Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

JEDNO WIELKIE ZERO

Moderator: Moderatorzy

quek

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 75


Rejestracja:
03-11-2005 20:43

Lokalizacja: Nibylandii

Post 03-11-2005 21:24

JEDNO WIELKIE ZERO

pa
Ostatnio zmieniony 09-02-2006 20:27 przez quek, łącznie zmieniany 1 raz

Roman

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 54


Rejestracja:
07-04-2005 06:50

Lokalizacja: Gorzów Wlkp.

Post 03-11-2005 21:40

Każdy z nas ma co jakiś czas doły ,ale w takich momentach warto wspomnieć te dobre chwile , na pewno takie były w twoim życiu , a jeśli nie to znaczy że są one przed Tobą i żal byłoby ich nie doczekać.
Jesteś inteligentny-a , więc przemyśl to.

Pozdrawiam i zyczę powodzenia :idea:

nowis

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 38


Rejestracja:
29-10-2005 06:31

Lokalizacja: Rydułtowy

Post 03-11-2005 21:43

Wiesz quek mysle, że to jakieś wołanie o pomoc. Nie załamuj się. Każdy z ADHD miał ciężkie przejścia. Sam miałem samobójcze myśli gdzieś w podstawówce. Złap się w garść. Zrób sobie teraz przerwę, pogadaj o czymkolwiek z przyjacielem, rodziną. Później tu wróć, kup sobie książkę w "Świecie ADHD" i udaj się do dobrego psychologa, to naprawdę nie jest, żaden wstyd. Uwierz, że nigdy nie jest za późno by sobie pomóc.

william0000

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 90


Rejestracja:
27-10-2005 10:49

Post 03-11-2005 21:55

skasowałem to co było wcześniej ale nie umiem wyrzucić tego postu
Ostatnio zmieniony 07-11-2005 09:12 przez william0000, łącznie zmieniany 1 raz

william0000

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 90


Rejestracja:
27-10-2005 10:49

Post 03-11-2005 22:00

skasowałem to co było wcześniej ale nie umiem wyrzucić tego postu
Ostatnio zmieniony 07-11-2005 09:12 przez william0000, łącznie zmieniany 1 raz

william0000

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 90


Rejestracja:
27-10-2005 10:49

Post 03-11-2005 22:04

skasowałem to co było wcześniej ale nie umiem wyrzucić tego postu
Ostatnio zmieniony 07-11-2005 09:13 przez william0000, łącznie zmieniany 1 raz

silverstone

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 46


Rejestracja:
02-11-2005 13:56

Post 04-11-2005 10:43

samobójcze myśli to chyba część naszego uroku. Przyznajcie uczciwie - kto ich nie miał?

verowa

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 230


Rejestracja:
10-03-2005 13:24

Post 04-11-2005 11:01

kazdy mial i miewa. ja tez mam.
quek, zanim sie zabijesz sprobuj przynajmniej choc troche tutaj z nami pogadac. przynajmniej sie wyzalisz i lzej ci bedzie umierac po co zabierac caly ten syf na tamten swiat? ;)

missblack

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 496


Rejestracja:
04-10-2005 20:41

Lokalizacja: Mazury

Post 04-11-2005 11:05

Mieszkam nad jeziorem. Pamiętam, że kilka razy wybiegałam z domu i
stawałam za kładce zastanawiając się, jak tu "bezboleśnie" się utopić.
I moja wyobraźnia pokazywała mi, jak utrzymuję się na wodzie jako topielec. Brrrr.Potem często mi się śniło, że odwracam jakiegoś topielca i okazuje się , że to ja. Na szczęście jestem tchórzem. I mam mnóstwo osób dla których muszę żyć. I tylko jedno życie. Ha!

ellen

Awatar użytkownika

Waleczny rodzic

Posty: 40


Rejestracja:
20-10-2005 12:13

Lokalizacja: śląskie

Post 04-11-2005 22:45

Ja to mam na odwrót - żyć mi się bardzo chce, ale czasem myśle że chyba mi nie dane....

Jako małe dziecko topiłam się w jeziorze. Kilka lat temu potrącił mnie samochód na przejściu a rok póżniej doczepił się do mnie facet z nożem w celach rabunkowych....

