Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Witam. Mam kilka pytań.

Moderator: Moderatorzy

sleepy

Posty: 4


Rejestracja:
18-07-2006 21:29

Post 18-07-2006 22:22

Witam. Mam kilka pytań.

Cześć.
Trafiłem tu bo mi żona powiedziała, że mam adhd i dała wydruk z kryteriami diagnostycznymi (wydruk pochodzi z tego portalu). Spełniam 17, no może 18/20 pkt. Trochę się orientuję w diagnozie psychologicznej i o ile wiem, to w ICD-10 i w DSM IV są kryteria diagnostyczne, ale dotyczące dzieci.
Rozumiem, że dorosłych diagnozuje się na zasadzie "retrospekcji", ale ja nie mam aż takiej pewności co do mojej pamięci, jak to ja zachowywałem się w młodości, oprócz tego, że od 4 klasy podstawówki miałem ciągłe problemy szkolne i trochę rozrabiałem.... A przecież nie pójdę z rodzicami do poradni, bo to byłby absurd.
Mam sceptyczne podejście do autodiagnozy, na różnych forach a to diagnozują sobie ludzie sami Z. Aspergera, a to ADHD, jak tutaj. I zauważam jakąś nienormalną uciechę z tego: "Halo, mam to i siamto - jest super!". No nie wiem co w tym jest super, że sie ma problemy z... chaosem. Z deficytem uwagi. Z tysiącem rzeczy naraz, co trzeba zrobić, a nie potrafi się zaprowadzić porządku chociaż się próbuje. No nieważne.

Autodiagnoza, diagnoza, leczenie, poradnie - OK. Pytam więc głośno - czy tu jest ktoś kogo zdiagnozowano KLINICZNIE z zachowaniem standardów, a jeśli tak to gdzie i last but not least - CZY JEST TUTAJ KTOŚ DOROSŁY KTO SIĘ WYLECZYŁ Z ADHD???

Bo owszem, można i tak jak dotąd - radź se człowieku, jesteś duży. Ale może wystarczy wdrożyć jakieś leczenie i w ten sposób pozbyć się tej przypadłości??? Wiem o Ritalinie, ale u nas niedost., wiem, że dzieci na Zachodzie to masowo zażywają + terapia, ale chyba ritalin tylko wspomaga, łagodzi skutki, ale nie leczy przyczynowo, racja?

Czy może to jest tak, niestety, że chodzi się na terapię i płaci ciężką forsę psychoterapeutom 100 PLN/h, łyka psychotropy, jakąś serotoninę na podniesienie nastroju i generalnie niewiele to wszystko pomaga, a może i szkodzi (choćby portfelowi).

Pozdrawiam,
sleepy
Uspokój się!!!

deprim

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 533


Rejestracja:
30-04-2006 17:19

Post 18-07-2006 22:37

witam,

może nie leczenie a eliminacja objawów. Bo o uleczeniu to raczej mowy nie ma. Smutne to ale prawdziwe.

No i rozróżnić trzeba jeszcze jedną rzecz a propos nastroju - może to już elemnty deprechy - bo to już inna bajka.

3 raz edytuje posta po dopiero teraz przeczytałem całego
leki jak Ritalin podobno pozbawiają objawów ale wraz z odłożeniem leków objawy wracają - a terapia (zajęcia terapeutyczne czy coś) w naszym przypadku to chyba za późno

pozdarwiam

PS jestem niezdiagnozowany ponieważ:
- nie mam gdzie
- nic by mi to nie dało prócz z pewności że się ADHD ma
Obrazek

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 18-07-2006 22:59

Re: Witam. Mam kilka pytań.

sleepy pisze:CZY JEST TUTAJ KTOŚ DOROSŁY KTO SIĘ WYLECZYŁ Z ADHD
Jeśli się urodzisz bez ręki, żadna terapia Ci jej nie przywróci. Tak samo z ADHD. Troszkę inaczej zbudowany jest mózg niż u przeciętnych i możesz tylko załagodzić objawy przyjmując leki, ale nie wpłyniesz na jego budowę. Najpewniejszą diagnozę możesz uzyskać w CBT, ale czy jesteś przekonany, że jest to Ci potrzebne?
Przeczytaj sobie:arrow: ten artykuł.
Ostatnio zmieniony 19-07-2006 08:30 przez golombek, łącznie zmieniany 1 raz

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 19-07-2006 08:03

Re: Witam. Mam kilka pytań.

sleepy pisze:I zauważam jakąś nienormalną uciechę z tego: "Halo, mam to i siamto - jest super!". No nie wiem co w tym jest super, że sie ma problemy z... chaosem. Z deficytem uwagi. Z tysiącem rzeczy naraz, co trzeba zrobić, a nie potrafi się zaprowadzić porządku chociaż się próbuje. No nieważne.


Nienormalna uciecha jest faktycznie zauważalna na początku, po odkryciu zaburzenia.
A to dlatego ze człowiek zyje całe lata w przekonaniu ze jet beznadziejny, niezrozumiany, za mało się stara i a nagle sie okazuje ze nie- to moze budzić euforię.

