Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

się wzięłam i zablokowałam, no!

Moderator: Moderatorzy

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 05-10-2006 13:01

się wzięłam i zablokowałam, no!

zawsze było tak:
bodziec - reakcja: szybkie logiczne (he he) działanie (czasem może zbyt agresywnie, ale jednak coś...).
teraz jest tak:
bodziec - blok.
no ściana zupełnie.
pojawia się problem, a ja co?
pier***e nie robie.




zasrana terapia.

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 05-10-2006 13:14

że co? Że za mocno podziałała?
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 05-10-2006 13:23

Marta pisze:że co? Że za mocno podziałała?


raczej że mi się już nie chce.
sobie uświadomiłam (no może z "niewielką" pomocą), że podchodzę do wszystkiego zbyt emocjonalnie.
i dorobiłam do tego ideologię:
że moje reakcje są mocno przerysowane.
że limit robienia z siebie idiotki wyczerpałam na kilka kolejnych żyć.
że już lepiej nic nie robić, niż robić za dużo.

się poryczałam, no...

i zaraz mi Dreptak powie, że zbyt odkrywcza nie jestem.
bo wszyscy tak mają.

a kiedy ja nie chcę jak wszyscy



doła mam dziś.
jak stąd do Chin.

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13277


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 05-10-2006 17:28

blackant pisze:i zaraz mi Dreptak powie, że zbyt odkrywcza nie jestem.
bo wszyscy tak mają.

Pewnie, że powiem. Tylko, że nie wszyscy na świecie, ale wszyscy na tym forum. Jest mi wybytnie przykro, że jest ci z tym źle, ale tak jest.
Jesteś wspaniale zakręcona, a że czasem wychodzisz na świra? No cóż, taki twój urok. Bo to jest twój urok. Jakbyś nie była zakręcona to... byś nie była zakręcona :)

tomek

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 830


Rejestracja:
20-02-2005 23:21

Lokalizacja: Warszawa

Post 05-10-2006 21:29

Limit robienia z siebie idioty wyczerpany na kilka żyć naprzód... a to akurat kusząca perspektywa... reinkarnować się jako coś 'poważnego', a to ci checa by była [smilie=to funny.gif]

Lepiej coś robić niż nic nie robić...
Polska to kraj odwrotny (...) jesteśmy gdzieś między antylopami a słoniami)

Ignacy Baumberg, koordynator medyczny psp.

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 06-10-2006 08:57

Dreptaku kochany, ale w czym tu urok, skoro patrzą jak na debila?
może powinnam włosy utlenić i różowe sweterki nosić.
wtedy mój wygląd byłby kompatybilny z poziomem intelektualnym i nie budziłoby to aż takiej sensacji.

ech...
gdyby tak nic nie myśleć
nic nie czuć

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 06-10-2006 12:58

Systematycznie robię z siebie idiotkę i tylko tu na tym forum nikt nie wytyka mnie palcami i też w kręgu ostatnio moich znajomych ADHDowców inni patrzą jak na głupią jaką, no trudno, limitu idiotki niestety nie wyczerpałam i pewnie do końca życia nią zostanę, ale już do tego się przyzwyczaiłam i przestałam się przejmować natomiast cały czas chcę spotykać się z ADHDowcami, bo pragnę tych kontaktów jak roślinka wody.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 09-10-2006 11:07

heh,
a ja nawet tu czuje się jakaś niedopasowana.

jestem zmęczona rozkładaniem swojej osobowości na części pierwsze.
przerażają mnie wnioski.
dobija brak kontroli nad emocjami.
brak koordynacji.
stawianie sobie wysoko poprzeczki, której potem nie mam ochoty przeskoczyć (choć wiem, że mogę).
LENISTWO, NIECHCIEJSTWO ogromne.
planowanie rzeczy, które de facto i tak mam w dupie.

brrr...
miało być lepiej

może, jak na prawdziwego misia przystało, powinnam zakopać się pod łóżkiem i wyjść dopiero wiosną...


a może nie wyjść już wcale.

anath0r

Awatar użytkownika

Posty: 6


Rejestracja:
23-08-2006 12:57

Post 09-10-2006 20:10

ciezka to sytuacja ja sam sobie nie radze, Tobie tez nie pomoge
pozdrawiam!

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 10-10-2006 07:49

Blackant,
Chyba to będzie bardzo przewrotne, co zaproponuję,
ale
może zamianst rozkładania na czynniki pierwsze
spróbuj poskładać razem do kupki.

