Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Jestem beznadziejna... Bo nikt mnie nie lubi

Moderator: Moderatorzy

Kicia

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 63


Rejestracja:
10-10-2005 12:27

Lokalizacja: Warszawa

Post 10-10-2005 15:48

Jestem beznadziejna... Bo nikt mnie nie lubi

Mam dopiero 18 lat i nie mam dzieci, ale za to sama mam ADHD. Bardzo bym chciała pogadać o kompleksach i niskiej samoocenie.Ja niestety jestem po uszy zakompleksiona.Powody:nadruchliwość, impulsywność, gadatliwość... Ktoś mi zaraz pewnie powie:powinnaś zaakceptować siebie taką jaką jesteś. Ale jak tu lubić siebie, skoro w szkole masz przyklejoną łatkę ,,tej co gada jak nakręcona" i tej której nigdy nic się nie udaje?A Wasze Dzieci?Czy też mają kompleksy z powodu ADHD?Ja uważam, że najczęstszą przyczyną kompleksów jest brak akceptacji ze strony rówiesników (tak przynajmniej jest w moim przypadku).A Wy? Czy zgadzacie się ze mną,że to własnie rówiesnicy, którzy powinni stanowić oparcie,często potrafią wyrządzić dużą krzywdę?
Kicia

karina

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 511


Rejestracja:
25-07-2005 13:49

Lokalizacja: Chorzów

Post 10-10-2005 16:07

witaj kiciu
czytając twoje posty,mogę ci powiedzieć ,że dobrze trafiłaś :lol:
poczytaj sobie to forum"od deski do deski"
poszukaj postów babsy,najle[piej napisz do niej na priv albo poczekaj na jej odpowiedź :wink:
ja ci za dużo nie poradzę-ale jest tu mnóstwo osób mądrych,doświadczonych,obeznanych a ADHD(np.właśnie babsy :wink: )
wiem,ze ona właśnie odpisze ci mądrze i na pewno podniesie na duchu
a tak ode mnie -to witam cię na forum ,trzymam kciuki i pisz ,dużo pisz(to też pomaga)no i czytaj wcześniejsze posty :lol: :lol:
jesteś wśród swoich
KARINA
mama Martina-chłopca z"domowym,kanapowym"ADHD
(\--/)
(O.o)
(> <)To jest Króliczek. Skopiuj Króliczka do swojego podpisu i pomóż mu w jego misji zdobywania dominacji nad światem!

Kicia

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 63


Rejestracja:
10-10-2005 12:27

Lokalizacja: Warszawa

Post 10-10-2005 16:15

Chyba mamy ten sam gust...Tak się akurat składa że moją ulubioną rasa psa jest rottweiler...
Kicia

karina

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 511


Rejestracja:
25-07-2005 13:49

Lokalizacja: Chorzów

Post 10-10-2005 16:29

to suuuper,tak mało ludzi lubi te pieski :lol:
KARINA
mama Martina-chłopca z"domowym,kanapowym"ADHD
(\--/)
(O.o)
(> <)To jest Króliczek. Skopiuj Króliczka do swojego podpisu i pomóż mu w jego misji zdobywania dominacji nad światem!

karina

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 511


Rejestracja:
25-07-2005 13:49

Lokalizacja: Chorzów

Post 10-10-2005 17:10

aaaaaaaaa
i kicia stworzonko też dużo ci i dobrze(praktycznie!!)doradzi :wink:
mówię ci-tu sami mądrzy ludzie siedzą :lol:
KARINA
mama Martina-chłopca z"domowym,kanapowym"ADHD
(\--/)
(O.o)
(> <)To jest Króliczek. Skopiuj Króliczka do swojego podpisu i pomóż mu w jego misji zdobywania dominacji nad światem!

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 10-10-2005 17:31

Kiciu kiciu!
Co za niska samoocena! Zeby mając 18 lat pisać o sobie w dziale Dzieci!

Witam Cię bardzo serdecznie!
Karina ma racje, ktos Ci tu cos pewnie poaradzi . A jak nie poradzi , to z cała pewnością wysłucha i razem z Tobą pojęczy :) Ja na przykład bardzo chetnie 8)
Ja tez przez cale 20 lat zycia czułam sie okropnie (jak kupa gówna generalnie ) Od czasu odkrycia ADHD ( a rzesztą ADD) jest ZNACZNIE lepiej . A jesze lepiej z sprawą tego forum [smilie=kiss of love.gif] ( to ikonka dla wszystkich forumowiczów)
Oczywiście ,że rówieśnicy powinni być wsparciem. Nie - rowiesnicy tez :D wiec witam raz jeszcze!

Hmmm... mam dziś dobry nastrój ...a to dopiero ... brac trza póki dają... :wink: Może na jaka impreze pójde czy co ...

