Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

pytanie do meskiej rzeszy...

Moderator: Moderatorzy

justa12

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 239


Rejestracja:
29-03-2006 17:47

Lokalizacja: Śrem wlkp

Dzieci: Adrian 14 lat ADHD

Ja: PROFESIONALE WITCH

Post 02-12-2006 22:49

pytanie do meskiej rzeszy...

moze padlo juz tu gdzies takie pytanie ale ja nie znalazlam.wiec pytam...dlaczego mezczyzni zdradzaja...czy facet ktory naprawde kocha zdradza?czy mozna tlumaczyc zdrade tym ze jestem impulsywny zdradzlem bo....bylam z facetem ktory mnie zdradzil dwa razy.do trzeciej zdrady nie dopuscilam.rozstalismy sie. teraz on po 3 latach prosi mnie o danie mu szansy...wydaje mi sie ze facet w jego wieku nie ma szans zeby wyrosnac z ku....co wy mezczyzni radzicie?co myslicie czy mogl sie naprawde zmienic?ma 46 lat.czekam z niecierpliwoscia na odpowiedzi.pozdrawiam .justa.
syn Adrian 13 lat ADHD-owiec "wyjątkowe dziecko"

świeżak

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 48


Rejestracja:
09-06-2006 11:26

Post 04-12-2006 20:14

Re: pytanie do meskiej rzeszy...

justa12 pisze:moze padlo juz tu gdzies takie pytanie ale ja nie znalazlam.wiec pytam...dlaczego mezczyzni zdradzaja...czy facet ktory naprawde kocha zdradza?czy mozna tlumaczyc zdrade tym ze jestem impulsywny zdradzlem bo....bylam z facetem ktory mnie zdradzil dwa razy.do trzeciej zdrady nie dopuscilam.rozstalismy sie. teraz on po 3 latach prosi mnie o danie mu szansy...wydaje mi sie ze facet w jego wieku nie ma szans zeby wyrosnac z ku....co wy mezczyzni radzicie?co myslicie czy mogl sie naprawde zmienic?ma 46 lat.czekam z niecierpliwoscia na odpowiedzi.pozdrawiam .justa.



aczkolwiek nie mam zwyczaju radzic ,zle sie czuje w roli radzacego :D ale olac.i szukaj takiego ktory ma zasady i doceni Twoje uczucie (takie tam pierdoly..).zasady to bardzo wazna rzecz!.a chyba tym bardziej w swiecie adhdowcow.

zrobisz jak uwazasz..

justa12

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 239


Rejestracja:
29-03-2006 17:47

Lokalizacja: Śrem wlkp

Dzieci: Adrian 14 lat ADHD

Ja: PROFESIONALE WITCH

Post 05-12-2006 09:35

widze ze mezczyzni nie chca sie wypowiadac na ten temat...szkoda..myslalam ze podyskutujemy na temat mnie nurtujacy juz od paru ladnych lat....a tu swiezak tylko mi odpisal.dzieki choc jeden odwazny facet.reszta mnie nie zauwazylo...admini to chyba same kobiety...pozdrawiam .justa
syn Adrian 13 lat ADHD-owiec "wyjątkowe dziecko"

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 05-12-2006 09:40

Albo poprostu są mężczyznami niezdradzającymi i dlatego nie potrafia Ci odpowiedzieć, albo mają zbyt małe doświadczenie, nie wywołuj nikogo do odpowiedzi w ten sposób, bo może się okazać, że kogos sprowokujesz i porzadnie oberwiesz, a ty w swojej niwnosci pewnie przyjmiesz po raz kolejny zdradzajacego kochanka, a on natychmiast jak to zrobisz znudzi się stabilizacją i znowu zdradzi.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

Beata

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4999


Rejestracja:
08-06-2006 07:21

Lokalizacja: Warszawa

Post 05-12-2006 10:05

A może dla odmiany zapytaj kobiety o ich zdanie i doświadczenia? :kermit:

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 05-12-2006 12:08

facetem co prawda nie jestem (może w poprzednim życiu...), ale spróbuję:

facet zdradza, bo:
- nie satysfakcjonuje go seks z obecną partnerką,
- szuka adrenalinki,
- nudzi się,
- zdobywa nowe doświadczenia,
- stara się sobie coś udowodnić,
- 1 000 innych powodów.

to jest całkiem niezła opcja: z jednej strony ciepły obiad i wyprane skarpety, z drugiej strony panienka bez ograniczeń i zobowiązań...

nie wiem, czy zdradzający facet kocha czy nie, bo u znacznej częsci facetów pojęcie miłości jakby trochę inaczej funkcjonuje.

czy mógł się zmienić?
to chyba indywidualna sprawa. znasz na tyle, że powinnaś wiedzieć, czy podatny jest na zmiany, czy jest szansa, że wydoroślał.

zdrada jest zwykłym oszustwem, złamaniem deklaracji.
zastanów się, czy masz ochotę po raz kolejny zaufać.

mamaGumisia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 246


Rejestracja:
16-03-2006 11:54

Lokalizacja: Biała Podlaska

Post 05-12-2006 13:02

No własnie nigdy tak do końca się nie dowiemy, dlaczego faceci zdradzają.
Jeżeli naprawdę kochają, to tego nie zrobią.
Umnie alkochol i zdrady męża doprowadziły, że po prostu powiedziałam stop i odeszłam. Obiecywał zawsze, że to ostatni raz, że to się nie powtórzy, ale nie stety powtarzało sie.
Więc nikt Ci nie powie co masz zrobić, decyzję musisz podjąć sama.

świeżak

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 48


Rejestracja:
09-06-2006 11:26

Post 05-12-2006 14:32

wg mnie..tlumaczenie ze mezczyzni zdradzaja bo to faceci ,kobiety zdradzaja ze to kobiety..tak w duzym skrocie..jest tylko tlumaczeniem czegos ZLEGO.jest pewien imperatyw ktorego nalezy sie trzymac..(wg mnie)...

justa12

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 239


Rejestracja:
29-03-2006 17:47

Lokalizacja: Śrem wlkp

Dzieci: Adrian 14 lat ADHD

Ja: PROFESIONALE WITCH

Post 05-12-2006 19:03

wiesz Halinko mam wrazenie ze mnie nie lubisz...jesli pisze cos na forum to zeby bylo zrozumiane z odpowiedzialnoscia za swoje slowa.wiem co pisze jaka reakcje moje wypowiedzi moga wywolac.nikogo celowo nie obrazam szanuje ludzi i ich wypowiedzi wiec licze na tolerancje i wyrozumialosc tez z waszej strony.nie mam nic przeciwko zeby na ten temat wypowiadaly sie kobiety aczkolwiek wydaje mi sie ze kobieta zrozumie lepiej kobiete a mezczyzni lepiej wytlumacza co niektore zachowania mezczyzn.a Halinko jak moje posty Cie irytuja to poprostu na nie nie odpisuj.bo ja staram sie byc mila choc nie kazda odpowiedz mnie tez zadowala.serdecznie pozdrawiam .justa.p.s.jesli jakies tematy sa zabronione to mi napiszcie.apropo Halinko drugi raz mnie strofujesz zastanawiam sie dlaczego sie mnie tak uczepilas....
syn Adrian 13 lat ADHD-owiec "wyjątkowe dziecko"

świeżak

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 48


Rejestracja:
09-06-2006 11:26

Post 05-12-2006 19:55

..najwiekszym wrogiem kobiet sa kobiety.. :lol:

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 05-12-2006 21:37

Re: pytanie do meskiej rzeszy...

justa12 pisze:...dlaczego mezczyzni zdradzaja...

Nie wiem, bo jeszcze mi się to nie zdarzyło (niestety), ale może napisz dlaczego zdradzają kobiety :?:

nieszki

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4132


Rejestracja:
09-03-2005 20:02

Lokalizacja: Gdańsk

Dzieci: Synowie: 16 lat - ZA z cechami ADHD, 9 lat

Post 05-12-2006 21:45

Golombku, czemu niestety?
Obrazek
Agnieszka -starszy syn lat 16 - ZA, drugi - lat 9 - takie sobie zwykłe, niezwykłe dziecko.

