Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

deficyt uwagi

Moderator: Moderatorzy

donkeypr0n

Posty: 7


Rejestracja:
26-06-2008 00:33

Lokalizacja: Kraków

Post 05-07-2008 23:56

matken pisze:Jak się pakuję, to muszę zawsze myśleć o procesie ubierania. Najpierw majtki, potem ... aż do kurtki i wtedy mam wszystko zapakowane, chociaż zdarza mi się zapomnieć ręcznika (bo w tym się nie chodzi).


Ja jakoś samoistnie wypracowałem sobie przyrostowy model pakowania.
Polega to na tym, że jak gdzieś mam jechać, to jakiś czas wcześniej
zaczynam się zastanawiać co i w jakiej ilości mi będzie potrzebne,
wyznaczam sobie jakieś miejsce specjalne, przynoszę tam ubrania,
bieliznę, etc., wszystko o czym w danej chwili pamiętam, a później przez
pół dnia dokładam tam wszystko co mi akurat wpadnie w oko albo o czym
sobie przypomnę, że jeszcze nie mam. A to dorzucę ładowarkę do
telefonu, a to sobie przypomnę o książce i... nadziwniejsze jest to, że
praktycznie niczego nie zapominam. Gorzej, jak np. rodzice przygotują mi
jakiś przysmak i zostawią zapakowany w kuchni, wtedy to jest loteria czy
sobie przypomnę.

Justynka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 5718


Rejestracja:
03-12-2006 14:04

Lokalizacja: znad Bałtyku

Post 06-07-2008 08:28

matken pisze:Jak się pakuję, to muszę zawsze myśleć o procesie ubierania. Najpierw majtki, potem ... aż do kurtki i wtedy mam wszystko zapakowane, chociaż zdarza mi się zapomnieć ręcznika (bo w tym się nie chodzi).


A ja tak mam z zakupami.
jak idę na zakupy i zastanawiam się co mam kupić (bo lista została w domu, na stole) to wyobrażam sobie jak gotuję i co po kolei robię, czego używam i czego ewentualnie w domu nie mam i muszę dokupić. Ta metoda jest super, bo wtedy nie zapominam o żadnym produkcie, który jest niezbędny do przygotowania jakiegoś dania :)

aneczka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3889


Rejestracja:
25-03-2008 16:23

Lokalizacja: UK

Post 06-07-2008 14:30

Z pakowaniem też jakoś mi idzie,ale jeśli chodzi o zakupy,to chyba nigdy nie przyswoję :lol:

Nawet kartka napisana z reguły jest wybrakowana i ciągle o czymś zapominam :lol:

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 06-07-2008 15:33

aneczka pisze:Nawet kartka napisana z reguły jest wybrakowana i ciągle o czymś zapominam :lol:
Pisanie kartki też dobrze jest robić w sposób zorganizowany.
U nas kartka wisi na lodówne przez cały czas i w ciągu tygodnia każdy zapisuje na niej, co zauważy, że trzeba kupić.
A przed wyjściem na zakupy dodatkowo robimy przegląd wszystkich szafek w kuchni i łazience.
Ostatnio zmieniony 06-07-2008 17:03 przez Żona Dreptaka, łącznie zmieniany 1 raz

aneczka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3889


Rejestracja:
25-03-2008 16:23

Lokalizacja: UK

Post 06-07-2008 15:54

O tygodniowej liście nie pomyślałam

Wypróbuję!Dzięki!

:D

Justynka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 5718


Rejestracja:
03-12-2006 14:04

Lokalizacja: znad Bałtyku

Post 06-07-2008 18:22

Ja taką lodówkową też robiłam. Miałam nawet taki specjalny mini-notesik na magnes. Niestety jak wychodziłam po zakupy, to nigdy listy na miejscu nie było. Dobrze jak jest jeszcze przy takiej liscie długopis na sznureczku, wtedy nikt nie zabiera listy z lodówki, zeby ja uzupelnić.

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 06-07-2008 19:32

Długopis jest w specjalnym "koszyczku na długopis" tuż obok.
Tamże zapasik kartek.