Kicia

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 63


Rejestracja:
10-10-2005 12:27

Lokalizacja: Warszawa

Post 10-10-2005 19:41

Dziekuję wszystkim za miłe powitanie. Kto wie, może z czasem dzięki Wam chociaż trochę polubię siebie? Ludzie sprawili, że nienawidze siebie, może teraz ludzie sprawia, że zaakceptuję siebie?Jak byłam mała to nawet nie było tak źle z ta moją samooceną, zaczęło się w piatej klasie, jak trafiłam na okropną klasę... Wiecie jakie przezwisko wymyśliły mi tamte dzieci? Debil. Przezywali mnie debil, chociaz wcale debilem nie jestem, psycholog powiedział, że moje IQ jest w porządku, a może nawet trochę powyzej przeciętnej.
Kicia

Kicia

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 63


Rejestracja:
10-10-2005 12:27

Lokalizacja: Warszawa

Post 10-10-2005 19:46

Aha i pytanie do Kariny: czy ten psiak na zdjęciu jest Twój? Piękny! Ja mam kota, oczym juz pisałam w ,,pogaduchach niekoniecznie na temat" w temacie ,,pogadajmy o zwierzakach". Ja bym jednak mojego zwierzaka nigdy nie uśpiła, chyba że miałby raka lub jakaś inna chorobeę z powodu której by cierpiał, ale na pewno bym nie zostawiała dziecka sam na sam z psem gdyby go ugryzł.
No ale zdaje się że zaczęłam pisac nie na temat (typowe dla ADHD - owców).
Kicia

karina

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 511


Rejestracja:
25-07-2005 13:49

Lokalizacja: Chorzów

Post 10-10-2005 19:50

taaaaa piesek mój,miałam już ich kilka :lol:
natomiast ja uważam(mimo ogromnej miłości do tych psów),że nie wolno dać im drugiej szansy-jak zagryzą trzeba uspać--za duże ryzyko
widziałam po prostu na co je stać jak są w amoku
KARINA
mama Martina-chłopca z"domowym,kanapowym"ADHD
(\--/)
(O.o)
(> <)To jest Króliczek. Skopiuj Króliczka do swojego podpisu i pomóż mu w jego misji zdobywania dominacji nad światem!

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 10-10-2005 19:53

Wracając do przezwisk jakie miałam w szkole, ponieważ miałam nienajlepszy zgryz to byłam i gorylem i szczurem, niezbyt było mi miło.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

slawia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 76


Rejestracja:
14-09-2005 15:41

Lokalizacja: Lublin

Post 10-10-2005 20:12

Kiciu, tak poczytałam sobie Twoje posty i dochodzę do wniosku, że.... z tą swoją niską samooceną to chyba troszeczkę nas kokietujesz :wink: ?! Z twoich tekstów wyłania się wizerunek osóbki bardzo inteligentnej, mądrej, oryginalnej, dobrej (zwierzaki), i wygadanej - to chyba nie są wady :) ? A jeżeli to są przypadłości związane z posiadaniem ADHD to chyba mi troszkę żal że go nie mam. Wiem, wiem nie mam to nie zrozumiem. Jednak kiedy cżytam mądre posty młodych ludzi z ADHD to rośnie we mnie nadzieja, że mój syn też wyrośnie na fajnego człowieka i próbuję sobie wyobrazić jaki będzie za kilka lat. Powtórzę tu to co wielokrotnie czytałam w różnych wątkach - co Cię nie zabije to Cię wzmocni. Łap wiatr w żagle i do przodu.
:!: :D :!: :D :!: :D :D
Iwona

stworzonko

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 722


Rejestracja:
29-04-2005 22:45

Lokalizacja: Z mrocznego zakątka Niebytu

Post 10-10-2005 21:41

Kochana Kiciu, gdybym policzyła wszystkie moje przezwiska, to by mi kartki nie starczyło! A miały różny poziom komplikacji i złośliwości. Większości już i tak nie pamiętam.
Psy szczekają, a karawana jedzie dalej.

Samoocenę masz mieszaną, rozjazd od niskiej do wysokiej, całkiem częste, bo to taki mechanizm obronny.
"Gdybym był rybą z Ukajali, to oczywiście wciąż bym śpiewał.
Rodacy by mnie się słuchali i podziwiali jak Szopena. Uma uma um."

