Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Przedstawmy się sobie

Moderator: Moderatorzy

klodi12

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 261


Rejestracja:
16-10-2005 21:01

Lokalizacja: Kraków

Post 02-11-2005 18:46

Krzych pisze:Dzień dobry wszystkim. :)
Czy tylko w warszawskim centrum można znaleźć specjalistę? Czy ktoś z Was mieszka w Łodzi?
Pozdrawiam :D



Witaj Krzychu,

przecież masz ekspres do warszawy , którko sie jedzie i od Centralnego
2 przystanki w strone Mokotowa, ( albo niech mnie poprawią ci z warszawki,)

diagnoza a potem to juz tylko....szukanie spososbow na zycie, banalne nieprawdasz?


ok, nie załamuj się, ale niełątwo znalesc zspecjaliste w inych maistach

poczytaj sobie forum to zobaczycsz,
pozdrawiam wszystkich
zdiagnozowane ADHD

klodi12

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 261


Rejestracja:
16-10-2005 21:01

Lokalizacja: Kraków

Post 04-11-2005 00:08

Re: Przedstawmy się sobie

william0000 pisze:polska połu?dniowa
polanica zdrój
śniegu brak
mgły dużo bardzo
william



widzisz? i mgły są u ciebie, wiec napewno jest zimno

to tak apropos naszej rozmowy o zimie
pozdrawiam wszystkich
zdiagnozowane ADHD

william0000

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 90


Rejestracja:
27-10-2005 10:49

Post 04-11-2005 19:02

skasowałem to co było wcześniej ale nie umiem wyrzucić tego postu
Ostatnio zmieniony 07-11-2005 09:33 przez william0000, łącznie zmieniany 1 raz

klodi12

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 261


Rejestracja:
16-10-2005 21:01

Lokalizacja: Kraków

Post 06-11-2005 23:35

william0000 pisze:mgła uwolniła mnie - zapiąłem rolki i zjechałem za szczelińca było miło i bezpiecznie jak nigdy robie edit dopisuje teraz bo weczi tak kazał ale to nie ma sensu myśl jest inna i nawiązanie spadam nie umiem



a od kiedy i PO CO jestes taki zdyscyplinowany?????


daruj sobie, wole cie w prawdziwej formie a nie kontrolowanej
pozdrawiam wszystkich
zdiagnozowane ADHD

agawa

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 21


Rejestracja:
08-11-2005 12:07

Post 08-11-2005 14:38

Pisałam o sobie na dzieciach - ale tu tez się przedstawię.
Agnieszka - adhd z całą pewnością, choć nigdy nie diagnozowane :D
Żona pewnego faceta z duuuużym.... deficytem uwagi...
I mama dwóch synków z pełnoobjawowym adhd...

Witam wszystkich i cieszę się, że Was znalazłam :D
Mam adhd, mam też męża z add, a obaj moi synkowie (10 i 17 lat) mają adhd. I jestem szczęśliwa:)))

karina

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 511


Rejestracja:
25-07-2005 13:49

Lokalizacja: Chorzów

Post 08-11-2005 17:13

tu również witam cię cieplutko :lol:
KARINA
mama Martina-chłopca z"domowym,kanapowym"ADHD
(\--/)
(O.o)
(> <)To jest Króliczek. Skopiuj Króliczka do swojego podpisu i pomóż mu w jego misji zdobywania dominacji nad światem!

panmikuba

Posty: 3


Rejestracja:
07-11-2005 16:04

Post 08-11-2005 18:14

Przedstawmy się sobie

Witam szanowne grono!
Jestem Aleksander, dorosły adehadowiec, świadomy o tym fakcie raptem od dwóch tygodni. Zawsze wiedziałęm że jestem "sprawny inaczej"; to ciagłe kombinowanie, żeby sobie poradzić w życiu, o koszmarze szkolnym nie wspominając. Pilnie śledzę to forum. Wiele się od Was dowiedziałem, cały czas się od Was czegoś uczę. Potężny deficyt uwagi, oto co mi doskwiera. W sprawie zdiagnozowania mojego ADHD skontaktowałem się z filią CBT w Poznaniu, bo tam z Pomorza środkowego mam bliżej niż do Warszawy. To mój pierwszy post, nie wiem czy prawidłowio go zaprogramowałem. Brakuje mi pod ręką mojego syna informatyka (o dziwo bez ADHD!).
To tyle na początek. Pozdrawiam wszystkich i do zobaczenia w kolejnych postach.

