Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

sprzątać czy nie??

Moderator: Moderatorzy

Jadźka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 2098


Rejestracja:
16-08-2007 18:56

Lokalizacja: Bydgoszcz

Post 29-01-2009 13:06

A ja się muszę pochwalić, że w nowym domku mam porządek :)

Cieplutko,jaśniutko, ciepła woda z kranu leci, to i robić się chce :)
Ja ADHD,Miś 13 lat- ADHD

maciej

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 2715


Rejestracja:
09-01-2008 17:16

Lokalizacja: Inowrocław

Post 29-01-2009 15:36

Jeszcze raz gratuluję. :D

smoczydlo

Awatar użytkownika

Forumoholik

Posty: 2637


Rejestracja:
14-02-2007 18:02

Lokalizacja: Łuków, woj. lubelskie

Post 29-01-2009 20:24

Jadźka pisze:A ja się muszę pochwalić, że w nowym domku mam porządek :)

Cieplutko,jaśniutko, ciepła woda z kranu leci, to i robić się chce :)
U nas po wprowadzeniu też tak było, niestety teraz wygląda to czasami trochę inaczej :wink:.
Człowiek jest wielki,
nie przez to, co ma, lecz przez to kim jest,
nie przez to co posiada, lecz przez to, czym dzieli się z innymi.

adna

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 50


Rejestracja:
17-12-2008 15:49

Lokalizacja: Chorzów

Post 31-01-2009 18:41

Ja też mam w domu porządek :D
Trudno mi idzie z utrzymaniem jego ale się staram. Jest tylko jeden problem muszę to zrobić rano, bo potem mam milion różnych spraw na głowie i o nim zapominam. Problem mam również z organizacją pracy np sprzątam pokój i muszę iść po coś do kuchni to tak z rozpędu posprzątam jeszcze kuchnię,zapominając o pokoju. Dlatego jak wchodzę do pokoju gdzie będę sprzątać to staram się z niego nie wychodzić.
Żuniu zapraszam do siebie mam stertę prasowania - okropnie tego nie lubię robić :o

midianka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2385


Rejestracja:
19-11-2008 13:41

Post 31-01-2009 18:49

Adna jakbym czytała o sobie :lol: :lol:
dodałabym jeszcze po drodze wrzucone pranie do pralki, ale bez włączenia, podlanie kwiatków, gotowanie itp
Różnimy się tylko tym, ze zawsze jakiś element z mojego pokoju, łazienki, zostaje niedokonczony :( Kuchnie lubię,to jest czyściutko :D
mój syn marzył o lataniu, a tu tak trudno twardo stanąć na ziemi, a co dopiero odbić się .. (Tak było 5 lat temu)

"Wszys­cy jes­teśmy aniołami z jed­nym skrzydłem: mo­żemy la­tać tyl­ko wte­dy, gdy obej­miemy dru­giego człowieka"Bruno Ferrero

Tomek już to umie!!
Również dzięki Wam:))

Żunia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3564


Rejestracja:
05-01-2008 16:37

Post 31-01-2009 19:58

Dopiero w przypływie " dobrego humoru " poprasowałam wszystko u siebie. W poniedziałek czeka mnie następna " przyjemność " i załatwię tę stertkę, która jeszcze się suszy.
Nienawidzę prasowania, ale rozładowuję przy nim złość.
Za zaproszenie dziękuję- jak już się w moim życiu poprostuje przyjadę , nie tylko na ploty, ale także po to, żeby Ci podrzucić i moją stertkę ( nie będę miała kłopotów, nie będę prasowała ).
mój kochany czternastolatek ma zdiagnozowane ZA i ADHD

Jadźka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 2098


Rejestracja:
16-08-2007 18:56

Lokalizacja: Bydgoszcz

Post 31-01-2009 20:52

smoczydlo pisze:
Jadźka pisze:A ja się muszę pochwalić, że w nowym domku mam porządek :)

Cieplutko,jaśniutko, ciepła woda z kranu leci, to i robić się chce :)
U nas po wprowadzeniu też tak było, niestety teraz wygląda to czasami trochę inaczej :wink:.