Kicia

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 63


Rejestracja:
10-10-2005 12:27

Lokalizacja: Warszawa

Post 11-10-2005 12:24

Uważam, że przezywanie uczniów w szkole powinno być karane.
Kicia

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 11-10-2005 16:46

pewnie.
Tylko ze nie słyszalam ,zeby kiedykolwiek takie kary cos pomogły

Aldonka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 58


Rejestracja:
24-09-2005 16:29

Lokalizacja: Katowice

Post 12-10-2005 10:48

Przezywanie w szkole zawsze istniało i będzie niestety .Nie dla wszystkich są to miłe wspomnienia, ale żadnej kary nikt na to nie wymyslił .

missblack

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 496


Rejestracja:
04-10-2005 20:41

Lokalizacja: Mazury

Post 12-10-2005 11:34

Również mam niemiłe wspomnienia dotyczące przezwisk.
Np. Edek czarny szlauch. Nie pytajcie dlaczego...
Albo klamka.To było bardzo bolesne, bo dotyczyło mojego odwiecznego kompleksu.
Skończyło się na hichacho.
Ja też byłam wredna i wymyśliłam dla koleżanki"ciągnąca się z flegmami".
Nie szczycę się tym, niestety.

Cyntia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 676


Rejestracja:
04-10-2005 11:20

Lokalizacja: Łomianki

Post 12-10-2005 16:37

Kiciu!

Jestem od Ciebie ponad dwa razy starsza, a to że prawdopodobnie mam ADHD odkryłam dwa tygodnie temu gdy trafiłam na tę stronę bo moja starsza córa ma prawdopodobnie ADHD.

Choć większość z Was jest bardzo młodych, czytając Wasze posty czuję jakbym słuchała ludzi, tórzy "nie przylegają do ściany" w tych samych miejscach co ja.

Chciałabym Ci napisać co myślę w nadziei, że to Cię choć trochę pocieszy:

- każdy, ale to absolutnie każdy ma swoje kompleksy, strachy i garby (nie tylko ci z ADHD (wiem to, bo bardzo lubię rozmawiać z ludźmi nie tylko o pogodzie)

- wiem, że moje gadulstwo jest dla ludzi męczące, ale jednocześnie lubią mnie za bezpośredniość, szczerość i życzliwość

- prawdopopdobnie, tak jak mnie, nie są Ci obojętne problemy innych. Ja ciągle łapię się na tym, że ludzie przychodzą do mnie, albo dzwonią ze swoimi problemami, a ja bardzo łatwo "włażę w ich skórę", mam 100 pomysłów na minutę jak problem rozwiązać, na chwilę wręcz staje się to moim problemem i za to wiem, że ludzie mnie cenią mimo mojej wybuchowości, wiedzą, żę nie jestem żmijką, która każdemu prawi komplementy a za plecami szydzi i intryguje.

- z czasem będziesz miała coraz większy wpływ na to z kim się kontaktujesz a z kim nie a i ludzie wokół dorastają i wyzwiska, oraz ogólne "flekowanie" coraz żadziej będą Cię dotykać

- pamiętaj, żę niektórzy są zmęczeni Twoją gadatliwością i szczerością, a niektórzy po prostu zazdroszczą Ci spontaniczności i kreatywności a także pewnie empatii choć nigdy Ci tego nie powiedzą

- nie jest łatwo być ADHDykiem, ale ja nie chciałabym się zamienić z kimś kto wszystkich i wszystkiego się wstydzi, albo z kimś kto uważa, żę życie to jest walka, ciągle trzeba coś udawać, być miłym i potulnym albo każde swoje posunięcie ma dokładnie "skalkulowane" pod względem opłacalności i przyszłych zysków (obserwując takich ludzi zauważyłam, żę te przyszłe zyski są niepewne, a ich zachowanie też często wynika ze strachu a nie z wyrachowania)

Nie wiem czy te spostrzeżenia "staruszki" Ci pomogą.......

Pzdr:)
"Lubiłabym poranki, gdyby zaczynały się później"
Przepraszam za błędy ortograficzne - dysleksja w galopie
Mam ADHD, starszą córę z ADHD a mężusia oraz młodszą córę bez ADHD.

Martin

Awatar użytkownika

Posty: 4


Rejestracja:
09-11-2005 21:43

Lokalizacja: Chorzów

Post 21-11-2005 21:09

mnie też przezywali w szkole i dalej przezywają (mam dopiero10lat) i radził bym Ci kiciu nie przejmować się tym wszystkim i starać się eliminować swoje kompleksy.przynajmniej tak mnie uczyli rodzice (czyli Karina).
Pozdrawiam Martin.
Chłopiec z ADHD

