Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Co nas najbardziej wkurza w naszym ADHD?

Moderator: Moderatorzy

Kicia

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 63


Rejestracja:
10-10-2005 12:27

Lokalizacja: Warszawa

Post 12-10-2005 19:06

Co nas najbardziej wkurza w naszym ADHD?

Mnie jak juz pewnie wiecie najbardziej w moim ADHD denerwuje mój temperament (energia + gadatliwość). A Wam co najbardziej przeszkadza w Waszym/Waszych Dzieci ADHD? Problemy z koncentracją? Brak umiejetności organizacyjnych? A może wszystko?
Kicia

Cooper

Awatar użytkownika

Posty: 9


Rejestracja:
13-10-2005 16:47

Post 13-10-2005 19:45

To że wyprowadzają mnie z równowagi drobiazgi.

kasiask

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 42


Rejestracja:
11-10-2005 16:13

Lokalizacja: Kraków

Post 15-10-2005 12:54

Wkurza mnie brak cierpliwości - to przede wszystkim. No i to, że z równowagi może mnie wyprowadzić byle drobizg. I do tego nieprzewidywalny. :-(
Kasia mama Mateusza (1996), Julka (1999), Antka (2002) i Maksa (2005)

Kuba

Posty: 4


Rejestracja:
14-10-2005 22:00

Post 15-10-2005 14:46

Niewiem czy mam adhd ale wydaje mi sie ze to forum rowniez mnie dotyczy czuje sie tutaj swojo wiec:
- najbardziej to ze sie szybko irytuje obrazam:/ moje ulubione powiedzenie to; "to mnie wkur....."

SonnyBoy

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 71


Rejestracja:
16-10-2005 11:17

Lokalizacja: Kraków

Post 16-10-2005 12:47

nadwrażliwość na bodźce,bałagan, niedokańczanie czynności, nieumiejętność skupienia się na jednej czynności(nauka,praca..), niezrozumienie przez innych
Adult ADHD RULEZ!!
>> http://www.forum.ptadhd.pl/ <<

PiwnOOka

Awatar użytkownika

Posty: 3


Rejestracja:
15-10-2005 21:38

Post 16-10-2005 15:01

SonnyBoy pisze:nadwrażliwość na bodźce,bałagan, niedokańczanie czynności, nieumiejętność skupienia się na jednej czynności(nauka,praca..), niezrozumienie przez innych

Mam dokładnie tak samo jak Ty :wink:
+ notoryczne spóźnianie się :P

missblack

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 496


Rejestracja:
04-10-2005 20:41

Lokalizacja: Mazury

Post 17-10-2005 08:25

A mi najbardziej przeszkadza mój brak cierpliwości w słuchaniu innych.
Bardzo chciałabym uważnie wsłuchiwać się w to , co inni mają mi do powiedzenia i to jest jak najbardziej szczere, ale nie wytrzymuję nudnych i rozwlekłych gadek i nie cierpię, jak ktoś dla mnie przerażająco długo mówi o czymś o czym wiem, albo gdy wiem co powie. To jest silniejsze ode mnie. Zaczynam się kręcić, wpadać w słowo, kończyć temat, albo czasem nawet reagować agresją, żeby innym już odechciało się gadać.
To jest straszne i staram się z tym walczyć. Czasem śmieszy mnie, o ilu innych rzeczach mogę pomyśleć w trakcie długiego wywodu innej osoby.
Nie tracę wątku, ale moje myśli nie umieją tak wolno płynąć, jak wolno ktoś mówi.
Gdyby tylko ktoś znał moje myśli... He,he.
Wobec tego rozumiem doskonale jak mówić do mojej córki z adhd.

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 17-10-2005 12:10

Re: Co nas najbardziej wkurza w naszym ADHD?

mówię to, co myślę i niestety bardzo często obrażam ludzi. a oni uważają mnie za osobę albo źle wychowaną albo wyjątkowo szczerą.
aaaa i jeszcze moja empatia...
niestety czasem wiem o ludziach więcej, niż oni by chcieli żeby ktokolwiek wiedział...

