Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

INTELIGENCJA I ADHD ??

Moderator: Moderatorzy

rulun

Posty: 9


Rejestracja:
02-12-2005 23:02

Post 10-12-2005 02:29

INTELIGENCJA I ADHD ??

Jestem nosicielem "podrecznikowego" adhd, juz od samej zerowki, w ktorej nie potrafilem sie skupic na kolorowankach, i malo brakowalo bym ja powtarzal, Jednakze zawsze nauczyciele mowili ze jestem inteligentny, i mieli mnie za takiego, co bardzo mnie stresowalo zawsze, bo nieumiejac sie skupic choc na chwilke, na czyms troszke bardziej zlozynym - wiec tego ciezko mi bylo zrozumieć to coś. To wszystko spowodowalo, ze narodzil sie we mnie straszny kompleks, ze głupi poprsotu jestem ( najprawdopodobniej jestem), Tutaj zas przeczytalem ze z adhd jest duzo ludzi inteligentnych ?, nie wiem jak to mierzyc, bo jak mi dali taki test, to nie dosc ze sie zestresowalem ze wyujde na idiote, to jeszcze skakalem z pytania na pytanie, myslac jednoczenie o 5 na raz, i cofajac sie ciagle strone wczesniej, test mialem w poradni:), ale nie śmialem pytac o swoje iQ, i bardzo dobze - niechce go znać, jestem tylko ciekawy, jak ci ludzi z ADHD, wypadaja tak dobze na tych testach ?, rokojarzenie, niezdecydowanie, roztrzepanie, skupienie uwagi na kilku pytaniach na raz, no i pomijajac fakt, nowych przestrzeni jak gabinet pani psycholog, w ktorym mozna zauwazyc duzo ciekawych rzeczy, i uciec myslami gdzies daleko, lub tez skupic sie na "skupianiu sie", co daje zwykle odwrotny efekt, Wiem ze ta wypowiedz jest zupelnie chaotyczna, ale mam nadzieje ze ktos zrozumie o co chodzi, i mi powie, bo ja tego szczerze nierozumiem.

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 10-12-2005 07:25

Dobry psycholog dzieli ADHDowcowi taki test i zamiast siedzieć nad testem 2 godziny ADHDowiec siedzi nad nim 4x po pół godziny i wtedy wychodzą prawidłowe wyniki, niestety większość psychologów nie przejmuje się tym i każe ADHDowcom ten test robić w ciągu tych 2 godzin i wtedy zdecydowanie zaniżone są wyniki.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

reuptake

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 313


Rejestracja:
16-10-2005 19:48

Post 10-12-2005 10:58

testy inteligencji mierzą "coś", co dotyczy raczej ludzi bez adhd. ja bym się w ogóle nimi nie przejmował.

a dlaczego niektórzy z adhd wypadają dobrze? cóż, ja np. potrafię się czasem skupić bardziej niż ktoś bez adhd. tylko, że nie kontroluję tego.

rulun

Posty: 9


Rejestracja:
02-12-2005 23:02

Post 10-12-2005 12:19

skupienie.

Z adhd zrozumieniie wielu rzeczy jest dosc trudne, poniewaz. jezeli zaistnieje problem zrozumienia czegos, to do glowy przychodzi mi zawsze 10 pomyslow, interpretacji problemu, i skacze z jednego na drugi, Do tego, ciezko to opisac, ale czesto zdaza mi sie, ze np. widze oczywista rzecz, jakby wykrzywioną, jakas banalna rzecz interpretuje opczanie - nie zastanawiajac sie na tym, poprostu przyjmując ze taka jest( Przykldowo ubzdyram sobie ze 3 razy 4 jest osiem, i niebiore pod uwagi tego ze to moze byc nieprawda) , przez co trudno mi rozwiazac wiekszy problem bo niejako, bledy mam w glowie juz przy najwczesniejszej analizie problemu ( niewiem czy to ma cos wspolnego z ADHD) . Zdaza mi sie to co dziennie,jestem studentem informatyki, i codzinnie mowia do mnie cos czego nierozumiem - kraze myslami zawsze na około, jednakze nieraz, kiedy jakos na spo0kojnie przyjze sie sprawie w domu, wydaje sie oczywista, ogolnie to bardzo stresująca sprawa. ogolnie to adhd, ostatnimi czasy niszczy mnie psychicznie, bo kiedys to poprostu to olewalem:/, Niewiem czym jest inteligencja, ale jestem slonny twierdzic, ze ADHD i iteligencja to nieporozumienie.

Sonnenfinsternis

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 150


Rejestracja:
03-12-2005 00:54

Lokalizacja: z Chaosu

Post 10-12-2005 13:51

Choc nie jestem psychologiem, wydaje mi sie, ze inteligencja moze byc roznie definiowana. Przypuszczam, ze w ADHD chodzi oto, ze jej skladowa emocjonalna przeslania te, ktora rzeczywiscie dotyczy twoich zdolnosci intelektualnych. Stad gdyby sie udalo te czesc emocjonalna zmodyfikowac, wtedy mozna byloby mowic o Twoich rzeczywistych zdolnosciach. Problem w tym, ze ludzie widza wypadkowa skladowych inteligencji i tak Cie oceniaja.
Jestem ciekawy czy gdyby kogos z ADHD przetestowac w nastepujacych wariantach a) i b), to czy otrzymane wyniki roznilyby sie od siebie?
a) egzaminowany wie, ze jest egzaminowany
b) ezgaminowany nie wie, ze jest egzaminowany (ktos egzaminowanego prosi do rozwiazania jakiegos problemu tak, ze ten nie ma szans polapac sie, ze jest egzaminowany)
Powyzszy wariant b) zostal zastosowany w obronie pracy doktorskiej Stefana Banacha (polskiego matematyka)

rulun

Posty: 9


Rejestracja:
02-12-2005 23:02

Post 10-12-2005 16:47

no tak.,

no tak, ale banachochowi najlepiej sie pracowalo w restaurajci, przy stoliku przy orkiestrze, wybieral zawsze stoliki gdzie bylo najglosniej, tam gdzie najtrudniej sie ( jhak dla mnie) skupic, do tego na serwetkach, polska matematyke tworzyl, goscia znam bardzo dobze:), bo u mnie w szkole, duzo o nim opowiadaja :)

