Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Jaki jest stereotyp ADHD w spoleczenstwie?

Moderator: Moderatorzy

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 27-01-2006 12:52

Jaki jest stereotyp ADHD w spoleczenstwie?

"Moim głównym celem jest oderwania skojarzenia ADHD z chamstwem, agresją, narkomanią." napisal kiedys dreptak....hmm
A jakie wg. was ma spoleczenstwo wizje czlowieka z ADHD (o i le wogole wie co to jest). Albo (jak wam sie przynajmniej wydaje) jestescie postrzegani przez otoczenie? Czy istnieje jakis stereotyp ADHD i jaki jest poziom wiedzy na jego temat wsrod waszych znajomych.

Co wy na to?

filip222

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 247


Rejestracja:
08-04-2005 13:13

Post 27-01-2006 17:00

Mnie się zawsze pytają, czy jestem agresywny, albo czy byłem, albo czemu nie jestem.

stworzonko

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 722


Rejestracja:
29-04-2005 22:45

Lokalizacja: Z mrocznego zakątka Niebytu

Post 27-01-2006 17:12

Jedyny stereotyp, z jakim się zetknęłam, to od mojej koleżanki nauczycielki - bardzo negatywny. Miała w praktyce dwóch uczniów, którzy chyba oprócz adhd mieli także odd (albo marne towarzystwo), bo obaj zachowywali się nie tylko impulsywnie, ale agresywnie i dość chamowato (wnioskuję z przykładów). Koleżanka uczy nastolatków (liceum, gimnazjum) i jak na takiego trafi, to jest już zwykle mocno zaniedbany. Nie ma co, są najbardziej zauważalni.
Inni zazwyczaj nie wiedzą, co to jest. Jeden z moich wykładowców na uniwerku stwierdził, że to mam (po skomplikowanych przejściach z zagubionymi notatkami oraz bardzo nudnym liczeniem rozwielitek). Coś tak czuję, że sam miał i wszędzie się rozglądał, wtedy nie było wiele wiadomo o adhd.

Możliwe, że obecnie zaistniały stereotypy wśród osób dzieciatych oraz nauczycieli, ale nie mam dużej styczności ze środowiskiem. Własnych dzieci jeszcze na szczęście nie posiadam :)
"Gdybym był rybą z Ukajali, to oczywiście wciąż bym śpiewał.
Rodacy by mnie się słuchali i podziwiali jak Szopena. Uma uma um."

reuptake

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 313


Rejestracja:
16-10-2005 19:48

Post 27-01-2006 20:14

żadnego nie ma.

klodi12

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 261


Rejestracja:
16-10-2005 21:01

Lokalizacja: Kraków

Post 27-01-2006 22:37

Moim zdaniem jedyny stereotyp jaki istnieje nadal w społeczenstwie polskim jest taki że jak ktoś korzysta z pomocy psychologa lub psychiatry to znaczy ze jest umysłowo chory, i lepiej na takiego uwazać.

Chocaiz na szcescie coraz wiecej ludzi korzysta z psychoterapii, wiec zaczyna sie nasza Sredniowieczna Polska przyzwyczajać.

Napewno dużą rolę odegrała tv

a adhd to przeciez tez psychiatra i psycholog, ale to nie stereotyp tylko zjawisko dołaczone do reszty
pozdrawiam wszystkich
zdiagnozowane ADHD

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 28-01-2006 10:05

klodi12 pisze:Moim zdaniem jedyny stereotyp jaki istnieje nadal w społeczenstwie polskim jest taki że jak ktoś korzysta z pomocy psychologa lub psychiatry to znaczy ze jest umysłowo chory, i lepiej na takiego uwazać.

Smutne ale prawdziwe słowa. Ale masz racje co do tego, ze to sie powoli to powoli ale zmienia. co raz wiecej ludzi przychodzi do psychiatry cz y psychologa jak do kazdego innego lekarza a nie jak do speca od swirow. Nawet pojecie szpitala psychiatrycznego zaczyna nabierac powoli wymiaru leczniczo-sanatoryjnego a nie penitarnego(jest taki wyraz?? :P ).

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 28-01-2006 10:06

reuptake pisze:żadnego nie ma.


i wlasnie i mi tak sie wydaje
Bo jezeli sa jakies negatywne skojazenia to z niegrzecznymi dziecmi ale kto tam wie ze to ADHD

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 28-01-2006 10:09

stworzonko pisze: oraz bardzo nudnym liczeniem rozwielitek)

a babrałaś sie siedyś w bentosie ? liczenie mikrodupkow w tym syfie to dopiero meka :D
a swoja droga, ze tak zmienie temat, to nie ty pisalas ze pracujesz w laboratorium?

k8

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 35


Rejestracja:
19-12-2005 23:44

Post 28-01-2006 10:23

k66 pisze:
reuptake pisze:żadnego nie ma.


i wlasnie i mi tak sie wydaje
Bo jezeli sa jakies negatywne skojazenia to z niegrzecznymi dziecmi ale kto tam wie ze to ADHD


chyba wiem co czego pijesz....
nie wracaj juz do tej meczacej dyskusji prosze!
w życiu ważne są tylko chwile

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13288


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 28-01-2006 10:49

Bo ja kilka razy się spotkałem z tekstem typu
"to takie rozbestwione bachory, co wiecznie się biją i im wszystko wolno. To taka nowa moda. Przedtem wymyślono dysleksję, to teraz jak się dzieciakowi nie chce uczyć to ma papier, teraz jak jest niewychowany to ma papier o adhd"

stworzonko

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 722


Rejestracja:
29-04-2005 22:45

Lokalizacja: Z mrocznego zakątka Niebytu

Post 28-01-2006 11:21

k66 pisze:
stworzonko pisze: oraz bardzo nudnym liczeniem rozwielitek)

a babrałaś sie siedyś w bentosie ? liczenie mikrodupkow w tym syfie to dopiero meka :D
a swoja droga, ze tak zmienie temat, to nie ty pisalas ze pracujesz w laboratorium?


