Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Nie potrafię się zmusić, znów mam fazę.

Moderator: Moderatorzy

silverstone

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 46


Rejestracja:
02-11-2005 13:56

Post 13-12-2005 16:34

Nie potrafię się zmusić, znów mam fazę.

Siedze i godzinami patrzę w ekran komputera, grzebię w internecie, grzebię w myślach. A roboty mam tyle, ze nie odwalę tego nawet, gdyby mi zamontowali turbo. Nie potrafię się zmusic nawet do najprostszego telefonu. Siedzę i czekam. Mam swoją fazę. Może to trwać kilka godzin, parę dni, a nawet parę tygodni. Ocknę się za pięć dwunasta, włączę doładowanie i klnąc samą siebie wykonam 300% normy. Jedyne, czego zdołam dzisiaj dokonać, to wyjde stąd i postaram się nie mysleć, ile powinnam dzisiaj zrobić, a ile nie zrobiłam. Bo nie zrobiłam NIC przez cały dzień. Koszmar :(

reuptake

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 313


Rejestracja:
16-10-2005 19:48

Post 13-12-2005 17:19

Re: Nie potrafię się zmusić, znów mam fazę.

silverstone pisze: Jedyne, czego zdołam dzisiaj dokonać, to wyjde stąd i postaram się nie mysleć, ile powinnam dzisiaj zrobić, a ile nie zrobiłam. Bo nie zrobiłam NIC przez cały dzień. Koszmar :(


mam tak codziennie od dłuższego czasu, przy czym jestem w tym (troche) szczęśliwszym położeniu, że niewiele mam do roboty. cóż powiedzieć... trzeba to chyba przeczekać i nie katować się tym aż tak bardzo.

primus

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 33


Rejestracja:
08-12-2005 17:07

Lokalizacja: Rzeszów

Post 13-12-2005 18:58

caly czas tak mam.. ta cholerna biernosc, wszystko sie kumuluje i jest coraz gorzej ;/
...

Cyntia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 676


Rejestracja:
04-10-2005 11:20

Lokalizacja: Łomianki

Post 13-12-2005 21:12

No to pomyśl Silverstone co mają powiedzieć takie regularne lenie co nie mają dopalacza.

Ja też mam straszne poczucie bierności, zgnuśnienia przy jednoczesnym wewnętrznym nakręceniu. No horror.

Ale to już taki typ we wszystkim ciągła sinusoida. Zastanawiam się tylko dlaczego nam to tak przeszkadza, małpa już by się do tego przyzwyczaiła, a my nie możemy.....
"Lubiłabym poranki, gdyby zaczynały się później"
Przepraszam za błędy ortograficzne - dysleksja w galopie
Mam ADHD, starszą córę z ADHD a mężusia oraz młodszą córę bez ADHD.

klodi12

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 261


Rejestracja:
16-10-2005 21:01

Lokalizacja: Kraków

Post 13-12-2005 22:38

Cyntia pisze:No to pomyśl Silverstone co mają powiedzieć takie regularne lenie co nie mają dopalacza.

Zastanawiam się tylko dlaczego nam to tak przeszkadza, małpa już by się do tego przyzwyczaiła, a my nie możemy.....


I tym sie właśnie róznimy od małpy, choć pewnie Dreptak mnie poprawi że sa jeszcze różnice fizyczne.....
pozdrawiam wszystkich
zdiagnozowane ADHD

missblack

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 496


Rejestracja:
04-10-2005 20:41

Lokalizacja: Mazury

Post 14-12-2005 11:47

O rany, jakie ja miałam mocne postanowienia....
Rozpisałam sobie dokładnie, co którego dnia będę robić. Tego sprzątać to, tego wziąć się za kapitał początkowy, tego do urzędu, tego... No ładnie to wszystko na kartce wygląda. W rzeczywistości - guuuuuzik. :??:
Ostatnio nie poszłam nawet na mecz międzyzakładowy kibicować facetom z pracy, bo mi się nie chciało, no nie mogłam się ruszyć z domu. Gdyby ktoś po mnie przyjechał, oderwał z odrętwienia, zapakował do samochodu, to pewnie bym się ucieszyła.
Naprawdę bardzo się przed tym nicnierobieniem broniłam. Ale wokół widzę, że wszyscy tak mają, nie tylko adhdowcy. Gdzie bym nie poszła, to każdy ma coś w plecy.
Tak jak reuptake, już nie katuję się tym, że zwolniłam. Widocznie potrzebuję oddechu przed następnym biegiem.
Pozdrawiam.
Mama wyjątkowej nastolatki.
(\--/) "Najgorsze wykorzystanie czasu
(O.o) to robienie bardzo dobrze tego,
(> <) czego wcale nie trzeba robić" B.Tregoe

silverstone

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 46


Rejestracja:
02-11-2005 13:56

Post 14-12-2005 12:06

Zastanawiam sie tylko, kiedy dojdę do stanu, w którym się NIE OCKNĘ. Najgorsze jest to, ze w takich chwilach sama siebie nie rozumiem - wiem co, jak i kiedy mam zrobić, i nie jestem wstanie ruszyć z miejsca. Jakby "obcy" siedział mi w środku i sterował. Taka zabawa w przeciaganie struny - jak dochodzę do momentu krytycznego, to struna odpuszcza. Jeszcze odpuszcza. Nie panuję nad tym.