Zwykle ta euforia mija po jakimś czasie ;)
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 19-07-2006 08:53

Re: Witam. Mam kilka pytań.

sleepy pisze: Mam sceptyczne podejście do autodiagnozy, na różnych forach a to diagnozują sobie ludzie sami Z. Aspergera, a to ADHD, jak tutaj.


To faktycznie moze wyglądać jakby zebrała się banda hipochondryków i z braku lepszego zajęcia naciągała swoje zachowanie pod jakieś objawy.
Szczerze mówiąc kilka osób mi o tym mówiło.
Ze trąci szrlatanerią.

Ale niezmiernie trudno jest znaleźć kogoś ( specjalistę ) który wie o co chodzi.
Zwłaszcza jak się ma tyle cierpliwosci co adhd- owiec. ;)
Tak naprawde trzeba najpierw samemu się o adhd nauczyć i wiedziec więcej niz lekarz zeby go przekonywać.
golombek pisze:Najpewniejszą diagnozę możesz uzyskać w CBT...
Mozna iśc do CTB , mozna znaleźc tez w końcu po tych sporych trudach kogoś w innym miejscu.
Bedzie się miało pewnosc że leczy sie to co trzeba i bedzie się wiarygodnym.
Ja wciąz staram się o diagnoze , choć idzie mi to troche powoli ze względu na specyficzne tempo działania publicznej słuzby zdrowia ;) i na specyficzne tempo działania mnie (np nagle się okazuje ze nie moge iśc na jakieś badanie w danym terminie bo 2 dni wcześniej tracę ubezpiieczenie i znowu musze czekać miesiąc
golombek pisze:...ale czy jesteś przekonany, że jest to Ci potrzebne?

Są rózne rodzaje adhd. Zaburzenie moze też występować w róznym natężeniu.
Czasami okazuje się ze człowiek sam juz nauczył się przez lata jakos sobie oswajac objawy ale oczywisciwe zachowaniem i sposobem myslenia trochę odstaje od reszty ludzi i zawsze będzie odstawał. Wtedy bardzo pozyteczna jest dla niego pogawędka z innymi osobami myslącymi jak on. tak dla ukojenia. Więc wchodzą sobie na forum.
Stąd tyle osób ,które nie mają pewnosci , bo diagnoza im do niczego nie jest potrzebna.
Zresztą swoją drogą czasem ktoś odkrywa ,ze jemu lub jemu dziecku dolega cos innego, ale po drodze ma nasze wsparcie i sympatię co tez pomaga.


Co z a potwornie długi post! Zaraz umrę!
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

sleepy

Posty: 4


Rejestracja:
18-07-2006 21:29

Post 19-07-2006 15:58

Re: Witam. Mam kilka pytań.

Hello.

Nienormalna uciecha jest faktycznie zauważalna na początku, po odkryciu zaburzenia.
A to dlatego ze człowiek zyje całe lata w przekonaniu ze jet beznadziejny, niezrozumiany, za mało się stara i a nagle sie okazuje ze nie- to moze budzić euforię.

Hej, nie wiem co miałoby budzić euforię - że się było beznadziejnym z powodu ADHD, a teraz już się nagle nie jest beznadziejnym, bo się ma właśnie to ADHD?:)
We mnie to nie budzi żadnej euforii, bo sama świadomość tego, że to mógłbym mieć (ADHD), nie spowoduje, że mi ustąpią objawy. Sorry, czasem zawile przedstawiam myśli, mam nadzieję że wiadomo o co cho.
Wielokrotnie np. starałem się wprowadzić nawyk porządkowania dokumentów, rachunków, prowadzić kalendarze, żeby poukładać jakoś zadania - i zawsze wychodziło z tego wielkie g... Nawet wtedy kiedy zacząłem jarzyć, że coś może być nie tak z moim układem nerwowym:)
W pracy też mam z tego powodu problemy, bo zawsze mam jakieś dokumenty niepowypełniane, jakieś listy obecności itp. chłam papierowy. Na szczęście na innych "odcinkach" jestem na tyle correct, że mnie jeszcze nie zwolnili. Ale problem to jest jak nagle "na wczoraj" muszę zrobić tonę papierów...

Pozdro
Uspokój się!!!

avoid

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 172


Rejestracja:
26-02-2006 23:23

Lokalizacja: Poznań

Post 19-07-2006 16:26

zanim trafilam na to forum (jakos pazdziernik 2005) zastanawialm sie czy moze nie mam ADHD i jakos nie robilo to na mnie zadnego wrazenia bo wlasciwie nie posiadalam zadnej wiedzy nt. tej przypadlosci.
Moze to tez wina faktu, ze mialam dosc ciezka depresje i malo mnie interesowalo co ze mna jest.
W momencie gdy pojawila sie mania zaczelam w zaskakujacym tempie przyswajac wiedze z dziedziny medycyny i psychologii
Wtedy tez poczulam sie jakbym odkryla sens swojego dotychczasowego jestestwa ot mam juz odpowiedz co sie ze mna dzieje.
Teraz juz jestem w dobrym stanie (acz ciagle pod opieka lekarza) a samo ADHD z jednej strony mi przeszkadza (wady ADHD) a z drugiej na pewno daje jakas niesamowite sile i energie i pozwala cieszyc sie zyciem (moze troche inaczej niz 'zdrowym' ale daje ta radosc)
Pzd
don't avoid ADHD ;-)

deprim

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 533


Rejestracja:
30-04-2006 17:19

Post 19-07-2006 16:29

Euforie - zadowolenie może budzić fakt że wreszcie wiesz co z tobą jest, i że nie jesteś jakimś wyjątkowym popaprańcem a jest takich ludzi więcej ;)

W gruncie rzeczy ta świadomosć i tak w pewnym momencie niczego nie zmienia nowych nawyków jest się ciężko nauczyć, druga sprawa że zaczynasz olewać pewne rzeczy bo myślisz sobie że przecież nie musze tego robić bo i tak nic tego nie wyjdzie bo mam ADHD - co jest oczywiście błędne i bezpodstawne.