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 05-12-2006 21:47

nieszki pisze:Golombku, czemu niestety?

Bo coś bym wiedział na ten temat i mógł odpowiedzieć.

justa12

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 239


Rejestracja:
29-03-2006 17:47

Lokalizacja: Śrem wlkp

Dzieci: Adrian 14 lat ADHD

Ja: PROFESIONALE WITCH

Post 05-12-2006 22:45

najwiekszym wrogiem kobiety sa kobiety...tez tak bywa...zdarza sie ze najlepsze przyjaciolki...odp dlaczego kobiety zdradzaja...odpowiem jutro bo corka wyrzuca mnie z pokoju i nie moge sie skupic nad tekstem...dobranoc
syn Adrian 13 lat ADHD-owiec "wyjątkowe dziecko"

justa12

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 239


Rejestracja:
29-03-2006 17:47

Lokalizacja: Śrem wlkp

Dzieci: Adrian 14 lat ADHD

Ja: PROFESIONALE WITCH

Post 06-12-2006 17:41

Witam.Obiecalam Golombkowi odpowiedziec dlaczego kobiety zdradzaja.Wiec odpowiadam:Napewno gdy same sa zdradzane z zemsty.Gdy nie ma w zwiazku miloscIGdy kobieta czuje sie w zwiazku samotna,nierozumiana przez parnera.Kobieta oczekuja od mezczyzny przedewszystkim bezpieczenstwa i wsparcia. Potrzebuje tez zeby partner dzielil z nia nie tylko radosc ale tez i smutki.Ma potrzebe ciaglej adoracjii i poczucie ze jest dla parnera ta jedna jedyna.po prostu musi sie czuc kochana.
syn Adrian 13 lat ADHD-owiec "wyjątkowe dziecko"

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13278


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 06-12-2006 20:35

To są żarty, ale wiele w nich prawdy.
http://portal.adhd.org.pl/phpbb/viewtop ... =1690#1690
http://portal.adhd.org.pl/phpbb/viewtop ... 3303#23303

Jak myślisz Justa, jak się czuje facet w domu słysząc wyłącznie narzekania i pretensje? Myślisz, że mu wierność w głowie?

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 06-12-2006 21:04

O jakich żartach piszesz :?: . Toż to życie :!: .

justa12

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 239


Rejestracja:
29-03-2006 17:47

Lokalizacja: Śrem wlkp

Dzieci: Adrian 14 lat ADHD

Ja: PROFESIONALE WITCH

Post 06-12-2006 21:47

wiesz Dreptaku uwazam ze nie tylko kobiety nazekaja i maja pretensje...z mezczyzna to prawie tak jak z szefem. mowic ze zawsze ma racje .chwalic na kazdym kroku jak dziecko.a w nocy to najlepiej obmyslac jakies super scenariusz namietnych nocy i przekonywac jaki to on nie jest wspanialy...co nie....a my kobiety...juz pisalam co potrzebujemy.kiedy bedziemy czuly sie kochane i doceniane nie bedziemy nazekac.nawiasem mowiac to trzeba miec w zyciu naprawde szczescie zeby poszukac tej drugiej przyslowiowej "polowki"..apropo zdrady .bardzo duzo jest zdrad w malzenstwach z "wpadki" mlodzi glupi pobieraja sie bo maja miec dziecko ...a za chwle okazuje sie ze fajnie ze jest dziecko ale czy my naprawde sie kochamy czy jestesmy z soba de facto tylko dla dziecka.i przychodzi pytanie...wazne szczescie dziecka czy moje...ale to juz inna bajka.serdecznie pozdrawiam.justa.
syn Adrian 13 lat ADHD-owiec "wyjątkowe dziecko"

justa12

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 239


Rejestracja:
29-03-2006 17:47

Lokalizacja: Śrem wlkp

Dzieci: Adrian 14 lat ADHD

Ja: PROFESIONALE WITCH

Post 06-12-2006 22:02

Tajfun dowcipna kobieta.ja tam uwazam ze od czasu do czasu w dobrym zwiazku nalezy sie rozladowac dyskusja podniesc adrenaline potem "zaraz po dyskusji' szalony sex.i ok.a najlepiej miec faceta i mieszkac z nim osobno...
syn Adrian 13 lat ADHD-owiec "wyjątkowe dziecko"

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 06-12-2006 22:10

justa12 pisze:a najlepiej miec faceta i mieszkac z nim osobno...

