Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

ADHD - Dar czy Przeklenstwo ? :)

Moderator: Moderatorzy

ADHD - Dar czy Przeklenstwo ? :)

Dar
20
61%
Przeklenstwo
13
39%
 
Liczba głosów : 33

świeżak

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 48


Rejestracja:
09-06-2006 11:26

Post 11-12-2006 16:23

ADHD - Dar czy Przeklenstwo ? :)

a bo mnie ciekawi jakie macie zdanie nt temat,dodalem ankiete zeby mozna sie bylo anonimowo wypowiedziec

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 11-12-2006 16:44

Wydaje mi się, że za mało tych odpowiedzi dałeś :) Powinno być więcej do wyboru :)
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

avoid

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 172


Rejestracja:
26-02-2006 23:23

Lokalizacja: Poznań

Post 11-12-2006 21:19

mnie sie wydaje, ze takie osoby, ktore nie wiedza, ze maja taka przypadlosc i wszystko zrzucaja na swoja nieuolnosc moga miec trudnosc w odpowiedzi.
A te juz zdefiniowane czyli okreslone moga wtedy wybierac czy to dar czy przeklenstwo.
Zreszta zalezy jak lezy czasem in + czasem in -.
ja tam u siebie widze odmiennosc ale sie nie moge okreslic.
don't avoid ADHD ;-)

deprim

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 533


Rejestracja:
30-04-2006 17:19

Post 11-12-2006 22:59

przekleństwo
Obrazek

Baska

Berbelucha

Posty: 1232


Rejestracja:
20-09-2006 10:31

Post 12-12-2006 08:01

avoid ma racje
"mnie sie wydaje, ze takie osoby, ktore nie wiedza, ze maja taka przypadlosc i wszystko zrzucaja na swoja nieuolnosc moga miec trudnosc w odpowiedzi. "
a moje zdanie już znasz :)

Cyntia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 676


Rejestracja:
04-10-2005 11:20

Lokalizacja: Łomianki

Post 13-12-2006 01:03

Przepraszam Świeżaku, ale moim skromnym zdaniem ADHD jak każde przekleństwo jest darem i jak każdy dar - przekleństwem.

Słowem wszystko bym dała żeby go nie mieć i za nic nie chciałabym się go pozbyć.

No myślę, że dostatecznie jasno i logicznie się wyrażam, prawda?
"Lubiłabym poranki, gdyby zaczynały się później"
Przepraszam za błędy ortograficzne - dysleksja w galopie
Mam ADHD, starszą córę z ADHD a mężusia oraz młodszą córę bez ADHD.

świeżak

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 48


Rejestracja:
09-06-2006 11:26

Post 19-12-2006 16:57

Cyntia pisze:Przepraszam Świeżaku, ale moim skromnym zdaniem ADHD jak każde przekleństwo jest darem i jak każdy dar - przekleństwem.

Słowem wszystko bym dała żeby go nie mieć i za nic nie chciałabym się go pozbyć.

No myślę, że dostatecznie jasno i logicznie się wyrażam, prawda?


bardzo jasno :lol:

ja nie glosowalem!

avoid

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 172


Rejestracja:
26-02-2006 23:23

Lokalizacja: Poznań

Post 19-12-2006 20:59

hmm to znaczy, ze sobie robiles experyment?
Czy sam nie jestes pewien co odpowiedziec? :twisted:
don't avoid ADHD ;-)

świeżak

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 48


Rejestracja:
09-06-2006 11:26

Post 20-12-2006 16:27

avoid pisze:hmm to znaczy, ze sobie robiles experyment?
Czy sam nie jestes pewien co odpowiedziec? :twisted:


sam dokladnie nie wiem :D troche to skomplikowane
ale czesto to jest przeklenstwo i dlatego tak sformulowalem pytanie

oczywiscie ze eksperyment - kazda ankieta jest jakims w swoim rodzaju eksperymentem :lol:

Jeni

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 56


Rejestracja:
08-12-2006 18:59

Lokalizacja: Zielona Góra

Post 21-12-2006 17:48

Witajcie.Mam 32 lata. Nie mam zdiagnozowanego ADHD,lecz kilka miesiecu przeczytalam artykul w gazecie na temat"Dorosli z ADHD",wiele rzeczy pasowalo do mnie. Gdy niedawno zalozylam internet zaczelam szukac jakis nowosci o ADHD(posiadam ksiazke doc.Wolanczyka, Kolakowskiego, Skotwickiej"Nadpobudliwosc psychoruchowa u dzieci"-jesli ktos nie czytal-POLECAM) i przeczytalam artykulu "Swiat zza szyby" - czytalam o sobie,uswiadomilam sobie na 100%,ze ja tez mam to mam (tez,gdyz od 7 roku zycia ma to zdiagnozowane moj syn,teraz ma prawie 15 lat).Jest mi bardzo ciezko,sama wychowuje syna,wiec wszystko jest na mojej glowie.Od kilkunastu lat korzystam z pomocy psychologow,chodze na terapie grupowa i indywidualna,a czasem na terapie dla rodzicow(nie zwiazane z ADHD,lecz tez omawiane sa problemy dzieci z tym schorzeniem).Raz jest zajefajnie,raz masakra,zyc sie odechciewa. Jestem osoba nerwowa i impulsywna,wiem i zdaje sobie sprawe,ze to mi szkodzi,tym bardziej, ze choruje na miastenie,przy tej chorobie nie powinno sie zyc w stresie,a ja nie potrafie sie zatrzymac,gdy sie zdenerwuje.Moja przyjaciolka akceptuje mnie taka jaka jestem,czasem mi pomaga w sytuacjach,kiedy nie daje sobie ze soba rady,lecz ona nie rozumie ADHD. Jestam czasami taka samotna,choc mam wielu znajomych.Dlatego postanowilam tutaj napisac,byc moze znajdzie sie ktos kto mnie zrozumie.

Jacek

Awatar użytkownika

Ojciec Dyrektor

Posty: 660


Rejestracja:
25-11-2005 12:20

Lokalizacja: Górny Śląsk/Rydułtowy

Post 22-12-2006 11:40

Witaj Jeni!
Na tym forum na pewno znajdziesz zrozumienie - dobrze trafiłaś... czytaj, i dziel się tym co czujesz. To pomaga :wink:
W życiu nie ma przypadków!
Życie jest jak zły dowcip . Kiedy zaczynasz go rozumieć , smakować wtedy ci go odbierają.
To prawda że młodość marnujesz za młodu , a gdy nauczysz się wreszcie żyć , wtedy jest już po wszystkim.....

Sonnenfinsternis

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 150


Rejestracja:
03-12-2005 00:54

Lokalizacja: z Chaosu

Post 28-08-2007 06:00

Dar i przeklenstwo zarazem. Gdybym mial odwage je leczyc wczesniej i pojsc do psychiatry, to bym mogl sobie i innym wiele przykrosci zaoszczedzic. Mam 31 lat, zdiagnozowane ADHD przed 7 rokiem zycia, choc wtedy w Polsce nie mowilo sie o tej chorobie.
Dzis irytujace jest, ze sa ludzie, ktory robia sobie wymowe, iz maja ADHD traktujac srodki famakologiczne jako legalne srodki dopingujace. A tymczasem sa ludzie potrzebujacy faktycznie pomocy, bo wlasnie dzieki takim lekom moga sie oni poczuc jak normalni ludzie.
Zaleta jest to, co powiedzieli poprzednicy. Niesamowita kreatywnosc. Zreszta, przeczytaj sobie dzial dowcipow...
Leworeczny z ADHD, sluch absolutny + Asperger (?)

"Ich kenne eine Aussage, die sich innerhalb des Systems weder beweisen noch widerlegen lässt. Sie ist aber wahr." Kurt Gödel

monika.zdz

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 163


Rejestracja:
25-06-2007 16:40

Lokalizacja: jabłonna

Dzieci: Kuba, lat 13, autyzm wysokofunkcjonujący,a oficjalnie ZA

Post 28-08-2007 23:33

A,co to może być za dar? Człowiek wiecznie nakręcony, coś zaczyna niewiele kończy, skupić sie trudno, książkę przeczytać trudno, w piersi tak kołacze coś jak ptak w klatce, marne oceny w szkole chociaż człowiek nie głupi, więc zaraz doły. Talent jakiś ma ale nie umie wykorzystać. Zaraz się zniechęca. Jakoś się toczy. A,potem ten dzieciak taki sam albo i z nim gorzej. Problemy w żłobku, przedszkolu, w szkole. Nigdzie go nie chcą, wszędzie dziwaczą "a, czemu on tak krzyczy, a czemu on tak biega, a dlaczego taki duży i nic nie mówi". Trzeba chodzić, tłumaczyć, przepraszać. Jakieś dzieci uszkodzone przez twoje dziecko i strach co to będzie i wyrzuty sumienia? Kobiety w przedszkolu na skraju histerii tak im dzieciak dał w kość. Boją się go jak ognia,nawet wpuścić do sali się boją. A,ty matka ze swoim adhd lub inna nadpobudliwością i też ci trudno a jeszcze to dziecko, ta szkoła,te problemy z pracą. Kochasz i nienawidzisz,kochasz i nienawidzisz. I czasem by sę chciało tak zgasnąć ja świeczka. Ale się nie dajemy. Ale ja tak dar to chromolę. Nie umiem widać go wykorzystać.

aleks

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 191


Rejestracja:
28-03-2005 15:47

Lokalizacja: Gdańsk

Post 29-08-2007 10:34

Dar.
Robisz kilka rzeczy naraz. Masz masę energii, jesteś oryginalna. Jak kochasz to całą sobą , jak nienawidzisz tak samo .Nie trzymasz urazy, nie masz wrzodów na żołądku bo jak się wściekasz to od razu i napięcie mija. Nie miewasz cichych dni bo musisz gadać. Jako jedyna nadążasz za swoją pociechą bo jesteś tak samo ruchliwa i zakręcona. Miej więcej tak tłumacze swojemu dziecięciu czemu ma się cieszyć że jest taki jak mama. :wink:
Aleks

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 29-08-2007 11:05

Brawo Aleks!