agawa

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 21


Rejestracja:
08-11-2005 12:07

Post 08-11-2005 22:02

Witaj Aleksandrze :P
A jak to się stało, że postanowiłeś sprawdzić, czy też się dowiedzieć, że masz adhd - jak rozumiem w późniejszym wieku, niż szkolny....?
Mam adhd, mam też męża z add, a obaj moi synkowie (10 i 17 lat) mają adhd. I jestem szczęśliwa:)))

panmikuba

Posty: 3


Rejestracja:
07-11-2005 16:04

Post 09-11-2005 07:43

agawa pisze:Witaj Aleksandrze :P
A jak to się stało, że postanowiłeś sprawdzić, czy też się dowiedzieć, że masz adhd - jak rozumiem w późniejszym wieku, niż szkolny....?


oho, i to w jak późnym! Za rok już nie będę czterdziestokilkulatkiem. To już, niestety, nie wróci...
A tak poważnie, to w czasach mojego dzieciństwa nikt nie słyszał o ADHD. A że byłem dzieckiem nad wyraz spokojnym, to tym bardziej nikogo specjalnie nie obchodziło że się nie uczę. Często padało określenie "zdolny leń". A ja się prześlizgiwałem z klasy do klasy - z kilkoma czwórkami (z przedmiotów humanistycznych nadrabiałem śmiałością i elokwencją) i słabymi trójami z przedmiotów ścisłych.
"I tak to trwało, aż w końcu się stało". 26 października od mojej przyjaciółki dostałem na gg wiadomość:
- Przeczytaj, bo to trochę jakby o Tobie! I przeczytałem (to były namiary na kultowy dla wielu z nas felieton Szczepkowskiej w Wysokich Obcasach). I ścięło mnie z nóg.
Oczywiście po drodze było kilka rozmów z psychologiem i raz z psychiatrą. I nic. Mojego przypadku nijak się nie dało dopasować. Ani to depresja, ani schizofrenia... Wyszło na to że muszę sobie pomóc sam. O ADHD wcześniej nigdy wcześniej nie słyszałem. Owszem, wiedziałem coś o nadpobudliwości psycho-ruchowej u dzieci, nic poza tym. I tyle.
Miła koleżanko, jesteś pierwsza osobą, która do mnie zagadała, masz więc u mnie duży plus
:o :). Na forum będę się pojawiał częściej.
Aleksander

joannas

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 66


Rejestracja:
07-11-2005 17:35

Lokalizacja: Warszawa

Post 09-11-2005 16:39

witam...

witam bardzo serdecznie...nie radze sobie z"działalnością "na tym forum:(chyba nie umiem wysłać wiadomości, ech:(czytam z uwagą wszystko co piszecie i nawet nie macie pojęcia jak dobrze sie poczułam..zastanawiam sie czy prypadlości , które mi towarzyszą to ADHD ale wszystko na to wskazuje ...a może tylko tłumacze sobie swój bałagan i chaos jaki panuje w moim życiu...ale ...kurcze :(ja tak bardzo sie staram żeby było uporządkowane i nic mi z tego nie wychodz:(pozdrawiam bardzo serdecznie...joanna
joanna
w górach jest wszysctko to co kocham najbardziej....

emilk@

Awatar użytkownika

Posty: 7


Rejestracja:
20-10-2005 18:28

Lokalizacja: Warszawa

Post 09-11-2005 18:29

Re: witam...

Witam wszystkich:)
Czytam Wasze wypowiedzi, czytam i coraz więcej siebie znajduję :D
Mam 31 lat, jestem żywego usposobienia, mam dwójkę dzieci, z których jedno ma stwierdzone ADHD a drugie, na moje oko też będzie miało :lol:
A ja??
Gonię codzień na złamanie karku, jedna myśl goni drugą i boję się, że nie zdążę z wszystkim.
Setki pomysłów w głowie, mnóstwo zainteresowań i dobrze zaplanowany dzień.
Z chęcią dowiedziałabym się czegoś więcej o sobie:)
Gdzie mogę dowiedzieć się czy mam ADHD??
Pozdrawiam wszystkich żywych inaczej :P
emilk@ - mama dwójki kochanych dzieciaków :) nie-grzecznych

agawa

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 21


Rejestracja:
08-11-2005 12:07

Post 13-11-2005 13:58

Witaj Emilko :D
Ciekawa jestem po co ci diagnoza adhd;
Gdy ja stwierdziłam - sama, bez psychiatry - że to wszystko, z czym sobie nie radzę odkąd pamiętam to właśnie adhd - trochę mi ulżyło, ale teraz po kilku latach często mi się zdarza, że się tym usprawiedliwiam przed soba, ale głównie przed otoczeniem - a to nie bywa miłe...
Mam adhd, mam też męża z add, a obaj moi synkowie (10 i 17 lat) mają adhd. I jestem szczęśliwa:)))

emilk@

Awatar użytkownika

Posty: 7


Rejestracja:
20-10-2005 18:28

Lokalizacja: Warszawa

Post 13-11-2005 15:09

Masz rację :D
Ja już wiem jak sobie radzić ze swoim adhd.
Nieraz bywa naprawdę ciekawie :twisted:
Pozdrawiam wszystkich takich jak my, czyli wyjątkowych:D
emilk@ - mama dwójki kochanych dzieciaków :) nie-grzecznych

