Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

deficyt uwagi

Moderator: Moderatorzy

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 01-03-2006 19:04

deficyt uwagi

Moze to dziwne ,że na forum o zespole deficytu uwagi nie ma wątku o takim tytule... :)
To tak naprawdę baaardzo złozone zjawisko przejawiające sie w róznych sferach...


Sama nie wiem ,czy mój deficyt uwagi w znaczeniu: "bujanie w obłokach" to poczucie odizolowania, tej szyby o której jest tekst na portalu, czy odwrotnie - poczucie zlania się ze swiatem ...takiego ... bo ja wiem...
Lubie , zwyczajnie lubię np. rozdawać na ulicy ulotki. To mi sprawia takie wrazenie ,ze jestem częścią ulicy ... tak fizjologicznie.
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

filip222

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 247


Rejestracja:
08-04-2005 13:13

Post 01-03-2006 21:53

Ja nic takiego nie zauważyłem :)

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13307


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 01-03-2006 22:38

Dla mnie deficyt uwagi jest po prostu odpływaniem myślami, nawet jeżeli bardzo nie chcę odpływać.
Właśnie w tej chwili mam to na bierząco. Jestem na bardzo intetsywnym kursie i co chwila się łapię na tym, że zaczynam myśleć nie na ten temat, który jest w danej chwili obrabiany. Bo natychmiast zaczynam rozważać wszelkie możliwe konsekwencje i zastosowania. Jak wracam do rzeczywistości, to wykładowca jest już dużo dalej a ja mam dziurę i nie wiem co się działo przez ostatnie kilka minut.

Natomiast na ulicy nie mam problemów, po prostu jestem zatopiony w swoich myślach. Choć przez ostatnie kilka dni odkrywam na nowo uroki komunikacji miejskej i przyznaję, że jest to ciekawe doświadczenie. Ile to człowiek traci jeżdżąc samochodem :)

ayla

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 406


Rejestracja:
29-11-2005 16:15

Lokalizacja: Poznań

Post 02-03-2006 09:50

Niedawno czekałam na autobus.Miałam jakieś dziesięć minut i nie zauważyłam kiedy podjechał i odjechał.
http://www.bociany.ec.pl/

Religia jest czymś głęboko infantylnym, porównywalnym z dziecięcą neurozą –Zygmunt Freud.

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 02-03-2006 13:02

filip3333 pisze:Ja nic takiego nie zauważyłem :)


A ja sie domyślam :)

To tylko taka moja indywidualna wtórna wybujałość :) z tymi ulotkami.
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 02-03-2006 17:24

ayla pisze:Niedawno czekałam na autobus.Miałam jakieś dziesięć minut i nie zauważyłam kiedy podjechał i odjechał.




Ciekawe, mnie to też się często zdarza, więc jeśli mam aż 10 minut czasu do autobusu, to najczęściej na niego nie czekam, tylko idę na nastepny przystanek i wtedy do niego dobiegam.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

reuptake

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 313


Rejestracja:
16-10-2005 19:48

Post 02-03-2006 17:39

ja uważam, że nie mam czegoś takiego jak "deficyt uwagi", tylko "deficyt kontroli uwagi". to subtelna różnica, ale jednak. potrafię się skupić, ale nie potrafię kontrolować tego, na czym się skupiam.

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 02-03-2006 19:53

u mnie najgorzej z gotowaniem.
uwielbiam tą robotę, tylko zawsze zapominam, że jak już coś wyląduje na palniku to trzeba to mieszać, coby się nie przypaliło...
a jak już zaczynam mieszać, to z transu wyrywa mnie glos męża: "kochanie, wydrapiesz dziurę w garnku" :D

no i kupił mi czajnik bezprzewodowy, nie muszę chyba tłumaczyć, dlaczego...

reuptake

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 313


Rejestracja:
16-10-2005 19:48

Post 02-03-2006 20:42

blackant pisze:no i kupił mi czajnik bezprzewodowy, nie muszę chyba tłumaczyć, dlaczego...


wszyscy mają czajniki bezprzewodowe :) nie upatruj w tym zaraz podtekstów :)

reuptake

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 313


Rejestracja:
16-10-2005 19:48

Post 02-03-2006 20:43

a propos gotowania, to ja bardzo lubię (czasem), ale potrzebuję pomagiera. mogę być artystą ;) jeśli ktoś mi poda, sięgnie, oczyści blat itd.