Pewnie u mnie tez się to trochę zmieni.
Z drugiej strony, pewnie dla niektórych wcale nie byłby to porządek :wink:
Ja ADHD,Miś 13 lat- ADHD

adna

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 50


Rejestracja:
17-12-2008 15:49

Lokalizacja: Chorzów

Post 31-01-2009 21:17

Żuniu, pranie tak z rozpędu uprasowałam :roll:ale zaproszenie aktualne.
To tak trochę do śmiechu .
Której nocy obudziłam się ok.2.00 do łazienki. Kiedy załatwiałam swoje potrzeby stwierdziłam, że jest brudno i zaczęłam sprzątać. Tak mi dobrze poszło (nic mnie nie rozpraszało) że zrobiłam jeszcze przedpokój i gdyby nie mój mąż, który się obudził i jakoś dziwnie na mnie patrzył to pewnie obskoczyłabym całe mieszkanie.
Sprzątać mogę i czasami nawet lubię ale nie cierpię gotować. Ugotować obiad to dla mnie koszmar, nie że nie umiem tylko ciągle zapominam o dodaniu czegoś albo o tym że się coś gotuje. :newblush:

Żunia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3564


Rejestracja:
05-01-2008 16:37

Post 31-01-2009 21:56

A ja lubię gotować i nawet robię to podobno smacznie. Lubię też eksperymentować z przyprawami.
Z pieczeniem u mnie za to byle jak. Mam kilka ciast , które mi wychodzą, ale nowe przepisy zawsze schrzanię. Nie mam cierpliwości ucierać ileś tam minut, rozgrzewać piekarnik do określonej temperatury itp.
mój kochany czternastolatek ma zdiagnozowane ZA i ADHD

midianka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2385


Rejestracja:
19-11-2008 13:41

Post 31-01-2009 22:48

Rety, ja tez tak miałam.
Telefon, za godzinę będa goscie .
Posprzataliśmy z synem ( wtedy studiowałam ), a nasza sympatyczna kolezanka po 2 godzinach, dobrym jedzonku ( to robie szybko i dobrze), mówi: no co jak się uczy to burdelik sie ma..
:D :D
Odpowiedziałam, ze Marzyś Ty masz tak wszystko poukładane, ze my najlepiej jak umieliśmy sprzątneliśmy na Twoj przyjazd :oops:

Nie było to złośliwie, ale stertki książek, kserówek musiały gdzieś leżeć ;)

A co do ciast, nigdy żadne mi się nie udawało.
Od roku nie mam żadnych prac dodatkowych, ani nauki i nauczyłam sie piec zimą co sobotę jedno z 2 ciast.
Później rozszerze repertuar.
mój syn marzył o lataniu, a tu tak trudno twardo stanąć na ziemi, a co dopiero odbić się .. (Tak było 5 lat temu)

"Wszys­cy jes­teśmy aniołami z jed­nym skrzydłem: mo­żemy la­tać tyl­ko wte­dy, gdy obej­miemy dru­giego człowieka"Bruno Ferrero

Tomek już to umie!!
Również dzięki Wam:))

adamino

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 675


Rejestracja:
05-10-2007 22:20

Post 01-02-2009 00:18

U mnie wszystko posprzątane, co do okruszka, ale to chyba z nadmiaru wolnego czasu. Gotowanie pozostawiam babci, co by się za bardzo nie nudziła. Za to bardzo lubię wszelkie kulinarne eksperymenty. Nie cierpię: mycia okien, prasowania. Chętnych do wyżej wymienionych zapraszam.
Mama 9-letniego Adama z ADHD.

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 01-02-2009 00:25

cóż... ja zaczęłam wyznawać zasadę, że tylko nudne kobiety mają idealnie posprzątane mieszkania :wink:

za dużo ciekawych rzeczy można zrobić w tym samym czasie...
tym bardziej, że przy tym małym zoo, musiałabym non stop latać ze ściereczką.
pies linieje, koty rzucają mięsem... no nie idzie tego ogarnąć...


(choć głęboko w duszy pedantyzm mój wyje i lada moment targnie się na swe nikczemne istnienie ;) )

adamino

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 675


Rejestracja:
05-10-2007 22:20

Post 01-02-2009 00:29

mrówa pisze:cóż... ja zaczęłam wyznawać zasadę, że tylko nudne kobiety mają idealnie posprzątane mieszkania :wink:

za dużo ciekawych rzeczy można zrobić w tym samym czasie...