Sonnenfinsternis

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 150


Rejestracja:
03-12-2005 00:54

Lokalizacja: z Chaosu

Post 10-12-2005 20:15

Re: no tak.,

rulun pisze:no tak, ale banachochowi najlepiej sie pracowalo w restaurajci, przy stoliku przy orkiestrze, wybieral zawsze stoliki gdzie bylo najglosniej, tam gdzie najtrudniej sie ( jhak dla mnie) skupic, do tego na serwetkach, polska matematyke tworzyl, goscia znam bardzo dobze:), bo u mnie w szkole, duzo o nim opowiadaja :)

Widzisz, to zalezy czy masz cos, co Cie interesuje. Muzyka czasem aktywuje te rejony mozgu, ktore odpowiedzialne sa za zdolnosci matematyczne. Sam tego doswiadczam, bo wtedy mam wizje. Poza tym w takim tescie widac, jaka role spelnia zdenerwowanie dla kogos, kto ma ADHD. Jestem pewny, ze daloby sie zauwazyc istotna roznice miedzy tymi testami.
Pozdrawiam

rulun

Posty: 9


Rejestracja:
02-12-2005 23:02

Post 11-12-2005 15:01

ja

Ja rowniez pozdrawiam:), Z czasem zycie wyplukalo mnie ze wszelkich zainteresowan, a kiedys bylo ich bardzo wiele, zdolnosci matematyczne niby ma ale myle sie na prostym dodawaniu, i niezauwazacz czasem oczywistych rzeczy.. , Musze poszukac jakiejs metody na reaktywowanie moich zainteresowan :), Adhd jest dobre:), mozna sobie zawsze tlumazcyc swoje niepowodzenia i wszystko inne tym adhd:), inni tak niemoga.

Sonnenfinsternis

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 150


Rejestracja:
03-12-2005 00:54

Lokalizacja: z Chaosu

Post 14-12-2005 10:39

Re: ja

rulun pisze:Ja rowniez pozdrawiam:), Z czasem zycie wyplukalo mnie ze wszelkich zainteresowan, a kiedys bylo ich bardzo wiele, zdolnosci matematyczne niby ma ale myle sie na prostym dodawaniu, i niezauwazacz czasem oczywistych rzeczy.. , Musze poszukac jakiejs metody na reaktywowanie moich zainteresowan :), Adhd jest dobre:), mozna sobie zawsze tlumazcyc swoje niepowodzenia i wszystko inne tym adhd:), inni tak niemoga.

Nie sadze abys na to cierpial. Na zajeciach z kreatywnosci mialem doczynienia z "brainstorming" czyli wyrzuceniem z siebie idei chocby najbardziej zwariowanych na dany temat. Problem tutaj raczej polegalby na tym, ze miewamy problemy z pozniejsza ocena i selekcja tychze idei. Nie chodzi o zdolnosci matematyczne, lecz o dowolne zainteresowania. Jak najbardziej reaktywuj je, to da Ci zawsze jakas odmiane i ucieczke od codziennosci.
Pozdrawiam i 3-mam kciuki:)
Leworeczny z ADHD, sluch absolutny + Asperger (?)

"Ich kenne eine Aussage, die sich innerhalb des Systems weder beweisen noch widerlegen lässt. Sie ist aber wahr." Kurt Gödel

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 14-12-2005 15:02

Re: skupienie.

rulun pisze:Z adhd zrozumieniie wielu rzeczy jest dosc trudne, poniewaz. jezeli zaistnieje problem zrozumienia czegos, to do glowy przychodzi mi zawsze 10 pomyslow, interpretacji problemu, i skacze z jednego na drugi, Do tego, ciezko to opisac, ale czesto zdaza mi sie, ze np. widze oczywista rzecz, jakby wykrzywioną, jakas banalna rzecz interpretuje opczanie - nie zastanawiajac sie na tym, poprostu przyjmując ze taka jest( Przykldowo ubzdyram sobie ze 3 razy 4 jest osiem, i niebiore pod uwagi tego ze to moze byc nieprawda) , przez co trudno mi rozwiazac wiekszy problem bo niejako, bledy mam w glowie juz przy najwczesniejszej analizie problemu ( niewiem czy to ma cos wspolnego z ADHD) . Zdaza mi sie to co dziennie,jestem studentem informatyki, i codzinnie mowia do mnie cos czego nierozumiem - kraze myslami zawsze na około, jednakze nieraz, kiedy jakos na spo0kojnie przyjze sie sprawie w domu, wydaje sie oczywista, ogolnie to bardzo stresująca sprawa. ogolnie to adhd, ostatnimi czasy niszczy mnie psychicznie, bo kiedys to poprostu to olewalem:/, Niewiem czym jest inteligencja, ale jestem slonny twierdzic, ze ADHD i iteligencja to nieporozumienie.


rulun!
ależ to jest właśnie inteligencja!
tak właśnie rodzą się geniusze!
nie przyjmujesz rzeczy prozaicznie prostych, szukasz rozwiązań, te 10 pomysłów i interpretacji w końcu doprowadzą Cię do jakiegoś wniosku, który może być PRZEŁOMOWY
ludzie z reguły mają "plaskie" myślenie
i gdyby nie tacy wielopłaszczyznowcy jak Ty, to Ziemia nadal byłaby płaska, wsparta na siedmiu krokodylach :-)

pozdrawiam

Cyntia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 676


Rejestracja:
04-10-2005 11:20

Lokalizacja: Łomianki

Post 14-12-2005 15:59

No u mnie Blockaut to się nie sprawdza, myślę wielopłaszczyznowo, mam wiele pomysłów na rozwiązanie każdej sprawy, pomysły na zarabianie i na tym się kończy.