Justynka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 5718


Rejestracja:
03-12-2006 14:04

Lokalizacja: znad Bałtyku

Post 06-07-2008 22:15

zonadreptaka pisze:Długopis jest w specjalnym "koszyczku na długopis" tuż obok.
Tamże zapasik kartek.


I zawsze wraca na miejsce? Bo u mnie też jest koszyczek, ino długopis jak wychodzi, to już nie wraca (a taka powsinoga z niego jest) :D

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13299


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 06-07-2008 22:34

Sznurek wynaleziono już kilka lat temu ....

Justynka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 5718


Rejestracja:
03-12-2006 14:04

Lokalizacja: znad Bałtyku

Post 06-07-2008 22:36

Żonka nie napisała, że na sznureczku go macie :)

Dlatego nie mogłam wyjść z podziwu, że jednak na miejsce wraca :D

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13299


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 06-07-2008 22:51

U nas nie jest na sznurku, ale w koszyczku razem z całą garścią innych.
Zawsze któryś jest na miejscu. Ostatecznie długopisy i ołówki nie są drogie.

Justynka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 5718


Rejestracja:
03-12-2006 14:04

Lokalizacja: znad Bałtyku

Post 06-07-2008 22:56

Wiem, że nie są drogie, ale nigdy nie ma ich na swoim miejscu :evil:

Spoko, jeszcze na sznurku nie wiązałam. Czas najwyższy. Chyba z koszyczkiem go nie zabiorą co? :lol:

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 07-07-2008 08:45

dreptak pisze:U nas nie jest na sznurku, ale w koszyczku razem z całą garścią innych.
Zawsze któryś jest na miejscu. Ostatecznie długopisy i ołówki nie są drogie.
U nas po prostu w każdym pomieszczeniu (no... poza łazienką) zawsze są na wierzchu jakieś długopisy w sporych ilościach, więc raczej nie ma po co ich wynosić.

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 07-07-2008 08:55

U mnie też próba upadła z powodu braku sznureczka i dziwnej właściwości długopisu... Spróbuję, dzięki :)
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

Krzysionek

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3086


Rejestracja:
21-09-2007 21:22

Lokalizacja: Ipswich (Anglia)

Dzieci: Piotrek 14 lat ADHD z cechami Aspi i zaburzenia zachowania

Post 07-07-2008 10:16

Justynka pisze:
Spoko, jeszcze na sznurku nie wiązałam. Czas najwyższy. Chyba z koszyczkiem go nie zabiorą co? :lol:


Ja bym profilaktycznie koszyczek śrubeczką do blaciku :lol:
Ogry mają warstwy... jak cebula.
Shrek

Ogr bagienny.

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 07-07-2008 10:27

Krzysionki pisze:Ja bym profilaktycznie koszyczek śrubeczką do blaciku :lol:
Nie ma się co śmiać. Koszyczek jest na ścianie i jest trudnozdejmowalny.

Krzysionek

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3086


Rejestracja:
21-09-2007 21:22

Lokalizacja: Ipswich (Anglia)

Dzieci: Piotrek 14 lat ADHD z cechami Aspi i zaburzenia zachowania

Post 07-07-2008 10:36

zonadreptaka pisze:
Krzysionki pisze:Ja bym profilaktycznie koszyczek śrubeczką do blaciku :lol:
Nie ma się co śmiać. Koszyczek jest na ścianie i jest trudnozdejmowalny.


I właśnie dlatego jest :lol:
Ogry mają warstwy... jak cebula.
Shrek

Ogr bagienny.

viki

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 238


Rejestracja:
18-01-2007 13:14

Post 07-07-2008 11:20

Wydawało mi się, że nie mam deficytu uwagi(chociaż ostatnio sporo się nad tym zastanawiałam).

Podczas przedostatniej wizyty w Czeladzi, zapisując uwagi pani dr, po prostu "zakosiłam" jej długopis.
Niestety zorientowałam się dopiero w Orzeszu.

Oddając długopis, na ostatniej wizycie, właśnie zaproponowałam, że bezpieczniej byłoby go na sznurku zamocować(by mi sie nie kleił do rąk).

