Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

OPTYMIZM

Moderator: Moderatorzy

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 08-03-2006 17:08

OPTYMIZM

Czytałam w Hallowellu, że niektórzy adhd-owcy mają depresję ,bo po prostu nie zauważają jak sie stanie coś dobrego, rozproszeni mnóstwem drobnych zmartwień.

A ja, wyglada na to mam odwrotnie.
Wnioskuje to z następującej rozmowy(przeprowadzonej w ramach terapii)
-Chciałam zawsze byc takim dzieckiem nieszczęścia, tak zeby sie stało cos takiego okropnego...
- A co by pani jeszcze więcej chciała ,żeby sie stało?

To by chyba znaczyło ,że mam wszelkie mozliwe dane ,zeby sie czuć nieszcześliwa. A ja za cholerę nie moge, bo mnie rozprasza tyle fajnych pozytywnych drobiazgów ...:) !!
pogoda chociazby... ładna dzisiaj...
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 08-03-2006 17:13

No... i jeszcze to mnie cieszy ,ze rozwiązałam umowę o głupią prace.

A moze powinnam sie martwić bo to oznacza ze nie mam kasy...

Ale ciesze sie nieprzyzwoicie.
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

ayla

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 406


Rejestracja:
29-11-2005 16:15

Lokalizacja: Poznań

Post 08-03-2006 17:41

Wiesz co Marta ja chyba też byłam zawsze niepoprawną optymistką.W ubiegłym tygodniu miałam doła ale to nie była deprecha.Nigdy czegoś takiego nie miałam.Raczej tak jak mówi psychiatra skoki nastrojów.
Mnie czasami różne drobiazgi cieszą.I zachowuję się wtedy jak małolata.
http://www.bociany.ec.pl/

Religia jest czymś głęboko infantylnym, porównywalnym z dziecięcą neurozą –Zygmunt Freud.

reuptake

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 313


Rejestracja:
16-10-2005 19:48

Post 08-03-2006 18:50

z serii dialogi:

JA: mam wrażenie, że niczego nie potrafię do końca, wszystko powierzchownie..
XX: ja nie rozumiem, czym ty się martwisz, jesteś człowiekiem renesansu, co byś chciał
JA: renesans. a nie p*** postmodernizm.

a co do optymizmu, to chyba miałem go za dużo. zapas się wyczerpał. my po prostu widzimy więcej i od razu reagujemy na drobne niepowodzenia. nie jak ślepy koń na pardubickiej co przeszkód nie widzi.

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 08-03-2006 23:41

I dlatego musisz w końcu wpaść do mnie na piwo.

reuptake

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 313


Rejestracja:
16-10-2005 19:48

Post 09-03-2006 00:43

alkohol to depresant ;)

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 09-03-2006 02:58

reuptake pisze:alkohol to depresant ;)
To prawda, ale często jedyna możliwość dotarcia do własnych problemów to właśnie szczera rozmowa po wypiciu piwka, czy dwóch. Język troszkę się rozwiązuje i nabieramy śmiałości do mówienia o rzeczach które na co dzień chcielibyśmy ukryć. Nie wiem, czy Blackant będzie chciała się na ten temat wypowiadać, ale sądzę, że jej wczorajsza wizyta pozwoliła jej z deczka spojrzeć na niektóre sprawy troszkę z innej perspektywy. Zapraszam wszystkie zagubione duszyczki na rozmowę po piwku, jeśli to nam nie pomoże to na pewno nie zaszkodzi. Reuptake, musimy koniecznie porozmawiać przy piwku, zapraszam po raz kolejny, jestem do dyspozycji, daj znać kiedy wpadniesz. Wiem, co to depresja i wiem, jak wpływa na nią alkohol. Wiem także jak czasem alkohol pomaga pozbierać się z samym sobą do kupy. Nie pochwalam alkoholizowania się, ale czasem pomaga nam ten odmienny stan świadomości odkryć siebie wobec innych i poznać własne bolączki z zupełnie innej strony. A czasem po prostu potrzebujemy się komuś wyżalić, i dopiero po piwku nabieramy śmiałości na szczerą rozmowę. Wczorajsze spotkanie z Blackant uważam za owocne, każde z nas coś dostało. Mam nadzieję, że spotkamy się jeszcze nie raz, potrzebujemy wsparcia wszyscy i czasem otrzymujemy je z zupełnie nieoczekiwanej strony. Dzięki Marto za wczoraj, pomogłaś mi trochę i mam nadzieję, że z wzajemnością. Marcin, wpadnij, jak będziesz miał ochotę. Dziękuję wam wszystkim, bez Was byłoby mi dużo ciężej, podtrzymujecie mnie na duchu i wspieracie w trudnych chwilach, dzięki stokrotne [smilie=i love you1.gif]

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 09-03-2006 09:35

reuptake pisze:alkohol to depresant ;)


eeee to stereotyp
a my przełamujemy stereotypy, co wczoraj udało się udowodnić ponad wszelką wątpliwość :lol:

reuptake

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 313


Rejestracja:
16-10-2005 19:48

Post 09-03-2006 09:37

o widzisz, bo ja już umiem bawić się bez alkoholu :)

i bez kobiet (w przerwach pomiędzy posiłkami)

a serio to jak wiesz ja chętnie, ale nie zawsze z piwkiem.

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 09-03-2006 10:08

ano blakant się wypowie.
oto wyniki wczorajszego spotkania:
GOŁĄBEK JEST WIELKI, a ja jestem bogiem :lol:

a tak serio:
doszłam do wniosku, że powinno powstać coś na kształt grupy wsparcia dla dorosłych z adhd.
powinniśmy mieć możliwość w sytuacjach kryzysowych zwrócenia się do kogoś, kto zrozumie, pogłaszcze (albo nawrzeszczy), postawi do pionu.
a kto zrozumie lepiej adhdowca, jak nie drugi adhdowiec?

Gołąbku, bardzo Ci dziękuję.
dzięki Tobie wiem, że warto poczekać na wiosnę [smilie=kiss of love.gif]

Agatka

Awatar użytkownika

Profesorowa

Posty: 1001


Rejestracja:
10-03-2005 21:16

Lokalizacja: Kraków

Post 09-03-2006 11:53

To się wszystko super czyta! Od razu mi się chce więcej pracować!
jestem psychologiem:) i lubię to forum
Agata Orzeł-Żukowska
psycholog dziecięcy i terapeuta rodzinny
terapeuta biofeedback

Wróć do Jestem oryginalny... i co dalej



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.