Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Rozmowy z Poradniami Zdrowia Psychicznego o dorosłych z ADHD

Moderator: Moderatorzy

CZy próbowałeś/aś zdiagnozować swoje ADHD dorosłego w Poradni Zdrowia Psychicznego

Próbowałem/am, potraktowano mnie poważnie.
11
18%
Próbowałem/am potraktowano mnie jak symulanta.
12
20%
Nie ma sensu próbować, nikt nie chce ze mną na ten temat rozmawiać
16
26%
Po kilku próbach udało się.
5
8%
Nie próbowałem, bo nie mam takiej potrzeby
17
28%
 
Liczba głosów : 61

nowis

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 38


Rejestracja:
29-10-2005 06:31

Lokalizacja: Rydułtowy

Post 04-11-2005 05:34

Jest jakiś dobry lekarz na Śląsku, najlepiej w Gliwicach? Czuję, że wybranie się do lekarza w mojej bliskiej okolicy byłoby bezcelowe. Chciałbym mieć zdiagozowane czy mam ADHD (konkretnie ADD). Ja sam jestem przekonany, że tak jest, zrobiłem już sobie listę, moich "wybryków". Jednak wolałbym mieć potwierdzenie lekarza z 3 powodów, po 1 by wykluczyć wszystkie inne możliwości, 2 by dostać ew. jakieś leki no i najważniejsze 3 by móc o tym porozmawiać z rodziną, inaczej z pewnością uznają to za moje fanaberie, brak chęci do nauki itd itp...

Znalazłem NZOZ FENIKS Gliwice, na forum. Czy ktoś tam był i do kogo się udać neurologa czy psychologa?

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 04-11-2005 07:13

W Feniksie zacznij od Psychiatry, tam wyłapują dorosłych z ADHD, bo skutecznie zajmują się dziećmi, spróbuj dostać się na terapię grupową.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

elzbieta

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 41


Rejestracja:
05-10-2005 08:42

Lokalizacja: zabrze

Post 04-11-2005 09:03

Bardzo dobra jest też poradnia DĄBRÓWKA na Trynku - i mają trochę krótsze terminy. 238034070
Do Feniksa moje dziecko uczęszcza na terapię - też nie moge narzekać może tyle że jakoś szybciej kończą im się kontrakty i wizyty się robią płatne ale i tak warto.

basia78

Awatar użytkownika

Waleczny rodzic

Posty: 118


Rejestracja:
04-11-2005 08:21

Lokalizacja: Jastrzębie Zdrój

Post 25-11-2005 12:07

nowis pisze:Jest jakiś dobry lekarz na Śląsku, najlepiej w Gliwicach? Czuję, że wybranie się do lekarza w mojej bliskiej okolicy byłoby bezcelowe. Chciałbym mieć zdiagozowane czy mam ADHD (konkretnie ADD). Ja sam jestem przekonany, że tak jest, zrobiłem już sobie listę, moich "wybryków". Jednak wolałbym mieć potwierdzenie lekarza z 3 powodów, po 1 by wykluczyć wszystkie inne możliwości, 2 by dostać ew. jakieś leki no i najważniejsze 3 by móc o tym porozmawiać z rodziną, inaczej z pewnością uznają to za moje fanaberie, brak chęci do nauki itd itp...

Znalazłem NZOZ FENIKS Gliwice, na forum. Czy ktoś tam był i do kogo się udać neurologa czy psychologa?



Do Nowisa

Ja ci mogę polecić dobrego psychiatrę dla dorosłych w Jastrzębiu Zdroju na ul 1 Maja sama do niego chodzę i bardzo mi pomógł prowadzi mi ADHD i nerwicę Przychodnia Nazywa się neuro-med i lekarz który tam pracuje nazywa się Grzegorz Trepka przyjeżdżaja do niego ludzie m.in. z Zor, Rybnika, Cieszyna i Jastrzębia. Podaję ci numer do tej poradni 476-73-55
Po zadzwonieniu tam ustala ci termin. Prowadzone sa też tam różne terapie przez psychologów.

Pozdrawiam
Barbara Makowska
Basia M
(Ja ADD,córka ADD,syn ADHD, mąż nie zdiadnozowany ale podejrzewam ADD(w sferze emocji)

nowis

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 38


Rejestracja:
29-10-2005 06:31

Lokalizacja: Rydułtowy

Post 25-11-2005 20:44

Ok dziękuję Wam bardzo za adresy. Niestety narazie jestem jeszcze w fazie wybierania się i zapisywania. Może, nie uwierzycie ale jakoś jeszcze nie znalazłem czasu... 8)

baku83

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 18


Rejestracja:
27-11-2005 21:00

Lokalizacja: wroclaw

Post 27-11-2005 21:11

bylem raz u psychologa ale nie wiedzialem ze mam adhd porostu myslalem ze jeste zemna cos nie tak ale poszedlem tam bo moja matka uwarzala ze to bedzie dlamnie dobre co dalaj a wiec ona (pani psycholog) opowiedziala mi o swoim problemie niezwykle :?: a o dhad dowiedzialem sie w inny sposob wogole to mam 22 lata .
aaaaaaaaaaaa

nowis

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 38


Rejestracja:
29-10-2005 06:31

Lokalizacja: Rydułtowy

Post 27-11-2005 21:45

baku83 pisze:bylem raz u psychologa ale nie wiedzialem ze mam adhd porostu myslalem ze jeste zemna cos nie tak ale poszedlem tam bo moja matka uwarzala ze to bedzie dlamnie dobre co dalaj a wiec ona (pani psycholog) opowiedziala mi o swoim problemie niezwykle :?: a o dhad dowiedzialem sie w inny sposob wogole to mam 22 lata .


