Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

BEZ SENSU

Moderator: Moderatorzy

optiv

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 17


Rejestracja:
13-10-2006 16:46

Post 13-10-2006 17:01

BEZ SENSU

Czytam to co tu piszecie szukajac jakies recepty na wlasnego dola i ogolne wkurw... pelno tu blyskotliwych mysli i pogadanek hmm ale nie wierze ze zycie z adhd moze byc ok i zajebiste.Jest do dupy i tyle wam powiem dlatego lepiej odejsc stad jak najszybciej moze tam zabiora to gowniane adhd i czlowiek stanie sie normalnym przecietniakiem.bedzie to jedyny wpis na tym forum bo spadam stad juz wkrotce.

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 13-10-2006 17:09

Przykro coś takiego czytać. Ja też mam czasami dość. No ale nie tak !!! Mam nadzieję, że jednak zajrzysz tu jeszcze. Tu nie ma raczej pogadanek. To nasza grupa wsparcia, gdzie sobie rozmawiamy i dzielimy się doświadczeniami. Czasem to pomaga na doła :D Spróbuj !!!
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 13-10-2006 18:37

Re: BEZ SENSU

optiv pisze:moze tam zabiora to gowniane adhd i czlowiek stanie sie normalnym przecietniakiem

A co jeśli nie zabiorą, tylko dołożą drugie tyle?
Dobrze jest się wygadać czasem, nie uciekaj, napisz jeszcze, pogadaj z nami.

nieszki

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4132


Rejestracja:
09-03-2005 20:02

Lokalizacja: Gdańsk

Dzieci: Synowie: 16 lat - ZA z cechami ADHD, 9 lat

Post 13-10-2006 18:51

Re: BEZ SENSU

golombek pisze:
optiv pisze:moze tam zabiora to gowniane adhd i czlowiek stanie sie normalnym przecietniakiem

A co jeśli nie zabiorą, tylko dołożą drugie tyle?
Dobrze jest się wygadać czasem, nie uciekaj, napisz jeszcze, pogadaj z nami.


Oj golombek dobrze mówi dołozyc moga więcej i nie wiadomo czego . lepiej zmierzyc się z tym co mamy bo to znamy i wtedy możemy wziąźc byka za rogi i działac. Pisz, gadaj tutaj, na uciekanie nie ma miejsca, KAŻDY problem mozna rozwiazac, uwierz. Kazdy z nas zmaga sie czasem z bezsilnoscia i z beznadzieja ale tu pomoc jest zawsze.
Obrazek
Agnieszka -starszy syn lat 16 - ZA, drugi - lat 9 - takie sobie zwykłe, niezwykłe dziecko.

ewaw

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 44


Rejestracja:
21-12-2005 21:00

Lokalizacja: Zabrze

Post 13-10-2006 19:06

Optiv takiego doła już dawno nie miałam, ale myślę (dzisiaj), że czytanie i pisanie na tym forum pomaga, nie uciekaj zostań z nami
Stowarzyszenie "AKCEPTACJA" - Gliwice
tel. 506 344 822
adhd.gliwice@wp.pl
Obrazek

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 13-10-2006 19:28

Re: BEZ SENSU

optiv pisze: pelno tu blyskotliwych mysli

O tak tak ! Od miesięcy juz czekałam az mi ktoś w koncu napisze żem błyskotliwa
Hmmm.... mam nadzieję wobec tego ze posród tych mysli co o nich piszesz znalazla się jakas moja ;)


optiv pisze:i pogadanek

E! chyba troszke nieuwaznie czytałeś ;)
A jak faktycznie za duzo pogadanek( bo zawsze 10000000000 razy łatwiej się madrzyc niz samemu wprowadzać w życie) to zawsze mozesz też pokląć.
Ja np bardzo lubię i nie odrzuce propozycji poklęcia w parze ;)
Własciwie własnie mam z tym kłopot na tym forum bo jak prosze zeby ktoś na moje wulgaryzmy odpowiedział tym samym to mi czasem pisza jakies tam pocieszenia jak ja własnie chce tego co mowie bo wiem tylko to mnie pocieszy! ( tak !!!!! mówię to do WAS!!!!!!)

optiv pisze:hmm ale nie wierze ze zycie z adhd moze byc ok i zajebiste.Jest do dupy i tyle wam powiem

OOOOOOOOOOOO tak!
Ja tez nie do konca wierze!
Ale czy koniecznie trzeba wierzyc zeby jednak było? Czy jakbyś przestał wierzyć w istnienie drzew to by poznikały nagle?

