Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Co nas najbardziej wkurza w naszym ADHD?

Moderator: Moderatorzy

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 25-05-2007 18:21

k66 pisze:To lenistwo wynikajace ze zbyt malej motywacji! (...)
To brak motywacji do zapamietania lub skupienia.
Wszystko się zgadza prócz jednego słowa. To nie ma nic wspólnego z lenistwem. Szlag mnie trafia, gdy słyszę, że ja albo mój syn jest leniwy. :evil:
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

Tusiek

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 492


Rejestracja:
05-03-2007 00:58

Lokalizacja: Wawa

Post 25-05-2007 18:33

Otóż to. Ja też nie jestem leniwy, tylko przy braku motywacji do zrobienia pewnych rzeczy SIĘ ZBIERAM, a zę to czasem trwa parę godzin :?:

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 25-05-2007 18:42

Ja również nie jestem leniwa, natomiast faktyczne zabieranie się do czegoś to problem straszny jak coś będzie nudne, to nie da się za to zabrać.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 25-05-2007 19:01

No to to jest wlasnie lenistwo :)
Ja cale zycie slyszalem, ze jestem piekielnie zdolny ale jeszcze bardziej leniwy...

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 25-05-2007 19:09

Ja tez jestem leniwy i to na maksa. I nawet nie ma sie co z tym ukrywac :)
Taki juz jestem. :wink:

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 25-05-2007 19:33

k66 pisze:Wiem po sobie, ze jak mi na czym zalezy to i jestem na miejscu 15 min przed czasem a takze zapamietuje, rzeczy o znaczeniu dla mnie strategicznym :)
A reszte olewam... i nie pamietam

No własnie.
A ile strategicznych sytuacji masz dziennie?
A co jesli zaczniesz mysleć że wszystkie są strategiczne ale nie uda ci się zrobic wszystkich i olejesz coś co naprawdę było ważniejsze?
To o to chodzi :)

k66 pisze:To brak motywacji do zapamietania lub skupienia.

Oczywiście ze czasem dobrze mi robi trzeźwa uwaga w stylu
" Marta, najprostszą metoda zeby coś zrobić jest po prostu to zrobić."
:D

Ja sobie mysle ze istnieje pewna granica rozwoju samoświadomości za którą łatwiej (Ale tylko łatwiej :) ) jest wyłapywać co się dzieje i zadecydować co z tym zrobic i ze po jej przekroczeniu zwiększa się odpowiedzialność.
Lenistwo wtedy jest jak wiemy ze coś trzeba, ale nie próbujemy tego zrobić czy ze oto widzimy ze się rozpraszamy ale z przyzwyczajenia nic z tym nie robimy.
Albo jak się nie chce porządnie przygotować planu co ma sie zamiar kiedy robić ( wtedy za to nie ma winy w tym momencie gdy juz tego nie robimy no bo przecież naprawdę nie wiemy co)


Ale jak sie spóźniam, bo przed wyjsciem KONIECZNIE musze znaleźć TA torebkę bo myslę ze bez niej to będzie zły dzień
to by mi nawet Johny Depp musiał wybaczyć :wink:

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 25-05-2007 19:55

Marta pisze:A ile strategicznych sytuacji masz dziennie?
zalezy od dnia
Marta pisze:A co jesli zaczniesz mysleć że wszystkie są strategiczne ale nie uda ci się zrobic wszystkich i olejesz coś co naprawdę było ważniejsze?

No jak potrafie prawidlowo oceniac priorytety to chyba raczej nie grozi.


Marta pisze: Ja sobie mysle ze istnieje pewna granica rozwoju samoświadomości za którą łatwiej [...] jest wyłapywać co się dzieje i zadecydować co z tym zrobic i ze po jej przekroczeniu zwiększa się odpowiedzialność.
to sie nazywa odpowiedzialnosc :)
Marta pisze:Lenistwo wtedy jest jak wiemy ze coś trzeba, ale nie próbujemy tego zrobić czy ze oto widzimy ze się rozpraszamy ale z przyzwyczajenia nic z tym nie robimy.
Albo jak się nie chce porządnie przygotować planu co ma sie zamiar kiedy robić .
Dokladnie!
A to jest wlasnie lenistwo i wynikajaca z tego mala odpowiedzialnosc.
Wiem po sobie, ze jak chce to potrafie. I zapamietac co trzeba (albo zanotowac) i zrobic w odpowiednim czasie itd.. Ale zwykle nie chce mi sie i nie ma tego co zwalac chyba na karb adhd. Calego tego zapominalstwa czy gubienia. Ja np. nie gubie jakos ponad norme rzeczy. Kazda moja strategiczna rzecz (obraczka, zegarek, kasa, dokumenty, komorka i inne) maja swoje stale miejsce i ZAWSZE je tam odkladm i dlatego nie ma m problemu z pozniejszym szukaniem czegos w ostatniej chwili.
I dlatego ja bym sie nie spoznil na seksik z Cameron Diaz :)