No, nie wiem, kto wyłożył forsę na stół po sesji? :lol:

missblack

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 496


Rejestracja:
04-10-2005 20:41

Lokalizacja: Mazury

Post 04-12-2005 14:14

Wybrałam się w czwartek do psychiatry. Długo zastanawiałam się - po co. Z ciekawości. Może tak jak Marta, chciałam coś na koncentrację. Może chciałam pogadać z kimś, kto wiedziałby o co mi chodzi. Miałam ciśnienie, żeby powiedzieć komuś, że nie wychodzi mi wychowywanie córki z adhd, bo sama mam problem z koncentracją, emocjami,motywacją i.in.
No więc wchodzę do tego psychiatry, a tu siedzi taka Violetta Willas. I nie wiem, czy Wy też tak macie, ale od razu intuicja mówi mi, że nie tędy droga, że to nie ta osoba. Rozpoczęłam monolog o tym, że chciałabym pomóc córce z nadpobudliwością, ale ze mną też nie jest najlepiej. I mąż też nadpobudliwy.I babia, która siedzi kilka godzin z dzieckiem z depresją. I chciałabym zacząć od siebie. Gadałam tak z piętnaście min. pani psychiatra zadała mi tylko jedno pytanie - czy te myśli powracają, są natrętne. No i nie wiem. Jeżeli codziennie siedzę na tym forum, no to automatycznie codziennie myślę o naszym postępowaniu, ale czy to od razu jest natrętne? Potem usłyszałam jedno stwierdzenie, że to w żadnym wypadku nie może byc adhd, tylko zaburzenia kompulsyjno-lękowe i przepisała mi antydepresanta Seroxat i coś na sen (nie wiem po co, bo ani słowem nie wspomniałam o tym, ze mam problemy ze snem, bo nie mam).
Stwierdziła, że jak pozbędę się tych natrętnych myśli, to koncentracja się poprawi.
Cały wieczór chodziłam z tym antydepresantem w łapie i zastanawiałam się, po jakiego grzyba mi to. Przyznam się, boję się tego typu leków.
Stwierdziłam więc, że wywaliłam 60 zł w błoto, bo nie będę się tym faszerowała. Spróbuję dzięki temu forum jakoś sobie poradzić z sobą i córką. I olajaksa miała rację pisząc do Marty : "A tak konkretnie czego spodziewasz się? Nie rób eksperymentów z lekarzami i lekami
Młodość ma swoje prawa i "szaleństwa" ale jako, że granica między zdrowiem psychicznym a chorobą jest cienka w każdym wieku - pilnuj się Marta, bo dla chcącego nic trudnego - i jednostka chorobowa na życzenie się znajdzie". Mam wrażenie, że te moje zaburzenia kompulsyjno-lękowe od samego trzymania Seroxatu minęły... :wink:
Pozdrawiam.
Mama wyjątkowej nastolatki.
(\--/) "Najgorsze wykorzystanie czasu
(O.o) to robienie bardzo dobrze tego,
(> <) czego wcale nie trzeba robić" B.Tregoe

nowis

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 38


Rejestracja:
29-10-2005 06:31

Lokalizacja: Rydułtowy

Post 04-12-2005 18:55

Podobno używa się antydepresantów do leczenia adhd, tylko w małych dawkach. Zresztą czy antydepresanty są gorsze w skutakch ubocznych niż antybiotyki, którymi faszerujemy się non stop bez oporów. Lub niż np. taki hamburger? Lepiej chyba pozbyć się oporów i spróbować kuracji. Co do lekarki to z jednej strony masz racje ogół lekarzy jest raczej słabo wyszkolonych, niedokształcają się bo im się to nie opłaca. Z drugiej strony, często oczekujemy cudu i zwykle się rozczarowujemy. Ale to tak odnośnie ogółu lekarzy, bo ja się do tej pory wybieram... :lol:

missblack

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 496


Rejestracja:
04-10-2005 20:41

Lokalizacja: Mazury

Post 05-12-2005 10:59

Dzięki nowis za odpowiedź, ale chyba jednak wolę, tak jak przed wzięciem antybiotyku, popróbować innych metod, gdzie mniej jest skutków ubocznych. Dlatego m.in. w innym wątku pytałam o kinezjologię edukacyjną. Ja tam mam nadzieję, że uda mi się bez antydepresanta.
Pozdrawiam.
Mama wyjątkowej nastolatki.
(\--/) "Najgorsze wykorzystanie czasu
(O.o) to robienie bardzo dobrze tego,
(> <) czego wcale nie trzeba robić" B.Tregoe

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 12-12-2005 19:19

missblack pisze:I olajaksa miała rację pisząc do Marty : "A tak konkretnie czego spodziewasz się? Nie rób eksperymentów z lekarzami i lekami
Młodość ma swoje prawa i "szaleństwa" ale jako, że granica między zdrowiem psychicznym a chorobą jest cienka w każdym wieku - pilnuj się Marta, bo dla chcącego nic trudnego - i jednostka chorobowa na życzenie się znajdzie".


Moje panie , musze to napisac jeszce raz . Nie wybrałam się tam dla przezycia przygody , tylko dlatego ,że miałam nadzieję ,że coś się moze poprawić . Nawet jeśli niewiele , to może ta odrobina okazać się znacząca.
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

SonnyBoy

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 71


Rejestracja:
16-10-2005 11:17

Lokalizacja: Kraków

Post 14-12-2005 23:18

:!: We wtorek byłem tu :
http://www.medinorm.pl/zt.php?d=przychodnie&tid=6
U Pani dr Agnieszki Russek-Zając.

Przyznała mi racje, że w moim przypadku na 95% to dorosłe adhd z innymi wtórnymi (depresja, nerwica).
Wykazała się sporą wiedzą nt ADHD. Wspominała o wykładzie w którym uczestniczyła z jakimś specem od ADHD z USA który bardzo ją zaintrygował.
Mam przyjść za tydzień, dostanę już jakieś leki podobno strikte na ADHD!!

Jestem niesłychanie zaskoczony!
Czuję, że ona mi pomoże :D
Adult ADHD RULEZ!!
>> http://www.forum.ptadhd.pl/ <<

klodi12

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 261


Rejestracja:
16-10-2005 21:01

Lokalizacja: Kraków

Post 15-12-2005 01:24

SonnyBoy pisze::!: We wtorek byłem tu :
http://www.medinorm.pl/zt.php?d=przychodnie&tid=6
U Pani dr Agnieszki Russek-Zając.