Cyntia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 676


Rejestracja:
04-10-2005 11:20

Lokalizacja: Łomianki

Post 14-12-2005 15:29

Moim zdaniem, spokojnie, ockniesz się. Zawsze się zdażają jakieś umówione spotkania, terminy, bodźce wewnętrzne. Wiem, że jak się jest w środku "odrętwienia" to trudno w to uwierzyć, ale spoko.

Sama się właśnie zastanawiam "może by przyszło coś i kopnęło mnie w moje zasiedziałe czstery litery....i nic się nie zjawia. Niby coś robię, ale bez werwy i przekonania.

Pzdr:)
"Lubiłabym poranki, gdyby zaczynały się później"
Przepraszam za błędy ortograficzne - dysleksja w galopie
Mam ADHD, starszą córę z ADHD a mężusia oraz młodszą córę bez ADHD.

reuptake

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 313


Rejestracja:
16-10-2005 19:48

Post 14-12-2005 16:16

missblack pisze:Ostatnio nie poszłam nawet na mecz międzyzakładowy kibicować facetom z pracy, bo mi się nie chciało, no nie mogłam się ruszyć z domu.


to chyba nic strasznego, naprawdę :))) doping jest przereklamowany :)

Cyntia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 676


Rejestracja:
04-10-2005 11:20

Lokalizacja: Łomianki

Post 14-12-2005 16:20

Takie coś dostałam, chyba na temat:

Podazajac za prosta rada, która przeczytalam w gazecie, znalazlam wewnetrzny spokój
"Sposób, aby osiagnac spokój wewnetrzny - to dokonczyc wszystkie rzeczy, które zaczales... "
Wiec rozejrzalam sie po domu, aby znalezc rzeczy, które zaczalam i nie dokonczylam... i zanim wyszlam z domu dzisiaj rano skonczylam:
- butelke czerwonego wina,
- butelke bialego,
- Baileys\'a,
- Black&White,
- Wild Turkey,
- Absoluta,
- troche walium,
- niedopalonego jointa,
- reszte tortu orzechowego
- i pudelko czekoladek.
Nie macie pojecia, jak zajebiscie sie czulam
"Lubiłabym poranki, gdyby zaczynały się później"
Przepraszam za błędy ortograficzne - dysleksja w galopie
Mam ADHD, starszą córę z ADHD a mężusia oraz młodszą córę bez ADHD.

reuptake

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 313


Rejestracja:
16-10-2005 19:48

Post 14-12-2005 16:27

o jasne, gorzej, gdy ktoś znajdzie niedokończone studia na przykład ;)

Cyntia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 676


Rejestracja:
04-10-2005 11:20

Lokalizacja: Łomianki

Post 14-12-2005 16:31

Żeby znaleźć niedokończone studia, trzeba wyjść z domu (wiem, bo zasłaniałam oczy przejeżdzając obok budynku SGH przez 6 lat), ale i tu dobry los mi dopomógł, bo dostałam list z inf, że likwidują wydziały i jak się nie obronię to mogę spadać na drzewo z moim absolutorium.

Oj pomogło.
"Lubiłabym poranki, gdyby zaczynały się później"
Przepraszam za błędy ortograficzne - dysleksja w galopie
Mam ADHD, starszą córę z ADHD a mężusia oraz młodszą córę bez ADHD.

william0000

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 90


Rejestracja:
27-10-2005 10:49

Post 14-12-2005 17:28

silverstone pisze:Zastanawiam sie tylko, kiedy dojdę do stanu, w którym się NIE OCKNĘ. Najgorsze jest to, ze w takich chwilach sama siebie nie rozumiem - wiem co, jak i kiedy mam zrobić, i nie jestem wstanie ruszyć z miejsca. Jakby "obcy" siedział mi w środku i sterował. Taka zabawa w przeciaganie struny - jak dochodzę do momentu krytycznego, to struna odpuszcza. Jeszcze odpuszcza. Nie panuję nad tym.

mam dokładnie identycznie - ktoś na forum użył pięknego określenia - praca w szoku

william0000

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 90


Rejestracja:
27-10-2005 10:49

Post 14-12-2005 17:39

Cyntia pisze:Takie coś dostałam, chyba na temat:

Podazajac za prosta rada, która przeczytalam w gazecie, znalazlam wewnetrzny spokój
"Sposób, aby osiagnac spokój wewnetrzny - to dokonczyc wszystkie rzeczy, które zaczales... "
Wiec rozejrzalam sie po domu, aby znalezc rzeczy, które zaczalam i nie dokonczylam... i zanim wyszlam z domu dzisiaj rano skonczylam:
- butelke czerwonego wina,
- butelke bialego,
- Baileys\'a,
- Black&White,
- Wild Turkey,
- Absoluta,
- troche walium,
- niedopalonego jointa,
- reszte tortu orzechowego
- i pudelko czekoladek.
Nie macie pojecia, jak zajebiscie sie czulam

cyntia jesteś wielka

silverstone

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 46


Rejestracja:
02-11-2005 13:56

Post 18-01-2006 12:21

william0000 pisze:mam dokładnie identycznie - ktoś na forum użył pięknego określenia - praca w szoku