Nasunęło mi się pewne skojarzenie;)
z ADHD jest jak z socjalizmem, trzeba nauczyć się radzić sobie z problemami które u innych nie występują
Obrazek

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 19-07-2006 17:04

deprim pisze:Nasunęło mi się pewne skojarzenie;)
z ADHD jest jak z socjalizmem, trzeba nauczyć się radzić sobie z problemami które u innych nie występują


e nie no własnie wystęopują tylko nie w takim natęzeniu i dlatego własnie mysli sie ze ADHD-owcy to takie zdolne lenie niewychowane tudzież niewychowane tampaki czy jakie tam inne etykietki jeszez przykleic miozna...
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

deprim

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 533


Rejestracja:
30-04-2006 17:19

Post 19-07-2006 17:17

Marta pisze:
deprim pisze:Nasunęło mi się pewne skojarzenie;)
z ADHD jest jak z socjalizmem, trzeba nauczyć się radzić sobie z problemami które u innych nie występują


e nie no własnie wystęopują tylko nie w takim natęzeniu i dlatego własnie mysli sie ze ADHD-owcy to takie zdolne lenie niewychowane tudzież niewychowane tampaki czy jakie tam inne etykietki jeszez przykleic miozna...


no niekoniecznie, u innych występuje ewentualnie leń ale najwidoczniej nie jest to dla tego kogoś problemem,
u ADHDowca nie występuje leń (w przypadku gdy faktycznie nie występuje)
a "niemożność" skupienia się - a to jest różnica bo podobieństwa są jedynie dla kogoś z zewnątrz
Obrazek

avoid

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 172


Rejestracja:
26-02-2006 23:23

Lokalizacja: Poznań

Post 19-07-2006 17:33

pytanie brzmi jak wyglada obraz lenia?
Czy to osoba, ktora sobie siedzi czesc dnia przezd TV i ma w nosie to ze ktos inny prosi o posprzatnie itp.
Czy tez len to osoba, ktora siedzi nad jakimis papierzyskami (miejsce dowolne:biurko, lozko itp) i mysli wlasnie o niebieskich migdalach.
Dla mnie to kolosalna roznica i podobienstwa jakos sie w tym nie dopatruje.
don't avoid ADHD ;-)

sleepy

Posty: 4


Rejestracja:
18-07-2006 21:29

Post 19-07-2006 18:53

avoid pisze:pytanie brzmi jak wyglada obraz lenia?
Czy to osoba, ktora sobie siedzi czesc dnia przezd TV i ma w nosie to ze ktos inny prosi o posprzatnie itp.
Czy tez len to osoba, ktora siedzi nad jakimis papierzyskami (miejsce dowolne:biurko, lozko itp) i mysli wlasnie o niebieskich migdalach.
Dla mnie to kolosalna roznica i podobienstwa jakos sie w tym nie dopatruje.


Można też siedzieć przed TV i myśleć o niebieskich migdałach:)
No ja nie widzę różnicy - może taka, że siedzenie przed telewizorem może być pożyteczniejsze niż myślenie o pierdołach, bo np. leci dobry film, albo publicystyka ciekawe itp.
Co innego jak się ma coś zrobić, ale ciężko to idzie, bo jednocześnie ma się "przymus" wykonania innych czynności w tym samym czasie. Przymus w sensie bardzo ulotnym, ja np. zaczynam robić jakieś rzeczy bez zastanowienia się czy muszę akurat teraz itp.

pozdro
Uspokój się!!!

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 21-07-2006 08:23

deprim pisze: podobieństwa są jedynie dla kogoś z zewnątrz


No nie do konca bo kazdy człowiek ma czasem zły dzień , kiedy z jakiegoś tam powodu nie moze się skupić np.
Ale duuuuuuuuuuużo rzadziej
To jest jak z krótkowidziem trochę ze człowiek powiada "Wszystko jest ciągle zamazane" a ludzie mu na to "No stary , przesadzasz , kazdy czsem nie widzi ,bo jest mgła , nie rozczulaj się "
Bardzo lubie to porównanie ( stworzone chyba pezez Hallowella)
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

Ilona Lelito

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 561


Rejestracja:
01-04-2005 14:49

Lokalizacja: Kraków

Post 24-07-2006 15:43

Re: Witam. Mam kilka pytań.

sleepy pisze:Mam sceptyczne podejście do autodiagnozy, na różnych forach a to diagnozują sobie ludzie sami Z. Aspergera, a to ADHD, jak tutaj. I zauważam jakąś nienormalną uciechę z tego: "Halo, mam to i siamto - jest super!". No nie wiem co w tym jest super, że sie ma problemy z... chaosem. Z deficytem uwagi. Z tysiącem rzeczy naraz, co trzeba zrobić, a nie potrafi się zaprowadzić porządku chociaż się próbuje. No nieważne.