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 02-03-2006 20:50

reuptake pisze:
blackant pisze:no i kupił mi czajnik bezprzewodowy, nie muszę chyba tłumaczyć, dlaczego...


wszyscy mają czajniki bezprzewodowe :) nie upatruj w tym zaraz podtekstów :)


uwielbiam Cię!

oki.
czajnik elektryczny :)

się w rozwoju "cofnęłam do tyłu", czy jak? :lol:

reuptake

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 313


Rejestracja:
16-10-2005 19:48

Post 02-03-2006 21:09

blackant pisze:
reuptake pisze:
blackant pisze:no i kupił mi czajnik bezprzewodowy, nie muszę chyba tłumaczyć, dlaczego...


wszyscy mają czajniki bezprzewodowe :) nie upatruj w tym zaraz podtekstów :)


uwielbiam Cię!

oki.
czajnik elektryczny :)


hehe, dopiero skumałem, co napisałem. i co napisałaś :) bezpodstawne to uwielbienie :)

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 03-03-2006 09:46

reuptake pisze:ja uważam, że nie mam czegoś takiego jak "deficyt uwagi", tylko "deficyt kontroli uwagi". to subtelna różnica, ale jednak. potrafię się skupić, ale nie potrafię kontrolować tego, na czym się skupiam.


A nie masz tak ,ze nie wiesz o czym myślisz?
Ja czesto tak mam.
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

reuptake

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 313


Rejestracja:
16-10-2005 19:48

Post 04-03-2006 01:04

nie wiem... chyba raczej nie. raczej myślę cały czas o czymś :) tylko nie bardzo kontroluję tego o czym. nie mogę "zapomnieć na chwilę o..." i skupić się nad czymś innym. to myślenie kontroluje mnie, a nie ja myślenie.

Kuba5

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 64


Rejestracja:
11-12-2005 22:16

Lokalizacja: Warszawa

Post 08-03-2006 23:47

Ja nie potrzebuje pomocy w kuchni; potrafię robić całkiem skomplikowane potrawy, ale tak co pół roku kiedy mnie najdzie; wtedy przez tydzień na pełnych obrotach. A jeśli chodzi o deficyt to jak nikogo nie ma w domu to godzinami mogę krążyć po chałupie nawet tego nie zauważając. O upłyniętym czasie świadczą tylko bolące nogi.

marsza

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 11


Rejestracja:
19-03-2006 12:27

Lokalizacja: Poznań

Post 19-03-2006 22:54

deficyt mam ogromny, kiedy musze siedziec przed komputerem i skupiac sie na mojej pracy. Pisze wowczas po jednym zdaniu i zaczynam myslec o czyms innym. Zero skupienia...
everything is better in the summertime...

nowis

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 38


Rejestracja:
29-10-2005 06:31

Lokalizacja: Rydułtowy

Post 02-04-2006 21:49

Ja często bywam zamyślony, najgorzej wtedy gdy ktos spyta mnie:
- O czym myslisz?
I wtedy bum... pustka, nie powstaje zadna mysl, tak jakby nigdy cos takiego w mojej głowie nie powstalo. Nawet nie potrafie w pierwszej chwili nasciemniac. Z jednej strony to chyba sprawia wrazenie iz waze slowa, z drugiej czesto mam przez te zamyslenia opozniony zaplon i sprawiam wrazenie powolnego. Jak jest naprawde sam nie wiem. 8)

Moj nastepny post pewnie w lipcu :lol:

Gość

Post 03-04-2006 13:59

w sobotę moi synowie mieli urodzinki . Piekłam tort i tym razem tylko dwa prodykty zostały na blacie a nie w torciku.
Był bardzo wyjątkowy

etam

Awatar użytkownika

Linuxiarz młodszy

Posty: 811


Rejestracja:
10-03-2005 20:37

Lokalizacja: W-wa

Post 03-04-2006 15:32

nowis pisze:- O czym myslisz?
I wtedy bum... pustka, nie powstaje zadna mysl, tak jakby nigdy cos takiego w mojej głowie nie powstalo. Nawet nie potrafie w pierwszej chwili nasciemniac.
A po co ściemniać? Wystarczy odpowiedzieć:
- O wszystkim i o niczym.
Obrazek
Obrazek

joannas

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 66


Rejestracja:
07-11-2005 17:35

Lokalizacja: Warszawa

Post 03-04-2006 15:48

ayla pisze:Niedawno czekałam na autobus.Miałam jakieś dziesięć minut i nie zauważyłam kiedy podjechał i odjechał.
Alya...ja znam na pamieć takie akcje z autobusem ...a jak zlosci mnie ,ze musze czekać na kolejny :evil:
joanna
w górach jest wszysctko to co kocham najbardziej....

joannas

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 66


Rejestracja:
07-11-2005 17:35

Lokalizacja: Warszawa

Post 03-04-2006 15:53

Mój deficyt pamieci...porazający i najgorsze jest to,że w momentach kiedy bezwzglednie powinnam pamietać...PAMIETAĆ...dzisiaj zmieniły sie zasady w godzinach pracy...od 8-16,a nie tak pieknie jak do tej pory 9-17...i co?asienka zapomniała w tym dniu karty do zegara,który trzeba odbijać i nawet udało mi sie przyjść punktualnie...cholera..zawsze coś,,,,,żeby człowiek żyły wypruł :roll:
joanna
w górach jest wszysctko to co kocham najbardziej....

stachu

Awatar użytkownika

Posty: 4


Rejestracja:
04-04-2006 22:03

Lokalizacja: Kraków

Post 06-04-2006 10:32

[b]coś na koncentrację?[/b]

Polecam http://republika.pl/betazoid/energy_memory.htm
nie uzależnia, poprawia koncentrację i pamięć, rewelacyjny produkt - sam go używam. Nie uzależnia, jest w 100% naturalny i bezpieczny. Jak dla kogoś cena jest zbyt wysoka, to można się umówić z kimś i kupić na próbę i podzielić się.

reuptake

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 313


Rejestracja:
16-10-2005 19:48

Post 06-04-2006 11:51

i tylko po to się pan tu zalogował by nam o tym donieść?

Gość

Post 06-04-2006 11:57

Re: [b]coś na koncentrację?[/b]

stachu pisze:Polecam http://republika.pl/betazoid/energy_memory.htm
nie uzależnia, poprawia koncentrację i pamięć, rewelacyjny produkt - sam go używam. Nie uzależnia, jest w 100% naturalny i bezpieczny. Jak dla kogoś cena jest zbyt wysoka, to można się umówić z kimś i kupić na próbę i podzielić się.


Czy opłata za reklamę wniesiona?
:lol:

darek4040

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 39


Rejestracja:
26-03-2006 18:04

Lokalizacja: Wielkopolska

Post 06-04-2006 12:50

Mój synuś w zeszłym tygodniu wybrał się do szkoły i poprostu zapomniał założyć bielizyn.Jak wrócił ze szkoły to nie bardzo umiał wytłumaczyć,dlaczego nie ma majtek i koszulki.
darek4040

stachu

Awatar użytkownika

Posty: 4


Rejestracja:
04-04-2006 22:03

Lokalizacja: Kraków

Post 06-04-2006 12:57

coś na koncentrację?

reuptake pisze:i tylko po to się pan tu zalogował by nam o tym donieść?


Czy opłata za reklamę wniesiona?



No cóż, nie sądziłem, że wywoła to taką realcję. Energy&Memory polecam wielu osobom mającym problemy z koncentracją. Wiele z nich jest bardzo zadowolonych. Obserwałem zagorzałą dyskusję na temat leków na bazie metylfenidatu. Chciałem wskazać pewną alternatywę i tyle, kto chce może skorzystać, kto nie nie musi. pozdrawiam

Gość

Post 06-04-2006 13:13

Ale ja , to nie złośliwie. No sorki [smilie=mylove.gif]

stachu

Awatar użytkownika

Posty: 4


Rejestracja:
04-04-2006 22:03

Lokalizacja: Kraków

Post 06-04-2006 14:31

coś na koncentrację?

