Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

No wiec koło

Moderator: Moderatorzy

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 18-02-2007 15:41

No wiec koło

:?
Wiecie, całe zycie, calymi dniami myslałam sobie jaka to ja jestem gorsza i jak to mi się nic nie udaje i nie uda.
Potem popłynęlam na fali optymizmu po odkryciu nowego rewelacyjnego adhd.
Teraz, gdy fala do ostatka minęła, znowu zaczynam 90% swojego myslenia zajmować mysami o tym jak to mi beznadziejnie na swiecie.
Wiecie, robie np. zakupy i rownolegle z zastanawianiem się nad wyborem wędliny mam właczone jak mantra "no tak znowu tego nie zdąze", ktos tam cos ume a ja nie" a przed oczami jakies migawki dawnych wpadek.
Zdecydowanie nie tak napastliwie wobec siebie jak kiedys, ale tak samo czesto.

Wnioski z tego takie:
1)No wiec koło zatacza moje myslenie.
No i coż... to chyba dosc logiczna dynamika myslenia, biorac pod uwagę czynnosci ;)

2)Chyba skupiam się tylko nad tym, co czuję a nie co robie.
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 18-02-2007 15:45

Wobec tego:
Nie ma co płakac nad tym, ze jest jak jest.
Potrzebna mi osoba co by mnie bardzo pilnowała.
Kilka razy dziennie pytała, co było, co będzie i co z tego wynika na następny dzien i na dalszą perspwktywę.
I była na tyle mądra, zeby mnie nie traktować z gory, uwaznie słuchac i się nie niecierpliwić. No i jeszcze ze mną myslec :) Acha no i chwalic jeszcze :)

I tu jeszcze chwila na szloch:
Próbowałam kilka razy sama się dyscyplinowac-
szczególowe notatki
plan dnia rozłozony na minuty
zakładanie sobie, ze co dzien mam godzinę tylko i wyłacznie na planowanie i robienie porządku w notatkach
proby przygotowania się do wyjscia wieczór wczesniej.
No a jak juz akurat chwile udawało mi się tego trzymac to czułam taki stres ze w koncu nie wytrzymywałam i przestawałam
Albo nadchodził taki moment ze cos mi burzyło plan a ja nie umiałam go naprawic na bierząco, dopiero wieczorem patrzyłam- " No tak trzeba było zrobic tak i tak- oczywiste!"
Albo sobie myslalam ze " E no, odpuszcze sobie, to bez sensu, lepiej zajme sie samym zyciem, czyms produktywnym zamiast tylko tak planowac". Bo to planowanie jest tak męczace ze juz czesto nie zostawia siły na działanie.
Albo po prostu robiły mi się zaległosci i faktycznie nie miałam czasu.
No a poza tym co to za zabawa jak tylko o ja o niej wiem i sie zniechęcałam.

Duzo łatwiej mi z myslą ze to nie choroba charakteru.


No więc potrzebuję kogoś do tego.

W najblizszym otoczeniu nie znajde.
Ogłoszczenia do prasy dawała nie będe.
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 18-02-2007 16:01

Wobec tego Wy :)
Naprawdę desperacko prosze.
Czy ktoś z Was zgodziłby sie ?
Chyba nie mam smiaosci tak konkretnie imiennie kogos o to pytac.
Bo wiem ze to moze byc kłopot.
Ale mam nadzieję ze dla kogos nie tak wielki.
Za jakies 2, 3 tygodnie bede miała gg. wiec moznaby w tej formie.
Na pewno znalazłabym sposób zeby się odwdzieczyc.


NO... [smilie=happy.gif]
PROSZE ZASTANOWCIE SIE.
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 18-02-2007 16:48

Marta jeżeli tylko w czymkolwiek będę umiała ci pomóc to jestem do dyspozycji choć wiem że pewnie nie na moją pomoc liczyłaś :? To moje gg-8675102
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 18-02-2007 17:23

rysia pisze:pewnie nie na moją pomoc liczyłaś

Hi hi własnie sobie pomyslałam ze ty napiszesz :)

No prosze!...
ThanX [smilie=kiss of love.gif] :jestes_wielki: [smilie=be mine!.gif]
Spróbujmy.

To ma tę zalete ze nie jestem z Tobą jakos osobiscie zwiazana. Na razie myslę ze to zaleta- tak emocjonalnie.

Odezwę sie jak miec bede gg :)
Na razie posiadam tylko telefon - zas regularne dzwonienie jest troszkę drogie, jak wiem ;)

No... o szczególach nie teraz bo mnie juz głowa boli :)
I bardziej prywatnie :)

Ale masz złote serce :)
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

byk klemens

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 122


Rejestracja:
09-10-2006 15:28

Lokalizacja: Kraków

Post 19-02-2007 10:37

Marta, napisz sobie taką kartkę, gdzie będzie jakieś 20 Twoich niewątpliwych zalet. Po to, żeby odpędzać typowe dla ADHD "automatyczne myśli negatywne" (mrówki czyli ANTs, Automatic Negative Thoughts). Ewentualnie możesz się poratować jakimiś środkami przeciwdepresyjnymi, ale kartka jest chyba tańsza i wystarczająco skuteczna.

