Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

JEDNO WIELKIE ZERO

Moderator: Moderatorzy

quek

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 75


Rejestracja:
03-11-2005 20:43

Lokalizacja: Nibylandii

Post 15-12-2005 17:32

To może jakieś zaklęcie na te wszystkie ''pupy''znacie :?: :twisted:

Cyntia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 676


Rejestracja:
04-10-2005 11:20

Lokalizacja: Łomianki

Post 15-12-2005 17:51

W którą stronę się nie odwrócisz, zawsze dupa z tyłu (i dobrze jej tak)
"Lubiłabym poranki, gdyby zaczynały się później"
Przepraszam za błędy ortograficzne - dysleksja w galopie
Mam ADHD, starszą córę z ADHD a mężusia oraz młodszą córę bez ADHD.

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 15-12-2005 17:52

I wyżej dupy nie podskoczysz.

swietelko

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 175


Rejestracja:
15-12-2005 03:08

Lokalizacja: Stolnica

Post 18-12-2005 02:06

Ja jestem w takim szoku czesto tu. Poniewaz ja po dowiedzeniu sie, ze to co mam to zaburzenia chemii mozgu jedynie zaczalem byc autentycznie szczesliwszym czlowiekiem. Mozna powiedziec diametralnie sie zmienilem. Jak ogladam foty i filmy z wakacji gdzie sie wyglupiam albo robimy kabaret to Bogu dziekuje, ze mam w sobie tyle energii. Autentycznie - nie chcialbym tego nie miec teraz. Zamierzam popracowac jedynie nad koncentracja i proba poskromienia tej energii - tzn zeby to nie ona decydowala o mnie, ale ja o niej. I zebym potrafil miec przelacznik antywakacyjny - tzn. jak jest sesja to jest sesja a nie fantazje senne, rozmarzanie sie, zamartwianie i brak koncentracji. I wiem, ze to osiagne po to postanowilem i JUZ! Sprobujcie postanowic i juz. Samo nie przyjdzie.

Ludzie sa jak niebo przyjmijmy - my jestesmy jak takie niebo z chmurami - troche bardziej chaotyczne i wielokolorowe. Ale trzeba sobie powiedziec jasno - ile razy zdjecie nieba z chmurami jest... bardziej kolorowe, ciekawsze, fajniejsze! Czyste niebo w zadnym konkursie fotograficznym nie wygra.
Swietelko na scenie, swiatelko w tunelu. Swiatelko tez za horyzontem.

klodi12

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 261


Rejestracja:
16-10-2005 21:01

Lokalizacja: Kraków

Post 18-12-2005 15:53

swietelko pisze:Ja jestem w takim szoku czesto tu.Zamierzam popracowac jedynie nad koncentracja i proba poskromienia tej energii - tzn zeby to nie ona decydowala o mnie, ale ja o niej. I wiem, ze to osiagne po to postanowilem i JUZ! Sprobujcie postanowic i juz. Samo nie przyjdzie.



A ty myślisz że co ja robie od urodzenia? Ciągle cos postanawiam, i ciągle zapominam ze to postanowiłam, chyba ze sie nagram na dyktafon i bede puszczac 3 x dziennie,
A poza tym jak mam doły to mam w nosie włąsne postanowienia, a jak dostaje małpiego humoru to mam tez to w nosie bo swiat jest piekny wiec po co sie samej dreczyc...

Nie przekonałes mnie,
pozdrawiam wszystkich
zdiagnozowane ADHD

swietelko

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 175


Rejestracja:
15-12-2005 03:08

Lokalizacja: Stolnica

Post 18-12-2005 16:14

Ja bym powiedzial, ze to nie brak daru przekonywania u mnie, ale twoje szycie za szyba jest kluczowe teraz. Sam nie wierzysz po prostu, ze cos Ci moze pomoc i zmobilizowac. To przyjdzie z czasem - moze nie wpadniesz w stan euforii, ale zaswieci w koncu slonce i powiesz sobie - dobra kurde, ile mozna sie zalic.