Od kilku lat mam względny spokój - mam nadzieję że już wyczerpałam przydział nieszcześliwych wypadków :?

Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę duuużo ciepełka w serduszku

PS> A posiadanie 2-giej ukochanej osoby - to faktycznie duuuuże lekarstwo - którego wszystkim życzę :)

william0000

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 90


Rejestracja:
27-10-2005 10:49

Post 05-11-2005 09:49

skasowałem to co było wcześniej ale nie umiem wyrzucić tego postu
Ostatnio zmieniony 07-11-2005 09:14 przez william0000, łącznie zmieniany 1 raz

william0000

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 90


Rejestracja:
27-10-2005 10:49

Post 05-11-2005 19:16

skasowałem to co było wcześniej ale nie umiem wyrzucić tego postu
Ostatnio zmieniony 07-11-2005 09:14 przez william0000, łącznie zmieniany 1 raz

william0000

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 90


Rejestracja:
27-10-2005 10:49

Post 05-11-2005 19:17

skasowałem to co było wcześniej ale nie umiem wyrzucić tego postu
Ostatnio zmieniony 07-11-2005 09:14 przez william0000, łącznie zmieniany 1 raz

william0000

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 90


Rejestracja:
27-10-2005 10:49

Post 05-11-2005 19:20

skasowałem to co było wcześniej ale nie umiem wyrzucić tego postu
Ostatnio zmieniony 07-11-2005 09:16 przez william0000, łącznie zmieniany 1 raz

william0000

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 90


Rejestracja:
27-10-2005 10:49

Post 05-11-2005 19:26

skasowałem to co było wcześniej ale nie umiem wyrzucić tego postu
Ostatnio zmieniony 07-11-2005 09:16 przez william0000, łącznie zmieniany 1 raz

klodi12

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 261


Rejestracja:
16-10-2005 21:01

Lokalizacja: Kraków

Post 05-11-2005 21:56

william0000 pisze:mam w polanicy górki ale brak jeziorka - to co mam dolinke utopić ???



spróbuj, bedzie ciekawie, i w koncu cos sie bedzie działo w tej polanicy, oprocz mgieł i zimna.....


tez cie lubie
pozdrawiam wszystkich
zdiagnozowane ADHD

missblack

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 496


Rejestracja:
04-10-2005 20:41

Lokalizacja: Mazury

Post 05-11-2005 23:37

...
Ostatnio zmieniony 07-11-2005 13:21 przez missblack, łącznie zmieniany 1 raz
Pozdrawiam.
Mama wyjątkowej nastolatki.
(\--/) "Najgorsze wykorzystanie czasu
(O.o) to robienie bardzo dobrze tego,
(> <) czego wcale nie trzeba robić" B.Tregoe

william0000

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 90


Rejestracja:
27-10-2005 10:49

Post 06-11-2005 08:39

skasowałem to co było wcześniej ale nie umiem wyrzucić tego postu
Ostatnio zmieniony 07-11-2005 09:16 przez william0000, łącznie zmieniany 1 raz

william0000

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 90


Rejestracja:
27-10-2005 10:49

Post 06-11-2005 08:54

skasowałem to co było wcześniej ale nie umiem wyrzucić tego postu
Ostatnio zmieniony 07-11-2005 09:17 przez william0000, łącznie zmieniany 1 raz

quek

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 75


Rejestracja:
03-11-2005 20:43

Lokalizacja: Nibylandii

Post 06-11-2005 20:02

pa
Ostatnio zmieniony 09-02-2006 20:28 przez quek, łącznie zmieniany 1 raz

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 06-11-2005 21:36

Droga / drogi Queku!
Może nic mądrego Ci nie powiem ... ale ... bedezie prawda.
Pisze "drogi" ,choć Cie nie znam. To dlatego że po prostu rozumiem doły .To jeden z takich aspektów zycia, o ktorych rozmawiając nie musimy tu jakoś specjalnie wiele szczegółow o sobie znać.
Drogi Queku , naprawde wszyscy tu z Toba jesteśmy.

