Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

borderline?

Moderator: Moderatorzy

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 23-05-2006 08:49

border to straszny syf - zwlaszcza dla partnera takiej osoby...

ayla

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 406


Rejestracja:
29-11-2005 16:15

Lokalizacja: Poznań

Post 23-05-2006 09:01

Ale mnie pocieszyłeś.Właśnie czytałam i muszę powiedzieć,że mi tutaj dużo pasuje.
http://www.bociany.ec.pl/

Religia jest czymś głęboko infantylnym, porównywalnym z dziecięcą neurozą –Zygmunt Freud.

ayla

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 406


Rejestracja:
29-11-2005 16:15

Lokalizacja: Poznań

Post 23-05-2006 09:03

Czy to jest choroba psychiczna?Czy ja jestem świrem?O co w tym chodzi?
http://www.bociany.ec.pl/

Religia jest czymś głęboko infantylnym, porównywalnym z dziecięcą neurozą –Zygmunt Freud.

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 23-05-2006 09:05

ja nie jestem specem od bordera ale znam osobiscie jedna taka kobitke i jest ciezka w kontakcie (czasem)
nie wiem czy to mozan nazwac choroba to raczej zaburzenie - zaburzenie osobowosci - tak przynajmniej jest w icd 10 - nie ma nawet tego jakos szczegolnie wyodrebnionego
nie wiem czy juz czytalas stronke dawida - tak jest kompendium wiedzy o tym...

ayla

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 406


Rejestracja:
29-11-2005 16:15

Lokalizacja: Poznań

Post 23-05-2006 09:15

Dawaj namiary bo na razie czytam to co dała Halina ale tam strasznie dużo tego.
http://www.bociany.ec.pl/

Religia jest czymś głęboko infantylnym, porównywalnym z dziecięcą neurozą –Zygmunt Freud.

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 23-05-2006 09:20

http://bpd.szybkanauka.net/

miłego czytania ;)

ayla

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 406


Rejestracja:
29-11-2005 16:15

Lokalizacja: Poznań

Post 23-05-2006 09:29

Właśnie to czytałam i jestem przerażona bo dużo prawdy w tym jest.Chociaż inna sprawa,że czytając encyklopedię zdrowia też można sobie kazde objawy wmówić.
http://www.bociany.ec.pl/

Religia jest czymś głęboko infantylnym, porównywalnym z dziecięcą neurozą –Zygmunt Freud.

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 23-05-2006 09:32

z borderem to jest ciezko tzn. z diagnoza - bo na dobra sporawe to jest takie troche nowum i malo kto sie tym zajmuje tak jako spec

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 23-05-2006 09:40

k66 pisze:z borderem to jest ciezko tzn. z diagnoza - bo na dobra sporawe to jest takie troche nowum i malo kto sie tym zajmuje tak jako spec
I dlatego jako novum jest modne i zdarza się wmawianie ADHD-ekom tej przypadłości przez specjalistów.

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 23-05-2006 09:45

no wiesz czystego adhd u doroslych to ze swieczka szukac
albo sa CHADy albo ODD albo BPD alboi jeszcze jakies inne nerwice i takie tam
a o border mysle ze bedzie sie mowilo co raz wiecej jak o ADHD
o ktorym tez sie jeszcze nie tak dawno mowilo ze jest modne i ze niegrzecznym bahorom sie diagnozuje zeby mialy papier na wsciekanie :)

Agatka

Awatar użytkownika

Profesorowa

Posty: 1001


Rejestracja:
10-03-2005 21:16

Lokalizacja: Kraków

Post 23-05-2006 09:47

ech dajcie spokój z tym borderem, to jest naprawde straszliwie trudne i nie myślę, żeby ktoś tutaj to miał. Nikomu nie życzę. Border z praktyki znam, niestety.
Jedynym oddziałem, który zajmuje się leczeniem jest oddział w szpitalu im Babińskiego w Krakowie - oddział zaburzeń osobowości, na forum bordeline mozna zresztą poczytać wypowiedzi pacjentów.
jestem psychologiem:) i lubię to forum
Agata Orzeł-Żukowska
psycholog dziecięcy i terapeuta rodzinny
terapeuta biofeedback

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 23-05-2006 09:50

no makabryczne sa niektore...
zwlaszcza wspomnienia z dziecinstwa - to sie chyba z jakiejs traumy bierze

ayla

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 406


Rejestracja:
29-11-2005 16:15

Lokalizacja: Poznań

Post 23-05-2006 10:08

Ale ja nie mam złych wspomnień z dzieciństwa.Miałam normalne dzieciństwo.Tylko ja byłam rozrabiaką i jak babcia nie mogła za mną nadążać to przywiązywała mnie sznurkiem.Tego akurat nie pamiętam ale ojciec mi opowiadał.
http://www.bociany.ec.pl/

Religia jest czymś głęboko infantylnym, porównywalnym z dziecięcą neurozą –Zygmunt Freud.

ayla

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 406


Rejestracja:
29-11-2005 16:15

Lokalizacja: Poznań

Post 23-05-2006 10:10

A ja byłam oczkiem w głowie dziadków bo byłam jedyną wnuczką a tak sami chłopacy byli.Babcia mnie wychowywała jak byłam malutka bo rodzice pracowali.To co pamiętam to bardzo fajne wspomnienia.
http://www.bociany.ec.pl/

Religia jest czymś głęboko infantylnym, porównywalnym z dziecięcą neurozą –Zygmunt Freud.