A najlepiej trzech sąsiadów. Jeden do seksu, jeden do sprzątania i jeden do gotowania :D .

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13278


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 06-12-2006 22:36

Justa
Bo to jest tak. Ewolucja nas, ludzi, stworzyła w ten sposób, że facet idzie polować na mamuta a kobieta ma sie zajmować jaskinią i dziećmi. Tak są skonstruowane nasze męskie i kobiece psychiki, że jak tego mamuta facet przyciągnie do jaskini to ma być ciepło i przyjemnie. Jak nie to idziemy szukać innej jaskini. W tamtych czasach facet żył krótko ale intensywnie.
Dopiero teraz się to wszystko poprzewracało.Jakieś takie pojęcia jak moralność, uczciwość, prawość. Nasze ciało migdałowate na zagrożenie odpowiada agresją! I mały mamy na to wpływ!
Do tego ciągły stress, praca cały dzień.
Męskie psychiki są zupełnie do tego nieprzystosowane. Mężczyzna skonstruowany jest tak, że jest zdolny do intensywnego ale krótkiego wysiłku. Praca w biurze przez 8 godzin jest wynaturzeniem!

justa12

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 239


Rejestracja:
29-03-2006 17:47

Lokalizacja: Śrem wlkp

Dzieci: Adrian 14 lat ADHD

Ja: PROFESIONALE WITCH

Post 06-12-2006 22:37

wow.moze i fajnie....ja lubie sprzatac niepotrzebny mi do tego sasiad.gotuje tez w miare dobrze (dzieci nie nazekaja)wiec jedynie no moglby czasami otwierac mi sloiki bo nie zawsze sobie z tym radze.a do sexu...no coments.zycze kolorowych snow.justa.
syn Adrian 13 lat ADHD-owiec "wyjątkowe dziecko"

Wanda Baranowska

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 188


Rejestracja:
18-05-2006 21:44

Lokalizacja: Łódź

Post 06-12-2006 22:43

Trzech facetów (lekarz,prawnik i naukowiec) wypowiada się pomiędzy sobą na temat: kogo lepiej mieć- żonę, czy kochankę?
Lekarz twierdzi, że z punktu widzenia higieny współżycia- żonę: czysto, zdrowo, bezpiecznie.
Prawnik twierdzi, że kochankę- brak konieczności ustalania wspólnoty, brak finansowych formalnych zobowiązań.
Naukowiec na to: "A ja twierdzę, że najlepiej mieć i żonę i kochankę. Żonie mówię, że idę do kochanki, kochance, że idę do żony, a ja.... cichutko, tup, tup.... do biblioteki."



A kobiety czasami zdradzają, ponieważ mężowie widzą w nich kobiety tylko w nocy, w dzień zaś ich w ogóle "nie widzą".

A mężczyźni? Gdzieś czytałam, że niektórym włącza się pierwotny instynkt zdobywcy- myśliwego. A przecież żaden pasterz na własne owieczki nie poluje, czyż nie?

buziaki!!! [smilie=heart fill with love.gif]

justa12

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 239


Rejestracja:
29-03-2006 17:47

Lokalizacja: Śrem wlkp

Dzieci: Adrian 14 lat ADHD

Ja: PROFESIONALE WITCH

Post 06-12-2006 22:48

jasne Dreptak.prawie masz racje.zycze Tobie takze kolorowych snow.p.s.apropo golombku jak isc na colosc to nie z trzema sasiadami jak juz to brac cala klatke..bawic sie w drobnostki...
syn Adrian 13 lat ADHD-owiec "wyjątkowe dziecko"