Z prostego powodu - kazdy ma w sobie instynkt samozachowawczy, ktory sie w koncu wlacza. Nieleczona depresja prowadzi do smierci, a tego zaden organizm nie chce o czym swiadczy to, ze adhd nie zostalo przez ewolucje wyeliminowane.
Swietelko na scenie, swiatelko w tunelu. Swiatelko tez za horyzontem.

klodi12

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 261


Rejestracja:
16-10-2005 21:01

Lokalizacja: Kraków

Post 18-12-2005 16:22

Mam swoje zdanie na ten temat, własnie na tym to polega, ze sie nie zalisz, a raczej uciekasz przed ludźmi, i jak ktos ręki sam do mnie nie wyciągnie to moje mechnaizmy obronne działaja tak: odmawiam rozmowy mówiąc ze nie bardzo mam czas na rozmowe np tel., co jest kłamstwem ale właśnie dlatego sie to robi zeby innych nie wciągac w nasze depresje, bo po co, i tak nam nie pomogą, przynajmniej tak sie wtedy wydaje, chociaz często pomaga

W depresji postanowieniami mozesz sobie wybrukowac podwórko, tylko działanie , jakis nowy temat, pomysł moze zmienic nastrój, oprócz leków oczywiscie,
pozdrawiam wszystkich
zdiagnozowane ADHD

Kate

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 124


Rejestracja:
18-10-2005 13:47

Lokalizacja: Warszawa

Post 19-12-2005 12:33

Światełko, zbliza sie sesja. Jestem ciekawa ile z twoich postanowien zrealizaujesz. Moze wrocimy do temtu za dwa miesiące?
Wszyscy tu chyba maja za soba zrywy i rozne mocne postanowienia. I co myslisz ze jaki procent z nich zostal zrealizowany? Jesli o mnie chodzi to moze 1%, a i tego pewna nie jestem.

swietelko

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 175


Rejestracja:
15-12-2005 03:08

Lokalizacja: Stolnica

Post 19-12-2005 14:22

A moze nie?

I po co to w ogole piszesz? Uwazasz, ze to zle ze daje ludziom promyczek nadzieji?

Coraz mniej mi sie to forum podoba i niedlugo chyba zrezygnuje bo nikt tu w niczym nikomu nie pomaga. Co rusz tylko podwazania w twoim stylu i odbieranie nadzieji. Jesli sam jej nie masz to nie zarazaj nia innych bo moze niektorzy maja w sobie po prostu wiecej silnej woli i zwyczajnej checi do zycia. Szczerze mowiac to wolalbym, zebys juz na moje posty nie odpowiadal[a] bo nic pozytywnego do nich nie wnosisz. A kopania chyba wszyscy z nas juz wystarczajaco doswiadczyli.
Swietelko na scenie, swiatelko w tunelu. Swiatelko tez za horyzontem.

monis

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 126


Rejestracja:
30-11-2005 18:22

Lokalizacja: Warszawa

Post 19-12-2005 15:01

BRAWO Swietelko !!!!!

Jestem za, troche więcej optymizmu i do przodu!

Ludzie jeżeli bardzo czegoś się chce to można tylko uwieżcie w siebie.

JESTESCIE WSPANIALI !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Wszyscy bez wyjątku!
Pozdrawiam Monika

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 19-12-2005 15:12

Promyczek nadziei przyda się każdemu swietelko, dobrze, że piszesz. A jeśli mowa o kopaniu, to właśnie... skopałeś Kate :cry:
Chyba nie tak wygląda podnoszenie ludzi na duchu :?:

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 19-12-2005 15:35

Świetełko drogie,
nie obruszaj się proszę.
Przynajmniej nie tak szybko.

Pojawiłeś się na tym forum ledwie kilka dni temu, dokładnie 3 (słownie: trzy) i zacząłeś od razu od natarczywego:
swietelko pisze:Co tu tyle dolow? Skad, dlaczego, po co?
Domyślam się, że chciałeś w ten sposób okazać wsparcie pozostałym uczestnikom. Ale, sądząc z dalszej dyskusji, nie osiągnąłeś zamierzonego efektu. Pomyślałeś - dlaczego?