W bentosie to zależy jakim, wygrzebywaliśmy takie mułowe zwierzątka na zajęciach z flory i fauny, i one czasem gryzły. Pamiętam z tych zajęć tylko tyle, że pijawki poznaje się po oczach. Znaczy ilości oczu.
Pracuję w labie, ale nie będę rozwijać tematu, bo ja tu jestem paranoicznie incognito. Mam uzasadnione podejrzenie, że szef zna to forum.
"Gdybym był rybą z Ukajali, to oczywiście wciąż bym śpiewał.
Rodacy by mnie się słuchali i podziwiali jak Szopena. Uma uma um."

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 28-01-2006 18:41

k8 pisze:
chyba wiem co czego pijesz....
nie wracaj juz do tej meczacej dyskusji prosze!

:? :? :?

Andrzej J. Moroz

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 397


Rejestracja:
11-03-2005 08:11

Lokalizacja: Lublin

Post 28-01-2006 19:15

Dreptak, nic dodać, nic ująć.

Niestety.... :(
_______________________________________________________

Klub Rodziców Aktywnych - najstarsza grupa wsparcia ADHD na wschód od Wisły! (luty/marzec 2005 r.)
tel. 781 034 854
http://www.filantropia.eu/

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 01-02-2006 09:41

A smutne jest to tym bardziej, że sami "zainteresowani" ten wizerunek budują.

Ot na przykład, co napisała wczoraj Aleks:
http://portal.adhd.org.pl/phpbb/viewtop ... 6625#16625

Dziś matka dziecka mówi "on ma ADHD, więc taki jest", co oznacza "ma prawo być agresywny", a za kilka lat sam delikwent będzie to samo powtarzał z pełnym przekonaniem.

Jeśli więc możemy przeciwdziałać szerzeniu się takich opinii - róbmy to!
Każdy na swoim podwórku.

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 01-02-2006 10:29

zonadreptaka pisze:Dziś matka dziecka mówi "on ma ADHD, więc taki jest", co oznacza "ma prawo być agresywny".


"Zachowanie impulsywne jest związane z ADHD, ale agresywne nie. Agresja bywa powikłaniem. I nie jest koniecznie związana z adhd. Ale jest mylona". - napisał dreptak
Wiec jak to z ta agresja jest ? Albo sa zwiazane albo dzieciak nie ma ADHD.

missblack

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 496


Rejestracja:
04-10-2005 20:41

Lokalizacja: Mazury

Post 01-02-2006 10:31

Ja już przestałam komukolwiek tłumaczyć, że dziecko ma adhd. Kiedy próbowałam,wszyscy wytrzeszczali gały i krzyczeli, że to niemożliwe. Bo Ala nie jest agresywna i koszmarnie męcząca (nawet pani stomatolog stwierdziła, że to nie adhd, tylko rozpieszczone stworzenie). My też jesteśmy uważani za "oryginalne" małżeństwo i niech tak zostanie. Gdy powiedziałam jednej ze znajomych, że poszłam do psychiatry, zrobiła skrzywioną minę i po cichutku poprosiła, abym lepiej tego nikomu nie powtarzała... No i nie powtórzyłam. Tak, chciałam tylko zobaczyć reakcję chociaż jednej osoby. To mi wystarczy.
Na szczęście wychowawczyni Ali wie, co to adhd,poza tym bardzo chwali moje dziecko. O! Doświadczna pani pediatra, która nie raz miała styczność z moim dzieckiem też nie chce uwierzyć w adhd - "to takie bystre i fajne dziecko, a mama się czepia..."
Pozdrawiam.
Mama wyjątkowej nastolatki.
(\--/) "Najgorsze wykorzystanie czasu
(O.o) to robienie bardzo dobrze tego,
(> <) czego wcale nie trzeba robić" B.Tregoe

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13288


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 01-02-2006 10:38

To znaczy, że nie jest upranione wnioskowanie
skoro jest agresywny to ma adhd
rónież nie jest prawdziwe stwierdzenie
jeżeli ma adhd to jest agresywny

mozna natomiast powiedzieć
jeżeli jest agresywny, to możemy sprawdzić czy nie ma adhd, bo to jest jedna z wielu przyczyn agresji. Zaniedbane adhd może prowadzić do agresji. Ale właściwie prowadzone dziecko z adhd nie jest bardziej agresywne od innych dzieci.

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 01-02-2006 10:56

dreptak pisze:jeżeli jest agresywny, to możemy sprawdzić czy nie ma adhd, bo to jest jedna z wielu przyczyn agresji.

dreptak pisze:"Zachowanie impulsywne jest związane z ADHD, ale agresywne nie"

no to jak - jest agresja powiazana z ADHD czy nie? bo raz piszesz tak raz tak.