tia_maria

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 21


Rejestracja:
24-05-2007 15:01

Lokalizacja: Warmia i Mazury

Post 25-05-2007 20:31

k66 pisze:
Pytanie do np. Marty (do pozostalych tez), ktora pamietam zawsze ubolewala nad swoja spoznialskoscia i zapominalstwem.
Czy jak bys miala jakiegos konkretnego dnia o wyznaczonej godzinie odebraz 10 mln euro to bys zapomnila?
Albo jak bys byla umowiaona na sex z Johnym Deppem (czy tam wpisz kogo chcesz) to bys sie spoznila?



No tak, ale pzykłady,które tu przedstawiłeś sa na tyle silnymi bodźcami, że mózgowi łatwiej jest sie do nich dostosowac. (No,może w moim przypadku wizja sexu z Johnym Deppem by mnie nie wzruszyła - wolalabym Clive'a Owena ;) A poza tym chyba to jest nasz główny problem, że mamy motywacje bardzo wybiórcza i dobrze potrafimy robic tylko to, na co w danej chwili mamy ochote, moze mamy cos nie tak z ukladem nagrody?

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 25-05-2007 23:42

k66 pisze:Ja cale zycie slyszalem, ze jestem piekielnie zdolny ale jeszcze bardziej leniwy...

k66 pisze:Ja tez jestem leniwy i to na maksa.

:lol: Śliczny przykład wdrukowania (tak to się nazywa?). Jeśli dziecku wmówisz, że jest "jakiś" to nie tylko będzie miał takie właśnie o sobie zdanie całe życie ale jeszcze będzie tak postępował, żeby spełnić swoje przekonanie o sobie. I to niezależnie od tego, czy cecha, którą Ci wmówiono jest pozytywna czy negatywna.

Dla mnie lenistwo jest wtedy, gdy walnę się przed telewizorem wiedząc, że teraz powinnam zrobić obiad czy posprzątać.

Ale jeśli wezmę się za przesadzanie kwiatków pomimo, że obiektywnie to powinnam teraz poodkurzać to już nie jest lenistwo, tylko problem z ustaleniem priorytetów.

Wiem, że to tylko kwestia nazewnictwa i niektórzy z Was słowo "lenistwo" o to drugie rozszerzają i to właśnie przez doświadczenia z dzieciństwa (bo całe życie słyszeliśmy, że z "lenistwa" nie chcemy się zabrać za coś tam).

Ale mimo wszystko mnie wkurza że sami w to mylenie pojęć brniemy i stawiamy znak równości pomiędzy faktycznym lenistwem a problemem z ustalaniem priorytetów.
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 26-05-2007 07:14

Wpędzeni zostaliśmy w stereotypy, zawsze słyszeliśmy, zdolny, ale leń i wszystko kojarzy nam się z lenistwem, ale musimy zmienić ten sposób myślenia.
A my z ADHD nie zwracamy uwagi na drobiazgi, jeśli robimy to co sprawia man przyjemność , jeśli odnajdziemy swój cel, to jesteśmy uparci i dążymy do niego, i po drodze nie zajmujemy się pierdołami.
Gorzej gdy robimy coś co nam każą , a sensu w tym nie zauważamy.
Otoczenie wtedy nam mówi, że jesteśmy leniwi, a to wcale nieprawda my nie widzimy sensu w robieniu tego co jest nudne, nieciekawe.