Popatrz:
blackant pisze:stawianie sobie wysoko poprzeczki, której potem nie mam ochoty przeskoczyć (choć wiem, że mogę).
... planowanie rzeczy, które de facto i tak mam w dupie.

To trochę tak wygląda, jakby jedna Blackant stawiała poprzeczkę i planowała, a druga, inna jakaś, nie chciała skakać i miała gdzieś.
No to się nie dziwię, że cała maszyneria się zacina i działać przestaje.

A niechby się one, te dwie, dogadały kiedyś wreszcie, i nie wydawały sprzecznych poleceń.

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 10-10-2006 11:53

khę,
rozszczepienie struktury osobowości to chyba jeden z objawów osiowych schizofrenii? :wink:

:lol:

Luna

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 226


Rejestracja:
25-05-2005 22:20

Lokalizacja: gdynia

Post 23-10-2006 21:05

A ja tak sobię czytam to co blackant pisze i bardzo mi to przypomina moje własne odczucia. Jestem emocjonalna na maxa.

Pozdroofka
Ania
Alan lat 14- ADHD, Ja lat 35 - chyba ADHD, Mąż - bez ( pewna nie jestem)

Jedynym ograniczeniem naszych przyszłych dokonań są nasze dzisiejsze wątpliwości.

lucy

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 165


Rejestracja:
13-05-2005 23:26

Lokalizacja: Z CHOINKI

Post 04-01-2007 21:05

...

wlasnie cos chcialam zamiescic na forum, o tym to jak mi zle i jak sie znosu gubie w swoim emocjonalnym popapraniu, jak to brzydze sie soba i nie wiem kim jestem. Cholera, tyle razy sie juz dziwilam i ciagle dziwie sie na nowo, bo ty tutaj zamiescilas wlasciwie wszystko to co chcialam powiedziec, to tez moje odczucia, wnioski, kropka w kropke. Bardzo pocieszajace i uzdrawiajace moze to nie jest, ale przynajmniej nie czuje sie tak cholernie sama kiedy to czytam.
rytmów poezji, wiersze praw nie wbiła we mnie rózga szkolna. Przepisów od najmłodszych lat nie uznawała dusza wolna. Pędziłam w świat przez szumny wiatr, gwiżdżąc i kpiąc z belferskich reguł. Ja jestem dziki, bujny kwiat żywotu nieokiełznanego.

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 05-01-2007 10:36

Re: ...

ech...
ja tu nie chcę wywoływać kolejnej awanty, ani też nie chcę nikogo obrazić, ale...
strasznie popier... jesteśmy.

skupiamy się na takich pierdach, emocjach, umysłach i różnych tam borderline'ach,
a to chyba nie o to chodzi.

się zastanawiałam co mi jest.
sama wymyśliłam sobie adhd, pan "profesjonalista" zasugerował cyklotymię.
a mi po prostu nic nie jest.

jestem zwykłą marudą, która podjęła w życiu kilka kiepskich decyzji i nie bardzo może pozbyć się poczucia winy.
tak bardzo skupiam się na swoich problemach emocjonalnych, że nagle się okazało, że mam 26 lat i...
...
no wlaśnie,
nic.

nad moją trumną nikt nie powie nic ciekawego.
urodziła się - żyła - umarła.
jaki to ma sens?

póki co nie zastanawiam się kim jestem, bo nie wiem, czy w ogóle jestem.
stworzyłam jakiegoś potworka, który miał mnie zasłaniać przed światem, a teraz okazało się, że przez to nie poznałam wielu fantastycznych ludzi.
jeden Wielki Człowiek już odszedł, a ja nie mogę pogodzić się z tym, że był tak blisko, a ja wmawiając sobie jakieś nieuzasadnione lęki przed ludźmi nie dałam sobie szansy na czerpanie z Jego Madrości.

czas wyleźć z tego doła Lucy.
nie jesteśmy małymi dziewczynkami, które mogą sobie pozwolić na płacz i tupanie nogą.
przecieka nam przez palce to życie
i niestety to nasza wina.

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 05-01-2007 14:08

Może pocieszy Cię, że ja też nie wiem kim jestem :? W testach osobowości nie wiem co mam odpowiadać na pytania ... wydają mi się niejednoznaczne, zaczynam się zastanawiać ... Poza tym wkurzało mnie, że tych pytań jest tak dużo ... i wydawało mi się, że się powtarzają.