porta

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 73


Rejestracja:
12-03-2005 15:41

Lokalizacja: Zachodniopomorskie

Post 22-11-2005 12:36

Okazało się, że się do tej pory tu się nie przedstawiłam. Zrobiłam to na forum DZIECI. Strasznie przepraszam. Jakoś tak wypadło. Na forum o dzieciach napisałam: "Mam na imię Wanda, ja również dobijam półwiecza (o matko kofana) i choć nie mam małych dzieci, to w rodzinie mam ich dostatek (sama jestem stuprocentowym, niezdiagnozowanym adhdowcem, mój synuś również). Stety, nie wyrosliśmy z niego. Z tego też powodu i z wielu innych, czy się to komuś podobie czy nie, będę tu włazić i słuchać, co macie do powiedzenia na temat postępowania z dziećmi z ADHD/ADD. Ale obiecuję, nie będę się wtrącać (jak ja to wytrzymam - nie wiem)". Od tamtej pory wszystko się zmieniło: teraz mamy w domu dwójkę niezwykle nadaktywnych dzieci: Łukaszka 4.5 roku, Natalkę 16 miesięcy. I gdybym miała coś jeszcze dodać do ówczesnego postu, to to, że moje życie znów nabrało sensu i barw. Oczywiście zmienić również tu muszę obietnicę niewtrącania się, bo tego by moja natura nie zdzierżyła.
Serdecznie pozdrawiam zakręconą rodzinke
...chroń mnie, Boże od pseudoprzyjaciół, z prawdziwymi wrogami sobie poradzę...

conga

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 25


Rejestracja:
01-12-2005 14:21

Post 01-12-2005 14:33

jestem...
byt ten mój wystarczyć musi na kilka jeszcze chwil
i oto ja: kobieta z krwi i kości
niepokornym życiem czas wam zaśmiecam
i oddechem spokój kradnę
nienormalna
po wiek wieków w ciszy pogrzebana

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13288


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 01-12-2005 15:17

Kobieto z krwi i kości. Wszyscy jesteśmy tu niepokorni.
I nikt nikomu czasu nie zaśmieca.
Przekonasz się, że nie jesteś nienormalna.
Jesteś oryginalna. Niepowtarzalna. Jedyna w swoim rodzaju. Jak my wszyscy.
W naszym towarzystwie na pewno poczujesz się dobrze.

ayla

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 406


Rejestracja:
29-11-2005 16:15

Lokalizacja: Poznań

Post 07-12-2005 12:40

Mam doła od wczoraj a konkretnie po wizycie u psychiatry.Ale po kolei,mój syn został zdiagnozowany,że ma ADHD.Ja od jakiegoś czasu podejrzewałam,że mam.Mój były mąż tydzień temu stwierdził,że nasze małżeństwo z tego powodu się rozpadło.Tydzień temu weszłam po raz pierwszy tutaj i oniemiałam.Wszystko się zgadza.Mam te same problemy co wy.Zaczęłam stosować wasze pomysły i popadłam w euforię bo one działają.Wczoraj zrealizowałam plan w 100%.Nie przełożyłam żadnego spotkania.Dawno nie byłam taka efektywna.I w takim cudownym nastroju poszłam do lekarza aby mnie zdiagnozował.I mnie załamał bo powiedział,że jego zdaniem nie mam ADHD tylko zaburzenie afektywności czy cuś takiego.Zapisał mi lek o nazwie OLZAPIN.Na koniec co prawda dodał,że nic nie jest jeszcze przesądzone bo po jednej wizycie nie może nic pewnego powiedzieć a byłam prywatnie.Gdy od niego wyszłam miałam jeszcze jedno spotkanie i gdy wychodziłam z niego zgubiłam się w swojej dzielnicy gdzie mieszkam od 22 lat.Na krótko wrócił mi dobry nastrój,że niezależnie od diagnozy skoro wasze pomysły mi pomagają to będę je nadal stosować a potem dopadła mnie dolina.Ale dziś idę do niego odebrać te leki to mu powiem.

Cyntia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 676


Rejestracja:
04-10-2005 11:20

Lokalizacja: Łomianki

Post 07-12-2005 15:41

Ayla, z góry przepraszam, że się wtrącam, i to naprawdę tylko moje zdanie (jakaś wewnętrzna intuicja), która pojawiła się po lekturze wielu postów na tym forum i z własnych doświadczeń.

Moim zdaniem dorosłe ADHD może być zdiagnozowane jako choroba afektywna dwubiegunowa (albo nawet w niektórych przypadkach może wręcz nią być).