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 23-05-2006 10:16

k66 pisze:no wiesz czystego adhd u doroslych to ze swieczka szukac
Zgadza się, przeważnie dochodzą tu różnego typu powikłania z bordeline włącznie, co nie zmienia faktu, że taka diagnoza stawiana jest często na wyrost.

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 23-05-2006 10:42

A wiesz golabku - Wolanczyk mowil, ze jak teraz po latach weryfikuja swoje pierwsze diagnozy to 60 % okazuje sie ze to nie adhd :)

A do ayli - nie wiem ile ty masz lat ale border z tego co wiem to sie pobjawia w wieku 20-30 lat a apogeum jest w wieku ok 25 lat

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 23-05-2006 10:52

k66 pisze:60 % okazuje sie ze to nie adhd :)
Wiem. Co chwilę zmienia się teoria przyczyny ADHD. Ostatnio stawia się, że jest to choroba genetyczna. Jest mnóstwo innych przyczym powodujących podobne do ADHD objawy (chociażby błędy wychowawcze) i stąd wiele wcześniejszych diagnoz, w chwili obecnej nieprawidłowych.

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 23-05-2006 10:54

no Wolanczyk mowil, ze u 50% dzieci ze zdiagnozowanym, ktores z rodzicow ma a u 80% jest ktos w rodzinie

kwoka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 297


Rejestracja:
22-12-2005 06:27

Lokalizacja: TakieMiejsce WŚrodkuEuropy GdzieCiągle KradnąSamochody AWalutąJestPolski Złoty

Post 23-05-2006 11:13

Agatka pisze:ech dajcie spokój z tym borderem, to jest naprawde straszliwie trudne i nie myślę, żeby ktoś tutaj to miał. Nikomu nie życzę. Border z praktyki znam, niestety.
Jedynym oddziałem, który zajmuje się leczeniem jest oddział w szpitalu im Babińskiego w Krakowie - oddział zaburzeń osobowości, na forum bordeline mozna zresztą poczytać wypowiedzi pacjentów.


golombek pisze:
k66 pisze:no wiesz czystego adhd u doroslych to ze swieczka szukac
Zgadza się, przeważnie dochodzą tu różnego typu powikłania z bordeline włącznie, co nie zmienia faktu, że taka diagnoza stawiana jest często na wyrost.



Wiecie co, powiem wam tyle, że przeczytałam stronę Dawida. Czytając to podchodziłam do tego sceptycznie i nie chcę tu znowu stawiać sobie diagnozy, jak postawiłam ADHD :?. Powiem tyle tylko, że "zgadza się" u mnie praktycznie wszystko. Tzn pokrywa z tą długą i wyczerpującą charakterystyką osoby. Co do joty, poza "acting-out", chociaż pośrednio, to to napewno też. Byłam BARDZO SCEPTYCZNA, dopóki nie doszłam to APD i czytając cały czas tylko kiwałam głową, że to się zgadza całkowicie z moim ojcem i to jest to, co mu wszyscy w rodzinie i bliższej i dalszej zarzucają, to sprawiło, ze jestem teraz SCEPTYCZNA, a nie BARDZO SCEPTYCZNA. Zwłaszcza, że stoi tam napisane, że często osoby z APD są rodzicami osób z BPD. Bez komentarza...

Wzbudza we mnie przerażenie fakt, że psychiatrzy i psyhologowie właściwie nie są kompletnie na to w Polsce przygotowani, że nie potrafią tego właściwie zdiagnozować, bo to strach nawet iść do lekarza, jako osoby kompetentnej. "Rażąca jest niewiedza środowiska lekarskiego w zakresie BPD" (to cytat ze strony Dawida). Ponadto to, że nie można tego wyleczyć. I to, że się "obrywa" jak ja oberwałam mocno niedawno. Nie wiem. I to co jest napisane, że lekarze i terapeuci często mówią tylko o niedojrzałości emocjonalnej pacjenta itp. (sic!) podczas ostatniej wizyty u terapeutki, kiedy powiedziałam jej w końcu jaki "numer" wykroiłam, ale nie powiedziałam wam szczegółów i nie powiem, powiedzaiła mi, że tylko wykazałam się ogromną niedojrzałością.