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13288


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 01-02-2006 11:13

Zaniedbane adhd może być przyczyną agresji. Ale nie musi. Można mieć adhd i nie być agresywnym. Przynajmniej nie bardziej niż przeciętni.
Ale nie można powiedzieć 'ma adhd to ma prawo do agresji'. ADHD nie jest usprawiedliwieniem agresji. Z agresją można i należy walczyć. I można ją zmniejszyć do typowego poziomu.

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 01-02-2006 19:07

dreptak pisze:Zaniedbane adhd może być przyczyną agresji. Ale nie musi. Można mieć adhd i nie być agresywnym. Przynajmniej nie bardziej niż przeciętni.

hmm poczytałem problemy rodziców w rozdzale "dzieci"
Wynikalo by ze wszystkie dzieci zostaly zaniedbane. Gro osob tam piszacych wymienia jako jeden z problemow agresje u swoich dzieci z ADHD.
Wnioskuje z tego, ze wszyscy popelnili bledy (zaniedbania) w wychowaniu.
dreptak pisze:Ale nie można powiedzieć 'ma adhd to ma prawo do agresji'.

Ale mozna powiedziec "ma ADHD wiec jest wieksze ryzyko ze bedzie agresywny", bo ma ku temu pewne predyspozycje.
U osob z ADHD wystepuje niska odpornosc na frustracje, co oznacza, że w chwilach gdy jakies potrzeby nie zostaja zaspokojone ,moga one reagowac w sposob depresyjny lub agresywny,co wynika z ich impulsywnosci. Nie jest chyba do konca poprawne twierdzenie, ze " Można mieć adhd i nie być agresywnym. Przynajmniej nie bardziej niż przeciętni."
No to chyba trzeba uprawiac yoge albo medytowac ;)

tomek

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 830


Rejestracja:
20-02-2005 23:21

Lokalizacja: Warszawa

Post 01-02-2006 19:32

Można być nadpobudliwym i nie odbiegać agresją od reszty. Jest to tylko trudne do osiągnięcia, wymaga dużo pracy.
Oczywiście, impulsywnie często chce się komuś za....ać, ale trzeba umieć się powstrzymać, rozładować.

Na podstawie obserwacji z forum można zauważyć, że w wieku szkoły podstawoweł adhd towarzyszy bardzo często agresja. Z opowieści osób w wieku nieco starszym można zaobserwować, że agresję można opanować (nie zawsze w 100%).
Polska to kraj odwrotny (...) jesteśmy gdzieś między antylopami a słoniami)

Ignacy Baumberg, koordynator medyczny psp.

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13288


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 01-02-2006 19:34

I słusznie prawisz, że większość dzieci o których sałyszymy na forum ma problemy z agresją. Bo tak jest, że jak rodzice sami nie wpadną jak takie dzieci trzeba wychowywać, to tak się często kończy!!! Najczęściej jest tak, że dopiero jak się pojawia problem agresji, to rodzice zauważają, że jest problem i szukają pomocy.
Zawsze pozostaje duża część, zwłaszcza dziewczynek z ADD, które wogóle nie mają problemu z agresją, a wielki problem z koncentracją uwagi. I nigdy nie trafiają do specjalisty, bo rodzice nie zauważają problemu.

filip222

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 247


Rejestracja:
08-04-2005 13:13

Post 01-02-2006 19:36

Agresja destrukcyjna nie ma się w żaden sposób do ADHD przy jednoczesnym uruchamianiu się od czasu do czasu wzmożonych reakcji instynktownych. :)

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 01-02-2006 20:32

tomek pisze:Można być nadpobudliwym i nie odbiegać agresją od reszty. Jest to tylko trudne do osiągnięcia, wymaga dużo pracy.
Oczywiście, impulsywnie często chce się komuś za....ać, ale trzeba umieć się powstrzymać, rozładować.

Pewnie, ze mozna - tylko wyjasnij to dziecku.

reuptake

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 313


Rejestracja:
16-10-2005 19:48

Post 01-02-2006 20:55

filip3333 pisze:Agresja destrukcyjna nie ma się w żaden sposób do ADHD przy jednoczesnym uruchamianiu się od czasu do czasu wzmożonych reakcji instynktownych. :)


czy ja wiem? agresję (i różne inne zachowania) powstrzymujemy w tym ułamku sekundy między bodźcem a reakcją, którego w ADHD często brakuje...

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 01-02-2006 21:43

dreptak pisze:I słusznie prawisz, że większość dzieci o których sałyszymy na forum ma problemy z agresją. Bo tak jest, że jak rodzice sami nie wpadną jak takie dzieci trzeba wychowywać, to tak się często kończy!!! Najczęściej jest tak, że dopiero jak się pojawia problem agresji, to rodzice zauważają, że jest problem i szukają pomocy.
Zawsze pozostaje duża część, zwłaszcza dziewczynek z ADD, które wogóle nie mają problemu z agresją, a wielki problem z koncentracją uwagi. I nigdy nie trafiają do specjalisty, bo rodzice nie zauważają problemu.