Pisałeś też, jak bardzo się ucieszyłeś, gdy dowiedziałeś się, że "to tylko błędy w chemii mózgu". Rozumiem Cię. Większość ADHDowców odczuwa pewnego rodzaju ulgę, kiedy okazuje się, że "to coś" ma swoją nazwę, definicję i zasady postępowania. Twój entuzjazm tym bardziej jest zrozumiały, że, jak piszesz, ponad 20 lat "straciłeś". Fajnie jest spotkać kogoś, kto nie użala się nad sobą, tylko mimo wszystko pracuje nad sobą.

Twoja energia zaiste jest niesamowita. W ciągu tych trzech dni napisałeś 24 posty, otworzyłeś kilka nowych wątków. Wiesz, nie wszyscy, nawet ADHDowcy, tak mają. Niektórzy próbują poskromić swoją impulsywność i starają się ważyć słowa.

Masz też dla nas super recepty: dieta (z odpowiednim - dzięki trenerowi kulturystyki - ustawieniem witaminek), kartka-przypominawka na ścianie, a nawet "ciekawe preparaty stricte na poprawe koncentracji po okolo 30 zlotych" - również dla dzieci, no i wreszcie wykorzystanie tej niesamowitej, kosmicznej energii.

Opracowałeś w szczegółach plan dla siebie:
swietelko pisze:Zamierzam popracowac jedynie nad koncentracja i proba poskromienia tej energii - tzn zeby to nie ona decydowala o mnie, ale ja o niej. I zebym potrafil miec przelacznik antywakacyjny - tzn. jak jest sesja to jest sesja a nie fantazje senne, rozmarzanie sie, zamartwianie i brak koncentracji.


I wydaje się, że nie potrzebujesz pomocy:
swietelko pisze:I wiem, ze to osiagne po to postanowilem i JUZ!
Dlaczego więc obruszasz się, że "nikt tu w niczym nikomu nie pomaga"?

Twierdzisz też, że każdy może postąpić tak samo, jak Ty:
swietelko pisze:Sprobujcie postanowic i juz.
Cóż, większość z nas już sobie w życiu wiele razy różne rzeczy postanawiała ("i już"), i zdążyliśmy się przekonać, że jesteśmy tylko ludźmi - nie wszystko nam się udaje, tylko dlatego, że tak chcemy. Gdyby więc przypadkiem przytrafiła Ci się kiedyś chwila zwątpienia - wal śmiało, pomożemy.

Lubimy Cię, Świetełko. Twój entuzjazm jest bardzo potrzebny, zwłaszcza zimową porą.

swietelko

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 175


Rejestracja:
15-12-2005 03:08

Lokalizacja: Stolnica

Post 19-12-2005 17:44

Nie wnikajmy, starczy tych analiz.

Zrobilem male rozeznanie w sprawie psychiatrow i 4 kandydatow mam. Jesli znacie ktoregos z nich i moglibyscie opisac jak wyglada terapia oraz
ich znajomosc tematu bede bardzo wdzieczny. Z polecanych tutaj byl Dr. Cedro i Ceglarek - mozecie opowiedziec o nich ciut wiecej? Jak sobie cenicie spotkania z nimi i jak wypadaja w porownaniu z innymi (jesli byliscie u innych). Z osobistego researchu wpadlem na p. Pawla Holasa (Holase?) z CBT

- ponoc ich najlepszy specjalista od adhd u doroslych oraz polecona przez moja kolezanke niedawno zdiagnozowana (po 11 innych nietrafionych "specjalistach") p. Ewa Fersten

Oplaty to 80 zl (Ceglarska), 100 zl (Ferenc), 120 zl (Holasa)

Jesli chodzi o ta druga to pierwsza wizyta trwa godzine. Diagnozowanie trwa okolo 2 wizyty, z czego 3 to juz typowy test psychologiczny na dana, podejrzewana przypadlosc. Po potwierdzeniu sie diagnozy przepisanie leku badz tez innej terapii zastepczej.