babsy

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 341


Rejestracja:
14-03-2005 10:24

Lokalizacja: W-wa

Post 22-11-2005 10:46

Kiciu! Ja akurat jestem teraz na fali wznoszącej, ale wierz mi, jeszcze niedawno było zupełnie odwrotnie- totalny dół i permanentne załamanie. Wiem dobrze, o czym piszesz, z brakiem akceptacji zmagam się odkąd pamiętam. Przedszkole, szkoła- to była ciągła walka o przyjaciół i kolegów, którzy albo traktowali mnie jako "nawiedzoną", albo się mnie bali, albo mnie nieznosili. Moja impulsywność, agresja, kłótliwość, głośność sprawiały, że ludzie generalnie nie wiedzieli, z czym mnie jeść. Ja inwestowałam w koleżanki wszystkie swoje uczucia, ale one nie chcialy mi za to tym samym odpłacić, przez co było mi bardzo przykro. Przezwiska i krytyki też były, raz nawet na przyjęciu urodzinowym jednej z koleżanek. Wszyscy na raz zaczęli mi mówić, jaka to jestem okropna. Potwornie źle się czułam.
Teraz jestem starsza, chodzę na studia, mam grupę zaufanych i sprawdzonych znajomych, którzy mi wystarczają. Leczę się antydepresantami, więc załamania na razie mi się nie zdarzają. I wiesz, co Ci powiem? Niech ci wszyscy "normalni" i "zwyczajni" wezmą się wreszcie i nauczą nas akceptować, tak jak akceptuje się Murzynów czy rudych, nie każąc im zmieniać koloru skóry czy włosów. Ciągle się zamartwiamy, że świat nas nie lubi. A ja z kolei moge to odwrócić- nie lubię świata i przeciętniaków, którzy za mną nie nadążają. Może pora, żeby ADHDowcy przestali wreszcie przepraszać za to, że istnieją, tylko zaczęli domagać się AKCEPTACJI TAKIMI, JAKIMI SĄ!!!Głowa do góry!!!
Du bist nicht allein,nicht allein!Wir sind millionen und wir werden bei dir sein!

Sonnenfinsternis

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 150


Rejestracja:
03-12-2005 00:54

Lokalizacja: z Chaosu

Post 05-12-2005 01:56

Re: Jestem beznadziejna... Bo nikt mnie nie lubi

Kicia pisze:Mam dopiero 18 lat i nie mam dzieci, ale za to sama mam ADHD. Bardzo bym chciała pogadać o kompleksach i niskiej samoocenie.Ja niestety jestem po uszy zakompleksiona.Powody:nadruchliwość, impulsywność, gadatliwość... Ktoś mi zaraz pewnie powie:powinnaś zaakceptować siebie taką jaką jesteś. Ale jak tu lubić siebie, skoro w szkole masz przyklejoną łatkę ,,tej co gada jak nakręcona" i tej której nigdy nic się nie udaje?A Wasze Dzieci?Czy też mają kompleksy z powodu ADHD?Ja uważam, że najczęstszą przyczyną kompleksów jest brak akceptacji ze strony rówiesników (tak przynajmniej jest w moim przypadku).A Wy? Czy zgadzacie się ze mną,że to własnie rówiesnicy, którzy powinni stanowić oparcie,często potrafią wyrządzić dużą krzywdę?

A wyobrazasz sobie prawie 30 latka z ADHD, gadule z wada wymowy, nakreconego mniej wiecej jak Ty? Mysle, ze ADHD zaciera troche roznice miedzy plciami-wiecej nas laczy. Czasem jak glosno sobie mysle, czasem jak w samotnosci analizuje pewien problem, to mowie do siebie. Zdarzylo mi sie gadac do siebie po niemiecku, malo tego gadam przez sen. Jest wiele rzeczy, ktotych w sobie nie akceptuje, co nieraz prowadzilo do dzialan autodestrukcyjnych. Przerabialem to. Mysle, ze czas jest najlepszym doradca w Twoim przypadku.
Leworeczny z ADHD, sluch absolutny + Asperger (?)

"Ich kenne eine Aussage, die sich innerhalb des Systems weder beweisen noch widerlegen lässt. Sie ist aber wahr." Kurt Gödel

babsy

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 341


Rejestracja:
14-03-2005 10:24

Lokalizacja: W-wa

Post 05-12-2005 10:59

Ludziska moje kochane! Nie może tak być, że jesteśmy uzależnieni od sympatii ludzi i to ta sympatia sprawia, że czujemy się "nadziejni". Kiciu! Ludzie w swojej masie są bezmyślni, płytcy, nieciekawi, tchórzliwi, banalni i co tam jeszcze. Nie musi Ci zależeć na ich aprobacie, bo wszelka odmienność, inteligencja, niebanalność budzi ich sprzeciw, ponieważ ich móżdżki nie są w stanie jej ogarnąć (czytaj- nie są w stanie również ogarnąć ADHD). Należy więc sobie z tego motłochu wybierać perełki, ludzi inteligentnych, wrażliwych, wartościowych, z nimi się zaprzyjaźniać i o nich dbać. Tłuszcza niech sczeznie marnie, W OGÓLE SIĘ NIĄ NIE PRZEJMUJ!!!
Du bist nicht allein,nicht allein!Wir sind millionen und wir werden bei dir sein!

fn_ghost

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 265


Rejestracja:
09-03-2005 14:22

Post 05-12-2005 15:17

babsy pisze:(...)Ludzie w swojej masie są bezmyślni, płytcy, nieciekawi, tchórzliwi, banalni i co tam jeszcze. Nie musi Ci zależeć na ich aprobacie, bo wszelka odmienność, inteligencja, niebanalność budzi ich sprzeciw, ponieważ ich móżdżki nie są w stanie jej ogarnąć (czytaj- nie są w stanie również ogarnąć ADHD)(...)