Tylko, ze ta agresja dotyczy najczesciej chlopcow z nadpobudliwoscia ruchowa a nie dziewczynek z deficytem koncentracji. A rodzice zwracaja sie do specjalisty po dluszym czasie bo malemu dziecku sie nie diagnozuje ADHD (dopiero gdzies od 6 r. zycia). Wiec nie mozna zwalac agresji na bledy w wychowaniu.

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 01-02-2006 22:00

do : Andrzej J. Moroz masz wpisane w rubryce Zawód: psychopedagog
hmm pierwszy raz slysze o takim zawodzie - mozesz mi to przyblizyc?

filip222

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 247


Rejestracja:
08-04-2005 13:13

Post 01-02-2006 22:02

Powinienem nie kasować. Wcześniej to było bardziej rozbudowane. Agresja jest naturalnym odruchem i jako forma obrony jest pozytywna. To właśnie instynkt pozwalał przeżyć. W ADHD to jest nasilone, ale to nie jest złe i właściwie w obecynych, pokojowych warunkach może być sprowadzone do impulsywności.

Agresja destrukcyjna (złośliwa) to czerpanie przyjemności powiedzmy z bicia kolegi. Nijak się ma do odruchów. To żaden instynkt, że musi go uderzyć. Takie patologiczne sprawy to nie są przecież kwestie impulsywności. (Tej części nie wymyśliłem sam.)

Mam wrażenie, że często w rozmowach nie definiuje się pojęć i to tworzy niepotrzebne nieporozumienia.

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 01-02-2006 22:08

reuptake pisze:
filip3333 pisze:Agresja destrukcyjna nie ma się w żaden sposób do ADHD przy jednoczesnym uruchamianiu się od czasu do czasu wzmożonych reakcji instynktownych. :)


czy ja wiem? agresję (i różne inne zachowania) powstrzymujemy w tym ułamku sekundy między bodźcem a reakcją, którego w ADHD często brakuje...


a ja sie jednak przychyle do opinii kolegi reuptake

filip222

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 247


Rejestracja:
08-04-2005 13:13

Post 01-02-2006 22:31

E. Fromm: "Analiza ludzkiej destrukcyjności". Polecam.

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 01-02-2006 22:32

filip3333 pisze:Agresja destrukcyjna (złośliwa) to czerpanie przyjemności powiedzmy z bicia kolegi. Nijak się ma do odruchów. To żaden instynkt, że musi go uderzyć. Takie patologiczne sprawy to nie są przecież kwestie impulsywności. (Tej części nie wymyśliłem sam.)

To czerpanie przyjemnosci z bicia kolegi to mi na jakis sadyzm wyglada ;)
Ale to faktycznie nijak sie ma do ADHD ale rowniez, co za tym idzie, nijak do rozmowy ktora tu prowadzilismy.

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13288


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 01-02-2006 22:36

Mądrych ludzi miło czytać :)

Kuba5

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 64


Rejestracja:
11-12-2005 22:16

Lokalizacja: Warszawa

Post 01-02-2006 22:54

Mnie ludzie postrzegają jako człowieka nieprzewidywalnego, podnieconego, niezdarnego i zagubionego (przynajmniej tak mi się wydaje); choć czasem zupełnie inaczej np. agresywny, chamski. A jeśli chodzi o stereotyp człowieka z ADHD w naszym społeczeństwie to takiego nie ma. ADHD jeszcze nie istnieje w naszym społeczeństwie jak np. depresja czy schizofrenia. Większość nie ma pojęcia że istnieje coś takiego. A jeśli ktoś dowie się o czymś takim to najprawdopodobniej kojarzy to z czymś jak autyzm, z kimś upośledzonym psychicznie.

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 01-02-2006 23:05

k66 pisze:hmm poczytałem problemy rodziców w rozdzale "dzieci"
Wynikalo by ze wszystkie dzieci zostaly zaniedbane. Gro osob tam piszacych wymienia jako jeden z problemow agresje u swoich dzieci z ADHD.
Wnioskuje z tego, ze wszyscy popelnili bledy (zaniedbania) w wychowaniu.


Dobrze wnioskujesz :)

Żeby być lekarzem, trzeba się uczyć długie lata i zdawać egzaminy. W wielu zawodach konieczne jest posiadanie odpowiednich uprawnień (nie każdy podłączy kuchenkę gazową). Nawet na prawo jazdy trzeba pójść na kurs i zdać egzamin. Wszystko po to, aby było fachowo, bezpiecznie, zgodnie z zasadmi, itp.
A rodzicem zostaje się ... hmm ... dużo łatwiej :wink:

Z drugiej strony nie ma ludzi nieomylnych. W każdym razie ja o żadnym nie słyszałam. Więc popełniamy błędy. W najróżniejszych życiowych sprawach - w wychowaniu dzieci też.

Niestety, rzadko uczymy się na błędach, czy to własnych czy cudzych. A to dlatego, że bardzo trudno jest przyznać się do błędu. Również (może zwłaszcza?) przed sobą samym.
Ludzie na tym forum należą do chlubnych wyjątków :!:

To nie jest, broń Boże, jakikolwiek zarzut pod czyimkolwiek adresem. To tylko konstatacja o naturze ludzkiej.