Mysle ze niedługo mi się coś rypnie w głowie i stwierdzę ze te wszystkie pocieszenia i radosci co sobie serwowałam to tylko niewazne bzdury i oszustwa.
A potem za jakis czas przypomne sobie o co mi chodziło i stwierdze ze jednak moze byc ok.
I to znazczy na mój gust ze to nie jest az taki istotne co sobie myslimy aktualnie o zyciu bo ono jest takie jak jest a nie jak sobie myslimy.

No... i se napisałam :)

Bardzo cie osobiscie prosze !
Odezwij sie jeszcze !
Bo to o to własnie chodzi ze zaden z nas w pojedynke nie wierzyłby ze cokolwiek ma sens.
Dopiero jak się tak w kupie ....
Dlategoy tu bardzo uwielbiamy nowych uczestników!!!!!!!!!!!!!!
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 13-10-2006 20:43

Mam nadzieję, że się jeszcze odezwie :(
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

optiv

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 17


Rejestracja:
13-10-2006 16:46

Post 14-10-2006 13:16

Re: BEZ SENSU

No odezwe sie a jakze jak juz na mnie ludzi zapracowanych nasylacie :roll: nie szlo mi o spadniecie z tego swiata ale z forum teraz dopiero mam masakre dzieki :evil:

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 14-10-2006 13:37

Lepiej na zimne dmuchać niż...
Czytając Twój post można jasno odczytać wołanie o pomoc i najczarniejsze myśli, może to impulsywność :roll: . Mi też takie rzeczy się zdarzają, wczoraj obraził się na mnie Dreptak, bo zrozumiał mojego maila zupełnie odwrotnie od tego, co chciałem przekazać.
Dobrze, że wróciłaś, witaj na forum i nie uciekaj już w ten sposób :wink:

optiv

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 17


Rejestracja:
13-10-2006 16:46

Post 14-10-2006 13:46

W sumie 13 piatek byl :) to co ja sie tu dziwuje ze ludzie kumali na opak. Jedno jest pewne ''terapia szokowa'' podzialala ech adhdowcy :P

nieszki

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4132


Rejestracja:
09-03-2005 20:02

Lokalizacja: Gdańsk

Dzieci: Synowie: 16 lat - ZA z cechami ADHD, 9 lat

Post 14-10-2006 13:52

Uff, fajnie, że jesteś
Obrazek
Agnieszka -starszy syn lat 16 - ZA, drugi - lat 9 - takie sobie zwykłe, niezwykłe dziecko.

optiv

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 17


Rejestracja:
13-10-2006 16:46

Post 14-10-2006 14:14

nieszki pisze:Uff, fajnie, że jesteś
no dzieki jestem i nigdzie sie nie wybieram chyba ze pod most od poniedzialku :(

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 14-10-2006 14:25

Ja tam ADHD nie mam, a też tego posta zrozumiałam, że się chcesz pod pociąg rzucić albo cóś. Cieszę się, że jesteś :)
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

ewaw

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 44


Rejestracja:
21-12-2005 21:00

Lokalizacja: Zabrze

Post 14-10-2006 20:22

Witaj Optiv jak miło, że jesteś, wiem, że piątek 13 i w ogóle, ale wystraszyłam się serio, a i jak widać nie tylko ja tak tego Twojego posta zrozumiałam…
Fajnie, że jesteś :)
Stowarzyszenie "AKCEPTACJA" - Gliwice
tel. 506 344 822
adhd.gliwice@wp.pl
Obrazek

optiv

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 17


Rejestracja:
13-10-2006 16:46

Post 15-10-2006 11:25

Przepraszam wszystkich. :oops: Faktycznie zle ujełam słowa i mozna z nich odczytac dziwne mysli. Mam nauczke aby nie ruszac klawiatury w piatki 13ego. :wink:
Konsekwencje = kaplica :!: wywalili mnie z miejasc gdzie wynajmowalam pokoj i w pon.pewnie polece ze studiow sie kurna porobilo :roll:

byk klemens

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 122


Rejestracja:
09-10-2006 15:28

Lokalizacja: Kraków

Post 15-10-2006 11:27

Aż takie kłopoty? Jak Ci się tego udało dokonać?
byk Klemens

optiv

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 17


Rejestracja:
13-10-2006 16:46

Post 15-10-2006 11:39

Taaa ''mistrzostwo świata'' [jak to okreslil pewnien czl.] :( szkoda tylko, ze nie w odpowiedniej sferze zycia jaka jest sport :roll:

byk klemens

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 122


Rejestracja:
09-10-2006 15:28

Lokalizacja: Kraków

Post 15-10-2006 11:49

Studiujesz na jakimś AWF-ie czy w innej szkole sportowej?
byk Klemens

optiv

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 17


Rejestracja:
13-10-2006 16:46

Post 15-10-2006 12:08

ratownictwo medyczne

byk klemens

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 122


Rejestracja:
09-10-2006 15:28

Lokalizacja: Kraków

Post 15-10-2006 12:31

No nic, może się ułoży. Jak nie - może też tragedii nie będzie, chyba, że studiujesz już 5 rok i grozi Ci 5 lat "w plecy".

Tak czy tak, z ADHD najczęściej da się żyć. Sam mam nieleczone ADHD (znaczy, leczę tylko powikłania w postaci depresji i lęków, bo samego ADHD żaden z moich lekarzy nie potrafił "ugryźć", w ogóle nie wiedzieli o takiej chorobie), jakoś sobie daję radę, choć chwilami jest ciężko i parę rzeczy zawaliłem przez głupie ADHD-owe gapiostwo.

Oczywiście chwile zwątpienia w siebie są nieuniknione, to jeden z objawów ADHD (choć nie u każdego występuje).
byk Klemens

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13288


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 15-10-2006 13:14

optiv pisze:ratownictwo medyczne

To masz wspólne tematy z Tomkiem! On się tym pasjonuje i działa w Harcerskich Służbach Medycznych !

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 15-10-2006 13:52

Świetny kierunek studiów. Gratuluję. Myślę, że nie będzie tak źle :) Zawsze jest jeszcze dziekan, przedłużenie sesji , warunek itd. Wszystko da się załatwić, tylko więcej optymizmu proszę :) Wiem co mówię, bo też studiuję i na roku mam paru takich leserów, że nie wiem jak oni dociągnęli do 5 roku. Jeszcze coś tam mają w plecy i zdają, u niektórych wykładowców wcale się nie pokazali jeszcze, żeby poprawić, a dawno się sesja poprawkowa skończyła. Uszy do góry. Ułoży się. Jeśli mogę jakoś Ci pomóc Optiv, to tylko napisz :)
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

optiv

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 17


Rejestracja:
13-10-2006 16:46

Post 15-10-2006 18:56

Na dyscyplinarke nic nie pomoze niestety :( Ogolnie wszystko zalezy od 1nej osoby, ktora zapewne jutro zglosi co sie wydarzylo wiec pozamiatane.

ewaw

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 44


Rejestracja:
21-12-2005 21:00

Lokalizacja: Zabrze

Post 15-10-2006 19:57

To nieciekawie, ale może dostaniesz jeszcze jedną szansę i będziesz mogła poprawić swój błąd :)
Stowarzyszenie "AKCEPTACJA" - Gliwice
tel. 506 344 822
adhd.gliwice@wp.pl
Obrazek

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 15-10-2006 20:03

Nic się nie wydarzyło, co mogłoby się dyscyplinarką zakończyć. Nie popełniłaś ani przestepstwa, ani wykroczenia i nie postąpiłaś najprawdopodobniej sprzecznie z regulaminem uczelni i internatu. Jeśli złamałaś jakiś pukt regulaminu, to należałoby taki regulamin zaskarżyć, jako niezgodny z prawem. Dyskryminacja nie może byc powodem usuwania studentów z uczelni. Konsultowałem się z osobą, która dość dobrze orientuje się w prawie oświatowym, więc nie sa to jakieś moje domysły.

