Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Czarny scenariusz: alkohol, narkotyki, kryminał, samobójstwa

Moderator: Moderatorzy

justa12

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 239


Rejestracja:
29-03-2006 17:47

Lokalizacja: Śrem wlkp

Dzieci: Adrian 14 lat ADHD

Ja: PROFESIONALE WITCH

Post 05-12-2006 09:42

duuuuzooooo tego czytania.nie ma gdzie wersji skroconej???z tego co zrozumialam a nie za duzo przeczytalam to zebym doszla do rownowagi psychicznej to musze cofnc sie do dziecinstwa odkryc te cierpienia krore sama zablokowalam i opisac terapeucie wszystkie traumy...wow...to bedzie bolalo ...a jak zeswiruje od tych wszystkich bolesnych przezyc?moze jednak lepiej ich sobie nie przypominac...pozdrawiam.justa.
syn Adrian 13 lat ADHD-owiec "wyjątkowe dziecko"

avoid

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 172


Rejestracja:
26-02-2006 23:23

Lokalizacja: Poznań

Post 05-12-2006 11:46

jezeli zastosowalas typowa metode czyli mechanizm obronny = zapomniec i wyprzec z pamieci to gwarantuje Ci, ze tkwi to gdzies w podswiadomosci i objawiac sie moze w sposob roznoraki (np. niska samoocena, problemy w zwiazku, problemy z dziecmi, problemy z nawiazywaniem znajomosci, leki, obawy przed utrata czegos np. uczucia lub kogos, nieumiejestnosc radzenia sobie z problemami itp.). Mysle, ze jest tego duzo wiecej i objawia sie w rozny sposob.
I nie mowie, ze kazda skrzywdzona osoba tak ma, neiktorzy potrafia sie z tym uporac i nawet niezle funkcjonowac ale szczerze mowiac niewiele znam takich osob.
Jezeli dobrze Ci sie zyje i nie masz powodow do 'narzekania' to przeciez wcale nie musisz rozgrzebywac swojej przeszlosci u terapeuty. Ale przeciez piszesz, ze problem istnieje tu i teraz, a zatem cos sie za Toba wlecze i nie pozwala funkcjonowac na takim poziomie jaki uwazasz za normalny.

P.S.
na tym wlasnie polega terapia, zeby nie ukrywac przykrych dla Ciebie wspomnien bo to jest wlasnie clue terazniejszosci.
Pewnie, ze to boli, a wstyd za to co sie stalo jest normalna reakcja.
Idac do psychologa narazasz sie na ciezkie przezycia ale w trakcie terapii (tzn. pojedynczego spotkania) terapeuta tak Cie prowadzi, ze wychodzisz w miare wyciszona.
Nie boj sie to nie grozi szalenstwem tylko wahaniami nastroju i pewnie jakas tam forma depresji, ktora wole nazywac obnizonym nastrojem.
Emocje tez daja o sobie znac ale na tym to wlansie polega na czyszczeniu tych ran, ktore mimo, ze wydaja sie byc bliznami to jednak co jakis czas sie otwieraja.
Terapia to troche jak zabieg chirurgiczny - oczyszczanie rany a pozniej jej gojenie.
Pewnie, ze nie trwa to krotko ale efekty daje z pewnoscia.
Zreszta idziesz do psychologa i mowisz co Cie gryzie a on robi z Toba tzw. wywiad i wtedy w telegraficznym skrocie mowisz mu co Cie w zyciu spotkalo itp. Sporo tego jest ale to naprawde daje efekty.
don't avoid ADHD ;-)

justa12

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 239


Rejestracja:
29-03-2006 17:47

Lokalizacja: Śrem wlkp

Dzieci: Adrian 14 lat ADHD

Ja: PROFESIONALE WITCH

Post 05-12-2006 20:01

dzieki Avoid. bardz duuuuuzeeee DZIEKUJE [smilie=kiss of love.gif] jestes mila i bardzo sympatyczna "rozmowczynia" bardzo mi pomoglas.z calego serca Cie serdecznie pozdrawiam.
syn Adrian 13 lat ADHD-owiec "wyjątkowe dziecko"

avoid

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 172


Rejestracja:
26-02-2006 23:23

Lokalizacja: Poznań

Post 07-12-2006 14:12

Mowilam, ze to znajde (mam nadzieje, ze w duzym skrocie i da sie przeczytac)