To JEST straszny syf, sytuacja bez wyjścia i paskudna. Zarówno dla samego "delikwenta", jak i dla bliskich mu osób, w porywach "dla społeczeństwa" - "zaburzony z BPD dobrze się maskuje i dobrze funkcjonuje w reladjach z "dalszym" otoczeniem" (niedokładny cytat, ale jakoś tak - nie mogę znależć dokładnego, może później mi się uda).

Nie wiem, co o tym myśleć. Przeraża mnie (oczywiście znowu na wyrost) myśl, że jesli to mam, to będę "skazana" na syf. I nie będzie lekarstwa, a syf będzie. I będę tworzyć syf, jako i tworzę.

Dobra, nie udaję, że nie jestem zaniepokojona. U mnie to "bycie jak gdyby", depersonalizacja, kwestie kontaktów z innymi ludźmi, kolejne depresje... (jeszcze były jakieś inne rzeczy, które zgadzają się zupełnie poprostu... :?) a le teraz nie czuje się gotowa do tego wracać i przypominać. Może później, jak ochłonę. JESLI ochłonę. I nawet wiek się zgadza. 23.

No nic, na razie idę zrobić sobie herbaty i nie myśleć o tym. Później może poszukam tego forum borderline. Zobaczę.

Na razie to o BPD wydrukowałam i chce pokazać rodzinie.

Pozdrawiam
Life is brutal and full of zasadzkas...!!!
****
Kopernik BYŁA kobietą...!!!
****
To opisu mego finał - pocałujcie w grzbiet pingwina...

***
Raz na wozie, raz pod wozem, a raz u licha ciężkiego...

***
ŻY - JĘ ;P

WESOŁYCH ŚWIĄT

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 23-05-2006 13:27

zaraz ktoś wyskoczy, że się czepiam, albo w inny sposób po łbie dostanę.
pewnie mi się należy...

ale błagam: niech ktoś kwokę porządnie trzepnie, bo teraz się uczepi tego bordera i znów będzie miała wymówkę, żeby nic ze sobą nie robić.
bo przecież to taki syf i leków nie ma, no to można spokojnie na dupie posiedzieć i zwalać winę na choróbsko, które się rzekomo przyplątało...

grrrr!!!

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 23-05-2006 13:29

blackant pisze:ale błagam: niech ktoś kwokę porządnie trzepnie, grrrr!!!


ja sie tym zajme :twisted: :twisted: :twisted:

kwoka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 297


Rejestracja:
22-12-2005 06:27

Lokalizacja: TakieMiejsce WŚrodkuEuropy GdzieCiągle KradnąSamochody AWalutąJestPolski Złoty

Post 23-05-2006 13:32

[quote="blackant"]zaraz ktoś wyskoczy, że się czepiam, albo w inny sposób po łbie dostanę.
pewnie mi się należy...

ale błagam: niech ktoś kwokę porządnie trzepnie, bo teraz się uczepi tego bordera i znów będzie miała wymówkę, żeby nic ze sobą nie robić.
bo przecież to taki syf i leków nie ma, no to można spokojnie na dupie posiedzieć i zwalać winę na choróbsko, które się rzekomo przyplątało...

Akurat to że się ma bordera to nie jest wymówka, żeby ze sobą nic nie robić.
Life is brutal and full of zasadzkas...!!!
****
Kopernik BYŁA kobietą...!!!
****
To opisu mego finał - pocałujcie w grzbiet pingwina...

***
Raz na wozie, raz pod wozem, a raz u licha ciężkiego...

***
ŻY - JĘ ;P

WESOŁYCH ŚWIĄT

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 23-05-2006 13:35

Borderlajnalbonie pisze:Akurat to że się ma bordera to nie jest wymówka, żeby ze sobą nic nie robić.


nie, no przepraszam, Ty jako doświadczony posiadacz osobowości borderline wiesz najlepiej.

kwoka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 297


Rejestracja:
22-12-2005 06:27

Lokalizacja: TakieMiejsce WŚrodkuEuropy GdzieCiągle KradnąSamochody AWalutąJestPolski Złoty

Post 23-05-2006 13:36

blackant pisze:
Borderlajnalbonie pisze:Akurat to że się ma bordera to nie jest wymówka, żeby ze sobą nic nie robić.


nie, no przepraszam, Ty jako doświadczony posiadacz osobowości borderline wiesz najlepiej.


No widzisz?
Life is brutal and full of zasadzkas...!!!
****
Kopernik BYŁA kobietą...!!!
****
To opisu mego finał - pocałujcie w grzbiet pingwina...

