Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Autobiblioterapia

Moderator: Moderatorzy

olajaksa

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 105


Rejestracja:
04-07-2005 18:42

Post 08-07-2005 21:09

Autobiblioterapia

Proponuję sposób na samopomoc, która nic nie kosztuje. Autobiblioterapia. Książek w bibliotekach jest pod dostatkiem. Wystarczy wybrać się tam i wyszukać coś odpowiedniego dla siebie.
Podobnie jak w muzykoterapii jedne utwory działają na nas aktywizująco inne relaksacyjnie, pomagają się wewnetrznie uporządkować. Stworzonko przywołała dziś "Desideratę" i bardzo słusznie. Sama czytając wypowiedzi na Forum w dziale "Dorośli" pomyślałam, że warto rozpocząć nowy wątek, w którym proponowalibyśmy innnym dobre książki. Nie chodzi mi o tytuły z top listy księgarskiej. Niech będzie to literatura prawdziwie "użytkowa". Książki, które podnoszą nas na duchu, bawią, pomagają odzyskać równowagę po niezbyt pomyślnych wydarzeniach mijającego dnia.
Trzymając się klimatu "Desideraty" proponuję do wyboru książki P. Mulforda "Przeciw śmierci", "Moc życia", "Niewyzyskane siły życia", "Moc ducha". Polecam je tym, którzy chcą się wyciszyć, pozbierać i nabrać sił.

fn_ghost

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 265


Rejestracja:
09-03-2005 14:22

Post 08-07-2005 21:46

to ja polecam "Smazone zielone pomidory" Fannie Flagg - ksiazka ciepla, spokojna, kojaca... od ktorej bije optymizmem, i ktora uczy cieszenia sie z tego, co sie ma

rholna

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 44


Rejestracja:
13-06-2005 19:14

Lokalizacja: Pyrlandia

Post 09-07-2005 16:38

Ja wole kupować i dostawać niż iść do biblioteki - kara za przetrzymywanie murowana.... ale kocham czytać - a ulubione to "Wahadlo Foulcaulta" Eco i własciwie wszystkie pozycje Perez-Reverte'go....
Of all God's creatures there is only one that cannot be made the slave of the leash. That one is the cat. If man could be crossed with the cat it would improve man, but it would deteriorate the cat.

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 09-07-2005 18:25

Ja uwielbiam "Mistrza i Małgorzatę" Bułhakowa i tak wogóle lubię czytać, choć jak byłam młodsza pochłaniałam książki, a teraz brakuje czasu, ale niestety czytam zazwyczaj równolegle przynajmniej trzy.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

stworzonko

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 722


Rejestracja:
29-04-2005 22:45

Lokalizacja: Z mrocznego zakątka Niebytu

Post 09-07-2005 21:49

Pomaga Terry Pratchett we wszystkich postaciach. Najbardziej absurdalne, komediowe i szurnięte fantasy wszechświata. Neil Gaiman to mój ulubiony autor, ale jest ryzykowny, bo to melancholijne książki (i komiksy - zanim zaczął pisać powieści, był scenarzystą artystycznej serii komiksowej "Sandman"), ale dla niektórych jak znalazł.
"Gdybym był rybą z Ukajali, to oczywiście wciąż bym śpiewał.
Rodacy by mnie się słuchali i podziwiali jak Szopena. Uma uma um."

tomek

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 830


Rejestracja:
20-02-2005 23:21

Lokalizacja: Warszawa

Post 09-07-2005 21:58

"Przygody dobrego wojaka Szwejka" - ten był dopiero pojechany...

"Mistrz i Małgorzata" też jest boskie. Polecam niedawno wydaną wersję z podaniem usuniętych przez cenurę fragmentów ("Bal u Szatana" jest dwa razy dłuższy...)
Polska to kraj odwrotny (...) jesteśmy gdzieś między antylopami a słoniami)

Ignacy Baumberg, koordynator medyczny psp.

Sisi

Posty: 9


Rejestracja:
02-08-2005 21:29

Lokalizacja: warszawa

Post 04-08-2005 20:21

A ja nie moge polecić rzadnej :( buuu wszystkie ksiązki mnie znudziły po pierwszych 10 stronach - a tak bardzo chce poczytać , bo mi się to podoba ale nie daje rady :( jak przeczytam pare stron zaczynam robić co innego .
Ale może kiedyś się wezme :)

olajaksa

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 105


Rejestracja:
04-07-2005 18:42

Post 04-08-2005 21:53

sisi, na wszystko jest jakiś sposób: weź może tak 3 różne gatunkowo ksiażki i na zmianę czytaj po 10 stron. Do wyboru, do koloru :D

Wiolka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 246


Rejestracja:
24-05-2005 08:54

Lokalizacja: Stargard Szczec.