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 15-10-2006 20:09

Może napiszesz nam co się stało? Moglibyśmy wtedy coś zaradzić, może pomóc??? Nie załamuj się tak szybko i może pogadaj z tą 1 osobą??? Jak coś, to napiszemy Ci usprawiedliwienie :) albo poszukamy kumpli na mieście (to nie dojdzie z tą skargą) :D Oczywiście żartuję dla rozładowania atmosfery, ale tak serio, to nie przejmuj się za bardzo i myślę, że dobrze, że do nas o tym napisałaś. Ja nie miałam przez lata takiej okazji i nabawiłam się arytmii serca (bo wszystkie problemy zawsze trzymam w sobie i nie miałam się nawet komu pożalić, że nie wspomnę o radach i zrozumieniu). Sercami jesteśmy wszyscy z Tobą i życzymy Ci pomyślnego zakończenia sprawy :lol:
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 15-10-2006 20:11

Widzę z treści postu Gołębia, że ma jakieś lepsze informacje ode mnie. Czytaj Optiv i nic się nie martw :)
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

em jot

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 91


Rejestracja:
23-09-2005 22:14

Lokalizacja: Warszawa

Post 16-10-2006 11:24

"BEZ SENSU"

To moja ksywa! :lol:
/nieczytelny/

optiv

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 17


Rejestracja:
13-10-2006 16:46

Post 17-10-2006 21:51

Rozmowa byla a skonczyla sie uznaniem mnie za czl.nieodpowiedzialnego, porypanego psychicznie i emocjonalnie,ktory dodatkowo ma w dupie caly swiat jest glupiomadry w gadaniu i nie nadaje sie na kierunek, ktory studiuje - opinia kierownika miejasca zamieszkania.Najgorsze, ze to osoba ktora- jak sadzilam rozumie adhdowe zachowania-pomagala mi wielokrotnie -robila to chyba ze strachu przez te lata znajomosci -teraz potraktowala mnie jak ''kundla do kopania w dupe''.W sumie ma racje bo przeciez ile mozna wytrzymac popierdzielonych zachowan i tekstow, nikt nie musi akceptowac i tolerowac :( a moze to ja juz nie rozumiem nic i faktycznie nie powinnam pchac sie do zawodu do ktorego potrzebni sa ludzie -jak to zostalo ujete- poukladane wewnetrznie, a nie ktos komu nie mozna ufac i wrecz boi sie co wywinie tym razem. Kazano mi sie leczyc bo istnieja magiczne pigulki po ktorych adhdowiec zostaje odczarowany i staje sie zajebistymi ludzikiem. Jest jednak pozytyw calej sprawy pomogli mi ludzie-nocleg,dobre slowo- ktorzy sami nie maja za fajnie. Do tego dzisiaj mam imieniny oj zapamietam je do konca zycia echhh. Namieszalo sie ostro i szczerze mowiac nie mam zielonego pojecia co zrobic. Jedno wiem nie zaufam juz nikomu i nigdy , zero uzewnetrzniania wlasnych mysli. Lubie pomagac innym i bede to robic nadal pomomo zem nie poukladana sory tak juz mam- mimo opini, iz na tym swiecie jet tyle zla bo niespojni wewnetrznie ludzie chca pomagac innym i podobno robia to nieudolnie oraz z krzywda dla potrzebujacych- hmm jakos w to nie wierze.

To se pogadalam a co :wink: polowa pewnie napisana nie popolskiemu :) no coz to forum dla adhdowcow a nie ponurakow itp.wszyskowiedzacych ludzi.
3majcie sie ciepelko ''nadwrazliwi w niewrazliwosci tego swiata'' :twisted:

optiv

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 17


Rejestracja:
13-10-2006 16:46

Post 17-10-2006 21:55

Jesli idzie o uczelnie to jak na razie nie mam sygnalow, ze tam nie pasuje, sama chcialam zrezygnowac-impulsywnosc :twisted: - ale pani z dziekanatu kazala mi sie puknac w banke :) hehe i podzialalo, a mowia ze panie z dziekanatu to wydry hmmm tu sie nie sprawdzilo :D

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13288


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 17-10-2006 22:20

ja miałem panie w dziekanacie, które nazywaliśmy krokodylami z racji sposobu odnoszenia się do studentów :)