I tak to sobie tłumacz :lol:
Mama 9-letniego Adama z ADHD.

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 01-02-2009 00:31

adamino pisze:
mrówa pisze:cóż... ja zaczęłam wyznawać zasadę, że tylko nudne kobiety mają idealnie posprzątane mieszkania :wink:

za dużo ciekawych rzeczy można zrobić w tym samym czasie...


I tak to sobie tłumacz :lol:

Pewnie! Mieszkanie dla Ciebie, czy Ty dla mieszkania???
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

adamino

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 675


Rejestracja:
05-10-2007 22:20

Post 01-02-2009 00:36

Jak pracowałam na etacie, to mi nic nie przeszkadzało. Jutro się zrobi, a najczęściej w wolną sobotę. I tak cały tydzień mieszkanie leżało odłogiem.

Teraz trochę więcej wolnego czasu i mąż się ze mnie śmieje, że niewidzialne okruszki z dywanu wydłubuję :lol:
Mama 9-letniego Adama z ADHD.

aneczka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3889


Rejestracja:
25-03-2008 16:23

Lokalizacja: UK

Post 01-02-2009 00:48

A ja cierpię niezmiernie gdy brak porządku w domku...ale to efekt nerwicy podobno :lol:

midianka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2385


Rejestracja:
19-11-2008 13:41

Post 01-02-2009 01:06

aneczka pisze:A ja cierpię niezmiernie gdy brak porządku w domku...ale to efekt nerwicy podobno :lol:


Aneczko zauwazyłam ,ze mój syn dwukrotnie u lekarza rodzinnego i dr Skotnickiej powiedział, ze w domu jest burdel i On się boi zaprosić kolegów.
U lekarza rodzinnego (ocknął się? i powiedział, ze to z jego powodu) potłukł umywalkę w łazience i przeciąg wybił szybę w moim pokoju.
Natomiast u dr Skotnickiej jego pierwsze słowa ( o czym pisałam wcześniej)były zarzutem, ze mama nie zamiata podłogi.
Chodzi o synchronizację jego chęci z moim czasem lub odwrotnie.
mój syn marzył o lataniu, a tu tak trudno twardo stanąć na ziemi, a co dopiero odbić się .. (Tak było 5 lat temu)

"Wszys­cy jes­teśmy aniołami z jed­nym skrzydłem: mo­żemy la­tać tyl­ko wte­dy, gdy obej­miemy dru­giego człowieka"Bruno Ferrero

Tomek już to umie!!
Również dzięki Wam:))

adna

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 50


Rejestracja:
17-12-2008 15:49

Lokalizacja: Chorzów

Post 01-02-2009 17:05

On się boi zaprosić kolegów.
Moja córka też tak twierdziła-kiedyś. Dziś ja potrafię sprzątać maniacko i starannie omijać jej pokój. Staram się nakłaniać ją do sprzątania ale jakoś mi to nie wychodzi. No nie zupełnie jak się spręży (bo np. mam ktoś przyjść) to potrafi i robi to super ale ...po godzinie jest znowu to samo.
Ja mam problem z umyciem wszystkich okien w jednym dniu. Nie że tak dużo i nie zdąże tylko jak zaczynam to robię milion dwieście innych rzeczy równocześnie i nie starcza mi dnia. :o

naja

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 163


Rejestracja:
26-01-2009 19:37

Lokalizacja: dolnośląskie

Post 05-02-2009 09:14

A to mój literacki głos w sprawie sprzątania - "Opowiadanie od rzeczy" :) Myślę, że Wam się spodoba, zwłaszcza tym bałaganiastym.
Mówiłam, że prowadzę bloga o bałaganie :wink:

http://alebalagan.blox.pl/2009/01/Opowi ... zeczy.html

adamino

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 675


Rejestracja:
05-10-2007 22:20

Post 06-02-2009 00:38

naja pisze:A to mój literacki głos w sprawie sprzątania - "Opowiadanie od rzeczy" :) Myślę, że Wam się spodoba, zwłaszcza tym bałaganiastym.
Mówiłam, że prowadzę bloga o bałaganie :wink:

http://alebalagan.blox.pl/2009/01/Opowi ... zeczy.html


Przeczytałam fragmencik, super piszesz.

Może jakaś powieść, szkoda zmarnować taki talent literacki.
Mama 9-letniego Adama z ADHD.