"GDY DZIECKO KRZYWDZONE STAJE SIĘ DOROSŁYM:

• ma kłopoty związane z brakiem podstawowego zaufania i
autonomii, podejmowaniem inicjatywy, zdobyciem niezależności

• zwykłe konflikty interpersonalne mogą wywoływać intensywny
niepokój, depresję lub wściekłość

• posiada wzorzec burzliwych i niestabilnych związków

• ma kłopoty w intymnych związkach:

o problemy z ochroną samego siebie

o kłopoty z ustaleniem bezpiecznych i adekwatnych granic w
związku

o skłonność do poniżania siebie i idealizowania partnera

o empatycznie dostraja się do życzeń innych

o automatyczny, nieświadomy nawyk posłuszeństwa

o z trudem ocenia niebezpieczeństwo oraz pragnienie poradzenia
sobie powodują, że naraża się na kolejne nadużycia

o akceptuje przemoc w związku

o kojarzy przemoc z miłością

o jako dorosły zaspokaja życzenia i potrzeby tych, którzy kiedyś
wykorzystywali

U ludzi krzywdzonych emocjonalnie w dzieciństwie powstają niezwykłe umiejętności:
• empatii – odgadywania i przewidywania uczuć, potrzeb innych,
ich zachowań
• umiejętność podporządkowania się, dostosowania

• duża tolerancja na ból, samotność

• znakomicie potrafią dotrzymać tajemnicę

• umiejętności zaopiekowania się, zaradność życiowa ( poza
sytuacją nadopiekuczości rodziców)

• potrzeba działania i czujności

Niestety umiejętności te są mało przydatne lub utrudniają wchodzenie w bliskie, równorzędne związki, oparte na zaufaniu, otwarciu, niezależności i szacunku dla partnera. "

Jakby co to mam caly skrypt sciagniety, ktory dotyczy krzywdzenia dziecka w rodzinie itp.
don't avoid ADHD ;-)

justa12

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 239


Rejestracja:
29-03-2006 17:47

Lokalizacja: Śrem wlkp

Dzieci: Adrian 14 lat ADHD

Ja: PROFESIONALE WITCH

Post 11-12-2006 14:53

Wielkie dzieki Avoid.nie bylo mnie troche na forum bo zrobilam sobie 2 dniowy urlop.bylam zrelaksowac sie nad morzem.juz nie pamietam kiedy opuscilam dzieci na tak dlugo...To poprzednie podziekowanie dla Ciebie nie bylo podszyte ani ironia czy tez sarkazmem. Bardzo lubie czytac Twoje posty i odpowiedzi.Troche to dziwne bo prawie Cie nie znam o moge Ci napisac ze Cie polubilam.Jestem bardzo nieufna osoba z dystansem do ludzi i nowych znajomosci.W zasadzie moja najlepsza przyjaciolka jest moja siostra i druga Monika.Uwazam ze tyle przyjaciol to norma wiecej mi nie trzeba.To jaka jestem to zycie...Duzo sie zgadza z tego co napisalas.Szlag mnie trafial na moja piep...intuicje...ale chyba lepiej znac prawde niz zyc w slepocie(mam na mysli kiedy facet mnie porabial a ja to czulam...pomimo ze nie mial sladow szminki nie pachnial damskimi perfumami itp.)czesto pisze haotycznie ale tka juz jestem i chyba sie nie zmienie...P.S.Adrian moj syn pilnuje zebym nie pisala duzymi literami.nie wie co ja pisze bo dopiero uczy sie czytania i nie lubi tego.prosil zebym Cie od niego pozdrowila wiec dzis wyjatkowo serdeczne pozdrowienia ode mnie i mojego synka Adrianka.
syn Adrian 13 lat ADHD-owiec "wyjątkowe dziecko"