Bo cały sekret w tym, zeby akceptować siebie i robić wszystko, żeby dziecko też czuło, że jest akceptowane.

kiedyś czułam się inna i wydawało mi się, ze wszyscy dookoła tą moją inność widzą. że nie chcą ze mną gadać, bo jestem dziwakiem, wiecznie w ruchu, wiecznie z głową w chmurach, bez większych sukcesów, bo przeciez niczego nie byłam w stanie zrobić do końca...

a teraz wiem, że stosunek ludzi do mnie, to moja wina.
bo zamykałam się ze swoimi kompleksami, sama z siebie tego dziwaka zrobiłam. bo, reagowałam agresywnie na każdy komentarz na temat mojego wyglądu, zachowania, sposobu bycia. jak typowy Polak wolałam narzekać na wszystko dookoła i patrzeć na to, czego mieć nie mogę, zamiast cieszyć się z tego, co udało mi się zdobyć.
dla mnie każdy krok, to wielki sukces, a nie powód do narzekań, ze jest tak ciężko.

zamknęąlm już drzwi do pokoju, w ktorym zostały kompleksy, agresja, natręctwa.
czasem wyłażą i wtedy znów muszę szukać siły, coby je tam z powrotem poupychać.
ale daję radę.
bo chcę.
nie siedzę i nie płaczę.

staram się, bo dostałam dar widzenia, dar odczuwania rzeczy, o których inni nie mają pojęcia.
mam przeogromną empatię i głupią wiarę w siebie.
to dar, którego nie wolno mi zmarnować!
a to, że mam problemy z nadruchliwością i brakiem koncenracji - no cóż - nie ma nic za darmo :)

i jeszcze:
tekst piosenki Siła ognia - Marika

Chcę siły ognia,
Chcę siły ognia,
By płonąć jasno jak pochodnia.
Chcę siły ognia,
By stawić opór światu którym rządzi zbrodnia,
Miłością najgorętszą płonąć jak pochodnia,
Chcę siły ognia.
Chcę siły ognia,
By stawić opór światu którym rządzi zbrodnia,
Miec wiare w ludzi nawet kiedy błądzą co dnia
Chcę siły ognia.

Nie ma takiej rzeczy której nie da się przeskoczyć,
Spójrz prawdzie prosto w oczy (zobaczysz to)
Jezeli mocno wierzysz,
Jezeli długo szukasz,
Jeżeli bardzo pragniesz (dostaniesz to)
I nie ma takiej winy, której nie da się odkupić,
Nikt zły się nie urodził (nie, nie wierz w to)
Jezeli mocno wierzysz,
Jezeli dlugo szukasz,
Jezeli bardzo kochasz...

Chcę siły ognia,
(...)

Jeżeli ciągle coś przeszkadza ci i gryzie,
Pokonaj wreszcie to lub stań od tego wyżej.
Jeżeli myślisz że już nic ci nie pomoże,
Rozejrzyj sie dokoła inni maja gorzej.
I brnij do przodu mimo wszelkim przeciwnościom losu,
Pomagaj szczęściu, nie załamuj się, co robić masz, rób.
Ile upadniesz razy, tyle razy się podniesiesz,
Wsłuchaj się w słowa, dźwięki, wszystko masz w zasięgu ręki.

Chcę siły ognia,
(...)

Czasami czuję się jak marna słaba trzcina,
Którą z łatwością zimny wiatr jak chce wygina.
Czasami tracę wiarę we wszystko co robię,
Złe zdanie mam o ludziach, fatalne o sobie.
Panie, nie pozwól długo pozostawać mi w tym stanie,
Wiem przeznaczone do spełnienia tutaj mam zadanie.
Otwórz szeroko oczy, żebym mogla widziec więcej,
Rozśpiewaj moją dusze, rozpal ogniem serce.

Chcę siły ognia, ognia.
(...)

