Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

medium?

Moderator: Moderatorzy

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 13-02-2006 14:03

medium?

O.K.
długo się nosiłam z zamiarem napisania.
to tak strasznie głupio brzmi i bezsensownie.
ja nie wiem pod co to podciągnąć, czy pod empatię, czy khm... no nie wiem, może ja jakieś medium jestem, czy jak?

chodzi o to, że wiem więcej o ludziach niż oni chcą, żeby ktokolwiek wiedział.
to okropne, ale w jakiś dziwny sposób wiem np. o przeszłości niektórych ludzi, o ich aktualnych problemach, wyczuwam jakieś kompleksy, napięcia pomiędzy poszczególnymi osobami, ech...
tego nawet nie da się logicznie opisać.

wśród moich znajomych czuję się jak terapeuta,
zawsze do mnie przychodzą wysmarkać się w rękaw, bo w jakiś sposób potrafię im pokazać rzeczywisty problem
a czasem czuję się jak kompletna świnia, bo pozwalam się okłamywać, nie drążę tematu,
i chociaż wiem, gdzie leży problem, to słucham tych kłamstewek i pocieszam, chociaż wiem, że potem to wróci ze zdwojoną siłą

a ja po prostu nie mam ochoty grzebać w życiorysach innych ludzi
tym bardziej moich znajomych
oni chcą mieć jakieś tajemnice, a ja niestety (pomimo, że nie chcę) to i tak wiem zbyt dużo

kiedyś, kiedy nie wiedziałam jezcze o adhd, a pan doktor wypisywał mi na zmnianę pigułki szczęścia i pigułki spokoju,(co pogarszało sprawę i jak łatwo się domyślać nie rozwiązywało kopletnie problemu) polazłam do goscia, który bada aurę, pole energetyczne i inne takie pierdy
powiedział, że mam "ręce, które leczą" i zdolność wnikania w cudze myśli jakoś to mądrze nazwał, ale to było bardzo dawno i nie pamietam jak
oczywiście śmiałam się wtedy z tego i dzisiaj też pisząc to czuję się jak skończony debil
ale, kurna, coś w tym jest
wystarczy, że popatrzę na kogoś, pogadam przez chwilę i przelatuje mi przed oczami połowa jego życia

błagam, powiedzcie, że też tak macie i że to nie są moje kolejne odbicia od normy

missblack

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 496


Rejestracja:
04-10-2005 20:41

Lokalizacja: Mazury

Post 13-02-2006 14:50

Ja coś mam, ale to chyba nie to samo, co Ty.
Trzy razy jakoś wewnętrznie czułam, że koleżanki są w ciąży, a nikt mi nie mówił... W tym dwa razy one same tego nie wiedziały. Przewidziałam wypadek męża i to, że mój jamnik wpadnie pod samochód i parę jeszcze innych pierdół, które na chwilę przed wydarzeniem mignęły mi jakoś w głowie... Poza tym wyczuwam, kto do mnie zaraz zadzwoni, albo przyjdzie. Czasem...
Pozdrawiam.
Mama wyjątkowej nastolatki.
(\--/) "Najgorsze wykorzystanie czasu
(O.o) to robienie bardzo dobrze tego,
(> <) czego wcale nie trzeba robić" B.Tregoe

Cyntia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 676


Rejestracja:
04-10-2005 11:20

Lokalizacja: Łomianki

Post 13-02-2006 15:04

Mam tak częściowo, też po bardzo krótkiej rozmowie wiem co człowieka dręczy, wiem też kiedy coś pójdzie nie tak i mniej więcej co. Nawet mój ślubny, skrajny racjonalisty już przyznaje mi rację.

Kiedyś też zajmowałam się stawianiem tarota i niestety wszystko się sprawdzało.
"Lubiłabym poranki, gdyby zaczynały się później"
Przepraszam za błędy ortograficzne - dysleksja w galopie
Mam ADHD, starszą córę z ADHD a mężusia oraz młodszą córę bez ADHD.

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 13-02-2006 15:44

Moja żona przewiduje wypadki i zgony, ja mam kojący dotyk i zdejmuję ból z głowy. Aurę mam bardzo poszarpaną, więc leczyć raczej nie mógłbym. Oboje używamy wahadełek, przeważnie podczas szukania alergizujących pokarmów, żona przy zakupie kosmetyków.

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13288


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 13-02-2006 16:14

blackant pisze:chodzi o to, że wiem więcej o ludziach niż oni chcą, żeby ktokolwiek wiedział.