Nulka

Awatar użytkownika

Pieniacz urzędowy

Posty: 832


Rejestracja:
04-11-2008 00:25

Lokalizacja: Gdansk

Post 06-02-2009 00:57

midianka pisze:
Aneczko zauwazyłam ,ze mój syn dwukrotnie u lekarza rodzinnego i dr Skotnickiej powiedział, ze w domu jest burdel i On się boi zaprosić kolegów.
U lekarza rodzinnego (ocknął się? i powiedział, ze to z jego powodu) potłukł umywalkę w łazience i przeciąg wybił szybę w moim pokoju.
Natomiast u dr Skotnickiej jego pierwsze słowa ( o czym pisałam wcześniej)były zarzutem, ze mama nie zamiata podłogi.
Chodzi o synchronizację jego chęci z moim czasem lub odwrotnie.


Słonce i nie wiesz co zrobić :?:

U mnie krótka piłka, w piątek po południu, albo w sobotę rano jest sprzątanie w domu, Piotrek łapie się za odkurzacz i oblatuje górę, Smarkata ściereczka w łapkę i kurze ściera, po za moją sypialnią, ja ogarniam resztę, a jak się trafi były to odkurza dół, jak nie to wtedy ja i nie ma zmiłuj.

Dzieci sprzątają swoją łazienkę, ja swoją.

Drobiazgów sie nie czepiam, książki rzucone na biurku czy szafce mi nie przeszkadzają, ale Potworki wiedzą, że dostanę białej gorączki jak je zobaczę na podłodze.

I jeszcze jeden warunek, wieczorem ma być tak wszystko ułożone, abym po ciemku nie wpadając na nic mogła dostać się do ich łóżek.

W domu się mieszka i za czysto być nie może, tej zasady trzyma się nasz psiunio :lol:
Mama 16-letniego Aspi i 10-letniej naśladowniczki :)

Baska

Berbelucha

Posty: 1232


Rejestracja:
20-09-2006 10:31

Post 06-02-2009 07:38

ja dorzucam bonuska -> jak sam wpadnie na to że trzeba łazienkę wypucować , to super przywilej. Ale generalnie podobnie. Jak są dzieci to zawsze coś porozwalane może być, chodzi o to żeby brudno nie było.

naja

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 163


Rejestracja:
26-01-2009 19:37

Lokalizacja: dolnośląskie

Post 06-02-2009 07:57

Łojeżu - powieść? Bardzo dziękuję za aż taką pochwałę:) No i strasznie mi miło, że ktoś w ogóle podążył tym linkiem.

Wracając do tematu sprzątania - póki co najlepszym dla mnie rozwiązaniem jest wspólne blogowanie. Bo kiedy cokolwiek piszę - a piszę ogólnie często - armie i oddziały rzeczy podbijają i okupują całe moje mieszkanie, a ja bezsilnie patrzę na gwałty i rabunki... :oops:
Musiałabym się wystarać o stypendium w postaci pomocy dochodzącej :lol:
Skaza duszy czy pozytywne pokręcenie?
Może po prostu jedno i drugie:)

midianka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2385


Rejestracja:
19-11-2008 13:41

Post 06-02-2009 11:10

Nulka pisze:
midianka pisze:
Aneczko zauwazyłam ,ze mój syn dwukrotnie u lekarza rodzinnego i dr Skotnickiej powiedział, ze w domu jest burdel i On się boi zaprosić kolegów.
U lekarza rodzinnego (ocknął się? i powiedział, ze to z jego powodu) potłukł umywalkę w łazience i przeciąg wybił szybę w moim pokoju.
Natomiast u dr Skotnickiej jego pierwsze słowa ( o czym pisałam wcześniej)były zarzutem, ze mama nie zamiata podłogi.
Chodzi o synchronizację jego chęci z moim czasem lub odwrotnie.