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 17-10-2005 18:07

To ,ze , dupa blada , jestem zdolna wygadać przypadkowemu człowiekowi w tramwaju wszystkie swoje sekrety :evil:
I jeszcze to ,ze hustawki nastrojów czesto tak bardzo wpływają na ważne rzeczy. :evil:

W ogóle nastojów hustawki i to ze bez powodu .
kłopoty z koncentracją.
Nagłe sie wyłaczanie i nuda.

To ,ze sie na mnie obraża ci z których impezy włąsnie wyszłąm i nie mam ochoty wracać.

Wszystko!!!


A jakiej własciwie odpowiedzi oczekujesz?

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 20-01-2006 12:17

Cooper pisze:To że wyprowadzają mnie z równowagi drobiazgi.


o to to

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 20-01-2006 12:28

missblack pisze:A mi najbardziej przeszkadza mój brak cierpliwości w słuchaniu innych.
Bardzo chciałabym uważnie wsłuchiwać się w to , co inni mają mi do powiedzenia i to jest jak najbardziej szczere, ale nie wytrzymuję nudnych i rozwlekłych gadek i nie cierpię, jak ktoś dla mnie przerażająco długo mówi o czymś o czym wiem, albo gdy wiem co powie. To jest silniejsze ode mnie. Zaczynam się kręcić, wpadać w słowo, kończyć temat, albo czasem nawet reagować agresją, żeby innym już odechciało się gadać.
To jest straszne i staram się z tym walczyć. Czasem śmieszy mnie, o ilu innych rzeczach mogę pomyśleć w trakcie długiego wywodu innej osoby.
Nie tracę wątku, ale moje myśli nie umieją tak wolno płynąć, jak wolno ktoś mówi.
Gdyby tylko ktoś znał moje myśli... He,he.
Wobec tego rozumiem doskonale jak mówić do mojej córki z adhd.



ledwo to doczytalem do konca :D:D:D
no bez kitu swietnie cie rozumiem + to wszystko co jest napisane przez innych powyzej + jak cos komus tlumacze a on mnie nie rozumie (wpadam w furie)

lucy

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 165


Rejestracja:
13-05-2005 23:26

Lokalizacja: Z CHOINKI

Post 11-02-2006 21:36

problemy z nauka, brak organizacji i to, ze zbyt czesto mowie to co mysle a potem wychodzi na to, ze to glupie, nie na miejscu i niepotrzebne
rytmów poezji, wiersze praw nie wbiła we mnie rózga szkolna. Przepisów od najmłodszych lat nie uznawała dusza wolna. Pędziłam w świat przez szumny wiatr, gwiżdżąc i kpiąc z belferskich reguł. Ja jestem dziki, bujny kwiat żywotu nieokiełznanego.

klodi12

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 261


Rejestracja:
16-10-2005 21:01

Lokalizacja: Kraków

Post 12-02-2006 01:25

najwiekszym problemem jest dla mnie wyłączanie sie, to jakis koszmar, wieczne odlatywanie w świat poza realny, i ogromne problemy z koncentracją

bałagan , chaos, brak organizacji, brak opanowania, niekonczenie zadan, niedotrzymywane terminów, zbyt wolne wyhamowanie emocji i inne - zaakceptowałam- da sie zyc
pozdrawiam wszystkich
zdiagnozowane ADHD

Cyntia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 676


Rejestracja:
04-10-2005 11:20

Lokalizacja: Łomianki

Post 12-02-2006 13:35

-słomiany zapał
-rozbieganie i rozgadanie
-szczerość przesadna
-skrajny ekstrawertyzm
-odpływanie myślami
-impulsywność
-niecierpliwość
-myslenie o 1000 rzeczy na raz gdy z kimś rozmawiam (choć jak większość Was nie tracę wątku, mimo, że słucham tylko połowicznie)
-obsówy nastrojów
-czarnowidztwo
-trudnosci w zabraniu się do pracy mimo, że moja bezczynność doprowadza mnie do szału

Aż się dziwię ile tego jest- jak ja ze sobą wytrzymuję?
"Lubiłabym poranki, gdyby zaczynały się później"
Przepraszam za błędy ortograficzne - dysleksja w galopie
Mam ADHD, starszą córę z ADHD a mężusia oraz młodszą córę bez ADHD.