***
Raz na wozie, raz pod wozem, a raz u licha ciężkiego...

***
ŻY - JĘ ;P

WESOŁYCH ŚWIĄT

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 23-05-2006 13:38

kwoka - ja cie zamorduje!!!
powaznie - znajde i zabije

kwoka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 297


Rejestracja:
22-12-2005 06:27

Lokalizacja: TakieMiejsce WŚrodkuEuropy GdzieCiągle KradnąSamochody AWalutąJestPolski Złoty

Post 23-05-2006 13:39

k66 pisze:kwoka - ja cie zamorduje!!!
powaznie - znajde i zabije


No to będzie rosół [smilie=heart fill with love.gif]
Life is brutal and full of zasadzkas...!!!
****
Kopernik BYŁA kobietą...!!!
****
To opisu mego finał - pocałujcie w grzbiet pingwina...

***
Raz na wozie, raz pod wozem, a raz u licha ciężkiego...

***
ŻY - JĘ ;P

WESOŁYCH ŚWIĄT

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 23-05-2006 13:45

no widzę, widzę...
jak by tak wszyscy wyszukiwali sobie wymówek jak Ty to szpitale psychiatryczne byłyby bardziej przepełnione niż więzienia...

aaa nie byłaś przypadkiem ostatnio u pani psycholog/psychiatry?
i co: zdiagnozowała borderline?

każdy może się podpiąć pod te kryteria diagnostyczne.
ja spełniam 8/9.
czy to oznacza, że mam borderline?
nie, bo wszystko zależy od nasilenia, od przyczyn, od momentów, w których dane objawy występują.

tak swoją drogą, to chyba fajnie mieć jakiegoś bordera albo przynajmniej dwubiegunówkę...
bo jeśli nie, to dlaczego jest taka powszechna tendencja do przypisywania sobie schorzeń, których się nie ma?

kwoka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 297


Rejestracja:
22-12-2005 06:27

Lokalizacja: TakieMiejsce WŚrodkuEuropy GdzieCiągle KradnąSamochody AWalutąJestPolski Złoty

Post 23-05-2006 13:50

blackant pisze:aaa nie byłaś przypadkiem ostatnio u pani psycholog/psychiatry?
i co: zdiagnozowała borderline?


Nie, ale użyła takiego określenia: "Pani ma osobowość na granicy..." ( :?: ) - wtedy nie wnikałam, dzisiaj przeczytałam pierwszys raz ten wątek, przeczytałam z ciekawości stronę Dawida... Hmm... Nie wiem, o co jej chodziło. Poza tym przecież lekarze się nie znają na tym, pacjenci również, więc to jest "rosyjska ruletka"... :?
Ostatnio zmieniony 23-05-2006 13:52 przez kwoka, łącznie zmieniany 1 raz
Life is brutal and full of zasadzkas...!!!
****
Kopernik BYŁA kobietą...!!!
****
To opisu mego finał - pocałujcie w grzbiet pingwina...

***
Raz na wozie, raz pod wozem, a raz u licha ciężkiego...

***
ŻY - JĘ ;P

WESOŁYCH ŚWIĄT

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 23-05-2006 13:51

nie ma bordera bo to nie ten wiek

kwoka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 297


Rejestracja:
22-12-2005 06:27

Lokalizacja: TakieMiejsce WŚrodkuEuropy GdzieCiągle KradnąSamochody AWalutąJestPolski Złoty

Post 23-05-2006 13:52

Jak nie ten??!! :shock: 23 ( :!: )
Life is brutal and full of zasadzkas...!!!
****
Kopernik BYŁA kobietą...!!!
****
To opisu mego finał - pocałujcie w grzbiet pingwina...

***
Raz na wozie, raz pod wozem, a raz u licha ciężkiego...

***
ŻY - JĘ ;P

WESOŁYCH ŚWIĄT

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 23-05-2006 13:55

ja mam 26.
to oznacza, że mogę mieć borderline, czy już jestem za stara?

kwoka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 297


Rejestracja:
22-12-2005 06:27

Lokalizacja: TakieMiejsce WŚrodkuEuropy GdzieCiągle KradnąSamochody AWalutąJestPolski Złoty

Post 23-05-2006 13:59

Nie wiem. Ujawnia się/nasila okło 20 roku życia, a apogeum w wieku 25 lat. Chyba byś się załapała...
Life is brutal and full of zasadzkas...!!!
****
Kopernik BYŁA kobietą...!!!
****
To opisu mego finał - pocałujcie w grzbiet pingwina...