Czuję, że ona mi pomoże :D


Sonny Boy, super , ciesze sie razem z Tobą, zwłąszcza za nas z miasteczka Kraków jest tutaj troche wiecej, wiec wiele osób skorzysta,
pozdrawiam wszystkich
zdiagnozowane ADHD

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 15-12-2005 18:06

Oooooo!
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

swietelko

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 175


Rejestracja:
15-12-2005 03:08

Lokalizacja: Stolnica

Post 16-12-2005 19:19

missblack pisze:Dzięki nowis za odpowiedź, ale chyba jednak wolę, tak jak przed wzięciem antybiotyku, popróbować innych metod, gdzie mniej jest skutków ubocznych. Dlatego m.in. w innym wątku pytałam o kinezjologię edukacyjną. Ja tam mam nadzieję, że uda mi się bez antydepresanta.


Ciekawe masz podejscie... nietypowe rzeklbym

W koncu nasze schorzenie to przede wszystkim szukanie wrazen i ryzykowanie ;-) Pzdr.

Ja ide do pani Ceglarek na rozmowe 30 XII i zobaczymy co z tego wyjdzie. Leczylem sie sam amfetamina i sladowymi ilosciami testosteronu dotychczas.
Swietelko na scenie, swiatelko w tunelu. Swiatelko tez za horyzontem.

primus

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 33


Rejestracja:
08-12-2005 17:07

Lokalizacja: Rzeszów

Post 17-12-2005 00:36

brrrr amfetaminą dosc malo ale benzydaminą(tez silny stymulant i chyba bardziej mieszajacy w glowie) sie heh "leczylem" i zaluje! porownujac dolegliwosci zwiazane z adhd z nastepstwami zazywania amfy i innych silnych stymulantow (jak podrasujesz silnik to ma wiecej mocy ale skraca sie jego zywotnosc i JAKOŚĆ PRACY - to samo z mozgiem), mozna zauwazyc podobienstwa - rozchwiania emocjonalne, klopoty z uwagą, lęki - to jak leczenie kulawego przez obciecie nogi - to wszystko sie poteguje!
niestety ludzie z adhd przejawiaja silne powinowactwo do uzywek, latwo sie uzalezniaja (moze z uwarunkowan fizjologicznych, ale raczej przez portrzebe ulgi w charakterystycznych problemach zwiazanych z adhd lub zaspokojenia swych 'wznioslych' wrazen), a niestety dla nich(nas) to wlasnie sa one tak grozne

ja takze przed wzieciem antybiotyku stosuje aspirynke, herbatke z cytryna i cieple lozko - i jak dotad sie sprawdza (tak samo szybko zdrowieje a mniej zdrowia trace), ba kazdy dobry lekarz taka terapie zaleci (chyba ze sa przeslanki by faktycznie stosowac antybiotyk)
to samo z prochami - jak trzeba to trzeba - po to sa, ale jak moze nie trzeba to warto, po prostu warto sprobowac bez nich

PS Swietelko - nie chce Cie urazic, zwlaszcza ze wystarczajaco dobrze sie na tym nie znam, ai nie znam Ciebie ale wykazujesz duzy "pociąg" (nie wiem jak to nazwac) do lekow , dzieki temu zapewne wzrasta czesc skutecznosci leku wynikajaca z placebo (okolo polowa skutecznosci wiekszosci lekow to placebo, a jak lek drogi, zagraniczny i intrygujaco opakowany to juz w ogole - i takie sa leki homeopatyczne ktore moga w ogole nie zawierac zadnych subst. leczniczych a i tak pomagaja - czyste ale i skuteczne poniekad placebo)
...

swietelko

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 175


Rejestracja:
15-12-2005 03:08

Lokalizacja: Stolnica

Post 17-12-2005 10:34

Faktycznie jest szybki pociag. Ale jak ktos stracil 21 lat zyjac jak meczennik nie bedzie chcial oddac kolejnego dnia. Ulozylem sobie te witaminy i suplementy i naprawde pomagaja. Za tydzien zmniejsze dawke o polowe. Narazie przypuszczam atak i doprowadzam do rownego stezenia srodkow we krwi.
Swietelko na scenie, swiatelko w tunelu. Swiatelko tez za horyzontem.

primus

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 33


Rejestracja:
08-12-2005 17:07

Lokalizacja: Rzeszów

Post 17-12-2005 11:54

ja tez w sumie lubie leki (kiedys niektore i ich efekty zbytnio lubilem) i lykalem je jak mnie naszlo, lykalem zeby jakos pomoc organizmowi po tym jak go katowalem, teraz jednak uwazam ze lepiej zjesc marchewke;)
...

swietelko

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 175


Rejestracja:
15-12-2005 03:08

Lokalizacja: Stolnica

Post 17-12-2005 14:29

poniewaz?
Swietelko na scenie, swiatelko w tunelu. Swiatelko tez za horyzontem.

primus

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 33


Rejestracja:
08-12-2005 17:07

Lokalizacja: Rzeszów

Post 17-12-2005 15:50

w zwyczajnej diecie mozna zalezc (prawie) wszystko co potrzeba organizmowi w znacznie lepiej przysfajalnej formie niz sztuczne preparaty, dodatkowo zawiera np. blonnik ktorego nie zawieraja przeparaty (jedynie nieliczne i w znikomych ilosciach) sam błonnik choc nieprzysfajalny i nadaje sie do tego zeby go wys.. wydalic - jest niezbedny dla prawidlowej pracy ukl. pokarmowego
juz tak jest przyroda zbudowana ze: co naturalne to najlepsze

jesli interesujesz sie kulturystyka, zauwaz ze taki "steryd" co wazy 120kg i ma reke jak ja noge w cale nie jest taki silny, a jak przebiegnie troche to zadyszka murowana. Z miesniami jest tak ze kazdy ma bardzo zblizona ilosc komorek miesniowych i na drodze cwiczen mozna ją jedynie nieznacznie zwiekszyc, zwieksza sie glownie objetosc tych komorek, jak ktos pakuje na dopalaczach to nie moze pic alkoholu bo by te super miesnie wysikal (nawet nie wysr..) bo to glownie woda, w dodatku przyrost miesni w takim przypadku nie idzie w parze z rozwojem nerwow i ukldu krazenia - czyli taki miesien jest slabo przez nas kontrolowany i zle odzywiany/natleniany
a dla kontrastu taki chlopek co cale zycie orze pole i przewala gnoj, wyglada jak chuchro ale piekielnie ciezko takiego zmeczyc a i w cale slaby nie jest - jak to sie mowi "żyła", tyle ze nie ma masy, jego miesnie choc male zawieraja duzo wiecej wlokien kurczliwych.
i tu tez widac ze co naturalne to lepsze..
...