justa12

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 239


Rejestracja:
29-03-2006 17:47

Lokalizacja: Śrem wlkp

Dzieci: Adrian 14 lat ADHD

Ja: PROFESIONALE WITCH

Post 06-12-2006 22:53

dobry ten kawal gdzies juz go slyszalam...dzieki Wandziu rozbawilas mnie przed snem.Tobie tez zycze bajecznie kolorowych snow :lol:
syn Adrian 13 lat ADHD-owiec "wyjątkowe dziecko"

justa12

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 239


Rejestracja:
29-03-2006 17:47

Lokalizacja: Śrem wlkp

Dzieci: Adrian 14 lat ADHD

Ja: PROFESIONALE WITCH

Post 06-12-2006 22:59

Apropo Wandziu z tym mezczyzna lowca to masz racje. biegne do lozia bo moje oczy juz sie same zamykaja. :?
syn Adrian 13 lat ADHD-owiec "wyjątkowe dziecko"

avoid

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 172


Rejestracja:
26-02-2006 23:23

Lokalizacja: Poznań

Post 07-12-2006 09:00

Dlaczego zdradzaja?
Bo maja syndrom Casanovy, bo nie potrafia funkcjonowac w stalym zwiazku, bo to im daje poczucie meskosci, bo nie potrafia sie oprzec uwodzacym ich kobietom, bo byc moze partnerka ich nie satysfakcjonuje, bo sa znudzeni zwiazkiem, bo nie istnieje dla nich poczucie lojalnosci i wiernosci wobec partnerki itd.
Moj partner mowi, ze dla niego zdrada jest niewyobrazalna bo w koncu po to jest w zwiazku, zeby nie korzystac z cudzych uslug jakkolwiek to zwal.
Aaaa i standard jest takie swietne wytlumaczenie dla facetow w manii - zdradzam bo to choroba i ja nad tym nie panuje.
Kobiet to tez dotyczy.
don't avoid ADHD ;-)

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 07-12-2006 10:24

ludzie zdradzają, bo są nieuczciwi.
bo jeśli komuś w związku jest źle, czuje się niekochany i (tutaj cała masa rożnego rodzaju pretensji), to powinien pozbierać zabawki i poszukać innej piaskownicy.
albo rozmawiamy i dochodzimy do jakiś wniosków albo ktoś pakuje walizkę i adieu.

racjonalne wyjaśnianie powodów zdrady jest tylko oszukiwaniem samego siebie i uciszaniem wyrzutów sumienia.

takisobiegość

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 265


Rejestracja:
07-12-2006 23:26

Lokalizacja: Gdzieś na wschodzie

Post 07-12-2006 23:45

blackant pisze:ludzie zdradzają, bo są nieuczciwi.
bo jeśli komuś w związku jest źle, czuje się niekochany i (tutaj cała masa rożnego rodzaju pretensji), to powinien pozbierać zabawki i poszukać innej piaskownicy.
albo rozmawiamy i dochodzimy do jakiś wniosków albo ktoś pakuje walizkę i adieu.

racjonalne wyjaśnianie powodów zdrady jest tylko oszukiwaniem samego siebie i uciszaniem wyrzutów sumienia.


tylko, że prawie zawsze są jakieś zależności(różne-od spraw majątkowych po szantaż), które zmuszają do trwania w maraźmie. Także z tą zmianą "piaskownicy" to czasami nie taka łatwa sprawa.
"Nie słowa, a czyny się liczą" - gdzieś zasłyszane

justa12

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 239


Rejestracja:
29-03-2006 17:47

Lokalizacja: Śrem wlkp

Dzieci: Adrian 14 lat ADHD

Ja: PROFESIONALE WITCH

Post 11-12-2006 15:09

Tak naprawde to mysle ze jesli partnerow laczy prawdziwa szczera gleboka milosc jest w zwiazku co dla mnie jest fundamentem: zaufanie. Wyrozumialosc i tolerancja nie ma szans na zdrade.A mezczyzni...nie mam na mysli wszystkich...maja instynkt lowcy jak Wandzia napisala i nie tylko ona...I choc mowia ze kochaja to i tak zdradzaja..Nie kazdy mezczyzna i nie kazda kobieta moga zyc bez zdrad.....co niektorzy poprostu "musza" zdradzac....
syn Adrian 13 lat ADHD-owiec "wyjątkowe dziecko"

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 11-12-2006 16:08

justa12 pisze:Nie kazdy mezczyzna i nie kazda kobieta moga zyc bez zdrad.....co niektorzy poprostu "musza" zdradzac....