Poczytajcie "Jak żyć z ADHD" nową książkę Hallowella. jak poprzednia pozwoliła nam zrozumieć ADHD, tak ta zdecydowanie wskazuje na jego plusy, skupmy się na plusach, a minusy nie będą nam przeszkadzały i nie wpędzajmy się w kompleksy powtarzając stereotypy.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

C3PO

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 92


Rejestracja:
28-07-2007 16:16

Post 28-09-2007 09:41

Ale poranek<?/3@//jego mać :evil: obudziłem się o 6:30 przypomniało mi się że mam na dziś prace z polaka o której już wiedziałem od 2-óch dni ale z jakiegoś nie znanego mi powodu nie zrobiłem :doh: Dobrze że chociaż temat łatwy Baryka jako jeden z ludzi bezdomnych.Za 5 min weszła matka czy wypełniłem deklaracje na Maturę je@#<</ć to wszystko jasne że nie.Zaczynam wypełniać. Round1:niektóre litery napisałem odwrotnie np.N,G/ w numerze telefonu nie wpisałem jednej cyfry po środku/temat na egzamin ustny z polaka wpisałem zamiast języka obcego/zamiast wpisać przedmiot dodatkowy podkreśliłem/W dziale wybrany przedmiot będzie zdawany w języku i małym druczkiem dotyczy absolwentów szkół dwujęzycznych wpisałem Polski a mnie nie dotyczy. Round:2 wydrukowałem z netu kolejny egzemplarz w dziale który mnie nie dotyczy znów wpisałem Polski :evil: :evil: a w miescach gdzie powinienem wybrac i wpisac podkresliłem Round:3ściągam kolejny egzemplarz z netu,tym razem dla odmiany w miejscach gdzie należy wypełnić drukowanymi wpisałem jak w zeszycie AAAaaaaaahhhrrraauuuu Do ku#@$%%y nędzy dopiero za 5 razem udalo mi sie jako tako wypełnić [smilie=real mad.gif] tera śadam za polak nie mam 2-óch pierwszych lekcji więc jeszcze mam czas.Tylko dla czego kurrrr... wielki nie moge sie na tym skupić tylko mysle o planowaniu akcji w grze online i chce mi sie rysowac i wogóle nie mysle co napisac PS.teraz kiedy to pisze to jużmam wszystko zrobione :slina: więc zachowóje względny spokój i ide do szkoły

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 28-09-2007 09:45

grunt, że się udało.
ja bym się wściekała, rozniosła pół mieszkania a w efekcie i tak bym dała sobie z tym spokój.

jesteś wielki :flowers:

C3PO

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 92


Rejestracja:
28-07-2007 16:16

Post 28-09-2007 12:43

Dzięki za suport,moja godzinna praca z lektury której przyjemności czytać nie miałem :D co prawda tu moge powiedziec że sam sobie winnien książke miałem tylko chęći brakło :) tylko streszczenie przeczytałem o 6:30 na podstawie którego i napisałem to została wyceniona na 3 źle nie jest zważając na okoliczności.Deklaracje oddałem ale proces wypełniania jej przypominał rozniesienie mieszkania co prawda słownie ale...

Baska

Berbelucha

Posty: 1232


Rejestracja:
20-09-2006 10:31

Post 28-09-2007 12:44

blackant pisze:jesteś wielki :flowers:


e malenka nie pozwalaj sobie bo bede zazdrosna :lol:

C3PO

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 92


Rejestracja:
28-07-2007 16:16

Post 28-09-2007 12:46

:D :D :D

ad-hoc

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 28


Rejestracja:
05-01-2008 13:07

Post 05-01-2008 15:39

niemoc

ad-hoc

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 28


Rejestracja:
05-01-2008 13:07

Post 05-01-2008 15:43

roznosi mnie gdy czuję niemoc własną lub czyjąś

Darrion

Awatar użytkownika

Posty: 9


Rejestracja:
19-01-2008 12:54

Post 19-01-2008 14:34

Co mnie najbardziej wkurza w ADHD? ...wszyyystko :D Ale tak najbardziej to chwile kiedy nie panuje nad tym co mowie ;< Chodzi mi o sytuacje kiedy potrafie bez powodu sie poklocic, albo z drobiazgu zrobic wielka awanture :<

bubble

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 250


Rejestracja:
16-10-2006 23:14

Lokalizacja: wszawa

Post 25-03-2008 22:14

mnie to kurna wkurza maksymalnie ze jak gdzies ide to sie zastanawiam o czym ludzie ze sobą rozmawiają. i ze ja nie mam o czym z nimi gadac. zamaist uczestniczyc w tym co sie dzieje obserwuje. i nie jestem w stanei często sie przyłączyć. mam to od baaardzo dawna ale niedawno sie sam przed sobą przyznałam do tego...nie wiem czy to adhd czy inne gówno ma na to wpływ. przypuszczam też że jedzenie