Hanah

Posty: 6


Rejestracja:
13-02-2006 12:24

Lokalizacja: trójmiasto

Post 13-02-2006 13:54

To że o wszystkim zapominam,że nie mogę się skoncentrować na czytanym tekście przez to musze go czytać wiele razy...Aby się lepiej skoncentrować muszę czymś ruszać ( CO DENERWUJE OTOCZENIE).
Pukać ,machać gwizdać itp...Jak mnie zaaferuje jakiś temat to już w ogóle zanim zacznę czytać to kilka razy szybko przechodaze mieszkanie przeczytam zdanie i tak kilka razy...
Dążę do pozytywnego myślenia

puzonowa

Awatar użytkownika

Posty: 3


Rejestracja:
12-04-2006 11:13

Post 12-04-2006 14:16

CZARNA-OWCA

Wkurza mnie, że nikt nie wie o moim adhd, a ja nikomu nie powiem, gdyż nie chcę leków i kolejnych lęków. Wkurza mnie, że zawalam czwarte studia. Wkurza mnie, że mam drgawko-łaskotki i czasem coś przypalam, a także to, że zniszczyłam trzy telefony komórkowe... Wkurza mnie, że chcę robić coś dla nauki, kocham fizykę kwantową i technikę, ale zawsze wybierałam łatwiejsze studia ze strachu, a i tak na nich nie dałam rady. Cieszę się, że potrafię czytac o tym, co mnie interesuje i to mnie trzyma na duchu, żebyście nigdy nie myśleli, że jestem aż takim zerem.

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 12-04-2006 14:27

Re: CZARNA-OWCA

puzonowa pisze:żebyście nigdy nie myśleli, że jestem aż takim zerem.

Alez my w zadnym wypadku tak nie myslimy!
Na forum panuje chyba pewna ciekawa tendencja do myślenia ze kazdy kto ma ADHD jest na pewno fantastycznym czlowiekiem.
No, niektórzy maja jeszcze taką: " Wszyscy z ADHD są ciekawi poza mna" :)
W kazdym razie w ciebie to rzczej zadna miarą nie byłoby w stanie godzić :lol:
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13278


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 12-04-2006 15:33

Marta, bo to jest PRAWDA. Każdy z nas jest fantastyczny!

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 13-04-2006 09:17

dreptak pisze:Marta, bo to jest PRAWDA. Każdy z nas jest fantastyczny!


oprócz mnie

nie użalam się

bezczelnie poinformowano mnie o tym kilkakrotnie w ostatnim czasie.
ponoć mutant jestem.

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13278


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 13-04-2006 09:22

blackant pisze:bezczelnie poinformowano mnie o tym kilkakrotnie w ostatnim czasie.
ponoć mutant jestem.

No cóż, nie jesteś oryginalna w tym przypadku. Jak wcześniej pisała Marta
No, niektórzy maja jeszcze taką: " Wszyscy z ADHD są ciekawi poza mna"

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 13-04-2006 09:29

dreptak pisze:No cóż, nie jesteś oryginalna w tym przypadku. Jak wcześniej pisała Marta
No, niektórzy maja jeszcze taką: " Wszyscy z ADHD są ciekawi poza mna"


ależ ja jestem ciekawa.
na przykład jestem ciekawa jak inni sobie radzą z chamstwem i ludzką głupotą.

ayla

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 406


Rejestracja:
29-11-2005 16:15

Lokalizacja: Poznań

Post 13-04-2006 09:35

Oj ja sobie z tym nie radzę.No może z chamstwem tak,że olewam chamów ale z głupotą to już inna bajka.
http://www.bociany.ec.pl/

Religia jest czymś głęboko infantylnym, porównywalnym z dziecięcą neurozą –Zygmunt Freud.