Baska pisze:Ale ja , to nie złośliwie. No sorki [smilie=mylove.gif]



nie ma problemu - ja się nie obrażam 8)

Agatka

Awatar użytkownika

Profesorowa

Posty: 1001


Rejestracja:
10-03-2005 21:16

Lokalizacja: Kraków

Post 06-04-2006 22:04

No Stachu, toś się zalansował :lol: , witamy na forum, wnieś coś od siebie, bo inaczej Cię zjedzą 8)
jestem psychologiem:) i lubię to forum
Agata Orzeł-Żukowska
psycholog dziecięcy i terapeuta rodzinny
terapeuta biofeedback

stachu

Awatar użytkownika

Posty: 4


Rejestracja:
04-04-2006 22:03

Lokalizacja: Kraków

Post 06-04-2006 22:33

wnoszę

Agatka pisze:No Stachu, toś się zalansował :lol: , witamy na forum, wnieś coś od siebie, bo inaczej Cię zjedzą 8)



wnoszę więc (...) :twisted:

swietelko

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 175


Rejestracja:
15-12-2005 03:08

Lokalizacja: Stolnica

Post 07-04-2006 01:18

Preparat z takim samym skladem mozna sobie przygotowac o polowe taniej. Odradzam.
Swietelko na scenie, swiatelko w tunelu. Swiatelko tez za horyzontem.

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 11-04-2006 10:52

Wiecie co se myślę?
Mysle se ,ze deficyt uwgi moze działac na moją korzyść.
Na przykład w przedświątecznych zakupach.
W ogóle nie zauważam ze sie powinnam wkurzyć.
Albo znowu skoro przez cała dobe , slownie cała wszystko mnie wkurza , to ten stan jest juz tak ... monotonny chyba, ze robi mi sie taka szyba wobec niego, izoluje sie od wkurzenia , które siedzi gdzies... w czubkach palców...
W kwestii zkupów manifestuje sie to tak: jaka w promocyjnej cenie zostały ukryte tak sprytnie zeby ich nikt nie odszukał.
Kto inny juz by olał saprwę i kupił droższe a ja cierpliwwie penetruje kazdy zakatek sklepu w poszukiwaniu TYCH tanich jajek i w końcu znajduję!
Słuze rodzinie do zadan specjalnych w tej dziedzinie...
Choć podobno od czasu odkrycia ADHD pogorszyła sie moja jakość.
stałam sie, uwaga: " mniej uważna"
Jak widać deficyt uwagi jest sprwa dyskusyjną...
Ostatnio zmieniony 11-04-2006 13:19 przez Marta, łącznie zmieniany 1 raz
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

ayla

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 406


Rejestracja:
29-11-2005 16:15

Lokalizacja: Poznań

Post 11-04-2006 12:51

Jajka to kupuję na rynku od chłopaka ze wsi.Pyyszne są.Nie można ich porównywać ze sklepowymi.I biały ser .Ale chyba o tym już pisałam.
http://www.bociany.ec.pl/

Religia jest czymś głęboko infantylnym, porównywalnym z dziecięcą neurozą –Zygmunt Freud.

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 11-04-2006 13:17

A tak jest i u mnie taki chłop co ma ser biały w jedynym gatunku ,który mi smakuje ( tak w ogóle to nie przełykam białego sera , chyba ze padam z głodu) ale wiesz... markety sa dobre do przedśiątecznych zakupów bo wszystko w 1 miejscu. Poza tym są promocje.
Moze miałabym kaca moralnego ze zasilam kasa taka głupią instytucję ,ale ...zasłaniam sie autorytetem mamusi... :)
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

ayla

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 406


Rejestracja:
29-11-2005 16:15

Lokalizacja: Poznań

Post 12-04-2006 07:53

Ja od dawna nie kupuję w marketach.Za wielkie dla mnie.Brak mi cierpliwości aby łazić po nich.A przedświątecznych zakupów nie robię bo w ogóle nie urządzam tych świąt.No kiedyś jak dzieciaki były małe to robiłam dla nich ale teraz na co mi to.
http://www.bociany.ec.pl/

Religia jest czymś głęboko infantylnym, porównywalnym z dziecięcą neurozą –Zygmunt Freud.

