Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

uwolnienie

Moderator: Moderatorzy

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 27-12-2005 11:26

uwolnienie

wczoraj, jak co roku w 2 dzień świąt spotakliśmy się ze znajomymi na "dojadanie resztek".
no, chyba nie muszę dodawać, że dopijanie też...
zniszczyłam się okrutnie
było za dużo wódki (bleeee), ale jak się jest debilem, to się pije...
do upadłego

nastrój bardzo zaczepny, nieco kokieteryjny przechodzący jak to zwykle u mnie w niekontrolowane fale agresji...

kiedy wszyscy już wyszli, ja jeszcze miałam siłę na spacer z psem
no i po powrocie do domu zgon
totalny
ze wszystkimi fazami
najpierw płacz w chodnik w przedpokoju
deprecha kosmiczna i poszukiwanie myślami noża, żyletki, czegokolwiek
mąż mnie podnosi "mała idź się umyć, no przestań, co się dzieje?"

(Boże, jak mi trudno to pisać)

potem nie wiem jak znajduję się w łóżku i cały czas płaczę
nagle czuję, że to nie moje ciało
że mam 2 metry wzrostu
i tak mnie to przeraża, że usiłuję z tego ciała wyjść
wrzeszczę, że mam dosyć mojego poje...nego życia
że nie chce mi się już myśleć za cały świat
że mam dosyć tego adhd, tej inności, tego strachu, że mnie nikt nie rozumie
tego, że nie jestem sobą, tylko to dziwne coś mną steruje
że nie żyję jak normalny człowiek, tylko cały czas muszę się kontrolować
że mam dosyć swoich humorów, fochów, agresji, miłości, empatii, życia cudzym życiem, istnienia na cudzy koszt
i macham nogami, rękami, uderzam głową w co się da, i próbuję się wyrwać z uścisku mojego przerażonego męża
przygniata mnie całą siłą do materaca i nie wiem, czy to mąż, czy to moje pier... życie takie ciężkie

budzę się rano
czuję się jak idiotka, bo nie bardzo pamiętam.
ale wraca do mnie wszystko powoli, przypominam sobie
i z każdą chwilą czuję się coraz lepiej...
tak jakby przez ten płacz, oczami, nosem, każdą cząstką mojego ciała razem z parującym alkoholem ulatywała moja nienawiść do świata
i do siebie

zastanawiam się, co tam się porzestawiało w tej mojej pustej głowie
i na jak długo mi starczy tej nowej świadomości
i czy przypadkiem nie stoję przed zakrętem, za którym czai się alkoholizm

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 27-12-2005 11:36

Jest to bardzo prawdopodobne, że jest to ten zakret, ale najważniejsze, że zdajesz sobie z tego sprawę, masz niesamowitego męża, pogadaj z nim o swoich obawach i poproś, żeby Cie przypilnował, to nie jest nic strasznego, bo sama możesz nie zapanować, ale jest on, któremu na Tobie bardzo zalezy i on pomoze.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

ela lech

Wsparcie

Posty: 450


Rejestracja:
17-05-2005 11:58

Lokalizacja: Stalowa Wola

Post 27-12-2005 13:43

Picie staje się niebezpieczne,gdy pije się "po coś",np aby dodać sobie odwagi,zapomnieć o czymś,uspokoić się.Alkohol staje się wtedy nieodzownym elementem w takiej sytuacji,bez niego nie potrafimy sobie poradzić. lFizyczne uzależnienie od substancji psychoaktywnej pojawia się się później.Pamiętać należy ,że kobiety uzależniają się szybciej niż mężczyźni.
Mama szesnastolatka z ADHD i prawie piętnastolatka z ADD

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 29-12-2005 15:09

mija kolejny dzień kiedy jest mi wszystko jedno
czuję się oczyszczona, spokojna, trochę obojętna...

...bardzo obojętna

już się nie spieszę, nie robię planów na jutro, nie przejmuję się moimi wpadkami (coraz ich mniej?), potrafię się skoncentrować, siedzę przy biurku i nie zastanawiam jak rozwalić monitor...

odpływam

i dupa totalna wyszła z organizowanym przeze mnie sylwestrem i...
... jakoś się tym nie przejmuję

nie wydzieram się, nie szukam dziury w całym i nie obchodzi mnie czy ktoś może mnie źle zrozumieć...

