rejestracja:
04-10-2005 11:20

Lokalizacja: Łomianki

Post 07-12-2005 00:37

Droga Friendly, ja też czuję sie bardzo kobieco, do pełni szczęścia brakuje mi tylko tego kobiecego ciepła i spokoju (i może trochę kobiecej przebiegłości) i zaczęłam za to winić moje ADHD. Ale naprawdę zazdroszczę tym kobietom, które emanują ciepłem i spokojem :wink:

pzdr:)
"Lubiłabym poranki, gdyby zaczynały się później"
Przepraszam za błędy ortograficzne - dysleksja w galopie
Mam ADHD, starszą córę z ADHD a mężusia oraz młodszą córę bez ADHD.

fn_ghost

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 265


Rejestracja:
09-03-2005 14:22

Post 07-12-2005 09:33

uff, to dobrze, ze sie czujesz kobieco ;) fajne uczucie ;)

a co do tego wewnetrznego spokoju... hm... fakt, pozostaje on dla mnie niezglebiona tajemnica, ale... chyba nikt przy mnie nie marzni?! :shock: ;)

missblack

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 496


Rejestracja:
04-10-2005 20:41

Lokalizacja: Mazury

Post 07-12-2005 11:10

Cyntia pisze:Droga Friendly, ja też czuję sie bardzo kobieco, do pełni szczęścia brakuje mi tylko tego kobiecego ciepła i spokoju (i może trochę kobiecej przebiegłości) i zaczęłam za to winić moje ADHD. Ale naprawdę zazdroszczę tym kobietom, które emanują ciepłem i spokojem :wink:

pzdr:)


Po filmie "Obłęd" wyszłam z kina jakaś otumaniona i trwało to kilka ładnych dni. Tak bardzo bym chciała, a jednocześnie wiem, że to niemożliwe, mieć czasem w sobie, w oczach, tyle spokoju i ciepła, co Adrien Brody w kilku ujęciach w tym filmie. Właśnie .... tego spokoju i łagodności. Ech... Ja więc zazdroszczę mężczyźnie.
Pozdrawiam.
Mama wyjątkowej nastolatki.
(\--/) "Najgorsze wykorzystanie czasu
(O.o) to robienie bardzo dobrze tego,
(> <) czego wcale nie trzeba robić" B.Tregoe

klodi12

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 261


Rejestracja:
16-10-2005 21:01

Lokalizacja: Kraków

Post 08-12-2005 17:30

Halina pisze:Ja wszedzie łażę z mapą i przestawiam ją w kierunku w którym idę i wtedy się nie gubię, bardzo dobrze orientuję się po nazwach ulic, ale jak czasem ktoś mnie zapyta jak gdzieś tam dojść to pogubię się w prawo i lewo i na pewno źle wytłumaczę.

\\\mapa, kierunki, nic nie pomaga,

ale to kobiece niekoniecznie adhd, moim zdaniem, my tak po prostu mamy,
pozdrawiam wszystkich
zdiagnozowane ADHD

klodi12

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 261


Rejestracja:
16-10-2005 21:01

Lokalizacja: Kraków

Post 08-12-2005 17:32

Cyntia pisze:Droga Friendly, ja też czuję sie bardzo kobieco, do pełni szczęścia brakuje mi tylko tego kobiecego ciepła i spokoju (i może trochę kobiecej przebiegłości) i zaczęłam za to winić moje ADHD. Ale naprawdę zazdroszczę tym kobietom, które emanują ciepłem i spokojem :wink:

pzdr:)



ja tez im zazdroszcze ale czasem jak takie spotykam to mysle ze one sa kropnie nudne.....i cisze sie ze nie jestem facetem...

chyba jednak wole ludzi z zyciem
pozdrawiam wszystkich
zdiagnozowane ADHD

ayla

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 406


Rejestracja:
29-11-2005 16:15

Lokalizacja: Poznań

Post 09-12-2005 10:41

Ja ciągle się gubię.Gdy jestem gdzieś pierwszy raz to wychodząc na pewno pójdę nie w tą stronę.Jeżeli chodzi o ryzyko to nie mam też tej skłonności. Gdy bałam młodsza to bywałam agresywna gdy coś nie było po mojej myśli,albo gdy mi coś nie wyszło.Słownie też potrafię dowalić nie przebierając w słowach,co mi ślina na język przyniesie.

william0000

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 90


Rejestracja:
27-10-2005 10:49

Post 11-12-2005 09:24

reuptake pisze:też mam niezłą orientację przestrzenną. myślę, że to nie ma nic wspólnego z ADHD.