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 25-03-2008 23:08

oooo no to musimy się tym razem spotkać :) we Wszawie będę 11-go z rana (kwietnia, to będzie piątek) i podejrzewam, że moja kumpela będzie w robocie i będę się musiała sobą zająć do około południa :D czy jakoś tak, a ja gadam jak nakręcona i nie uda Ci się mnie zignorować, będziesz musiała też gadać :D tylko się nie zdziw, że nie zapamiętam tego co powiesz, bo ja z kolei tak właśnie mam :D po spotkaniu nie umiem nic konkretnego powtórzyć, a w każdym razie niewiele
jeśli to jest wykład, czy coś takiego, to umiem się czasem skupić (zależy od mojego zainteresowania) i najlepiej jak robię notatki, to mi się chyba lepiej utrwala, jednak w innych wypadkach mam pustkę w głowie :D pamiętam tylko, że coś było na przykład interesujące i nic poza tym :D
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

ayla

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 406


Rejestracja:
29-11-2005 16:15

Lokalizacja: Poznań

Post 27-03-2008 10:56

ad-hoc pisze:roznosi mnie gdy czuję niemoc własną lub czyjąś


Mam podobnie.Ale jest taka modlitwa o pogodę ducha.Zaakceptuj to czego nie możesz zmienić.Qurcze nie dane jest mi to zrozumieć i zastosować.
http://www.bociany.ec.pl/

Religia jest czymś głęboko infantylnym, porównywalnym z dziecięcą neurozą –Zygmunt Freud.

mamaPawła

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 263


Rejestracja:
20-04-2008 09:08

Post 24-04-2008 07:24

Mnie dobija lenistwo moje - znaczy brak motywacji do zabrania się za codzienne sprawy. Piętrzą się talerze w zlewie, góra prania do wyprania druga do składania, tumany kurzu po kątach.
Jak już jest bardzo źle to wtedy zabieram się za to wszytko i zmęczona jestem straszliwie. Przez to rozdrażniona że cały dzień sprzątam i sprzątam i mało co widać. Normalnie tragedia. :lol:
Albo jak mi się nie chce nigdzie iść a chłopaki męczą mnie żeby wyjść na spacer. I idę na siłę bez entuzjazmu. I wtedy mnie dobija samotność. Byłby facet to by zabrał na spacer i miałabym czas dla siebie a tak to kicha. Wszystko na mojej bidnej poczochranej ;)


pozdrawiam
***żyj i daj żyć innym***
*^*Paweł 12 lat -kochane ADHD (zdiagnozowane), Patryk 8 lat - tylko;) kochane*^*

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 24-04-2008 08:59

HA HA HA
sprzątenie to odwieczny problem :D
a jak masz jeszcze całą czeredę zwierząt w domu, to dopiero jest sajgon :twisted:
ja przestałam się tym przejmować, to znaczy sprzątam, ale się nie wykańczam :D
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

Krzysionek

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3086


Rejestracja:
21-09-2007 21:22

Lokalizacja: Ipswich (Anglia)

Dzieci: Piotrek 14 lat ADHD z cechami Aspi i zaburzenia zachowania

Post 24-04-2008 09:14

No cóż też nie lubię,zwłaszcza w samochodzie :lol: Jak ktoś ze mną jechał to wie. :roll:
Ogry mają warstwy... jak cebula.
Shrek

Ogr bagienny.

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 24-04-2008 16:25

Nie wspominając o mnie, kto był to wie.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

Sonnenfinsternis

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 150


Rejestracja:
03-12-2005 00:54

Lokalizacja: z Chaosu

Post 24-04-2008 17:48

Co mnie najbardziej u siebie wkurza?

- dotrzymywanie terminow (ach znowu dzisiaj zapomniale o spotkaniu)
- praca zespolowa (sorry, ale nie potrafie grac w teamie)
- papierkowy kram (im wyzszy stopien naukowy, tym gorzej)
- cholerna gadatliwosc (czesto nawet gadam sam ze soba w obcych jezykach)
- niecierpliwosc w rozwiazywaniu rownan matematycznych oraz monotonnych czynnosci (czeste bledy w znakach, choc doskonale wiem o co chodzi)
- wrazliwosc na halas i zmiane oswietlenia (u mnie zapalaja sie swiatla, gdy ktos tylko wejdzie do pokoju lub korytarza)
- nadkoncentracja, ale w takim stopniu, ze zapominam o reszcie swiata
- gonitwa mysli (jesli wpadne na jakis pomysl, to musze natychmiast go wyprobowac)
- NIENAWIDZE gotowac, sprzatac, prasowac, szyc, zmywac
Leworeczny z ADHD, sluch absolutny + Asperger (?)