Czasem komuś opowiem o swoich pomysłach, to przynajmniej ktoś inny z tego korzysta.

TO jest u mnie jakoś tak, że jak coś wymyślę, to zaraz zaczynam myśleć co się w tym może nieudać (i tu też kojarzę szybko i logicznie) i cały zapał mi siada.

Największą frajdę sprawia mi studiowanie coraz to nowych rzeczy, bo mam wtedy bat nad głową, poza tym trudno o rutynę.

I jeszcze jestem świetna w krytykowaniu i szukanie dziury w pozornie całym. No niezbyt przyjemna dla otoczenia umiejętność
"Lubiłabym poranki, gdyby zaczynały się później"
Przepraszam za błędy ortograficzne - dysleksja w galopie
Mam ADHD, starszą córę z ADHD a mężusia oraz młodszą córę bez ADHD.

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13290


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 14-12-2005 16:06

Cyntia, Twoja przypadłość polagająca na wyszukiwaniu możliwości nieudania się czegoś chyba nie jest związana z adhd. Znam kilka osób, które umieją to robić perfekcyjnie i oni na pewno nie mają adhd.
Adhd podsuwa ci milio pomysłów, to normalne. I utrudnia ich realizację, to też normalne!
I wcale nie przeszkadza być inteligentnym!!

Cyntia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 676


Rejestracja:
04-10-2005 11:20

Lokalizacja: Łomianki

Post 14-12-2005 16:19

No toś mnie Dreptaku pocieszył :cry:

A co do inteligencji to uważam wręcz, że ludzie z ADHD mają ją wyższą niż inni (oczywiście to uogulnienie), ale to przekonanie czerpię głównie z czytania forum.

Bywałam na różnych forach okazjonalnie, ale tu naprawdę poziom wypowiedzi (a nawet sprzeczek) jest grubo ponad przeciętną.

Zauważcie, że tu nie zjawiają się (przepraszam za wyrażenie) młoty intelektualne, a nie podejrzewam moderatorów o cenzurę w tym zakresie :wink:
"Lubiłabym poranki, gdyby zaczynały się później"
Przepraszam za błędy ortograficzne - dysleksja w galopie
Mam ADHD, starszą córę z ADHD a mężusia oraz młodszą córę bez ADHD.

reuptake

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 313


Rejestracja:
16-10-2005 19:48

Post 14-12-2005 16:20

Cyntia pisze: myślę wielopłaszczyznowo, mam wiele pomysłów na rozwiązanie każdej sprawy, pomysły na zarabianie i na tym się kończy.

Czasem komuś opowiem o swoich pomysłach, to przynajmniej ktoś inny z tego korzysta.

TO jest u mnie jakoś tak, że jak coś wymyślę, to zaraz zaczynam myśleć co się w tym może nieudać (i tu też kojarzę szybko i logicznie) i cały zapał mi siada.

Największą frajdę sprawia mi studiowanie coraz to nowych rzeczy, bo mam wtedy bat nad głową, poza tym trudno o rutynę.

I jeszcze jestem świetna w krytykowaniu i szukanie dziury w pozornie całym.


no, cytuje w całości, żeby sie podpisać, za wyjątkiem tego, że "największą frajdę sprawia mi studiowanie coraz to nowych rzeczy, bo mam wtedy bat nad głową, poza tym trudno o rutynę" -- ta frajda się mi już mocno zmniejszyła i bata również nie odczuwam, raczej o tę rutynę chodzi. ale krytykanctwo, szukanie dziury w całym (w swoich i nieswoich pomysłach), szukanie rozwiązań "idealnych" i wyrzucanie "optymalnych"... to mam baaardzo rozwinięte. najgorsze, że to wyhamowuje. a ja cały czas mówię, że jestem za kiepski, żeby coś tam -- potem się okazuje, ze ktoś 2x mniej kompetentny ode mnie robi coś i ma lepszy efekt, bo jest jak ślepy koń na pardubickiej: nie widzi przeszkód.

Cyntia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 676


Rejestracja:
04-10-2005 11:20

Lokalizacja: Łomianki

Post 14-12-2005 16:28

No dokładnie Reuptake, nie widzi przeszkód i wierzy we własne siły (moim zdaniem to nie połowa, a całość sukcesu)

Wiele razy zdarzyło mi się zauważyć kątem oka "kompetencję" ludzi, których sukcesy mocno mi imponowały i wtedy na jedną chwilę zaczynam myśleć "to może i ja bym mogła", ale ci fachowcy mają nade mną jedną przewagę, są liniowi - wiem, że to ważne, bo pracowałam w dużej firmie na ciekawym stanowisku i to moje zapadanie się przeszkadzało bardzo.

Dlatego moje nadzieje pryskają równie szybko jak się pojawiają.