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 02-02-2006 08:10

filip3333 pisze:E. Fromm: "Analiza ludzkiej destrukcyjności". Polecam.


aaa teraz rozumiem, przeczytales ksiazke i chciales sie pochwalic ;)

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 02-02-2006 08:15

zonadreptaka pisze:Niestety, rzadko uczymy się na błędach, czy to własnych czy cudzych. A to dlatego, że bardzo trudno jest przyznać się do błędu. Również (może zwłaszcza?) przed sobą samym.
Ludzie na tym forum należą do chlubnych wyjątków :!:


Tak sie zastanowilem nad tym co napisalas. Tez mialem jakis czas temu takie przemyslenia na temat tego, ze nikt nas nie uczy jak byc rodzicami a juz napewno jak byc rodzicami dziecka z ADHD. troche to ...smutne, no moze nie smutne ale jakies takie deprymujace. Co bys nie robil to i tak pierwsze dziecko wychowasz "na czuja" niekoniecznie dobrze (moze tez i nie zle ale wszystkich bledow sie nie ustrzezesz). No nic - moze pora zalozyc szkole dla rodzicow?

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 02-02-2006 09:11

A są takie, owszem .
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

filip222

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 247


Rejestracja:
08-04-2005 13:13

Post 02-02-2006 15:21

k66. Ogólnie to widzę, że masz skłonność do złośliwości.

Proponuję, żebyśmy ze sobą się nie komunikowali.

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 02-02-2006 16:40

filip3333 pisze:k66. Ogólnie to widzę, że masz skłonność do złośliwości.

Proponuję, żebyśmy ze sobą się nie komunikowali.


A jaka to byla zlosliwosc? Piszesz cos, powiedzmy lekko nie na temat, tylko dlatego, ze akurat miales na to cytat z ksiazki, no to co mialem piac z zachwytu?

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 02-02-2006 17:19

Marta pisze:A są takie, owszem .


Gdzie? raczej pewnie nie w Gorzowie...(niestety)

filip222

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 247


Rejestracja:
08-04-2005 13:13

Post 02-02-2006 21:21

Bardzo na temat. Bo to właśnie książka o agresji. Więc dlaczego miałem jej nie polecić?

To, że nie dostrzegasz związku książki z tematem nie oznacza, że takiego związku nie ma. Rozmawialiście sobie o przyczynach agresji, rozróżnieniu między impulsywnością a agresją. Akurat rzecz jest jak najbardziej na temat. To, że tytuł na to nie wskazuje, to nie moja wina.

Zresztą z tego co wiem, to rozmów nie prowadzi się po to, żeby piać z zachwytu, tylkio żeby wymieniać poglądy. A to nie oznacza sarkastycznych uwag.

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 03-02-2006 13:57

filip3333 pisze:Agresja destrukcyjna nie ma się w żaden sposób do ADHD przy jednoczesnym uruchamianiu się od czasu do czasu wzmożonych reakcji instynktownych. :)


Twierdzisz ze to na temat. Rozmawialismy czy ludzie z ADHD maja sklonosci do agresji. A ty wyskakujesz z agresja destrukcyjna.

filip3333 pisze:Bardzo na temat. Bo to właśnie książka o agresji. Więc dlaczego miałem jej nie polecić?


A w opisie ksiazki na stronie GWP czytam:
"Anatomia ludzkiej destrukcyjnosci" jest obszernym studium zjawiska, które określa się krótkim terminem "zło". Zamierzona została jako wypowiedź polemiczna wobec behawioryzmu i instynktywizmu, a jednocześnie jako rewizjonistyczne rozwinięcie poglądów Freuda z okresu, gdy wprowadził pojęcie popędu śmierci.

Czy to na pewno bylo dokladnie o agresji w ADHD?

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 03-02-2006 14:24

Agresja to agresja. Mysle ,że przesadzasz.
Niektóre zjawiska są uniwersalne.
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 03-02-2006 14:48

Marta pisze:Agresja to agresja. Mysle ,że przesadzasz.
Niektóre zjawiska są uniwersalne.


hmm moze i tak ....

filip222

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 247


Rejestracja:
08-04-2005 13:13

Post 03-02-2006 19:33

To jakiś żart. Mówisz mi, co jest w książce, której nie czytałeś. Dlatego ją polecałem. Otóż to, co powiedziała Marta, pewne zjawiska są uniwersalne.

Po pierwsze zachęcałem, żeby trochę skonkretyzować, co się rozumie pod pojęciem agresji. Tam to jest bardzo ładnie przedstawione.

Ogólnie jeszcze raz napiszę to, o czym pisał autor, jak to rozumiem w odniesieniu do tematu.

Po pierwsze dwa rodzaje agresji. Z jednej strony powiedzmy pozytywna, a z drugiej negatywna. Ta pozytwna pomagała przetrwać. Jest obecna u zwierząt, również u człowieka. Ta agresja może być np. formą obrony na atak. Oczywiście człowiek jest w stanie hamować te pierwotne instynkty w mniejszym lub większym stopniu. W adhd raczej w mniejszym :) .

Z drugiej strony taka agresja nie jest zła. Tak rozumiane zachowanie agresywne nie może być potępiane, bo po prostu nie może być kontrolowane. Tu znowu można to analizować w kontekście ADHD.

Z drugiej strony agresja zła, destrukcyjna, złośliwa. Fromm stawia tezę, że jest charakterystyczna dla człowieka, a nieobecna w świecie zwietrząt.

"Biologicznie przystosowana agresja służy życiu." [...]