"Ich kenne eine Aussage, die sich innerhalb des Systems weder beweisen noch widerlegen lässt. Sie ist aber wahr." Kurt Gödel

Żunia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3564


Rejestracja:
05-01-2008 16:37

Post 24-04-2008 18:22

Skłonność do łapania doła.

Zaniedbywanie siebie - taka powalona altruistka jestem.

Brak umiejętności rozwiązywania wlasnych (osobistych ) problemów.
mój kochany czternastolatek ma zdiagnozowane ZA i ADHD

kamela

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 84


Rejestracja:
03-05-2007 23:07

Lokalizacja: Mazowsze

Post 24-04-2008 23:35

Niska samoocena a z tym się wiąże, lęk przed krytyką.
Nieśmiałość w nawiązywaniu kontaktów.

Jak zapewne zauważyliście, bardzo rzadko piszę, bo ... boję się, że to co powiem będzie dla Was zbyt głupie, albo śmieszne. Tyle razy już próbowałam coś napisać, ale w końcu rezygnowałam. Może dla Was wydaje się to śmieszne, ale dla mnie jest ogromny problem. Mimo terapii, pracy z psychologiem, nadal mam z tym duże kłopoty. Ale jest lepiej, niż kilka lat temu.
Ja- ADHD (wszystko na to wskazuje), syn 15 lat-ADHD, syn 7 lat- ADHD

Krzysionek

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3086


Rejestracja:
21-09-2007 21:22

Lokalizacja: Ipswich (Anglia)

Dzieci: Piotrek 14 lat ADHD z cechami Aspi i zaburzenia zachowania

Post 25-04-2008 05:25

Pisz Kamela,potraktuj to jako terapie,też tak jak Ty miałem z tym problem
ale od czasu jak piszę na tym forum nabrałem pewności w wyrażaniu swoich myśli tekstem.

A co mnie wkurza u siebie
-obżarstwo (zwłaszcza w pochłanianiu Delicji pomarańczowych) :lol:
-to ,że się szybko wkurzam
-gadulstwo
-to,że nie kończę rozpoczętej roboty
-przeciąganie terminów płatności za rachunki
-nadwaga
-robienie błędów ortograficznych(koszmar)
-to, że często coś chlapnę :oops:
i jeszcze kilka rzeczy o których nie powiem
Ogry mają warstwy... jak cebula.
Shrek

Ogr bagienny.

Justynka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 5718


Rejestracja:
03-12-2006 14:04

Lokalizacja: znad Bałtyku

Post 25-04-2008 07:04

Krzysionki pisze:i jeszcze kilka rzeczy o których nie powiem


Powiedz, powiedz. Moze być całkiem ciekawie... :wink:

Mnie osobiście wkurza moja impulsywność. Stara baba ze mnie, a nadal mam z tym ogromny problem (choc od chwili trafienia na forum juz nad tym intensywnie pracuję). Najgorsze jest wpadanie komuś w słowo. Mam myśl - nawet krótko ale muszę ją z siebie wyrzucić - tym "wyrzucaniem czasami wybijam rozmówców z rytmu.

Poza tym gadulstwo też (jak trafię na słuchacza) :D.

I deprechy - często mnie dopadają...

Forfic

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 25


Rejestracja:
11-04-2008 08:07

Lokalizacja: Warszawa

Post 25-04-2008 15:50

kamela pisze:
Jak zapewne zauważyliście, bardzo rzadko piszę, bo ... boję się, że to co powiem będzie dla Was zbyt głupie, albo śmieszne. Tyle razy już próbowałam coś napisać, ale w końcu rezygnowałam. Może dla Was wydaje się to śmieszne, ale dla mnie jest ogromny problem. Mimo terapii, pracy z psychologiem, nadal mam z tym duże kłopoty. Ale jest lepiej, niż kilka lat temu.