Autodiagnoza, diagnoza, leczenie, poradnie - OK. Pytam więc głośno - czy tu jest ktoś kogo zdiagnozowano KLINICZNIE z zachowaniem standardów, a jeśli tak to gdzie

Witam, w dziale dla dorosłych!

Rzadko włączam sie w dyskusję na "Dorosłych", ale tym razem czuję się w obowiązku. Sleepy poruszył bardzo ważna kwestię, której nie można bagatelizować. Atodiagnozie sprzeciwiają się specjaliści. Wspomina o tym m. in. jeden z autorów "W świecie ADHD" (nie pamiętam na której stronie). Autorzy zalecają, by osoba, która podejrzewa u siebie ADHD poddała się badaniu w tym kierunku. Doskonale wiecie jak wiele zaburzeń objawami przypomina nadpobudliwość psychoruchową. Trzeba je wykluczyć - laik nie może tego zrobić sam.

Potwierdzeniem, że się ma ADHD nie może być też to, że w teście, który sobie sami robimy, spełniamy odpowiednią ilość kryteriów. Laik nie potrafi porównać stopnia nasilenia objawu do przeciętnej w społeczeństwie.
Pozdrawiam gorąco !
Ilona Lelito - Polskie Towarzystwo ADHD
www.ptadhd.pl, e-mail. ilelito@tlen.pl, tel. 0 693 357 434
Kampania Społeczna ADHD - ŚWIAT TO ZA MAŁO!

ag.ma72

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 388


Rejestracja:
11-03-2005 18:25

Lokalizacja: Olkusz

Post 24-07-2006 18:28

Witam!

To może i ja się dołączę skoro temat ruszył.
Tak się składa,że pare mesięcy temu pisałam opracowanie na temat dorosłych z ADHD.W tym celu przeczytałam każde słowo na tym forum i powiem Wam ,że byłam w szoku jak doszłam do tego ,że tak naprawdę to tylko kilka osób(policzyć można na palcach dosłownie), które pisały tutaj mają potwierdzoną diagnozę o ADHD. Reszta osób to właśnie tacy, którzy sami się zdiagnozowali.Mało tego najczęściej rad innym osobą udzielają ci co właśnie się tylko podejrzewają.Poza tym można usłyszeć rady typu :"po co ci diagnoza, szkoda kasy".Dla mnie to troszkę nieporozumienie jednak.Ale widać większości to odpowiada, tylko gorzej gdy ktoś tu trafi i chciałby usłyszeć jednak coś innego...
Majda Agata
Pracownia Terapeutyczna ALFA
ag.ma@poczta.onet.pl, tel. 512 331 430
www.pracowniaterapeutycznaalfa.manifo.com
Baza danych instytucji pomagających osobom z ADHD i innymi problemami.

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 25-07-2006 12:16

No, to czysta prawda co mówicie.
Bardzo uprasza sie uczestników forum o dignozę, bo w innym wypadku tracimy wiarygodność.
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

sleepy

Posty: 4


Rejestracja:
18-07-2006 21:29

Post 25-07-2006 15:29

Marta pisze:No, to czysta prawda co mówicie.
Bardzo uprasza sie uczestników forum o dignozę, bo w innym wypadku tracimy wiarygodność.


Hej, wyczuwam sarkazm. Myślę, że paniom PTADHD nie chodziło o to, że jesteście (a może - jesteśmy) niewiarygodni, tylko o to, że porady udzielane przez niespecjalistów mogą, niestety, przynieść odmienny skutek od założnego.
Myślę, że forum osób borykających się z podobnymi problemami jest wartością samą w sobie - wielu osobom dobrze robi poczucie przynależności, zwłaszcza, jak się z powodu swojego "zachowania" miało problemy z akceptacją.
Jednak autodiagnoza, a co za tym idzie ewentualne autoleczenie mogą przynieść niedobre skutki. Wszak to nie ptaki są najlepszymi ornitologami...
Ja odebrałem te posty jako głos rozsądku, po prostu taki sygnał przypominający, że diagnozę stawia specjalista i on też prowadzi ewentualną terapię. Inna sprawa, że tych specjalistów, jak piszecie w innych wątkach, nie jest wielu... Może to marne pocieszenie, ale to samo - tzn. o niewielkiej liczbie znających się na rzeczy lekarzy- powiedzieliby np. ludzie z Z.A. czy autyzmem...

pozdrawiam
Uspokój się!!!

deprim

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 533


Rejestracja:
30-04-2006 17:19

Post 25-07-2006 15:43

diagnoza diagnozą - ale o jakim leczeniu my mówimy ?
Obrazek

ag.ma72

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 388


Rejestracja:
11-03-2005 18:25

Lokalizacja: Olkusz

Post 26-07-2006 08:37

Sleepy bardzo dobrze odczytałeś moje intencje.
Majda Agata
Pracownia Terapeutyczna ALFA
ag.ma@poczta.onet.pl, tel. 512 331 430
www.pracowniaterapeutycznaalfa.manifo.com
Baza danych instytucji pomagających osobom z ADHD i innymi problemami.