Hmmm, zastanawiam się, czy mam się ciebie bać?
Może mi przepowiesz przyszłość?

tomek

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 830


Rejestracja:
20-02-2005 23:21

Lokalizacja: Warszawa

Post 13-02-2006 16:34

Dreptak: oj ciemna druga strona jest, oj ciemna...

Co do zdolności nadprzyrodzonych, to polecam prawo Murpheg'o: jak coś może pójść źle, to właśnie idzie.
Sprawdza się zawsze. Ten to musiał być jakimś guru medium jak wymyślił uniwersalny wzór...
Polska to kraj odwrotny (...) jesteśmy gdzieś między antylopami a słoniami)

Ignacy Baumberg, koordynator medyczny psp.

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 13-02-2006 17:31

Dreptaku kochany, usta Twe jadem ociekają :wink:

ale faktycznie, coś w tym jest, że duży procent osób przede mną ucieka.
dużo ludzi do mnie przychodzi się wygadać, a ja czasem chlapnę, że coś wiem więcej no i koniec znajomości.
trzymam (no staram się) gębę na kłódkę i nie pokazuję ludziom, że np. wiem, co myślą o tym czy tamtym, chociaż mówią co innego...

ze wzgledu na reakcje, takie jak Twoja, jest mi cholernie głupio o tym mówić.
ja nie traktuję tego w kategoriach mocy nadprzyrodzonej.
nie jestem przez to osobą wyjątkową.
teraz to mam wrażenie, że to taki upgrade do mojego adhd.
i szukam potwierdzenia, że może ktoś jeszcze...

reuptake

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 313


Rejestracja:
16-10-2005 19:48

Post 13-02-2006 17:36

blackant pisze:i szukam potwierdzenia, że może ktoś jeszcze...


ja tam nic nie wiem.

reuptake

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 313


Rejestracja:
16-10-2005 19:48

Post 13-02-2006 17:37

a może nie orientujesz się, czy w tym tygodniu nie idziemy gdzieś na piwo silną, nadaktywną grupą?

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13288


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 13-02-2006 17:56

blackant pisze:Dreptaku kochany, usta Twe jadem ociekają :wink:
ale faktycznie, coś w tym jest, że duży procent osób przede mną ucieka.

Moje, jadem :shock: ???
Ani przez chwilę!!

Jestem tylko zainteresowany, bo ja takowych talentów nie posiadam.
Za to moja najukochańsza z żon ma inny talent - co bym nie wymyślił, to przewiduje tylko czarne strony tego pomysłu. Taka natura ....

A co do różdżki i wahadełka, to mam sporą czułość. Ale nie wiem czemu to przypisać.
Może jesteśmy nie tylko ORYGINALNI ale jeszcze magiczni ?

monis

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 126


Rejestracja:
30-11-2005 18:22

Lokalizacja: Warszawa

Post 13-02-2006 18:16

Do mnie też wszyscy przychodzą się wygadać wypłakać ,czasem pomilczeć i większość moich znajomych i rodziny twierdzi że już sama moja obecność działa na nich kojąco. :D
Miewam też tak zwanego "czuja" przewiduje dość czesto jakieś zdarzenia ,niestety zwykle te złe i przykre również śmierć .
Kiedy ma się coś złego wydarzyć to czuje taki potworny strach tylko nie zawsze na czas jestem w stanie zareagować. Zwykle mam sny dotyczące jakiegoś zdarzenia , zawsze się sprawdzaja co poniektórzy twierdzili nawet że ja te nieszczęścia wywołuję :shock:
Mam tak chyba od zawsze ,odkąd pamiętam.
Pozdrawiam Monika

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 13-02-2006 19:34

poczytajcie trochę i dzieciach indygo. mnie bardzo podoba się takie spojrzenie na adhd.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

stworzonko

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 722


Rejestracja:
29-04-2005 22:45

Lokalizacja: Z mrocznego zakątka Niebytu

Post 13-02-2006 20:34

Też mam podobnie z empatią, tylko nie potrafię zareagować adekwatnie do tego, co wiem o ludziach i co czuję. Jakoś tak słupieję, albo gadam głupoty. Może to brak wyrobienia.
Za to bardzo dobrze przewiduję odkrycia naukowe. Nawet te nieoczywiste.
Nie sądze, żebym miała jakieś zdolności nadnaturalne, myślę, że to raczej szybkie myślenie skojarzeniowe, całościowe widzenie problemów, zwracanie uwagi na nieistotne szczegóły. Praca mózgu na półświadomym poziomie. Taka typowo adhdowa intuicja.
"Gdybym był rybą z Ukajali, to oczywiście wciąż bym śpiewał.
Rodacy by mnie się słuchali i podziwiali jak Szopena. Uma uma um."