Myślę o tym jak wyglądają dla postronnych obserwatorów ciągłe huśtawki nastrojów, depresje, ale i okresy pobudzenia, baardzo sprawnego kojarzenia, hiperaktywności.

My wiemy, że nie ma w nas klasycznych objawów maniakalnych tzn poczucia, że się jest nadczłowiekiem i np wpadania w szał zakupów, który kończy się wielkim kacem moralnym i dułgami, ale nasze przebłyski geniuszu i nadaktywność mogą tak wyglądać. I tylko my wiemy, że ta nadaktywność jest podszyta napięciem , niską samooceną i drażliwością, a nie manią wielkości.

Przepraszam, że piszę nasze (proszę zamieńcie wszystkie nasze na moje w tym poście), a jeśli macie podobne, albo zupełnie inne odczucia, proszę dajcie znać

Pzdr:)
"Lubiłabym poranki, gdyby zaczynały się później"
Przepraszam za błędy ortograficzne - dysleksja w galopie
Mam ADHD, starszą córę z ADHD a mężusia oraz młodszą córę bez ADHD.

Sonnenfinsternis

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 150


Rejestracja:
03-12-2005 00:54

Lokalizacja: z Chaosu

Post 07-12-2005 18:42

Jak zwykle zapominam sie przedstawic i robie to kiedyindziej. Skonczylem chemie w Warszawie. Teraz koncze doktorat z chemii (po niemiecku) w Heidelbergu. Za 3-4 miesiace spodziewam sie terminu obrony.
W chwilach wolnych pasjonuje sie astronomia i astrofotografia, ze szczegolnym odchylem w kierunku zachmien slonca i ksiezyca :)
PS. 29 marca bedzie calkowite zacmienie slonca w Turcji.
Leworeczny z ADHD, sluch absolutny + Asperger (?)

"Ich kenne eine Aussage, die sich innerhalb des Systems weder beweisen noch widerlegen lässt. Sie ist aber wahr." Kurt Gödel

reuptake

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 313


Rejestracja:
16-10-2005 19:48

Post 07-12-2005 18:49

Cyntia pisze:Przepraszam, że piszę nasze (proszę zamieńcie wszystkie nasze na moje w tym poście), a jeśli macie podobne, albo zupełnie inne odczucia, proszę dajcie znać


mam podobne, co więcej, może dawać identyczne efekty, tylko mniej trwałe (tak jest w moim przypadku).

ayla

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 406


Rejestracja:
29-11-2005 16:15

Lokalizacja: Poznań

Post 09-12-2005 10:10

reuptake pisze:mam podobne, co więcej, może dawać identyczne efekty, tylko mniej trwałe (tak jest w moim przypadku).


Czy mógłbyś to sprecyzować?

like.no.other

Awatar użytkownika

Posty: 3


Rejestracja:
09-12-2005 16:30

Lokalizacja: Wawa

Post 09-12-2005 18:37

Cześć
Mam na imię Katarzyna, skończyłam ekonomię na SGH, od 2 lat jestem żoną mężczyzny z "problemami" :? Przez przypadek znalazłam tę stronę. Przeczytałam artykuł o ADHD i chyba w końcu wiem co trapi mojego faceta...
pozdrawiam forumowiczów i liczę na Wasze wsparcie.

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 11-12-2005 15:11

Och , jaki fajny avatarek ! A co to jest?
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

william0000

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 90


Rejestracja:
27-10-2005 10:49

Post 11-12-2005 15:38

ayla diagnozy tego lekarza nie powinnaś brać zbyt poważnie - pomijając to że większość lekarzy cierpi na " zaburzenie afektywności" mózgowej
po kilku latach szukania odpowiedzi u lekarzy zrezygnowałem i popadłem w jedną wielką depresje - dopiero po tym jek dreptak mnie odwiedził i zobaczyłem rasowego adhdowca z identycznymi problemami dotarło do mnie jaki to jest złożony problem i jak bezproblemowo można wtedy postawić diagnoze - poza tym takie coś oczyszcza dusze i sprawia, że przestajesz się obwiniać za wszystko.
czytaj to co ludzie tutaj piszą i samo ci się wszystko zacznie układać.
co wcale nie znaczy że właściwi lekarze nie istnieją
-ja po prostu takiego nie spotkałem
pozdrówka trzym się mocno
acha przez adhd małżeństwa się nie rozpadają :D

ayla

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 406


Rejestracja:
29-11-2005 16:15

Lokalizacja: Poznań

Post 12-12-2005 09:58

william0000 pisze:czytaj to co ludzie tutaj piszą i samo ci się wszystko zacznie układać.
co wcale nie znaczy że właściwi lekarze nie istnieją
-ja po prostu takiego nie spotkałem
pozdrówka trzym się mocno
acha przez adhd małżeństwa się nie rozpadają :D


Oczywiście,że czytam wszystko i stosuję niektóre pomysły,np. z karteczkami.Są już ponaklejane wszędzie.