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 18-10-2006 12:23

Hej optiv!
No cieszę się, że jeśli idzie o studia, to jakoś idzie do przodu. Mamy nadzieję, że obraziłaś się na cały świat, ale na nas nie??? Chyba nie chcesz nas porzucić? Czekamy na Twoje posty z uzewnętrznianiem :) Tylko nie wywołuj znowu paniki na forum :wink: Jesteśmy z Tobą i rozumiemy :)
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

byk klemens

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 122


Rejestracja:
09-10-2006 15:28

Lokalizacja: Kraków

Post 18-10-2006 13:42

Optiv, kierownik miał generalnie rację, tylko chyba nie umiał tego poprawnie przekazać. Jeśli ktoś jest zapominalski i impulsywny, to nie nadaje się do każdej pracy (ja np. przez to zostałem informatykiem - generalnie nawet jeśli coś "chlapnę" albo o czymś zapomnę, to nikt nie straci przez to nogi ani życia; przez ADHD musiałem zrezygnować z jazdy samochodem, po prostu nie ma szans, rozjeżdżanie cudzych dzieci przez zapominalstwo mi zdecydowanie nie odpowiada).

Pigułki faktycznie działają, to znaczy pomagają w opanowaniu impulsywności i zapominania, między innymi. Człowiek też łatwiej się zabiera do różnych rzeczy, przysłowiowy kamień demotywacyjny spada z serca. Efekt jest nieraz piorunujący - bardzo ułatwia to życie (przynajmniej obserwując dziecko mojej Żony, które leczy się od paru dni na bardzo silne ADHD, po lekach objawy znacznie złagodniały). Niestety sam nie mogę ich brać, bo tych droższych i skuteczniejszych nie ma mi kto zapisać, a tańsze (Petylyl) na mnie nie działają. Ale wkrótce idę do psychiatry, który (ponoć) umie leczyć ADHD u dorosłych. Zobaczymy. W każdym razie nie odrzucaj całkowicie takiej opcji, bo często leczenie to najwygodniejsze rozwiązanie - eliminuje przynajmniej część przypadłości, na które człowiek narzeka przez całe życie. No ale czasem pigułki nie działają i koniec, nic się nie da zrobić, trzeba jakoś dostosować swoje życie do ADHD.
byk Klemens

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13288


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 18-10-2006 14:51

optiv pisze: a moze to ja juz nie rozumiem nic i faktycznie nie powinnam pchac sie do zawodu do ktorego potrzebni sa ludzie -jak to zostalo ujete- poukladane wewnetrznie,

Tu nie masz racji. Ludzie z adhd najlepiej sprawdzają się właśnie w zawodach, które wymagają szybkiej reakcji, działania w stresie, na adrenalinie. Po prostu działanie na wyższych obrotach jest dla nas rzeczą normalną i dopiero w akcji pokazujemy swoje największe zalety!
Poczytaj sobie, w wielu miejscach na forum były rozważane takie tematy, gdzie się sprawdzamy, gdzie nie. Ratownictwo czy straż pożarna jest wręcz wymarzonym miejscem. Nie planowanie czy szykowanie sprzętu tylko akcja.

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 18-10-2006 15:37

Ja nie wiem jak tam moje ADHD :) ale z dnia na dzień myślę o jego posiadaniu. Myślę sobie, że po prostu do tej pory nie zwracałam na to uwagi. Było jak było i tyle.
Jeśli więc chodzi o mnie, najlepiej działam w sytuacjach trudnych. Byłam świadkiem wypadku samochód vs rowerzysta. Jeszcze koleżanka nie zatrzymała samochodu, ja już dzwoniłam na pogotowie, a za moment biegłam już w stronę leżącego na ulicy człowieka i patrzyłam czy można mu w czymś pomóc. Czułam się wtedy super. Takie sytuacje pozwalają mi się wykazać i bardzo byłam z siebie dumna :) W pracy też lubię jak się zbliża 15-ty (rozliczenie z ZUS) albo 20-ty (rozliczenie z US), bo jest konkretna robota. Bardzo mnie męczy jak siedzę i dłubię coś w papierach, albo surfuję po necie w poszukiwaniu niczego. :wink:
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