Wiem, że sprawdziłabym się jako specjalista od sytuacji kryzysowych (rozpoznać, powiedzieć co zrobić żeby było lepiej, udać asię do następnych zajęć) i szukam takiej pracy i nie znajduję.
Może kiedyś?
"Lubiłabym poranki, gdyby zaczynały się później"
Przepraszam za błędy ortograficzne - dysleksja w galopie
Mam ADHD, starszą córę z ADHD a mężusia oraz młodszą córę bez ADHD.

reuptake

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 313


Rejestracja:
16-10-2005 19:48

Post 14-12-2005 18:36

Cyntia pisze:Wiem, że sprawdziłabym się jako specjalista od sytuacji kryzysowych (rozpoznać, powiedzieć co zrobić żeby było lepiej, udać asię do następnych zajęć) i szukam takiej pracy i nie znajduję.


hehe, ja bym się nie sprawdził. powiedziałbym: "a teraz drodzy państwo rozejdzcie sie do domów i palnijcie sobie w te swoje puste łby" :)

Cyntia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 676


Rejestracja:
04-10-2005 11:20

Lokalizacja: Łomianki

Post 14-12-2005 18:53

No to ja pomagać bardzo lubię i to czasem nawet wtedy gdy mnie o to nikt nie prosi :shock:
"Lubiłabym poranki, gdyby zaczynały się później"
Przepraszam za błędy ortograficzne - dysleksja w galopie
Mam ADHD, starszą córę z ADHD a mężusia oraz młodszą córę bez ADHD.

stworzonko

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 722


Rejestracja:
29-04-2005 22:45

Lokalizacja: Z mrocznego zakątka Niebytu

Post 14-12-2005 19:44

Re: skupienie.

blackant pisze:
ludzie z reguły mają "plaskie" myślenie
i gdyby nie tacy wielopłaszczyznowcy jak Ty, to Ziemia nadal byłaby płaska, wsparta na siedmiu krokodylach :-)


A właśnie, że na czterech słoniach i wielkim kosmicznym żółwiu...!!!
Przepraszam, nie mogłam się powstrzymać :D :D :D :D :D :D :D
W badaniach IQ jako czterolatce wyszły mi jakieś kosmiczne wartości, psycholożka podobno piała z zachwytu, bo pierwszy raz jej się tak trafiło. Żeby jeszcze za tym szły jakieś życiowe efekty...

Ale mnie tu poważnie nie ma :D Tylko wam się wydawało, że postuję :D
"Gdybym był rybą z Ukajali, to oczywiście wciąż bym śpiewał.
Rodacy by mnie się słuchali i podziwiali jak Szopena. Uma uma um."

missblack

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 496


Rejestracja:
04-10-2005 20:41

Lokalizacja: Mazury

Post 15-12-2005 08:56

Re: skupienie.

stworzonko pisze: W badaniach IQ jako czterolatce wyszły mi jakieś kosmiczne wartości, psycholożka podobno piała z zachwytu, bo pierwszy raz jej się tak trafiło. Żeby jeszcze za tym szły jakieś życiowe efekty...
:D


Mojej córce rok temu też wyszły jakieś kosmiczne wartości. Pani psycholog również zachwyciła się niemiłosiernie, bo w grupie pięciolatków nie było jeszcze takiego wyniku. Na początku wielka duma, potem konsternacja: i co z tego, że wysokie IQ, jeżeli inteligencja emocjonalna totalnie do d...
Wtedy jeszcze nie skojarzyło się psycholożce, że to może być adhd.
Pozdrawiam.
Mama wyjątkowej nastolatki.
(\--/) "Najgorsze wykorzystanie czasu
(O.o) to robienie bardzo dobrze tego,
(> <) czego wcale nie trzeba robić" B.Tregoe

ayla

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 406


Rejestracja:
29-11-2005 16:15

Lokalizacja: Poznań

Post 15-12-2005 09:33

dreptak pisze:Adhd podsuwa ci milio pomysłów, to normalne. I utrudnia ich realizację, to też normalne!
I wcale nie przeszkadza być inteligentnym!!


Pięknie powiedziane. :lol:
http://www.bociany.ec.pl/

Religia jest czymś głęboko infantylnym, porównywalnym z dziecięcą neurozą –Zygmunt Freud.

ayla

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 406


Rejestracja:
29-11-2005 16:15

Lokalizacja: Poznań

Post 15-12-2005 09:42

Re: skupienie.

stworzonko pisze:W badaniach IQ jako czterolatce wyszły mi jakieś kosmiczne wartości, psycholożka podobno piała z zachwytu, bo pierwszy raz jej się tak trafiło. Żeby jeszcze za tym szły jakieś życiowe efekty...

Ale mnie tu poważnie nie ma :D Tylko wam się wydawało, że postuję :D



Ja nie miałam badanego IQ przez specjaliste.Sama sobie robiłam.Wyszło mi całkiem przyzwite.

Ale nie o tym chciałam gadać.Kiedyś chciałam zostać agentem ubezpieczeniowym(zrobiłam nawet licencję).Szefowa Amplico zrobiła mi testy przydatności do w/w zawodu i miałam 100% odpowiedzi poprawnych.Stwierdziła,ze jeszcze jej się coś takiego nie przytrafiło i że jestem idealnym kandydatem do tej pracy.Hm jednak nie zostałam bo stwierdziłam,ze nie mam ochoty wciskać kitu ludziom. :D
http://www.bociany.ec.pl/

Religia jest czymś głęboko infantylnym, porównywalnym z dziecięcą neurozą –Zygmunt Freud.

ellen

Awatar użytkownika

Waleczny rodzic

Posty: 40


Rejestracja:
20-10-2005 12:13

Lokalizacja: śląskie

Post 15-12-2005 11:09

Cyntia pisze:Wiem, że sprawdziłabym się jako specjalista od sytuacji kryzysowych (rozpoznać, powiedzieć co zrobić żeby było lepiej, udać asię do następnych zajęć) i szukam takiej pracy i nie znajduję.
Może kiedyś?