Pamiętam pewien wyjazd w góry w czasie którego nagle zaczeło mi sie wydawać ,że nikt mnie nie lubi i wszystko jest beznadziejne a cale te super krajobrazy to obelga wobec mojej beznadziei.
Zasuwałam do góry z wielkim plecakiem i myslałam ,że zaraz wpadne w jakieś krzaki i nigdy juz nie wstane bo nie warto . A na dodatek nieodparcie po głowie chodziła mi ta piosenka :".... pudowy kamień, pudowy kamień on na mnie stanie ...."
A na dodatek musiałam udawać ,ze wcale nie płacze , no bo przeciez to bez sensu tak bez powodu sie mazać.

I tak zawsze robiiłam.

Pamiętam tez jak kiedys przez wiele miesięcy ciągnęła mi się depresja i plany samobójcze. Planów nie zrealizowałam głownie chyba z powodu wstydu, poczucia ,ze tak robia tylko egzaltowane nastolatki. Poczucia silniejszego niz cokolwiek innego.
Chyba swoją droga wyszło mi na dobre w ostatecznym rozrachunku ... :wink: Ale nie warto!

DÓŁ Z CAŁĄ PEWNOŚCIA TO NIE OBJAW COFANIA SIĘ DO ZADNEGO TYŁU.
Tylko kolejny krok do przodu kiedy to pokonasz.
No i ...powod do chwały. :D No bo nadwrażliwośc swiadczy o wysokiej inteligencji... :D
Ostatnio zrozumiałam ,ze nie ma co zagłuszac swojego bólu udając ,że jest ok.
A zagłuszanie cwiczeniami to ciutke tak jakby biegac i mysleć ,że się ucieknie od siebie. Czy slimaki uciekaja z domu? :wink:
E... no dobra, jeżeli uznasz porównanie za niestosowne ,to przepraszam.

Jak nie ma specjalisty od ADHD , to może spróbuj na razie znależc kogoć takiego ogólnego.
Specjaliści od ADHD (z niezwykle rozległym doświadczeniem ) to my :D
Pisz tu jak najczesciej!
Ja trzymam sie jak najbardziej ciepło ... ostatnio.... 8) I nie musisz mnie pocieszać :P
Choć miło... jak najbardziej to dla mnie cenne. :D
Pozdrawiam !