Co to, to nie.
Twierdząc coś takiego, zdejmujesz z człowieka (kimkolwiek by nie był) odpowiedzialność za jego postępowanie.
Instynkt instynktem, ale jednak już dawno zleźliśmy z drzewa, mamy świadomość i wolną wolę.
Wszyscy.

świeżak

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 48


Rejestracja:
09-06-2006 11:26

Post 11-12-2006 16:17

zonadreptaka pisze:
justa12 pisze:Nie kazdy mezczyzna i nie kazda kobieta moga zyc bez zdrad.....co niektorzy poprostu "musza" zdradzac....

Co to, to nie.
Twierdząc coś takiego, zdejmujesz z człowieka (kimkolwiek by nie był) odpowiedzialność za jego postępowanie.
Instynkt instynktem, ale jednak już dawno zleźliśmy z drzewa, mamy świadomość i wolną wolę.
Wszyscy.



Pieknie powiedziane :D

avoid

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 172


Rejestracja:
26-02-2006 23:23

Lokalizacja: Poznań

Post 11-12-2006 20:36

zono dreptaka masz jak najbardziej racje.
Z tych wszystkich postow troche mi sie na mysl nasunelo, ze facet jest przedstawicielem bezmyslnego gatunku, ktoremu tylko inne kobiety w glowie (oczywiscie ten zdradzajacy a nie kazdy).
Faktem jest, ze jak mu zle w zwiazku to niech go skonczy, a nie oszukuje swoja partnerke bo to jest swinstwo.
Nikt nie ma obowiazku tkwienia w jednym zwiazku nawet jezeli ma dzieci (to dotyczy obu plci) lepiej sie rozejsc dla dobra ogolu niz udawac, ze nic sie nie dzieje....
To takie luzne przemyslenia
don't avoid ADHD ;-)

justa12

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 239


Rejestracja:
29-03-2006 17:47

Lokalizacja: Śrem wlkp

Dzieci: Adrian 14 lat ADHD

Ja: PROFESIONALE WITCH

Post 12-12-2006 09:42

Zonodreptaka.Moze ja mpoprostu czesto spotykam ludzi nieodpowiedzialnych..nie mialam na mysli zeby sciagac z nich odpowiedzialnosci...wydaje ni sie ze co niektorzy jej poprostu nie maja..
sa to wyjatki..ktore ja mialam szczescie poznac..Czy mozna nauczyc czlowieka odpowiedzialnosci?serdecznie pozdrawiam.P.S.JA osobiscie wykreslilam "te" wyjatki z zycia...
syn Adrian 13 lat ADHD-owiec "wyjątkowe dziecko"

avoid

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 172


Rejestracja:
26-02-2006 23:23

Lokalizacja: Poznań

Post 12-12-2006 09:52

niektorzy nieswiadomie przyciagaja do siebie pewne typy osob.
Np. kobiety, ktore sie kiedys zwiazaly z alkoholikiem maja duze szanse, zeby ponowic ten schemat (znam z autopsji). To samo jest z partnerami agresywnymi.
To czesto taki problem, zeby wchodzic w toxyczne zwiazki bo daja na poczatku wiele adrenaliny i to je odroznia od zwiazkow stabilnych i spokojnych acz dla niektorych po prostu nudnych.
Trzeba sie po prostu zastanowic co nas przyciaga do takich typow. I czy chcemy miec powtorke z rorywki zamiast sklonic sie ku partnerowi spokojnemu acz bezproblematycznemu.
don't avoid ADHD ;-)