Słonce i nie wiesz co zrobić :?:

U mnie krótka piłka, w piątek po południu, albo w sobotę rano jest sprzątanie w domu


U mnie też tak było, ale podłoga w okolicy Tomka tapczanu zastawiona :oops: była szklankami, talerzykami z kilku dni.Do tego ksiązki, zeszyty :evil:

Po tych uwagach zrozumiałam, ze mu to przeszkadza, ale to ja muszę zarządzić i egzekwować. :D
Od 2 miesięcy jest ok :wink:
mój syn marzył o lataniu, a tu tak trudno twardo stanąć na ziemi, a co dopiero odbić się .. (Tak było 5 lat temu)

"Wszys­cy jes­teśmy aniołami z jed­nym skrzydłem: mo­żemy la­tać tyl­ko wte­dy, gdy obej­miemy dru­giego człowieka"Bruno Ferrero

Tomek już to umie!!
Również dzięki Wam:))

naja

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 163


Rejestracja:
26-01-2009 19:37

Lokalizacja: dolnośląskie

Post 12-02-2009 23:05

midianka pisze:Po tych uwagach zrozumiałam, ze mu to przeszkadza, ale to ja muszę zarządzić i egzekwować. :D


Kurczę, dla mnie to jest jakieś straszne! Nie radzę sobie ze sprzątaniem do tego stopnia, że chyba faktycznie powinnam poszukać specjalisty wydającego orzeczenie o dysgospodarności.
:oops:
A wciąż oczekuje się po mnie, że to ja będę zarządzać i egzekwować. Ba, zrzędzić.
Normalnie wysiadam!
Skaza duszy czy pozytywne pokręcenie?
Może po prostu jedno i drugie:)

Licealistka

Awatar użytkownika

Posty: 6


Rejestracja:
07-06-2009 17:43

Post 07-06-2009 18:13

Czy wy też macie problem z utrzymaniem porządku ?

Nie wiem jak wy, ale ja za nic nie mogę się nauczyć utrzymywania porządku. Nawet jak jakimś cudem uda mi się jako tako posprzątać pokój, już po kilku godzinach znowu jest w nim taki bałagan jak przedtem ! Najgorsze jest to, że przez to wszystko nigdy nie mogę niczego znaleźć, a jak już znajdę, to często jest to pogniecione, brudne, oblepione i wygląda jak wyciągnięte psu z gardła. Ale nie ma się co dziwić jeśli się trzyma tak jak ja w tej samej szufladzie przybory szkolne, prace domowe i wyplute gumy do żucia ;)

Beata

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 5000


Rejestracja:
08-06-2006 07:21

Lokalizacja: Warszawa

Post 07-06-2009 18:28

O, widzę kolejną bratnią duszyczkę. :D
Witaj licealistko, raczej trudno Ci tu będzie znaleźć kogoś kto ma porządek na biurku. :lol:

berlinka

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 59


Rejestracja:
09-06-2009 14:43

Lokalizacja: Warszawa

Post 10-06-2009 14:48

o matko czyli bałaganiarz tez moze miec grupe wsparcia ?? w neibie chyba jestem

jestem nałogowym bałaganiarzem.... no nie moge sie zmusic do sprzątania, wiem ze to okropne bo mam 2 dzieci, i one biorą ze mnie przykład. a ja jestem kompletny niechluj
no nawet jak probuje sie zmusic i mowie sobie ze posprzątam to tak jakby sygnał z głowy nie dochodził do kończyn.... nie umiem tego wytlumaczyc sensownie....
:roll:
Ja-chyba ADHD... albo nerwica ;-) (+DDA)
Terrorysta nr1- 8 lat - ADHD
Terrorysta nr2 - 3 lata - istne tornado....
Mój Mąż? - jak tak dalej pójdzie jemu też znajdziemy jakąś nerwice albo coś :-)

Aneta

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 3702


Rejestracja:
11-08-2008 10:32

Lokalizacja: Warszawa

Dzieci: 5 miesięcy :)

Ja: zdiagnozowane ADHD

Post 10-06-2009 16:32

Ja mam porządek na biurku. Chociaż czasem mam bałagan ale sprzątam często na biurku. Gorzej jest w rzeczach ponieważ co posprzątane mam, to potem znów mam inaczej mówiąc burdel . I to mnie wkurza . Chciała bym mieć czysto jak w pałacu. :lol: :lol: :lol:
Nie ma potrzeby złościć się ani na siebie, ani na sytuację. Często zdarza się nam mówić: "Złości mnie ta sytuacja". Musimy jednak mieć świadomość, że sytuacje tworzą ludzie, za każdą sytuacją ktoś stoi i nic złego się nie stanie, jeśli poczujemy do niego złość. :)