Na pocieszenie wam cos opowiem. Moj kolega interesuje sie srodkami DMT i b. mnie tym zarazil (on nie ma adhd) -- opowiadal mi o tzw. ayahuasce. Zwana rowniez "napojem Bogów".

Za wikipedia.pl

Ayahuasca [czytać: ajałaska] - "napój bogów", zgodnie z kulturą południowoamerykańskich Indian. Rytualny narkotyk zażywany w formie napoju. Ayahuasca składa się z dwóch substancji. Jedną z nich jest DMT zawarte w roślinach z gatunków Acacia spp. oraz Mimosa spp. Drugą częścią Ayahuascy są inhibitor MAO, najczęściej harmalina zawarta w nasionach ruty stepowej (Pergamum Harmala).

Ayahuasca przygotowywana przez szamanów działa silnie afrodyzująco. Indianie sporządzają napój, który jest zażywany przez szamanów w celach leczniczych, lub by wprowadzić się w trans jasnowidzenia, ewentualnie skontaktować się z mityczną pamięcią plemienia. Podczas seansu Ayahuascę pije zarówno pacjent, jak i szaman. Obaj doświadczają wizji, w których duchy dyktują im, jak ma przebiegać kuracja. Innym celem takich seansów jest również wykrywanie klątw i uroków będących przyczynami chorób. Stosowanie Ayahuaski w celach magicznych znane jest od tysięcy lat.

Poczytalem troche na ten temat, sciagnalem kilka filmow gdzie ukazane sa przygotowania do spozycia napoju, skutki tego, a nawet wizualizacje spisane z pamieci tych, ktorzy mieli przyjemnosc tego probowac. Podczas seansu ayahuasci mozna zadac 3 pytania - tak powszechnie uwazaja Indianie. Nie dlatego, ze ayahuasca nie zna wiecej odp. bron Boze, ale dlatego, ze ludzki umysl nie bylby w stanie wiecej przetrawic. Stosowana jest w wielu przypadkach - rowniez w psychoterapii.

Pomaga tam gdzie zawodzi medycyna i tam gdzie ludzie spisywani sa na straty. Tak bylo z pewna 30-letnia kobieta, ktora byla w programie ktory ogladalem. Pojechala ona tam z wyrokiem smierci - rak watroby z przerzutami powoli na wszystko. Medycyna dawala jej okolo pol roku zycia. Pojechala ona do Ameryki Pd i poddala sie seansowi z ayahuasca. Podczas seansu miala wrazenie "wchodzenia" do jej wnetrza szamana, ktory byl w stanie obejrzec z bliska watrobe nawet nie rozcinajac jej brzucha. Po skonczonym seansie zalecil je pewne ziola, ktorych w dzungli bylo pelno. Po miesiecznej kuracji zrobila ponowne badania, po ktorych okazalo sie, ze komorki rakowe zmalaly do wielkosci mikroskopijnych i zostaly kompletnie otorbione co wykluczalo przerzuty. Medycyna nie potrafi tego przypadku wytlumaczac.

Jest to rowniez jakis sposob. Nie kazdego stac na podroz do poludniowej Ameryki, ale z odp. przygotowaniem mozna pozwolic sobie na seans samemu lub z towarzyszem. Jesli nie rozwiaze on problemu to na pewno nauczy z nim zyc na waszych zasadach. Odsylam do lektur bo sa ciekawe.

Zawsze jest sposob - bez wiary w to - odbieramy sobie szanse na zycie bardziej zgodnege z samym soba i swoimi oczekiwaniami. Mam nawet taki plakat na sciagnie motywacyjny - Life's only limitations are the ones we make.
Swietelko na scenie, swiatelko w tunelu. Swiatelko tez za horyzontem.

Kate

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 124


Rejestracja:
18-10-2005 13:47

Lokalizacja: Warszawa

Post 20-12-2005 13:45

swietelko pisze:A moze nie?