Parę przykładów:
1. Masz niesamowite poczucie humoru i talent do sarkastycznych komentarzy
2. Jesteś inteligentna
3. Potrafisz ciekawie opowiadać
4. Potrafisz rozruszać towarzystwo na forum i czacie :)
5. Masz znajomych i potrafisz utrzymywać znajomości (niby banał, ale niektórzy, np. ja, są pozbawieni tego talentu - teraz na szczęście mam rodzinę :) i parę osób, z którymi zdarza mi się miło rozmawiać raz na jakiś czas)
6. Wyglądasz dobrze (czego Ci poniekąd zazdroszczę, nawet moja Żona jest zirytowana moimi antenkami na głowie :) )
7. Jesteś sympatyczna
8. Nie robisz byków ortograficznych pisząc na forum
9. Mimo niezbyt fajnej sytuacji rodzinnej, dajesz sobie rady całkiem OK

Następne 12 możesz sobie sama dopisać :)

Według mnie, najlepsze lekarstwo na ADHD to tak sobie zorganizować życie, żeby zminimalizować wpływ wad a zmaksymalizować wpływ zalet - czyli wybrać zawód i miejsce zatrudnienia "przyjazne dla ADHD", tak samo ze znalezieniem sobie drugiej połówki - musi być na tyle tolerancyjna, że zniesie chaotyczność, zapominalstwo czy bałaganiarstwo, a jednocześnie na tyle poukładana, że będzie w stanie zapanować nad chaosem i pomóc w segregacji rzeczywistości :)
byk Klemens

byk klemens

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 122


Rejestracja:
09-10-2006 15:28

Lokalizacja: Kraków

Post 19-02-2007 10:42

To było oczywiście a propos zataczania koła i wracania do "jestem beznadziejna", a nie do kwestii asysty motywacyjnej :) bo tamtą kwestię załatwi Rysia :)
byk Klemens

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 19-02-2007 10:43

byk klemens pisze: mrówki czyli ANTs, Automatic Negative Thoughts.


mrowki.... dobre.... :)

No... to jak kiedys blackant dostanie depresji, to juz wiadomo bedzie dlaczego. Nie dosc ze "ant" to jeszcze "black", jak czarne mysli. ;)

Dziekuje, Klemens :)
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 19-02-2007 11:19

moje zalety

zonadreptaka pisze:
Marta pisze:No, chyba ze sie myle. :)

Prorok jaki, czy co?

Dopisz to sobie do listy swoich zalet :twisted:


Mam lub nie mam dar prorokowania.
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

byk klemens

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 122


Rejestracja:
09-10-2006 15:28

Lokalizacja: Kraków

Post 19-02-2007 11:57

Tak swoją drogą, jedna z metod na życie mówi - "nie ma porażek, jest tylko sprzężenie zwrotne, które może być podstawą dalszych działań". Moim zdaniem porażki istnieją, ale nie zawsze to, co uznajemy za porażkę, faktycznie nią jest.

Trywialny przykład - parę lat temu starałem się o względy pewnej panny, nawet całkiem miłej, ale głupiej jak but z lewej nogi. Oczywiście poniosłem spektakularną porażkę, która do tej pory wywołuje u mnie zgrzytanie zębów (problemem są raczej okoliczności tej porażki niż porażka jako taka). Z drugiej strony, gdybym jej nie odniósł, dopiero miałbym problemy :) A tak, to rok czy dwa później poznałem Monikę, finał znasz :)

Tak samo staram się traktować moje spapranie rozmowy kwalifikacyjnej w Google'u - tak naprawdę, to na stanowisku, na które mnie chcieli przyjąć, i tak nie bardzo bym się sprawdził, więc nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem, bo mleko jest po złoty z hakiem za litr, tylko trzeba szukać czegoś lepszego :)
byk Klemens

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 19-02-2007 12:45

Marta pisze:Potrzebna mi osoba co by mnie bardzo pilnowała.
Kilka razy dziennie pytała, co było, co będzie i co z tego wynika na następny dzien i na dalszą perspwktywę.
I była na tyle mądra, zeby mnie nie traktować z gory, uwaznie słuchac i się nie niecierpliwić. No i jeszcze ze mną myslec :) Acha no i chwalic jeszcze :)

Rysia jest wspaniała i naprawdę ma wielkie serce ale weź pod uwagę, że będziecie na gg spędzała cały dzień ;) zawalając inne sprawy. Moim zdaniem taka rozmowa z przyjacielem powinna być jedna w ciągu dnia, Tobie będzie łatwiej się zmobilizować wiedząc, że wieczorem będziesz na ten temat z nią rozmawiać.