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 14-02-2006 12:00

reuptake pisze:a może nie orientujesz się, czy w tym tygodniu nie idziemy gdzieś na piwo silną, nadaktywną grupą?


reuptake'u kochany
ja ten tydzień mam już obstawiony
zawsze możesz rzucić temat w dziale spotkania i poczekać na odzew, choć nie ukrywam, że plątał się już po mojej pustej głowie pomysł ponownego spotkania.
co sądzisz o sobocie 25.02?

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 14-02-2006 12:01

Halina pisze:poczytajcie trochę i dzieciach indygo. mnie bardzo podoba się takie spojrzenie na adhd.


Halinko
dziekuję
[smilie=kiss of love.gif]

reuptake

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 313


Rejestracja:
16-10-2005 19:48

Post 14-02-2006 12:04

blackant pisze:co sądzisz o sobocie 25.02?


że to odległy termin :) trochę za odległy jak na moje możliwości planowania. ale z tego co wiem, to chyba nie mogę.

tak czy owak swoje zainteresowanie zgłaszam, uwadze się polecam.

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 14-02-2006 12:19

reuptake pisze:że to odległy termin :) trochę za odległy jak na moje możliwości planowania. ale z tego co wiem, to chyba nie mogę.

tak czy owak swoje zainteresowanie zgłaszam, uwadze się polecam.


rozpocznę w takim razie twarde negocjacje z grupą trzymającą władzę i postaram się wykręcić z piątkowego wieczorku.
wtedy znajdzie się trochę czasu na nadpobudliwe piweczko :wink:
jeżeli mój plan nie zawiedzie, to propozycję spotkania umieszczę w odpowiednim dziale, coby Dreptaka nie wkurzać zbytnim balaganem :D

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13288


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 14-02-2006 12:20

Nie wiem, czy zauważyliście, ale Kraków skrzykuje się na 25 lutego.
Może Warszawa wystawi silna reprezentację, wsadzimy się w samchód i pojedziemy?

ups. Ja akurat ten dzień mam zajęty :(

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 14-02-2006 12:38

dreptak pisze:Nie wiem, czy zauważyliście, ale Kraków skrzykuje się na 25 lutego.
Może Warszawa wystawi silna reprezentację, wsadzimy się w samchód i pojedziemy?


ja bardzo chętnie
no może tylko do negocjacji będę musiała użyć niebezpiecznych narzędzi, ale może sie udać :lol:

a gdyby tak pociągiem?
intercity i w 3 godzinki jesteśmy w Krakówku
nikt nie będzie zmęczony kilkoma godzinami za kółkiem, no i spotkanie będzie można uczcić czymś innym niż "szampan picolo" :wink:

Cyntia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 676


Rejestracja:
04-10-2005 11:20

Lokalizacja: Łomianki

Post 14-02-2006 14:31

Ja do Krakowa zawsze i wszędzie, więc prawdopodobnie znowu poproszę Kubę o zajęcie się drobiazgiem i posuniemy pociągiem do Krakowa. Ja tam bardzo bym chciała spotkać się z Martą.
"Lubiłabym poranki, gdyby zaczynały się później"
Przepraszam za błędy ortograficzne - dysleksja w galopie
Mam ADHD, starszą córę z ADHD a mężusia oraz młodszą córę bez ADHD.

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 14-02-2006 14:41

Też bym się chętnie wybrał, ale mam konferencję w Warszawie :cry:

kwoka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 297


Rejestracja:
22-12-2005 06:27

Lokalizacja: TakieMiejsce WŚrodkuEuropy GdzieCiągle KradnąSamochody AWalutąJestPolski Złoty

Post 14-02-2006 17:19

Do krakowa?? :D Intercity?? Ja wiem, ze ostatnio mało rozmowna byłam, ale jeśli mnie nie wywalicie z przedziału :twisted: to też się chętnie zabiorę :wink:
Life is brutal and full of zasadzkas...!!!
****
Kopernik BYŁA kobietą...!!!
****
To opisu mego finał - pocałujcie w grzbiet pingwina...