Jeszcze bardziej mnie wkurza, że nie mogę nawet powiedzieć skąd jestem, mogę tylko podać obecny adres ... Mieszkałam w wielu miejscach w całej Polsce, a rodzice pochodzą z jeszcze innych miejsc, w których ja akurat nie mieszkałam ... Inni mają jakieś korzenie, znają ludzi i swoje miasta, czy miasteczka od dziecka. Phhhhhhh
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

ijuhm

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 114


Rejestracja:
29-06-2006 16:49

Lokalizacja: Elblag

Post 05-01-2007 16:47

ja też pochodzę z wielu miejsc i wcale sie na to nie wkurzam. Nawet podstawówke robiłam w 3 różnych miejscowościach oddalonych od siebie o kilkaset km. Korzenie rodziny ze strony matki siegaja ponoć tatarów. Ze strony ojca od parów angielskich. Mąż pochodzi z Makurdi. A mnie jest wszędzie dobrze. Chciałabym jeszcze zwiedzić wiele miejsc i pomieszkać po kilka lat w róznych miejscowościach. Niekoniecznie w Polsce.

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 05-01-2007 20:11

matken pisze:Może pocieszy Cię, że ja też nie wiem kim jestem :? W testach osobowości nie wiem co mam odpowiadać na pytania ... wydają mi się niejednoznaczne, zaczynam się zastanawiać ... Poza tym wkurzało mnie, że tych pytań jest tak dużo ... i wydawało mi się, że się powtarzają.



no właśnie...
"w testach osobowości"

ja sobie takich testów nie robię, bo przecież wiem doskonale, żem choleryk, tyran i despota.

srał na to pies, jaki % wiarygodności te testy mają i jakie znaczenie dla samego człowieka ma świadomość bycia sangwinikiem czy innym egocentrykiem.
najważniejszy jest sam fakt kwalifikacji.
bo gdzieś się przypisaliśmy, bo do jakiejś grupy należymy, bo można nas opisać słowami.

(i piękny obraz mój ostatnio Ktoś namalował: "niepunktualna, nieodpowiedzialna, niepokorna".
wstyd się przyznać, ale mi z tym dobrze...)

i tak samo jest z Twoim miejscem zamieszkania.
bo się słowem - miejscem chcesz określić, ale tak na prawdę to jakie to ma znaczenie?

od dziś dla mnie jesteś MIĘDZYGALAKTYCZNA :)

Aneczka87

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 93


Rejestracja:
16-04-2007 20:51

Post 16-04-2007 22:13

zakręcena jak słoik... tak o mnie w pracy mówią ;-) raz dostałam po głowie ża to że nie mam podzielnej uwagi :lol: bo zvyt długo kawe podawałam...
a ja co na to??
jak sie nie podoba to róbcie sobie sami :D

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 25-06-2007 09:59

leżę.
to znaczy siedzę, ale łeb ciężki jak cholera opieram o zimny blat biurka.
chłodzę mózg, a raczej resztki, które póki co nie wyparowały.

wreszcie udało mi się zatrzymać.
ciało.

biegam, działam jak automat od dłuższego czasu i jestem tak potwornie zmęczona.
chciałabym się wyspać, odpocząć, mieć świadomość, że dokończyłam chociaż jedną z rozpoczętych dawno temu spraw.

i żeby myśli uporządkować.
i żeby przeszłość nie wracała, nie waliła z całej siły w pysk.
i żeby tak dorosnąć, uspokoić się, spoważnieć.

wymagam zbyt dużo?

Wanda Baranowska

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 188


Rejestracja:
18-05-2006 21:44

Lokalizacja: Łódź

Post 26-06-2007 23:20

Blackant,
że masz kryzys, to rozumiem- jesteś po ludzku zmęczona.
Ile wymagasz, sama wiesz najlepiej- za dużo!

A w jakim celu chcesz aż tyle zmieniać?

Myśli uporządkować? Z tym sobie radzisz, widać w postach.
Przeszłość wraca, bo nie cierpisz na Altzheimera. Masz czarne łapki? Zasłoń nimi "pysk".
Jesteś mądrą kobietą nawet w kryzysie, pokrzycz jeszcze!

To chyba Hegel powiedział, że "podstawą każdego rozwoju jest kryzys". Poczuj więc, jak mocno się rozwijasz!!! A z Tobą inni, którzy czują to samo!
:bow:

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 28-06-2007 09:21

jej, dziękuję :flowers:


(ale mnie zatkało)

Wanda Baranowska

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 188


Rejestracja:
18-05-2006 21:44

Lokalizacja: Łódź

Post 28-06-2007 12:08

Sobie dziękuj Kobieto! Wszak siła w Tobie! Ja dostąpiłam zaledwie zaszczytu stwierdzenia tego.
:bow:

Wróć do Jestem oryginalny... i co dalej



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.