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 16-03-2006 12:40

SonnyBoy pisze::!: We wtorek byłem tu :
U Pani dr Agnieszki Russek-Zając.
Czuję, że ona mi pomoże :D


Pomoze jak tylko dopusci do tego pani rejestratorka :)
Byłam umówiona z pania Zajac telefonicznie z pominieciem rejestratorki.
Po przyjsciu poprosiłam o karte.
- Nie, nie była pani umowiona!
No to poszłam do kolejki, bo z zasady nie sprzeczam sie z ludzmi, tylko magazynuje energie na lepsze okazje.
Jak juz sie doczekałam to znowu musiałam isc do pani rejestratorki po tę karte.
-A jaki numer karty?
-No... nie wiem, to dla mnie nieistotne, mogę podać nazwisko.
Z łaską na to przystała
Pani doktor chciala mi dac skierowanie ale skonczyły sie jej druczki. Prawde mówiąc mogła sama po niego skoczyć... no ale skoczyłam ja.
-Mogłabym prosic druczek skierowania?
-Chwile, jestem zajeta!
I oddała sie wypełnianiu czyjejs karty tudzież pouczaniu gdzie co jest jakiejs pacjentki.
po 5 minutach
-Jakiego skierowania pani chce ?
-No po prostu , na badanie.
-krwi?
-Nie.
-No to jakie?
- Zwyczajne. Chodzi mi o druczek waszej przychodni, pewnie z nagłowkiem i kilkoma pustymi linijkami . Pani doktor sie skończyły.
Wznoisła oczy ku niebu i poszła ze mną do pani doktor.
-jakie to ma być?
-No zwyczajne skierowanie, mnie sie skonczyły...
-?
Do szpitala?
-Nie... zwykłe skierowanie na badanie
-?
-No do specjalisty ... np dermatologa, neurologa...
- Do neurologa?!
I przyniosła karteczke z napisem "skierowanie"
Po wypisaniu mi tego skierowania musiałam jeszce isc do tej przemiłej i kumatej kobiety po pieczątke przychodni. ( czemu P. doktor nie ma takowej???)
Pieczątke przybila o dziwo bez żadnych wątpilwosci formalnych.
I tylko jeszcze zapytała:
-A terminu pani nie bierze?
-Nie.
- A bo pani to bez terminów chodzi ...
- W rzeczy samej !
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

Andrzej J. Moroz

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 397


Rejestracja:
11-03-2005 08:11

Lokalizacja: Lublin

Post 25-03-2006 21:39

A co ja mam zrobić????? gdybym poszedł do najbliższej poradni zdrowia psychicznego (dla dorosłych), która mieści się w szpitalu neuropsychiatrycznym, to bym usłyszał pewnie: "Ooooooo, pan Andrzej. Chce pan kogoś zarejestrować?".

Ja pracuję w tym szpitalu!!! :?


Chyba więc nie pójdę. Umrę niezdiagnozowany..... Wszystkim na złość!
_______________________________________________________

Klub Rodziców Aktywnych - najstarsza grupa wsparcia ADHD na wschód od Wisły! (luty/marzec 2005 r.)
tel. 781 034 854
http://www.filantropia.eu/

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 25-03-2006 21:50

Ja znowu dotarłam do następnego psychiatry i zaczęłam od tego, że jestem autozdiagnozowanym ADHDowcem, na to młoda Pani psychiatra stwierdziła, że jej się to nie podoba, bo ADHD diagnozuje się u dzieci, a ja do niej, że jak byłam dzieckiem to miałam zdiagnozowaną nadpobudliwość, bo wtedy nikt nie miał pojęcia o ADHD.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 25-04-2006 18:21

A pani doktor jest tak kompetentna ,ze mnie pokręci!
Ostatnio pada mi na mózg jakby bardziej niż zawsze- rozkojarzenie osiąga ten cudowny stan ,że wyszłam wczoraj na spacer z dzieckiem ,którym sie zajmuje bez dziecka (tzn. prawie wyszłam ,bo mała po zamknięciu drzwi zaczęla sie śmiać, mysląc, ze to taki zarcik..., usłyszałam śmiech i oprzytomniałam )
Poszłam więc do pani doktor, czy aby nie przepisałaby mi czegoś jednak.
Ona odparła ,ze nie może, bo zleciła mi przecież wykonanie rezonansu magnetycznego ,czy aby nie ma jakich innych zmain .trzeba poczekać na wyniki. Ze nie moze leczyć objawowo ,bo wyjdzie co innego w badaniu i juz nigdy sie nie dowiemy prawdy...
Terminy do tego badania mamy jakie mamy (tzn. 3-miesięczne) więc skoro zostało mi do tej radosnej chwili juz tylko 1,5 miesiąca to zebym nie marudziła tylko uzbroiła się w cierpliwośc...
Zabrzmiało to niestety rozsądnie... (choć co to znaczy cierpliwość? 1,5 miesiąca to niecierpliwość niby?)
Więc wyszły nici.

A do swojej pani psycholog tez nie jestem w stanie sie dostać juz chyba z mieciąc.
Najpierw mój szef uciekł i miałam dziure finansową (pisałam o tym kiedyś)
Potem wpadłam w pułapkę autobusową( o tym też kiedyś pisałam) i nie byłam w stanie dotrzeć spóźniona mniej niz 30 minut i sobie darowałam.
Potem były swieta.
Potem zmieniłam pracę a wraz z nią godziny pracy i znowu wizyta u niej wypadałaby za wcześnie.
A za tydzień będzie 1 maja.

Doprawdy juz tracę nadzieje ,ze mi cokolwiek pomoże kiedyś.

Przy działaniu taka metoda to chyba nie...

Nie wiem ,czy to moje ADHD , czy fatum ,czy moze adhd przyciąga fatum ,czy co...
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 25-04-2006 21:05

Halina pisze:Niezależnie od tego co myślisz o pani psycholog warto sobie zrobić badanie osobowości, bo to jest ciekawe, choc naprawdę jak będziesz robiła ten test, to stwierdzisz, że jest strasznie głupi.