jedyne co mnie stresuje to to, że nie wiem co się stało
ale:
wiem, że już nie ruszę alkoholu
wiem, że wszystko może mi się udać
wiem, że moje konsekwentne działania doprowadzą mnie do celu
i nie ma w tym huraoptymizmu
zwykły spokój i pewność

klodi12

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 261


Rejestracja:
16-10-2005 21:01

Lokalizacja: Kraków

Post 29-12-2005 22:07

blackant pisze:
jedyne co mnie stresuje to to, że nie wiem co się stało
ale:
wiem, że już nie ruszę alkoholu
wiem, że wszystko może mi się udać
wiem, że moje konsekwentne działania doprowadzą mnie do celu
i nie ma w tym huraoptymizmu
zwykły spokój i pewność


no ćóż, pobożne życzenia, ale moze skoryguj na formę "postaram sie" łatwiej ci bedzie,
a poza tym to po co sie dreczyć , luzik, jakos będzie, i czasem lepiej czesem gorzej, ale żadnych obietnic
pozdrawiam wszystkich
zdiagnozowane ADHD

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 30-12-2005 14:20

klodi12 pisze:no ćóż, pobożne życzenia, ale moze skoryguj na formę "postaram sie" łatwiej ci bedzie,
a poza tym to po co sie dreczyć , luzik, jakos będzie, i czasem lepiej czesem gorzej, ale żadnych obietnic


jak mi nic nie wyjdzie to na pewno napiszę
a wtedy powiesz "a nie mówiłam?" :-)

ale kciuki za mnie potrzymasz, co?

missblack

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 496


Rejestracja:
04-10-2005 20:41

Lokalizacja: Mazury

Post 30-12-2005 15:52

ja potrzymam kciuki, bo od jakiegoś czasu czuję się podobnie, tzn. przestałam się przejmować pierdołami i tym, że trochę różnię się od otoczenia. I w końcu mam cierpliwość do dziecka i męża (czasami...). Sylwek też nam się nie udał, bo zamierzaliśmy wyruszyć do Gdańska, a tu mąż postanowił zamknąć się w domu i odpoczywać (od alkoholu). Trudno.
Tak więc oby nas nie opuścił ten spokój. :OK:
Pozdrawiam.
Mama wyjątkowej nastolatki.
(\--/) "Najgorsze wykorzystanie czasu
(O.o) to robienie bardzo dobrze tego,
(> <) czego wcale nie trzeba robić" B.Tregoe

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 03-01-2006 15:06

rety, rety...
no to spięłam się, wzięlam tą, no... w troki i...

Ludziki moje kochane!
trzymajcie kciuki mocno, mocno, mocno!
jutro pierwsze podejście do realizacji mojego projektu!
wiem, że może mi się nie udać, bo ta cholerna złośliwość losu, ale...

moja pasja stoi w autokomisie i czeka z nadzieją, że podpiszą mi kredyt

ależżżżż jestem zesssssstresowana!

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 03-01-2006 15:09

klodi12 pisze:
blackant pisze:jedyne co mnie stresuje to to, że nie wiem co się stało
ale:
wiem, że już nie ruszę alkoholu
wiem, że wszystko może mi się udać
wiem, że moje konsekwentne działania doprowadzą mnie do celu
i nie ma w tym huraoptymizmu
zwykły spokój i pewność


no ćóż, pobożne życzenia, ale moze skoryguj na formę "postaram sie" łatwiej ci bedzie,
a poza tym to po co sie dreczyć , luzik, jakos będzie, i czasem lepiej czesem gorzej, ale żadnych obietnic


klodi...
w sylwestra nie ruszyłam nawet szampana, no oprócz tego, że potrzymałam kielonek w łapce, coby się ludzie nie czepiali :-)
1:0 dla mnie :-)

Allayiala

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 39


Rejestracja:
06-09-2007 13:39

Lokalizacja: Warszawa

Post 14-09-2007 12:19

:/ moj boze... w histerie maksymalne wpadam bez niczego:( jakby mnie czarna dziura wessala. Pije w ogole niewiele, bo mi nie sluzy, ale jazdy tez nieciekawe. Szukanie zyletek, walenie glowa w sciane, skad ja to znam. Sama potem jestem przerazona, co moglam nawywijac, bo ze zdolna jestem do wszystkiego to pewne...
Najbardziej mam dosyc tego ze caly czas musze byc kims innym, poukladanym, nie podnosic glosu - bo krzycze, nie gadac jak najeta - bo g.. to kogokolwiek interesuje, nie zapominac - bo mam skleroze, nie zadawac glupich pytan - bo jestem glupia i ograniczona. I ciagle myslec zeby nikogo nie urazic, kiedy kazdy tylko ciagle mnie kopie po nerkach.
Mam najzupelniej tego dosc.
I jeszcze wpadlam w dola:( Fatalnie.
...cholerne ADHD...

Wróć do Jestem oryginalny... i co dalej



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.