***
Raz na wozie, raz pod wozem, a raz u licha ciężkiego...

***
ŻY - JĘ ;P

WESOŁYCH ŚWIĄT

lucy

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 165


Rejestracja:
13-05-2005 23:26

Lokalizacja: Z CHOINKI

Post 14-02-2006 20:28

golombek pisze:Moja żona przewiduje wypadki i zgony, ja mam kojący dotyk i zdejmuję ból z głowy. Aurę mam bardzo poszarpaną, więc leczyć raczej nie mógłbym. Oboje używamy wahadełek, przeważnie podczas szukania alergizujących pokarmów, żona przy zakupie kosmetyków.


zwariowalabym :wink:
rytmów poezji, wiersze praw nie wbiła we mnie rózga szkolna. Przepisów od najmłodszych lat nie uznawała dusza wolna. Pędziłam w świat przez szumny wiatr, gwiżdżąc i kpiąc z belferskich reguł. Ja jestem dziki, bujny kwiat żywotu nieokiełznanego.

lucy

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 165


Rejestracja:
13-05-2005 23:26

Lokalizacja: Z CHOINKI

Post 14-02-2006 20:52

Re: medium?

blackant pisze:O.K.
długo się nosiłam z zamiarem napisania.
to tak strasznie głupio brzmi i bezsensownie.
ja nie wiem pod co to podciągnąć, czy pod empatię, czy khm... no nie wiem, może ja jakieś medium jestem, czy jak?


Medium to moze nie, ale chyba wiem o czym piszesz. Podobne uczucie towarzyszy mi na codzien. Jednak nigdy az tak gleboko w to nie wchodzilam. Z reguly mi to przeszkadza. bo moja potrzeba obserwacji, analizowania ludzi i wyciagania wnioskow (tworzenia teorii na temat ich obecnego stanu i przeszlosci) jest chorobliwa.

Podobno mysle zbyt duzo i wnikam w sprawy, RELACJE Z LUDZIM zbyt gleboko, co nie jest potrzebne i ani mi ani otoczeniu niczego z reguly nie ulatwia. Zastanawiam sie nad rzeczami nad ktorymi 'normalni ludzie' z reguly nie maja czasu myslec. Zbedne to i szkoda mojej energii, tak mówią.

blackant pisze:chodzi o to, że wiem więcej o ludziach niż oni chcą, żeby ktokolwiek wiedział.
to okropne, ale w jakiś dziwny sposób wiem np. o przeszłości niektórych ludzi, o ich aktualnych problemach, wyczuwam jakieś kompleksy, napięcia pomiędzy poszczególnymi osobami, ech...
tego nawet nie da się logicznie opisać.



blackant pisze:wystarczy, że popatrzę na kogoś, pogadam przez chwilę i przelatuje mi przed oczami połowa jego życia
błagam, powiedzcie, że też tak macie i że to nie są moje kolejne odbicia od normy


Bardzo bym chciala powiedziec cos oryginalnego, ale wychodzi na to, ze powiem: Dobrze Cie rozumiem, znam to i mam podobnie.
Problem tylko w tym, ze ja nie wiem czy moja zdolnosc wnikania w ludzkie dusze to prawdziwa umiejetnosc, tzn. czy to co zauwazam jest prawdziwe czy raczej sa to wytwory mojej wyobrazni. Mysle, ze z tym jest roznie. Czasami udaje mi sie trafic i kogos 'rozgryzc', czasem sie nie udaje i ludzie reagują zamknieciem sie w sobie, tak jak mowilas. Tylko, ze to zamkniecie sie w sobie/ ucieczka wcale nie musi swiadczyc o tym, ze sie pomylilam prawda? :wink:
rytmów poezji, wiersze praw nie wbiła we mnie rózga szkolna. Przepisów od najmłodszych lat nie uznawała dusza wolna. Pędziłam w świat przez szumny wiatr, gwiżdżąc i kpiąc z belferskich reguł. Ja jestem dziki, bujny kwiat żywotu nieokiełznanego.

swietelko

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 175


Rejestracja:
15-12-2005 03:08

Lokalizacja: Stolnica

Post 14-02-2006 23:04

Medium to przeciez demonologia glownie - co to ma wspolnego z proroczymi snami itd? Sam je miewam czasem, ale nie przywiazywalbym do tego takiej wagi bo kazdy je miewa.
Swietelko na scenie, swiatelko w tunelu. Swiatelko tez za horyzontem.