byk klemens

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 122


Rejestracja:
09-10-2006 15:28

Lokalizacja: Kraków

Post 18-10-2006 15:54

Matken, to w takim razie nie masz ADHD - gdybyś miała, to byś każdy ZUS i PIT/CIT/VAT wysyłała z tygodniowym opóźnieniem ;) Nie każdy, kto potrafi się zmobilizować w sytuacjach "adrenalinowych" ma ADHD. Niezapłacone rachunki to znana bolączka ADHD-owców. Twój opis bardziej przypomina mi moją Żonę, która nie ma ADHD, ale zdecydowanie ma refleks i potrafi się znaleźć w sytuacjach wymagających szybkiego podejmowania decyzji. Osoby z ADHD są jednak mniej lub bardziej "dysfunkcyjne", w sensie licznych kłopotów z życiem codziennym. Ja za to (chyba) mam ADHD, a nie potrafię podejmować szybko decyzji, wręcz przeciwnie, i - jak już pisałem - jestem fatalnym kierowcą (właściwie nie-kierowcą, bo zrezygnowałem z jeżdżenia), bo "myśli nie przychodzą mi do głowy" wtedy, kiedy powinny.
byk Klemens

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 18-10-2006 15:59

Moja koleżanka z ADHD jeździ samochodem i jest ok. Ja też jeżdżę i bardzo lubię jeździć. To też chyba zależy od tego co się lubi. Ja lubię jak się coś dzieje i dlatego czekam na te chwile, kiedy można coś konkretnego zrobić. Poza tym wiele nawyków można sobie wyrobić, więc niekoniecznie trzeba płacić zus PO TERMINIE :) No i są jeszcze kalendarze :)
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

optiv

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 17


Rejestracja:
13-10-2006 16:46

Post 18-10-2006 22:20

byk klemens pisze:Optiv, kierownik miał generalnie rację, tylko chyba nie umiał tego poprawnie przekazać. .
- nie umial albo nie chcial :P gl.chodzilo jej o tendencje samobojcze :P chociaz tak na serio widze tu inny problem do czego przysluzyly sie osoby 3e-Hmmm ''regula wzajemnosci'' czasem przynosi negatywne zachowania ze strony ludzi ktorzy nie potrafia zyc ze swiadomoscia, ze ktos im pomogl bez oczekiwania na rewanz. :roll:

Jesli idzie o autka->Kocham jazde samochodem :) jest jedna z mozliwosci odreagowania na swiat zewnetrzny i nie idzie tu o jazde szybka czy bez namyslu. :)
Rozmawialam dzisiaj z kilkoma wykladowcami z dziedziny pedagogiki i psychologi zaden nie potwierdzil slow :''adhd= zakaz wykonywania zawodu rat.med.'' :D Zastanawialm sie 5 lat nad podjeciem tego kierunku i kurcze czuje sie w nim na maksa. Szkoda tylko, ze zabraklo mi 0,03 do stypy naukowej bo teraz po wywaleniu z internatu musze zarabiac podwojna kaske na utrzymanie, co niestety wiaze sie z rezygnacja z realizacji kilku pomyslow dla studenciakow np. studencka ochotnicza straz pozarna. :evil: .

MATKEN- spoko wywolywanie paniki nie bylo moim zamiarem, to co wydarzylo sie pozniej, dalo mi popalic, ale przynajmniej wiem na czym stoje w relacjach z pewnymi ludzmi i ze mowienie o adhd -oczywiscie w sensie pozytywnym 8)- a wlasciwe i uczciwe zrozumienie ludzi nadpobudliwych przez osoby, ktore z racji wyuczonego zawodu i wykonywanej pracy powinny rozumiec czy chociaz poznac co to, to straszne adhd. :twisted: Jest daaaaalekie od prawdy i faktow.
NIESTETY BO MY CHYBA Z INNEJ PLANETY :D
Uzewnetrznianie sie OJ :!: NIE :!: za bardzo boli, kiedy przezycia czy uczucia o ktorych mowisz kilka lat wczesniej-te wewn., obecnie pakowane sa w ciezkie kamienie i rzucane centralnie w twarz :(