verowa

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 230


Rejestracja:
10-03-2005 13:24

Post 06-11-2005 21:45

quek, a skad ty w ogole jestes? naprawde z nikim z nas nie mozesz sie spotkac? tylko nie zadawaj glupich pytan z cyklu "po co" ! skoro juz sie zdecydowales tu napisac, to musisz cos z tym zrobic :)
jak uczy historia (i chocby ostatnie wybory) nigdy nie jest tak zle zeby nie bylo gorzej. mysl o tym czasem. a z tym pomaganiem innym - to najczestsza proba ucieczki przed wlasnymi problemami. wydaje nam sie ze pomagajac innym w sposob naturalny wywolamy w nich reakce zwrotna, ze ktoregos dnia spojrza nam gleboko w oczy i dostrzega smutek i przerazenie. a tymczasem - kupa. jedna wielka kupa. czlowiek to zdecydowanie wielki egoista, dlatego trzeba miec umiar w pomaganiu wsyztkim dookola. z prostej przyczyny. to zuzywa wszytkei sily. jak pozwolisz sie wysmarkac w rekaw 55 kolezance w ciagu tygodnia, to naprawde nie zostanie ci juz ani odrobiny sily zeby dla siebie choc siegnac po chustke. siedzisz zasmarkany i nic z tym nie robisz. i zaczynasz ,myslec po co zyjesz i czy aby naprawde warto. przypomina mi sie historia mojego przyjaciela z kijowa, wasyla. wasyl zawsze byl takim supermanem, wsyztkim pomagal, w ciezkich komunistycznych czasach (mowimy o ukrainie nie polsce) pomagal calej swojej rodzinie - zarabial dniami i nocami na utrzymanie siebie, zony, rodzicow, brata, jego zony i 2 synow. byl mistrzem swiata w uczynnosci, pomagnaiu, przyjmowaniu na siebie zalow calego swiata. zaczal troche pic. potem zaczal pic wiecej, zdradzac zone i robic inne zle rzeczy. potem zona nagle zmarla, i wasyl wzial na siebie wine za jej smierc (na serce). pracowal dalej, ale i dalej pil, coraz wiecej i wiecej. widzialam go tej wiosny - calkeim regularny alkoholik, o zrujnowanym zdrowiu. to najelpszy czlowiek, jakiego znam na swiecie, kiedy przechodzi obok zebraka daje mu jalmuzne. wlasnie tak, jalmuzne w takim starym biblijnym znaczeniu. a mimo to uwaza siebie za nadzwyczaj zlego czlowieka, ktory nie widzi juz boga, nie chce dluzej zyc, mowi o sobie ze jest ZLY. zly. moim zdaniem on tak barzdo pomagal innym, ze zapomnial o sobie. mowilam mu to, czesciowo nawet sie zgodzil. my point is - trzeba ludziom pomagac, ale trzeba tez pamietac o sobie. rodzimy sie po to,zeby -jako ludzie-doskonalic swoj byt. wiec twoja misja quek jest byc dobrym czlowiekiem, ale dobrym rowniez dla siebie. dla siebie. siebie tez trzeba i kochac i szanowac. pozwol sobie na to. nie skupaij sie ani na przeszlosci, ani na przyszlosci. ani na marzeniach, ani na porazkach, ani na sukcesach, ani na milosci. skup sie na sobie tu i teraz. tu jestes. tu dokladnie gdzie teraz siedzisz gapiac sie w monitor. to jestes ty, twoja reka, twoja noga. twoje zmysly, oczy ktore widza, uszy ktore slysza. zloz je do kupy. sciagnij do siebie wewnetrznie, zobacz ze sa caloscia. i pozwol im normalnie funkcjonowac. bez nienawisci, bez pogadry. to twoje cialo, jest najlepsze jakie mozesz teraz miec. daj mu jesc, wymyj zeby pachnialo, daj odpoczac, pozwol rekom, zeby zrobily cos pozytecznego. pozwol nogom niech zaniosa cie w jakies piekne miejsce. bedz zwsze am gdzie jestes. to ty. innego ty nie ma i nie bedzie. to od ciebie zalezy, co dzieje sie w twojej glowie.

quek

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 75


Rejestracja:
03-11-2005 20:43

Lokalizacja: Nibylandii

Post 06-11-2005 23:26

pa
Ostatnio zmieniony 09-02-2006 20:29 przez quek, łącznie zmieniany 1 raz

verowa

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 230


Rejestracja:
10-03-2005 13:24

Post 07-11-2005 09:12

quek pisze:taki ''twfffardziel'' :lol: ma pokazywać swą prawdziwą stronę duszy :!: :?: :!:

jakbys byl tfardziel, to bys tu teraz nie skuczal. jesli skuczysz, to znaczy ze nie jestes twardziel, tylko zwykly wrazliwy i delikatny chlop. dla takiego tez jest miejsce na swiecie, wystarczy oczy szeroko otworzyc. zreszta epoka twardzieli szczesliwie odchodzi do prehistorii, teraz kazdy moze byc tym kim jest i nie udawac kogos innego, jesli tylko >chce<.
jeszcze mi sie przypomnaila rozmowa z pewnym moim przyjacielem nt. alkoholizmu. gadalismy o tym,jak ja przestalam pic i zaczely mi sie zjawiac pewne refleksje na ten temat. on sam dlugie lata sporo pil, a od jakichs 10 wogole nie pije. moj ojciec pije, jego ojciec pil i ojciec zony tez pil. (swoja droga kto z was nie ma w rodzinie alkoholika? jak to na was wplynelo? dlaczego marihuana jest zakazana, a alkohol powszechnie akceptowany?). facet maluje, jego tesc tez malowal, jego ojciec, niby twardziel, ale pisze poezje. moj ojciec tez jest barzdo delikatnym i wrazliwym czlowiekiem, ale to nigdy nie bylo akceptowalne, wiec sam przed soba zaczal udawac cwaniaka. na trzezwo jest to oczywiscie trudniejsze, wiec zaczal pic. mogl byc agresywny do woli, przeciez byl twardzielem, nie? przyjaciel powiedzial mi dokladnie to samo o sobie, ojcu i tesciu. wszyscy wrazliwi i wszyscy sie tego wstydzili, wiec szukali sposobu na wyjscie z sytuacji. natomiast, to co pocieszajace, odkad przestal pic, zaczal rozumiec i doceniac swoja wrazliwosc. zaczal na nowo malowac (bo kiedy pil, to nie malowal), pisac ksiazki, podrozowac i wogole przewartosciowal swoje zycie. jest naprawde wspanialym czlowiekiem.
quek, uwierz w siebie. naprawde nie musisz byc takim twardzielem. wystarczy ze bedziesz soba. a jesli naprawde ciezko ci jest samemu sie z tym uporac, to pisz tutaj, o tym jaki to jestes beznadziejny i popaprany, a moze ktos z nas bedzie umial ci wskazac, ze zapewne posiadasz jakies wartosci, tylko ich nie zauwazasz.
i czym sie.