Babsy... Ty niedlugo zostaniesz ekstremistka ;) ;) ;) ;)

stworzonko

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 722


Rejestracja:
29-04-2005 22:45

Lokalizacja: Z mrocznego zakątka Niebytu

Post 05-12-2005 17:22

No, nie generalizujmy tak :) Ludzie są głupi, człowiek potrafi być wspaniały. Nawet taki ewidentnie należący wg babsowej klasyfikacji do "tłuszczy" zrobi czasem coś takiego, że gały na wierzch wychodzą. To nie znaczy oczywiście, że każdego należy lubić i o niego zabiegać...
I każdy ma w sobie taką chrumkającą świnię. I prawo "do najbardziej ciężkostrawnych myśli" (cytat z Pidżamy, mądrego zespołu punkowego (!)).
Zasada pozostaje ta sama - chrzanić i robić swoje.
"Gdybym był rybą z Ukajali, to oczywiście wciąż bym śpiewał.
Rodacy by mnie się słuchali i podziwiali jak Szopena. Uma uma um."

Cyntia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 676


Rejestracja:
04-10-2005 11:20

Lokalizacja: Łomianki

Post 05-12-2005 21:40

Stworzonko, to ty Pdżamę cytujesz, jako weteranka festiwali jarocińskich z lat 80-tych gorąco popieram.

Co do tej tłuszczy, to zgadzam się (jak Reb Tevje ) z Wami wszystkimi bo:

- w młodości przekonałam się, że każdy człowiek ma "swoją opowieść", a nawet ci, których uznajemy za gruboskurnych prostaków mają swoje kompleksy, wrażliwość itp.

- jednocześnie najbardziej na świecie drażni mnie ludzka głupota (przykro mi, ale tak jest) wzrok tęskniący za rozumem doprowadza mnie do szału, wybaczcie

- co do przejmowania się innymi to powiedziałabym, że jeszcze się taki nie urodził coby wszystkim dogodził, a ludzie, których lubią wszyscy byli dla mnie zawsze najbardziej podejrzani (takie podejście nie przeszkadza mi jednak mieć bardzo niską samoocenę i pragnąć akceptacji prawie wszystkich ludzi z którymi się stykam, czy to już schiza?????)

Ło Matko jak ja siem dziś rozpisałam!!!!
"Lubiłabym poranki, gdyby zaczynały się później"
Przepraszam za błędy ortograficzne - dysleksja w galopie
Mam ADHD, starszą córę z ADHD a mężusia oraz młodszą córę bez ADHD.

babsy

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 341


Rejestracja:
14-03-2005 10:24

Lokalizacja: W-wa

Post 06-12-2005 19:09

NIEUSTANNIE musiałam zabiegać o cudzą sympatię, bo koleżanki nie mogły mnie zaakceptować. Wygląd ekstrawagancki, niewyparzony jęzor, elokwencja, głośne mówienie i ekspansywne zachowanie, brak pokory wobec rodziców i nauczycieli. Ot taki dziwoląg. I kazdy mnie tak traktował. Dopiero w okolicach szkoły średniej zaczęłam poznawać ludzi, ktrym moje "odchyły" zaczęły pasować. Ale są to w większości ludzie starsi. Teraz mam grono wypróbowanych przyjaciół, których pielęgnuję, a resztę chromolę, bo raczej nie ma w niej nic ciekawego. Co, tak jak u Cyntii, nie przeszkadza mi w łaknieniu akceptacji wszystkich wkoło :). To chyba jest jakaś schiza. Niemniej staram się z nią walczyć.
Du bist nicht allein,nicht allein!Wir sind millionen und wir werden bei dir sein!

stworzonko

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 722


Rejestracja:
29-04-2005 22:45

Lokalizacja: Z mrocznego zakątka Niebytu

Post 06-12-2005 19:17

Cyntia pisze:Stworzonko, to ty Pdżamę cytujesz, jako weteranka festiwali jarocińskich z lat 80-tych gorąco popieram.