Przez ADHD to może i nie ale my nie mieliśmy pojęcia,że jest taka choroba.On podał wtedy powód,że mam trudny charakter,że ... itd.

william0000

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 90


Rejestracja:
27-10-2005 10:49

Post 13-12-2005 12:39

ayla pisze:[.On podał wtedy powód,że mam trudny charakter,że ... itd.


ja usłyszałem: jestem pewna, że z tobą nikt nie da sobie rady - prawie uwierzyłem, teraz myśle - jest wspaniale i wszytko otworem .... i ponownie dzięki dreptak ...... najgorsze w tym wszystkim jest poczucie swojej winy za wszystko, a to bzdura ....................... człowiek nie wybiera koloru skóry

myna

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 13


Rejestracja:
13-12-2005 13:22

Lokalizacja: Rzeszów

Post 13-12-2005 13:37

Cześć! czy odezwie się do mnie jakis miły człowiek który wyjaśni mi jak żyć bezkolizyjnie z narzeczonym który ma adhd, i którego zignorowała pani psycholog w tym względzie bo w stanie jej wiedzy z tego się wyrasta... :oops:

william0000

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 90


Rejestracja:
27-10-2005 10:49

Post 13-12-2005 13:44

myna pisze:Cześć! czy odezwie się do mnie jakis miły człowiek który wyjaśni mi jak żyć bezkolizyjnie z narzeczonym który ma adhd, i którego zignorowała pani psycholog w tym względzie bo w stanie jej wiedzy z tego się wyrasta... :oops:


niestety nie wyrasta robi się kapke inaczej bardzo cię rozumiem

myna

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 13


Rejestracja:
13-12-2005 13:22

Lokalizacja: Rzeszów

Post 13-12-2005 13:53

Cześć! Czy w Rzeszowie nie ma ani jednego człowieka z adhd oprócz mojego narzeczonego? jak jakiś jest to może zechce ze mną na ten temat pokonwersować :wink:

myna

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 13


Rejestracja:
13-12-2005 13:22

Lokalizacja: Rzeszów

Post 13-12-2005 13:57

Nie za bardzo opanowałam jeszcze posługiwaniem się tym forum ale chyba to zrobię bo cieszę się bardzo że znalazł się ktoś kto mi odpowiedział. a może coś więcej... ja chętnie odpisze jak masz siłę mnie uświadamiać w tym temacie. adhd to dla mnie pewna nowość, aż wstyd się przyznać :(

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 13-12-2005 14:01

myna pisze:Cześć! czy odezwie się do mnie jakis miły człowiek który wyjaśni mi jak żyć bezkolizyjnie z narzeczonym który ma adhd, i którego zignorowała pani psycholog w tym względzie bo w stanie jej wiedzy z tego się wyrasta... :oops:


a co tam, dzisiaj sobie poschlebiam :-)
jako miły człowiek ( ;-) ) napiszę Ci, że bezkolizyjnie nie da się żyć z adhdowcem
smutna to prawda, no ale już tak jest
ja mam adhd, a mój kolega małżonek nie, więc prędzej On mógłby Ci coś poradzić
powiem tylko tyle, że musiałabyś schodzić Narzeczonemu z drogi, a pewnie i tak by się do tego przyczepił, no bo już tak mamy
chyba najlepiej nie zwracać uwagi na zaczepki, wspierać jak ma deprechę, i nie zmuszać do robienia czegokolwiek
w końcu wszystko da się zrobić, pod warunkiem, że odpowiednio długo będzie dojrzewać
Narzeczonego trzeba po prostu przyjąć z dobrodziejstwem inwenarza i delikatnie (tak coby się nie zorientował :-) ) próbować wpływać na Niego.

Jestem z "normalnym" 10 lat, i chociaż wiem, że Jemu czasem jest ciężko i nie zawsze mnie rozumie, to ma w sobie tyle spokoju, że jakoś dajemy radę.
Najważniejsze chyba, to chcieć być razem.

Życzę powodzenia i wierzę, że Wam się uda.
W końcu taki adhdowiec, to diabelnie fascynujące stworzenie, nieprawdaż?