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 12-12-2006 10:24

avoid pisze:niektorzy nieswiadomie przyciagaja do siebie pewne typy osob.
Np. kobiety, ktore sie kiedys zwiazaly z alkoholikiem maja duze szanse, zeby ponowic ten schemat (znam z autopsji). To samo jest z partnerami agresywnymi.
To czesto taki problem, zeby wchodzic w toxyczne zwiazki bo daja na poczatku wiele adrenaliny i to je odroznia od zwiazkow stabilnych i spokojnych acz dla niektorych po prostu nudnych.
Trzeba sie po prostu zastanowic co nas przyciaga do takich typow. I czy chcemy miec powtorke z rorywki zamiast sklonic sie ku partnerowi spokojnemu acz bezproblematycznemu.


nie kobiety, które raz się już związały z alkoholikiem, tylko w 90% kobiety, które miały ojców alkoholików.
i chyba nie chodzi o adrenalinę, a wręcz przeciwnie - o poczucie bezpieczeństwa.
paradoksalnie córki alkoholików wiążą się z alkoholikami, dlatego, że to środowisko jest dla nich... bezpieczne.
znają to, wiedzą czego się mogą spodziewać, nie ufają dobrym intencjom "normalnych" mężczyzn, wszędzie węszą podstęp.

no i nadal w Polsce pokutuje stereotyp, że jak nie bije to nie chłop.

deprim

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 533


Rejestracja:
30-04-2006 17:19

Post 12-12-2006 12:24

blackant pisze:(...)
no i nadal w Polsce pokutuje stereotyp, że jak nie bije to nie chłop.


że niby gdzie ten stereotyp pokutuje ? Ja się raczej spotkałem z tym że jak mniej od żony zarabia to nie chłop.
Obrazek

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 12-12-2006 13:38

deprim pisze:że niby gdzie ten stereotyp pokutuje ? Ja się raczej spotkałem z tym że jak mniej od żony zarabia to nie chłop.


a na przykład w niższych warstwach społecznych.
polskie społeczeństwo składa się nie tylko z karierowiczów.

avoid

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 172


Rejestracja:
26-02-2006 23:23

Lokalizacja: Poznań

Post 12-12-2006 18:36

byc moze znasz to w wersji ojciec alkoholik to i partner alkoholik.
Zgadzam sie.
Ale w przypadku chorych emocjonalnie zwiazkow to wtedy uderza adrenalina bo zwiazek jest caly czas na wysokich obrotach i nie ma nudy tylko predzej czy pozniej ruina psychiczna.
To znam z autopsji i nie tylko po sobie.
Bywa po prostu tak, ze pewne kobiety przyciagaja do siebie pewien typ facetow i nie rezygnuja z tych zwiazkow mimo, ze cierpia.
don't avoid ADHD ;-)

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 12-12-2006 18:47

avoid pisze:byc moze znasz to w wersji ojciec alkoholik to i partner alkoholik.
Zgadzam sie.
Ale w przypadku chorych emocjonalnie zwiazkow to wtedy uderza adrenalina bo zwiazek jest caly czas na wysokich obrotach i nie ma nudy tylko predzej czy pozniej ruina psychiczna.
To znam z autopsji i nie tylko po sobie.
Bywa po prostu tak, ze pewne kobiety przyciagaja do siebie pewien typ facetow i nie rezygnuja z tych zwiazkow mimo, ze cierpia.



tylko że w takie chore związki z reguły nie pakują się ludzie społecznie i emocjonalnie zdrowi.
jakiś czas temu pracowałam w OPS i dość dobrze poznałam schemat powstawania tego typu patologii.
przekrój ludzi i problemów różny, ale reguły te same.

no, zostaje pi x oko 10% osób, które wplątują się w takie akcje z czystego przypadku.

avoid

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 172


Rejestracja:
26-02-2006 23:23

Lokalizacja: Poznań

Post 12-12-2006 19:10

a to ja jestem ciekawa ile jest tych osob spolecznie i emocjonalnie zdrowych?
Bo jakos niewiele znam ich w swoim otoczeniu i otoczeniu znajomych.
Ja dopiero teraz odkrylam co to znaczy zdrowy zwiazek i dalej potwierdzam teze, ze jest duzo spokojniejszy a momentami i nudny.
Wczesniej krecila mnie adrenalina i wiem, ze nie jestem w tym osamotniona tylko malo kto sie przyzna.

