Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

wewnetrzne telepanie

Moderator: Moderatorzy

fn_ghost

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 265


Rejestracja:
09-03-2005 14:22

Post 02-07-2005 15:47

wewnetrzne telepanie

kurde, mi wiosna przeszly doly i stany depresyjne, natomiast na ich miejsce pojawia sie wewnetrzna "trzesawka" - mam wrazenie, ze we mnie, w srodku siedzi jakis obcy, ktory stara sie wyrwac na zewnatrz...

takie wrazenie, jakie stwarza cicha, niepokojaca muzyka na filmach grozy, kiedy wie sie, ze za chwile cos wyskoczy zza drzwi albo dotknie w plecy bohatera akcji...

aaa, no nie moge....

macie czasem cos takiego? czy juz kompletnie fiksuje??

rholna

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 44


Rejestracja:
13-06-2005 19:14

Lokalizacja: Pyrlandia

Post 02-07-2005 16:09

Bardzo czesto - szczególnie od 2 lat, kiedy to wszystko w końcu zaczęło zmierzać w moim życiu do przodu a nie do tyłu. Kocham zmiany w życiu i jak juz sie zmienia na lepsze to mnie telepie bo nie mogę się doczekać, a z drugiej strony boję sie, żeby nagle sie wszystko nie spartoliło....
Takie życie- szczerze mówiąc nigdy nie mialam inaczej, niż ta telepka, dół, czy totalny niechciej i degrengolada - więc najbardziej lubię tą telepkę :D
Of all God's creatures there is only one that cannot be made the slave of the leash. That one is the cat. If man could be crossed with the cat it would improve man, but it would deteriorate the cat.

stworzonko

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 722


Rejestracja:
29-04-2005 22:45

Lokalizacja: Z mrocznego zakątka Niebytu

Post 02-07-2005 22:42

Och, jej, jak dobrze znam ten stan. "Chcę wyjść! Ale mi się nie chce. Chcę pobiegać! Złapać samolot do Tybetu! Puścić fireballa w metro! Coś się zaraz stanie, no musi się stać..." i tak dalej :) Norma.
Dla mnie najlepiej książkę złapać w takiej sytuacji. Wielką, tłustą, wypasioną... Albo na rowerek :)

Hm, jeszcze mi do głowy przyszło - czy to czasem nie jest absolutna definicja adhd? :D
"Gdybym był rybą z Ukajali, to oczywiście wciąż bym śpiewał.
Rodacy by mnie się słuchali i podziwiali jak Szopena. Uma uma um."

babsy

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 341


Rejestracja:
14-03-2005 10:24

Lokalizacja: W-wa

Post 03-07-2005 14:13

Friendly, dobrze wiesz, że mam to samo, nie raz Ci o tym opowiadałam :D. Czuję, że moje wnętrze to dom w trakcie trzęsienia ziemi. Czuję, że mam w sobie bombe zegarową, która lada moment eksploduje. Mam nieustanny imperatyw robienia czegoś, chociażbym nawet nic do zrobienia nie miala. Pięciu minut usiedzieć nie mogę. Męczy mnie ta świadomość, dlatego po całym dniu takiego "nakręcenia" jestem nieżle wypompowana. A tak na marginesie: czy was też paraliżuje totalna niemoc? Ja np przed wykonaniem niemal każdej czynności myślę "Nie chce mi się", chociaż mimo to i tak ją robię. Ale czuję, że się zmuszam, że nie mam siły ani ochoty. To chyba nieco dziwne jak na ADHD :shock: ...
Du bist nicht allein,nicht allein!Wir sind millionen und wir werden bei dir sein!

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13282


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 03-07-2005 17:53

To 'nie chce mi się' przy każdej nowej czynności jest dla nas jak najbardziej normalne. Ja też to mam i dlatego często zbieram się do tego czegoś nowego w nieskończoność.

stworzonko

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 722


Rejestracja:
29-04-2005 22:45

Lokalizacja: Z mrocznego zakątka Niebytu

Post 03-07-2005 18:06

A czy masz jakieś metody na rozmiękczenie mózgu po ukończeniu studiów? Coraz mniej piszę, robię cokolwiek, tylko dryfuję w takiej półprzestrzeni i siedzę na necie. Studia były mobilizujące, praca za granicą - chociaż wykańczająca - również sprawiała, że człowiek się spinał. A w tej pracy teraz co ją mam, to się rozpuszczam. Co najwyżej obsesyjnie czytam, tak że nie słyszę własnych myśli. Jakieś egzaminy, deadliny na artykuły... to dawało zastrzyk adrenaliny.
I nie, żeby ta praca była jakaś straszna, normalna jest, jak wszystkie.
"Gdybym był rybą z Ukajali, to oczywiście wciąż bym śpiewał.
Rodacy by mnie się słuchali i podziwiali jak Szopena. Uma uma um."

Wróć do Jestem oryginalny... i co dalej



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.