0815

Posty: 5


Rejestracja:
11-04-2006 14:34

Lokalizacja: Tarnów

Post 13-04-2006 13:11

Re: Co nas najbardziej wkurza w naszym ADHD?

blackant pisze:niestety czasem wiem o ludziach więcej, niż oni by chcieli żeby ktokolwiek wiedział...

Dokładnie mam tak samo i czasami patrzą na mnie jakbym był z księżyca lub wywiadu :?

0815

Posty: 5


Rejestracja:
11-04-2006 14:34

Lokalizacja: Tarnów

Post 13-04-2006 13:14

A mnie wkurza to, że sie tyle katowałem wódą bo mi pomagała :twisted:

Agatka

Awatar użytkownika

Profesorowa

Posty: 1001


Rejestracja:
10-03-2005 21:16

Lokalizacja: Kraków

Post 13-04-2006 18:33

bo wóda, papierochy i inne... pomagają :evil: na krótko i nieskutecznie.
jestem psychologiem:) i lubię to forum
Agata Orzeł-Żukowska
psycholog dziecięcy i terapeuta rodzinny
terapeuta biofeedback

holiza

Awatar użytkownika

Posty: 5


Rejestracja:
28-09-2005 22:11

Lokalizacja: Lublin

Post 13-04-2006 19:38

A mnie w moim dziecku ( he, he 17 lat ma to dziecko ) denerwuje infantylność, jakby nigdy nie miał dojrzeć. A podziwiam coś, do czego zmusiło go ADHD - JEST JAK CZOŁG, działa powoli, ale skutecznie, taranuje wszystkie przeszkody, nie poddaje się i nie rezygnuje, choć jest mu w szkole bardzo trudno. Nie liczy na pochwały, bo wie, że ich nie będzie. Robi swoje, bo tak postanowił. Trzymam kciuki, żeby wyrobił się przed końcem roku szkolnego :P

basic

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 23


Rejestracja:
27-02-2006 09:08

Lokalizacja: Tarnów

Post 13-04-2006 21:23

Byłabym szcześliwa, gdyby mój syn robił swoje.. to szczyt moich marzeń...

Selus

Posty: 5


Rejestracja:
30-07-2006 19:39

Post 01-08-2006 19:19

luki w pamieci,
niesmialosc, brak znajomych, przyjaciol :(
popadanie w doły i dołki

wiecej nie pamietam

natasza

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 109


Rejestracja:
05-11-2005 21:13

Post 01-08-2006 19:56

ja znowu mam czeste hustawki nastroju,jak sie wkurze to potrafie tak komus nagadac az do bolu ,nadruchliwosc i ciagle machanie noga co innych denerwuje a tak wogole to jestem normalna-chyba :?: ,hihihihi
:lol:

natasza

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 109


Rejestracja:
05-11-2005 21:13

Post 01-08-2006 19:59

zapomnialam o wpadaniu w doly i wiecznie niska samoocena

basic

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 23


Rejestracja:
27-02-2006 09:08

Lokalizacja: Tarnów

Post 01-08-2006 21:42

RADOŚĆ

W ostatnich miesiącach zrobiłam synowi wszystkie badania. NIE MA ADHD, ani ADD, jedynie zaburzenia zachowania z powodu błędów wychowawczych nauczycieli. Zmieniłam mu szkołe i wszystko sie zmieniło:D problemy zniknęły! Czy uwierzycie???Ciesze sie, jak male dziecko :D bo znam powody zaburzen zachowania mojego syna. SZKOŁA..o ironio losu..sama jestem nauczycielem a szkoła o mało nie zniszczyła mojego dziecka.

weczi

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 541


Rejestracja:
20-03-2005 19:54

Lokalizacja: zagłebie

Post 03-08-2006 23:06

no to gratuluje
Bartłomiej Weczera
www.ADHD.org.pl
bo razem łatwiej
weczi@o2.pl
________________
weni widi weczi

natalja

Posty: 2


Rejestracja:
30-09-2006 14:27

Lokalizacja: Tarnów

Post 30-09-2006 14:43

wszystko co zostalo wyzej wspomniane:((( straszna jest ta innosc...