avoid

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 172


Rejestracja:
26-02-2006 23:23

Lokalizacja: Poznań

Post 11-12-2006 20:32

To ja w pierwszych slowach napisze SERDECZNE pozdrowienia dla Adriana bo z tego co piszesz to fajny chlopak z niego rosnie :-) (ciekawe czy z niego taki diabel jak ze mnie byl w jego wieku?)
Ciebie jak najbardziej goraco pozdrawiam i ciesze sie, ze choc troche moimi postami moglam Ci pomoc (mam nadzieje). Mlody ma racje, ze Ci nie kaze pisac duzymi literami ;-)bo tak sie w netowej etykiecie krzyczy ;-) (oczywiscie mam na mysli cale posty a nie kilka wyrazow).

Ja sie troche musze przyznac do faktu, ze mam troche takiego swira, zeby jak najwiecej dowiedziec sie o tym co jest moim problemem, a co dopiero mam rozwiazac. Mnie teraz bedzie czekalo wiele malo przyjemnych sesji u terapeuty dlatego wolalam wczesniej zapoznac sie ze zracym tematem, zeby sie na zapas oswoic ale czy bedzie latwiej to tego nie wiem :roll:


Z tego co sie zdazylam zorientowac i co co jakis czas konsultuje z moim partnerem (jednak sa to glownie moje wnioski) to nazbyt czesto sie zdarza, ze dorosli po przejsciach (roznorakich) z dziecinstwa nie sa emocjonalnie gotowi do rol jakie teoretycznie powinni przyjac. Pisze to na swoim przykladzie. I nie dlatego, ze uciekam od odpowiedzialnosci czy sie uzalam - nie wrecz przeciwnie mam odwage sie przyznac, ze COS jest nie w porzadku i nie bede udawac, ze jestem tytanem. Mam zamiar zmienic to co mi przeszkadza i utrudnia normalna egzystencje.
Kiedys pytalas mnie czy umiem ufac? Niebardzo jestem jak jez i to czasem dawalo mi szanse, zeby nie dostac za duzo razow.

Tak spojrzalam na ten temat i mysle, ze to najlepsze miejsce, zeby dzielic sie swoimi przezyciami i ewentualnie pisac jak mozna sobie z nimi poradzic. Choc oczywiscie kazdy jest pod tym wzgledem indywidualnym przypadkiem.
Co do tych skutkow u doroslych to wczesniej przeczytalam jakie sa one u dzieci i troche mi sie wlos zjezyl na glowie ale wiem, ze to niestety prawda (znam to z roznych przypadkow).
Teraz mi sie troche smiac chce jak pytalam o hipnoze bo to owszem moze byc pomocne ale na krotka mete i przy problemie powiedzmy wtornym, ktory nie ma korzeni we wczesniejszym zyciu.
Teraz jestem jednak zdania, ze w wiekszosci przypadkow potzrebny jest terapeuta i czasem dluga psychoterapia.

No nic.....koncze tego przydlugawego posta i
pzd
don't avoid ADHD ;-)

justa12

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 239


Rejestracja:
29-03-2006 17:47

Lokalizacja: Śrem wlkp

Dzieci: Adrian 14 lat ADHD

Ja: PROFESIONALE WITCH

Post 12-12-2006 09:30

Witaj Avoid.Adrian bardzo sie ucieszyl z Twoich pozdrowien..oczywiscie musialam mu od razu odp na kilka pytan bo buzka to rzadko mu sie zamyka.teraz pobiegl do kiosku stracic pieniadze ktore wczoraj dostal bo za dlugo nie moze ich miec bo go parza.Wczoraj na warsztatach jedna Pani bardzo chwalila terapie i rowniez zachecala.Wspomnialam ze wybieram sie na terapie ale jakos nie moge przelamac...Wrcajac do mojego synka to jest maly lobuzek.z czego sie ciesze to nie ma w nim agresji...jak narazie.potrafi czlowieka zagadac na smierc.i ta jego niesporzyta energia...wow ..bierze ritalin wiec jakos dajemy rade z nauka niestety bez leku to byla katastrofa...ale jest ok.poza tym Adrian jest milym sympatycznym chlopcem .serdeczne pozdrowionka.P.s.do hipnozy mam i mialam duze obawy...
syn Adrian 13 lat ADHD-owiec "wyjątkowe dziecko"