Ja się minęłam z powołaniem :D Jak był Jarocin, to latałam w rajtkach. Jak był czas na młodzieńczy bunt, to byłam grzecznym kujonkiem. Jak dorosłam, odkryłam zespoły punkowe. No i powiedziałam sobie - dziewczyno, teraz zakładać bojówki i farbować włosy to będzie w twoim przypadku tylko farba plakatowa, czysta powierzchowność, przecież nawet nie pijesz alkoholu. Ale nie trzeba uprawiać tej całej powierzchowności, żeby mieć punkową duszę :) Jak to rozumiem: wolność, wolność, wolność, prawo bycia kim się chce. Polityki nie ruszam. Ruchy "anty" są dla mnie podejrzane, jak każda organizacja. Politycy je zwyczajnie wykorzystują dla siebie.
"Gdybym był rybą z Ukajali, to oczywiście wciąż bym śpiewał.
Rodacy by mnie się słuchali i podziwiali jak Szopena. Uma uma um."

Sonnenfinsternis

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 150


Rejestracja:
03-12-2005 00:54

Lokalizacja: z Chaosu

Post 14-12-2005 22:23

babsy pisze:/.../ Ale są to w większości ludzie starsi/.../

To chyba norma. Najlepsi moi przyjaciele byli o 2-3 lata starsi ode mnie.
Leworeczny z ADHD, sluch absolutny + Asperger (?)

"Ich kenne eine Aussage, die sich innerhalb des Systems weder beweisen noch widerlegen lässt. Sie ist aber wahr." Kurt Gödel

babsy

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 341


Rejestracja:
14-03-2005 10:24

Lokalizacja: W-wa

Post 14-12-2005 22:33

Jeden z moich LEPSZYCH znajomych jest starszy o jakieś...33 lata :P.
Du bist nicht allein,nicht allein!Wir sind millionen und wir werden bei dir sein!

małgosia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 687


Rejestracja:
27-05-2005 16:12

Post 09-07-2006 16:16

Gdzie jest Kicia? Przepadła.. :(
"Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić, aż znajduje się taki jeden, który nie wie, że się nie da, i on to robi." /Albert Einstein/

alexcool

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 60


Rejestracja:
22-02-2006 14:22

Lokalizacja: Kraków

Post 10-07-2006 13:52

:(
"Cztery są rzeczy nienasycone, kazda z nich łupu wciąż łaknie i czeka:
Gardziel sępa i paszcza szakala
ręce małpy i oczy człowieka."

Aneta

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 3702


Rejestracja:
11-08-2008 10:32

Lokalizacja: Warszawa

Dzieci: 19 miesięcy

Ja: zdiagnozowane ADHD

Post 24-09-2009 17:18

Właśnie ja też tak czasem sobie myślę" jestem beznadziejna bo nikt mnie nie lubi", wiem że tak naprawdę to nie jestem beznadziejna, ale jak można myśleć jak wydaje się, ze mało kto lubi mnie,to najlepiej myśleć sobie tak, tylko zdaje mi się, że to nic nie ulepszy sprawy. Staram się wyjaśnić sobie czemu tak myślę, ze mało ludzi mnie lubi czy tak mi się wydaje czy rzeczywiscie. Wiem ze trzeba samemu przyjść pogadać do ludzi ale czasem ludzie wtedy dziwnie reagują np śmieją się nie rozumiem takiego zachowania, przecież nic złego nie zrobiłam tylko podeszłam pogadałam np do koleżanek. To jest bardzo trudne że wydaje nam się mi się, że nikt nas nie lubi , mówiłam, że mało kto bo wiem że są osoby które mnie lubią ale mało jest takich.
Nie ma potrzeby złościć się ani na siebie, ani na sytuację. Często zdarza się nam mówić: "Złości mnie ta sytuacja". Musimy jednak mieć świadomość, że sytuacje tworzą ludzie, za każdą sytuacją ktoś stoi i nic złego się nie stanie, jeśli poczujemy do niego złość. :)

irena

Awatar użytkownika

Żelazna baba/super rodzic

Posty: 3423


Rejestracja:
07-10-2005 21:20

Lokalizacja: Szczecin

Dzieci: syn 27 lata, syn 26 lat-ADHD, córka 23 lata- ZA, córka 22lata

Ja: Tylko zakręcona, mąż ZA

Post 24-09-2009 17:26

Aneta a znasz takie powiedzenie "Nie ilość, tylko jakość" to się też tyczy ludzi i znajomości.

Aneta

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 3702


Rejestracja:
11-08-2008 10:32

Lokalizacja: Warszawa

Dzieci: 19 miesięcy

Ja: zdiagnozowane ADHD

Post 24-09-2009 17:27

Tak znam te powiedzenie, ale chciała bym żeby dużo ludzi mnie lubiło a nie tylko 4 5 osób.
Nie ma potrzeby złościć się ani na siebie, ani na sytuację. Często zdarza się nam mówić: "Złości mnie ta sytuacja". Musimy jednak mieć świadomość, że sytuacje tworzą ludzie, za każdą sytuacją ktoś stoi i nic złego się nie stanie, jeśli poczujemy do niego złość. :)