Marta pisze:Próbowałam kilka razy sama się dyscyplinowac-
szczególowe notatki
plan dnia rozłozony na minuty

Marta, popadłaś w przesadę :) . Chcesz za dużo i za szybko zmienić.
Tak się naprawdę nie da, bo natychmiast czujesz się jak w klatce albo zapomnisz o planie i potem będziesz sobie robiła wyrzuty. Na początek wybierz jedną rzecz, która jest dla Ciebie najważniejsza, a którą zawalasz i wyznacz w ciągu dnia godzinę rozpoczęcia, czas trwania, przerwy. Ja nastawiam zegarek aby przypomniał o wyznaczonej porze a potem minutnik (taki jak do gotowania jajek), żebym nie musiała pamiętać o której robię przerwę (minutnik również wyznacza czas trwania przerwy). Cel jest taki aby rozpocząć o wyznaczonej porze i aby w wyznaczonym czasie intensywnie pracować. Wyznacz sobie punkty za rozpoczęcie o czasie, za każdą solidnie przepracowaną godzinę (albo na początek nawet 15 min). Punkty liczysz wieczorem i wrzucasz do przeźroczystego wazonu w postaci widocznej (kuleczki, kamyczki, cukierki - co Ci się podoba). Wyznacz sobie przyjemność, na jaką sobie pozwolisz po zapełnieniu wazonu.
Wiem, że to dość dziecinne ale u mnie sprawdzone i skuteczne. Po pewnym czasie przyzwyczajasz się do tej pory i pracy. Potem można zacząć pracować nad kolejnym przyzwyczajeniem.
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 19-02-2007 12:50

No i montuj to gg Marta, bo inaczej nie pogadamy :)
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 19-02-2007 12:55

A Ty Rysiu wogóle na tym gg bywasz??? Wpisałam sobie Twój numer, ale jeszcze Cię nie trafiłam :twisted:
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 19-02-2007 13:07

No właśnie muszę zapytać syna co z tym gg bo on mnie wpisywał(on też ma swój).Postaram się jak najszybciej być często dostępna na gg.Chociaż wolałabym skypa.
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 19-02-2007 13:20

Marta pisze:Wobec tego:.....I była na tyle mądra, zeby mnie nie traktować z gory, uwaznie słuchac i się nie niecierpliwić. No i jeszcze ze mną myslec :) Acha no i chwalic jeszcze :)
Po analizie własnych cech obawiam się Martuś że nie sprostam twoim potrzebom.Nie jestem na tyle mądra i chyba nie zawsze uważnie słucham/czytam a jeszcze chcesz żeby z tobą myśleć :oops: .Na pewno nie traktuję nikogo z góry i mogę chwalić dużo,to chyba tyle co mogę zrobić.Czasem mogę służyć radą ale czy to pomoże?Zastanawiam się,że ja też potrzebowałabym chyba takiej osoby.No przynajmniej takiej która od czasu do,czasu powiedziałaby mi coś dobrego.Bardzo dziękuję za miłe słowa i jeżeli dalej jesteś zainteresowana moją pomocą to służę. :oops: :lol:
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 19-02-2007 13:34

Rysiu pogadamy kiedy indziej, bo mi prąd wyłączyli :) Taki żarcik :)
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 20-02-2007 14:31

Dosia pisze:Rysia jest wspaniała i naprawdę ma wielkie serce ale weź pod uwagę, że będziecie na gg spędzała cały dzień ;) zawalając inne sprawy. Marta, popadłaś w przesadę :)

Hi hi, to prawda.

Dziekuję za wyrozumialość, Rysiu :)


Dosia pisze:Punkty liczysz wieczorem i wrzucasz do przeźroczystego wazonu w postaci widocznej (kuleczki, kamyczki, cukierki - co Ci się podoba). Wyznacz sobie przyjemność, na jaką sobie pozwolisz po zapełnieniu wazonu.

Dzieki :) ale to musi byc malutki wazonik.

Dosia pisze:Wiem, że to dość dziecinne ale u mnie sprawdzone i skuteczne.

No... to chyba rada z działu dla dzieci :)
Ale ... :)
No to wcale nie zły pomysł.

Dosia pisze:Popadłaś w przesadę. Po pewnym czasie przyzwyczajasz się do tej pory i pracy. Potem można zacząć pracować nad kolejnym przyzwyczajeniem.

I to mądre :)
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 20-02-2007 14:41

Ale gg mołabyś zamontować sobie :)
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 20-02-2007 14:49

uczynie tak a ty nie marudź :)
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 23-02-2007 20:05

Marta pisze:Potrzebna mi osoba co by mnie bardzo pilnowała.
Kilka razy dziennie pytała, co było, co będzie i co z tego wynika na następny dzien i na dalszą perspwktywę

Hi hi jakby ktos się zgodził na moją radosną propozycje takiej czestotliwości, to bym się natychmiast poczuła inwigilowana i zaraz bym mu powiedziała zeby się odczepił.
Nigdy za żadne skarby bym się nikomu nie rozliczała z tego co robię co do minuty.
To by było jakieś patologiczne w gruncie rzeczy :) Coś jak ubezwłasnwolnienie :)

Ech, po prostu to było takie echo mojego marzenia o drugim mózgu. :)
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

Wróć do Jestem oryginalny... i co dalej



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.