Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Jak sobie poradzić z resztą świata?

Moderator: Moderatorzy

bosman_1983

Posty: 8


Rejestracja:
22-02-2007 11:30

Lokalizacja: Sopot

Post 22-02-2007 12:49

Jak sobie poradzić z resztą świata?

Mam takie problemy
jak przekonac do siebie ludzi że nie jestem taki straszny jak myslą.
Na studiach mam problemy z rówieśnikami , śmieją się ze mnie , traktują mnie jak piąte koło u wozu.
Co mam robić?
iKoledzy z liceum i inni odwrócili się odemnie slysząć nazwę choroby na którą jestem chory.
Cześć naprawde powyjezdzała za chlebem.
Jak sobie ułozyć życie na nowo wiedzać że taki już bedę?
Michał 23 lata

Maja

Awatar użytkownika

Pszczółka

Posty: 2619


Rejestracja:
01-02-2007 19:54

Post 22-02-2007 13:06

Może nie warto na siłę szukać akceptacji u innych. Jesteś jeszcze bardzo młodym człowiekiem i wszystko przed Tobą. Po prostu jeszcze nie trafiłeś na właściwych ludzi. Tu na forum są ludzie, którzy doskonale Cię rozumieją bo z chorobą stykają się na codzień. Głowa do góry-będzie dobrze!

tomek

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 830


Rejestracja:
20-02-2005 23:21

Lokalizacja: Warszawa

Post 22-02-2007 15:43

Z doświadczenia własnego mówiąc...

Ludzie wokół nie muszę Cię akceptować. Jak nie chcą, to ich problem, nie wiedzą co tracą:P Jak nie ci to inni.
Po co mówić wszystkim że masz adhd? Ty masz i wiesz, wszyscy wokół już nie muszą o tym wiedzieć, to nie ich problem. I tak najprawdopodobniej nic nie wiedzą na ten temat.

A jak już komuś mówić, że jednak masz adhd, to z naciskiem na pozytywną stronę.
Moi znajomi wiedzą, że jestem nakręcony, mam za dużo pomysłów niekiedy. mogę robić kilka rzeczy na raz, jak trzeba to zasuwam na 120% mocy przez dłuższy czas [ale potem padam] itd.
Dopiero w drugiej kolejności niektórym dane jest zaznać drugiej strony mnie poprzez np. wkurzenie mnie...

Nic na siłę, wszystko da się młotkiem...
Polska to kraj odwrotny (...) jesteśmy gdzieś między antylopami a słoniami)

Ignacy Baumberg, koordynator medyczny psp.

zanag

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 58


Rejestracja:
09-01-2007 10:34

Lokalizacja: Gdańsk / Wrocław

Post 22-02-2007 16:10

tomek pisze:Ludzie wokół nie muszę Cię akceptować. Jak nie chcą, to ich problem, nie wiedzą co tracą:P Jak nie ci to inni.


to się chyba tyczy wszystkich :P
zdecydowanie - więcej wiary w siebie!
co prawda, gdy ja doszłam do takich wniosków (a raczej gdy zaczęłam wprowadzać je w życie :P) zauważyłam, że znacznie mi się ograniczyło grono znajomych, ale za to Ci co zostali akceptują mnie w 100% (dobra - w 99%)
mimo, że czasem nieźle potrafię dać im w kość... :/

zdecydowanie - nic na siłę! :D
"Sometimes I feel like there is no hope for me at all...
But after while I am laughing loud because I love so many things in my life"

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 26-02-2007 12:26

a czemu ty masz sobie radzić z resztą świata?
jak nie radzisz sobie ze sobą, to może zacznij od uporządkowania własnego podwórka, a dopiero potem z motyką na słońce...

jeszcze się taki nie urodził, coby wszystkich do siebie przekonał i wielbiony byłby przez świat cały.
reakcje ludzi na ciebie są niejako lustrzanym odbicem twoich własnych, moim zdaniem, zbyt surowych ocen wobec samego siebie.
jeśli czujesz się źle sam ze sobą, to czemu inni mieliby się dobrze czuć w twoim towarzystwie?

chyba nie warto też mówić ludziom o swoich problemach "z głową". zawsze Cię wyśmieją. czasem dlatego, że tego nie potrafią zrozumieć, a czasem dlatego, że sami mają podobne problemy, tylko nie chcą się do tego przyznać.

poza tym, stale i niezmiennie, na topie są ludzie młodzi, silni, niezależni, mający szczerze mówiąc w głębokim poważaniu emocjonalną sferę życia.
i każdy, kto zacznie mówić o jakimś tam ADHD uznany zostanie za mięczaka.

ludzie nie mają prawa cię oceniać. ani tego jak wyglądasz, ani tego co robisz. ale przeważnie oceniają. zastanów się dalczego. bo moim zdaniem z zazdrości.
pewnie dobrze się uczysz, jesteś inteligentny, masz jakąś pasję, której poświęcasz się bez reszty i masz ten komfort, że nie przywiązujesz uwagi do takich pierdów jak lanserskie buty, czy sweterek od lacost'a

ty masz zaakceptować siebie i dobrze czuć się we własnej skórze.
wtedy bez wątpienia znajdzie się więcej osob, które zaakceptują ciebie.

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 26-02-2007 13:32

tomek pisze:Nic na siłę, wszystko da się młotkiem...


Powinno być: Nic na siłę. Weź większy młotek :)
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

Wróć do Jestem oryginalny... i co dalej



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.