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 24-09-2009 17:43

Aneto,minie też dużo ludzi nie lubi, wszyscy znajomi mojego męża przestali z nim się przyjaźnić, gdy ożenił się ze mną, i co?
Mam z tego powodu nie wychodzić z domu, czy rozwieść się, żeby im dać satysfakcję?
Ostatnio zmieniony 24-09-2009 17:54 przez Halina, łącznie zmieniany 1 raz
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

Aneta

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 3702


Rejestracja:
11-08-2008 10:32

Lokalizacja: Warszawa

Dzieci: 19 miesięcy

Ja: zdiagnozowane ADHD

Post 24-09-2009 17:46

:shock: dlaczego, przecież pani mąż jak pani jest fajny. Jak panią mało ludzi lubi dużo panią lubi ludzi, tego pani zazdroszczę.
Nie ma potrzeby złościć się ani na siebie, ani na sytuację. Często zdarza się nam mówić: "Złości mnie ta sytuacja". Musimy jednak mieć świadomość, że sytuacje tworzą ludzie, za każdą sytuacją ktoś stoi i nic złego się nie stanie, jeśli poczujemy do niego złość. :)

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 24-09-2009 17:54

Ale tak naprawdę, to mam tylko 2, no może 3 przyjaciół, reszta to tylko znajomi.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

Aneta

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 3702


Rejestracja:
11-08-2008 10:32

Lokalizacja: Warszawa

Dzieci: 19 miesięcy

Ja: zdiagnozowane ADHD

Post 24-09-2009 17:55

To też dobrze, że ma pani znajomych, gratuluje .
Nie ma potrzeby złościć się ani na siebie, ani na sytuację. Często zdarza się nam mówić: "Złości mnie ta sytuacja". Musimy jednak mieć świadomość, że sytuacje tworzą ludzie, za każdą sytuacją ktoś stoi i nic złego się nie stanie, jeśli poczujemy do niego złość. :)

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 24-09-2009 17:57

Ty też masz znajomych, na tańcach, w szkole, z obozów, to wszystko są znajomi.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

Aneta

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 3702


Rejestracja:
11-08-2008 10:32

Lokalizacja: Warszawa

Dzieci: 19 miesięcy

Ja: zdiagnozowane ADHD

Post 24-09-2009 18:03

Naprawdę, ale nie gadam z nimi albo bardzo mało.
Nie ma potrzeby złościć się ani na siebie, ani na sytuację. Często zdarza się nam mówić: "Złości mnie ta sytuacja". Musimy jednak mieć świadomość, że sytuacje tworzą ludzie, za każdą sytuacją ktoś stoi i nic złego się nie stanie, jeśli poczujemy do niego złość. :)

adamino

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 675


Rejestracja:
05-10-2007 22:20

Post 24-09-2009 22:37

Aneta lepiej mieć jednego przyjaciela niż całe grono znajomych. Na miano przyjaciela trzeba sobie naprawdę zasłużyć.
Mama 9-letniego Adama z ADHD.

nika80

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 95


Rejestracja:
16-09-2009 09:21

Lokalizacja: Białystok

Post 25-09-2009 06:51

Anetko zawsze sobie mówiłam że mam przyjaciół. Życie jest jakie jest i teraz wiem że mam wielu znajomych a przyjaciół ???? 2może 3 osoby :)
Mama 12-latka ADHD

Aneta

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 3702


Rejestracja:
11-08-2008 10:32

Lokalizacja: Warszawa

Dzieci: 19 miesięcy

Ja: zdiagnozowane ADHD

Post 25-09-2009 12:50

Nika80 pisze:Anetko zawsze sobie mówiłam że mam przyjaciół. Życie jest jakie jest i teraz wiem że mam wielu znajomych a przyjaciół ???? 2może 3 osoby


Nawet jak pani ich nie miała? Ja tak nie portafie, kiedyś po pierwszym poznaniu jakiejś osoby mówiłam ty zostaniesz moja przyjaciółką nie chciała mówiła, że to trzeba długo poznać osobę żeby zostać przyjacielem, ale przecież wy mnie tak długo nie znacie a jesteście. Gratuluje pani przyjaciół, może kiedyś będę miała. Nie wiem czy forumowicze to są przyjaciółmi, czy koleżanki, koledzy czy co są. No wiem że trzeba zasłużyć jak napisała pani Adamino, ale przecież jestem kontaktowa, rozmowna, towarzyska i jakoś nie mogę znaleźć może dlatego, że tak bardzo mi na tym zależy.
Nie ma potrzeby złościć się ani na siebie, ani na sytuację. Często zdarza się nam mówić: "Złości mnie ta sytuacja". Musimy jednak mieć świadomość, że sytuacje tworzą ludzie, za każdą sytuacją ktoś stoi i nic złego się nie stanie, jeśli poczujemy do niego złość. :)

nika80

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 95


Rejestracja:
16-09-2009 09:21

Lokalizacja: Białystok

Post 25-09-2009 13:29

Nic na siłę....