Post 07-08-2005 10:12

Może kogoś zainteresuje książka "Płeć mózgów" Anne Moir i David Jessel. O czym jest? O różnicy między mózgiem kobiety, a mężczyzny. O różnych odbiorach sytuacji między nami. O różnych podejściach wg płci. To jest inna książka niż inne typu komedii, czy romantycznych, czy historycznych. Szczerze polecam. Nawet możliwe, że przyda się ta publikacja dla osób, które zastanawiają się dlaczego tak różnie odbieramy te same sytuacje w życiu. Ja muszę mieć natchnienie do czytania czegokolwiek. Inaczej zarzucam po kilku wersach. A tę książkę naprawdę ciekawie się czyta.

olajaksa

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 105


Rejestracja:
04-07-2005 18:42

Post 08-08-2005 17:06

Rzeczywiście bardzo ciekawa i łatwo się ją czyta. Przy okazji polecam książki Joanny Chmielewskiej. W bibliotece trudno je zdobyć, bo ciągle są w czytaniu. Mam jedną własną. Na książkach Chmielewskiej, mozna powiedzieć, wychowały się już dwa pokolenia czytelników. Lektury nie zabraknie, bo autorka napisała 53 książki, a wszystkie na ogół podobnie zabawne. Takie humorystyczne kryminały. Jak zwał tak zwał - grunt, że dobra rozrywka. :lol: Zwyczajnie człowiek się wciąga i już.
Kupiłam sobie "Przygody dobrego wojaka Szwejka", całkiem tanio i nawiasem mówiąc polecam rodzicom wydawnictwo "Zielona Sowa'' z Krakowa. Gdy trudno o poszukiwane szkolne lektury w bibliotece "ZS" ma je w swojej ofercie po bardzo przystępnych cenach. W każdej księgarni zazwyczaj mają ich ksiażki . Jest też strona www.zielonasowa.pl - nie jest moim celem tania reklama lecz zwyczajne udogodnienie. Sama z niego korzystam - ot taniej i tyle :D

rholna

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 44


Rejestracja:
13-06-2005 19:14

Lokalizacja: Pyrlandia

Post 08-08-2005 17:43

Ostatnio dorwałam "Pachindło" Suskinda - wszamałam w 2 godziny - bo w suime ksiażka cieniutka, zresztą takich strasznie nie lubię, bo pożeram je szybciutko a mam zawsze wtedy olbrzymią ochotę na coś w podobnym klimacie....
Of all God's creatures there is only one that cannot be made the slave of the leash. That one is the cat. If man could be crossed with the cat it would improve man, but it would deteriorate the cat.

olajaksa

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 105


Rejestracja:
04-07-2005 18:42

Post 08-08-2005 18:41

"Pachnidło" książka niesamowita wręcz można powiedzieć. Właśnie czytam z komputera. Ściagnęłam plik za darmo z http://ebookinfo.republika.pl
(z menu trzeba wybrać download, tam znajdują się książki do pobrania)

rholna

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 44


Rejestracja:
13-06-2005 19:14

Lokalizacja: Pyrlandia

Post 08-08-2005 19:05

http://www.ebooki.k9.pl/glowna.html - wyszukiwarka ebooków
Of all God's creatures there is only one that cannot be made the slave of the leash. That one is the cat. If man could be crossed with the cat it would improve man, but it would deteriorate the cat.

olajaksa

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 105


Rejestracja:
04-07-2005 18:42

Post 08-08-2005 19:47

Dziękuję rholna. Skorzystam.

olajaksa

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 105


Rejestracja:
04-07-2005 18:42

Post 15-08-2005 20:05

Pachnidło nie przypadło mi do gustu. Ale przecież o gustach się nie dyskutuje.
Co jak co, nie ma to jak książki papierowe. Z komputera to nie to samo. Całą maszynerię trzeba uruchamiać żeby sobie poczytać. I w ogóle nie ma uroku. Ale cóz jak to mawiał poeta "Nie ma laku to i kit dobry". Trudno :wink: Aj i zapomniałabym dodać, że człowiek takiego wyglądu nabiera jak na załączonym obrazku :shock: I później trzeba kciuków używać żeby się uporządkować, tj. doprowadzić do jakiego-takiego ładu. :lol: 8)

fn_ghost

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 265


Rejestracja:
09-03-2005 14:22

Post 27-08-2005 11:35

nie jest to wprawdzie ksiazka, a blog - przeczytanie calego zajelo mi ok. 30 minut, bo dlugi nie jest, ale w koncu nie o ilosc przeciez chodzi...