kiedyś zawodowo zajmowałem się geometrią wykreślną i w tej dziedzinie głównym czynnikiem była wyobrażnia przestrzenna.
widzenie brył w przestrzeni przychodzi zdecydowanie łatwiej panom 70/30

w wypadku orientacji przestrzennej, a jest to nie związane bezpośrednio z wyobrażnią przestrzenną płeć nie ma zmaczenia - adhd może i pomóc i zaszkodzić, kodujemy po prostu troche inny szerszy zakres informacji ale mamy przy tym nasze dekoderki - chodzi o notowanie podświadome danych orientacyjnych - cecha którą b łatwo można wyćwiczyć.

jak jade pojazdem jako kierowca po raz drugi trafiam bezbłędnie - siąde jako pasażer i potem jako kierowca nigdy nie mogę trafić :D
pozdrówka

klodi12

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 261


Rejestracja:
16-10-2005 21:01

Lokalizacja: Kraków

Post 11-12-2005 12:39

Jak zwyle temet przewodni nam uciekł, a miało byc czy są róznice na miedzy męskim a żeńskim adhd.


Czytając to co zostało napisane tutaj, wydaje mi sie, że jak zwykle istnieją różnice płci, ale są one niezalezne od adhd.
Zresztą każdy ma nieco inną postac adhd, trudno jest wiec porównywać .
Kobiety z adhd nie staną się nagle bardziej podobne do mężczyzn tylko z powodu właśnie posiadanego adhd.
Może jedynie bardziej zrozumieją zachowanie swojego partnera, jesli takowy bedzie miał adhd.
pozdrawiam wszystkich
zdiagnozowane ADHD

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13277


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 11-12-2005 12:50

Klodi, jesteś dorosłą dziewczynką, więc powinnaś wiedzieć, że są różnice pomiędzy płciami:) Nie tylko fizyczne :P
Nie da się ukryć dziewczynki dużo częściej mają ADD, chłopcy częściej są rozbrykani. Poza tym nie zauważam jakichś większych różnic.
A w parach też się różnie układa. Jak obydwoje mają ADHD to jest bardzo ciekawie, bo niby się rozumieją, ale co z tego jak co chwilę są starcia spowodowane impulsywnością.
Jak jedno ma drugie nie, też jest wesoło. Bo jedno drugiego nie rozumie.
Czyli jakby nie patrzeć zawsze jesteśmy zaczynem jakiegoś działania. Żeby nie powiedzieć zacierem....

klodi12

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 261


Rejestracja:
16-10-2005 21:01

Lokalizacja: Kraków

Post 11-12-2005 12:58

No to wynika z tego ze w zasadzie nie ma znaczenia czy jest adhd czy go nie ma bo i tak się ludzie scierają,

a nad tymi płciami i różnicami to musze chyba sobie pamięc odświeżyć, kurcze, zupełnie o tym zapomniałam....:)
pozdrawiam wszystkich
zdiagnozowane ADHD

Cyntia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 676


Rejestracja:
04-10-2005 11:20

Lokalizacja: Łomianki

Post 11-12-2005 13:10

Myślę Klodi, że ta pamięć o różnicach zaciera się
na skutek słusznego acz źle ukierunkowanego
buntu płci nadobnej.

Płeć ona doszła do wniosku mianowicie,
że po wiekach ucisku i poniżania
udowodni płci brzydkiej,
że potrafi być mężczyzną z krwi i kości,
eksperyment się powiódł
(stąd zapomnienie o różnicach i męska dezorientacja),
a że różnice są widać jednak gołym okiem.

I znowu od tematu odeszłam za co niniejszym przepraszam
"Lubiłabym poranki, gdyby zaczynały się później"
Przepraszam za błędy ortograficzne - dysleksja w galopie
Mam ADHD, starszą córę z ADHD a mężusia oraz młodszą córę bez ADHD.

klodi12

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 261


Rejestracja:
16-10-2005 21:01

Lokalizacja: Kraków

Post 11-12-2005 13:25

No i dobrze ze odeszłąś od tematu, bo jak zwykle niepotzrebnie analizuje kazde słowo, nawyk z pracy

A uważasz ze dobrze ze my trochę sie w mężczyzn przeobrażamy?
Ja uwazam ze to sie wymknęło spod kontorli i jak sie rozpędzio to zatrzymac nie moze
pozdrawiam wszystkich
zdiagnozowane ADHD

Cyntia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 676


Rejestracja:
04-10-2005 11:20

Lokalizacja: Łomianki

Post 11-12-2005 13:30

Uważam, że to fatalnie (choć dobrze żeśmy pokazały, że jak trzeba to i facetem potrafimy być świetnym),
teraz pora najwyższa walczyć (walczyć powiadam, bo przeciwnik chwilowo lekko osłabiony) o równouprawnienie tego co męskie i tego co kobiece.
I podkreślać przy tym, że nie jest kobiece lepsze od męskiego i że kobiece bez męskiego nie ma prawa bytu (jak w znaku I-ching), żeby w drugą stronę nie przegiąć.
Ale to się chyba jeszcze nie uda, a może?
"Lubiłabym poranki, gdyby zaczynały się później"
Przepraszam za błędy ortograficzne - dysleksja w galopie
Mam ADHD, starszą córę z ADHD a mężusia oraz młodszą córę bez ADHD.

klodi12

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 261


Rejestracja:
16-10-2005 21:01

Lokalizacja: Kraków

Post 11-12-2005 13:51

Kurcze nie wiem, bo ta karuzela sie tak rozpędizłą ze trudno sie połąpac, poza tym te młode kobitki( mam na mysli te 18-25) są takie inne...