Chłopcy już po skończonej wizycie, przy drzwiach , zapytali mnie głośno:
"Mamo a nie zabrałaś znowu długopisu?"
Jak mi było wstyd :(

Krzysionek

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3086


Rejestracja:
21-09-2007 21:22

Lokalizacja: Ipswich (Anglia)

Dzieci: Piotrek 14 lat ADHD z cechami Aspi i zaburzenia zachowania

Post 07-07-2008 11:39

viki pisze:
Chłopcy już po skończonej wizycie, przy drzwiach , zapytali mnie głośno:
"Mamo a nie zabrałaś znowu długopisu?"
Jak mi było wstyd :(


Ja kiedyś w pracy zakosiłem facetowi komórkę bo miał taką jak ja :lol:
już w drzwiach się mnie spytał dlaczego ją zabrałem :oops:

Jeden koleś wrócił do domu radiowozem,ale to już inna bajka :wink: :lol:
Ogry mają warstwy... jak cebula.
Shrek

Ogr bagienny.

aneczka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3889


Rejestracja:
25-03-2008 16:23

Lokalizacja: UK

Post 08-07-2008 14:32

Justynka pisze:Wiem, że nie są drogie, ale nigdy nie ma ich na swoim miejscu :evil:

Spoko, jeszcze na sznurku nie wiązałam. Czas najwyższy. Chyba z koszyczkiem go nie zabiorą co? :lol:


Przykleić koszyczek z długopisem na sznureczku???? :lol:

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 08-07-2008 15:39

aneczka pisze:
Justynka pisze:Wiem, że nie są drogie, ale nigdy nie ma ich na swoim miejscu :evil:

Spoko, jeszcze na sznurku nie wiązałam. Czas najwyższy. Chyba z koszyczkiem go nie zabiorą co? :lol:


Przykleić koszyczek z długopisem na sznureczku???? :lol:
Nie całkiem.
Przykleić kleikiem na sznureczku koszyczek z długopisikiem.

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13299


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 08-07-2008 16:03

Oj dziewczynyy :)
Koszyk kleikiem do ścianki
Sznureczek kleikiem do koszyka i długopisiku !
:)

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 08-07-2008 17:13

dreptak pisze:Oj dziewczynyy :)
Koszyk kleikiem do ścianki
Sznureczek kleikiem do koszyka i długopisiku !
:)
Treść ok, ale nie zachowałeś formy :D . Powinno być:

Oj dziewczynynki :)
Koszyczek kleikiem do ścianeczki
Sznureczek kleikiem do koszyczka i długopisiku ! :lol:
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

Justynka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 5718


Rejestracja:
03-12-2006 14:04

Lokalizacja: znad Bałtyku

Post 08-07-2008 17:14

Dosia pisze:
dreptak pisze:Oj dziewczynyy :)
Koszyk kleikiem do ścianki
Sznureczek kleikiem do koszyka i długopisiku !
:)
Treść ok, ale nie zachowałeś formy :D . Powinno być:

Oj dziewczynynki :)
Koszyczek kleikiem do ścianeczki
Sznureczek kleikiem do koszyczka i długopisiku ! :lol:


STOP!

Bo mnie zemdli...

:lol:

Zamber

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 114


Rejestracja:
07-07-2008 19:04

Lokalizacja: Koszalin

Post 08-07-2008 19:30

Offtop?
Na wszelkiego rodzaju drobne rzeczy najlepsze są magiczne miejsca gdzie wala się wszystkiego po trochu. Może zaprezentuję: moje biurko dla porównania pulpit na mej maszynie. (tak na prawdę cały syf siedzi w tej małej ikonce "pulpit" :D).
Do końca pewnie nie wyleczyłem się z gubienia i zapominania gdzie co jest ale mając ustalone miejsca na rzeczy (jaka przegroda w plecaku na co, gdzie komórka, gdzie książka) częstotliwość zapominania spadła u mnie drastycznie.
Jeżeli ktoś zapomina gdzie zaparkował (co podobno zdarza się wielu osobom) warto cyknąć komórką fotkę okolicy albo jakiegoś charakterystycznego punktu (parking podziemny - numer i literka sektora cyk!).
Mam matkę z ADD :)

"Uciekam, więc jestem. A raczej uciekam, więc przy odrobinie szczęścia nadal będę."
-- "Eryk", Terry Pratchett

Justynka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 5718


Rejestracja:
03-12-2006 14:04

Lokalizacja: znad Bałtyku

Post 08-07-2008 19:34

Zamber pisze:pulpit na mej maszynie. (tak na prawdę cały syf siedzi w tej małej ikonce "pulpit" :D).