Cynthia - a znasz sie na informatyce? Byłabyś genialnym administratorem serwerów/sieci.
Ich praca nie polega na wykonywaniu w pocie czoła i pod presją czasu kolejnych "produktów" - tylko ciągłym naprawianiu problemów + konfigurowaniu pewnych rzeczy. Miałabyś swoje serwerki (a są to zawsze najmocniejsze komputery w firmie - aż przyjemnie się takimi zajmować) i wszyscy traktowali by Cię jak Boga :)

reuptake

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 313


Rejestracja:
16-10-2005 19:48

Post 15-12-2005 11:49

ellen pisze: Miałabyś swoje serwerki (a są to zawsze najmocniejsze komputery w firmie - aż przyjemnie się takimi zajmować) i wszyscy traktowali by Cię jak Boga :)


i po paru miesiącach miałabyś ochotę strzelać do każdego, kto zwróci się z jakimkolwiek problemem, a problemów odłożonych na później i drobiazgów, które dla kogoś są ważne, a dla ciebie niekoniecznie byłaby cała sterta.

nie nie, praca sysadmina to jest dla flegmatyków dobra.

ellen

Awatar użytkownika

Waleczny rodzic

Posty: 40


Rejestracja:
20-10-2005 12:13

Lokalizacja: śląskie

Post 15-12-2005 12:15

Administratorem też w swoim życiu byłeś ? :o

No to ja się kłaniam głęboko przed Tobą :D
Obrazek oooo - tak sie kłaniam

reuptake

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 313


Rejestracja:
16-10-2005 19:48

Post 15-12-2005 12:38

ellen pisze:Administratorem też w swoim życiu byłeś ? :o


nie, tak na 100% to nie, ale obserwowałem wielu, czasem w tym samym pokoju siedzących. no i miałem kiedyś serwer suna pod biurkiem, którego nikt nie umiał obsługiwać ;) chyba, że liczy się sieć w domu, w porywach 5 maszyn :)

rulun

Posty: 9


Rejestracja:
02-12-2005 23:02

Post 15-12-2005 23:16

nieeee

Tylko nie administratorem, informatykiem, odczuwam to na wlasnej skorze ze sie do tego nie nadaje, i wiem dlaczego. A to myslenie o 10 rzeczach naraz, BARDZO czesto powoduje, ze zapominam o jakiejs jednej NAJWAZNIEJSZEJ, albo nie widze najprostrzego rozwiazania- tak jest najczesciej, nie mowiac o tym ze trzeba sie skupic na jednej dziedzinie ( mi sie to udaje 1h na tydzien). Jakis czas temu zajmowalem sie programowaniem. a teraz ? odlalazlem sie, skladam koperty i zginam kartki:), jest fajnie! zostałem dnem:)

em jot

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 91


Rejestracja:
23-09-2005 22:14

Lokalizacja: Warszawa

Post 17-12-2005 16:31

No tak, jeśli uprościć inteligencja = szybkość uczenia się, to mamy problem. Wcześniej już zauważyliście, że warunki odgrywają kolosalną rolę (przykład Banacha). Podejrzewam, iż np. słuchowcom gorzej idzie rozwiązywanie papierowego testu IQ (choćby zadań wymagających analizy obrazków) itp. ADHD też może osłabiać inteligencję ze względu na efekt odpływania (wchodzenie w szczegóły, jak to opisał rulon).
/nieczytelny/

swietelko

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 175


Rejestracja:
15-12-2005 03:08

Lokalizacja: Stolnica

Post 17-12-2005 21:42

Jest wiele rodzajow inteligencji. To co przyjmujemy za ogolna inteligencje to zbior cech pozwalajacych kojarzyc i skladac do kupy fakty i mysli logicznie w poszczegolnych dziedzinach. Tylko teraz tych dziedzin jest masa i najlepiej odkryc swoja inteligencje. Bo takich szczesciarzy, ktorzy maja srednia inteligencje na wszystkich plaszczyznach jest garstka. Mowie szczesciarzy bo wtedy wlasnie takiemu czlowieku jest w spolecznosci latwo - z kazdym sie dogada po prostu :)

Zeby nie bylo goloslowia. John Frusciante - gitarzysta Red Hot Chili Peppers jest powszechnie uwazany, ze geniusza gitarowego i jednego z nielicznych pozostalych przy zyciu artystow gitarowych stricte.

Ale... nie ma prawa jazdy, nie potrafi prowadzic samochodu, nie posiada karty bankomatowej ani kredytowej, nie umie obslugiwac emaila...
Swietelko na scenie, swiatelko w tunelu. Swiatelko tez za horyzontem.

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 20-01-2006 14:47

ja robilem u psychologa test WEIS-R czy jakis taki i wyszlo mi iq 138
W interpretacji pamietam ze bylo cos o nietypowym rozwiazaniu :D
np. zapamietywanie liczb - te ktore mialem powtorzyc po psychologu to juz zaraz na poczatku poleglem ale za to te ktore mialem powtarzac od konca poszly mi rewelka ; to samo z zadaniami manualnymi - kiszka a te oparte na informacjach i kojarzeniu superas :P

Kuba5

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 64


Rejestracja:
11-12-2005 22:16

Lokalizacja: Warszawa

Post 30-01-2006 13:54

Ja w pierwszej klasie podstawówki byłem niezły potem nosiłem miano największego tępaka w klasie i w ostatniej klasie z dwójkowego ucznia zrobiłem skok do najlepszego ucznia w klasie i najlepszego w szkole z chemii i fizyki (co budziło zainteresowanie wszystkich w szkole). A w liceum znowu byłem beznadziejny i tak jest do dziś (teraz studiuje ale co inne bo na politechnikę się nie dostałem).