A tu trzeba by było popracowac nad ...całym światem męskim i babskim,

Faceci jakby stali sie cholernie wygodni, bo przecież jest kobieta to ona załatwi, zrobi, zarobi itd.
O kwiatkach zapomnieli, o gzrcznym oddzywaniu tez, fizycznie też słabną, od czego zacząć?

Panowie, nie genaralizuje!!!! Czesc jest inna...zadnych kłotni, proszę.

A my to chyba o spódnicach...i za dużo wymagamy od siebie...

CHyba zaczne od siebie i zaczne wymuszac na otoczeniu traktowania mnie jak KOBIETE,

albo sobie zrobie jakies postanowienie noworoczne, bo nigdy tego nie robiłąm,
albo sobie kupie jakąś książke jak radzić sobie trudnym mężczyzną ale to z pólki fanastyka...
pozdrawiam wszystkich
zdiagnozowane ADHD

Cyntia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 676


Rejestracja:
04-10-2005 11:20

Lokalizacja: Łomianki

Post 11-12-2005 14:02

Klodi, zgadzam se, że młode kobiety inne, nawet o dziwo mężczyźni już zauważają, że im chodzi tylko o kasę i fun (oczywiście też nie generalizujmy).

Co do rozleniwienia panów, to się nie dziwię, po co coś robić, jeśli kobieta zrobi za Ciebie wszystko i wygląda na to, że wcale Cię nie potrzebuje?

Błagam Klodi, tylko nie poradniki, nawet poradnik "jak się pozbyć uzależnienia od poradników" bym odradzała.
"Lubiłabym poranki, gdyby zaczynały się później"
Przepraszam za błędy ortograficzne - dysleksja w galopie
Mam ADHD, starszą córę z ADHD a mężusia oraz młodszą córę bez ADHD.

klodi12

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 261


Rejestracja:
16-10-2005 21:01

Lokalizacja: Kraków

Post 11-12-2005 14:20

Cyntia, spokojnie, ksiązki to ja lubie kupic ale zaczynam kilka naraz i mam koło łożka z 6 różnych i niczego nie skonczyłam bo juz mnie nastepna interesuje....

A poza tym uważam ze zadna ksiazka nie powie jak traktowac mężczyzne bo oni są różni, maja pare cech wspólnych ale to chyba awykonlane napisac o wszystkich typach facetów.

A co do młodych kobitek to tez to włąsnie widze, tylko kasa i dobry samochód, a gdzie gitara, śpiew, wzdychanie do księżyca?
Mam wrazenie ze oni pozbawiaja sie uroków młodości, tej beztroski i kochania dla kochania a nie zysków.

I pozostaje tylko zaśpiewać: gdzie ci mężczyżni........wspaniali tacy....

I dla kobiet: byc kobietą byc kobietą kapelusze piekne nosic....

czyli uciec w marzenia....
pozdrawiam wszystkich
zdiagnozowane ADHD

Cyntia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 676


Rejestracja:
04-10-2005 11:20

Lokalizacja: Łomianki

Post 11-12-2005 14:28

No to z książkami mamy podobnie :wink:
Nawet "W świecie ADHD tak czytałam, po kawałku, skacząc z rozdziału na rozdział i ciągle sobie obiecuję, że przeczytam od dechy do dechy, a zamiast tego siedzę na takim jednym forum i gadam z b. fajnymi ludźmi)

A co do tej kasy i gitary, to czasy były inne chyba (ale jak byłam np na pogrzebie Kaczmarskiego, to siła młodych tam zobaczyłam i tym bardziej ich podziwiam, że Kaczmarski to dla nich przecież jakiś relikt przeszłości, a jednak...)