BTW zna osobe, ktora sie wkrecila w taki zwiazek z niewiedzy o partnerze czyli przez przypadek.
Niemniej zyjemy w takich czasach w jakich zyjemy i ten schemat sie ciagle powiela.
don't avoid ADHD ;-)

deprim

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 533


Rejestracja:
30-04-2006 17:19

Post 12-12-2006 22:35

blackant pisze:
deprim pisze:że niby gdzie ten stereotyp pokutuje ? Ja się raczej spotkałem z tym że jak mniej od żony zarabia to nie chłop.


a na przykład w niższych warstwach społecznych.
polskie społeczeństwo składa się nie tylko z karierowiczów.


co to są niskie warstwy społeczne ?
mogłabyś sprecyzować "karierowiczów" ?

bo nie wiem do której "warstwy" się zaliczam
Obrazek

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 12-12-2006 22:39

avoid pisze:Wczesniej krecila mnie adrenalina i wiem, ze nie jestem w tym osamotniona tylko malo kto sie przyzna.
Avoid,ja się przyznam.Mnie kręci adrenalina jak jasna cholera :lol:
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

avoid

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 172


Rejestracja:
26-02-2006 23:23

Lokalizacja: Poznań

Post 12-12-2006 22:41

i masz ja w normalnym stabilnym emocjonalnie zwiazku?
To please zdradz mi jak to mozna uzyskac?
don't avoid ADHD ;-)

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 12-12-2006 22:54

Myślę że adrenalinę można mieć w stałym związku pod warunkiem że nie ma w nim rutyny.
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

avoid

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 172


Rejestracja:
26-02-2006 23:23

Lokalizacja: Poznań

Post 12-12-2006 22:55

ano wlasnie ta rutyna.... ona niszczy wszystko :cry:
don't avoid ADHD ;-)

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 12-12-2006 22:56

trudno w to może uwierzyć, ale ja się otaczam samymi "normalnymi".
normalnymi w cudzysłowiu, bo każdy z moich znajomych ma jakiegoś świra, ale emocjonalnie są bardzo stabilni.
szczerze mówiąc, to chyba jestem jedyną osobą w tym środowisku, która skupia się na psyche. reszta raczej średnio przywiązuje do tego uwagę i wstyd się przyznać - znacznie lepiej funkcjonują ode mnie.
ale ciągną mnie za sobą w górę i jakoś się kręci.

ja jestem w tzw zdrowym związku od 11 lat.
On nauczył się już, że jestem strasznie pokręcona i czasem potrzebuję niezłego adrenalinowego kopa.
wtedy nawet o 3 w nocy w środku zimy potrafi przewieźć mnie tunelem wzdłuż Wisły ze zdjętym dachem i z prędkością światła :D

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 12-12-2006 23:07

A ja jestem w chorym związku i nie dlatego że mnie aż tak ten związek czy facet kręci(już nie) tylko dlatego że mam dziecko i chcę żeby miał ojca i w miarę normalną rodzinę.
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 12-12-2006 23:12

Rysia pisze:A ja jestem w chorym związku i nie dlatego że mnie aż tak ten związek czy facet kręci(już nie) tylko dlatego że mam dziecko i chcę żeby miał ojca i w miarę normalną rodzinę.


Rysiu, ale jesteś pewna, że tak jest lepiej dla dziecka?
przecież ono może się w przyszłości obwiniać, że przez/dla niego zmarnowaliście swoje życie?
czasem chyba lepiej żyć osobno ale zgodnie, niż być razem i wykańczać się na wzajem.

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 12-12-2006 23:14

deprim pisze:co to są niskie warstwy społeczne ?
mogłabyś sprecyzować "karierowiczów" ?

bo nie wiem do której "warstwy" się zaliczam


a wybierz sobie jakąś
możesz być rycerzem albo chłopem pańszczyźnianym.
no chyba że najbardziej kręci Cię burżuazja :wink:
Następna

Wróć do Jestem oryginalny... i co dalej



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.