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 30-01-2006 21:21

Kuba5 pisze:Ja w pierwszej klasie podstawówki byłem niezły....

heh moja podstawowka to droga przez pieklo ! W ogolniaku bylo w sumie nieco lepiej a na studiach pelen luzik i stypa naukowa. ...moze by teraz doktorat ?

k8

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 35


Rejestracja:
19-12-2005 23:44

Post 30-01-2006 22:14

Kuba5 pisze:Ja w pierwszej klasie podstawówki byłem niezły potem nosiłem miano największego tępaka w klasie i w ostatniej klasie z dwójkowego ucznia zrobiłem skok do najlepszego ucznia w klasie (...)


podstawowke tez srednio milo wspominam - ogolnie uczylam sie niezle, ale bylam gnebiona przez problemy z ortografia i zachowanie oczywiscie :/
szkole zmienialam 3 razy i ostatnia okazala sie trzalem w 10 - momentalnie rozpoznano dysfleksje, potem moje podejscie tez sie zmienilo i skonczyly sie (prawie) problemy z zachowaniem....

w liceum zaczely sie od nowa problemy z nauka i w sumie bylam na szarym koncu "rankingu". do tego w 3 klasie doszedl warunek(fizyka) i 2 z matmy (w mat-fizie). wtedy wogole bylam pograzona w innym swiecie(komputery) i cokolwiek co by sie z nimi nie wiazalo nie mialo szansy w tym swiecie zaistniec.
zdopingowalam sie na poczatku 4 klasy - gdyz najbardziej na swiecie chcialam dostac sie na studia. zdalam mature z matmy i fizyki (5,4) ku niedowierzaniu ogolu. i tyle

w zasadzie to nie widzie zadnego zwiazku miedzy IQ i sposobem/szybkoscia uczenia sie jesli ma sie adhd;
czasami moze nie potrafimy pokazac na co nas stac np. jak napisal rurol, jest tyle mysli i tyle rozwiazan, ze nie widzimy najlatwiejszego (ale taki juz nasz urok i sie trzeba z tym pogodzic)
w życiu ważne są tylko chwile

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 31-01-2006 10:53

k8 pisze:czasami moze nie potrafimy pokazac na co nas stac np. jak napisal rurol, jest tyle mysli i tyle rozwiazan, ze nie widzimy najlatwiejszego (ale taki juz nasz urok i sie trzeba z tym pogodzic)


oj tak, moja żonka mi kiedyś powiedział : ty czasem jestes taki genialny a czasami to najprostszej rzeczy nie rozumiesz !
i cos w tym jest

SonnyBoy

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 71


Rejestracja:
16-10-2005 11:17

Lokalizacja: Kraków

Post 03-02-2006 02:26

Moja pani psychiatra wysłała mnie na serie rozmaitych testów do pani psycholog, aby wyeliminować inne możliwe dziadostwa w stylu bipolar, schiza i takie tam :)

Wszystko miałem ponad normę łącznie z co mnie rozwaliło...
pamięcią i zdolnością uczenia się :!: :lol: (jestem na 3 uczelni )

Jak bulwy miałem natomiast przerośnięte
-zdolność szybkiego kojarzenia, bystrość,i.t.d. ( cyt )
-kreatywność

które wg. Pani pozwalają mi funkcjonować jakoś w chaosie ;)
Adult ADHD RULEZ!!
>> http://www.forum.ptadhd.pl/ <<

Kate

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 124


Rejestracja:
18-10-2005 13:47

Lokalizacja: Warszawa

Post 03-02-2006 13:07

To zupełnie jakby to był mój test. Wprawdzie nie robiłam takich, ale wiem ze to doskonale potrafię. Tylko co z tego jak wszystko mnie nudzi i nic nie mogę skończyć, a jak czytam to jednocześnie planuję co będę robić na obiad? :P I nic nie mogę zapamietać wtedy, i nie wiem o czym czytam?

reuptake

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 313


Rejestracja:
16-10-2005 19:48

Post 14-02-2006 10:30

tak po przeczytaniu tego:

http://praca.gazeta.pl/gazetapraca/1,67764,3160427.html

stwierdzam, że może nie ma co się tak napinać, żeby udowadniać inteligencję. tekst nie zaskakuje, wiadomo, że świat skonstruowany jest tak, by najlepiej funkcjonowały tam osoby przeciętne.