karina

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 511


Rejestracja:
25-07-2005 13:49

Lokalizacja: Chorzów

Post 07-11-2005 09:40

verowa :lol:
jak zawsze po prostu i prawdziwie [smilie=heart fill with love.gif]
czytam twoje posty(choć nie kierowane do mnie)
ale i mnie podnoszą i pomagają iść dalej :lol:
KARINA
mama Martina-chłopca z"domowym,kanapowym"ADHD
(\--/)
(O.o)
(> <)To jest Króliczek. Skopiuj Króliczka do swojego podpisu i pomóż mu w jego misji zdobywania dominacji nad światem!

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 07-11-2005 19:12

quek pisze:ja mam uznac to porownanie za niestosowne?????- ono jest genialne :)


No... balsam na moja dusze po dniu pracy z gupawymi klientami :)
Dzieki
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 07-11-2005 19:22

verowa pisze:quek, a skad ty w ogole jestes?


Verova!
A skad TY wlasciwie jestes?
Dlaczego odnosze wciaz nieodparte( choc nie poparte zadnymi dowodami ) wrazenie ,ze z Krakowa?
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

verowa

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 230


Rejestracja:
10-03-2005 13:24

Post 07-11-2005 19:41

Marta pisze:Verova!
A skad TY wlasciwie jestes?
Dlaczego odnosze wciaz nieodparte( choc nie poparte zadnymi dowodami ) wrazenie ,ze z Krakowa?

blehlehlehle, to sie nazywa dekoncentracja :) ze sto razy pisalam ze z krakowa :D
(dawno, dawno temu zla wiedzma stanela przed magicznym lusterm i zapytala: lustereczko powiedz przecie, ktore miasto najpiekniejsze w swiecie? nowy jork - odpowiedzialo lustereczko, a zla widzma az zagotowala sie z wscieklosci i poslala przez pewnego ekstremiste dwa smiercionosne ptaki, ktore troche oszpecily cudowny nowy jork. od tej pory zla wiedzma juz ze spokojem mogla mieszkac w krakowie :D)

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 07-11-2005 19:49

[smilie=to funny.gif]
ha ha ha!
To mowisz ,ze ptasia grypa nas ominie?
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

quek

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 75


Rejestracja:
03-11-2005 20:43

Lokalizacja: Nibylandii

Post 10-11-2005 21:54

pa
Ostatnio zmieniony 09-02-2006 20:29 przez quek, łącznie zmieniany 1 raz

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13297


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 11-11-2005 19:20

Wiesz, zaje się, że nie ty jedna masz taki problem, że wiesz więcej niż tzw 'fachowcy'.
Oczywiście znamy kilku prawdziwych fachowców, którzy rzeczywiście wiedzą duuużo więcej niż my i odzywają się na naszym forum. Tu oczywiście muszę pochwalić Agatkę i IrenęW.
Chyba większość stałych uczestników tego forum ma takie przygody. Tylko, że my najczęściej mamy wiedzę wycinkową, czasem tylko teoretyczną, czasem tylko praktyczną. Więc może łączmy siły, douczajmy psychologów, oni nam pomogą i wszyscy będziemy szczęśliwsi!