Wiesz co kamela, ja to forum czytam już od naprawdę bardzo dawna, jednak udało mi się napisać dopiero kilka odpowiedzi na posty. Też nie robię tego bo;
albo wydaje mi się że wszystko zostało już powiedziane i nikogo to co ja mam do powiedzenia już nie zainteresuje,
albo walnę coś głupiego.
A jak coś wreszcie napiszę i niewielki jest na to odzew, albo jeszcze gorzej żaden, to nawet choć bardzo chciałabym coś dodać muszę ze sobą walczyć żeby to zrobić ,tak niezręcznie się czuję :lol: Wiem że to głupie......ale co zrobić.
Myślę że sporo jest tu w sumie takich osób, wiec nie martw się na pewno nie jesteś sama :D

maciej

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 2715


Rejestracja:
09-01-2008 17:16

Lokalizacja: Inowrocław

Post 25-04-2008 15:54

Forfic nie czekaj na odpowiedź, czytaj wszystko i pisz co myślisz w danym temacie. Ja tak robię i jakoś Dreptak mnie jeszcze nie przegnał :lol:

Forfic

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 25


Rejestracja:
11-04-2008 08:07

Lokalizacja: Warszawa

Post 25-04-2008 16:04

maciej pisze:Forfic nie czekaj na odpowiedź, czytaj wszystko i pisz co myślisz w danym temacie. Ja tak robię i jakoś Dreptak mnie jeszcze nie przegnał :lol:



Myślisz.....?
Będę próbowała, tylko wiesz jak to jest.... to trochę tak jak z tremą chcesz coś powiedzieć ale cię w gardle ściska. Tak sobie myślę :), że chyba nie powinnam za dużo myśleć :D tylko od razu pisać zanim się przestraszę i zagubię we własnych myślach :?

maciej

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 2715


Rejestracja:
09-01-2008 17:16

Lokalizacja: Inowrocław

Post 25-04-2008 16:06

Ja nie myślę :lol: tylko czytam i piszę :D

aneczka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3889


Rejestracja:
25-03-2008 16:23

Lokalizacja: UK

Post 25-04-2008 18:08

Chaos, bałagan, odkładanie na pózniej(teraz czeka na mnie góra prania, kurz, podłogi i gary i mase innych domowych przyjemności)wyłączanie się w przydługich tyradach innych,wieczne zapominanie i gubienie,brak porządku w papierach(cały dom fruwa gdy potem szukam),nadmiar emocji(wstydzę się chodzic na przedstawienia szkolne bo mi wyc się chce tak się roztkliwiam)odpływanie ,a potem każdy myśli że go ignoruje a ja nad tym po prostu nie panuje,przeskakiwanie z tematu na temat i brak umiejętności znalezienia się wśród ludzi......och za dużo tego

aneczka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3889


Rejestracja:
25-03-2008 16:23

Lokalizacja: UK

Post 25-04-2008 18:11

zapomniałam,zaczynanie wielu spraw i nie kończenie to koszmar,a przecież tyle chcę zrobic dla dzieci

Justynka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 5718


Rejestracja:
03-12-2006 14:04

Lokalizacja: znad Bałtyku

Post 25-04-2008 20:14

aneczka pisze:Chaos, bałagan, odkładanie na pózniej(teraz czeka na mnie góra prania, kurz, podłogi i gary i mase innych domowych przyjemności)wyłączanie się w przydługich tyradach innych,wieczne zapominanie i gubienie,brak porządku w papierach(cały dom fruwa gdy potem szukam),nadmiar emocji(wstydzę się chodzic na przedstawienia szkolne bo mi wyc się chce tak się roztkliwiam)odpływanie ,a potem każdy myśli że go ignoruje a ja nad tym po prostu nie panuje,przeskakiwanie z tematu na temat i brak umiejętności znalezienia się wśród ludzi......och za dużo tego


normalnie pełnoobjawowe ADHD... :D

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13293


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 26-04-2008 05:33

Forfic pisze:Będę próbowała, tylko wiesz jak to jest.... to trochę tak jak z tremą chcesz coś powiedzieć ale cię w gardle ściska. Tak sobie myślę :), że chyba nie powinnam za dużo myśleć :D tylko od razu pisać zanim się przestraszę i zagubię we własnych myślach :?
Też tak kiedyś miałem :)
Bo to co napiszemy przeczytają setki ludzi! Ups... trema

apis50

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 14


Rejestracja:
03-04-2006 14:12

Post 26-04-2008 07:23

dreptak pisze:
Forfic pisze:Będę próbowała, tylko wiesz jak to jest.... to trochę tak jak z tremą chcesz coś powiedzieć ale cię w gardle ściska. Tak sobie myślę :), że chyba nie powinnam za dużo myśleć :D tylko od razu pisać zanim się przestraszę i zagubię we własnych myślach :?
Też tak kiedyś miałem :)
Bo to co napiszemy przeczytają setki ludzi! Ups... trema