***
Raz na wozie, raz pod wozem, a raz u licha ciężkiego...

***
ŻY - JĘ ;P

WESOŁYCH ŚWIĄT

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 23-05-2006 14:04

Borderlajnalbonie pisze:Nie wiem. Ujawnia się/nasila okło 20 roku życia, a apogeum w wieku 25 lat. Chyba byś się załapała...


no to super!
to już teraz nie muszę nad sobą pracować.
nie muszę walczyć z moją agresją, niestabilnością emocjonalną, i lekką ręką przy wydawaniu kasy.
mam borderline, więc mi wszystko wolno.

grrrr!!!

kwoka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 297


Rejestracja:
22-12-2005 06:27

Lokalizacja: TakieMiejsce WŚrodkuEuropy GdzieCiągle KradnąSamochody AWalutąJestPolski Złoty

Post 23-05-2006 14:05

Nieprawda. Ja tego nie napisałam. To że ma się takiego syfa, to nie znaczy, że nie trzeba nad sobą pracować i panować w miarę możliwości. Zresztą, jak chcesz...
Life is brutal and full of zasadzkas...!!!
****
Kopernik BYŁA kobietą...!!!
****
To opisu mego finał - pocałujcie w grzbiet pingwina...

***
Raz na wozie, raz pod wozem, a raz u licha ciężkiego...

***
ŻY - JĘ ;P

WESOŁYCH ŚWIĄT

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 23-05-2006 14:11

Borderlajnalbonie pisze:Nieprawda. Ja tego nie napisałam. To że ma się takiego syfa, to nie znaczy, że nie trzeba nad sobą pracować i panować w miarę możliwości. Zresztą, jak chcesz...


kwoka, kurczę, nie widzisz tej ironii lejącej się z ekranu?
przeczytałaś kilka rzeczy o borderline i stwierdziłaś, że wszystko, łącznie z wiekiem do Ciebie pasuje.
nie bierzesz poprawki na to, że nie jesteś w stanie obiektywnie na siebie patrzeć i nie możesz tak na prawdę stwierdzić, czy kryteria spelniasz czy nie.
wróć do swojego nika i przestań się wydurniać.
jak pójdziesz do specjalisty i on zdiagnozuje u Ciebie bordera, wtedy możesz się tym przejmować, a ja się zamknę i pokornie spuszczę z tonu.
ale po jaką cholerę zamartwiać się na zapas?

kwoka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 297


Rejestracja:
22-12-2005 06:27

Lokalizacja: TakieMiejsce WŚrodkuEuropy GdzieCiągle KradnąSamochody AWalutąJestPolski Złoty

Post 23-05-2006 14:25

blackant pisze:ale po jaką cholerę zamartwiać się na zapas?


Całe moje życie tak wyglądało - a to jedna z cech Bordera. Poza tym: To, że nie identyfikuję się z własną osobą (ja nie wiem, jak to inaczej ująć - napewno to nie identyfikuję się ze swoim ciałem - tak, jakby było oddzielone ode mnie, oddzielną częścią mnie, a ja to tylko umysł, czy co tam :arrow: dusza..., nie wiem, jak to nazwać) - depersonalkizacja. Że przemawiają do mnie bardziej emocje, niż fakty, że nie umiem się odnaleźć, że znajomości, jeśli już, to intensywne i szybko zrywam, że jestem albo zbyt ostrożna, albo bezgranicznie ufna, że mam notoryczne kłopoty z pamięcią, że pamiętam tylko syfy i wogóle jestem pamiętliwa, jak ktos mi za skórę zalezie, powtarzające się depresje, angażowanie się w to, co urojone, egocentryzm, impulsywność, depresje, huśtawki nastrojów, całe życie, jak coś zrobię nieidealnie, to nie umiem się z tego cieszyć, wszyscyu mi mówią, że zrobiłam prawie dobrze, a potem cały czas mi zwracają uwagę, że ja tylko roztrząsam to "prawie", i na tym się skupiam, a nic pozytywnego w tym nie potrafię dostrzec, odwieczna pustka, jaka mi towarzyszy, nie potrafię wyobrazić sobie przyszłości jakiejkolwiek - boje sie jej, przeraża mnie i udaję "jak gdyby" jej nie było, acting-in i acting-out na porządku dziennym, co tam jeszcez... No, ludzie!! I ja nie mam podstaw do żadnych podejżeń??!!

Teraz zmieniam nick na dawny i na razie staram się o tym nie myśleć, chociaż to silniejsze ode mnie... Ale spróbuję. :?
Life is brutal and full of zasadzkas...!!!
****
Kopernik BYŁA kobietą...!!!
****
To opisu mego finał - pocałujcie w grzbiet pingwina...