Synthia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 41


Rejestracja:
19-11-2005 14:11

Lokalizacja: Warszafka

Post 21-10-2006 15:46

mnie mój deficyt uwagi, po prostu niczego nie zauważam i nie słysze z tego co się dzieje wokół mnie. Gdybym miała opisać wygląd pomieszczenia w którym byłam pierwszy raz, kolor ścian czy ubrania towarzyszy - bez szans.
Przez to mam okropne problemy z pracą i wszędzie uchodzę za ćpunkę przez ten swój matrix :(
Nawet rodzina mi nie wierzy,ze nie cpam. A ojciec się mnie wyrzekł /mama zmarła/
nie widzę dla siebie ratunku
czy leki mi znacznie pomoga?
Kradnę style i oszukuje rzeczywistość w wielkim stylu ;P

swietelko

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 175


Rejestracja:
15-12-2005 03:08

Lokalizacja: Stolnica

Post 23-10-2006 12:14

Leki to sprawa indywidualna (i droga). Osobiscie uwazam, ze warto probowac. Choc to proces czasochlonny i meczacy (dluga obserwacja, czesto zupelnie inna reakcja niz przewidywano, skutki uboczne itd).

Nic Ci nie pomoze tak dobrze jak zrozumienie motywow wlasnych zachowan. W tym moze pomoc Ci chyba jedynie psychoterapia i skoncentrowanie sie na wylapywaniu tzw. "mysli automatycznych", ktore w Twoim wypadku nie tylko Ci nie pomagaja, ale wyjatkowo Cie krzywdza.
Swietelko na scenie, swiatelko w tunelu. Swiatelko tez za horyzontem.

byk klemens

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 122


Rejestracja:
09-10-2006 15:28

Lokalizacja: Kraków

Post 23-10-2006 12:27

Mam okazję na codzień obserwować skutki działania leków (konkretnie Concerty) u dziecka z poprzednio beznadziejnym ADHD. Rewelacja. Nie eliminuje objawów ADHD w stu procentach, ale jest bardzo duża poprawa.

Co do "automatycznych myśli negatywnych" - jest to plaga ADHDowców, i są tu dwa sposoby, które mogą (powinny) być używane równocześnie. Po pierwsze, trzeba się trochę obserwować i wyłapywać sytuacje w których człowiekowi się zaczyna wydawać, że jest do d**y. I ubijać takie myśli w zarodku, bo do niczego nie prowadzą. Po drugie, warto udać się do psychiatry i dowiedzieć się, czy się czasem nie ma depresji - często towarzyszy ADHD, może nawet symulować jego objawy. ADHD sprzyja depresji, depresja "udaje" ADHD, czyli czasem trudno to rozwikłać. W każdym razie leki na depresję są skuteczne, a czasem leczenie ADHD skutkuje ustąpieniem "wtórnej" depresji.