avoid

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 172


Rejestracja:
26-02-2006 23:23

Lokalizacja: Poznań

Post 12-12-2006 09:48

na poczatku zeszlego roku zaczely sie ze mna dziac rozne rzeczy (w koncu napisalam i obronilam mgr) a pozniej bylo coraz gorze, szczegolnie w zwiazku. Wlasciwie nie potrafilam sobie odp. na pytanie kim jestem, czego chce itp.
Dostalam namiar na psychologa i w koncu po 2 miesiacach poszlam do niej na 1-a wizyte.
To byl moj pierwszy kontakt z terapia i nie wiedzialam czego sie spodziewac.
Jak uslyszalam, ze trzeba bedie puscic emocje i o wszystkim opowiadac to wpadlam w panike (dotychczas zawsze bylam zamknieta w sobie i nigdy nie wypuszczalam emocji na zewnatrz - chyba ze sobie drinknelam to wtedy nadchodzil katharsis).
Dla mnie terapia wydawala sie byc jakims koszmarem - balam sie jej potwornie i wtedy emocje zaczely puszczac.
Rodzina mnie nie poznawala, nastroje sie zmienialy co chwila, do tego doszly jeszcze nieskoordynowane odruchy.
Siedzialam u psychologa i sie cala trzeslam, rece mi same lataly itp.
Najgorsze bylo to, ze bylam u niej na 2 sesjach a ona pozniej wyjezdzala na 3 tygodniowy urlop.

Wtedy tez zaczelam odstawiac alkohol jako glowny uspokajacz.
Przestalam spac i bylam nakrecona jak nigdy. Potrafilam napsiac dziesiatki postow na ktorym wtedy bylam.
Nie moglam sobie ze soba poradzic.
Efekt byl taki, ze okazalo sie ze to mania.
Po 3 miesiacach znowu zaczelma terapie ale bylam wtedy juz duzo spokojniejsza (pewnie troche leki).
Generalnie balam sie terapii ale dosc szybko osowilam sie z psychologiem, ktory stworzyl przemila i bezpieczna atmosfere.
To ulatwilo caly proces.
Ta terapia sporo mi pomogla bo odmienila moj dotychczasowy tryb zycia.
Bylo trudno ale zaczelam dostrzegac inne wazne aspekty w zyciu i przede wszystkim zmienily sie priorytety.
Najgorsze bylo to, ze terapia skonczyla sie w czerwcu tego roku i ja zaczelam sie coraz gorzej czuc (nie wiedzialam ze to przez niedokonczona terapie).
Po pol roku znowu sie zdecydowalam na nastepna ale juz u bardziej doswiadczonej osoby - zaczynam od stycznia.
Wiem, ze nie bedzie to przyjemne bo trzeba bedzie wyciagac cala przeszlosc i niemile wspomnienia.
Ale ja juz po prostu nie mam sily musze zmienic to co mnie hamuje i nie pozwala sie normalnie rozwijac.
Dlatego uwazam, ze jezeli ktos chce i uwaza, ze mu to moze pomoc to powinien sie zdecydowac.
To czesto dlugi proces ale wiem, ze przynosi efekty (sama tego doswiadczylam).

P.S.
trzymam kciuki za mlodego ;-)
don't avoid ADHD ;-)

justa12

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 239


Rejestracja:
29-03-2006 17:47

Lokalizacja: Śrem wlkp

Dzieci: Adrian 14 lat ADHD

Ja: PROFESIONALE WITCH

Post 13-12-2006 15:32

Przekonalas mnie.pojde na terapie. tylko musze znalezsc dobrego psychologa.W Sremie to watpiace bo to dziura zabita dechami .Pisalas o poradni na Litewskiej sprobuje tam...jestem troszke rozkojarzona bo ide jutro z Adrianem do szpitala.znowu bedzie mial gastroskopie...cala diagnostyka...ja sie boje bardziej niz on...choc Adrian czym starszy tym gorzej przezywa pobyt w szpitalu,mam nadzieje ze dam rade.co tam musze dac rade, dzieki z calego serca za odpowiedzi i pomoc ktora bardzo duzo pomogla mi...serdecznie Cie pozdrawiam.moze kiedys tam bedzie dane nam sie spotkac..... [smilie=mylove.gif]
syn Adrian 13 lat ADHD-owiec "wyjątkowe dziecko"