niby wiele takich rzeczy czytalam, lancuszkow przychodzacych mailem, ktore mowia "ciesz sie chwila", "docen to co masz" i inne takie... ale nigdy nic tak do mnie nie przemowilo, jak slowa, ktore tam sa zamieszczone... chyba dlatego, ze pisane doswiadczeniem i emocjami osoby, ktora to wszystko przezywala...

w 30 minut wyleczyla mnie z potrzeby krzywdzenia samej siebie i innych chorych mysli...

polecam, w ramach przypomnienia sobie, jacy jestesmy szczesliwi...

aha, zacznijcie czytac od konca, to naprawde nie jest dlugie...

http://www.kiedy-umre.blog.pl

karina

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 511


Rejestracja:
25-07-2005 13:49

Lokalizacja: Chorzów

Post 27-08-2005 12:24

uufffffff-poczułam się tak,jakbym dostała od kogoś porządnie w głowę :cry: :cry: :cry:
my to faktycznie mamy problemy
życie jest piękne-a my je czasamu sami zasyfiamy
pozdrawiam
KARINA
mama Martina-chłopca z"domowym,kanapowym"ADHD
(\--/)
(O.o)
(> <)To jest Króliczek. Skopiuj Króliczka do swojego podpisu i pomóż mu w jego misji zdobywania dominacji nad światem!

stworzonko

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 722


Rejestracja:
29-04-2005 22:45

Lokalizacja: Z mrocznego zakątka Niebytu

Post 27-08-2005 17:10

Codziennie w pracy mijam chorych ludzi na korytarzu i powiem, że to motywuje, bo oni chorują, a ja się obijam i marudzę - jak to tak?

Z drugiej strony jestem świadoma tego, że jeśli w czymkolwiek pomogę, to już nie im, bo jeszcze dużo muszę się nauczyć - o ile w ogóle, bo przecież badania podstawowe często nie mają bezpośredniego zastosowania w praktyce. I to z kolei trochę rozkłada.
Ale nawet jeśli dodam do tego gmachu wiedzy małą cegiełkę, to kiedyś może dzięki temu wyzdrowieje parę osób więcej... mam nadzieję.
"Gdybym był rybą z Ukajali, to oczywiście wciąż bym śpiewał.
Rodacy by mnie się słuchali i podziwiali jak Szopena. Uma uma um."

olajaksa

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 105


Rejestracja:
04-07-2005 18:42

Post 31-08-2005 15:01

zgadzam się człowiek uczy się bardzo dużo w sytuacjach trudnych i nierzadko dramatycznych. Bywa, że przełamujemy zaklęty krąg koncentrowania się na własnych niepowodzeniach i obwinianiu się zauważając, że innym jest znacznie trudniej na świecie. Wiele osób podaje to za motyw odbicia się od swojego tzw. dna. Wyjście do ludzi uczy zdrowego dystansu do siebie samych.
W ciepłej i sympatycznej książce "Herbatniki z jagodami" Izabeli Sowy bohaterka przechodzi swój życiowy przełom. Pokazuje, że tracąc coś można zyskać w zamian coś więcej. Nie zawsze porażka oznacza porażkę - jest naszą szansą na lepsze !!!

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 02-09-2005 09:03

rholna pisze:Ostatnio dorwałam "Pachindło" Suskinda - wszamałam w 2 godziny - bo w suime ksiażka cieniutka, zresztą takich strasznie nie lubię, bo pożeram je szybciutko a mam zawsze wtedy olbrzymią ochotę na coś w podobnym klimacie....


Pachnidło fajne :)
Czytałam kiedys jak byłam młoda fanatyczką zespołu Nirvana .
Bo wiesz... kurt kombajn rzekomo inspirował sie nia jak pisał jedną piosenke. :D

A skoro macie wakacje ,to polecam ksiazke może i nie nanjnowszą (ale tez nie z tych zupełnie pożólkłych) Maxa Cegielskiego " Masala".
Czytałam chyba z 2 lata temu ,albo i 3 ,ale dalej jej wspomnienie jest swieże :D
Sama nie wiem ... taka jest soczysta... Masala znaczy mieszanka i taka własnie jest ta książka.
Wszamałam za jednym zamachem w Empiku siedząc na podłodze.
Opowiada o podróży do Indii . Ale bez nadęcia , spojrzeniem dwudziestokilkoletniego byłego narkomana aprzede wszystkim inteligentnego europejczyka ,
Obserwuje kraj ,jego mieszkańców ,oraz róznej masci turystów
("Mogliby kupic ziele w kraju ,ale picie i najebka w Indiach maja
niewatpliwie wymiar egzystencjalny") i próbuje znależc swoje indie i wraz z tym swoja prawdę o świecie i o sobie.