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 26-07-2006 11:15

sleepy pisze:
Marta pisze:No, to czysta prawda co mówicie.
Bardzo uprasza sie uczestników forum o dignozę, bo w innym wypadku tracimy wiarygodność.


Hej, wyczuwam sarkazm.


Nie, żadnego sarkazmu nie było.
Mnie tez czasem to wkurza.
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 26-07-2006 11:37

Czy to forum jest tylko dla zdiagnozowanych? I czy tylko oni mają prawo udzielać rad? Sorki, ale czegoś nie rozumiem. Diagnoza nie stawia zdiagnozowanych na wyższym poziomie uświadomienia i nie daje przepustki pozwalającej doradzać innym. Jeśli ktoś poszukuje rad specjalisty pisze w wątku "Psycholog radzi". Jeśli prawo dawania rad miałby tylko psycholog i osoby zdiagnozowane, forum by szybko zginęło śmiercią naturalną.
P.S.
Dr. Kołakowski z CBT też reprezentuje pogląd, że jeżeli to w życiu nie przeszkadza i nie mamy zamiaru niczego z tym robić to diagnoza jest zbędna.

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 26-07-2006 12:06

golombek pisze: Diagnoza nie stawia zdiagnozowanych na wyższym poziomie uświadomienia i nie daje przepustki pozwalającej doradzać innym. Jeśli ktoś poszukuje rad specjalisty pisze w wątku "Psycholog radzi". Jeśli prawo dawania rad miałby tylko psycholog i osoby zdiagnozowane, forum by szybko zginęło śmiercią naturalną.
P.S.
Dr. Kołakowski z CBT też reprezentuje pogląd, że jeżeli to w życiu nie przeszkadza i nie mamy zamiaru niczego z tym robić to diagnoza jest zbędna.


Oł jes.
Ale czasem spotykam się z atakami ze to takie neurologiczne zaburzenie pod które podpinają się rózne osoby po prostu kreatywne albo takie które maja co innego.
I pojawia mi się taka mysl, ze osoby ,które są odpowiedzialne za oficjalną polska strone na ten temat, nie powinny mówić ze diagnoza jest niepotrzebna, bo czytelnikom moze zacząc się coś mocno nie zgadzac i smierdzieć.

Wielu naukowców ( w tym chyba Kołakowski bo to w jego chyba tekscie czytałam) skłania się ku twierdzeniu ze to ekstremalny wariant jakiegoś normalnego sposobu zachowania.
Ogólnie pojęcie ADHD jest mocno płynne.

I po prostu sama czasem juz się gubie. Czytam co ktos pisze co zrobił i jest to rzecz na która ja nigdy bym nie zrobila i nie wiem ,czy to jego indywidualna cecha , czy norma ADHD, czy objaw jakiegoś innego zaburzenia.

Jesli ktoś z naszego forum chcialaby sie czegoś dowiedzieć to moze sie pomylić.
No ale wlasnie z drugiej strony - istota ADHD to własnie chyba ta niemozliwość sprecyzowania do konca.
I moze to powinien wynieść czytelnik forum.

No a tu pojawia się kwestia ze forum jest bardziej dla uczestników niz czytelników.
Ja własnie dostałam gęsiej skórki jak sobie uświadomiłam ile to osob na swiecie moze czytać moje osobiste wynurzenia...
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

deprim

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 533


Rejestracja:
30-04-2006 17:19

Post 26-07-2006 12:24

To że sobie czytają to mnie nie interesuje ja tutaj jestem anonimowo ;) a kto ma mnie zanć ten zna.

Poza tym jest jedna kwestia. Naogół tutaj nikt nikomu nie mówi jak ma się leczyć tylko udziela porad dotyczących radzenia sobie z różnymi sytuacjami. Nikt przecież niomu tu nie przepisuje leków etc.
Bardziej działa to na zasadzie grupy wsparcia - ja w tym nic złego nie widzę niezależnie od stopnia diagnozy.

A tak naprawdę to diagnoza u osoby dorosłejh w Polsce i tak jest niepotrzebna bo i po co ?
Mi wystarczą przypuszczenia i skoro średnio patrząc mam objawy i historie podobne to innych to coś w tym jest.

Nie nastawiam się na leczenie ADHD bo to w sumie nie ADHD jest moim problemem ale nieświadomość wogóle istnienia i choćby podejrzenia tego u siebie w przeszłości.

Zresztą jak nazwa forum wskazuje jest ono częścią kampanii informacyjnej o ADHD. Jak ktos pewny nie jest niech się zdiagnozuje to pewny będzie.
Obrazek

mabe

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 12


Rejestracja:
23-07-2006 15:45

Lokalizacja: obecnie Liverpool

Post 26-07-2006 19:22

golombek pisze:Czy to forum jest tylko dla zdiagnozowanych? I czy tylko oni mają prawo udzielać rad? Sorki, ale czegoś nie rozumiem. Diagnoza nie stawia zdiagnozowanych na wyższym poziomie uświadomienia i nie daje przepustki pozwalającej doradzać innym. Jeśli ktoś poszukuje rad specjalisty pisze w wątku "Psycholog radzi". Jeśli prawo dawania rad miałby tylko psycholog i osoby zdiagnozowane, forum by szybko zginęło śmiercią naturalną.
P.S.
Dr. Kołakowski z CBT też reprezentuje pogląd, że jeżeli to w życiu nie przeszkadza i nie mamy zamiaru niczego z tym robić to diagnoza jest zbędna.