avoid

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 172


Rejestracja:
26-02-2006 23:23

Lokalizacja: Poznań

Post 13-12-2006 17:28

szczerze mowiac nie wiem jak to do konca wyglada z psychologami panstwowymi.
Ale skoro czesc z nich pracuje z NFZ i do tego ma prywatna praktyke to chyba nie jest zle?
Niestety nie potrafie Tobie nikogo polecic ale mam nadzieje, ze na Litewskiej dadza Tobie dobry namiar.
Pozdrawiam serdecznie
A
don't avoid ADHD ;-)

justa12

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 239


Rejestracja:
29-03-2006 17:47

Lokalizacja: Śrem wlkp

Dzieci: Adrian 14 lat ADHD

Ja: PROFESIONALE WITCH

Post 28-12-2006 20:11

Mam nadzieje ze Avoid mialas spokojne radosne swieta Zycze Ci z calego serca wszystkiego najnajnajLEPSZEEGO W nadchodzacym nowym roku duuuuzoooo szczesia radosci spokoju i spelnienia wszystkich marzen.P.S. 3 stycznia mam rozmowe z psychologiem mloda Pania psycholog napisze pierwsze wrazenia po spotkaniu...wow...chyba nie scykam.. :oops:
syn Adrian 13 lat ADHD-owiec "wyjątkowe dziecko"

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13291


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 28-12-2006 20:16

Justa
Jesteś dzielną dziewczynką :) Dasz radę i nie będziesz się bała :)
Nic a nic.

Tylko nie zadepcz tej młodej psycholożki. Bo jak się dziewczę wystraszy to ci nie pomoże:)

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 28-12-2006 23:08

avoid pisze:I nie mowie, ze kazda skrzywdzona osoba tak ma, neiktorzy potrafia sie z tym uporac i nawet niezle funkcjonowac ale szczerze mowiac niewiele znam takich osob.


Wczoraj przeżyłam szok oglądając film o Monty Robertsie. Na pewno znacie go - jest to amerykanin walczący o brak przemocy w kontaktach człowieka z końmi i w wychowaniu dzieci. Napisał na ten temat kilka książek, wciąż jeździ po świecie ze swoją misją - pokazuje jak bez przemocy przekonać "trudne" konie do współpracy. Ma już mnóstwo naśladowców, również wśród miłośników innych zwierząt (np psów - Jan Fennel).

Szok przeżyłam dowiadując się, że ten człowiek był przez swojego ojca-tyrana katowany w dzieciństwie. Jeszcze przed 10 rokiem życia przeżył kilkadziesiąt złamań na skutek bicia go przez ojca. Ojciec jeszcze gorzej traktował swoje konie :shock: .

Wcześniej byłam przekonana, że Monty Roberts musiał mieć wspaniałą rodzinę od lat kochającą i rozumiejącą konie. :roll:

Niesamowite, prawda? Skąd on wziął tyle w sobie siły aby się nie poddać i jeszcze walczyć o innych?
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

avoid

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 172


Rejestracja:
26-02-2006 23:23

Lokalizacja: Poznań

Post 29-12-2006 09:45

dzieki Justa :-) swieta ok
Mam nadzieje, ze u Ciebie tez sie zacznie klarowac in positiv.
A psycholozki sie az tak nie boj miejmy nadzieje ze da rade ;-).
Trzymam kciuki i zycze zeby ten Nowy Rok byl o niebo lepszy od odchodzacego.