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 24-06-2006 19:35

Wiecie co mi przycodzi do głowy w kwestii uwagi

Czesto jak sie ucze to czuję ze jest dokładnie tak jakby lac wodę po plastikowym pudełku i liczyć ze do niego wsiąknie.
Nie potrafię powtórzyc co przeczytałam ale rozumiem idee. tak bez słów.
Więc oststecznie jak ktoś o tym co przeczytałam mówi to rozumiem o co chodzi i czy w jakimś punkcie sie z nim musze nie zgodzić , czy też dodał coś nowego i istotnego ( choć nie zawsze umiem to ując w słowa).
Na egzaminie więc sytuacja wygląda tak ze od mojego szcześcia zalezy czy zwerbalizuję to co wiem i czy wszystko sobie przypomne i w jakiej koinfiguracji.

I to chyba na egzaminie jest mi potrzebna uwaga bardziej niz w czsie nauki.
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 24-06-2006 19:40

reuptake pisze:ja uważam, że nie mam czegoś takiego jak "deficyt uwagi", tylko "deficyt kontroli uwagi". to subtelna różnica, ale jednak. potrafię się skupić, ale nie potrafię kontrolować tego, na czym się skupiam.

a ja myslę sobie ze to zjawisko tak złożone ze czsem to faktycznie brak kontroli tego na czym sie skupiamy a czasem faktycznie nie skupiamy się na niczym
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

ijuhm

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 114


Rejestracja:
29-06-2006 16:49

Lokalizacja: Elblag

Post 16-07-2006 08:26

Czy ktoś z deficytem uwagi może pracować jako pielęgniarka? Czy może podawać pacjentom silnie działajace leki ?
Gdybym wiedziała wczesniej, że mam adhd nigdy nie wybrałabym tego zawodu.
Pracowałam przez 2 lata jako pielegniarka na oddziale i nigdy nie pomyliłam sie z lekami. Dlaczego? W pracy pielegniarskiej istnieje zawór bezpieczeństwa. Nazywa się 3 razy sprawdź. Ciagle zapominałam czy już sprawdziłam i w moim przypadku było 6, 9 lub 12 razy sprawdź. Nie muszę chyba was przekonywać,ze przy tej czynnosci byłam spocona jak mysz. Cały czas myślałam, że jestem po prostu tępa.
Potem mój przyszły mąż namówił mnie na studia. Kiedy pierwszy raz wzięłam do ręki książke i ja zrozumialam ( miałam 24 lata ) to się przestraszyłam. Na wykłady nie bylo sensu chodzić bo i tak po 10 minutach tracilam watek więc nie chodziłam.

deprim

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 533


Rejestracja:
30-04-2006 17:19

Post 16-07-2006 08:36

Wg mnie może.

I będę złośliwy co do określenia "deficyt uwagi". Naprawdę brakuje Wam tej uwagi ? Czy może macie jej zanadto. Mi się podoba wersja "przerzutność uwagi". :)
Obrazek

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 16-07-2006 09:16

deprim pisze:Naprawdę brakuje Wam tej uwagi ? Czy może macie jej zanadto.
I jedno i drugie. Brakuje bardzo tam gdzie powinna być a na pierdułach się skupia :cry:

wiola

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 237


Rejestracja:
30-11-2005 15:00

Lokalizacja: dolnośląskie

Post 17-07-2006 10:09

Podzielam, golombku, twoje spostrzeżenia. Często roztrząsam coś, na co i tak nie mam wpływu zamiast zająć się tym, co jest naprawdę ważne tuż obok mnie.
Ja - ?, mąż - ADHD, do którego nie przyznaje się, córka (16 lat) - ADHD?, syn (12lat) - zdiagnozowane ADHD

avoid

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 172


Rejestracja:
26-02-2006 23:23

Lokalizacja: Poznań

Post 19-07-2006 16:39

z tymi banalami mam podobnie ot dopadnie mnie jakas nerwowka po fakcie i tak trzesie przez kilka dni poki nie ochlone lub tez denerwuje sie zawczasu zamiast podejsc do rzeczy racjonalnie i powiedziec sobie, ze co ma byc to bedzie i przestac sie denerwowac
Nawet przestala mnie obowiazywac jakas regula czy martwie sie czyms waznym czy wlasnie czyms co wogole nie powinno zaprzatac mojej uwagi :/
don't avoid ADHD ;-)

