Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Niemoc :/...

Moderator: Moderatorzy

babsy

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 341


Rejestracja:
14-03-2005 10:24

Lokalizacja: W-wa

Post 05-07-2005 18:28

Niemoc :/...

Ciekawa jestem czy Was też nawiedza niemoc. Bo mnie ostatnio bardzo często. Czyżby letnie przesilenie? COraz częściej nie mam na nic siły i czuję się, jakbym nie mogła się ruszać, jakby ruch sprawiał mi nieledwie ból. A kiedy staram się odpocząć- jest jeszcze gorzej. Mam wrażenie, jakby podniesienie się z fotela było największym wysiłkiem. U ADHDowca brzmi to chyba dość kuriozalnie. Nie wiem, skąd to się bierze... Oczywiście, na ogól jestem osobą bardzo aktywną, załatwiam masę spraw, codziennie chodzę na siłownię, ale ta niemoc jest permanentnie obecna i przełamanie jej wymaga ode mnie gigantycznej walki z samą sobą. Męczące i dziwne. Ciekawe, czy jestem w tym osamotniona :roll: ? A może to dla ADHDowców znamienne :?:
Du bist nicht allein,nicht allein!Wir sind millionen und wir werden bei dir sein!

stworzonko

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 722


Rejestracja:
29-04-2005 22:45

Lokalizacja: Z mrocznego zakątka Niebytu

Post 05-07-2005 19:12

Kiedy ranne błyszczą zorze, człowiek wstaje i nie może...!
A tak serio, owszem, normalny letni objaw. Upałowe rozmydlenie woli. Dotyka wszyskich, a adehadowców pewnie nawet i bardziej.
"Gdybym był rybą z Ukajali, to oczywiście wciąż bym śpiewał.
Rodacy by mnie się słuchali i podziwiali jak Szopena. Uma uma um."

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 05-07-2005 19:53

Niemoc ogarnia mnie systematycznie, często tak bywa, że potrzebuję dobrego kopa, adrenalinki, żeby przestała, ale za jakiś czas już o niej zapominam i jest wszystko ok. :D :D
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

etam

Awatar użytkownika

Linuxiarz młodszy

Posty: 811


Rejestracja:
10-03-2005 20:37

Lokalizacja: W-wa

Post 05-07-2005 21:15

Oj, żeby mi się tak chciało, jak mi się nie chce! :lol:

Albo tego niezarejestrowałem, albo nie mam tego problemu. No może czasem się zdaża, ale w bardzo płytkiej formie.
Obrazek
Obrazek

babsy

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 341


Rejestracja:
14-03-2005 10:24

Lokalizacja: W-wa

Post 05-07-2005 21:54

Ja nieustannie wymagam kopów. A kiedy ich nie mam= dostaję świra. A tak przy okazji- czy Wy też prowokujecie awantury, żeby obniżyć cisnienie? U mnie jest tak: coś powoduje moją frustrację, denerwuję się, ciśnienie narasta, więc podświadomie szukam wentyla bezpieczeństwa. I prowokuję awanturę, nawet nieświadomie. Wydrę się, nawściekam i od razu ciśnienie opada . Okropne...
Du bist nicht allein,nicht allein!Wir sind millionen und wir werden bei dir sein!

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 14-09-2005 12:05

Babsy ja chyba tez tak mam.Czasem sama nie wiem co mnie denerwuje i zaczyna sie zachwile awantura.Z tym ze mnie nie zawsze przechodzi wrecz przeciwnie.Dzieje sie tak wtedy gdy wlasnie sama prowokuje do awantury i potem jestem zla na siebie ze do tego doprowadzilam.
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 15-09-2005 14:21

Och ,jaką niemoc odczuwam!
Nie chce mi sie wstac. Potem nie chce mi sie uczesac. Potem nie chce mi sie zrobic sniadania ( O! Ale jesc to mi sie chce) i tak dalej az do chwili ,gdy niechce mi sie myc . I rano od nowa. Po prostu jak mysle ,ze musze sie ruszyc ,to ogarnia mnie taaaakie zniechęcenie do wszystkiego.

filip222

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 247


Rejestracja:
08-04-2005 13:13

Post 15-09-2005 14:39

Ja też odczuwam niemoc :)

masia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 170


Rejestracja:
03-09-2005 16:44

Lokalizacja: Zgierz

Post 15-09-2005 16:54

niemoc ja to nazywam u siebie smierdzącym leniem-fuj paskuctwo!?