A ja tam diagnozować się nie mam zamiaru.
Po przemyśleniu mojej nowej sytuacji doszłam do wniosku,że nie chcę potwierdzenia.Dlaczego? Bo w niczym mi to nie pomoże.NIe mogę dopuściś,by potwierdzenie ADHD stało się dla mnie usprawiedliwieniem,czy wymówką.Proszę mnie żle nie zrozumieć- nie twierdzę,ze dla kogokolwiek jest.
O możliwości posiadania ADHD wiem od dwóch tygodni_ świat wywrócił mi sie do góry nogami!
Z jednej strony moje mordercze poczucie winy za własnorecznie (własnonożnie)skopane zycie zelzało w znacznym stopniu i zaczynam rozumieć wiele spraw,co przynosi duzą ulgę.
Z drugiej ,jednak strony dostrzegam u siebie kompletne wewnętrzne rozprzęzenie:w ciągu kilku zaledwie dni wieloletnia cieżka praca nad wyrobieniem samodyscypliny umozliwiającej mi funkcjonowanie,poszła w diabły
Przez pół roku ,moze ze dwa razy zaspałam do pracy(wstaję 6 rano),a od tygodnia śpię sobie w najlepsze nie słysząc budzika,jak za dawnych czasów.Bałagan w pokoju nagle zupełnie przestała mi przeszkadzaći jeszcze wiele innych utrudniajacych zycie zachowań powróciło.Mam nadzieję,ze to chwilowy efekt wstrząsu i w krótce przejdzie.

Ale przypomina mi to zasadnicze pytanie,które chciałam zadać przedstawiając się,ale wyleciało mi z głowy :)
Jakie odnieśliscie korzysci uczestnicząc w tym forum?
Chodzi mi o to,czy wasze funkcjonowanie w zyciu w sposób widoczny uległo poprawie?
Czy dzięki uczestnictwu w Forum dokonaliscie czegoś,czego za Chiny nie zrobilibyście bez tego?
I jeszcze jedno: kto z Was ma doświadczenia z nagraniami hemi -sync i jakie ma efekty?
Pozdrawiam serdecznie.Mabe
Pozdrawiam .Mabe

Zaufaj komuś,a zdradzi cię.Nie zaufaj,a zdradzisz sam siebie.Oto życie (ADHDowca)

Ilona Lelito

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 561


Rejestracja:
01-04-2005 14:49

Lokalizacja: Kraków

Post 26-07-2006 21:11

Nie chodzi o to, że jest obowiązek diagnozowania się. Ale dopóki tego się nie zrobi można jedynie mówić o podejrzeniu ADHD.

Nie chodzi też o odbieranie komukolwiek prawa do udzielania rad. Te są potrzebne każdemu. Forum przy tym portalu jest nieocenioną płaszczyzną do tego. Jak napisał Deprim to rodzaj grupy wsparcia
Ale trzeba zachować umiar. Jeśli ktoś na własnym przykładzie udziela rad osobie, ktora podejrzewa, że może mieć ADHD, bądź chce sie czegoś o tym dowiedzieć, a osoba "radząca" nie ma potwierdzenia diagnozy to jednak coś tu nie gra. Nietrudno sobie wyobrazic sytuację, gdy na takich zasadach rad będzie udzielać osoba, u której rozwijają się dużo poważniejsze zaburzenia psychiczne, które tylko przypominają ADHD. Na pewnym etapie rozwoju choroby do takich należą np. zaburzenia obsesyjno-komplusyjne lub choroba afektywna dwubiegunowa!

Nie wiem w jakim kontekscie dr Kołakowski wypowiedział slowa, na które powołuje się Gołąbek, a kontekst może być bardzo ważny. Niemniej coś podobnego powiedziała kiedyś dr Jagielska - tylko że wtedy chodziło o osobę, u której ewentualne ADHD absolutnie w niczym nie przeszkadzało. Na tym forum większość osób ma jednak problemy z powodu pewnych swoich cech.

Rady starych użytkowników forum uważa sie zazwyczaj za pewnik. Cokolwiek te osoby napiszą dla nowicjusza są niemal jak prawda książkowa. Sama pamiętam, jak odbierałam posty, które jako początkujący użytkownik czytałam jeszcze na starym forum gazeta.pl, (tego forum jeszcze wtedy nie było - informuję niezorientowanych).
Na marginesie, pamiętam też to śmieszne, niezrozumiane uczucie euforii :) sleepy. Było strasznie przyjemne :) . To już tak na rozluźnienie, bo nie chciałabym, zeby dyskusja przybrala zły obrót.
Pozdrawiam gorąco !
Ilona Lelito - Polskie Towarzystwo ADHD
www.ptadhd.pl, e-mail. ilelito@tlen.pl, tel. 0 693 357 434
Kampania Społeczna ADHD - ŚWIAT TO ZA MAŁO!

deprim

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 533


Rejestracja:
30-04-2006 17:19

Post 26-07-2006 21:30

Eee tam od razu zły obrót ;) w gruncie rzeczy jest tu poruszona dość ciekawa kwestia.