(dlaczego jak ktoś jest z Krakowa, to prawie na pewno będzie mi się z nim świetnie gadało?) Kraków jest jedynym miejscem na ziemi do którego mogłabym się przeprowadzić jak stoję, tylko Wy podobno przyjezdnych za bardzo nie lubicie?
"Lubiłabym poranki, gdyby zaczynały się później"
Przepraszam za błędy ortograficzne - dysleksja w galopie
Mam ADHD, starszą córę z ADHD a mężusia oraz młodszą córę bez ADHD.

klodi12

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 261


Rejestracja:
16-10-2005 21:01

Lokalizacja: Kraków

Post 11-12-2005 14:45

Cyntia,
W swiecie adhd to kupiłam w Warszawie...bo w krakowie ciągle zapomnałam ze mam kupic- bez komentarza
I do tej pory przeczytała kawałęk z początku, cos ze środka i kawałek na koncu, i codziennie sobie obiecuje ze w koncu całą przeczytam, ale tego jest tyle....A wczoraj listonosz przyniósł jeszcze dwie ksiązki ze Swiata Książki- znowu pójdą koło łozka, doczekaja sie, muszą byc tylko cierpliwe

A co do krakowa, to nie zgadzam sie, przeciez w krakowie jest ogromna ilośc ludzi z całej Polski, w knajpkach siedza głownie te osoby z poza Krakowa, bo przeciez to studenci. My lubimy wszyskich , zwlaszcza ze inni wnoszą wiele nowosci do naszego życia, inne jedzenia, sposób bycia, gwary różne, a to przeciez ciekawe.

Zawsze chetnie jestes widziana w Krakowie, jakbys sie wybierała to daj znac,

Moi rodzice nie są Krakowianami z pochodzenia, i wyszło niedawno w mojej pracy ze jako jedyna jem na Wigilie zupe gzrybową, a wszyscy jedza barszcz, i to jest fajne, rożni ludzie rózne zwyczaje i jest super.

Kraków najbardzej jest okupywany w wakacje, wtedy raczej nie to ze nie lubimy" obcych" ale są wieksze korki na drogach i jak jade do pracy to turysci troche robia zamieszania, ale to przecież miłe ze ktos odwiedza nasze miasto

I powiem ci jeszcze ze jak widze obca rejjestracje na drodze to zawsze ich przepuszczam, właśnie dlatego ze są obcy i trzeba pomóc, moi znajomi tez tak robią, wiec śmiało przyjeżdżaj
pozdrawiam wszystkich
zdiagnozowane ADHD

Cyntia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 676


Rejestracja:
04-10-2005 11:20

Lokalizacja: Łomianki

Post 11-12-2005 20:03

Niech no tylko wiosna przyjdzie i lody ruszą......

A Wy tam jeszcze macie pod Grobami Królów jedną z 4 czy 5 najsilniejszych czakram. Kto chce niech wierzy, kto chce niech nie wierzy, ale ja zanim o tym przeczytałam mówiłam, żę w Krakowie coś jest, jakaś pozytywna energia, no nie wiem jak to nazwać - leczą się myśli chyba.
"Lubiłabym poranki, gdyby zaczynały się później"
Przepraszam za błędy ortograficzne - dysleksja w galopie
Mam ADHD, starszą córę z ADHD a mężusia oraz młodszą córę bez ADHD.

william0000

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 90


Rejestracja:
27-10-2005 10:49

Post 11-12-2005 20:04

Cyntia pisze:(walczyć powiadam, bo przeciwnik chwilowo lekko osłabiony)


:? W księgarni klient pyta sprzedawczynię:
- Czy jest książka "Mężczyzna, władca kobiet"?
- Fantastyka na drugim stoisku.

Cyntia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 676


Rejestracja:
04-10-2005 11:20

Lokalizacja: Łomianki

Post 11-12-2005 20:32

Wieszcz napisał "My rządzim światem, a mami kobiety" I komu to przeszkadzało?
"Lubiłabym poranki, gdyby zaczynały się później"
Przepraszam za błędy ortograficzne - dysleksja w galopie
Mam ADHD, starszą córę z ADHD a mężusia oraz młodszą córę bez ADHD.

klodi12

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 261


Rejestracja:
16-10-2005 21:01

Lokalizacja: Kraków

Post 11-12-2005 21:27

william0000 pisze: :? W księgarni klient pyta sprzedawczynię:
- Czy jest książka "Mężczyzna, władca kobiet"?
- Fantastyka na drugim stoisku.


uderz w stół a William sie odezwie.. :)
pozdrawiam wszystkich
zdiagnozowane ADHD

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 20-01-2006 14:34

Cyntia pisze:A jak u Was z agresją i ryzykanctwem?


Agresje fizyczna staram sie opanowac - czasem, niestety bezskutecznie i rzucam czyms; gorzej jesli to czym rzucilem trafia w moja zone i potem sinol jak diabli ale to sporadycznie zwykle sie konczy na bluzgach i mega wiazankach łaciną

a co do ryzykanctwa to zalezy od sytuacji ale mam ciagoty (silne :)) do szybkiej jazdy samochodem

Wróć do Jestem oryginalny... i co dalej



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.