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 15-09-2005 17:25

Masia brawo,dobrze powiedziane :lol:
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

stworzonko

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 722


Rejestracja:
29-04-2005 22:45

Lokalizacja: Z mrocznego zakątka Niebytu

Post 15-09-2005 21:50

Przypominają mi się obozy z dzieciństwa.
Był taki kierownik...
Rano puszczał na pobudkę "Poranek" i wołał, żebyśmy wstawali, bo słoneczko świeci. I na gimnastykę poranną...! (Gimnastyka przed żarciem? A fuj!).
Nie szłam na żadną gimnastykę. Mała zombie zwlekała się na śniadanie, a ten niewiarygodny człowiek radośnie relamował kaszkę manną. Bo zdrowa.
Do dzisiaj, jak wstaję i nie mogę, przypominam sobie to słoneczko i tę kaszkę manną... i chyba jeszcze bardziej nie mogę...!
"Gdybym był rybą z Ukajali, to oczywiście wciąż bym śpiewał.
Rodacy by mnie się słuchali i podziwiali jak Szopena. Uma uma um."

babsy

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 341


Rejestracja:
14-03-2005 10:24

Lokalizacja: W-wa

Post 16-09-2005 09:42

Niemoc to nie leń! Mnie ona czasem nachodzi i po prostu obezwładnia, odbiera chęć ROBIENIA czegoś, którą mam raczej permanentnie. Występuje wtedy, kiedy sama siebie już nie potrafię nakręcić, kiedy wszystko wydaje mi się bez sensu. Ale po jakimś czasie przechodzi, albowiem ADHDowcy są stworzeni do działania, a nie do siedzenia. Sądzę, ze niemoc jest stanem przejściowym.
Du bist nicht allein,nicht allein!Wir sind millionen und wir werden bei dir sein!

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 16-09-2005 09:57

Ja tez nigdy nie chodziłam na gimnastyke na koloniach.
W domu tez sie nie mogę zmusić. W każdym razie na pewno nie przed jedzeniem.Może szkoda.
Ale niemoc to nie żaden tam leń.
Zreszta jak pisałam jednak zwlekam się z lóżka....

biedroneczka33

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 129


Rejestracja:
30-03-2005 20:29

Post 28-09-2005 06:45

Marta pisze:Ja tez nigdy nie chodziłam na gimnastyke na koloniach.
W domu tez sie nie mogę zmusić. W każdym razie na pewno nie przed jedzeniem.Może szkoda.
Ale niemoc to nie żaden tam leń.
Zreszta jak pisałam jednak zwlekam się z lóżka....


Czasami tak ...sa takie dni gdzie noska spod pierzynki bym nie wycigala...ohhh...ale nie ma tak dobrze ..zapisalam sie nawet na gimnastyke na basenie iiiiiiiiiiiiii CHODZE :-)))

ups...przeciez ja nie mam pierzynki .....:-(((

masia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 170


Rejestracja:
03-09-2005 16:44

Lokalizacja: Zgierz

Post 29-09-2005 18:44

niemoc len nie leń a w/g slownika brzmi to tak

NIEMOC-silne osłabienie fizyczne spowodowane zmęczeniem lub choroba//
-utrata zdolności do działania,wysiłku umysłowego

no to jak to jest -chodze i nie myslę czy mysle a nie chodze? :wink:

karina

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 511


Rejestracja:
25-07-2005 13:49

Lokalizacja: Chorzów

Post 29-09-2005 19:27

to jest tak-myślisz ,że chodzisz a to tylko tak myślisz :lol:
KARINA
mama Martina-chłopca z"domowym,kanapowym"ADHD
(\--/)
(O.o)
(> <)To jest Króliczek. Skopiuj Króliczka do swojego podpisu i pomóż mu w jego misji zdobywania dominacji nad światem!