Mam tak samo.
Czytam Was 2 lata i dzięki temu mogę pomagać mojemu wnukowi /klasa integracyjna,zasiłek pielęgnacyjny a od 2 miesięcy concerta/

Najważniejsze,że mogę pomóc sobie nie czuć się osamotnioną.
Niemniej za każdym razem jak Was czytam mam wyrzuty sumienia,że tylko korzystam nic w zamian nie dając.

Zawsze wydaje mi się,że inni mają więcej do powiedzenia i wiedzą lepiej...
a na dodatek ciągle coś poprawiam,zmieniam i tak nie jestem z tego zadowolona.Wredna przypadłość.
:wink:
apis

mamaPawła

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 263


Rejestracja:
20-04-2008 09:08

Post 26-04-2008 08:26

apis50 nie przejmuj się ;)
Jak piszę to staram się tylko aby było z wielkiej litery i poprawić to co na czerwono mi podkreśli :lol:
Reszta sama idzie bo gonitwa myśli jest ogromna. Mój pierwszy post jest na to świetnym dowodem :D

Z pewnością masz ogromne doświadczenie i nie sposób napisać coś "głupiego" po dwóch latach choćby samego czytania :wink:

Jesteś super Babcia

pozdrawiam [smilie=mylove.gif]
***żyj i daj żyć innym***
*^*Paweł 12 lat -kochane ADHD (zdiagnozowane), Patryk 8 lat - tylko;) kochane*^*

apis50

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 14


Rejestracja:
03-04-2006 14:12

Post 26-04-2008 20:54

Dziękuję mamo Pawła.
Wolałabym być babcią "normalną",czyli taką od rozpieszczania i od święta.
Niestety tak się w życiu naszym złożyło,że ja jestem od egzekwowania obowiązków i czuwania aby Jakub skończył szkołę,zdobył zawód i był samodzielny.

Na szczęście jest coraz lepiej i mamy nadzieję, że niedługo to on będzie dla nas wsparciem i pomocą.

Serdecznie pozdrawiam :P :P :P
apis

Jadźka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 2098


Rejestracja:
16-08-2007 18:56

Lokalizacja: Bydgoszcz

Post 26-04-2008 21:31

aneczka pisze:Chaos, bałagan, odkładanie na pózniej(teraz czeka na mnie góra prania, kurz, podłogi i gary i mase innych domowych przyjemności)wyłączanie się w przydługich tyradach innych,wieczne zapominanie i gubienie,brak porządku w papierach(cały dom fruwa gdy potem szukam),nadmiar emocji(wstydzę się chodzic na przedstawienia szkolne bo mi wyc się chce tak się roztkliwiam)odpływanie ,a potem każdy myśli że go ignoruje a ja nad tym po prostu nie panuje,przeskakiwanie z tematu na temat i brak umiejętności znalezienia się wśród ludzi......och za dużo tego


To tak jak ja.......wiem jak to nieraz potrafi zmęczyć...ja to sie nawet roztkliwiam jak moje dziecko na próbach w kościele śpiewa,a co będzie na komunii :? masakra.......
Ja ADHD,Miś 13 lat- ADHD

mamaPawła

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 263


Rejestracja:
20-04-2008 09:08

Post 26-04-2008 21:47

apis50 być "normalną" babcią to takie nudne :wink: a od rozpieszczania też przecież jesteś :D
Spotkało Cię Kochana coś wyjątkowego bo nie każda babcia ma takie wyjątkowe wnuki [smilie=kiss of love.gif]
"Ile nam dano tyle wymagano" :D

Nie poddawaj się i nie daj sobie wmówić że nie jesteś wyjątkowa :angel2:

pozdrawiam :D
***żyj i daj żyć innym***
*^*Paweł 12 lat -kochane ADHD (zdiagnozowane), Patryk 8 lat - tylko;) kochane*^*