BasikM

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1384


Rejestracja:
13-11-2008 18:20

Post 10-06-2009 18:01

berlinka pisze:o matko czyli bałaganiarz tez moze miec grupe wsparcia ?? w neibie chyba jestem

jestem nałogowym bałaganiarzem.... no nie moge sie zmusic do sprzątania, wiem ze to okropne bo mam 2 dzieci, i one biorą ze mnie przykład. a ja jestem kompletny niechluj
no nawet jak probuje sie zmusic i mowie sobie ze posprzątam to tak jakby sygnał z głowy nie dochodził do kończyn.... nie umiem tego wytlumaczyc sensownie....
:roll:
:
:smiech_na_calego:
Witaj w klubie! :tornado:
Mam siostrę i siostrzeńców z ADHD

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 11-06-2009 07:59

Aneta pisze: Chciała bym mieć czysto jak w pałacu. :lol: :lol: :lol:


Anetko w pałacu sprząta służba, też bym tak chciała, ale mieliby zabronione sprzątanie niektórych miejsc, żebym mogła coś znaleźć muszę mieć swój bałagan.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

Ida

Awatar użytkownika

Lady Chaos

Posty: 4734


Rejestracja:
08-07-2008 14:38

Post 11-06-2009 10:40

I nie "bałagan" szanowne koleżanki i koledzy, nie "bałagan" tylko "przestrzeń zaaranżowana alternatywnie" :roll:

I tego się trzymajmy dla dobra własnej psychiki :twisted:
"Nigdy nie dyskutuj z idiotą. Najpierw sprowadzi Cię na swój poziom, a potem zabije doświadczeniem."

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 11-06-2009 11:06

Ida pisze:nie "bałagan" tylko "przestrzeń zaaranżowana alternatywnie"
Dzisiaj będę bardzo mało twórcza, idę zaaranżować przestrzeń tradycyjnie :( . Teściowa ma przyjechać.
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

Beata

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 5000


Rejestracja:
08-06-2006 07:21

Lokalizacja: Warszawa

Post 11-06-2009 16:36

Ida pisze:I nie "bałagan" szanowne koleżanki i koledzy, nie "bałagan" tylko "przestrzeń zaaranżowana alternatywnie" :roll:

I tego się trzymajmy dla dobra własnej psychiki :twisted:


Ja tam zawsze powtarzam, że to jest artystyczny nieład.
:lol:

berlinka

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 59


Rejestracja:
09-06-2009 14:43

Lokalizacja: Warszawa

Post 13-06-2009 09:13

no tego okreslenia nie znałam
musze to zapamietac.... :lol:
Ja-chyba ADHD... albo nerwica ;-) (+DDA)
Terrorysta nr1- 8 lat - ADHD
Terrorysta nr2 - 3 lata - istne tornado....
Mój Mąż? - jak tak dalej pójdzie jemu też znajdziemy jakąś nerwice albo coś :-)

aneczka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3889


Rejestracja:
25-03-2008 16:23

Lokalizacja: UK

Post 13-06-2009 10:14

Dla mnie to tylko pozorny bałagan, ja tam wiem gdzie co mam :lol:

Ida

Awatar użytkownika

Lady Chaos

Posty: 4734


Rejestracja:
08-07-2008 14:38

Post 13-06-2009 10:32

Aneczko, bo tak w istocie jest! Ja miałam na biurku w pracy 3 stosy projektów, które dla innych tworzyły bałagan, a dla mnie były posegregowane. Gdy ktoś chciał jakiś projekt, a ja nie mogłam mu go podać to podawałam precyzyjnie lokalizację, bo wiedziałam gdzie leży np. "środkową kupka, 5 od góry". Bo te projekty były poukładane trzeba było tylko znać "klucz".
Furii dostawałam jak ktoś mi coś podrzucił pod moją nieobecność i nie położył tego na środku tylko próbował "dołożyć" do kupek wg. własnego pomysłu. Walił mi się wtedy świat :D
Ja przeważnie wiem gdzie coś leży lub znam miejsca w które mogłam to położyć lub zapamiętuje gdzie je ostatnio widziałam (jestem wzrokowcem) i wg. tego "klucza" prowadzę poszukiwania :)
"Nigdy nie dyskutuj z idiotą. Najpierw sprowadzi Cię na swój poziom, a potem zabije doświadczeniem."