Agatka

Awatar użytkownika

Profesorowa

Posty: 1001


Rejestracja:
10-03-2005 21:16

Lokalizacja: Kraków

Post 29-09-2005 20:26

Jak ja bym chciała móc sobie pozwolić na taką niemoc - leżeć i jęczeć, stękać i mówić, że nic mi się nie chce. :roll:
A tu nie, jeden klient za drugim i często z ADHD, żadnej niemocy czuc nie mogę!!!! :lol:
jestem psychologiem:) i lubię to forum
Agata Orzeł-Żukowska
psycholog dziecięcy i terapeuta rodzinny
terapeuta biofeedback

karina

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 511


Rejestracja:
25-07-2005 13:49

Lokalizacja: Chorzów

Post 29-09-2005 20:40

więc podejdź do tego z drugiej strony :wink:
widocznie jesteś taka dobra,że nie masz czasu na niemoc
a to jest baardzo pozytywna sytuacja
u mnie w chorzowie psychologów dobrych nie ma-więc oni sobie mogą pozwolić na niemoc
a tobie życzę jak najwięcej "braku niemocy" :lol:
hahahaha ale sie zakręciłam ,zamiast jak najwięcej pracy,to,,,,,ehh
wiecie o co mi chodzi :wink:
KARINA
mama Martina-chłopca z"domowym,kanapowym"ADHD
(\--/)
(O.o)
(> <)To jest Króliczek. Skopiuj Króliczka do swojego podpisu i pomóż mu w jego misji zdobywania dominacji nad światem!

olajaksa

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 105


Rejestracja:
04-07-2005 18:42

Post 29-09-2005 20:45

E tam, co nie mogę? Nie mogę mówić tak, że nie mogę :wink: Mogę nie móc, tylko nie chcę nie móc, a może czasem trzeba nie móc, żeby innym razem móc i to bardzo nawet móc :wink: :D

karina

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 511


Rejestracja:
25-07-2005 13:49

Lokalizacja: Chorzów

Post 29-09-2005 20:52

buahahahhaaaaaa [smilie=to funny.gif]
KARINA
mama Martina-chłopca z"domowym,kanapowym"ADHD
(\--/)
(O.o)
(> <)To jest Króliczek. Skopiuj Króliczka do swojego podpisu i pomóż mu w jego misji zdobywania dominacji nad światem!

stworzonko

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 722


Rejestracja:
29-04-2005 22:45

Lokalizacja: Z mrocznego zakątka Niebytu

Post 29-09-2005 21:19

Zawsze można jeszcze czerpać moc z niemocy, jak mawia mój wyjątkowo leniwy kolega :P
"Gdybym był rybą z Ukajali, to oczywiście wciąż bym śpiewał.
Rodacy by mnie się słuchali i podziwiali jak Szopena. Uma uma um."

slawia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 76


Rejestracja:
14-09-2005 15:41

Lokalizacja: Lublin

Post 30-09-2005 16:47

A ja mam dziś NIEMOC i MOC
NIEMOC do roboty w domu - wszystko leży odłogiem i MOC do szperania po forum. Liczę na to, że ta moja NIEMOC pod wpływem MOCY zmieni się na nową MOC do roboty. [smilie=love sick.gif]
Iwona

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13305


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 30-09-2005 16:54

Dziewczyny! Może umówcie się co do avatarków?
Ciągle Was mylę, bo macie takie same !

slawia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 76


Rejestracja:
14-09-2005 15:41

Lokalizacja: Lublin

Post 30-09-2005 17:05

Teściowa sobie życzy teściowa ma.Tamten obrazek bardziej się Stworzonku należy bo była pierwsza.
Iwona

masia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 170


Rejestracja:
03-09-2005 16:44

Lokalizacja: Zgierz

Post 30-09-2005 18:03

dziewczyny od tej waszej niemocy zakręcilo mi się w blond główce i znowu mam niemoc do roboty a moc do siedzenia i stukania w klawiaturkę,zakręcilam się na maxa :roll:

masia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 170


Rejestracja:
03-09-2005 16:44

Lokalizacja: Zgierz

Post 30-09-2005 18:08

co ja pisze jaka moc ?jak to było -MOC jest z wami a z nami co?
a tak w ogóle jak ma mi się chciec jak dzis piatek koniec harówki ,parę groszy wpadlo a jeszcze dwa dni wolne,dzisiaj to mi się na bank nic nie chce,jutro będe odpoczywać po tygodniu pracy a w niedziele bede sie nie przemęczać bo w pon znowu do pracy i w ten oto sposób mam pospolitego lenia-hi hi ....