Uzytkownik ma również do dyspozycji portal, dostępne są informacje o literaturze, no i forum. Ewentualne wątpliwości albo inaczej potwierdzenie podejrzeń mógłby dać psychiatra/psycholog tylko że w większej części polski ich NIE MA (tzn tych co znają się). Z autopsji: ironiczne stwierdzenie lekarza że ADHD jest teraz w modzie (!?) jest trochę rozbrajające.

Zresztą leczenie ADHD czy wogóle istnieje?
A jeżeli ktoś z tego tytułu ma problemy to i tak musi udać się do lekarza.
Problemem dorosłych ADHDowców wg mnie skupia się na leczeniu powikłań będących konsekwencją nieświadomości swojego stanu.
Ja dzięki temu forum uświadomiłem sobie że nie jestem kosmitą ;) (wiecie o co chodzi więc nie próbujcie mi czegoś przylepić :D )
Obrazek

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 27-07-2006 20:30

Deprim - popieram.

Ja mogę podejrzewać, ale to MOJA sprawa co na ten temat piszę. Jeśli uważam, że moje spostrzeżenia mogą się komuś przydać udzielam rad twierdząc, że mam ADHD. Na forum jest w tej chwili 726 użytkowników w tym 2 psychologów, parę osób zdiagnozowanych przez specjalistów, dużo więcej osób z autodiagnozą, wielu rodziców bez ADHD, mających tylko dzieci z tą dysfunkcją oraz wiele osób z innymi przypadłościami lub nawet bez NICZEGO.

Nikt nikomu nie zarzuca, że coś ma czy też nie ma. Każda rada jest cenna. Jeśli któraś z rad spotka się z dezaprobatą, przeważnie natychmiast odzywają się głosy prostujące daną wypowiedź. To jest tak, jak napisał Deprim Grupa wsparcia tyle, że wirtualna. Każdy ma prawo głosu i każda rada jest cenna, bo nawet jeśli jest nietrafna, natychmiast zostaje weryfikowana przez resztę forumowiczów i coś z tego pożytecznego zawsze wyniknie. Plus forum jest właśnie taki, że nie słuchamy jednej osoby ale mamy do wyboru wiele wariantów odpowiedzi i na ich podstawie wyciągamy wlasne wnioski, często mając podaną na tacy konstruktywną krytykę innych wypowiedzi.

W sprawie kontekstu wypowiedzi dr.Kołakowskiego. Odpowiedź taką dostałem, gdy spytałem się, czy warto się diagnozować, gdyż przypuszczam, że mam ADHD. Odpowiedź byla właśnie taka, że nie warto. Rozjaśniając nieco informuję, że dr. Kołakowski prowadzi mojego syna i wie, że nie jest to jedyna z ADHD osoba w mojej rodzinie oraz to, że ja sam jestem pod opieką psychiatry. Ilona, tak naprawdę potwierdziłaś moje przekonanie, że diagnoza jest zbędna, jeśli w życiu objawy ADHD nie przeszkadzają. Na forum trafia wiele osób, które po uzyskaniu pewnej świadomości łapią dół, po czym wstają z tego dołu i biorą życie za bary, a przykład masz jeden post powyżej Twojego. Znam osobę, która z obserwacji i tego co opowiadała o sobie, swoim życiu, swojej rodzinie wykazuje wszelkie cechy ADHD. Nie przyjmuje w ogóle do wiadomości, że coś takiego może mieć i w ogóle jej to nie interesuje. Ta osoba wybudowała samodzielnie dom 40 km od Warszawy jednocześnie w Wawce pracując i na dodatek otworzyła w tym domu sklep. I dodam tylko, że nie jest to twardy facet a delikatna kobietka :D .

Żadnych rad nie powinno się uważać za pewnik, bo o wiedzy i świadomości nie świadczy ilość postów. Ja sam często się mylę i potem przepraszam za nietrafne posty. Nie ma ludzi nieomylnych i każdą wypowiedź należałoby zweryfikować słuchając glosów innych użytkowników forum.

Ja również nie szukam waśni na otwartym forum, wypowiadam tylko swoje zdanie, sprzeczne z przedmówcami (Ilona, Ag.ma72, Marta). To jest tylko forum a nie witryna pomocy psychologicznej. Nie zapędzajmy się za bardzo. Doraźną pomoc i diagnozę możemy uzyskać tylko i wyłącznie od specjalisty a na grupie wsparcia (wirtualnej) wymieniamy się tylko swoimi doświadczeniami. W realu też nie można wykluczyć obecności osób, które powinny się znaleźć w zupełnie innej grupie. Nawet jeśli specjalista coś stwierdzi nigdy nie będziemy mieli pewności, że to jest właśnie to, jeśli nie zweryfikujemy tego przynajmniej u dwóch innych. Niestety płytka jest znajomość przez specjalistów dotyczącej nas tematyki i powinniśmy się raczej skupić na możliwościach ich uświadamiania.