Siem rozpisalam heh 3manko

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 19-10-2006 07:16

Wszyscy wiemy, co na temat ADHD wiedzą wykształceni ludzie zajmujący się dziećmi, młodzieżą i dorosłymi z ADHD. Każdy ma swoje doświadczenia i przejścia. Nie łam się. Jestem pewna, że będziesz dobra w swoim zawodzie, bo widzę, że to jest to co kochasz i tak powinno być :) Nie daj się :) Może w innym akademiku znalazłoby się dla Ciebie miejsce? Masz taką możliwość? Powodzenia !!
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

wiola

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 237


Rejestracja:
30-11-2005 15:00

Lokalizacja: dolnośląskie

Post 19-10-2006 08:08

Ja jeszcze na temat prowadzenia samochodu. Jeździłam krótko i nie czułam się zbyt dobrze za kierownicą, bo byłam niesamowicie spięta, a jak już zaczynałam rozmawiać z pasażerem, to czułam, że mam bardzo zwolniony czas reakcji. Ostatecznie z bycia kierowcą wyleczyła mnie sytuacja, gdy jechałam z niesprawnym układem kierowniczym i cudem udało mi się uniknąć czołówki na łuku. O dziwo, zadziałałam wtedy błyskawicznie, ale długo dochodziłam do siebie. Nie jeżdżę już od tamtego czasu.
Matken, ja w sytuacji opisanej przez Ciebie tracę głowę i zupełnie nie wiem, co mam robić. W głowie mam totalną pustkę.
Ja - ?, mąż - ADHD, do którego nie przyznaje się, córka (16 lat) - ADHD?, syn (12lat) - zdiagnozowane ADHD

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 19-10-2006 11:47

To zależy od człowieka. Jedni mają tak, inni odwrotnie, a przykładem może tu być optiv. W ratownictwie medycznym nie można tracić głowy. Moja mama ma prawo jazdy od kiedy pamiętam i nie pamiętam żeby jeździła. Po prostu się do tego nie nadaje. A jak jest z pamięcią? To samo. Mój syn potrafi zanudzać nas godzinami, dniami i latami na temat różnych klocków lego itp. (w tym szczegóły budowy i różnorakie zastosowania, wszystko, z wyjątkiem ceny :) ), a nie pamięta, że ma np. iść z psem na spacer.
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

optiv

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 17


Rejestracja:
13-10-2006 16:46

Post 19-10-2006 18:02

matken pisze:Może w innym akademiku znalazłoby się dla Ciebie miejsce? Masz taką możliwość? Powodzenia !!


Akademik jest za drogi bo nie przysluguja mi jakiekolwiek doplaty :roll: na razie łaże po chałupach, z resztą tj.w zeszłym roku- co jest już męczące diabelnie. Dzisiaj informacja o aferze dotarła
na moją ''sorbone'' - rychło w czas :evil: chociaz jak dowalac to na raty nie :( mam juz weekendzik uczelniany i musze sie mocno zastanowic co dalej. Kurcze czuje sie jak jakis bandzior echhh.Mowia ze marzenia realizuje sie bardzo trudno,a czasem wcale.
3majta sie

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 20-10-2006 08:17

Nie załamuj się optiv. Sama mówiłaś, że wg. wykładowców ADHD nie wyklucza pracy w Twoim zawodzie :) Poza tym, nic złego nie zrobiłaś. Gołąb był może impulsywny (ciekawe dlaczego :) ) i za szybko podjął drastyczne kroki, ale gdyby coś Ci się stało, to wszyscy byśmy sobie tego nie wybaczyli. Zobacz jak zupełnie obce Ci osoby chciały Ci pomóc. Wszystko co tu piszemy, piszemy właśnie dla Ciebie. Zależy nam na tym, żeby Twoje życie było prostsze, żebyś była szczęśliwa i robiła to co lubisz i wszystko to BEZINTERESOWNIE.
WIĘC BĄDŹ TAK MIŁA I NIE PODDAWAJ SIĘ :twisted: :D
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

optiv

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 17


Rejestracja:
13-10-2006 16:46

Post 20-10-2006 11:20

Matken ja na serio nie mam ochotki na radykalne kroki wobec siem. Zastanawiam sie tylko nad sensem dalszej nauki z łatką debila porypanego wewnetrznie. DZIEKUJE ZA WSPARCIE WSZYSTKIM :D wszedzie dobrze ale najlepiej wsrod swoich :twisted:

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 20-10-2006 12:57

Będziesz się łatką przejmować? Nie masz przyjaciół? Znajdź nowych. Jestem pewna, że wszędzie znajdzie się parę naprawdę poukładanych osób, które nie będą słuchać plotek. Jeśli nie, to nie są warci Twojej uwagi. POZDRAWIAM I 3MAJ SIĘ CIEPŁO :)
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

Wróć do Jestem oryginalny... i co dalej



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.