Może i siedzi ale wygląda bardzo porządnie. Ja swego pulpitu nie ośmielę się wkleić :oops:

Zamber

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 114


Rejestracja:
07-07-2008 19:04

Lokalizacja: Koszalin

Post 08-07-2008 19:39

Justynka pisze:
Zamber pisze:pulpit na mej maszynie. (tak na prawdę cały syf siedzi w tej małej ikonce "pulpit" :D).


Może i siedzi ale wygląda bardzo porządnie. Ja swego pulpitu nie ośmielę się wkleić :oops:

Bałagan dookoła nadrabiam porządkiem (względnym do pewnego stopnia) na kompie, wszak łatwiej go utrzymać ;].
Mam matkę z ADD :)

"Uciekam, więc jestem. A raczej uciekam, więc przy odrobinie szczęścia nadal będę."
-- "Eryk", Terry Pratchett

Justynka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 5718


Rejestracja:
03-12-2006 14:04

Lokalizacja: znad Bałtyku

Post 08-07-2008 19:42

Bo ja wiem czy łatwiej? Mnie tam jakoś nie wychodzi.... :(

Zamber

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 114


Rejestracja:
07-07-2008 19:04

Lokalizacja: Koszalin

Post 08-07-2008 20:03

Justynka pisze:Bo ja wiem czy łatwiej? Mnie tam jakoś nie wychodzi.... :(

Grunt to się za to zabrać. Jak zaczynałem robić porządek odkrywałem miejsca pozornego ładu - foldery ładnie z pliczkami podzielonymi wedle kategorii ale z czasem odpuszczałem bo nie miałem siły segregować i podobny system kiełkował w innym folderze. Tak było przez dłuuugi okres czasu aż się nie wziąłem za złożenie tego w całość :).
Po złożeniu trzymam folder pulpit (na pulpicie o ironio) ze wszelkiego rodzaju badziewiem nad którym pracuję czy z którym miałem ostatnio styczność. Raz na jakiś czas segreguję zawartość pulpitu do folderów (mam na przykład jeden z plikami tekstowymi i dokumentami - kopalnia dosłownie, mam tam kilka okazów z 2003 roku).
Sporo ikon u ludzi to zazwyczaj ikony do programów, ja tą kwestię mam rozwiązaną przyjemnym programem jakim jest Katapult (Tylko pod linuksem. Alt+spacja, pierwsze kilka liter nazwy programu, enter i wio :D. Pod windowsem: Launchy. Do tego przeskakiwanie między oknami alt+tab'em... dużo tego :P.).
Mam matkę z ADD :)

"Uciekam, więc jestem. A raczej uciekam, więc przy odrobinie szczęścia nadal będę."
-- "Eryk", Terry Pratchett

Justynka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 5718


Rejestracja:
03-12-2006 14:04

Lokalizacja: znad Bałtyku

Post 08-07-2008 20:07

No wiesz... ja nie mówię, że na pulpicie nie sprzątam, bo sprzatam. Tylko potem znowu mi tam nawyłazi jakichś plików i znów jest bałagan... :(

Zamber

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 114


Rejestracja:
07-07-2008 19:04

Lokalizacja: Koszalin

Post 08-07-2008 20:19

Justynka pisze:No wiesz... ja nie mówię, że na pulpicie nie sprzątam, bo sprzatam. Tylko potem znowu mi tam nawyłazi jakichś plików i znów jest bałagan... :(