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 29-08-2007 12:36

aleks pisze:Dar.
Robisz kilka rzeczy naraz.
mało co dokladnie i jeszcze mniej do konca
aleks pisze: Masz masę energii,
ktora zazwyczaj bezsensownie gospodarujesz

aleks pisze:jesteś oryginalna.
czytaj - dziwny
aleks pisze: Jak kochasz to całą sobą , jak nienawidzisz tak samo
czyli nie znasz zlotego srodka a to bardzo zle - skrajnosci sa szkodliwe :/

aleks pisze:.Nie trzymasz urazy
lae jestes msciwy i zlosliwy
aleks pisze:, nie masz wrzodów na żołądku bo jak się wściekasz to od razu i napięcie mija.
nie zdjaesz sobie sprawy z istniejacych zagrozen czyli zle oceniasz sytuacja a to prosta droga do kolejnych klopotow.

aleks pisze: Nie miewasz cichych dni bo musisz gadać.
...a milczenie jest zlotem :)
aleks pisze: Jako jedyna nadążasz za swoją pociechą bo jesteś tak samo ruchliwa i zakręcona. Miej więcej tak tłumacze swojemu dziecięciu czemu ma się cieszyć że jest taki jak mama. :wink:

Ja nie twierdze, ze to jakas klatwa ale zeby sie cieszyc z tego jako z DARU to lekka przesada... Ma to czasem swoje plusy ale zastanawialem sie i nie wiem czy jak bym mial wybor to bym chyba jednak zrezygnowal z adhd (zakladajac, ze je mam)

kamela

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 84


Rejestracja:
03-05-2007 23:07

Lokalizacja: Mazowsze

Post 29-08-2007 12:47

blackant pisze:a teraz wiem, że stosunek ludzi do mnie, to moja wina.
bo zamykałam się ze swoimi kompleksami, sama z siebie tego dziwaka zrobiłam. bo, reagowałam agresywnie na każdy komentarz na temat mojego wyglądu, zachowania, sposobu bycia. jak typowy Polak wolałam narzekać na wszystko dookoła i patrzeć na to, czego mieć nie mogę, zamiast cieszyć się z tego, co udało mi się zdobyć.
dla mnie każdy krok, to wielki sukces, a nie powód do narzekań, ze jest tak ciężko.

Podpisuję się pod tym obiema rękami. Ale ja osiągnęłam to dopiero dzięki terapii i wizytom u specjalistów: psychologa i psychiatry. Może późno, ąle wiem co mi jest. To pomaga.
blackant pisze:staram się, bo dostałam dar widzenia, dar odczuwania rzeczy, o których inni nie mają pojęcia.
mam przeogromną empatię i głupią wiarę w siebie.
to dar, którego nie wolno mi zmarnować!
a to, że mam problemy z nadruchliwością i brakiem koncenracji - no cóż - nie ma nic za darmo

Wspaniale to ujęłaś blackant. Nic dodać, nic ująć. :ithr:
Ja- ADHD (wszystko na to wskazuje), syn 15 lat-ADHD, syn 7 lat- ADHD

aleks

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 191


Rejestracja:
28-03-2005 15:47

Lokalizacja: Gdańsk

Post 29-08-2007 13:01

Gdyby nie ten dar już by mnie nie było , adhd uratowało mi życie. Zahartowalo na niepowodzenia. Nie pozwoliło się załamać. Pare lat temu ciężko zachorowalam. Lekarze nie dawali mi szans. Kazali leżeć (oszczędzać się) i czekać na śmierć. Ale adehadowiec nie umie leżeć i się oszczędzać. Wiem biegnie przez życie, ja zaczęłam biec i biegnę do dziś, znowu chodzę, co ja mowie biegam, (a błam sparaliżowana) Nie boje się śmierci nigdy nie bałam bo adhdowiec nie myśli o konsekwencjach. Ludzie teraz na mnie patrzą i pytają jak mogę żyć z takim „wyrokiem” jak mogę tak lekko traktować swój stan. Mogę bo mam adhd, teraz nawet lekarze nie mogą uwierzyć że to ta sama osoba na , której postawili krzyżyk. Kiedy od dziecka słyszysz że coś z Tobą nie tak, że jesteś niejako skazany na porażkę to po pewnym czasie przestajesz tego słuchać , ja przestałam. Poszłam do szkoły , skończyłam ją, zrobiłam prawko, chce iść teraz na kurs językowy, biegnę przez życie. Biegnę bo adhd daje mi siły. Nauczyłam się szukać dobrych rzeczy w swoim życiu. Gdybym miała wybór , wybrała bym ten dar, bo dzięki niemu jestem tym kim jestem. Bo ludzie , którzy mnie kochają mnie za to jaka jestem (adhd) . Po za tym co jest pewnie ważne dla kobiet, adhd odejmuje lat, zachowujemy się jak dzieci „masz tyle lat na ile się czujesz” więc czuje się młodo i jestem młoda. :oops: Nie zawsze jest lekko, ale kiedy zrozumie się siebie zaczyna się korzysta się z tego daru. 8)
Aleks

Wróć do Jestem oryginalny... i co dalej



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.