Dosiu
dla mnie to troche wyjatek potwierdzajacy regule... taki fenomen, ze mozna przezyc wiele krzywd, a i tak walczyc z niesprawiedliwoscia.
Tylko jak zwykle glosno jest o tym w stanach, a u nas takich przykladow sie raczej nie podaje - wrecz jest odwrotnie tlumaczy sie zbrodniarzy ze wzgledu na traumatyczne dziecinstwo.
don't avoid ADHD ;-)

justa12

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 239


Rejestracja:
29-03-2006 17:47

Lokalizacja: Śrem wlkp

Dzieci: Adrian 14 lat ADHD

Ja: PROFESIONALE WITCH

Post 29-12-2006 13:30

witam..mysle ze dojde do tej psycholozki..malo rzeczy sie boje..ludzi z reguly tez nie..zazwyczaj jestem dzielna mowiac skromnie..ale ...powinnam dac rade i pani psycholog tez..postaram sie,,,napewno napisze 3 stycznia czy jestem cala i jakie wrazenie...pozdrowionka..justa.
syn Adrian 13 lat ADHD-owiec "wyjątkowe dziecko"

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 29-12-2006 16:39

avoid pisze:Dosiu
dla mnie to troche wyjatek potwierdzajacy regule... taki fenomen, ze mozna przezyc wiele krzywd, a i tak walczyc z niesprawiedliwoscia.
Tylko jak zwykle glosno jest o tym w stanach, a u nas takich przykladow sie raczej nie podaje


Monty Roberts jest znany wszystkim "koniarzom" na świecie (również w Polsce) od co najmniej 8 lat. Do wczoraj nie znałam jego dzieciństwa, natomiast idee-oczywiście tak, już bardzo dawno.
Ale faktycznie, nic nie słyszałam o dzieciństwie Polaków, którzy robią coś dobrego dla innych. Właściwie to masz rację, tak wogóle o podobnych ludziach w Polsce jest dość cicho, chyba że przy okazji jakiejś zbiórki pieniędzy...
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

justa12

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 239


Rejestracja:
29-03-2006 17:47

Lokalizacja: Śrem wlkp

Dzieci: Adrian 14 lat ADHD

Ja: PROFESIONALE WITCH

Post 04-01-2007 19:49

witam.dotarlam do psyholozki ...wyszlam cala....ale to dopiero poczatek nastepna wizyte mam 30 stycznia ale asia dala mi namiar na swoja szefowa z ktora sie juz umowilam wlasnie na 30 stycznia cos tam nowila o psychiatrze,,,z ktorym wspolpracuje bo napomknelam o chad i adhd...czeka mnie "intensywne i kompleksowe" ...leczenie..dam rade.zrobilam pierwszy krok zrobie nastepny..serdecznie pozdrawiam.czuje sie dzis zakrecona troszke..4 dzien nie pale...fajnie co nie... :lol: bede sie cieszyc jak nie bede palic 3 ms bo juz kiedys mialam 2,5 ms przerwe teraz mam nadzieje nie wrocic do palenia.i bede prawie swieta nie pije nie pale i sie...to trzecie jak moj dziadek raz w ms...ha ha ha..
syn Adrian 13 lat ADHD-owiec "wyjątkowe dziecko"

avoid

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 172


Rejestracja:
26-02-2006 23:23

Lokalizacja: Poznań

Post 05-01-2007 10:01

gratuluje :-)
moze to i lepiej ze idziesz do szefowej.
Ja cos zaczynam miec wieksze przekonanie do starszych stazem psychologow ale moze to przez brak doswiadczenia tych mlodych (takie moje wnioski).
Rozumiem, ze sie przekonalas do psychologa?
A tak przy okazji....
ile palilas dziennie? I trzymam oczywiscie kciuki za wytrwanie w decyzji.
Pzd
don't avoid ADHD ;-)

justa12

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 239


Rejestracja:
29-03-2006 17:47

Lokalizacja: Śrem wlkp

Dzieci: Adrian 14 lat ADHD

Ja: PROFESIONALE WITCH

Post 05-01-2007 20:50

witam Cie Avoid.palilam dziennie paczke papierosow przez ok 15 lat...zawsze sie smialam ze rzuce palenie jak skoncze 40 lat...i zamienie sie w ryczaca czterdziestke ha ha ha duzo kobiet wtedy szaleje...sukienki mini dekolty do pempka itp. ostry makijaz..jak narazie kocham jeansy i swetry ale jak stuknie mi czterdziestka....to...niewiadomo...moze w koncu pokocham spodniczki..serdeczne pozdrowionka.Ty Avoid palisz?
syn Adrian 13 lat ADHD-owiec "wyjątkowe dziecko"