quek

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 75


Rejestracja:
03-11-2005 20:43

Lokalizacja: Nibylandii

Post 17-11-2005 19:46

Nulla aetas ad discendum sera :wink:

babsy

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 341


Rejestracja:
14-03-2005 10:24

Lokalizacja: W-wa

Post 17-11-2005 20:07

MAtko, kiedyś uczyłam się łaciny, powinnam znać tę sentencję :? . Mam nadzieję, quek, że lepiej się miewasz ...?
Du bist nicht allein,nicht allein!Wir sind millionen und wir werden bei dir sein!

quek

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 75


Rejestracja:
03-11-2005 20:43

Lokalizacja: Nibylandii

Post 17-11-2005 20:35

''Mors certa, hora incerta'' :)
Jakoś się miewam Babsy :wink: raz ''na tak'', częsciej ''siak'' :| :roll:
trzymanko :piwko:

karina

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 511


Rejestracja:
25-07-2005 13:49

Lokalizacja: Chorzów

Post 17-11-2005 20:39

per aspera ad astra
:lol:
KARINA
mama Martina-chłopca z"domowym,kanapowym"ADHD
(\--/)
(O.o)
(> <)To jest Króliczek. Skopiuj Króliczka do swojego podpisu i pomóż mu w jego misji zdobywania dominacji nad światem!

quek

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 75


Rejestracja:
03-11-2005 20:43

Lokalizacja: Nibylandii

Post 17-11-2005 20:44

Karina pisze:per aspera ad astra
:lol:


hmm ''przez cierpienie do gwiazd'' te słowa przypominają mi dziwne miejsce na Dolnym Śląsku :twisted:

quek

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 75


Rejestracja:
03-11-2005 20:43

Lokalizacja: Nibylandii

Post 17-11-2005 20:49

Podobno Cuivis dolori remedium est patientia 8) tylko gdzie ją znaleźć w zakręconej duszy adhadowca :?: :??:


ps. Brązowy order się mi dostało [smilie=happy.gif] THX fery much

quek

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 75


Rejestracja:
03-11-2005 20:43

Lokalizacja: Nibylandii

Post 18-11-2005 11:47

pa
Ostatnio zmieniony 09-02-2006 20:30 przez quek, łącznie zmieniany 1 raz

quek

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 75


Rejestracja:
03-11-2005 20:43

Lokalizacja: Nibylandii

Post 02-12-2005 14:29

MORS META MALORUM --> nareszcie :P

irena

Awatar użytkownika

Żelazna baba/super rodzic

Posty: 3423


Rejestracja:
07-10-2005 21:20

Lokalizacja: Szczecin

Dzieci: syn 27 lata, syn 26 lat-ADHD, córka 23 lata- ZA, córka 22lata

Ja: Tylko zakręcona, mąż ZA

Post 03-12-2005 17:47

Wiecie co mam dość tego wszystkiego. Poprostu wysiadam, mam totalnego doła, czasem nie potrafię tego kramu ogarnąć. Niby się staram ale czasem nie potrafię. Dzisiaj nawrzeszczałam na córkę całkiem niewinnie i czuje się do du………………. Po prostu chciała abym jej wytłumaczyła jak się robi na drutach, ja w tym momencie robiłam porządek w igłach. Zamiast spokojnie powiedzieć, żeby poczekała skończę to jej pokarze. To krzykłam nie teraz bo przeszkadza, oczywiście zaraz spokojnie poprosiłam aby poczekała. Ale mąż mi zwrócił uwagę że wrzeszcze często ostatnio na dzieciaki bez potrzeby. Teraz czuje się do kitu i mam wyrzuty sumienia. Jestem do kitu złą matką buuuuuuuuuuu.

Cyntia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 676


Rejestracja:
04-10-2005 11:20

Lokalizacja: Łomianki

Post 03-12-2005 18:40

Irenko, ty jesteś złą mamą ?!!!
Uwierz mi od dawna czytam z uwagą Twoje posty, wspominałaś o załamaniu, którego prawie nie wytrzymałaś, masz czwórkę dzieci, w tym dwoje jest cudownych ale wymaga cierpliwości nadludzkiej wręcz, jesteś z tym wszystkim (nie oszukujmy się) praktycznie sama, jeszcze pocieszasz innych na forum i najczęściej z Twoich postów tchnie nadzieja, poczucie humoru i jakiś spokój, choć z dużym zaangażowaniem.