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 15-02-2006 05:30

Nie każdy ma takie sny, ja nie mam i nigdy nie miałem. Także zdecydowana większość osób, z którymi rozmawiałem na ten temat takich snów nie miewa.
Medium oznacza osobę, która twierdzi, że komunikuje się z duchami albo innymi niewidzialnymi siłami.
Demonologia to część doktryny religijnej dotycząca mocy, które zajmują pośrednią pozycję między bogami a ludźmi, czyli aniołów, diabłów, demonów, herosów, potworów mitycznych itp.
W teologii katolickiej demonologia jest częścią angelologii, ale i należy częściowo do teologii praktycznej gdy bada zjawiska związane z opętaniami czy nawiedzeniami diabelskimi.
(wikipedia)
O wypadkach i zgonach informuje moją żonę we śnie najczęściej nieżyjąca matka, więc jest to kontakt z duchami. Natomiast trudno jest doszukać się związku medium z demonologią. Medium kontaktuje się ze zmarłymi, gdy sięga po demony, to już jest czarna magia i taką osobę należałoby nazwać czarownicą a nie medium. Demonologia z kolei nie zajmuje się duchami osób zmarłych.

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 15-02-2006 10:13

swietelko pisze:Medium to przeciez demonologia glownie - co to ma wspolnego z proroczymi snami itd? Sam je miewam czasem, ale nie przywiazywalbym do tego takiej wagi bo kazdy je miewa.


widzisz swietelko, ja po prostu nie bardzo wiem pod co to podciągnąć, a chciałabym bardzo do czegoś to zakwalifikować, żeby nie być już dziwadłem kopletnym.
to co opisałam, to tylko niewielka część rzeczy, które mi się zdarzają i to bardzo często.
np. widzę "cząsteczki powietrza w ruchu". nie traktuj tego dosłownie. po prostu widzę coś, co wygląda jak hmmm... mżawka (?), ale nią nie jest, bo zdarza się to nawet przy suchym powietrzu.
wyczytałam, że dzieci indygo "widzą energię".
może ja jestem dzieckiem indygo, tylko nie bardzo wiem, kto mógłby to stwierdzić.
do tego mam kontakty telepatyczne z niektórymi ludźmi, z tymi podobnymi do mnie
wyczuwam rzeczy, które zaraz się staną
prorocze sny są na porządku dziennym, ale do nich staram się nie przywiązywać uwagi, bo zupełnie bym zwariowała
no i te energetyczne ręce, którymi w jakiś niewytłumaczalny nawet dla mnie sposób potrafię zdjąć ból
mój mąż mówi, że jak robię mu masaż to czuje się jak na fizykoterapii
nie chcę tu przynudzać, a mogłabym tą listę rozwinąć do 10 stron maszynopisu :wink:

no czuję się idiotycznie.
nie mówię o tym nawet moim znajomym, bo wydaje mi się to głupie
niewiele osób wierzy, za to ogromna ilość się z tego śmieje
już i tak moje adhdowe gafy sprawiły, że jestem człowiekiem zabawnym:
gdzie nie pójdę tam mnie wyśmieją :wink:

a tak swoją drogą: może zmienię nick na Kaszpirowska? :wink:

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13288


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 15-02-2006 10:23

A moze po prostu wykorzystaj swój talent?
Zamiast sie z nim kryć zacznij działać?

swietelko

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 175


Rejestracja:
15-12-2005 03:08

Lokalizacja: Stolnica

Post 15-02-2006 15:32

Jesli faktycznie masz zdolnosci paranormalne - a w dodatku sie ich boisz i brak Ci pewnosci siebie to bylbym ostrozny w poglebianiu swojej wiedzy bo jestes narazona na ataki o wiele bardziej. Ja mam osobiste podejscie do tematu bo przed diagnoza ADHD podejrzewalem u siebie mozliwa ingerencje, nazwijmy to jak chcemy, ducha, zlego ducha, negatywnej energii, demona. Tzn. bylem tak bezsilny wobec zycia, ze niczego nie wykluczalem. Zaczalem czytac o okultyzmie, na filmie egzorcyzmy emily rose bylem 3 razy (w USA byl wczesniej), czytalem fora - jednym slowem jaralo mnie to. A im wiecej wiedzialem tym bardziej sie balem i tym wiekszy niepokoj czulem. Im bardziej sie balem tym wieksza pozywke energetyczna mialy te astralne byty - jakie by nie byly. A byly na pewno zle bo zywia sie ludzkim strachem i dzieki niemu istnieja. Jednym slowem dla kogos nieodpornego psychicznie to moze byc bilet w jedna strone. Trzeba szanowac i byc ostroznym co do rzeczy, ktorych nie mozna racjonalnie wytlumaczyc. Btw, nie wiem czy wiesz, ale pierwsze pytanie ksiedza do osoby, ktora prosi o egzorcyzm to czy byla ostatnio u energoterapeuty. Nie strasze, tlumacze to co mi podpowiada intuicja i doswiadczenie.
Swietelko na scenie, swiatelko w tunelu. Swiatelko tez za horyzontem.