aneczka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3889


Rejestracja:
25-03-2008 16:23

Lokalizacja: UK

Post 13-06-2009 10:43

Ida pisze:Ja przeważnie wiem gdzie coś leży lub znam miejsca w które mogłam to położyć lub zapamiętuje gdzie je ostatnio widziałam (jestem wzrokowcem) i wg. tego "klucza" prowadzę poszukiwania :)


O, O, O, właśnie o to chodzi :D

aga S

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 288


Rejestracja:
13-04-2009 19:50

Lokalizacja: pomorze

Post 13-06-2009 11:12

Przyznam się Wam ,że ja to dopiero mam fioła. No może niekoniecznie chodzi tu o sprzątanie, ale poukładane to muszę mieć wszystko. To taki mój prywatny bzik :lol:
Mam to od dziecka. Pudełeczka, segregatory, szufladki - wszystko musi być na swoim miejscu i niech nikt nie próbuje tego zmieniać :twisted:
Sprzątać lubię :)
Najbardziej na świecie to lubię układać szafkach, szufladkach ,segregować dokumenty . o to coś dla mnie ! ale niech mi nikt nie przeszkadza. Jestem dokładna i podobno za bardzo poukładana. Nawet w głowie muszę mieć porządek ! I z tym mam największy problem :( Nie potrafię zapomnieć tego co bym bardzo chciała :(
syn Jakub 14,5 - zaburzenia zachowania i emocji F 92.9 ,padaczka - wyłączenia, ADHD z cechami ZA

Nulka

Awatar użytkownika

Pieniacz urzędowy

Posty: 832


Rejestracja:
04-11-2008 00:25

Lokalizacja: Gdansk

Post 13-06-2009 14:22

aga S pisze:Najbardziej na świecie to lubię układać szafkach, szufladkach ,segregować dokumenty . o to coś dla mnie ! ale niech mi nikt nie przeszkadza. Jestem dokładna i podobno za bardzo poukładana.


Aga chcesz fuchę na koniec wakacji :?: :D

Będę się przeprowadzać do Gdańska, i przyznam się bez bicia, że do dziś mam jeszcze nie rozpakowane ze 3 pudła z poprzedniej pzeprowadzki, 10 lat temu :twisted:
Mama 16-letniego Aspi i 10-letniej naśladowniczki :)

aga S

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 288


Rejestracja:
13-04-2009 19:50

Lokalizacja: pomorze

Post 13-06-2009 15:03

:lol: do Gdańska to mam trochę daleko :lol:

ale lubię układać pierdółki i inne ciuszki :D

czemu nie ?!

ja bym oszalała, gdyby ten karton chociaż nie był dokładnie opisany co w nim jest ?
:wink:
syn Jakub 14,5 - zaburzenia zachowania i emocji F 92.9 ,padaczka - wyłączenia, ADHD z cechami ZA

smoczydlo

Awatar użytkownika

Forumoholik

Posty: 2637


Rejestracja:
14-02-2007 18:02

Lokalizacja: Łuków, woj. lubelskie

Post 13-06-2009 15:49

Nulka pisze:Będę się przeprowadzać do Gdańska, i przyznam się bez bicia, że do dziś mam jeszcze nie rozpakowane ze 3 pudła z poprzedniej pzeprowadzki, 10 lat temu :twisted:
To znaczy że w nich są same nie potrzebne rzeczy :).
Człowiek jest wielki,
nie przez to, co ma, lecz przez to kim jest,
nie przez to co posiada, lecz przez to, czym dzieli się z innymi.

Nulka

Awatar użytkownika

Pieniacz urzędowy

Posty: 832


Rejestracja:
04-11-2008 00:25

Lokalizacja: Gdansk

Post 13-06-2009 16:01

smoczydlo pisze:To znaczy że w nich są same nie potrzebne rzeczy :).


To znaczy, że ja wiem co tam jest :D Kasety z filmami z wakacji i takie pierdułki z różnymi ścinkami matriałów i pudełka z częściami do maszyny do szycia.

Kasety to moje bałaganiarstwo i lenistwo, bo już 3 rok obiecuję sobie, że wreszcie zgram je do formy cyfrowej :?

