Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

czy porozmawiać o tym z rodzicami?

Moderator: Moderatorzy

dziobal89

Posty: 3


Rejestracja:
17-03-2006 18:37

Post 17-03-2006 18:55

czy porozmawiać o tym z rodzicami?

Witam! Jestem uczniem liceum ogólnokształcącego. Od bardzo bardzo dawna szukałem odpowiedzi na pytanie dlaczego moje, moja osobowość są dziwne, odmienne, dlaczego mam problemy w kontaktach z rówieśnikami, dlaczego nauka mnie bardzo męczy, dlaczego jestem jaki jestem. Kilka dni temu w panoramie na TVP2 usłyszałem o ADHD. Poszukałem informacji od ADHD i odkryłem, że mam wszystkie objawy ADD. Chce po raz pierwszy w życiu otwarcie porozmawiać z rodzicami o moim problemie (ADD), ale nie wiem czy to będzie dobre posunięcie. Moja matka prawie napewno będzie przekonywała mnie, że sobie to wmówiłem. Proszę Was o pomoc w tej sprawie. Proszę również o tytuł książki, jakieś linki, które będą najlepsze w mojej sytuacji. Pozdrawiam i z góry dziękuje za pomoc.

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 17-03-2006 20:56

Książki znajdziesz tu:
http://portal.adhd.org.pl/phpbb/viewtop ... 96&start=0
linków w języku polskim praktycznie nie potrzebujesz jak znalażłeś nas tutaj, większość jest na portalu.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 17-03-2006 21:39

Napisz dziobal skąd jesteś. Dobrze byłoby się spotkać osobiście i porozmawiać. Trudno jest udzielać komuś rad na podstawie jednego postu. Napisz coś więcej.

dziobal89

Posty: 3


Rejestracja:
17-03-2006 18:37

Post 18-03-2006 09:39

Jestem z okolic Olesna w powiecie Opolskim.
W gimnazjum przez ADD przeżyłem piekło (klasa o postawie zniszczyć tego co nie jest taki jak my), teraz w liceum mam tolerancyjną klasę choć między nimi czuje się w jak w obcym kraju. Odpływam myślami prawie zawsze i prawie wszędzie, z lekcji prawie nic nie wynosze, a w domu większośc czasu siedze nad otwartą książką, ale nieobecny walcząc z setkami myśli. Jestem dość bardzo niespokojny, długopis do pogryzienia starczy mi najwyżej na dwa dni, posiłki jem chodząc po domu. Cierpie na bezsenność, byle porażka wprowadza mnie w depresje, przejmuje się byle czym, gwałtownie reaguje na złe wiadomości, przejmuje się byle czym, często czuje się gorszy od innych, mam skłonności do nadużywania używek kofeinowych, co chwile mam inny nastrój. O początku roku moje osiągi w nauce spadły o połowe, ale najdziwniejsze jest to, że na normalnych lekcjach fizyki, chemii, informatyki prawie nie mam problemów, a prawie każy sprawdzian potrafie spaprać.
Matce często uskarżałem się na moje problemy, ale ona zawsze mówiła mi, że jestem pesymistą i sobie to wmówiłem, ale mnie to wykańcza, myśli samobójcze często wracają.
Bardzo proszę Was o pomoc.

Kuba5

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 64


Rejestracja:
11-12-2005 22:16

Lokalizacja: Warszawa

Post 18-03-2006 13:06

Normalnie jakbym czytał swojego posta z czasów licealnych (gdybym takiego napisał). Jak to czytam to przypominam sobie jak mi było ciężko w LO i musze powiedzieć że ci współczuje. Też lubię nauki ścisłe, a jesteś w stanie na nich się skupić bo cię najnormalniej interesują. Czy zauważasz u siebie jeszcze jakąś chorobę wtórną? Jak np. nerwice.