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 16-02-2006 18:21

reuptake pisze:tak po przeczytaniu tego:

http://praca.gazeta.pl/gazetapraca/1,67764,3160427.html

stwierdzam, że może nie ma co się tak napinać, żeby udowadniać inteligencję. tekst nie zaskakuje, wiadomo, że świat skonstruowany jest tak, by najlepiej funkcjonowały tam osoby przeciętne.


hehe czytalem to w poniedzialkowym dodatku praca do bzdety.
no coz wynika z tego jasno, ze na kosmonautow sie nie nadajemy :D

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 16-02-2006 18:22

Kate pisze:To zupełnie jakby to był mój test. Wprawdzie nie robiłam takich, ale wiem ze to doskonale potrafię. Tylko co z tego jak wszystko mnie nudzi i nic nie mogę skończyć, a jak czytam to jednocześnie planuję co będę robić na obiad? :P I nic nie mogę zapamietać wtedy, i nie wiem o czym czytam?


no to jest bol - znam to dobrze. niby przeczytalem cala kartke a na koniec nie wiem o czym to wlasciwie bylo :)

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 16-02-2006 19:31

Wiecie co z tym czytaniem to też tak mam, to jest koszmar jak często coś czytam, a myśli krążą wokół zupełnie innych tematów, to wydaje się niemożliwe, ale cytając jakieś powieści zazwyczaj widzę ją jako film, wyobraźnia podpowiada róźne sytuacje i akcja rozwija się w zupełnie innym kierunku, później nie wiem czy toi prezecytałam, czy wymyśliłam, za każdym razem jak czytam coś ponownie jestem zdziwiona, że kiedyś przeczytałam coś innego, ciekawe prawda??
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

swietelko

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 175


Rejestracja:
15-12-2005 03:08

Lokalizacja: Stolnica

Post 02-03-2006 02:47

Nie czuje sie duzo bardziej inteligentny niz inni inteligentni, ale zauwazylem ze mam lepsza umiejetnosc poruszania sie po tematach abstrakcyjnych, wymagajacych duzej wyobrazni. Dlatego tez licze na prostych liczbach duzo szybciej niz kolezanka wyksztalcony matematyk.
Swietelko na scenie, swiatelko w tunelu. Swiatelko tez za horyzontem.

missblack

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 496


Rejestracja:
04-10-2005 20:41

Lokalizacja: Mazury

Post 02-03-2006 13:57

Halina pisze:Wiecie co z tym czytaniem to też tak mam, to jest koszmar jak często coś czytam, a myśli krążą wokół zupełnie innych tematów, to wydaje się niemożliwe, ale cytając jakieś powieści zazwyczaj widzę ją jako film, wyobraźnia podpowiada róźne sytuacje i akcja rozwija się w zupełnie innym kierunku, później nie wiem czy toi prezecytałam, czy wymyśliłam, za każdym razem jak czytam coś ponownie jestem zdziwiona, że kiedyś przeczytałam coś innego, ciekawe prawda??


Oto sytuacja z tego tygodnia: Pytam się koleżanki, czy pożyczałam już od niej "Miasto utrapienia". Ona, że nie. No więc pożyczyłam. I tak sobie czytam, czytam i wydaje mi się, że to czytałam, ale za Chiny nie mogę skojarzyć kiedy i skąd miałam książkę. Przewertowałam tak ponad połowę i stwierdziłam, że jednak czytałam, ale dokładnie, jak ona się kończy i co w niej było - nie pamiętam(jedynym śladem, że to czytałam, była moja zakładka w książce - może koleżanka też ma add ?). Z jednej strony to jest fajne, bo po paru latach lubię wrócić do ulubionej książki i czytam ją jakby pierwszy raz.
A z tą wyobraźnią mam tak. Np. czytam jakiś horror i wyobrażam sobie głównego bohatera i jego panienkę. Potem czytam kryminał i jeżeli opis wyglądu jest w miarę podobny do poprzedniego, to widzę te same osoby, a póżniej mieszają mi się wątki z tych książek. I tak po przeczytaniu kilku podobnych egzemplarzy wszystko zlepia się w jeden chaos.
Pozdrawiam.
Mama wyjątkowej nastolatki.
(\--/) "Najgorsze wykorzystanie czasu
(O.o) to robienie bardzo dobrze tego,
(> <) czego wcale nie trzeba robić" B.Tregoe

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 03-03-2006 09:53

Hi hi hi
I jeszcze jak czytam kilka ksiązek na raz (czyli zawsze ) to mi sie na tyle bohaterowie mieszają, że nagle zastanawiam sie " A co z tym panem B...( wcale nie zadaję sobie trudu zapamiętania nazwisk).
Z panem B... to oczywiście nic bo on jest z innej książki.

Więc tak czytam ,czytam a jak mnie ktożs po skończeniu zapyta o czym to było to nie mam pojecia :)

Sama nie wiem ,co ja zapamietuję z ksiązek , chyba jakieś szczególy tylko... :)
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

filip222

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 247


Rejestracja:
08-04-2005 13:13

Post 03-03-2006 20:48

Ja mam podobnie. Z reguły mam problem z zapamiętaniem nazwisk bohaterów. Może ten główny jeszcze ujdzie, ale pozostałych...

Co do fabuły to nie wiem, co kiedy się wydarzyło. Żyję chwilą. :). Właściwie większość zdarzeń ucieka ze świadomości natychmiast. O ile do niej kiedykolwiek trafiają?

Z drugiej strony może taka jest ogólna właściwość większości książek?

Tiana

Posty: 1


Rejestracja:
05-03-2006 17:37

Post 05-03-2006 17:52

Ja mam prawie wszystkie objawy ADHD, ale nigdy nie miałam problemów z nauką, a nawet przeciwnie (podstawówka - cały czas 6,0 , gimnazjum około 5,5) Jak rozwiązuje jakiś konkurs to też nigdy nie mogę się skupić, myślę nad pięcioma pytaniami na raz i wkońcu mam mętlik w głowie, ale zawsze pod koniec wpadam na rozwiązanie większości pytań. Mam troche problemy z zachowaniem - uwagi, że chodzę po klasie, gadam, wygłupiam się, ale zawsze na koniec mi wkońcu podnoszą :) Z innymi ludźmi też nie mam zbytnio kłopotów, poprostu mówią, że ze mną jest zawsze ciekawiej. Czy to jest ADHD???