swietelko

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 175


Rejestracja:
15-12-2005 03:08

Lokalizacja: Stolnica

Post 15-02-2006 15:40

Btw sny prorocze miewa kazdy, ale nie kazdy umie je zinterpretowac i sobie o nich przypomniec.
Swietelko na scenie, swiatelko w tunelu. Swiatelko tez za horyzontem.

missblack

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 496


Rejestracja:
04-10-2005 20:41

Lokalizacja: Mazury

Post 15-02-2006 19:34

blackant pisze:teraz to mam wrażenie, że to taki upgrade do mojego adhd.
i szukam potwierdzenia, że może ktoś jeszcze...


Mam koleżnakę, która też ma wspaniałą intuicję, przy której ludzie czują się, jak u terapeuty i która ma do czynienia z różnymi zjawiskami nadprzyrodzonymi. Początkowo słuchałam jej opowieści z małym powątpiewaniem, ale gdy zaczęłam pytać innych o takie rzeczy, to okazuje się, że nie jest jedyna.
A piszę o niej, bo jest to najbardziej spokojna, zrównoważona i rozsądna osoba, jaką znam. Zupełne przeciwieństwo ADHD. I jest w tym coś jeszcze dziwnego - czasem jej rozwlekłe opowiadanie (do granic możliwości pozbawione ładunku emocjonalnego) nie działa na mnie drażniąco, ale uspakajająco. Z tego co wiem, w jej rodzinie jest więcej takich osób.

Aaaaaa, a moja teściowa przyznała się kiedyś po cichu, że jest medium.
Sparzyła się swego czasu na różnych dociekaniach i już nie bawi ją przepowiadanie. Kiedy chciałam trochę wniknąć w szczegóły, odparowała, że lepiej nie wiedzieć za dużo... A już myślałam, że będę miała coś na żywo z mojego ulubionego gatunku - horroru. Tfu, tfu, tfu...

O! I taraz rozumiem, dlaczego Cyntia pisze, że jest przesądna. :lol:
Pozdrawiam.
Mama wyjątkowej nastolatki.
(\--/) "Najgorsze wykorzystanie czasu
(O.o) to robienie bardzo dobrze tego,
(> <) czego wcale nie trzeba robić" B.Tregoe

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 16-02-2006 18:54

Re: medium?

blackant pisze:O.K.
długo się nosiłam z zamiarem napisania.
to tak strasznie głupio brzmi i bezsensownie.
ja nie wiem pod co to podciągnąć, czy pod empatię, czy khm... no nie wiem, może ja jakieś medium jestem, czy jak?

chodzi o to, że wiem więcej o ludziach niż oni chcą, żeby ktokolwiek wiedział.
to okropne, ale w jakiś dziwny sposób wiem np. o przeszłości niektórych ludzi, o ich aktualnych problemach, wyczuwam jakieś kompleksy, napięcia pomiędzy poszczególnymi osobami, ech...
tego nawet nie da się logicznie opisać.

wśród moich znajomych czuję się jak terapeuta,
zawsze do mnie przychodzą wysmarkać się w rękaw, bo w jakiś sposób potrafię im pokazać rzeczywisty problem
a czasem czuję się jak kompletna świnia, bo pozwalam się okłamywać, nie drążę tematu,
i chociaż wiem, gdzie leży problem, to słucham tych kłamstewek i pocieszam, chociaż wiem, że potem to wróci ze zdwojoną siłą

a ja po prostu nie mam ochoty grzebać w życiorysach innych ludzi
tym bardziej moich znajomych
oni chcą mieć jakieś tajemnice, a ja niestety (pomimo, że nie chcę) to i tak wiem zbyt dużo



to sie u ADHDowcow nazywa intuicja i jest o tym nawet w jakis knizkach jak chcesz to poszukam