Będę techniczny, ale jest na to rada. Jeżeli używasz Firefoxa: wtyczka Download Sort (zależnie od rozszerzenia ściąganego pliku pakuje go do folderu, który wybierzesz. Niestety nie działa jeszcze z Firefoxem 3.).
Grunt to wyrobić sobie nawyk i obmyślić optymalny sposób kategoryzowania plików.
Mam matkę z ADD :)

"Uciekam, więc jestem. A raczej uciekam, więc przy odrobinie szczęścia nadal będę."
-- "Eryk", Terry Pratchett

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 08-07-2008 20:45

Zamber pisze:Grunt to wyrobić sobie nawyk i obmyślić optymalny sposób ...
No właśnie. Grunt to obmyślić optymalny sposób i wyrobić sobie nawyk.
Na każdy temat.
No, może prawie każdy.

Facet, jesteś genialny!

Zamber

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 114


Rejestracja:
07-07-2008 19:04

Lokalizacja: Koszalin

Post 08-07-2008 21:20

zonadreptaka pisze:
Zamber pisze:Grunt to wyrobić sobie nawyk i obmyślić optymalny sposób ...
No właśnie. Grunt to obmyślić optymalny sposób i wyrobić sobie nawyk.
Na każdy temat.
No, może prawie każdy.

Facet, jesteś genialny!

W życiu codziennym - każdy praktycznie ;) (poza tymi wymagającymi twórczego myślenia). Naczynia, ubrania, rozkłady jazdy, plany lekcji, karty płatnicze, dowody, legitymacje, klucze, telefony, długopisy, dezodoranty, książki, notesy, kwiaty, plakaty, portfele... wszystko ma swoje miejsce i zestaw czynności powiązanych, np. Aby sprawdzić rozkład jazdy autobusu muszę: sięgnąć do dużej kieszeni plecaka, wyciągnąć portfel, otworzyć go i sprawdzić z uwzględnieniem czy mamy dzień świąteczny czy nie. Klucze? Zawsze w plecaku, nawet po wejściu do domu, z plecakiem się nie rozstaję, więc problemu nie ma. Komórka? Przy łóżku albo na biurku, ewentualnie w kieszeni jeżeli nie jestem u siebie (albo w plecaku).
Właśnie do mnie dotarło, że nawet ortografii się tak nauczyłem - wzrokowo-mechanicznie (na zasadzie pisania na klawiaturze :P normalnie muszę się chwilkę zastanowić gdzie jaki klawisz leży, ale przy pisaniu w ogóle nie muszę się nad tym zastanawiać :D).
Dziękuję ^^.
Mam matkę z ADD :)

"Uciekam, więc jestem. A raczej uciekam, więc przy odrobinie szczęścia nadal będę."
-- "Eryk", Terry Pratchett

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 08-07-2008 22:12

Zamber pisze:W życiu codziennym - każdy praktycznie ;) (poza tymi wymagającymi twórczego myślenia). Naczynia, ubrania, rozkłady jazdy, plany lekcji, karty płatnicze, dowody, legitymacje, klucze, telefony, długopisy, dezodoranty, książki, notesy, kwiaty, plakaty, portfele... wszystko ma swoje miejsce i zestaw czynności powiązanych...
Taaa...
a jak już to człowiekowi naprawdę się udaje, to mu wmawiają, że ma ZA :? ;)

Zamber

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 114


Rejestracja:
07-07-2008 19:04

Lokalizacja: Koszalin

Post 08-07-2008 22:28

zonadreptaka pisze:
Zamber pisze:W życiu codziennym - każdy praktycznie ;) (poza tymi wymagającymi twórczego myślenia). Naczynia, ubrania, rozkłady jazdy, plany lekcji, karty płatnicze, dowody, legitymacje, klucze, telefony, długopisy, dezodoranty, książki, notesy, kwiaty, plakaty, portfele... wszystko ma swoje miejsce i zestaw czynności powiązanych...
Taaa...
a jak już to człowiekowi naprawdę się udaje, to mu wmawiają, że ma ZA :? ;)

Nikt mi nie wmawiał, ale może...
Moja organizacja jest względna - tylko ja ją dostrzegam :P.
Mam matkę z ADD :)

