Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Marlene Favela, Pokemony, Harry Potter... i co jeszcze?

Moderator: Moderatorzy

Kicia

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 63


Rejestracja:
10-10-2005 12:27

Lokalizacja: Warszawa

Post 10-10-2005 16:13

Marlene Favela, Pokemony, Harry Potter... i co jeszcze?

Mam 18 lat i... ADHD. Przyznam, że zauważyłam, że zawsze musze mieć obsesje na punkcie czegoś.Po prostu jak się czymś zachwycam to na maksa.Myślę i mówię non - stop o tym, interesuje mnie tylko to itp. Jak mi to mija, to przerzucam się na cos innego.Ostatnio mam kota na punkcie Marlene Faveli (głównie dlatego, że Lupita - postać, którą ona grała w "Virginii" była bardzo spokojna i flegmatyczna, a takie własnie osoby mi imponują).A Wasze Dzieci?Czy też maja kota na punkcie czegoś/kogos (Pokemonów, Harrego Pottera,jakiejs bajki, piosenkarza, zespołu itp.)?
Kicia

nieszki

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4132


Rejestracja:
09-03-2005 20:02

Lokalizacja: Gdańsk

Dzieci: Synowie: 16 lat - ZA z cechami ADHD, 9 lat

Post 10-10-2005 16:25

mój syn ma świra na punkcie Harrego pottera, ale jak obejrzy jakas inna bajke, np. gdzie jest Nemo, spider man, czy inne takie to tez zachowuje sie jak nakrecony, recytuje na pamiec cale filmy i nic innego go nie interesuje.
Obrazek
Agnieszka -starszy syn lat 16 - ZA, drugi - lat 9 - takie sobie zwykłe, niezwykłe dziecko.

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 10-10-2005 17:42

Chyba każdy z ADHD ma lekką skłonnośc do róznych obsesji :lol:

A poza tym ....
niech no ktos przesunie posty Kici do dorosłych 8)

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13277


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 10-10-2005 17:47

Przesunąłem.
Ale czy Kicia czuje się dorosłą?

stworzonko

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 722


Rejestracja:
29-04-2005 22:45

Lokalizacja: Z mrocznego zakątka Niebytu

Post 10-10-2005 17:48

Dobre pytanie! Bo ja nie.

A przynajmniej nie zawsze i nie bez przerwy.
"Gdybym był rybą z Ukajali, to oczywiście wciąż bym śpiewał.
Rodacy by mnie się słuchali i podziwiali jak Szopena. Uma uma um."

masia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 170


Rejestracja:
03-09-2005 16:44

Lokalizacja: Zgierz

Post 10-10-2005 18:34

nieszka pisałyśmy o tym wszystie bajk i piosenki mogą powtórzyc nasze dzieciaki ,są nakręcone aż przyjdzie coś nowego i tamto idzie w kąt a one na nowo nakręcaja sie na maxa ,u nas teraz przerabiamy vive polska ,nawet reklamy zna po kolei lepiej niz program telewizyjny

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 10-10-2005 19:51

Ja też nie czuję się dorosła. Ciekawe ,czy poczuje się kiedykolwiek...

No, ale widzę ,że zaraz tu zaczniemy psuć Kici temat i przerabiać po naszemu. Zeby tego uniknąć zakładam nowy temat :)

Madzisan

Posty: 5


Rejestracja:
12-10-2005 18:07

Post 12-10-2005 18:43

:lol:
Ostatnio zmieniony 08-01-2006 20:46 przez Madzisan, łącznie zmieniany 1 raz
"Chociażbym chodził ciemną doliną,
zła się nie ulęknę,
bo Ty jesteś ze mną." (Ps 23,4)

Martin

Awatar użytkownika

Posty: 4


Rejestracja:
09-11-2005 21:43

Lokalizacja: Chorzów

Post 21-11-2005 20:52

ja też kiedyś miałem fioła na punkcie pokemonów ale teraz troche dorosłem i mam fioła na punkcie harego pottera.
Pozdrawiam Martin.
Chłopiec z ADHD

tomek

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 830


Rejestracja:
20-02-2005 23:21

Lokalizacja: Warszawa

Post 21-11-2005 22:04

Spoko, z Henia Garncarza też się wyrasta. Życie przed tobą:)