"Niepowtarzalną cechą człowieka jest to, że mogą nim powodować popędy każące mu zabijać i torturować i że w trakcie tych czynności potrafi odczuwać rozkosz (...)"

"Postaram się pokazać, że destrukcyjność stanowi jedną z namiętności, które dominują, ewentualnie silnie przejawiają się w pewnych jednostkach i kulturach, chociaż nieobecne są w innych. Postaram się pokazać, że destrukcyjność stanowi jedną z możliwych odpowiedzi na psychiczne potrzeby człowieka, które zakorzenione są w samej jego egzystencji, oraz że tworzy się w wyniku, jak to stwierdzono wcześniej, wzajemnych oddziaływań rozmaitych uwarunkowań społecznych i egzystencjalnych potrzeb człowieka."

Ogólnie rzecz biorąc, w dużej mierze to samo, co mówił dreptak.

A na temat, szczególnie Twojego dylematu: "Wiec jak to z ta agresja jest ? Albo sa zwiazane albo dzieciak nie ma ADHD."

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 03-02-2006 21:50

filip3333 pisze:To jakiś żart. Mówisz mi, co jest w książce, której nie czytałeś.
Po pierwsze dwa rodzaje agresji. Z jednej strony powiedzmy pozytywna, a z drugiej negatywna. Ta pozytwna pomagała przetrwać. Jest obecna u zwierząt, również u człowieka. Ta agresja może być np. formą obrony na atak. Oczywiście człowiek jest w stanie hamować te pierwotne instynkty w mniejszym lub większym stopniu. W adhd raczej w mniejszym :) .

Z drugiej strony taka agresja nie jest zła. Tak rozumiane zachowanie agresywne nie może być potępiane, bo po prostu nie może być kontrolowane. Tu znowu można to analizować w kontekście ADHD.

Z drugiej strony agresja zła, destrukcyjna, złośliwa. Fromm stawia tezę, że jest charakterystyczna dla człowieka, a nieobecna w świecie zwietrząt.

"Biologicznie przystosowana agresja służy życiu." [...]

"Niepowtarzalną cechą człowieka jest to, że mogą nim powodować popędy każące mu zabijać i torturować i że w trakcie tych czynności potrafi odczuwać rozkosz (...)"

"Postaram się pokazać, że destrukcyjność stanowi jedną z namiętności, które dominują, ewentualnie silnie przejawiają się w pewnych jednostkach i kulturach, chociaż nieobecne są w innych. Postaram się pokazać, że destrukcyjność stanowi jedną z możliwych odpowiedzi na psychiczne potrzeby człowieka, które zakorzenione są w samej jego egzystencji, oraz że tworzy się w wyniku, jak to stwierdzono wcześniej, wzajemnych oddziaływań rozmaitych uwarunkowań społecznych i egzystencjalnych potrzeb człowieka."

Ogólnie rzecz biorąc, w dużej mierze to samo, co mówił dreptak.

A na temat, szczególnie Twojego dylematu: "Wiec jak to z ta agresja jest ? Albo sa zwiazane albo dzieciak nie ma ADHD."


Zaczne od tego, ze nie mowilem co jest w tresci tej ksiazki a jedynie, ze opis jaki znalazlem na str. GWP zasial we mnie ziarno zwatpienia czy w ksiazce tej bedzie mozna odnalezc jakis watek dotyczacy naszej rozmowy.
Temat jej bowiem krazyl wokolo zagadnienia "Czy ludzie (dzieci) z ADHD maja wieksze sklonnosci do agresji niz ludzie bez ADHD" a nie jak napisales(zacytowales): "Wiec jak to z ta agresja jest ? Albo sa zwiazane albo dzieciak nie ma ADHD." Czy twoje cytaty z tej ksiazki odnosza sie w jakis sposob do wypowiedzi dreptaka pozostawiam do oceny jemu samemu.
Jezeli chodzi o ich tresc w swietle moich postow, to musze stwierdzic, ze mam pewne obawy co do ich trafnosci. Nie jestem rowniez tak pewien jak ty, czy celowe znecanie sie nad bliznim (i czerpanie z tego przyjemnosci) ma tu zwiazek z mala odpornoscia na frustracje i impulsywnoscia osob z ADHD.
Pozwole sobie rowniez na zacytowanie ksiazki "Psychiatria" Davida A. Tomba (zaznaczam ze nie jest to moja "ulubiona" ksiazka) ktora w moim mniemani nieco bardziej przyblizy nam zagadnienia zwiazane z agresja w swetle poruszonego temtu.
"Złożone i nie dokońca poznane są przyczyny zachowań agresywnych człowieka. Przyjmuje się, że jest to efekt działania czynników biologicznych, psychicznych, społecznych, i kulturowych. Przypuszczalnie u podłoża wielu gwałtownych zachowań leżą uszkodzenia kory przedczołowej (zespół płata czołowego) oraz pobudzenie w obrębie jądra migdałowatego i układu limbicznego. Stwierdzono również podwyższone stężenie androgenów we krwi o noradrenaliny w w płynie mózgowo-rdzeniowym (...) i zmniejszenie zawartości GABA." str. 73 i dalej :
"Zaburzenia psychiczne przebiegające z agresją
1. Organiczne zespoły mózgowe - (...)
2. Nadużywanie alkoholi i innych sub. psychoaktywnych - (...)
3. Schizofrenia - zawłaszcza paranoidalna i katatoniczna (...)
4. Ostre psychozy
5. Niektóre postacie uposledzenia umysłowego (...)
6. Zespół hiperkinetyczny z upośledzeniem uwagi u dorosłych."
str. 73/74
Adekwatny może być także cytat z "Psychiatrii wieku rozwojowego" pod redakcją A. Popielarskiej i M. Popielarskiej
Rozdział: Nadpobudliwość psychoruchowa. str. 110
"W sferze emocjonalnej nadpobudliwość może wyrażać się przez reakcje emocjonalne nieproporcjonalne do wywołującego je bodźca, nadmierna wrażliwość, drażliwość, wzmożona agresywność, tendencje niszczycielskie (psucie i łamanie zabawek, darcie zeszytów lub rysunków itd.) płytkość i krótkotrwałość uczuć i - bardzo często - duża lękliwość, maskowana pozorną swobodą bycia lub wielomównością."