P.S.
a pani psycholog możesz poradzić, żeby poszła się leczyć.
albo doedukować :-)

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13288


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 13-12-2005 14:04

Witamy.
Myna, proponuję, poczytaj sobie forum.
Nie wstydź się niewiedzy. Kiedyś wszyscy byliśmy zieloni i odkrywaliśmy siebie! Znajdziesz tu wiele ciekawych informacji.
Pamiętaj, jeżeli Twój facet ma adhd, to zapomnij o słowie 'bezkonfliktowo' i 'bezkolizyjnie'. My po prostu jesteśmy takimi ciekawymi jednostkami, że spokojnie obok nas nigdy nie jest. Ale za to jest ciekawie.
Nie ma róży bez kolców!

myna

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 13


Rejestracja:
13-12-2005 13:22

Lokalizacja: Rzeszów

Post 13-12-2005 14:06

a tak w ogóle to powiedzcie mi czy ja jestem nienormalna bo napisałam wszystkie "objawy" adhd mojemu kochanemu na karteczce z którą wysłałam go do psychiatry jak najbardziej w dobrej wierze żeby o niczym nie zapomniał, bo pani psychiatra stwierdziła że w całej swojej karierze takiego przypadku nie stwierdziła i to chyba problem niedobranej pary charakterologicznie a nie jakieś dziecięce adhd...

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 13-12-2005 14:10

Myna, pani psychiatra tez powinna się douczyć, ale ten problem jest wszędzie poza Warszawą i CBT.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

mrówa

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3400


Rejestracja:
17-10-2005 11:44

Post 13-12-2005 14:12

myna pisze:a tak w ogóle to powiedzcie mi czy ja jestem nienormalna bo napisałam wszystkie "objawy" adhd mojemu kochanemu na karteczce z którą wysłałam go do psychiatry jak najbardziej w dobrej wierze żeby o niczym nie zapomniał, bo pani psychiatra stwierdziła że w całej swojej karierze takiego przypadku nie stwierdziła i to chyba problem niedobranej pary charakterologicznie a nie jakieś dziecięce adhd...


o matko!
cudownie byłoby gdyby mąż mój uroczy rozpisywał mi na kartce plan działania
i wszystko o czym nie mogę zapomnieć
kurcze, jakie niedopadowanie?
chyba znasz już Narzeczonego na wylot
Cudowna z Ciebie Istotka i ten Twój Adhdowiec ma szczęście, że ktoś się Nim tak opiekuje

a wracając do pani psychiatry...
chyba jednak powinna się i leczyć i dokształcać :twisted:

myna

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 13


Rejestracja:
13-12-2005 13:22

Lokalizacja: Rzeszów

Post 13-12-2005 14:15

ale tu u was przyjemnie... chyba się zadomowie na tym forum. a jutro moze przyjde do pracy- bo jestem teraz w pracy ale o tym sza, z moim kochanym adhd-owcem.
a jak sobie poczytałam wsze wypowiedzi to mam troche moralniaka że okrzyczałam bardzo moją drugą połówke że miał atak adhd- tak to wrednie nazywam od 2.30-4 rano bo przypomniały mu się nagle wszystkie niezałatwione sprawy i problemy, które potrafi tak wyolbrzymić że szlak mnie trafia... no i nie daje mi spać bo akurat ma wizje że problemy się piętrza i natychmiast trzeba je omówić żeby rano coś z tym zrobić...a moze ja też mam jakąś mutacje adhd, to by dopiero był dla mnie news :?

myna

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 13


Rejestracja:
13-12-2005 13:22

Lokalizacja: Rzeszów

Post 13-12-2005 14:22

no już mi tak nie słodźcie, bo tak na prawdę to jestem zaborcza i w ogóle... ale muszę przyznać że związek z facetem z adhd to na prawdę coś wyjątkowego, a tak w ogóle to wszyscy panowi z tym są tacy wrażliwi?czy tylko mnie trafił się taki egzemplarz. nie znam nawet tak dobrze siebie jak mojego Adama i niezamieniłabym go na nic i za nic bo fajny z niego gość, no ale jest to adhd którego nie potrafię opanować ale próbóję zgłębić. najpierw doznałam praktycznie a teraz teoretycznie...

myna

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 13


Rejestracja:
13-12-2005 13:22

Lokalizacja: Rzeszów

Post 13-12-2005 14:26

no dobra dam wam moi mili adhdowcy [dziś] już spokój. ale jutro...
pozdrawiam ciepło! :roll:

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13288


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 13-12-2005 14:55

myna pisze:a tak w ogóle to powiedzcie mi czy ja jestem nienormalna bo napisałam wszystkie "objawy" adhd mojemu kochanemu na karteczce z którą wysłałam go do psychiatry jak najbardziej w dobrej wierze żeby o niczym nie zapomniał, bo pani psychiatra stwierdziła że w całej swojej karierze takiego przypadku nie stwierdziła i to chyba problem niedobranej pary charakterologicznie a nie jakieś dziecięce adhd...