I pozwalasz sobie w tym wszystkim totalnie "wyjść z nerwów" i głośniej odezwać się do dziecka, no załamka naprawdę, nie powinnaś sobie tego wybaczać.

No to co ja mam powiedzieć: dzieci tylko dwoje, mąż wieczorami bywa w domu i choć on także wymaga wiele zaangażowania i obsługi, to jednak jest. A ja zrobiłam dziś awanturę dziecku na środku wielkiego sklepu, bo gdy usiłowałam kupić jej rękawiczki ona najspokojniej w świecie wyszła ze sklepu i poszła na drugi koniec centrum handlowego, usiadła pod sceną, a ja przez 30 min szukałam jej z duszą na ramieniu. Trzeba było widzieć jak się na nią darłam (to ta 6-latka bez ADHD). Potem wyjaśniłam jej i pozostałym moim słoneczkom dlaczego się tak zdenerwowałam.

Wierz mi jestem cały czas albo lekko "podminowana, albo zaniepokojopna, wiem, że muszę pamiętać i zaplanować 50 rzeczy na raz, bo jak się "zrelaksuję" to w domu nie będzie pasty do zębów, albo dziecko dostanie pałę z dyktanda, albo przeoczę, że ktoś zrobił krzywdę starszej, a ona zwierzać się nie lub, i jeszcze prezenty świąteczne i co na obiad.....

I dostaje się tej mojej kochanej rodzince po uszach, że ich nic nie obchodzi, że przyzwyczili się do ciągłej obsługi, jestem rozdrażniona i nielubię (wręcz nieznoszę siebie za to) a tu Twój post i stwierdzenie, że jesteś złą mamą.

Idę się wieszać chyba, ale przedtem powiem, pozwól sobie na drobne wybuch złości, bo twoim dzieciom na pewno też się to przytrafia, bo moim zdaniem ciągłe, codzienne tłumienie takich uczuć powoduje wybuch niekontrolowany.

Choć to oczywiście tylko moje zdanie.

Trzymaj się mamusiu, którą naprawdę podziwiam.
"Lubiłabym poranki, gdyby zaczynały się później"
Przepraszam za błędy ortograficzne - dysleksja w galopie
Mam ADHD, starszą córę z ADHD a mężusia oraz młodszą córę bez ADHD.

babsy

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 341


Rejestracja:
14-03-2005 10:24

Lokalizacja: W-wa

Post 03-12-2005 22:43

Nikt nie może sobie wyrzucać chwilowej "utraty nerwów", w końcu żaden z nas nie jest święty! Skoro potem, drogie mamy, jesteście w stanie PRZEPROSIĆ i SPOKOJNIE WYTŁUMACZYĆ, to to jest najważniejsze! U mnie w domu raczej tego drugiego członu nie było, i nie wyszło to nam wszystkim na zdrowie. Nie ma sobie czego wyrzucać, nie ma powodu się wieszać!
A tak na marginesie: śnił mi się dziś mój życiowy koszmar. Powrót do szkoły podstawowej, do znienawidzonej pani wychowawczyni, która tępiła mnie z uporem godnym lepszej sprawy, zamieniając moje życie w koszmar. Śniła mi się lekcja, w trakcie której winą za gadanie koleżanki zostałam obarczona ja (jak zwykle) i w konsekwencji wyrzucona za drzwi. Darłam się na nauczycielkę, że mam ADHD, a ona nic nie rozumie i płakałam w niebogłosy. Matko, ale to wszystko było realistyczne! Obudziłam się przerażona. Czy Wy też macie takie akcje?
Du bist nicht allein,nicht allein!Wir sind millionen und wir werden bei dir sein!