I po co to w ogole piszesz? Uwazasz, ze to zle ze daje ludziom promyczek nadzieji?

Coraz mniej mi sie to forum podoba i niedlugo chyba zrezygnuje bo nikt tu w niczym nikomu nie pomaga. Co rusz tylko podwazania w twoim stylu i odbieranie nadzieji. Jesli sam jej nie masz to nie zarazaj nia innych bo moze niektorzy maja w sobie po prostu wiecej silnej woli i zwyczajnej checi do zycia. Szczerze mowiac to wolalbym, zebys juz na moje posty nie odpowiadal[a] bo nic pozytywnego do nich nie wnosisz. A kopania chyba wszyscy z nas juz wystarczajaco doswiadczyli.



Pisze to co czuje. Jesli o mnie chodzi to rady w stylu "postanowiłem i już" tylko wywołują we mnie złość, bo wiem ze nic to nie da. Bez względu na to czy mam silną wolę czy nie. I gratuluję jeśli tobie to wystarczy. Podziel się swoimi zrealizowanymi postanowieniami. Może komuś to doda nadziei. Co do mnie to pełna klęska.

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 20-12-2005 14:17

swietelko pisze:A moze nie?

I po co to w ogole piszesz? Uwazasz, ze to zle ze daje ludziom promyczek nadzieji?

Coraz mniej mi sie to forum podoba i niedlugo chyba zrezygnuje bo nikt tu w niczym nikomu nie pomaga. Co rusz tylko podwazania w twoim stylu i odbieranie nadzieji. Jesli sam jej nie masz to nie zarazaj nia innych bo moze niektorzy maja w sobie po prostu wiecej silnej woli i zwyczajnej checi do zycia. Szczerze mowiac to wolalbym, zebys juz na moje posty nie odpowiadal[a] bo nic pozytywnego do nich nie wnosisz. A kopania chyba wszyscy z nas juz wystarczajaco doswiadczyli.


swietelko
jak widać wcale nie jesteś znowu taki pozytyw
jak ci się forum nie podoba, to tu po prostu nie pisz, no bo w końcu jak coś postanowisz, to zawsze realizujesz, więc...

mi akurat bardziej pomaga takie zimne spojrzenie na rzeczywistość i sprowadzenie na ziemię niż twoje bujanie w obłokach
i tak sobie myślę, czytając twoje posty, że ty chyba wcale nie wiesz na czym adhd polega
i czy w ogóle masz adhd
ale nie mi to oceniać
natomiast tobie nikt nie wystawił ceryfikatu na ustalanie reguł na forum
jak ktoś chce pomarudzić i ponarzekać, to nie ma lepszego miejsca
a ktoś już napisał w innym wątku, że wolimy rozmawiać ze sobą a nie o sobie
więc jeśli chcesz pisać peany na swoją cześć to znajdź sobie forum dla narcyzów
a my sobie przesyłaliśmy promyczki, światełka i ciepłe słowa zanim się tu zjawiłeś
i powiem, że całkiem dobrze sobie radziliśmy

swietelko

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 175


Rejestracja:
15-12-2005 03:08

Lokalizacja: Stolnica

Post 20-12-2005 18:53

OK.

W takim razie pozdrawiam.
Swietelko na scenie, swiatelko w tunelu. Swiatelko tez za horyzontem.

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 21-12-2005 10:31

swietelko pisze:OK.

W takim razie pozdrawiam.


pozdrawiam również

i wróć na forum, kiedy będziesz chciał z nami POGADAĆ a nie nas POUCZAĆ.

quek

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 75


Rejestracja:
03-11-2005 20:43

Lokalizacja: Nibylandii

Post 21-12-2005 16:12

NO WIDZĘ ŻE SIĘ TU ''ŁADNE RZECZY DZIEJĄ'' ludzie nie kłóćta i nie obrażajta się [smilie=real mad.gif]
Poprzednia

Wróć do Jestem oryginalny... i co dalej



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.