Eugene

Awatar użytkownika

Waleczny rodzic

Posty: 30


Rejestracja:
24-04-2006 15:45

Lokalizacja: Katowice

Post 03-08-2006 13:53

Bardzo często trace poczucie z rzeczywistością.
Zajmując się jednąrzeczą automatycznie mam w głowie pomysł na cos nowego. Abo rozmawiąjąc z przyjaciółką chwytam się na tym że nie wiem o czym ona do mnie mówi bo już mysłe o czymś innym.

I tak jest niestety często. :roll:
Eugene

Jestem tak zagubiony w moich emocjach.
Tak bardzo Cię potrzebuję.

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 25-10-2006 12:00

Tak sobie czytam ten wątek, bo ostatnio zaczęłam się więcej obserwować i myślę, czy nie zacząć się diagnozować w kierunku ADHD. Z tą uwagą to jest różnie.

Jak jestem na wykładzie i ktoś interesująco mówi, to prawie nie muszę się tego uczyć później. Wszyscy kserują ode mnie notatki:) Wiadomo, że mam najlepsze. Potrafię jednocześnie słuchać i notować zmieniając zdania (żeby były krótsze na przykład, albo bardziej dla mnie zrozumiałe). Jak muszę się z książki pouczyć, to przeważnie po dwóch zdaniach jestem już myślami daleko .... albo ewentualnie zasypiam. Pomaga mi na to wynotowywanie najważniejszych rzeczy, a już najlepiej uczę się, gdy mnie ktoś pyta, albo sam się uczy i głośno powtarza.

Jak były jakieś prace do zrobienia w domu, to zaraz po powrocie siadałam do komputera (z zapałem) i szybko robiłam. Wiedziałam, że jak zaraz nie zrobię to zapomnę. No i jak nie zrobiłam, to potem o 11.30 drukowałam, a na 12,00 jechałam na uczelnię.

Jak się pakuję, to muszę zawsze myśleć o procesie ubierania. Najpierw majtki, potem ... aż do kurtki i wtedy mam wszystko zapakowane, chociaż zdarza mi się zapomnieć ręcznika (bo w tym się nie chodzi).

Jak sprzątam w domu, to czasami jest tak, że w domu burdel jakich mało, a ja zaczynam metodycznie przeglądać i porządkować szafę. Głupie zmycie podłogi zajmuje mi godziny, bo nie umiem umyć pod stołem omijając nogi, tylko muszę wszystko poodsuwać itd. Żeby to zrobić, to wcześniej trzeba ze stołu posprzątać i tak to trwa.
Różne rzeczy rzucam gdzie popadnie, a potem nie pamiętam gdzie to było.
Lubię przestawiać meble, bo mi się nudzi ciągle tak samo.
Z drugiej strony jak słucham jednej stacji radiowej to nienawidzę jeśli mi ktoś zmieni ustawienie.

Jak ktoś ma urodziny, albo imieniny, to myślę, myślę o tym i w rzeczonym dniu nie pamiętam już (nie zawsze, ale często). Dobrze, że teraz mam ustawioną przypominajkę internetową, to mi maila wysyła, no i mogę życzenia napisać dzień wcześniej i kazać wysłać o czasie :)
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 25-10-2006 14:53

WOW, jestem pod wrażeniem, jak ładnie te niedogodności ujęłaś :shock:
Czy diagnozować? Kidyś już pisałem w jakimś wątku. Jeśli Ci to w życiu przeszkadza, to tak ale jeśli sobie radzisz to nie ma wg mnie sensu. Może masz, może "wyrosłaś" już z tego ale u dorosłych i tak nie zdiagnozuję się ADHD, jeśli to ma służy tylko temu, by tę diagnozę mieć. Jeśli Ci przeszkadzają Twoje dysfunkcje i chcesz coś z tym zrobić (leczenie farmakologiczne) to zdecydowanie tak, jeśli nie, to czytaj forum i wyciagaj wnioski, to powinno wystarczyć. Nie wiem, jak Twój mąż, ale skoro ADHD ma dziecko, to po kimś pewnie odziedziczyło z tym, że nie ma reguły, że musi to być być ktoś z rodziców. To zespół cech (genów), których dopiero kombinacja odpowiednia może wyrokować o nadpobudliwości, Adhd mógł mieć np. dziadek.