P.S.
W razie wątpliwości informuję, że zostalem dwukrotnie zdiagnozowany, przez psychiatrę i Magdalenę Skotnicką z CBT. Dwukrotnie także wykluczono u mnie dwubiegunówkę i tym podobne gówna.

P.P.S.
Tak mi się przypomniało, że na forum rad udzielają także osoby, które nie mają ADHD, nie są psychologami i rady te są bardzo cenne i nikomu nawet przez myśl nie przejdzie, by podważać wiarygodność tych osób.

mabe

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 12


Rejestracja:
23-07-2006 15:45

Lokalizacja: obecnie Liverpool

Post 27-07-2006 20:52

Amen!
Pozdrawiam .Mabe

Zaufaj komuś,a zdradzi cię.Nie zaufaj,a zdradzisz sam siebie.Oto życie (ADHDowca)

wiola

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 237


Rejestracja:
30-11-2005 15:00

Lokalizacja: dolnośląskie

Post 28-07-2006 11:22

Popieram zdanie golombka. Nic dodać, nic ująć
Ja - ?, mąż - ADHD, do którego nie przyznaje się, córka (16 lat) - ADHD?, syn (12lat) - zdiagnozowane ADHD

Marta

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2037


Rejestracja:
15-06-2005 13:56

Lokalizacja: Kraków

Post 28-07-2006 12:02

golombek pisze:Ja również nie szukam waśni na otwartym forum, wypowiadam tylko swoje zdanie, sprzeczne z przedmówcami (Ilona, Ag.ma72, Marta).


Moje zdanie jest jest złożone, gołąbku. Własnie takie jak napisałam ;)
Jutro to dziś,
tylko że jest jutro.

Agatka

Awatar użytkownika

Profesorowa

Posty: 1001


Rejestracja:
10-03-2005 21:16

Lokalizacja: Kraków

Post 29-07-2006 08:46

deprim pisze:Zresztą leczenie ADHD czy wogóle istnieje?
A jeżeli ktoś z tego tytułu ma problemy to i tak musi udać się do lekarza.
Problemem dorosłych ADHDowców wg mnie skupia się na leczeniu powikłań będących konsekwencją nieświadomości swojego stanu.
Ja dzięki temu forum uświadomiłem sobie że nie jestem kosmitą ;) (wiecie o co chodzi więc nie próbujcie mi czegoś przylepić :D )


Podpisuję się oboma rękami:) To jest prawidłowy sposób rozumowania!
jestem psychologiem:) i lubię to forum
Agata Orzeł-Żukowska
psycholog dziecięcy i terapeuta rodzinny
terapeuta biofeedback

Marta Mocek-Owsińska

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 294


Rejestracja:
12-06-2006 08:00

Lokalizacja: Łeba

Post 02-08-2006 17:23

diagnoza

forum jest potrzebne;rzeczywiście to grupa wsparcia;wirtualna...
trfiłam na forum;gdy myślałam;że zawalił mi się świat i zaczęło brakować mi sił;dzięki Wam wszystkim zrozumiałam;że nie jestem sama... a to bardzo ważne...
moje dziecko jest zarówno po testach psychologicznych,jak i po badniach przez psychiatrę;mam kilka opinii,a chcę mieć jasność - dlatego piszę,iż jest w trakcie diagnozowania,posiada większość cech adhd ;oprócz jednej - nie jest agresywny;a w społeczeństwie dominuje przekonanie,że to właśnie agresja jest wyznacznikiem nadpobudliwości;
przez całą zerówkę moja latorośl odrabiała ćwiczenia na dywanie;nauczycielka godziła się na to;gdyż inaczej wybiegał z sali i trzeba go było ganiać po szkole;gdy czegoś nie chciał - strasznie wrzeszczał;na szczęście -już później potrafiła sobie z nim poradzić pedagog;
więc jeśli to nadpobudliwość,adhd czy inna choroba chcę wiedzieć;diagnoza jest potrzebna na piśmie;by nie próbowano nauczania indywidualnego;nie separowano dziecka ze względu na jego inność od rówieśników - oni też powinni wiedzieć,że są różne dzieci...inne...ale wcale przez to nie gorsze od nich samych!
do diabła,sama jestem nauczycielem - a 20 lat temu nikt nie słyszał o adhd! :P
memo

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 03-08-2006 11:55

Re: diagnoza

Marta Mocek-Owsińska pisze:moje dziecko jest zarówno po testach psychologicznych,jak i po badniach przez psychiatrę;mam kilka opinii,a chcę mieć jasność - dlatego piszę,iż jest w trakcie diagnozowania,posiada większość cech adhd ;oprócz jednej - nie jest agresywny;
Bo też agresja nie jest osiowym objawem ADHD :!:
Bywa, owszem, powikłaniem, jeśli w wychowaniu popełniono jakieś poważniejsze błędy.
Wychodzi na to, że dobrze wychowyjesz swoje dziecko :D :!:

Marta Mocek-Owsińska pisze:a w społeczeństwie dominuje przekonanie,że to właśnie agresja jest wyznacznikiem nadpobudliwości;
Ten właśnie stereotyp bardzo nas martwi, bo zwyczajnie krzywdzi nasze dzieci, a i nas, rodziców. Staramy się go zwalczać.

Wróć do Powitania



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.