Tez mam takie motywy - no moze nie medium - ale jakos wiem co jest grane w czyjejs glowie. tylko czasem sie nie powstrzymuje tak jak ty i nie przytakuje tym klamstewkom.
Ostatnia sytuacja. Kolega gada mi, ze nie ma roboty, ze to zee tamto a ja w koncu nie wytzrynalem i mowie : oj nie pierdlo nie chce ci sie pracowac i tyle ! - to sie nadasal, choc widzialem po jego minie ze trafilem w 10 :)

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 16-02-2006 19:01

blackant pisze:ze wzgledu na reakcje, takie jak Twoja, jest mi cholernie głupio o tym mówić.
ja nie traktuję tego w kategoriach mocy nadprzyrodzonej.
nie jestem przez to osobą wyjątkową.
teraz to mam wrażenie, że to taki upgrade do mojego adhd.
i szukam potwierdzenia, że może ktoś jeszcze...


Nie wiem jak ty ale jak cos komus radze to na koniec dodaje - pamietaj ja zawsze mam racje. ...i kurde mam :D

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 16-02-2006 19:14

blackant pisze:wyczuwam rzeczy, które zaraz się staną

Ja to u siebie nazyma zmyslem Jedi :)
A mam tez tak: siedze przy kompie, zona siedzi obok czyta jakas ksiazke a ja bez przyczyny zaczybam nucic jakas piosenke - tak bezwiednie - i po raz wtory okazuje sie, ze o TEJ wlasnie piosence ona myslala. Zabawne nie? Takich zabawnych sytuacji mam wiecej ale to innym razem

swietelko

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 175


Rejestracja:
15-12-2005 03:08

Lokalizacja: Stolnica

Post 18-02-2006 03:43

W kolejnym odcinku strefy 11 %-)
Swietelko na scenie, swiatelko w tunelu. Swiatelko tez za horyzontem.

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 18-02-2006 12:04

swietelko pisze:W kolejnym odcinku strefy 11 %-)


:lol:

może do kompletu znajdziemy kogoś, do kogo przyklejają się łyżki i inne takie :wink:

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 18-02-2006 12:47

blackant pisze:
swietelko pisze:W kolejnym odcinku strefy 11 %-)


:lol:

może do kompletu znajdziemy kogoś, do kogo przyklejają się łyżki i inne takie :wink:


moja zona ma dar dematerializacji. daj jej cos do reki (np. klucze do domu) a za 5 min tego nie ma i to na zawsze !!!!! (no nie czasem sie materializuja np. za lodowka ale to po latach :D )

swietelko

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 175


Rejestracja:
15-12-2005 03:08

Lokalizacja: Stolnica

Post 18-02-2006 15:17

Czak Noris tez jest ewenementem. Tylko on na obiedzie u Rysia z Klanu nie musi myc raczek. Nigdy.
Swietelko na scenie, swiatelko w tunelu. Swiatelko tez za horyzontem.

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 21-02-2006 13:15

Mialem kilka dni temu proroczy sen. Wybieralismy sie z zona na imprezke pozegnalna jakiegos psychiatry-neurologa-rengenologa (jakis multitalent) i jego zony tez neurologa. Na imprezie mieli byc sami psychologowie i psychiatrzy :)
Mysle kurde bedzie ciekawie, ale ze nigdy na takim balecie nie bylem to mialem troche obaw. I oto co mi sie przysnilo. Siedze na ziemi miedzy jakimis skorami (czy na skorach) a dookola mnie tancza indianie i cos spiewaja.
I...sie sprawdzilo. :D Cale szczescie mnie nie oskalpowali ale spiewli piosenki o budowie mozgu i ukladali limeryki o impotencji. Ubaw mialem przedni, mimi ze czulem sie troche obok klimatu ;) Stwierdzam, ze to jednak ciekawe srodowisko...

swietelko

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 175


Rejestracja:
15-12-2005 03:08

Lokalizacja: Stolnica

Post 22-02-2006 02:51

Mi sie snil Jaroslaw Kaczynski wczoraj i dzis na wykladach byla debata na temat sytuacji w Polsce z naciskiem na kaczory. Niezle, co?
Swietelko na scenie, swiatelko w tunelu. Swiatelko tez za horyzontem.

stworzonko

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 722


Rejestracja:
29-04-2005 22:45

Lokalizacja: Z mrocznego zakątka Niebytu

Post 22-02-2006 17:00

swietelko pisze:Mi sie snil Jaroslaw Kaczynski wczoraj i dzis na wykladach byla debata na temat sytuacji w Polsce z naciskiem na kaczory. Niezle, co?