dziobal89

Posty: 3


Rejestracja:
17-03-2006 18:37

Post 18-03-2006 16:20

Porozmawiałem z matką. Puściły mi nerwy, ale obiecała, że mi pomoże i opowiedziała o dwóch koleżankach, których synowie mają podobny problem. Chciałbym podziękować twórcą tej strony i osobą z tego forum bo dzięki wam pojawiła się nadzieja w moim życiu. Dziękuje!

avoid

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 172


Rejestracja:
26-02-2006 23:23

Lokalizacja: Poznań

Post 18-03-2006 18:35

wiem, ze jestes mlody i na razie to zarazem szok i zbawienie, ze wiesz co Ci dolega.
Ale najlepiej jak juz zaczniesz sie orientowac co ze soba zrobic, zeby za pare, parenascie lat nie skonczyc z ciezka depresja i poczuciem zyciowej kleski.
Mysle, ze na forum znajdziesz wiele przydatnych informacji bo jednak wszystko zaczyna sie od malego oszustwa jakim jest utrzymywanie koncentracji chocby na lekcjach
I tak pewnie wiecej bedziesz sie uczyl w domu, ale mimo wszystko z lekcji cos tam tez mozna wyniesc (oprocz gabki i kredy ;-) )
a ja swoje liceum przebrnelam na kilku przedmiotach gegra, chemia, polski i w konmcu historia bo z niej zdawalam mature.
Reszta przedmiotow byla prowadzona skandalicznie ale nauczycielowi nie podskoczysz a i wychowawca nie zawsze stanie po Twojej stronie jesli sie niczym nie wyrozniasz mnie sie to udalo dopiero pod koniec 3 klasy bo mnie wychowawca 'odkryl' i mnie czesto bronil
z tym, ze ja juz wtedy zaczelam sie skupiac tylko na maturze wiec mialam zadanie ulatwione
Trzymam kciuki i wytrwaj bo jak znajdziesz juz to COS swojego konika to wtedy odzyjesz.
Ja to znalalzlam prawie konczac studia a i tak czesto to zaniedbuje ale przynajmniej wiem ze jest
Pozdrawiam
don't avoid ADHD ;-)

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 20-03-2006 11:37

avoid pisze:I tak pewnie wiecej bedziesz sie uczyl w domu, ale mimo wszystko z lekcji cos tam tez mozna wyniesc (oprocz gabki i kredy ;-) )


A jak będziesz wynosił tylko z lekcji a z nauki domowej wcale to tez nic sie nie stanie.
Ja np. raczej tak mam.

:)
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

swietelko

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 175


Rejestracja:
15-12-2005 03:08

Lokalizacja: Stolnica

Post 27-03-2006 13:57

Tez mialem ciezko w liceum. Potem sa studia gdzie masz juz wiekszy wplyw na to co robisz, z kim sie spotykasz i gdzie przebywasz. A potem jest jeszcze latwiej. Moge Ci dac tylko jedna rade - nie probuj byc kims kim nie jestes bo kosztem jakiegos ciut wiekszego spokoju w szkole popadniesz w ogromna frustracje i z dnia na dzien zaczniesz tracic szacunek do siebie. Postaraj sie znalezc podobnych do Ciebie. Ja stracilem na to wiele lat, ale znalazlem i teraz smieje sie z tych co sa tacy sami, a smiali sie ze mnie ze jestem "inny".
Swietelko na scenie, swiatelko w tunelu. Swiatelko tez za horyzontem.

swietelko

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 175


Rejestracja:
15-12-2005 03:08

Lokalizacja: Stolnica

Post 27-03-2006 13:59

Btw - niektorzy sie rodza samotni. Chodzi o takie poczucie wyobcowania i nieprzynaleznosci. Mimo wielu osob - znajomych dookola. To jest cos czego nawet leki nie tlumia imho. Tutaj akurat nalezy zamienic zla samotnosc w dobra samotnosc. Moze kiedys o tym napisze bo to temat rzeka.
Swietelko na scenie, swiatelko w tunelu. Swiatelko tez za horyzontem.

Wróć do Jestem oryginalny... i co dalej



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.