Piekne określenie :) Gdybys ty wiedział, jak ja czekam na ten szok!! Na to cudowne odblokowanie kiedy własnie w głębokim szoku, na automacie i w półamnezji zlecą mi dni lub tygodni, a potem otrzezwieję, i okaze się, ze znów, jakims cudem, ale robota wykonana. Cudem.

joannas

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 66


Rejestracja:
07-11-2005 17:35

Lokalizacja: Warszawa

Post 18-01-2006 14:43

Wiem o jakim szoku mówicie :)dobra sprawa , napędza fajnie...tylko czemu tak rzadko przychodzi...ja robie wszystko zmuszając sie i walcząc ze sobą , robie bo wiem ,ze musze :arrow: presja.....jak ja tego nie znosze"(
joanna
w górach jest wszysctko to co kocham najbardziej....

joannas

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 66


Rejestracja:
07-11-2005 17:35

Lokalizacja: Warszawa

Post 18-01-2006 14:45

Cyntia pisze:Takie coś dostałam, chyba na temat:
Cyntia :)bardzo dobry pomysł...może i ja powinnam spróbować:)??
Podazajac za prosta rada, która przeczytalam w gazecie, znalazlam wewnetrzny spokój
"Sposób, aby osiagnac spokój wewnetrzny - to dokonczyc wszystkie rzeczy, które zaczales... "
Wiec rozejrzalam sie po domu, aby znalezc rzeczy, które zaczalam i nie dokonczylam... i zanim wyszlam z domu dzisiaj rano skonczylam:
- butelke czerwonego wina,
- butelke bialego,
- Baileys\'a,
- Black&White,
- Wild Turkey,
- Absoluta,
- troche walium,
- niedopalonego jointa,
- reszte tortu orzechowego
- i pudelko czekoladek.
Nie macie pojecia, jak zajebiscie sie czulam
joanna
w górach jest wszysctko to co kocham najbardziej....

Jinn

Posty: 5


Rejestracja:
21-11-2005 20:22

Post 18-01-2006 22:50

Na mnie też czeka kupa roboty. Na przyszły tydzień mam napisać pracę z psychologi, a pisze ją juz miesiąc i napisałam 10 zdań :(
No ta magisterka, a fe. To dopiero jest klopot.

Naszczęście wkrótce zaczyna się sesja więc szok na pewno mi pomoże :D

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 20-01-2006 10:50

Re: Nie potrafię się zmusić, znów mam fazę.

silverstone pisze:Siedze i godzinami patrzę w ekran komputera, grzebię w internecie, grzebię w myślach. A roboty mam tyle, ze nie odwalę tego nawet, gdyby mi zamontowali turbo. Nie potrafię się zmusic nawet do najprostszego telefonu. :(


skad ja to znam :D ale za to sytuacje podbramkowe mobilizuja mnie tak ze mam energii jak bym sie nawciagal

Marze o takich chwilach : nic do roboty , zero zobowiazan ; totalny brak odpowiedzialnosci za cokolwiek i luuuz
ale w tym pieprzonym zyciu sie tak nie da

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 20-01-2006 10:51

Jinn pisze:Na mnie też czeka kupa roboty. Na przyszły tydzień mam napisać pracę z psychologi, a pisze ją juz miesiąc i napisałam 10 zdań :(
No ta magisterka, a fe. To dopiero jest klopot.

Naszczęście wkrótce zaczyna się sesja więc szok na pewno mi pomoże :D


a o czym piszesz?

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 20-01-2006 11:00

Juz myslalem ze sie znam na wylot a wy mi OTWORZYLISCIE oczy !!!
Bez kitu ! Jakoś sobie radze - chyba nie najgozej w zyciu ale ta praca pod presja i z nozem na gardle to myslalem ze to z mojego zajebistego lenistwa a teraz mam na to usprawiedliwienie - tego mi bylo trzeba :D:D

jestescie wielcy!!!!!!!!!!!!!!!!!

ayla

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 406


Rejestracja:
29-11-2005 16:15

Lokalizacja: Poznań

Post 20-01-2006 12:04

No właśnie to było pierwsze co mi się rzuciło gdy pierwszy raz tu weszłam.Ja chodzę i ciągle sobie powtarzam małymi kroczkami ale do przodu.
http://www.bociany.ec.pl/

Religia jest czymś głęboko infantylnym, porównywalnym z dziecięcą neurozą –Zygmunt Freud.

Jinn

Posty: 5


Rejestracja:
21-11-2005 20:22

Post 21-01-2006 18:07

Piszę o północnej granicy rzymskich umocnień.
Naszczęcie mam jeszcze rok.

Wróć do Jestem oryginalny... i co dalej



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.