filip222

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 247


Rejestracja:
08-04-2005 13:13

Post 04-02-2006 10:36

Temat jej bowiem krazyl wokolo zagadnienia "Czy ludzie (dzieci) z ADHD maja wieksze sklonnosci do agresji niz ludzie bez ADHD" a nie jak napisales(zacytowales): "Wiec jak to z ta agresja jest ? Albo sa zwiazane albo dzieciak nie ma ADHD."


No nie. Trochę się pogubiłem, bo pytanie: "Wiec jak to z ta agresja jest ? Albo sa zwiazane albo dzieciak nie ma ADHD." to jest przecież Twoje pytanie. Naprawdę nie spodziewałem się, że jak ktoś odpowie na Twoje pytanie, to odpowiedź będzie nie na temat. :shock:

Ponadto przytoczone przez Ciebie fragmenty nie stoją w sprzeczności z tym, co napisałem, cytowałem.

Proponowałem wielokrotnie, żebyś sprecyzował, co rozumiesz pod pojęciem agresji. Również nie wiem, co rozumieją pod tym pojęciem wymienieni przez Ciebie autorzy. Dodatkowo widać, że przynajmniej pierwsza książka jest dość stara - nazwa "zespół hiperkinetyczny z upośledzeniem uwagi u dorosłych.

Niemniej moją tezą jest to, że u osób z ADHD rzeczywiście występuje wzmożony poziom agresji, tylko co wspominał dreptak z żoną.

Kiedy dreptak pisze:

"Zachowanie impulsywne jest związane z ADHD, ale agresywne nie. Agresja bywa powikłaniem. I nie jest koniecznie związana z adhd. Ale jest mylona",

to w moim odczuciu pod pojęciem impulsywności rozumie to co Fromm rozumie pod pojęciem agresji naturalnej/ pozytywnej, a pod pojęciem agresji rozumie agresję destrukcyjną. Kwestia nazewnictwa.

Dlatego jeszcze raz proponuję, żebyć napisał, co dla Ciebie oznacza słowo agresja. Jakie zachowania się pod tym kryją. Wtedy ja będę mógł odpowiedzieć, czy dla mnie są to zachowania związane z ADHD, czy wynik życia osoby z ADHD w niesprzyjającym środowisku.

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 04-02-2006 22:09

filip3333 pisze:No nie. Trochę się pogubiłem, bo pytanie: "Wiec jak to z ta agresja jest ? Albo sa zwiazane albo dzieciak nie ma ADHD." to jest przecież Twoje pytanie. Naprawdę nie spodziewałem się, że jak ktoś odpowie na Twoje pytanie, to odpowiedź będzie nie na temat. :shock:

Ja nie twierzdze ze to nie moj cytat :) ale jest on wyrwany z kontekstu rozmowy z dreptakiem i nie stanowil glownego watku.
filip3333 pisze:Ponadto przytoczone przez Ciebie fragmenty nie stoją w sprzeczności z tym, co napisałem, cytowałem.
hmmm
filip3333 pisze:Proponowałem wielokrotnie, żebyś sprecyzował, co rozumiesz pod pojęciem agresji. Również nie wiem, co rozumieją pod tym pojęciem wymienieni przez Ciebie autorzy. Dodatkowo widać, że przynajmniej pierwsza książka jest dość stara - nazwa "zespół hiperkinetyczny z upośledzeniem uwagi u dorosłych.

Definiowanie pojecia nie ma tu wiekszego sensu, dazysz do tego tylko dlatego ze chcesz chyba cos udowodnic - co nie bardzo wiem...
A zespół hiperkinetyczny z upośledzeniem uwagi to polskie tlumaczenie nazwy uzywanej w ICD-10 ADHD i nie ma znaczenia data wydania ksiazki bo pewne wiadomosci sa ponadczasowe (dla zaspokojenia twojej ciekawosci 1998 r.)
filip3333 pisze:Niemniej moją tezą jest to, że u osób z ADHD rzeczywiście występuje wzmożony poziom agresji, tylko co wspominał dreptak z żoną.