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 05-03-2006 18:46

Jak najbardziej może to być pierwszy typ ADHD z przewagą nadruchliwości, najlepiej znoszony przez obdarzonego nim i ten z którego zazwyczaj się wyrasta.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

stworzonko

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 722


Rejestracja:
29-04-2005 22:45

Lokalizacja: Z mrocznego zakątka Niebytu

Post 05-03-2006 20:12

Tiana pisze:Ja mam prawie wszystkie objawy ADHD, ale nigdy nie miałam problemów z nauką, a nawet przeciwnie (podstawówka - cały czas 6,0 , gimnazjum około 5,5) Jak rozwiązuje jakiś konkurs to też nigdy nie mogę się skupić, myślę nad pięcioma pytaniami na raz i wkońcu mam mętlik w głowie, ale zawsze pod koniec wpadam na rozwiązanie większości pytań. Mam troche problemy z zachowaniem - uwagi, że chodzę po klasie, gadam, wygłupiam się, ale zawsze na koniec mi wkońcu podnoszą :) Z innymi ludźmi też nie mam zbytnio kłopotów, poprostu mówią, że ze mną jest zawsze ciekawiej. Czy to jest ADHD???


Tak myślę. To coś bardzo podobnego do mnie, tylko że masz albo lepsze szczęście, albo lepsze podejście do ludzi :) Przy odrobinie szczęścia unikniesz pułapek wieku dorosłego :) Mogłabym ci sprzedać co nieco swojego doświadczenia, ale to chyba bardzo skomplikowane... hm... nie daj się oderwać od swoich pasji, staraj się rozumieć ludzi oraz własne emocje, a reszta będzie powoli ewoluować we właściwym kierunku. Nieważne, co będziesz myślała w danym momencie. I nie przejmuj się złośliwcami, bo to zwykle biedni, sfrustrowani i bardzo zmęczeni ludzie.
O, i pomalutku ucz się uczyć, bo jak się jedzie długo na wrodzonych zdolnościach, to potem można przeżyć szok przystosowawczy :) Ale to normalne i to mija :)
Mam 25 lat i powoli wyrastam z ADHD, około 30tki zostanie mi pewnie w formie szczątkowej, Tobie może się udać wcześniej :> Ale to jest życie z przygodami, mimo wszystko nie zamieniłabym się z kimś innym.
"Gdybym był rybą z Ukajali, to oczywiście wciąż bym śpiewał.
Rodacy by mnie się słuchali i podziwiali jak Szopena. Uma uma um."

reuptake

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 313


Rejestracja:
16-10-2005 19:48

Post 05-03-2006 21:26

stworzonko pisze:Mam 25 lat i powoli wyrastam z ADHD, około 30tki zostanie mi pewnie w formie szczątkowej, Tobie może się udać wcześniej :> Ale to jest życie z przygodami, mimo wszystko nie zamieniłabym się z kimś innym.


życzę Ci tego, mi się po 25 roku życia raczej rozwinęło niz uwsteczniło.

Cyntia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 676


Rejestracja:
04-10-2005 11:20

Lokalizacja: Łomianki

Post 06-03-2006 09:35

No u mnie niestety "H" też zaczęło się rozwijać dopiero między 18-20 rokiem życia, przedtem byłam raczej ADD, ale to naprawdę nie jest tylko i wyłącznie przeszkoda życiowa, bo jestem w stanie załatwić wiele rzeczy, które inni ludzie ze względu na swoją spokojność i niechęć do zadrażnień by odpuścili mimo, że im na tym zależy.

A znajomi, cóż mam takich, którym moje wiercenie się, szczerość, gadactwo i drażliwość nie przeszkadzają, a przynajmniej nie na tyle żeby przestać mnie akceptować
"Lubiłabym poranki, gdyby zaczynały się później"
Przepraszam za błędy ortograficzne - dysleksja w galopie
Mam ADHD, starszą córę z ADHD a mężusia oraz młodszą córę bez ADHD.

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 06-03-2006 11:04

Cyntia pisze:A znajomi, cóż mam takich, którym moje wiercenie się, szczerość, gadactwo i drażliwość nie przeszkadzają, a przynajmniej nie na tyle żeby przestać mnie akceptować
ech Cyntia zazdroszcze Ci takich znajomych zwlaszcza tych co przelykaja szczerosc. Gadulstwo czy drazliwosc jakos ujdzi. A na wiercenie najbardziej sie wscieka moja zona. A ja nic nie poradze, ze siedze slucham co mi opowiada i nagle mi sie przypomnialo cos, zrywam sie i lece do lazienki wlac plyn do plukania tkanin do pralki - wracam za moment a ona muchy w nosie, ze ja olewam. :)
Takie to juz zycie z wiercipieta :D

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 06-03-2006 11:08

Marta pisze:Sama nie wiem ,co ja zapamietuję z ksiązek , chyba jakieś szczególy tylko... :)


A tak jeszcze przy okazji to z zapamietywaniem nazwisko to mam cale zycie problem. A z twarzami jeszcze gorzj. Jak z kims nie pogadam kilka razy i nie napatrze sie na niego intensywnie to nie ma bata, zebym go pozniej poznal na ulicy. A jak poznaje to nie wiem skad go znam ...i tak zawsze.

A szczegoly w ksiazkach czy filmach to wylapuje bezblednie. I pamietam jakies takie fakty z zycia co nik nanie nie zwracal uwagi. Ma to swoje plusy bo na spotkaniach ze znajomymi "wyciagam" jakies fakty o ktorych nikt nie pamieta i jest smiesznie.
Następna

Wróć do Jestem oryginalny... i co dalej



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.