No nie wiem, co się nie obrócę, to ludzie o nich gadają. To może być syndrom przesytu informacjami :) radzę odwyk :)
"Gdybym był rybą z Ukajali, to oczywiście wciąż bym śpiewał.
Rodacy by mnie się słuchali i podziwiali jak Szopena. Uma uma um."

reuptake

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 313


Rejestracja:
16-10-2005 19:48

Post 22-02-2006 19:45

stworzonko pisze:No nie wiem, co się nie obrócę, to ludzie o nich gadają. To może być syndrom przesytu informacjami :) radzę odwyk :)


ja też bym chciał od nich odwyk, tylko jak to zrobić, powiedz? :)

stworzonko

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 722


Rejestracja:
29-04-2005 22:45

Lokalizacja: Z mrocznego zakątka Niebytu

Post 22-02-2006 20:45

reuptake pisze:
stworzonko pisze:No nie wiem, co się nie obrócę, to ludzie o nich gadają. To może być syndrom przesytu informacjami :) radzę odwyk :)


ja też bym chciał od nich odwyk, tylko jak to zrobić, powiedz? :)


Gdybym to wiedziała!
Zawsze można ich zastrzelić :twisted:
"Gdybym był rybą z Ukajali, to oczywiście wciąż bym śpiewał.
Rodacy by mnie się słuchali i podziwiali jak Szopena. Uma uma um."

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 22-02-2006 20:54

O Qrcze jak będziemy tak pisali, to nam zaraz forum odstrzelą.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13288


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 22-02-2006 20:57

rzekłbym nie 'o qurcze' tylko 'ale kaczka'

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 22-02-2006 21:11

a mój prezes mówi: "kacza dupa"
sądzicie, ze pójdzie siedzieć za obrazę majestatu?

reuptake

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 313


Rejestracja:
16-10-2005 19:48

Post 22-02-2006 23:21

blackant pisze:a mój prezes mówi: "kacza dupa"
sądzicie, ze pójdzie siedzieć za obrazę majestatu?


jak doniesiesz do dorna? to mściwy [...].

tak więc masz jakby bezpośredni wpływ na obsadę stanowiska prezesa... na jaki adres wysłać cv? ;)))

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 23-02-2006 10:07

reuptake pisze:jak doniesiesz do dorna? to mściwy [...].

tak więc masz jakby bezpośredni wpływ na obsadę stanowiska prezesa... na jaki adres wysłać cv? ;)))


:D :D :D
nie no tak publicznie nie mogę...
po co ktoś ma Ci robić konkurencję :wink:

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 23-02-2006 17:37

Taka moja refleksja zwiazana z np. wyjatkowa intuicja u nas (przynajmniej u mnie :) )
Niewidomy czlowiek ma o wiele lepszy sluch, wech czy tez wrazliwszy dotyk. Inne zmysly przejmuja role tego oslabionego (wylaczonego).
U osob z uszkodzeniami mozgu (o ile bylo to jeszcze w odpowiednim wieku) inne obszary mozgu staraja sie zastapic te uszkodzone (pod wzgledem pelnionych funkcji). Abstrachujac od zakresu i elastycznosci mozgu - czy nie wydaje wam sie, ze ta intuicja i inne pozytywy nie sa wyksztalacane przez mozg w wyniku deficytu innych czynnosci?
Oczywiscie to tez zalezy jak spojzymy na przyczyne ADHD. Jezeli zakladamy, ze to "wina" neoroprzekaznikow to teoria nie ma miejsca (no bo inne neroprzekazniki nie przejma funkcji tamtych) ale jezeli rozpatrywac to z zalozeniem, ze ADHD jest w wyniku mikrouszkodzen platow czolowych (bodajze) to cos w tym moze byc.

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 23-02-2006 18:11

Tylko, że teoria mikrouszkodzeń ma ponad 25 lat i już jest jakby nieaktualna, natomiast teoria o niedorozwoju płatów czołowych też może mieć coś wspólnego z wyrównywaniem w innych miejscach naszych niedoskonałości.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703
Następna

Wróć do Jestem oryginalny... i co dalej



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.