irena

Awatar użytkownika

Żelazna baba/super rodzic

Posty: 3423


Rejestracja:
07-10-2005 21:20

Lokalizacja: Szczecin

Dzieci: syn 27 lata, syn 26 lat-ADHD, córka 23 lata- ZA, córka 22lata

Ja: Tylko zakręcona, mąż ZA

Post 04-12-2005 07:59

Oj tak, jestem koszmarnym dyslektykiem :oops: :cry: . W podstawówce i średniej szkole moje prace były jednym wielkim pośmiewiskiem klasowym. Do tej pory pisze nieortograficznie( Dreptak coś może na ten temat powiedzieć), więc napisanie jakiegokolwiek pisma czy choćby notatki jest dla mnie jednym wielkim koszmarem (chwała komputerom). I to nie tylko w śnie ale i na jawie. Przede wszystkim dzięki wielkie za słowa wsparcia były mi bardzo potrzebne. Jesteście wspaniali nie wiem co bez was bym zrobiła.
[smilie=heart fill with love.gif] [smilie=mylove.gif]

quek

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 75


Rejestracja:
03-11-2005 20:43

Lokalizacja: Nibylandii

Post 14-12-2005 20:59

Moje próby osiągnęły dna- d... blada :(

babsy

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 341


Rejestracja:
14-03-2005 10:24

Lokalizacja: W-wa

Post 14-12-2005 21:57

Quek, nie pękaj, to dopiero pierwsza dupa blada. Do zaliczenia będzie jeszcze tysiąc podobnych dup. Ale wiesz co? Ty się nie załamuj. Bo po którejś tej dupie bladej w końcu się odmieni, gwarantuję CI to. Jak to pisał M. Rej- "A kiedy jedna weżmie moc największą- wówczas możesz ujrzeć odmianę najprędszą"- to o zmiennych kolejach losu człowieka. Im szybciej osiągniesz dno- tym szybciej się z niego odbijesz. Jestem tego żywym przykładem. A jak sobie nie radzisz ze złym samopoczuciem(naprawdę sobie nie radzisz), to do lekarza marsz!
Du bist nicht allein,nicht allein!Wir sind millionen und wir werden bei dir sein!

Agatka

Awatar użytkownika

Profesorowa

Posty: 1001


Rejestracja:
10-03-2005 21:16

Lokalizacja: Kraków

Post 15-12-2005 11:10

babsy, jaki piękny awatarek, :D do twarzy Ci z nim. Miło się czyta teraz Twoje posty, się cieszę, że się dobrze czujesz. Pozdrawiam :wink:
jestem psychologiem:) i lubię to forum
Agata Orzeł-Żukowska
psycholog dziecięcy i terapeuta rodzinny
terapeuta biofeedback

babsy

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 341


Rejestracja:
14-03-2005 10:24

Lokalizacja: W-wa

Post 15-12-2005 11:15

DZiękuję! [smilie=heart fill with love.gif] Trzymam to samopoczucie za ogon i nie puszczam, bo nigdy nie wiadomo, kiedy mnie trafi się jakaś "dupa blada" :wink: .
Du bist nicht allein,nicht allein!Wir sind millionen und wir werden bei dir sein!

karina

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 511


Rejestracja:
25-07-2005 13:49

Lokalizacja: Chorzów

Post 15-12-2005 13:02

dupy blade precz!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
KARINA
mama Martina-chłopca z"domowym,kanapowym"ADHD
(\--/)
(O.o)
(> <)To jest Króliczek. Skopiuj Króliczka do swojego podpisu i pomóż mu w jego misji zdobywania dominacji nad światem!

quek

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 75


Rejestracja:
03-11-2005 20:43

Lokalizacja: Nibylandii

Post 15-12-2005 17:00

"A kiedy jedna weżmie moc największą- wówczas możesz ujrzeć odmianę najprędszą"- hmmm :?

A jak sobie nie radzisz ze złym samopoczuciem(naprawdę sobie nie radzisz), to do lekarza marsz!--> taaa pewnie powinnam iść po skierowanie na kolonoskopie :) po tym człek podobno zdrowieje expresowo. :twisted:
a tak serio nie mam ochoty na łykanie chemii->fujj :!:
Ostatnio zmieniony 15-12-2005 17:41 przez quek, łącznie zmieniany 1 raz

Cyntia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 676


Rejestracja:
04-10-2005 11:20

Lokalizacja: Łomianki

Post 15-12-2005 17:17

I opalone dupy też, a kysz!!!
"Lubiłabym poranki, gdyby zaczynały się później"
Przepraszam za błędy ortograficzne - dysleksja w galopie
Mam ADHD, starszą córę z ADHD a mężusia oraz młodszą córę bez ADHD.
Następna

Wróć do Jestem oryginalny... i co dalej



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.