Zastanawiam się juz od dłuższego czasu po jaką to cholerę w tym teście jest to pytanie ,czy Kołłątaj ,czy Kościuszko był większą postacią.
Chyba mnie oświeciło w końcu...
Może chodzi o to ze jeden działał przez reformy a drugi powstania zbrojne i to jaką badany metodę preferuje ma niby mówić jaki jest...
Ale kto sie nad tym zastanawia , jaka postać historyczna była większa???
Moze to pytanie kontrolne , czy jeszcze rozumiesz , co sie do ciebie mówi...
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

ayla

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 406


Rejestracja:
29-11-2005 16:15

Lokalizacja: Poznań

Post 26-04-2006 07:20

Na mój gust to Kościuszko bo rozsławił Polskę.Tak mi przyszło do głowy.
http://www.bociany.ec.pl/

Religia jest czymś głęboko infantylnym, porównywalnym z dziecięcą neurozą –Zygmunt Freud.

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 26-04-2006 08:50

To jak wyzszosc swiat Bozego Narodzenia nad Wielkanoca

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 18-05-2006 14:06

no...
i dalej tej pani psycholog nie byłam w stanie zobaczyć.
2 tygodnie temu zadzwoniła ze jest chora
Tydzien temu juz sie umówiłysmy ,ale ... dalej była chora
Wczoraj zadzwoniła ,ze ma zwolnioenie jeszcze do 15 czerwca...

Chyba nie jej wina ze choruje, ale co to dla mnie za róznica???????
Nie umówiłam sie z nią na ten termin bo naprawde nie wiem , co bede robiła za miesiąc.
Zresztą ile ona może pamiętac na mój temat po trzech miesiącach???

W ogóle to bez sensu , bo nawet jakbym sie z nią umowiła na tę połowę czerwca , to za tydzień, góra dwa po tym ona pojedzie pewnie na wakacje.
A we wrześniu , czy tam nawet październiku to w ogóle
- nic nie będzie pamietać
- nie wiadomo co ze mną będzie.

No i tyle.


Tylko co ja mam teraz robić?

Pewnie to co sie przyzwyczaiłam , czyli nic.


Prosze mnie pocieszyć!!!!
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

avoid

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 172


Rejestracja:
26-02-2006 23:23

Lokalizacja: Poznań

Post 18-05-2006 15:48

Ja mialam dosc podobnie ze swoja psycholozka:
umowilam sie z nia w czerwcu i bylam na 4 spotkaniach
Pozniej ona wyjechala na wakacje na 3 tyg
W sierpniu ja trafilam do szpitala
Suma sumarum znalazlam sie u niej w polowie pazdziernika
Plus taki, ze bylam podleczona przez szpital i taki, ze psycholozka robila notatki z moich dysfunkcji
Minus oczywiscie przepasc czasowa
Teraz mam podobnie 1 ja zrezygnowalam z wizyty 2 raz ona
A wakacje tuz tuz i znowu bede na lekach ale bez opieki
Mam nadzieje ze tylko panikuje :/
don't avoid ADHD ;-)

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 12-06-2006 16:53

taka sobie dygresja między rozmowami z Poradniami

A jaz auważyłam taką mode jakąs wsród ludzi zajmujących sie psychiką, żeby nosic podwójne nazwisko
Ma je z forum Agata Orzeł- Żukowska znana jako Agatka
Irena Wielowiejska- Comi (czy to pani która się ukrywa na forum pod nickiem Irena W , czy to tylko mnie sie tak wydaje , bo kilka razy na forum o niej czytałam?)
Moja pani psychiatra i moja pani psycholog
A takze żona K66

czy jest jakać psychologiczna teoria wyjaśniająca te tendencję? :wink:

I czy faktycznie jest taka tendencja, czy to tylko mnie tak się zdaje?
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 12-06-2006 19:39

Re: taka sobie dygresja między rozmowami z Poradniami

Marta pisze:
czy jest jakać psychologiczna teoria wyjaśniająca te tendencję? :wink:

I czy faktycznie jest taka tendencja,czy to tylko mnie tak się zdaje?

Powiem jak Colombo : musze sie zapytac zony...

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 13-06-2006 06:40

To chyba chodzi o jakas silna potrzebe niezaleznosci ....teraz tak wymyslilem :)

zielony troll

Posty: 5


Rejestracja:
24-06-2006 18:56

Lokalizacja: zielona wyspa

Post 24-06-2006 21:00

chyba szkoda czasu na takie testy, pojecie o adhd u doroslych jest zadne i musimy radzic sobie sami.CBT w warszawie, no nie wiem po moim osbistym kontakcie z jedna pania doktor mam wrazenie zbyt duzo bylo w tym wyzszosci i zadzierania nosa a za malo widzenia drugiego czlowieka ktory potrzebuje pomocy, malo jeszcze za te pomoc placi.

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 26-06-2006 18:19

zielony troll pisze:chyba szkoda czasu na takie testy, pojecie o adhd u doroslych jest zadne i musimy radzic sobie sami.

No wlasnie nie.
Trzeba się z tym słono nameczyć ,ale czasem zdarza się znaleźć kogoś kto sie zna i nawet nie jest z CTB i nawet jest miły.
:)
Z dużo uprzedzenia szkodzi urodzie :)
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13288


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 26-06-2006 21:32

zielony troll pisze:chyba szkoda czasu na takie testy, pojecie o adhd u doroslych jest zadne i musimy radzic sobie sami.CBT w warszawie, no nie wiem po moim osbistym kontakcie z jedna pania doktor mam wrazenie zbyt duzo bylo w tym wyzszosci i zadzierania nosa a za malo widzenia drugiego czlowieka ktory potrzebuje pomocy, malo jeszcze za te pomoc placi.

Czy nie za szybko zaczynasz uogólniać? Jedna sztuka, to trochę za mała próba do uogólniania.
Ja sam znam dwie osoby z CBT, które są świetne.
Poza CBT znam jedną osobę, która sobie radzi.
Oczywiście, znam również kilku psychologów, którzy nie mają zielonego pojęcia.
Szukajcie, a znajdziecie. Tak jest napisane w jednej księdze.

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 12-07-2006 09:41

I znowu coś zabawnego :)
wiecie co jest napisane w rubryce "wiek" na wynikach mojego badania EEG?