mamaGumisia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 246


Rejestracja:
16-03-2006 11:54

Lokalizacja: Biała Podlaska

Post 08-01-2007 12:43

To, Ty justa12 nie palisz, już tydzień pewnie :shock:
Tak, 3maj :!: :!: :!:

justa12

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 239


Rejestracja:
29-03-2006 17:47

Lokalizacja: Śrem wlkp

Dzieci: Adrian 14 lat ADHD

Ja: PROFESIONALE WITCH

Post 08-01-2007 14:20

no Mamogumisia wczoraj minal tydzien jak nie pale narazie sie trzymam bez papierosa..i nie mam zamiaru wrocic dp palenia...sama sobie wmawiam ze dam rade i nie zapale potega podswiadomosci ..zasypiam ze slowami nie pale i budze sie z nimi..jak narazie jest good..nawet jestem w miare spokojna :lol: choc mialam ostatnio bardzo bardzo stresujace dni :cry: dzieki mojej corce nastolatce...bo sprawila mi taki cios jak nigdy w zyciu...jednak nie sieglam po papierosa. serdecznie pozdrawiam.justa.
syn Adrian 13 lat ADHD-owiec "wyjątkowe dziecko"

justa12

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 239


Rejestracja:
29-03-2006 17:47

Lokalizacja: Śrem wlkp

Dzieci: Adrian 14 lat ADHD

Ja: PROFESIONALE WITCH

Post 30-01-2007 20:01

witam po dlugiej przerwie..obiecalam ze napisze jak zaczne terapie ...zaczelam od dzis co dwa tygodnie ..troche czesto ale jak trzeba to trzeba..8 lutego mam nastepne spotkanie psycholozka powiedziala mi ze stopniowo bedziemy wracac do dziecinstwa super by bylo jak bym mogla wyniesc sie od matki niestety to niemozliwe..mam tez wywiad z psychiatra 6 lutego ...musze stwierdzic ze narazie nie bylo tak zle choc po wyjsciu z pokoju mialam ochote zapalic ...od prawie 4 tygodni zdarzylo mi sie to 3 raz ochota na zapalenie...no jutro bedzie miesiac jak porzucilam papieroski...sredecznie pozdrawiam.justa.p.s. troche trudno mi sie skupic bo dostalam zla wiadomosc od adrianka lekarza jesli diagnoza sie potwierdzi pani genetyk to....nie bedzie mi wesolo przez kilka ladnych dni.mam nadzieje ze sie myli...dowiem sie 7 lutego do tego czasu bede miala myslaca...
syn Adrian 13 lat ADHD-owiec "wyjątkowe dziecko"

justa12

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 239


Rejestracja:
29-03-2006 17:47

Lokalizacja: Śrem wlkp

Dzieci: Adrian 14 lat ADHD

Ja: PROFESIONALE WITCH

Post 25-02-2007 10:42

halo halo halo :roll: co na forum slychac bo dawno nie bylam za to w koncu dotarlam do psychiatry ktory srwierdzil ze mam zaburzenia nasrtoju adhd raczej nie stwierdza ..szczerze mowiac jacys dziwni ludzi z tych specjalistow zarowno moja pani psychiatra jak i pani psycholog tacy cztywniacy ludzie ktorzy maja byc godni zaufanie powinni stwarzac taka przyjazna aure co nie?!tak mi sie wydaje. 8 marca zaczynam terapie dwa razy nie udalo mi sie dotrzec raz zapomnialam ze musze moje malenstwo odebrac drugi raz przedluzyl mi sie pobyt w szpitalu z adrianem ..stwierdzono mu 60%rubinsteina niestety w polsce nie ma odpowiedniego sprzetu zeby badac dalej...zong.czekam na badania hormonu wzrostu..trzymajcie kciuki zeby sie w koncu wyjasnilo co jest z moim dzieckiem bo pomalu mam cyc zyc w niepewnosci...to tak w skrocie co u nas.serdecznie wszystkich pozdrawiam .osobne pzdr dla avoid mojego zioma..
syn Adrian 13 lat ADHD-owiec "wyjątkowe dziecko"