Ciesze sie, ze zgadzasz sie ze mna co do tego ze u ADHDowcow wystepuje wzmozony poziom agresji, sek w tym, ze dreptak twierdzil co innego.
filip3333 pisze:Kiedy dreptak pisze:
"Zachowanie impulsywne jest związane z ADHD, ale agresywne nie. Agresja bywa powikłaniem. I nie jest koniecznie związana z adhd. Ale jest mylona",
to w moim odczuciu pod pojęciem impulsywności rozumie to co Fromm rozumie pod pojęciem agresji naturalnej/ pozytywnej, a pod pojęciem agresji rozumie agresję destrukcyjną. Kwestia nazewnictwa.

To troche smiala teoria. Rozumiem, ze dla ciebie agrsja to to wyzywanie sie na innych i czerpanie z tego przyjemnosci ale sorki - dla mnie to nie agresja tylko sadyzm. I nie dzielilbym agresji na jakies pozytywne i negatywne i przypisywal je ludziom i zwierzetom bo i zwierzeta maja niczym nie uzasadnione ataki agresji (np. rysie wobec kotow domowych czy lisow). Szanuje to, ze w ten sposob definiujesz pewne pojecia ale ja z tym do konca sie zgadzac nie musze.
filip3333 pisze:Dlatego jeszcze raz proponuję, żebyć napisał, co dla Ciebie oznacza słowo agresja. Jakie zachowania się pod tym kryją. Wtedy ja będę mógł odpowiedzieć, czy dla mnie są to zachowania związane z ADHD, czy wynik życia osoby z ADHD w niesprzyjającym środowisku.

Jezeli uwaznie przeczytales zacytowane fragmenty ksiazek z mojego postu to jasno z nich wynika, ze ADHD powoduje wzmozona agersje (wzmozona w stosunku do osob bez ADHD) i nie ma tu znaczenia środowisko. Wiem o tym, ze srodowisko wplywa na ludzka psychike (a zatem i na poziom agresji) ale nie o to tu chodzilo. Jezeli zas codzi o zacowania jakie sie kryja pod tym slowem to rowniez jest w cytownym fragmecie ksiazki (Psychiatria wieku rozwojowego - Wydawnictwo Lekarskie PZWL wyd. III zmienione i uzupelnione, Warszawa 2000 r.)

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13288


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 05-02-2006 11:12

K66 pisze:To troche smiala teoria. Rozumiem, ze dla ciebie agrsja to to wyzywanie sie na innych i czerpanie z tego przyjemnosci ale sorki - dla mnie to nie agresja tylko sadyzm. I nie dzielilbym agresji na jakies pozytywne i negatywne i przypisywal je ludziom i zwierzetom bo i zwierzeta maja niczym nie uzasadnione ataki agresji (np. rysie wobec kotow domowych czy lisow). Szanuje to, ze w ten sposob definiujesz pewne pojecia ale ja z tym do konca sie zgadzac nie musze.


Mam uzasadnione wrażenie, że rozmijamy się w różnym rozumieniu słów. I dalsza dyskusja w zasadzie nie ma sensu, bo każdy mówi o czym innym.

Ja stosowałem takie rozumienie
impulsywność - działanie bez zastanowienia, na zasadzie natychmiastowej reakcji na jakąś akcję. Czyli w momencie kiedy jeszcze rządzą nami odruchy. Ponieważ mamy problem z ośrodkiem hamującym, nie zawsze nam się udaje zapanować nad taką reakcją.
Czyli jak ktoś mnie niespodziewanie kopnie to ja oddam natychmiast. I nie mam najmniejszej szansy się powstrzymać.

agresja - działanie mające na celu skrzywdzenie innej osoby. Nieważne czy podejmowane z wyrachowaniem czy pod wpływem emocji. Nieważne czy agresja jest fizyczna czy psychiczna. Ważne, że jest podejmowane w czasie pozwalającym przemyśleć swoje działanie.

Czyli jak podejdę do kogoś i go kopnę to jest agresja, ale jak w następnej sekundzie dostanę w nos to jest reakcja impulsywna drugiej strony.

Oczywiście każdy może pojmować te pojęcia jak chce. Ale dyskusja w momencie, kiedy każdy mówi o czym innym jest po prostu bez sensu.
Jeżeli chcecie się spierać, to najpierw ustalcie definicje

filip222

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 247


Rejestracja:
08-04-2005 13:13

Post 05-02-2006 13:04

Ja właśnie o to zabiegałem cały czas, i właśnie rozróżnienie, które przytaczasz jest w 100% zgodne z moim rozumieniem i pojmowaniem sprawy.

Otóż to, co innego impuls (impulsywność), a co innego agresja (właśnie to rozumiem pod pojęciem agresji destrukcynej). W związku z tym jak dla mnie to agresja ta destrukcyjna nie jest związana z adhd, oczywiście pod warunkiem zdrowego rozwoju jednostki. Zgodziłem się z Tobą, że w adhd występuje wzmożony poziom agresji, ale tej rozumianej pod pojęciem agresji biologicznej (naturalnej), a więc tego, co dreptak rozumie pod pojęciem impulsywności.

W ten sposób wydaje mi się, że zakończyłem dyskusję ze swojej strony. Jeżeli k66 masz jakieś ciekawe spostrzeżenia, które jednocześnie mnie nie obrażają (czy też moich zdolności intelektualnych) to proszę bardzo.

Na razie na kilka dni wyjeżdżam i nie będę miał internetu, tak więc ewentualny dalszy ciąg przeczytam dopiero za jakiś czas.
Następna

Wróć do Jestem oryginalny... i co dalej



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.