***
Raz na wozie, raz pod wozem, a raz u licha ciężkiego...

***
ŻY - JĘ ;P

WESOŁYCH ŚWIĄT

ayla

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 406


Rejestracja:
29-11-2005 16:15

Lokalizacja: Poznań

Post 23-05-2006 14:35

k66 pisze:A do ayli - nie wiem ile ty masz lat ale border z tego co wiem to sie pobjawia w wieku 20-30 lat a apogeum jest w wieku ok 25 lat


No ja mam czterdzieści i co czy to znaczy,że nie mam?Z tymi facetami to mi się najbardziej zgadza.Boję się stałych związków.Zawsze myślałam,ze dlatego,że nikt mi nie będzie mówił co mam robić a z drugiej strony to chciałabym aby się ktoś mną zaopiekował ale nigdy nie jest dla mnie zbyt dobry.I kończę wszystkie związki przed czasem.I szukam księcia na białym koniu.Qurcze.Ja niszcze swoje życie.
http://www.bociany.ec.pl/

Religia jest czymś głęboko infantylnym, porównywalnym z dziecięcą neurozą –Zygmunt Freud.

kwoka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 297


Rejestracja:
22-12-2005 06:27

Lokalizacja: TakieMiejsce WŚrodkuEuropy GdzieCiągle KradnąSamochody AWalutąJestPolski Złoty

Post 23-05-2006 14:39

Ja o związkach nie za bardzo mogę się wypowiadać. Z barku doświadczenia większego. Powiem tyle, że uciekałam, zanim do czegokolwiek doszło. Najpierw jak ktoś okazywał mi zainteresowanie, to niby, że może to będzie ta osoba, ale jak trochę "bliżej" się robiło to "co ja w nim widziałam" - nie no, zycia sobie nie zmarnuję z kims takim! takiego ..." :? Ci faceci naprawdę okazywali mi mnóstwo troski, zapewniali mnie, że bardzo mnie kochają, że się przy nich niczego nie musze obawiać itd... I okazywali to, nie tylko zapewniali. Ja jestem po-pie-przo-na!! :evil:

Szybko rodziła się pogarda i agresja w stosunku do tej osoby.... Zrywałam gwałtownie. A njikt nie wiedział, dlaczego. Potem czuam się jak sukam ale też że "musiałam" to zrobić. Bardzo ich wszystkich zraniłam... Latami nie podejmowałam żadnych takich "prób" związków. bo się bałam, że znowu tak zareaguję. "I chciałabym i boje się".
Life is brutal and full of zasadzkas...!!!
****
Kopernik BYŁA kobietą...!!!
****
To opisu mego finał - pocałujcie w grzbiet pingwina...

***
Raz na wozie, raz pod wozem, a raz u licha ciężkiego...

***
ŻY - JĘ ;P

WESOŁYCH ŚWIĄT

kwoka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 297


Rejestracja:
22-12-2005 06:27

Lokalizacja: TakieMiejsce WŚrodkuEuropy GdzieCiągle KradnąSamochody AWalutąJestPolski Złoty

Post 23-05-2006 14:58

I ten stały brak poczucia "realności" tego wszystkiego...
Life is brutal and full of zasadzkas...!!!
****
Kopernik BYŁA kobietą...!!!
****
To opisu mego finał - pocałujcie w grzbiet pingwina...

***
Raz na wozie, raz pod wozem, a raz u licha ciężkiego...

***
ŻY - JĘ ;P

WESOŁYCH ŚWIĄT

ayla

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 406


Rejestracja:
29-11-2005 16:15

Lokalizacja: Poznań

Post 23-05-2006 15:03

Im dłużej czytam ten artykuł to pojawia się więcej wątpliwości.Nie okaleczam się bo zwyczajnie boję się bólu.Mam okropne zmienne nastroje.Na przykład dziś rano dolina a w południe już czułam się znośnie.Ja już chyba sama nie wiem.

Nie chcą się zabić, tj. 'przestać istnieć'; boją się śmierci; chcą jednak przerwać cierpienie, i często tracą nadzieje na zakończenie cierpienia w inny sposób niż samobójstwem.

Pod tym się podpisuję.
http://www.bociany.ec.pl/

Religia jest czymś głęboko infantylnym, porównywalnym z dziecięcą neurozą –Zygmunt Freud.

kwoka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 297


Rejestracja:
22-12-2005 06:27

Lokalizacja: TakieMiejsce WŚrodkuEuropy GdzieCiągle KradnąSamochody AWalutąJestPolski Złoty

Post 23-05-2006 15:05

ayla pisze:Nie chcą się zabić, tj. 'przestać istnieć'; boją się śmierci; chcą jednak przerwać cierpienie, i często tracą nadzieje na zakończenie cierpienia w inny sposób niż samobójstwem.


Ja też pod tym. Też się nie okaleczam. Ale masochizm psychiczny - jak najbardziej. I sadyzm chyba też za nim idzie... :?
Ostatnio zmieniony 23-05-2006 15:06 przez kwoka, łącznie zmieniany 1 raz
Life is brutal and full of zasadzkas...!!!
****
Kopernik BYŁA kobietą...!!!
****
To opisu mego finał - pocałujcie w grzbiet pingwina...