Dodam z własnej przewrotności - może warto zrobić sobie testy na narkotyki i wsadzić wynik wszelkiego rodzaju sceptykom do nosa albo oka? Przynajmniej byłby dowód, że na 100% nie ćpiesz. No ale to nie rozwiązuje problemu.
byk Klemens

optiv

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 17


Rejestracja:
13-10-2006 16:46

Post 24-11-2006 17:44

Najbardziej :?: Anormalność , Dupowatość, Hałaśliwość, Dużo... jeszcze innych elementów których by nie było gdyby nie adhd. :evil:

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 24-11-2006 17:46

Ty jak zwykle optymistycznie optiv :lol:
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

optiv

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 17


Rejestracja:
13-10-2006 16:46

Post 24-11-2006 22:00

Pytanie tez nieoptymistyczne :P a ze mi nieoptymistycznie z adhd to se czasem pisze chyba,ze ci to przeszkadza matken albo robi sie nieoptymistycznie czytajac co skrobie :roll:

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 24-11-2006 22:03

Spoko, spoko :D
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

mamaarka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 150


Rejestracja:
26-04-2006 12:29

Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post 25-11-2006 15:34

A mnie najbardziej wkurza to, że mam prawo jazdy od 16 lat i jeszcze nigdy wsiadając do auta nie zdarzyło mi się pamiętać, gdzie się włącza światła. GRRRRRR!
Dobrze, że mi dzieci przypominają...
:D :D :D

marcinksa

Posty: 9


Rejestracja:
16-07-2006 13:06

Lokalizacja: Warszawa

Post 18-12-2006 11:17

Za to mnie wręcz wkurza słuchając drugą osobe odlatuje nie wiadomo gdzie po chwili budze sie z tego i niewiem o co chodzi a jak juz wysłucham do końca co żadko się zdaża to niepamiętam co ta osoba mówila na początku :(. Najgorzej jest wtedy kiedy jestem w grupie znajomych i kazdy chce coś powiedzieć a ja slucham wszystkich i nic z tego nie rozumiem :evil: no i jak by to było mało to sie gubie w tym co mówie i jest ogólnie kicha :(:(:(:(:(:(:(:( kupa śmiechu zemnie!!!!
Jeśli macie pytania to na gg 5713934 ja tez bym sie czegoś dowiedział

manolka

Posty: 8


Rejestracja:
26-01-2007 01:25

Lokalizacja: z daleka

Post 26-01-2007 20:47

To zde co chwila zaczynam wszystko od poczatku, ze w zyciu zaczynalam juz tyle rzeczy, wszystko mnie nudzilo, ze nie moge ksiazki przeczytac nawet bo po kilku stronach od razu przechodze do zakonczenia. Jak mam nerwa to caly dzien mam zmarnowany, ze w pracy nie moge usiedziec w miejscu, co chwila za cos innego sie zabieram, totalne niezorganizowanie.
Ostatnio zapisalam sie po raz nasty na angielski, i po prostu nie moglam wysiedziec. Zostawilam to w pi ..u.
Czy tez tak macie ze sobie odliozcacie czas na zajeciach??

manolka

Posty: 8


Rejestracja:
26-01-2007 01:25

Lokalizacja: z daleka

Post 26-01-2007 20:51

POtrafie byc dusza towarzystwa ale i najwiekszym smutasem. Kiedys zamknelam sie w sobie na kilka latek, nie wiedzialam co ze mna jest i nie moglam sie zrozumiec. Ucieklam w inny swiat, potem znow sie rozkrecilam a teraz mam w miare normalne zycie i ukochana osobe, tylko ze tak mnie energia zcasem rozpiera ze nie wiem co z soba zrobic i klade sie by poczekac az mi przejdzie. Na sieci sie wtedy rozpisuje.

Tusiek

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 492


Rejestracja:
05-03-2007 00:58

Lokalizacja: Wawa

Post 07-03-2007 02:03

Cooper pisze:To że wyprowadzają mnie z równowagi drobiazgi.


To, że mnie nie wyprowadzają z równowagi nawet sprawy istotne. :)

No dobra, najbardziej to co innego, mianowicie łatwość z jaką obrażam ludzi. Np. w autobusie mówię do lubej rzeczy kontrowersyjne, nieprzystojne, byle głośno, byle by moher obok się zarumienił i skulił w sobie...
A potem mi przykro.

