Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

sprzątać czy nie??

Moderator: Moderatorzy

ozonka

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 164


Rejestracja:
23-11-2011 20:10

Post 07-12-2011 17:08

To o mnie też. Ja to lubię sprzątać, ale jak coś mnie tak najdzie. No ale jak mus to mus, bo mama mi każe co tydzien:) A poza tym nie robię jakiegoś wielkiego bałaganu.
No cóż. Jestem trochę leniwa. Przyznaję się :)
"Carpe Diem!"

mark70

Wsparcie rozkwitające

Posty: 179


Rejestracja:
15-06-2011 05:21

Post 21-12-2011 09:57

U mnie sprzątanie jest złem, i to złem niekoniecznym. Chodzi po głowie sprzątnięcie swoich katów w luźnym okresie przedsylwestrowym. Mam ten luksus że nie ma u mnie szału prządków przedświątecznych - święta mamy wyjazdowe i masz po prostu nic nie goni. Zapowiada się że będę miał kilka dni, które będę mógł przeznaczyć na takie działania.. może nawet uda się wciągnąć dziatwę :)
Jeśli się uda to zamelduję!!

Beata

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 5000


Rejestracja:
08-06-2006 07:21

Lokalizacja: Warszawa

Post 21-12-2011 10:19

Potężne wyzwanie. :OK:

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13307


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 21-12-2011 10:23

Dokonałem wielkiego sprzątania w szafach z przydasiami :)
Wyjąłem wszystko i wsadziłem z powrotem tylko to co jest przydatne. Dobra metoda - doprowadzić do sytuacji, kiedy trzeba skończyć - w pokoju nie było miejsca, żeby nogę postawić ;)

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 21-12-2011 10:30

Na TLC jes seria "Kolekcjomania"... Już po jednym odcinku widz zaczyna wywalać "przydasie" :roll: polecam
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

Ida

Awatar użytkownika

Lady Chaos

Posty: 4734


Rejestracja:
08-07-2008 14:38

Post 21-12-2011 14:31

anka-niko pisze:Na TLC jes seria "Kolekcjomania"... Już po jednym odcinku widz zaczyna wywalać "przydasie" :roll: polecam

Ta....ja to musiałabym chyba 9 sezonów obejrzeć, żeby choć sztukę wyrzucić.... jak już kiedyś wspomniałam...mam nawet parę kg moheru pięknego....turkusowego i czarnego kupionego za dolce w Peweksie i pomimo, iż już dawno stał się passe i zdążył też, z powodu noszących berety wyznawców RM, dorobić się "złej sławy"...to i tak uważam, że "przyda się" :wink:
A to jeszcze nie jest największy hit z moich "przydasiów" :roll: mam jeszcze kilka asów w rękawie.... :roll:
"Nigdy nie dyskutuj z idiotą. Najpierw sprowadzi Cię na swój poziom, a potem zabije doświadczeniem."

BasikM

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1384


Rejestracja:
13-11-2008 18:20

Post 21-12-2011 17:31

Ida pisze:
anka-niko pisze:Na TLC jes seria "Kolekcjomania"... Już po jednym odcinku widz zaczyna wywalać "przydasie" :roll: polecam

Ta....ja to musiałabym chyba 9 sezonów obejrzeć, żeby choć sztukę wyrzucić.... jak już kiedyś wspomniałam...mam nawet parę kg moheru pięknego....turkusowego i czarnego kupionego za dolce w Peweksie i pomimo, iż już dawno stał się passe i zdążył też, z powodu noszących berety wyznawców RM, dorobić się "złej sławy"...to i tak uważam, że "przyda się" :wink:
A to jeszcze nie jest największy hit z moich "przydasiów" :roll: mam jeszcze kilka asów w rękawie.... :roll:

Dokładnie mam tak samo. A jeśli jakiegoś "przydasia" wyrzuciłam sama, albo cichcem wyrzuciły mi córeczki to w najbliższym okresie go szukałam, bo właśnie faktycznie był mi potrzebny. :oops: :foch:
"Przydasie" pozostawione prawie nigdy nie są mi potrzebne. :lol:
Mam siostrę i siostrzeńców z ADHD

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13307


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 21-12-2011 17:36

moje przydasie czasem się przydają - są to wszelakie części komputerowe, czasem już nieco przestarzałe, blaszki, śrubki, kabelki, wyłączniki, oprawki, kawałki sklejki, kleje....
Jak coś konstruuję czy naprawiam to staję przed szafą i bobruję w przydasiach i szukam materiałów do pracy, więc to nie są rzeczy odłożone na święty nigdy.

BasikM

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1384


Rejestracja:
13-11-2008 18:20

Post 21-12-2011 18:01

dreptak pisze:moje przydasie czasem się przydają - są to wszelakie części komputerowe, czasem już nieco przestarzałe, blaszki, śrubki, kabelki, wyłączniki, oprawki, kawałki sklejki, kleje.....

Toż to nie są żadne "przydasie", a zwyczajnie materiały do pracy. :mrgreen: Takie wyrzucić, to po prostu grzech marnotrawstwa. :hmmm: :lol:
Mam siostrę i siostrzeńców z ADHD

ozonka

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 164


Rejestracja:
23-11-2011 20:10

Post 21-12-2011 20:54

Ja to często przywiązuję się do rzeczy, więc przydasie magazynują się. U mnie część domu jest niewykończona to mam miejsce. Czasem jak zrobię generalne porządki w szafkach to dowiaduję się, że coś posiadam chociaż nie wiedziałam.
"Carpe Diem!"

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13307


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 21-12-2011 23:31

wiesz Ozonka, ale ja zbieram te szpargały 3 razy dłużej niż Ty żyjesz :)

ozonka

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 164


Rejestracja:
23-11-2011 20:10

Post 22-12-2011 14:17

To musi pan ich trochę więcej mieć :) ale czasem lepiej mieć za dużo zamiast wyrzucić. Chociaż jak już pan wspominał są trochę przez pana wykorzystywane.
"Carpe Diem!"

mark70

Wsparcie rozkwitające

Posty: 179


Rejestracja:
15-06-2011 05:21

Post 25-12-2011 00:41

A ja mam także kłopoty z wyrzucaniem ale często nie z powodu "przyda się", mam kłopoty z wyrzucaniem do śmieci jak popadnie, trzeba posortować, jak można wyrzucić plastik, folię, metal, papier... z innymi odpadkami.
Tak, ale nie ma róż bez kolców. Na stole są jakieś papiery, które czekają na swoją kolej wyrzucenia, w piwnicy jest stertka złomu itd.Wiem że teraz coś tam sortują..ale uważam że jak ja tego nie zrobię to nie ma pewności czy coś się z tym w tym kierunku się stanie. I co będzie z tą nasza ekologią, naturą?

A tak ogólnie... to zawsze mogę to zrobić to jutro hahaha...

mark70

Wsparcie rozkwitające

Posty: 179


Rejestracja:
15-06-2011 05:21

Post 27-12-2011 18:52

Aby nieco ożywić wątek polecam:

http://youtu.be/Le4yHWdvP2A

dhdaz

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 55


Rejestracja:
26-10-2014 14:10

Ja: Zdiagnozowane ADHD

Post 11-11-2014 21:33

mark70 pisze:A ja mam także kłopoty z wyrzucaniem ale często nie z powodu "przyda się", mam kłopoty z wyrzucaniem do śmieci jak popadnie, trzeba posortować, jak można wyrzucić plastik, folię, metal, papier... z innymi odpadkami. Wiem że teraz coś tam sortują..ale uważam że jak ja tego nie zrobię to nie ma pewności czy coś się z tym w tym kierunku się stanie. I co będzie z tą nasza ekologią, naturą?