OKOŁO 20 LAT

NO JA NIE WIEM DATĘ URODZENIA PRZECIEŻ MIELI...
mOZE NIE UMIEJĄ LICZYĆ ZE TAK ZAOKRĄGLAJĄ...
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 12-07-2006 09:44

Marta pisze:mOZE NIE UMIEJĄ LICZYĆ ZE TAK ZAOKRĄGLAJĄ...
Może. Czyli masz gdzieś tak między 15 a 24, co wybierasz :?: :D

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 17-11-2006 16:47

Ach, co za wesoły los ja mam!
Wybrałam się tydzień temu do psychiatry, zeby mi coś przepisała bo preparaty homeopatyczne mi coś nie pomagają ( moze jestem mało cierpliwa, może jeszcze do nich wrócę?)

Powiedziałam tylko jakies 3 zdania.
Dałam jej wyniki róznych badań które swego czasu przeprowadzałam.
Grzecznie siedziałam i nie przestawiałam mebli ani nic w tym rodzaju.
Przeczytała, przepisała tabletki...
Przy okazji wspomniała ze prowadzi grupę terapeutyczną i uważa ze byłaby dla mnie dobra- pozwoliłaby bardziej uporządkować zycie.
Wyraziłam drobne powątpiewanie ze kiedykolwiek zdołam dotrzeć bo jest o 8 rano.
Ale ogólnie byłam zachwycona. " No, ale super, jakieś warsztaty dla ADHD- owców!!!! " - takem se myslała w swojej młodzieńczej naiwnosci

Niestety ... troszkę się pomyliłam.
To była grupa dla wszystkich pacjentów ze wszystkimi mozliwymi chorobami psychicznymi.
Atmosfera była senna i przygnębiająca.
Czułam się jak w "Locie nad kukułczym gniazdem"

Zdaje sie ze faktycznie troche się wierciłam.
Bo miotałam się między potwornym wkurzeniem i checią żeby im jakoś pomóc.

Tak się bowiem śmiesznie składa ze istnieje pewna róznica miedzy choroba psychiczną a ADHD.
Ogólnie taka ze tamci powinni dążyć do tego zeby zostawić chorobe w papierach i tabletkach, nie myslec o niej;
A ja mam po prostu taki sposób myslenia, który trzeba oswoić i nauczyc się kilku spytnych sztuczek.
Rozmowa była własnie między innymi o zapominaniu o chorobie.
Mogłoby to dla mnie byc ciekawe ale tak z punktu widzenia obserwatora.
Czułam najzwyczajniej nie na swoim miejscu.
Jeżeli lekarka tego nie wiedziała to ja gratuluję.

Ja naprawdę nie mam takich problemów jak oni.
Nawiasem mówiąc jakby to wszystko byli adhd- owcy a spotkanie miałaoby taka formułaę to też by mi pewnie nie pasowało.

Po spotkaniu wpadłam jeszcze do jej gabinetu zeby mi powiedziała ile zażywać leku, bo aptekarka zapomniała zaznaczyć.
Przy tej okazji dostałam w swe ręce kartę.

I tu drugie wzruszenie:
W czasie wczesniejszej wizyty zanotowała ze mówię nielogicznie i zachowuję się dziwacznie.

Po pierwsze:
Weszłam sobie tylko wtedy , usiadłam grzecznie i nie przestawiałam zednych mebli. Powiedziałam tylko jakieś 3 zdania. No, jedno było o to, co to za lek, bo wczesniej nie słyszałam o nim. Moze to było takie dziwaczne.
Po drugie:
Nawet jakbym się wspięła na szczyt dziwaczności zachowania, zaczęła robic fikołki, dłubać w nosie czy cos w tym stylu to i tak nie jest to stosowne słowo. Bo jest negatywne, bo nie mówi na czym konkretnie to polegało, bo jest nie bardzo profesjonalne. Na przykad.

No, widać jej ogólnie jest wszystko jedno co komu dolega- wariat to wariat i basta.
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

byk klemens

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 122


Rejestracja:
09-10-2006 15:28

Lokalizacja: Kraków

Post 17-11-2006 19:03

Co to za kretynka? Bo ja jakoś niezauważyłem, żebyś się przy mnie zachowywała dziwacznie czy mówiła nielogicznie? Może przy lekarzach Twoje zachowanie się zmienia (moje na pewno), stres i tak dalej, no ale bez jaj!

Czy ta pani nie potrafi odróżnić posiadania osobowości i poczucia humoru od "dziwnego zachowania i nielogicznych wypowiedzi"?
byk Klemens

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 19-11-2006 17:18

Hi hi nielogicznie to ja moze i mówię ;)
Ale... phi!
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

justa12

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 239


Rejestracja:
29-03-2006 17:47

Lokalizacja: Śrem wlkp

Dzieci: Adrian 14 lat ADHD

Ja: PROFESIONALE WITCH

Post 29-11-2006 10:10

dzisiaj przeczylam kryteria diagnostyczne dla doroslych napisane przez halinke i...troszke mnie scielo z nog.nigdy nie bralam siebie pod uwage ze to ja moge miec adhd albo mialam.bylam pewna ze tatus Adriana ma adhd bo wciarz go pelno nadaje jak kataryn no i jest impulsywny .bardzo .holeryk totalny.myslalam ze to jaka jestem to wina mojego dziecinstwa i paru traum ktore przeszlam .nadal do konca nie bardzo chce mi sie uzmyslowic ze moge miec adhd..chyba poprosze mojego psychiatre o eeg.mam nadzieje ze w koncu wroci do gabinetu bo ostatnio wiecej go nie ma niz jest.a moze to nie adhd...pozdrawiam.
syn Adrian 13 lat ADHD-owiec "wyjątkowe dziecko"