Nie przejmuj się. 99% psycho-cośtam nie ma zielonego pojęcia o adhd. Ja też odwiedziłem całą gromadę, zanim dowiedziałem się o co chodzi.
Ostatnio zmieniony 14-12-2005 08:03 przez dreptak, łącznie zmieniany 1 raz

r102

Posty: 2


Rejestracja:
13-12-2005 22:46

Post 13-12-2005 23:15

Re: Przedstawmy się sobie

dreptak pisze:Tu przedstawiamy się

Witam serdecznie,

Jestem tutaj ponieważ:
1. przeczytałem felieton Pani Szczepkowskiej
2. kupiłem książke "W świece ADHD" (utknałem na 176 stronie)
3. 95 % objawów opisywanych pasuje do mnie

czy to mozliwe, że nie mam ADHD?
Czy Wy macie może potwierdzenie swojego ADHD od jakichś specjalistów? Czy tacy istnieją?

Moja żona sugeruje, że może chcę sie "wykręcić" ze swoch krętactw poprzez zwalenie na ADHD.

Mam prawie 40tkę, jednego syna, drugie dziecko w drodze.
Około 15 wizytówek ze swoim nazwiskiem pod różnymi nazwami firm.
Obecnie prowadze swoja jednoosobowa firmę.
Duzo planów niezeralizowanych i cześć zrealizowanych połowicznie.
Straszną "historię kredytową".
Chaos w głowie...

pozdrawiam

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 13-12-2005 23:23

Re: Przedstawmy się sobie

r102 pisze:Czy Wy macie może potwierdzenie swojego ADHD od jakichś specjalistów? Czy tacy istnieją?

Moja żona sugeruje, że może chcę sie "wykręcić" ze swoch krętactw poprzez zwalenie na ADHD.

Mam prawie 40tkę, jednego syna, drugie dziecko w drodze.
Około 15 wizytówek ze swoim nazwiskiem pod różnymi nazwami firm.
Obecnie prowadze swoja jednoosobowa firmę.
Duzo planów niezeralizowanych i cześć zrealizowanych połowicznie.
Straszną "historię kredytową".
Chaos w głowie...

pozdrawiam


Specjaliści jak najbardziej istnieją, ale jest ich niewielu, każdy z nas przechodzi droge przez męke chcąc potwierdzenia swojej diagnozy, chyba, że może pojechać na kilka wizyt do CBT www.cbt.pl i tam się zacząć leczyć, tylko tam diagnozują dorosłych tak naprawdę.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

r102

Posty: 2


Rejestracja:
13-12-2005 22:46

Post 13-12-2005 23:32

Re: Przedstawmy się sobie

Halina pisze:
r102 pisze:Czy Wy macie może potwierdzenie swojego ADHD od jakichś specjalistów? Czy tacy istnieją?

Moja żona sugeruje, że może chcę sie "wykręcić" ze swoch krętactw poprzez zwalenie na ADHD.

Mam prawie 40tkę, jednego syna, drugie dziecko w drodze.
Około 15 wizytówek ze swoim nazwiskiem pod różnymi nazwami firm.
Obecnie prowadze swoja jednoosobowa firmę.
Duzo planów niezeralizowanych i cześć zrealizowanych połowicznie.
Straszną "historię kredytową".
Chaos w głowie...

pozdrawiam


Specjaliści jak najbardziej istnieją, ale jest ich niewielu, każdy z nas przechodzi droge przez męke chcąc potwierdzenia swojej diagnozy, chyba, że może pojechać na kilka wizyt do CBT www.cbt.pl i tam się zacząć leczyć, tylko tam diagnozują dorosłych tak naprawdę.


A czy na Śląsku lub Podbeskidziu istnieja jakieś ośrodki, grupy wsparcia?

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 13-12-2005 23:37

Na grupy wsparcia zapraszam do Katowic w każdą środę o godzinie 17, spotykamy się przy Sokolskiej 26 w SPPP często dorośli z ADHD, najczęściej rodzice rdzieci z ADHD, serdecznie zapraszam.
http://portal.adhd.org.pl/phpbb/viewtopic.php?t=22
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

ayla

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 406


Rejestracja:
29-11-2005 16:15

Lokalizacja: Poznań

Post 14-12-2005 11:32

A ja się cieszę ogromnie.że jesteście.Karteczki działają.Zaczęłam malutkimi kroczkami i to też działa.Powoli realizuję plan.Jedyne z czym uporałam się jest bałagan chociaż ze stołu nie umiem.Oczywiście,że umiem posprzątać ale za chwilę wygląda jak przedtem.Wiem już teraz,że dam sobie z waszą pomocą radę i wreszcie zrealizuję to wszystko co mi siedzi w głowie. :lol:
http://www.bociany.ec.pl/

Religia jest czymś głęboko infantylnym, porównywalnym z dziecięcą neurozą –Zygmunt Freud.

ellen

Awatar użytkownika

Waleczny rodzic

Posty: 40


Rejestracja:
20-10-2005 12:13

Lokalizacja: śląskie

Post 15-12-2005 19:21

ayla pisze:Jedyne z czym uporałam się jest bałagan chociaż ze stołu nie umiem.Oczywiście,że umiem posprzątać ale za chwilę wygląda jak przedtem.