Nie weszłam tak w to głęboko a podrzucac autorowi ,że jest bohaterem to bardzo w złym guście i smieszne ,ale moze to o nim... co wnioskuje z jego wciąż super idącego projektu Masala sound system....

tomek

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 830


Rejestracja:
20-02-2005 23:21

Lokalizacja: Warszawa

Post 02-09-2005 10:35

"Masalę" też łyknąłem na szybko w empiku. Ładna książka.
Co do Masala Soundsystem, to grali na organizowanym przezemnie wraz ze znajomymi koncercie - są genialni.

Jeżeli chodzi o książki, to polecam "Znaczy Kapitan" Karola Olgierda Borchardta. Książka jest genialna...
Polska to kraj odwrotny (...) jesteśmy gdzieś między antylopami a słoniami)

Ignacy Baumberg, koordynator medyczny psp.

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 06-09-2005 15:41

Och och , Tomek! " organizowanym przeze mnie koncercie" - to brzmi imponująco!

A co do książek :
Czytałam wczoraj "Małe zbrodnie małżeńskie" (yyyy.... nie pamiętam jak ten pan sie nazywa ... autora "Oskara i pani Róży")
SUUUUPER
Króciuki dramacik o małżeństwie z piętnastoletnim stażem. Rzecz rozgrywa się ,gdy pan wraca do domu ze szpitala po jakimś wypadku ,dręczony amnezja i próbuje wrócic do zycia i odnaleźć wlasną tożsamośc
Jak to z tym wypadkiem i amnezją było próbujemy sie dowiedzieć do samego końca ,przeskakujac nagłe zwroty akcji( Brawo! dramat polega na tym ,zeby się działo !)

Pan stracił pamięć i mówi "Dziwna rzecz taka amnezja , jak odpowiedź na pytanie ,którego nie znasz" Jakoś tak tez się czuję z ADHD ,gdy przeskakuję całe połacie myślowych przestrzeni .
Czasami elementy tego dialogu sa troche nieprawdopodobne ,jakby wszystko rozgrywało się we śnie (To tez jakby z ze świata adhd :) swoja drogą), ale nie o realnoś tu przeciez chodzi przede wszystkim, ale ukazanie rzeczywistości uczuć ,które krążą przedziwnymi meandrami i wcale nie do końca zawsze logicznie (hmmm... gdzieś w jakiejs ksiązce Kundery było cos o tym ,że czasem do osób które kochamy czujemy bezbrzeżna nienawiść ,bylibyśmy im w stanie zrobic różne złe rzeczy. Jeśli im nie powiemy ,to minie bez echa , ale jeśli dostałby sie do ich wiadomości jakiś jeden elemencik, zrobi się wielka ,ziejąca czernia dziura
A może sama sobie to dopowiedziałam....)

Ostatecznie wszystko kończy sie dobrze :D :D :D , co mówię na przekór tym wszystkim oszołomom ,co utrzymuja ,ze miłośc nie istnieje.

YYYY... cos tu chyba niestylistycznie popisałam ,poprawię innym razem.
Rozpuściłam sie na tym forum :wink:

olajaksa

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 105


Rejestracja:
04-07-2005 18:42

Post 06-09-2005 17:55

Ksiażeczka Korpolewskiej "Tamten poranek" bardzo fajna jest. O swoim życiu, opowiada mężczyzna - syn, ojciec, mąż itd. w jednym. Ciekawa, bardzo ludzka opowieść. I pośmiać się ale i popłakać można. Polecam.

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 14-09-2005 16:11

Ponieważ wieeeelu ADHD-owców bez wątpienia pragnie napisać ksiązke ( no bo przeciez wiadomo: To my tu jesteśmy do wielkich celów stworzeni 8) ) polecam Vademecum grafomana oraz żurnalisty Wittlina. ksiażka stara ,ale faajna i dowcipna. A na stronie tytułowej jest bardzo złota myśl " Czytanie jest srebrem. Pisanie jest złotem" :D

olajaksa

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 105


Rejestracja:
04-07-2005 18:42

Post 25-10-2005 17:53

Ewa Foley "Powiedz życiu tak!"

ayla

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 406


Rejestracja:
29-11-2005 16:15

Lokalizacja: Poznań

Post 20-01-2006 10:19

Marta pisze:Ponieważ wieeeelu ADHD-owców bez wątpienia pragnie napisać ksiązke ( no bo przeciez wiadomo: To my tu jesteśmy do wielkich celów stworzeni 8) :D


???O nie wiedziałam tego ale ja już nawet dwie zaczęłam.Jedna się gdzieś zgubiła ale nawet mi się podobało to co napisałam. :D
http://www.bociany.ec.pl/

Religia jest czymś głęboko infantylnym, porównywalnym z dziecięcą neurozą –Zygmunt Freud.

Wróć do Jestem oryginalny... i co dalej



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.