filip222

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 247


Rejestracja:
08-04-2005 13:13

Post 27-03-2006 13:20

Niemoc. Dobrze, że udało mi się znaleźć. Musiałbym założyć nowy.
Niemoc.

alexcool

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 60


Rejestracja:
22-02-2006 14:22

Lokalizacja: Kraków

Post 27-03-2006 14:53

Re: Niemoc :/...

babsy pisze:codziennie chodzę na siłownię


A ile wyciskasz na klate ? :lol:


A co do topiq to powiem Wam, ze niemoc jest bardzo dokuczliwa, szczegolnie u adhdowca kiedy nasila sie to czesciej niz u normalnego czlowieka, czlowiek czuje sie wtedy jak taki borsuk co nic mu sie nie chce ;F
"Cztery są rzeczy nienasycone, kazda z nich łupu wciąż łaknie i czeka:
Gardziel sępa i paszcza szakala
ręce małpy i oczy człowieka."

Bacha

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 36


Rejestracja:
23-03-2006 21:03

Lokalizacja: Rzeszów

Post 08-04-2006 23:56

Może nie powinnam tu pisać, bo nie mam ADHD, mam dzieciątko z tym schorzeniem, a ja ? Sama nie wiem, może to zwykły bzik, może nieprzystosowani do życia, może zbyt duże wobec niego oczekiwania ? Jak ja mam skutecznie pomóc swemu dziecku, skoro nie radzę sobie sama z sobą? Zresztą, nie jednemu dziecku - mam ich troje i żadne nie jest tak do końca pokładane. Z najstarszym, 20-letnim przerobiłam już wszystko, łącznie z narkotykami, studiuje,jest świetny, ale nie czuje problemów jakie mam z jego siostrami i nie potrafi (nie chce) mi pomóc. Nie mogę na niego zwalać odpowiedzalności, w końcu to nie jego dzieci, teraz pewnie ma najlepsze lata życia i chce z nich korzystać.Ma prawo. Ja się pogubiłam już jako nastolatka, mając tyle lat co on zostałam mamą - samotną. Wiele się nie zmieniło,tyle,że przybyło jeszcze dwoje dziieci.Jak zwykle źle wybrałam i moje mażeństwo okazało się porażką. Szarpię się od paru lat, a do dania mam im tylko miłość, bo na wszystko inne brakuje. Spróbowałam nam pomóc wyjeżdżając na jakiś czas "na saksy", to mi moje małe zafundowały sąd.Wiem, że to oprócz choroby małej przejaw buntu, bo mnie nie ma, a w domu dziadków, gdzie zostaly jest ZIMNO. Mnie też zawsze było i dlatego też moim udziałem były problemy typu: ucieczka z domu, kilkakrotne próby samobójcze, wieczny konflkt z rodzcami.Tak zostało, nie rozmawiamy, bo "te gnojki".Ulżyłam sobie pisząc elaborat "co powiedziałabym swojej mame, gdyby potrafiła zrozumieć", z moją durną szczerością przyznałam się do wypitych wcześniej 7 piw i .... zapomniałam schować.Wywaliłam żale z moich 40 lat życia, a ponieważ nigdy nie umiałam kłamać, wyszło super.To,że jestem do niczego, wiem od dawna, ale teraz dopiero narobłam kaszany. Szykują nam się niezłe Święta...
Chyba wystarczy, nie wem, czy jeszcze się kiedyś odezwę, nie mam nic na swoje usprawiedlwienie.
Wesołych Świąt.