A co do materiałów i tak nie cierpię szyć i maszynę prędzej użyje były-niebyły niż ja :lol:
Mama 16-letniego Aspi i 10-letniej naśladowniczki :)

Aneta

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 3702


Rejestracja:
11-08-2008 10:32

Lokalizacja: Warszawa

Dzieci: 5 miesięcy :)

Ja: zdiagnozowane ADHD

Post 26-09-2009 18:03

Słuchajcie, strasznie nie lubię sporzątać , po prostu straszne, ale wiem że żeby było ładnie to trzeba a Rodzice i tak dużo sprzątali w życiu wiec trzeba pomagać, czy Państwo lubią sprzątać?
Nie ma potrzeby złościć się ani na siebie, ani na sytuację. Często zdarza się nam mówić: "Złości mnie ta sytuacja". Musimy jednak mieć świadomość, że sytuacje tworzą ludzie, za każdą sytuacją ktoś stoi i nic złego się nie stanie, jeśli poczujemy do niego złość. :)

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 26-09-2009 18:06

Aneta pisze:czy Państwo lubią sprzątać?
odpowiedź na to pytanie masz na 14 poprzednich stronach.

Aneta

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 3702


Rejestracja:
11-08-2008 10:32

Lokalizacja: Warszawa

Dzieci: 5 miesięcy :)

Ja: zdiagnozowane ADHD

Post 26-09-2009 18:09

Dziękuje, macie talent w sprzątaniu? Bo ja mam.
Nie ma potrzeby złościć się ani na siebie, ani na sytuację. Często zdarza się nam mówić: "Złości mnie ta sytuacja". Musimy jednak mieć świadomość, że sytuacje tworzą ludzie, za każdą sytuacją ktoś stoi i nic złego się nie stanie, jeśli poczujemy do niego złość. :)

irena

Awatar użytkownika

Żelazna baba/super rodzic

Posty: 3423


Rejestracja:
07-10-2005 21:20

Lokalizacja: Szczecin

Dzieci: syn 27 lata, syn 26 lat-ADHD, córka 23 lata- ZA, córka 22lata

Ja: Tylko zakręcona, mąż ZA

Post 26-09-2009 18:43

Niestety nie mam talentu do sprzątania, u nas to raczej w drugą stronę. Wszyscy jesteśmy uzdolnieni ale w bałaganiarstwie.
Jednak lata ćwiczeń dały rezultat, nie lubię sprzątać, ale sprzątam i nawet mi to dobrze wychodzi.
Kieruję się zasadą jak czegoś nie lubię, to i tak muszę to oswoić i zaakceptować.

nika80

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 95


Rejestracja:
16-09-2009 09:21

Lokalizacja: Białystok

Post 26-09-2009 20:06

Obsesja

A ja ??? nie wiem czy lubię ...robię to odruchowo i jak mam stresa to szmata do łapki i się przy tym relaksuję :)
Mama 12-latka ADHD

Aneta

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 3702


Rejestracja:
11-08-2008 10:32

Lokalizacja: Warszawa

Dzieci: 5 miesięcy :)

Ja: zdiagnozowane ADHD

Post 26-09-2009 20:18

Rozumiem, ale wiecie czemu ja najbardziej sprzątam, ponieważ chce zostać pochwalona.
Nie ma potrzeby złościć się ani na siebie, ani na sytuację. Często zdarza się nam mówić: "Złości mnie ta sytuacja". Musimy jednak mieć świadomość, że sytuacje tworzą ludzie, za każdą sytuacją ktoś stoi i nic złego się nie stanie, jeśli poczujemy do niego złość. :)

Idusia

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 58


Rejestracja:
29-11-2011 07:48

Lokalizacja: Poznań

Dzieci: 14 latek ADHD i 5 latka z cechami ZA

Ja: prawdopodobnie ZA i na 100% OCD i DDA

Post 07-12-2011 16:54

Stary watek ale co ja za to mogę że o mnie. Właściwie o nas. Zmywarkę kupiliśmy z myślą że wreszcie przestaną sterty naczyń ze zlweu wypadać i ......................................................od













2 miesięcy stoi niepodłączona, sukcesem jest że kupiliśmy te wszystkie durne cześci do rur, rurek i rureczek :-) :lol: O reszcie problemów ze sprzątaniem nie piszę bo już wszystko chyba napisaliście.
PoprzedniaNastępna

Wróć do Jestem oryginalny... i co dalej



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.