ZOSTAW GO!!! Bedziesz uchodzic za osobe tworcza i o szerokich horyzontach :) Zreszta powiedz ze nie jest tak, ze jesli masz balagan to czujesz sie "jak u siebie". Mozesz sobie popatrzeć na biurko i powiedzieć - "Ooooo - ale wszechstronna i zabiegana ze mnie kobieta - tyle rzeczy juz zrobiłam" :wink:
Ja mam w pracy burdel na 2 biurkach - jakieś mądrę książki, wydrukowane dokumentacje o systemach informatycznych, inteligentych systemach kontroli, programowaniu w Linuxie do których co prawda nie często zaglądam ale wygląda widok imponujący :)

joannas

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 66


Rejestracja:
07-11-2005 17:35

Lokalizacja: Warszawa

Post 16-12-2005 11:42

To tak jak ja :) własnie starałam sie ogarnąć biurko i zrobiłam to :) jakieś 15 minut temu :) efekt jest taki,ze już zrobił sie bałaganik :) ja to nazywam tworczym balaganem :) pocieszam sie jak moge :) fakt...w porządku nigdy niczego nie moge znależć..obłed ..a tak...wszytsko zaznaczam kolorami,mam dobrą pamieć wzrokową, pamietam ,że zielony skoroszyt to dydaktyka, a zółty siatki zajęć itd....kartki na których zapisuje i tak zaraz zmieniają położenie wiec nie ma sensu sie męczyć :) ale fakt mój bałagan robi wrażenie, oprócz materialow dopracy, prywatna literatura, masa gazet ,discman ,płyty, bardzo wesoły widok :)
joanna
w górach jest wszysctko to co kocham najbardziej....

swietelko

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 175


Rejestracja:
15-12-2005 03:08

Lokalizacja: Stolnica

Post 18-12-2005 00:39

U mnie :

- olowek
- stara guma do rzucia
- widelec
- klucze od mieszkania
- jakies kartki papieru
- ulotka relaxvita
- plyty CD ze zdjeciami
- opakowanie na te plyty
- woda 5L zywiecki krysztal
- pusty kubeczek po jogurcie DANONE
- portfel
- jedna bletka
- glosniczki
- moniotor
- lampa w ksztalcie pelikana
- kubek w potaci krowki i mase dlugopisow w srodku
- zegarek z Irlandii z krowka taki i z budzkiem
- pilot od telewizora
- "w swiecie adhd"
- kubek maxwell house

Tez niezle!
Swietelko na scenie, swiatelko w tunelu. Swiatelko tez za horyzontem.

ellen

Awatar użytkownika

Waleczny rodzic

Posty: 40


Rejestracja:
20-10-2005 12:13

Lokalizacja: śląskie

Post 18-12-2005 13:19

A na moim biurku :D:

- doniczka z bluszczem
- futerał na okulary
- karteczki samoprzylepne ze stanem liczników gazu i prądu
- kartki z wyrysowaną mapa świata w PlaneScape Torment
- klej
- ksiazka: slwonik Macmillan English (angielsko-ang)
- ksiazka: Angielski dla początkujących
- ksiazka: Gramatyka Angielska dla Polaków
- kubeczek też mam :) z rysunkiem 2-óch sadomasochistycznych króliczków
- linijeczka /*10-cm*/
- ładowarka do telefonu
- okładka filmu DVD być jak John Malkovitch /* w życiu go nie oglądałam a leży :wink: */
- ołówki: 5, w we wszystkich kątach biórka
- piloty od wieży i amplitunera
- płytki CD: bezładna masa
- resztki opakowania po pistacjach z przed tygodnia
- smok z jarzębiny i liści (ale wisi nad biurkiem)
- spray do okularów
- strzykawka i igła /*oczywiście osobno :wink: */ do napełniania tuszy
- "trumienka" na pióro atramentowe
- zapalniczka
- zeschnięty kasztanek
- zszywacz

monis

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 126


Rejestracja:
30-11-2005 18:22

Lokalizacja: Warszawa

Post 18-12-2005 18:36

Ja mam prawie pusto na biurku!!!!! Tylko lampka ,pare długopisów wszystkie w pudełku na nie przeznaczonym i karteczki do zapisywania pomysłów. Czy to zaczy że nie jestem osobą twórczą ????
Jak mam dużo rzeczy na biurku to mnie rozpraszają.... Musze mieć wszystko poukładane inaczej się gubie!
Pozdrawiam Monika

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 18-12-2005 18:43

Ja nie mam biurka, mam taboret z laptopem w kuchni. Z wyliczankami sugeruję przenieść się do wątku "Bałagan w pokoju i... w głowie"
:arrow: http://portal.adhd.org.pl//phpbb/viewtopic.php?t=764
PoprzedniaNastępna

Wróć do Powitania



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.