nowis

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 38


Rejestracja:
29-10-2005 06:31

Lokalizacja: Rydułtowy

Post 15-12-2006 15:09

hmm dawno mnie tu nie było. Chciałem się pochwalić, że nieco po ponad roku planowania, wybrałem się do specjalisty do "Feniksa" w Zabrzu. Przedstawiłem mu wszystko, myślałem nawet, że całkiem dobrze. Wysłuchał mnie do końca i powiedział, że nie mam ADHD. Byłem skłonny przyjąć to do wiadomości. Jednak dodał też, że ADHD występuje tylko u dzieci i nie ma żadnych hmm teraz nie i wiem co dodał "dowodów" lub, że nie jest to stwierdzone naukowo. Stwierdził tylko, że np. potrzebuję bardziej komfortowych warunków niż inni do pracy i nauki (nie wiem jak on sobie wyobraża, jak będę na wykładzie, albo dokonywał pomiarów przy autostradzie), oraz, że brak koncentracji wynika również z niedostatku motywacji (wspomniał to po tym jak powiedziałem mu o chowaniu łyżeczki do lodówki, heh). Ogólnie starał się przekonać mnie, że chodzi tylko to braki w motywacji. Nijak jednak nie ustosunkował się do książki,o której mu wspomniałem "W świecie ADHD", napisanej przecież przez specjalistę w zawodzie. Stwierdził jedynie, że są grupy, które starają się sztucznie poszerzyć ADHD na dorosłych i porównał to do fenomenu dysgrafii. Następnie próbował wysondować czy nie mam depresji. Potem mnie pochwalił (lol) i powiedział, że powinienem mieć pozytywny wizerunek swojej osoby, zaczął się na tym skupiać, chyba chciał pod koniec zapełnić jakoś czas nie miał mi nic specjalnie do powiedzenia.

Jeśli chodzi o moje wnioski z wizyty. Przyznam, że trochę prze wizytą łudziłem się, że przepisze mi tabletki i one rozwiążą mój problem z koncentracją, spróbować chociaż by przekonać się czy miałoby to na mnie pozytywny wpływ. W czasie wizyty byłem nawet w stanie przyznać mu rację, bo mówił bardzo sugestywnie, może nawet miał częściowo rację w kwestii motywacji. Jednak wiem, że w moim przypadku nie jest to na pewno główna przyczyna. Gdy o tym pomyśleć, nie mogę powiedzieć, że jestem przekonany, iż otrzymałem diagnozę osoby, która się na tym zna. Wolałbym, żeby ktoś mi powiedział: "ADHD u dorosłych istnieje ale ty go nie posiadasz". A tak lipa, pogawędka, bez diagnozy.

justa12

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 239


Rejestracja:
29-03-2006 17:47

Lokalizacja: Śrem wlkp

Dzieci: Adrian 14 lat ADHD

Ja: PROFESIONALE WITCH

Post 15-12-2006 23:07

hm...ja postanowilam zrobic sobie badanie eeg mam wizyte na lutego..szybko co nie?!jestem w trakcie poszukiwania dobrego psychologa.mam nadzieje ze predzej uda mi sie trafic do psycholozki niz na eeg. z psychiatra niestety nie rozmawialam na temat "mojego domniemanego adhd" bo to lekarz syna .i teraz ma pause w przyjmowaniu pacjentow.koniec roku limit pacjentow na fundusz juz dawno sie wyczerpal a mnie nie stac na prywatne wizyty.wiec poczekamy zobaczymy...a dobrego lekarza trafic to prawie cud....pozdrowionka.justa.
syn Adrian 13 lat ADHD-owiec "wyjątkowe dziecko"

świeżak

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 48


Rejestracja:
09-06-2006 11:26

Post 19-12-2006 17:10

bylem i bede bywal.jest ok. dostalem leki na koncentracje :lol: nie dzialaja :D

natomiast co do adhd..to ja MOGE SIE MYLIC :D ale adhd generalnie trudno pomylic z czyms innym..akurat nie wyobrazam sobie somatyzowania "objawow"


natomiast jesli ktos trafi na lekarza (IDZ PAN DO LEKARZA OD OCZU :) - kultowa scenka z misia :) ktory sie upiera ze ADHD to tylko dotyczy dzieci to zostawic matolstwo i juz,szukac innego :)

no - ale ja sie na adhd nie znam,na chlopski rozum napisalem :)

zanag

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 58


Rejestracja:
09-01-2007 10:34

Lokalizacja: Gdańsk / Wrocław

Post 10-01-2007 10:57

...
a może znacie/polecicie jakiegoś specjalistę z Trójmasta i/lub okolic??
do Warszawy czy Zabrza trochę za daleko...

chociaż czytając Wasze wypowiedzi nt. doinformowania lekarzy o ADHD jestem coraz bardziej sceptycznie nastawiona na jakiekolwiek próby dowiedzenia się "o co ze mną chodzi"...
póki co na podstawie doświadczeń znajomych osób które mają ADHD wychodzi że ja też mam "szansę" na te 4 literki... :/

pozdrowienia
"Sometimes I feel like there is no hope for me at all...
But after while I am laughing loud because I love so many things in my life"

Tusiek

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 492


Rejestracja:
05-03-2007 00:58

Lokalizacja: Wawa

Post 26-03-2007 23:48

Ot taki tam prowincjonalny psychiatra...

Dziś odwiedziłem piskiego dyżurnego psychiatrę, która to pani (celowo małą) poprzednim razem odmówiła mi wydania recepty na Ritalin, bo właściwie co to jest to całe ADHD?
Spędziłem tam całą godzinę, może dłużej. Pani lek.med. nie była łaskawa dopuścić mnie do głosu, radziła mi nie używać wspomagaczy tylko "pracować nad sobą" i jeżeli potrzebuję do pracy nad przepisami ritalinu, to może lepiej zatrudnić się przy sadzeniu drzewek, bo to nie angażuje umysłu. Krótko pisząc: uznała mnie za dokumentnego idiotę, który już przeszedł dwie lobotomie i ma jedynie prawo wisieć na ścianie, ślinić się i robić pod siebie. Jak w "Locie..." Kesey'a.
Się wkur... :evil: :evil: :evil: :evil:

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 27-03-2007 07:34

Prosimy o dokładniejszy namiar na tę panią :lol: , żeby nikt do niej nie poszedł :wink:
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 28-03-2007 16:29

Re: Ot taki tam prowincjonalny psychiatra...

Tusiek pisze:Dziś odwiedziłem piskiego dyżurnego psychiatrę, która to pani (celowo małą) poprzednim razem odmówiła mi wydania recepty na Ritalin.