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 09-04-2006 19:48

Bacha pisze:Chyba wystarczy, nie wem, czy jeszcze się kiedyś odezwę, nie mam nic na swoje usprawiedlwienie.
Wesołych Świąt.


Odezwij się jeszcze.
My też nie anioły...

0815

Posty: 5


Rejestracja:
11-04-2006 14:34

Lokalizacja: Tarnów

Post 13-04-2006 13:26

Bacha Ty i tak masz luzik (jesli Cię to pocieszy)

nieszki

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4132


Rejestracja:
09-03-2005 20:02

Lokalizacja: Gdańsk

Dzieci: Synowie: 16 lat - ZA z cechami ADHD, 9 lat

Post 22-04-2006 07:19

Tym razem mnie ogarnęł totalna niemoc. Kompletnie nic mi sie nie chce. Wstaję rano zmęczona, śpiąca, jadę z Kubą na terapię czy do szkoły, bo muszę, zawalam wszytskie znane wszem i wobec zasady postępowania z dzieckiem, bo MI SIĘ NIE CHCE, nie widzę sensu i celu, zlewam wszytsko, moja chęć walki i działania jest bliska zeru. Mam poczucie, że każdy tylko cos ode mnie chce i to naokrągło, mamo, mamo, mamo, mamo... trzeba posprzątać, ugotować, pójśc na spacer, odrobić lekcje i tak wkółko. Tylko Julka rozumiem, bo on jeden, malutki naprawdę potrzebuje, żeby dookoła niego zrobić, a cała reszta to leniuchy, którym tak wygodnie, a głupia matka przyzwyczaiła do takiego stylu życia. Kuby nawet poprosić nie mogę o nic, bo tylko słyszę "a muszę", po co, albo po prostu nie. Dosyć. Gdzie znaleźć siłę do powstania i powrotu? Nawet na forum mi sie nie chce pisać, a to juz bardzo źle.
Obrazek
Agnieszka -starszy syn lat 16 - ZA, drugi - lat 9 - takie sobie zwykłe, niezwykłe dziecko.

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 22-04-2006 07:29

Agnieszko jedyne co mogę Ci radzić to Twój kontakt z psychiatrą i psychoterapia, teraz musiasz zadbać o siebie, bo mam wrażenie, że popadasz w depresję, podobnie miałam dwa lata temu, do walki o siebie poderwała mnie myśl o zakładaniu stowarzyszenie i to trzymało mnie wśród ludzi, ale było bardzo źle i wtedy za późno zwróciłam się o pomoc psychiatry, jak najszybciej znajdź dla siebie pomoc, bo Ty jesteś motorem napędowym całej rodziny i dbanie o siebie jest Twoim obowiązkiem.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 22-04-2006 09:03

Zgadzam się z Haliną, taka niemoc to najczęściej objawy depresji. Sama sobie z tym nie poradzisz.

nieszki

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4132


Rejestracja:
09-03-2005 20:02

Lokalizacja: Gdańsk

Dzieci: Synowie: 16 lat - ZA z cechami ADHD, 9 lat

Post 22-04-2006 15:03

Chyba będę musiała o tym pomyśleć.na szczęście ma dobrą przyjaciółke psychologa i ona zawsze mi pomoże. Są dni kiedy jest całkiem fajnie, ale czasami to naprawdę klęska totalna.
Obrazek
Agnieszka -starszy syn lat 16 - ZA, drugi - lat 9 - takie sobie zwykłe, niezwykłe dziecko.

ayla

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 406


Rejestracja:
29-11-2005 16:15

Lokalizacja: Poznań

Post 24-04-2006 06:52

Ale wczoraj miałam doła giganta.U mnie on się tak objawia,że wpadam w panikę,że sprawy niezałatwione a ja nic nie robię.I że już nie będzie dobrze i jedyne wyjście to samobójstwo.Byłam wczoraj u kumpla on bierze prozac i mi jedną receptę odstąpił.Zobaczę jak jest na prozacu.Po tamtym to mi wszystko wisiało.
http://www.bociany.ec.pl/

Religia jest czymś głęboko infantylnym, porównywalnym z dziecięcą neurozą –Zygmunt Freud.