"Uciekam, więc jestem. A raczej uciekam, więc przy odrobinie szczęścia nadal będę."
-- "Eryk", Terry Pratchett

Justynka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 5718


Rejestracja:
03-12-2006 14:04

Lokalizacja: znad Bałtyku

Post 08-07-2008 22:42

Zamber pisze:
zonadreptaka pisze:
Zamber pisze:W życiu codziennym - każdy praktycznie ;) (poza tymi wymagającymi twórczego myślenia). Naczynia, ubrania, rozkłady jazdy, plany lekcji, karty płatnicze, dowody, legitymacje, klucze, telefony, długopisy, dezodoranty, książki, notesy, kwiaty, plakaty, portfele... wszystko ma swoje miejsce i zestaw czynności powiązanych...
Taaa...
a jak już to człowiekowi naprawdę się udaje, to mu wmawiają, że ma ZA :? ;)

Nikt mi nie wmawiał, ale może...
Moja organizacja jest względna - tylko ja ją dostrzegam :P.


Tak myślałam, ze w tym jakiś haczyk będzie. :D

Spoko, Ty ZA nie masz :) Gdybyś miał, Twoją organizację by widzieli wszyscy :D

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 08-07-2008 22:59

Zamber pisze:
zonadreptaka pisze:
Zamber pisze:W życiu codziennym - każdy praktycznie ;) (poza tymi wymagającymi twórczego myślenia). Naczynia, ubrania, rozkłady jazdy, plany lekcji, karty płatnicze, dowody, legitymacje, klucze, telefony, długopisy, dezodoranty, książki, notesy, kwiaty, plakaty, portfele... wszystko ma swoje miejsce i zestaw czynności powiązanych...
Taaa...
a jak już to człowiekowi naprawdę się udaje, to mu wmawiają, że ma ZA :? ;)

Nikt mi nie wmawiał, ale może...
Moja organizacja jest względna - tylko ja ją dostrzegam :P.
Tobie pewnie, że nikt nie wmawiał.
http://portal.adhd.org.pl/phpbb/viewtop ... 8124#68124

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 09-07-2008 09:22

hmm... że tak zapytam, czy wieszanie IDEALNIE uprasowanych ubrań w szafie KOLORYSTYCZNIE to jest cecha ZA, czy nie? a zafiksowanie na symetrię? no wiecie, jak się wiesza mokre spodnie na sznurku i ta jedna nogawka wisi niżej od drugiej i wtedy szlag człowieka trafia...
bo mi tatuś w pakiecie genetycznym jeszcze kilka takich fajnych rzeczy przemycił :?

Zamber

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 114


Rejestracja:
07-07-2008 19:04

Lokalizacja: Koszalin

Post 09-07-2008 09:34

blackant pisze:hmm... że tak zapytam, czy wieszanie IDEALNIE uprasowanych ubrań w szafie KOLORYSTYCZNIE to jest cecha ZA, czy nie? a zafiksowanie na symetrię? no wiecie, jak się wiesza mokre spodnie na sznurku i ta jedna nogawka wisi niżej od drugiej i wtedy szlag człowieka trafia...
bo mi tatuś w pakiecie genetycznym jeszcze kilka takich fajnych rzeczy przemycił :?

To zależy czy kubeczki w szafce z naczyniami też ustawiasz kolorystycznie i zgodnie z rozmiarem :D.
Mam matkę z ADD :)

"Uciekam, więc jestem. A raczej uciekam, więc przy odrobinie szczęścia nadal będę."
-- "Eryk", Terry Pratchett

Beata

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 5000


Rejestracja:
08-06-2006 07:21

Lokalizacja: Warszawa

Post 09-07-2008 09:34

To o czym piszesz może być cechą ZA. A jak jest z tymi nogawkami, jest silna potrzeba ich poprawienia?
oj ci tatusiowie.... :lol:

Zamber

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 114


Rejestracja:
07-07-2008 19:04

Lokalizacja: Koszalin

Post 09-07-2008 09:41

bgbeata pisze:To o czym piszesz może być cechą ZA. A jak jest z tymi nogawkami, jest silna potrzeba ich poprawienia?
oj ci tatusiowie.... :lol:

Gdyby mnie niesymetryczność i wszelkiego rodzaju bałagany miały irytować i czułbym nieodpartą chęć poprawiania wybuchłbym w ciągu kilku minut. Kto mógł by żyć z TAK rozłożonymi książkami (poza mną :P)?
Poprawiłem na wyraźniejszą fotkę.
Mam matkę z ADD :)

"Uciekam, więc jestem. A raczej uciekam, więc przy odrobinie szczęścia nadal będę."
-- "Eryk", Terry Pratchett

Zamber

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 114


Rejestracja:
07-07-2008 19:04

Lokalizacja: Koszalin

Post 09-07-2008 09:59

zonadreptaka pisze:
Zamber pisze:
zonadreptaka pisze:
Zamber pisze:W życiu codziennym - każdy praktycznie ;) (poza tymi wymagającymi twórczego myślenia). Naczynia, ubrania, rozkłady jazdy, plany lekcji, karty płatnicze, dowody, legitymacje, klucze, telefony, długopisy, dezodoranty, książki, notesy, kwiaty, plakaty, portfele... wszystko ma swoje miejsce i zestaw czynności powiązanych...
Taaa...
a jak już to człowiekowi naprawdę się udaje, to mu wmawiają, że ma ZA :? ;)

Nikt mi nie wmawiał, ale może...
Moja organizacja jest względna - tylko ja ją dostrzegam :P.
Tobie pewnie, że nikt nie wmawiał.
http://portal.adhd.org.pl/phpbb/viewtop ... 8124#68124

Właśnie odkryłem borderline, muszę się zastanowić czy nie mam :shock:.
Mam matkę z ADD :)

"Uciekam, więc jestem. A raczej uciekam, więc przy odrobinie szczęścia nadal będę."
-- "Eryk", Terry Pratchett

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 09-07-2008 10:05

Zamber pisze:
zonadreptaka pisze:
Zamber pisze:
zonadreptaka pisze:
Zamber pisze:W życiu codziennym - każdy praktycznie ;) (poza tymi wymagającymi twórczego myślenia). Naczynia, ubrania, rozkłady jazdy, plany lekcji, karty płatnicze, dowody, legitymacje, klucze, telefony, długopisy, dezodoranty, książki, notesy, kwiaty, plakaty, portfele... wszystko ma swoje miejsce i zestaw czynności powiązanych...
Taaa...
a jak już to człowiekowi naprawdę się udaje, to mu wmawiają, że ma ZA :? ;)

Nikt mi nie wmawiał, ale może...
Moja organizacja jest względna - tylko ja ją dostrzegam :P.
Tobie pewnie, że nikt nie wmawiał.
http://portal.adhd.org.pl/phpbb/viewtop ... 8124#68124

Właśnie odkryłem borderline, muszę się zastanowić czy nie mam :shock:.

już tu było parę osób, co z uporem maniaka sobie tego bordera wmawiały
poczytaj, jaki nędzny los ich spotkał :)

Zamber

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 114


Rejestracja:
07-07-2008 19:04

Lokalizacja: Koszalin

Post 09-07-2008 10:08

blackant pisze:
Zamber pisze:
zonadreptaka pisze:
Zamber pisze:
zonadreptaka pisze:
Zamber pisze:W życiu codziennym - każdy praktycznie ;) (poza tymi wymagającymi twórczego myślenia). Naczynia, ubrania, rozkłady jazdy, plany lekcji, karty płatnicze, dowody, legitymacje, klucze, telefony, długopisy, dezodoranty, książki, notesy, kwiaty, plakaty, portfele... wszystko ma swoje miejsce i zestaw czynności powiązanych...
Taaa...
a jak już to człowiekowi naprawdę się udaje, to mu wmawiają, że ma ZA :? ;)

Nikt mi nie wmawiał, ale może...
Moja organizacja jest względna - tylko ja ją dostrzegam :P.
Tobie pewnie, że nikt nie wmawiał.
http://portal.adhd.org.pl/phpbb/viewtop ... 8124#68124