***
Raz na wozie, raz pod wozem, a raz u licha ciężkiego...

***
ŻY - JĘ ;P

WESOŁYCH ŚWIĄT

ayla

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 406


Rejestracja:
29-11-2005 16:15

Lokalizacja: Poznań

Post 23-05-2006 15:06

kwoka pisze:I ten stały brak poczucia "realności" tego wszystkiego...


A ja nie mam tego.Owszem jestem marzycielką.Chyba tego nie rozumiem.
http://www.bociany.ec.pl/

Religia jest czymś głęboko infantylnym, porównywalnym z dziecięcą neurozą –Zygmunt Freud.

ayla

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 406


Rejestracja:
29-11-2005 16:15

Lokalizacja: Poznań

Post 23-05-2006 15:09

Haha.
po 40 r. życia już tylko 25% z nich można wciąż zdiagnozować BPD, aczkolwiek pewne cechy BPD i skłonności zostają do końca życia.
http://www.bociany.ec.pl/

Religia jest czymś głęboko infantylnym, porównywalnym z dziecięcą neurozą –Zygmunt Freud.

kwoka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 297


Rejestracja:
22-12-2005 06:27

Lokalizacja: TakieMiejsce WŚrodkuEuropy GdzieCiągle KradnąSamochody AWalutąJestPolski Złoty

Post 23-05-2006 15:11

ayla pisze:
kwoka pisze:I ten stały brak poczucia "realności" tego wszystkiego...


A ja nie mam tego.Owszem jestem marzycielką.Chyba tego nie rozumiem.


Ano widzisz. To jeżeli już któraś z nas ma Borderline, to chyba wychodzi na to, że jednak ja :evil:, bo widzisz, u mnie te cechy występowały zawsze, nawet, kiedy nie miałam depresji zdiagnozowanej to czułam, że jest coś "nie tak". I po co mam to wszystko robić itd... Co ja naprawdę chcę robić, co lubię robić - nigdy nie potrafiłam chyba samej sobie szczerze odpowiedzieć na to pytanie. A robiłam atrapy uczuć, atrapy zainteresowań, atrapy zaangażowania w coś... Nie wiem :? Ten temat jest już chyab dość długo, ale dopiero dziś się na niego natknęłam. Wcześniej słyszałam takie pojęcie jak "osobowość Borderline", ale nie zagłębiałam się w szczegóły - jeden z wielu "zajobów" i tyle. No, no...
Life is brutal and full of zasadzkas...!!!
****
Kopernik BYŁA kobietą...!!!
****
To opisu mego finał - pocałujcie w grzbiet pingwina...

***
Raz na wozie, raz pod wozem, a raz u licha ciężkiego...

***
ŻY - JĘ ;P

WESOŁYCH ŚWIĄT

ayla

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 406


Rejestracja:
29-11-2005 16:15

Lokalizacja: Poznań

Post 23-05-2006 15:14

Z wszystkich leków SSRI (których jest kilka klas) za najlepsze dla BPD uznaje się leki z grupy Fluoksetyny (której popularnym przedstawicielem jest Prozac):

A w moim przypadku zadziałał odwrotnie.Miałam giga doła i te koszmarnę lęki.Dosyć czytania.
http://www.bociany.ec.pl/

Religia jest czymś głęboko infantylnym, porównywalnym z dziecięcą neurozą –Zygmunt Freud.

kwoka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 297


Rejestracja:
22-12-2005 06:27

Lokalizacja: TakieMiejsce WŚrodkuEuropy GdzieCiągle KradnąSamochody AWalutąJestPolski Złoty

Post 23-05-2006 15:14

A tę wielką pustkę w sobie zawsze czułam...
Life is brutal and full of zasadzkas...!!!
****
Kopernik BYŁA kobietą...!!!
****
To opisu mego finał - pocałujcie w grzbiet pingwina...

***
Raz na wozie, raz pod wozem, a raz u licha ciężkiego...

***
ŻY - JĘ ;P

WESOŁYCH ŚWIĄT

kwoka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 297


Rejestracja:
22-12-2005 06:27

Lokalizacja: TakieMiejsce WŚrodkuEuropy GdzieCiągle KradnąSamochody AWalutąJestPolski Złoty

Post 23-05-2006 15:22

A, i przypomniało mi się, jak odkąd miałam lat "-naście" moje terapie wszystkie przypominały "zabawe w kotka i myszkę". Może ta ostatnia (obecna) najmniej. A wtedy terapeutka i tak widziała coś "przez" niejako "na wylot" przez moje głupie śmiechawki... I powtarzała chyba na każdym spotkaniu zdanie: "Wyrzekasz się siebie, wyrzekasz się siebie..." Jak mantrę :? Teraz mi się przypomniało...
Life is brutal and full of zasadzkas...!!!
****
Kopernik BYŁA kobietą...!!!
****
To opisu mego finał - pocałujcie w grzbiet pingwina...