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 24-04-2006 08:14

ayla pisze: i mi jedną receptę odstąpił.
wez mi xero zrob :)

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 24-04-2006 10:15

ayla pisze:on bierze prozac i mi jedną receptę odstąpił.Zobaczę jak jest na prozacu.

Tylko pamiętaj, że jak sobie palniesz tak od razu pełną dawkę, to będziesz miała głównie skutki uboczne.

ayla

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 406


Rejestracja:
29-11-2005 16:15

Lokalizacja: Poznań

Post 24-04-2006 11:28

Już wzięłam.To jest w kapsułkach więc nie można podzielić.W zeszłym roku przez dwa tygodnie go brałam(bo się skończył-kumpel odstąpił mi pół opakowania) i czułam się przyzwoicie.Dziś też mam doła i zastanawiam się czy to nie jest efekt odstawienia Rispoleptu.Mam jakieś lęki,ze sobie nie dam rady.Jakaś paranoja bo zawsze sobie przyzwoicie radziłam.
http://www.bociany.ec.pl/

Religia jest czymś głęboko infantylnym, porównywalnym z dziecięcą neurozą –Zygmunt Freud.

Mag

Awatar użytkownika

Posty: 5


Rejestracja:
27-06-2006 22:45

Lokalizacja: Wrocław

Post 30-07-2006 13:30

Dół dół
Kolejny dzień dołu
zabija mnie to
Nie mam siły wstać z łóżka. A gdy wstanę, włóczę się bez celu po domu. Ciągle tylko wspominam, jak mi dobrze bylo kiedyś. Nie umiem się wyprowadzić z tego stanu. Brak mi sił. Wciąż czekam na cud. Jak sobie sama nie pomożesz... Nie pomogę

Cyntia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 676


Rejestracja:
04-10-2005 11:20

Lokalizacja: Łomianki

Post 30-07-2006 15:55

Hej zdołowani, a pamiętacie to hasło z kampanii o depresji:

"Nie słuchaj dobrych rad typu Weż się w garść, bo ty nie masz właśnie tej garści"

Ja wiem na pójsie do lekarza lub psychologa też trzeba mieć siły, ale jeśli sobie uświadomicie, że z tej czarnej dziury NAPRAWDĘ można się wydostać, to po co się tak katować. Wiem, że myślicie teraz, że z tego doła nie można się wygrzebać, bo czarno jak patrzysz dookoła, a jak spojrzysz w przyszłość jeszcze gorzej, ale po to tu nas tylu jest co doły ćwiczą nagminnie, żeby Wam przypomnieć, że można, można można.

Ci co mają kogokolwiek życzliwego dookoła, niech się do niego zwrócą z prośbą o zapisanie do lekarza lub psychologa, i już. Zrozumiano!

Pozdrawiam kochanych depresantów (aktualnie sama w początkach doła)
"Lubiłabym poranki, gdyby zaczynały się później"
Przepraszam za błędy ortograficzne - dysleksja w galopie
Mam ADHD, starszą córę z ADHD a mężusia oraz młodszą córę bez ADHD.

Aneta

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 3702


Rejestracja:
11-08-2008 10:32

Lokalizacja: Warszawa

Dzieci: 19 miesięcy

Ja: zdiagnozowane ADHD

Post 19-10-2009 17:24

Pozwolę sobie napisać, że dziś jestem jakaś dziwna czyli smutna :( jak się chce uśmiechać to się uśmiechnę ale to nie jest naturalny uśmiech, czuje się taka jakaś zmęczona, śpiąca, taka ble jak by mi się nic nie chciało robić.
Nie lubię tak się czuć, denerwuje mnie to, wolała bym czuć się swobodnie. Czemu tak się dzieje? Państwo też tak macie czasem?
Nie ma potrzeby złościć się ani na siebie, ani na sytuację. Często zdarza się nam mówić: "Złości mnie ta sytuacja". Musimy jednak mieć świadomość, że sytuacje tworzą ludzie, za każdą sytuacją ktoś stoi i nic złego się nie stanie, jeśli poczujemy do niego złość. :)

Wróć do Jestem oryginalny... i co dalej



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.