Z tego co widzę, śmieciarze i tak wszystko wrzucają do jednego wora (dosłownie), także z koszy posortowanych. Jest to w ogóle respektowane w polsce? czy kolejne martwe unijne dyrektywy?
: setlocal spell spelllang=pl
: source $VIMRUNTIME/syntax/bbcode
vim, gwarancją poprawności składni i wypowiedzi.

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 11-11-2014 23:04

dhdaz pisze:
mark70 pisze:A ja mam także kłopoty z wyrzucaniem ale często nie z powodu "przyda się", mam kłopoty z wyrzucaniem do śmieci jak popadnie, trzeba posortować, jak można wyrzucić plastik, folię, metal, papier... z innymi odpadkami. Wiem że teraz coś tam sortują..ale uważam że jak ja tego nie zrobię to nie ma pewności czy coś się z tym w tym kierunku się stanie. I co będzie z tą nasza ekologią, naturą?

Z tego co widzę, śmieciarze i tak wszystko wrzucają do jednego wora (dosłownie), także z koszy posortowanych. Jest to w ogóle respektowane w polsce? czy kolejne martwe unijne dyrektywy?

Dużo z tym sortowaniem zależy od ludzi. No cóż, nie każdemu się chce mieć kilka koszy w domu.

A "śmieciarze" już niekoniecznie "wrzucą do jednego wora". Miałam ostatnio możliwość obserwacji zbierania śmieci w pewnej miejscowości. Każdy mieszkaniec/gospodarstwo dostał grafik i instrukcję (wyznaczone są dni i oznaczenia pojemników na poszczególne rodzaje odpadów). I danego dnia podjeżdżają kolejne samochody (nawet różne kolory mają: inny na makulaturę, inny na popiół, inny na organikę.. itd. ) i zsypują z kolejnych pojemników - właściwie dla danego wozu oznaczonych.
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

ewazalewska

Posty: 1


Rejestracja:
07-12-2017 13:35

Ja: ZA

Post 07-12-2017 16:13

Witam! Jestem tu nowa i chciałabym podzielić się również swoim problemem. Prawdopodobnie mam ZA, ale jeszcze nie zdiagnozowany. Problem polega na tym, że również mam kłopot ze sprzątaniem (identyczny jak twój). Tylko ja dodatkowo mam z tego powodu jeszcze kuratora na karku (ze względu na dzieci). Przez ponad 20 lat małżeństwa jestem postrzegana jako niechluj, ale teraz już wiem dlaczego. Czy jeżeli będę zdiagnozowana (jestem zapisana w kolejce) może to być okolicznością łagodzącą w sądzie?

janczek

Posty: 3


Rejestracja:
27-11-2017 17:52

Post 08-12-2017 18:45

Jak najbardziej .. jeśli diagnoza się potwierdzi to przecież to choroba nie możesz za to odpowiadać .. robisz to nie do końca świadomie .. Ale ze wszystkim można sobie poradzić, albo zminimalizować skutki tylko trzeba dobrej woli

tama

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 191


Rejestracja:
19-01-2008 18:23

Lokalizacja: Kraków

Post 09-12-2017 22:40

Ewo powinnaś założyć nowy wątek,przedstawić się itp. Masz 20 lat małżeństwa to wiek już nie młodzieńczy.Dzieci pewnie prawie pełnoletnie? Niestety dla sądów liczą się intencje. Sama diagnoza raczej nic nie da. Ale gdybyś chodziła na jakąs terapię, do psychologa, najlepiej z leczeniem u psychiatry to już coś daje. Bo wtedy pokazujesz, że Ci zależy i się starasz.
syn już studiuje rocznik 95; dysgrafia, dyslekcja stwierdzone, ADHD niestwierdzono, ale ma wszelkie objawy
Poprzednia

Wróć do Jestem oryginalny... i co dalej



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.