Na czego punkcie to ja nie mam fioła... no trochę tego jest. Na pierwszym miejscu: dobra książka to podstawa. Bez takowej nie ma nic: wyjazdu z harcerzami, zabezpiecznia medycznego (jak nudno jest, albo się w bazie siedzi), dojazdu na zajęcia, nic nie jest takie jakie być powinno bez dobrej książki w zanadrzu.

ps. Witamy najmłodszego użytkownika forum w akcji ;)
Polska to kraj odwrotny (...) jesteśmy gdzieś między antylopami a słoniami)

Ignacy Baumberg, koordynator medyczny psp.

reuptake

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 313


Rejestracja:
16-10-2005 19:48

Post 21-11-2005 23:27

sorry, ale jak jest pytanie o dzieci, to rozumiem, że chodzi o dzieci z ADHD, to chyba inne forum?

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 22-11-2005 00:08

reuptake pisze:sorry, ale jak jest pytanie o dzieci, to rozumiem, że chodzi o dzieci z ADHD, to chyba inne forum?

Sorki, ale zupełnie nie zrozumiałem, co autor mial na myśli :?: :shock:

babsy

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 341


Rejestracja:
14-03-2005 10:24

Lokalizacja: W-wa

Post 22-11-2005 11:00

Kiciu! Ja nakręcałam się od zawsze. PO raz pierwszy na "Batmana". Oglądałam go jako dzieciak ze 100 razy, bawiłam się w niego, ciągle o nim myślałam. Potem były My little pony (święcie wierzyłam, że istnieje kraina, gdzie te kucyki żyją i próbowałam je "wywołać"), Transformersy, Król lew, wampiry (to po "Wywiadzie z wampirem"), Tom Cruise, Kevin Bacon, A.Banderas, piłkarze (Fabrizio Ravanelli, Alan Shearer), Russel Crowe i film "Gladiator" i tak dalej, i tak dalej. Każda moja pasja była odczuwana i przeżywana z maksymalną siłą. Pisałam nawet książki na swoje ulubione tematy, bawiłam się w nie, zasypiałam i budziłam się z myślą o nich, nagrywałam setki kaset video z moimi ulbieńcami, robiłam sobie ołtarzyki z ich zdjęć, kolekcjonowałam gazety- ogólnie mówiąc, dostawałam świra.
Owszem, potrzebuję tego typu podniet, chociaż z wiekiem przeżywam je w o wiele mniejszym wymiarze. Zauważyłam także, że bardzo lubię "mieć jakiś problem", o którym mogłabym nieustannie myśleć i skupiać się na nim. To pewnie wynika z tego, że w chaotycznym świecie ADHD szukamy jakiegoś punktu zaczepienia oraz z tego, że ADHDowcy lubią się czuć podnieceni.
Du bist nicht allein,nicht allein!Wir sind millionen und wir werden bei dir sein!

Vinga

Posty: 9


Rejestracja:
18-11-2005 16:17

Lokalizacja: N.S.

Post 22-11-2005 14:03

Nie mam ADHD, za to gdyby za moich czasów coś takiego możliwe było do zdiagnozowania to pewnie by mi je przypisali w zerówce, oj byłam wredna, kiedy trzeba się było uczyć ja się bawiłam, kiedy się bawiliśmy to albo się biłam albo zabierałam dzieciom zabawki, najbardziej pamiętam z zerówki stanie w kącie :oops: . Za to moje dziecko (8lat) jest bardzo nadpobudliwe i obydwoje mamy obsesję Harrego Pottera :D i wszelkich japońskich anime, trudno może w wieku 30lat nie powinno się ekscytować bajkami, ale ja czasami niewiele się różnię pod tym względem od mojego małego :wink:

Wróć do Jestem oryginalny... i co dalej



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.