Anetko.....nic na siłę, nie staraj się nikogo w jakikolwiek sposób zmuszać bo takie zmuszanie nawet nieświadome może popsuć relacje.
Co do nas musisz sama się zastanowić jak nas traktujesz. Ja osobiście bardzo polubiłam ludzi z forum może nie jestem zbyt wylewna w postach ale ich szczerość jest tak szokująca i porażająca że po przemyśleniu ich odpowiedzi robi się lżej; nie ma nic milszego jak lekkość serca której się tu dostaje i to BEZINTERESOWNIE :)
Poza tym mój mąż zawsze mówi że to my wybieramy sobie przyjaciół więc nie staraj się nikomu przypodobać. Bądź sobą a jakiś przyjaciel się znajdzie ...... :wink:
Mama 12-latka ADHD

Aneta

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 3702


Rejestracja:
11-08-2008 10:32

Lokalizacja: Warszawa

Dzieci: 19 miesięcy

Ja: zdiagnozowane ADHD

Post 25-09-2009 19:41

Nika80 pisze:nic na siłę, nie staraj się nikogo w jakikolwiek sposób zmuszać bo takie zmuszanie nawet nieświadome może popsuć relacje.


Rozumiem, ale strasznie chce mieć i wiedzieć od razu czy będzie moim przyjacielem. To racja ze trzeba wybierać samemu przyjaciół ale ja niestety nie do końca wiem co to jest przyjaciel , wiem to głupie ale tak jest.
Nie ma potrzeby złościć się ani na siebie, ani na sytuację. Często zdarza się nam mówić: "Złości mnie ta sytuacja". Musimy jednak mieć świadomość, że sytuacje tworzą ludzie, za każdą sytuacją ktoś stoi i nic złego się nie stanie, jeśli poczujemy do niego złość. :)

Beata

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 5000


Rejestracja:
08-06-2006 07:21

Lokalizacja: Warszawa

Post 25-09-2009 20:06

Nikt nie wie od razu czy będzie czyimś przyjacielem.
Aby się o tym przekonać potrzeba dużo czasu i sprawdzenia się w trudnych sytuacjach.
Czasem okazuje się, że naszymi przyjaciółmi zostają osoby, z którymi początkowo nie potrafiliśmy się porozumieć.

Nulka

Awatar użytkownika

Pieniacz urzędowy

Posty: 832


Rejestracja:
04-11-2008 00:25

Lokalizacja: Gdansk

Post 25-09-2009 20:12

Kari pisze: Rozumiem, ale strasznie chce mieć i wiedzieć od razu czy będzie moim przyjacielem. To racja ze trzeba wybierać samemu przyjaciół ale ja niestety nie do końca wiem co to jest przyjaciel , wiem to głupie ale tak jest.


Anetko, od razu to się da :(

Niestety bardzo często okazuje się, że tak zwani przyjaciele, przyjaciółmi nie są.
Mama 16-letniego Aspi i 10-letniej naśladowniczki :)

Aneta

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 3702


Rejestracja:
11-08-2008 10:32

Lokalizacja: Warszawa

Dzieci: 19 miesięcy

Ja: zdiagnozowane ADHD

Post 25-09-2009 20:18

Szkoda, że to musi długo potrwać, ale jak to jest, że wasze dzieciaki maja przyjaciół, kolegów, koleżanek?
Nie ma potrzeby złościć się ani na siebie, ani na sytuację. Często zdarza się nam mówić: "Złości mnie ta sytuacja". Musimy jednak mieć świadomość, że sytuacje tworzą ludzie, za każdą sytuacją ktoś stoi i nic złego się nie stanie, jeśli poczujemy do niego złość. :)

Beata

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 5000


Rejestracja:
08-06-2006 07:21

Lokalizacja: Warszawa

Post 25-09-2009 20:24

Kolegów i koleżanki to Ty również masz, na przykład w szkole :).
Być może ktoś z nich zostanie kiedyś Twoim przyjacielem.

Aneta

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 3702


Rejestracja:
11-08-2008 10:32

Lokalizacja: Warszawa

Dzieci: 19 miesięcy

Ja: zdiagnozowane ADHD

Post 25-09-2009 21:08

Nie to nie są koledzy, koleżanki ponieważ są tylko znajomymi.
Nie ma potrzeby złościć się ani na siebie, ani na sytuację. Często zdarza się nam mówić: "Złości mnie ta sytuacja". Musimy jednak mieć świadomość, że sytuacje tworzą ludzie, za każdą sytuacją ktoś stoi i nic złego się nie stanie, jeśli poczujemy do niego złość. :)

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 26-09-2009 07:01

Ci tylko znajomi są także kolegami i koleżankami.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703
Następna

Wróć do Jestem oryginalny... i co dalej



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.