Forfic

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 25


Rejestracja:
11-04-2008 08:07

Lokalizacja: Warszawa

Post 29-04-2008 13:08

Chciałbym spytać jak radzicie sobie z brakiem/nieumiejętnością organizacji?
Ja osobiście miewam takie fale, zazwyczaj jest nie najgorzej- tzn. da się przeżyć, ale często nadchodzą takie fale trwające po kilka dni , że nie mogę się absolutnie zorganizować. Wszystko co robię , nie wychodzi tak jak należy. O wszystkim wtedy zapominam, czyli takie roztargnienie na MAXA.
Ostatnio w ciągu nie całych dwóch tygodni zgubiłam, kartę bankomatową, kartę miejską, telefon, zepsuł mi sie pen drive ze wszystkimi ważnymi informacjami, nawet na GG ktoś się pode mnie podszył i wysyłał sprośne gadki do znajomych (ale to już chyba nie z mojej winy)............ Nie muszę chyba dodawać , że wkurza mnie to potwornie!

Czy powinnam jednak pójść do specjalisty i pomyśleć o lekach ?!, Czy Wy też tak czasem miewacie i jak sobie z tym radzicie? Czy wogóle jakoś można nie farmakologicznie?
:cry:

Justynka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 5718


Rejestracja:
03-12-2006 14:04

Lokalizacja: znad Bałtyku

Post 29-04-2008 13:14

Można teoretycznie bez farmakologii. Wtedy trzeba wszsytko sobie palnować na piśmie i odhaczać to, co juz zrobione.

Ja czasami sobie niektóre rzeczy zapisuję, ale nie zdarzyło mi się jeszcze korzystać później z tych notatek :lol:

Forfic

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 25


Rejestracja:
11-04-2008 08:07

Lokalizacja: Warszawa

Post 29-04-2008 13:20

No właśnie ja też raczej z nich nie umiem skorzystać , bo zazwyczaj nie mogę znaleźć z wielu różnych powodów... :(

Justynka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 5718


Rejestracja:
03-12-2006 14:04

Lokalizacja: znad Bałtyku

Post 29-04-2008 13:24

ja najczęściej o nich po prostu zapominam :)

Tak samo mam z listą zakupów.

Forfic

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 25


Rejestracja:
11-04-2008 08:07

Lokalizacja: Warszawa

Post 29-04-2008 13:31

No ja zazwyczaj też , czasem zdarzy mi się też zaraz zapisaniu pognieść kartkę i wyrzucić do śmieci- tak odruchowo :roll: , z ta komórką to się zorientowałam pa kilku godzinach jak dostałam telefon od mamy że ktoś do niej dzwonił z mojego telefonu- bo znalazł :D - kurde nawet nie zauważyłam że ją zgubiłam!

stworzonko

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 722


Rejestracja:
29-04-2005 22:45

Lokalizacja: Z mrocznego zakątka Niebytu

Post 29-04-2008 19:06

Załatw sobie Segregator. Takie A5 na kartki haczone na metalowych łapkach. Kartki można wymieniać. Wynalazek jest cudny. Stosuję go już od lat szczenięcych do wszystkiego: kiedyś planów lekcji i zadań domowych, teraz list "to do" i innych ważnych rzeczy. Plus notatek typu pamiętnikowego. To jest ważne, bo wtedy oszukujesz mózg i wmawiasz mu, że segregator jest dla przyjemności, czyli o nim nie zapominasz.

Kartki się nie gubią. Można je wymieniać, kiedy segregator za bardzo spuchnie, czyli mniej więcej raz w roku. Szybko wyrabiasz sobie odruch, że "wszystko jest w segregatorze". Po jakimś czasie będziesz lepiej zorganizowana, niż co poniektórzy bez ADHD.
Rzeczy i tak będziesz gubić, ale to pryszcz. I nie spodziewaj się, że zawsze zrobisz wszystko z listy, ale i tak będzie do przodu.
"Gdybym był rybą z Ukajali, to oczywiście wciąż bym śpiewał.
Rodacy by mnie się słuchali i podziwiali jak Szopena. Uma uma um."

aneczka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3889


Rejestracja:
25-03-2008 16:23

Lokalizacja: UK

Post 29-04-2008 19:55

a

ja tysiące razy chciałam kupic taki segregator ale......zapominam,tyle jest spraw......Powiem tylko że odrobine lepiej jest ze mną jak biorę dłuzszy czas przeciwdepresanty,ale teraz to totalna kaplica
PoprzedniaNastępna

Wróć do Jestem oryginalny... i co dalej



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.