***
Raz na wozie, raz pod wozem, a raz u licha ciężkiego...

***
ŻY - JĘ ;P

WESOŁYCH ŚWIĄT

kwoka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 297


Rejestracja:
22-12-2005 06:27

Lokalizacja: TakieMiejsce WŚrodkuEuropy GdzieCiągle KradnąSamochody AWalutąJestPolski Złoty

Post 23-05-2006 16:15

Ja wiem, ja wiem o wyolbrzymianiu, "hipohondrii" itd... Ale skoro to istnieje, to ktoś to MUSI mieć. Jakby nie było ani jednego przypadku, to nie byłoby o tym nigdy, wogóle mowy. Nie upieram się, że to mam, bo wystarczy przeczytać o tym i widać, że to NIE jest kusząca perspektywa, a syf na całe życie... :?

Ale gdybym zupełnie wylkuczała, że to mam to chciałabym być Panem Bogiem, który WSZYSTKO wie i na WSZYSTKO ma wpływ. Fakt, mam takie tendencje... :? - paru terapeutów już mi powiedziało, że chiałabym być Panem Bogiem. Cóż - któż by nie chciał :?
Life is brutal and full of zasadzkas...!!!
****
Kopernik BYŁA kobietą...!!!
****
To opisu mego finał - pocałujcie w grzbiet pingwina...

***
Raz na wozie, raz pod wozem, a raz u licha ciężkiego...

***
ŻY - JĘ ;P

WESOŁYCH ŚWIĄT

lucy

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 165


Rejestracja:
13-05-2005 23:26

Lokalizacja: Z CHOINKI

Post 23-05-2006 16:55

blackant pisze:zaraz ktoś wyskoczy, że się czepiam, albo w inny sposób po łbie dostanę.
pewnie mi się należy...

ale błagam: niech ktoś kwokę porządnie trzepnie, bo teraz się uczepi tego bordera i znów będzie miała wymówkę, żeby nic ze sobą nie robić.
bo przecież to taki syf i leków nie ma, no to można spokojnie na dupie posiedzieć i zwalać winę na choróbsko, które się rzekomo przyplątało...

grrrr!!!


No wlasnie, caly problem w tym, ze niektorzy mysla, ze lekow nie ma, lub nie chca ich uzywac aby sobie pomoc, co jest bardzo niemadre.
rytmów poezji, wiersze praw nie wbiła we mnie rózga szkolna. Przepisów od najmłodszych lat nie uznawała dusza wolna. Pędziłam w świat przez szumny wiatr, gwiżdżąc i kpiąc z belferskich reguł. Ja jestem dziki, bujny kwiat żywotu nieokiełznanego.

kwoka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 297


Rejestracja:
22-12-2005 06:27

Lokalizacja: TakieMiejsce WŚrodkuEuropy GdzieCiągle KradnąSamochody AWalutąJestPolski Złoty

Post 23-05-2006 17:05

lucy pisze:
blackant pisze:zaraz ktoś wyskoczy, że się czepiam, albo w inny sposób po łbie dostanę.
pewnie mi się należy...

ale błagam: niech ktoś kwokę porządnie trzepnie, bo teraz się uczepi tego bordera i znów będzie miała wymówkę, żeby nic ze sobą nie robić.
bo przecież to taki syf i leków nie ma, no to można spokojnie na dupie posiedzieć i zwalać winę na choróbsko, które się rzekomo przyplątało...

grrrr!!!


No wlasnie, caly problem w tym, ze niektorzy mysla, ze lekow nie ma, lub nie chca ich uzywac aby sobie pomoc, co jest bardzo niemadre.


Nawet na BPD trochę pomóc można. Jeśli to JEST BPD i zostało poprawnie zdiagnozowane. Ja nie wiem - robię z igły widły.

Aha, lucy - teraz biorę leki i pani doktor powiedziała, że będe brała jeszcze przez rok conajmniej. W tym momencie to antydepresyjno-przeciwlękowe, bo o Borderline'ach można gdybać, ale depresja z nerwicą są faktem. A pani doktor powiedziała, że moje podejżenia o ADHD można o "kant d**y potłuc" (tzn nie dosłownie). I że ja mam specyficzną osobowość, "osobowość na garnicy" - że ją po raz drugi zacytuję. A ja nie wiem. Nie wiem nic. Mam pustkę w głowie, zresztą jak zwykle.

"Chroniczne poczucie pustki." :evil:
Life is brutal and full of zasadzkas...!!!
****
Kopernik BYŁA kobietą...!!!
****
To opisu mego finał - pocałujcie w grzbiet pingwina...

***
Raz na wozie, raz pod wozem, a raz u licha ciężkiego...

***
ŻY - JĘ ;P

WESOŁYCH ŚWIĄT
PoprzedniaNastępna

Wróć do Jestem oryginalny... i co dalej



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.