Że w zasadzie uważam "ludzi" za głupi i afektywny gatunek, spośród którego coraz trudniej wyłuskać racjonalne i wartościowe "osoby". Nasiliło mi się po ostatnich wyborach :wink:

Że nie umiem okłamywać, np. klientów, nawet poprzez przemilczenie. Np. klient pyta, czy rybka, którą chce kupić jest zdrowa, odpowiadam, że tak... i że chore są (tu pokazuję stosowne akwaria).

Że ludzie, z którymi się spotykam na piwku czy innym Sylwestrze, a których mógłbym polubić, po godzinnej rozmowie ze mną czują się jak idioci (nie oszczędzam rozmówców) i wtedy jest głupio mojej połówce, bo to jej znajomi, bo ja nie mam znajomych.
To ostatnie mi akurat nie przeszkadza.

zanag

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 58


Rejestracja:
09-01-2007 10:34

Lokalizacja: Gdańsk / Wrocław

Post 15-03-2007 10:52

...
to, że dziś już po raz 4ty włączam kompa by sprawdzić ojcu rozkład pociągów i ciągle o tym zapominam...

ogólnie - wieczne rozstrzepanie , zapomianalstwo, roztargnienie - niby się przyzwyczaiłam, ale w dalszym ciągu irytuje...
czasem mam wrażenie że ktoś powinien nade mną stać i krok po kroku tłumaczyć co i jak mam robić bo sama tego nie potrafię... :evil:
"Sometimes I feel like there is no hope for me at all...
But after while I am laughing loud because I love so many things in my life"

Tusiek

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 492


Rejestracja:
05-03-2007 00:58

Lokalizacja: Wawa

Post 15-03-2007 13:50

Spoko, zgubiłem ładowarkę i PIT nie wychodząc z domu. To było tydzień temu i jeszcze ich nie znalazłem, tak ogólnie to był stratny tydzień.
:cry:

tia_maria

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 21


Rejestracja:
24-05-2007 15:01

Lokalizacja: Warmia i Mazury

Post 24-05-2007 17:01

W tej chwili to, że wszystko mi się miesza i myli, ciąglę o czymś zapominam, a w szkole dziennik muszę wypełniać ołówkiem, bo jest pokreślony, że aż wstyd.
A tak ogólnie to brak zdecydowania, słomiany zapał, zdawanie się na aktualny nastrój, w sumie możnaby tak jeszcze długo. Ogólnie rzecz biorąc, roztrzepanie i jeszcze przejmowanie się wszystkim.

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 25-05-2007 07:19

Wiecie co tak sobie wczoraj myslalem, ze z tym zapominaniem i np. spoznianiem to chyba nie jest kwestia braku koncentracji czy zlej apmieci.
To lenistwo wynikajace ze zbyt malej motywacji!

Pytanie do np. Marty (do pozostalych tez), ktora pamietam zawsze ubolewala nad swoja spoznialskoscia i zapominalstwem.
Czy jak bys miala jakiegos konkretnego dnia o wyznaczonej godzinie odebraz 10 mln euro to bys zapomnila?
Albo jak bys byla umowiaona na sex z Johnym Deppem (czy tam wpisz kogo chcesz) to bys sie spoznila?

Nawet jezeli przyklady nie sa trafione w 10- wiecie o co mi chodzi.
To brak motywacji do zapamietania lub skupienia.
Wiem po sobie, ze jak mi na czym zalezy to i jestem na miejscu 15 min przed czasem a takze zapamietuje, rzeczy o znaczeniu dla mnie strategicznym :)
A reszte olewam... i nie pamietam

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 25-05-2007 17:18

k66 pisze:Pytanie do np. Marty (....) jak bys byla umowiaona na sex z Johnym Deppem (czy tam wpisz kogo chcesz) to bys sie spoznila?
Johny Depp może być :eat: :icecream: :eat:
Załatwisz mi randkę, to się przekonamy :)
Następna

Wróć do Jestem oryginalny... i co dalej



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.