Właśnie odkryłem borderline, muszę się zastanowić czy nie mam :shock:.

już tu było parę osób, co z uporem maniaka sobie tego bordera wmawiały
poczytaj, jaki nędzny los ich spotkał :)

Jaki? Odesłani na forum dla borderowców :D?
Mam matkę z ADD :)

"Uciekam, więc jestem. A raczej uciekam, więc przy odrobinie szczęścia nadal będę."
-- "Eryk", Terry Pratchett

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 09-07-2008 10:12

Zamber pisze:
blackant pisze:
Zamber pisze:
zonadreptaka pisze:
Zamber pisze:
zonadreptaka pisze:
Zamber pisze:W życiu codziennym - każdy praktycznie ;) (poza tymi wymagającymi twórczego myślenia). Naczynia, ubrania, rozkłady jazdy, plany lekcji, karty płatnicze, dowody, legitymacje, klucze, telefony, długopisy, dezodoranty, książki, notesy, kwiaty, plakaty, portfele... wszystko ma swoje miejsce i zestaw czynności powiązanych...
Taaa...
a jak już to człowiekowi naprawdę się udaje, to mu wmawiają, że ma ZA :? ;)

Nikt mi nie wmawiał, ale może...
Moja organizacja jest względna - tylko ja ją dostrzegam :P.
Tobie pewnie, że nikt nie wmawiał.
http://portal.adhd.org.pl/phpbb/viewtop ... 8124#68124

Właśnie odkryłem borderline, muszę się zastanowić czy nie mam :shock:.

już tu było parę osób, co z uporem maniaka sobie tego bordera wmawiały
poczytaj, jaki nędzny los ich spotkał :)

Jaki? Odesłani na forum dla borderowców :D?

tak... coś koło tego :twisted:

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 09-07-2008 10:17

a wracając do tych nieszczęsnych spodni, to jest to cholernie silna potrzeba powieszenia ich równo. tak samo skarpetek - zawsze parami...
ale ksiązki na półkach układam seriami bądź alfabetycznie, niezależnie od ich wysokości.

Zamber

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 114


Rejestracja:
07-07-2008 19:04

Lokalizacja: Koszalin

Post 09-07-2008 10:25

blackant pisze:a wracając do tych nieszczęsnych spodni, to jest to cholernie silna potrzeba powieszenia ich równo. tak samo skarpetek - zawsze parami...
ale ksiązki na półkach układam seriami bądź alfabetycznie, niezależnie od ich wysokości.

Mrówko, wmawiasz sobie - to po prostu pedantyczność :P.
Mam matkę z ADD :)

"Uciekam, więc jestem. A raczej uciekam, więc przy odrobinie szczęścia nadal będę."
-- "Eryk", Terry Pratchett

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 09-07-2008 12:18

Zamber pisze:
blackant pisze:a wracając do tych nieszczęsnych spodni, to jest to cholernie silna potrzeba powieszenia ich równo. tak samo skarpetek - zawsze parami...
ale ksiązki na półkach układam seriami bądź alfabetycznie, niezależnie od ich wysokości.

Mrówko, wmawiasz sobie - to po prostu pedantyczność :P.

no coś sobie wmawiać muszę. nie chcę, aby na forum takich oryginałów, ktoś podejrzewał, że jestem "normalna" :P

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 09-07-2008 12:31

blackant pisze:nie chcę, aby na forum takich oryginałów, ktoś podejrzewał, że jestem "normalna" :P
Ależ nikt by Cię o taką zbrodnię nie posądzał :lol: . W każdym razie ja nie :D
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 09-07-2008 20:55

Dosia pisze:
blackant pisze:nie chcę, aby na forum takich oryginałów, ktoś podejrzewał, że jestem "normalna" :P
Ależ nikt by Cię o taką zbrodnię nie posądzał :lol: . W każdym razie ja nie :D

dzięki, mocno to budujące :D
PoprzedniaNastępna

Wróć do Jestem oryginalny... i co dalej



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.