Celowo mała?
Może się skurczyła jednak pod wpływem twojego... no własnie czego ? :wink:

bubble

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 250


Rejestracja:
16-10-2006 23:14

Lokalizacja: wszawa

Post 28-03-2007 17:51

witajcie,
nie wiem czy tu jeszcze ktokolwiek pisze bo malo ostatnio chyba nowych postow, zreszta nie dalam rady przeczytac wszystkich dotarlam chyba do piątej strony, w kazdym razie to co tu przeczytalam idealnie pasuje do moich doswiadczen i ciesze sie bardzo z jednej strony ze inni tez maja takie problemy a drugiej strony to straszne co z ludzmi wyprawiaja.chodzi mi konkretnie o poradnie zdrowia psychicznego i innego tego typu placowki czy chociazby zwykle przychodnie. ja dzisiaj jest na swiezo po wizycie u lakarza pierwszego kontaktu i dlatego zdecydowalam sie o tym napisac mimo ze byc moze nikt tego nie przeczyta...w kazdym razie poszlam do mojej lekarki zeby dala mi skierowanie na badania krwi (dzisiaj je zrobilam) bo chce wykluczyc ze napewno nie brakuje mi jakis pierwiastkow we krwi, moze tez w moczu cos wykarze. powiedzialam lekarce ze podejrzewam u siebie adhd ze ma to prawdopodobnie moj ojciec i babcia. ona sie spytala czy jest to jakos potwierdzone przez kogos, ja powiedzialam ze narazie nie, ze czytam w internecie i ksiazki na ten temat, to juz jej sie nie spodobalo. nie chciala dac mi skierowania na ilosc pierwiastkow we krwi takich jak magnez i in. bo kazdy ma podobno niedobory magnezu i nalezy je uzupelniac. dostalam za to skierowanie na cholesterol, cukier i jkas kreatynine no i na cos tam zwiazanego z rakiem jak wywnioskowalam. w kazdym razie nie o to chodzi, na koniec zapytalam sie czy da mi skierowanie na eeg. wtedy stwierdzila ze musi cos wpisac dlaczego chce sie przebadac, a w zwiazku z tym ze wczesniej pare razy skarzylam sie jej na depresje wiec wpisala ze depresja. mimo ze pytala sie mnie jaki mam nastroj teraz i powiedzilam ze dobry ze zaczelam sie lepiej odzywiac i ze tylko rano czuje czasami ze nie mam sily. o adhd nic. zero. jestem pewna ze mi nie uwirzyla i pomyslal ze jestem ostro walnieta ze tak to delikatnie ujme. co do adhd nie wypowiedzial sie na ten temat ani slowem, za to kazala mi wypelnic jakis papier o tym kogo chce informowac o swoim stanie zdrowia. juz wlacza mi sie myslenie ze beda dzwonic do mojej matki ze jestem nienormalna albo ze jestem hipohondryczka. chociaz wiem ze pewnie nie o to chodzilo.
druga sprawa na temat adhd jest taka: chodze do psycholozki od jakiegos czasu, uwaza ona ze adhd u doroslych nie istnieje, a wiec wiedza zerowa.ostatnio stwierdzila ze wycofuje sie ze stwierdzenia ze adhd nie ma ale i tak nie moze wiecej nic na ten temat powiedziec bo poprostu nic nie wie.
kolejna sprawa: poszlam na konsulatacje do CPLeku. Pan psychiatra zrobil mi podobnie glupi test jaki opisywaliscie( mi w pamiec zapadlo wiele pytan dotyczacych religii wiele nie pamietam bo bylo to dosc dawno pamietam ze sie smialam czy ten test jest dla osb bardzo religijnych). Generalni epsychiatra tez stwierdzil ze adhd u doroslych to nie ma i ze ja najprawdopodobniej mam zaburzenia osobowosci-osobowosc narcystyczna czy cos w tym stylu. zaprosil mnie na terapie grupowa z ktoerj mnie wyrzucono po dwoch chyba miesiacach bo sie spoznialam, no i na tym sie skonczyly kontakty z tym panem.
kolejny psychitra z ktorym mialam kontakt (konkretnie kobieta z poradni uniwersyteckiej o ktorej pisala Marta. To bylo w wakacje po rozstaniu z chlopakiem, wpadlam w depresje, chociaz teraz wiem ze gdybym wiedzila wczesniej cos n atemat odzywiania i adhd to potoczyloby sie to zupelnie inaczej, w kazdym razie pani stwierdzila zebym sobie nie wymysla(nie postawila zadnej diagnozy, nie wyslala na badania, nic) i przepisala mi lek przeciwdepresyjny(jakas odmiana prozacu ni epamietam nazwy), okazalo sie ze lek na mnie troche dzila ale czulam sie nie soba, wlasciwie to troche umyslowo odpoczywalam, bylam zdecydowanie spokojniejsza , ale nie bylam zupelnie pomyslowa tak jak zwykle a poza tym strasznie nie lubie lekow wiec przestalam je brac. poza tym po tych lekach robilam rozne glupie rzeczy ktorych normalnie bym nie zrobila np. wypilam kilka piw i wsiadlam na rower wjechlam na skrzyzowanie na czerwonym i alpala mnie policja. teraz mam sprawe w sadzie i pewnie ok 1000 zl do zaplacenia bedzie, nie mam na to pieniedzy, na szczescie dostalam obronce z urzedu jako chyb alekko nienormalna wiec moze kara bedzie mniejsza. w kazdym razie jestem pewna ze to bylo po tych lekach bo ja sie z reguly nie upijam tak zeby nie wiedziec co robie(zawsze mam jakies swiatelko w glowie, ciezko wytlumaczyc na czym to polega)
ok to narazie tyle opowiesci o kontaktach z lekarzami nie wiem czy ktos to w ogole przeczyta, ale i tak dobrze ze moglam o tym gdzies napisac bo wiekszosc osob i tak nie wierzy w moje "wymyslanie sobie adhd"(jak twierdzi moja matka) pozdrawiam

bubble

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 250


Rejestracja:
16-10-2006 23:14

Lokalizacja: wszawa

Post 28-03-2007 18:22

jescze jedno pytanie: gdzie znajde te kryteria diagnoztyczne napisne przez Halinke?pzdr
PoprzedniaNastępna

Wróć do Jestem oryginalny... i co dalej



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.