avoid

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 172


Rejestracja:
26-02-2006 23:23

Lokalizacja: Poznań

Post 25-02-2007 12:50

hello Justa :-)
co do tych wrazen z wizyt to niestety tak juz jest, szczegolnie jezeli owi sa na panstwowym wikcie to jakos malo ktory jest taki otwarty zyczliwy i przyjazny pacjentowi (choc ja z lekarzami to roznie trafiam, ost. b. pozytywnie) a prywatnie to inna spiewka bo juz za kase ;-)
Co do mlodego - na tym co mu stwierdzono niestety sie nie znam wiec pewnie bedziesz musiala troche sie w cierpliwosc uzbroic (moze na forum ktos jest obeznany).
Pozdrawiam serdecznie Ciebie i oczywiscie mlodego tez :-)
P.S.
3mam kciuki za postepowosc w terapii choc wiadomo ze to dlugie i hmm uciazliwe ;-)
don't avoid ADHD ;-)

justa12

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 239


Rejestracja:
29-03-2006 17:47

Lokalizacja: Śrem wlkp

Dzieci: Adrian 14 lat ADHD

Ja: PROFESIONALE WITCH

Post 01-03-2007 09:20

Witaj Avoid na poczatku sredeczne pozdrowienia od mojego Malenstwa Adrianka i oczywiscie ode mnie :lol: milo z Toba poklikac po tak dlugiej przerwie .szczerze mowiac zal mi kasy na lekarzy wole kupic cos dzieciom uwazam ze jak trafie na wporzo lekarza to nie ma roznicy czy bede chodzic na fundusz czy prywatnie ...ale takiego znalezsc to tak jak swoja druga polowke graniczy z cudem ..zobaczymy jak moja terapia ...napisze jak bede po paru spotkaniach..psychiatra jelop po tabletkach ktore mi zapisala jeszcze bardziej bylam nerwowa i wybuchowa.nie biore nic..tzn. biore magnez zelazo i silownia moj nowy sposob na stres zaczelam prowadzic zdrowy tryb zycia, a co u Ciebie Avoid ciekawego?Jakies zmiany na lepsze?moze jakies wesole nowiny?ile Ty masz wlasciwie lat?gdzies ok 25 26?! jeszcze raz serdeczne pzdr. i milego dnia [smilie=heart fill with love.gif]
syn Adrian 13 lat ADHD-owiec "wyjątkowe dziecko"

justa12

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 239


Rejestracja:
29-03-2006 17:47

Lokalizacja: Śrem wlkp

Dzieci: Adrian 14 lat ADHD

Ja: PROFESIONALE WITCH

Post 10-04-2007 18:03

witam po dlugim czasie...u mnie calkiem calkiem fajnie chodze na zajecia dda mam fajna grupe i super prowadzacego psychologa jestem hapy ze moja pani psycholog mnie na nie zapisala... :lol: Robert uzywa fajnego skrotu zastepczego na dda jest s.o.p. specjalista od przetrwania przedemna jeszcze 4 spotkania 3 godzinne mam nadzieja ze lepiej zrozumiem siebie i bede szczesliwsza a jak ja bede szczesliwsza to i moje dzieci serdeczne pozdrowienia p.s.Adrin bierze concerte 18 drogi lek mjak holera niestety zapasy ritalinu mi sie skonczyly.. :cry: narazie jakos daje rade ale jak dlugo uuuunie wiem...jeszcze raz pzdr serdecznie
syn Adrian 13 lat ADHD-owiec "wyjątkowe dziecko"

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 11-04-2007 08:00

Justa,
trzymamy kciuki!

Fajnie, że się odezwałaś :)
Poprzednia

Wróć do Jestem oryginalny... i co dalej



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.