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 25-10-2006 20:37

Jestem 100% pewna, że ma brat i bratanek. Wątpliwości mam jeśli chodzi o moją osobistą Mamę, ale co raz mniejsze. Zawsze wiedziałam, że nie umiem obserwować siebie i innych ludzi. Gadałam sobie z nimi i było miło, ale jak mnie mąż pytał co tam u nich słychać, to nic konkretnego nie umiałam powiedzieć. Teraz więcej obserwuję. Myślę, że nie tyle wyrosłam z tego, co nauczyłam się różnych rzeczy (jak zapisywanie w kalendarzu). Ostatnio chyba jestem w większym stresie, bo co raz częściej zdarza mi się o czymś zapominać :( Tak sobie myślę, że to wynik stresu :(
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

wiola

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 237


Rejestracja:
30-11-2005 15:00

Lokalizacja: dolnośląskie

Post 26-10-2006 21:30

Też myślę, że to stres. Ja też tak mam od pewnego czasu.
Ja - ?, mąż - ADHD, do którego nie przyznaje się, córka (16 lat) - ADHD?, syn (12lat) - zdiagnozowane ADHD

ala

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 37


Rejestracja:
22-09-2006 00:36

Post 17-11-2006 23:51

Moj deficyt uwagi, to ogolne "roztrzepanie", czasem ide do kuchni, a jak juz tam jestem, to zapominam, co mialam wziac. Albo pisze cos i ide zrobic np. herbate, a jak wracam, to 10 minut szukam dlugopisu, ktory najczesciej iore z soba i zostawiam w kuchni :D , ogolne szukanie i gubienie rzeczy, wylaczanie sie i nie nadazanie za tokiem mysli innych osob. Czasem mam taki metlik w glowie, ze sama nie wiem co o czyms tam mysle i jasne, ze nie umiem tego zrozumiale komus wyrazic :P . POnadto tracenie czasu na niepotrzebne nikomu mysli i interpretowanie roznych spraw, czy sytuacji. Te mysli nie chca odejsc i siedza w mojej glowie, dopoki inwencja mi sie skonczy :P .Zamyslanie sie albo zagapienie...ah, ciezko czasem :( .

Gosia9

Posty: 9


Rejestracja:
21-11-2007 20:06

Post 28-11-2007 20:19

Mam ADHD

Jak tak czytam co piszecie to myślę że ja też mam ADD. Jak byłam młodsza to byłam strasznie zniechęcona do nauki bo dosyć ciężko mi to przychodziło. Teraz żeby się dowartościować i odmienić życie po rozwodzie studiuję ale też żeby sie przygotować do egzaminów muszę poswięcić więcej czasu niż inni. Moje dzieci też potrzebują dużo czasu żeby odrobić zadanie domowe a ile przeróznych rzeczy w trakcie odrabiania wymyślają i muszą zrobić to czasami ręce opadają. Napiszcie skąd ludzie bierzecie cierpliwość!!!
Gosia

Gosia9

Posty: 9


Rejestracja:
21-11-2007 20:06

Post 28-11-2007 20:20

Mam ADHD

Jak tak czytam co piszecie to myślę że ja też mam ADD. Jak byłam młodsza to byłam strasznie zniechęcona do nauki bo dosyć ciężko mi to przychodziło. Teraz żeby się dowartościować i odmienić życie po rozwodzie studiuję ale też żeby sie przygotować do egzaminów muszę poswięcić więcej czasu niż inni. Moje dzieci też potrzebują dużo czasu żeby odrobić zadanie domowe a ile przeróznych rzeczy w trakcie odrabiania wymyślają i muszą zrobić to czasami ręce opadają. Napiszcie skąd ludzie bierzecie cierpliwość!!!
Gosia
Następna

Wróć do Jestem oryginalny... i co dalej



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.