Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

"Nie przytulaj mnie"

Moderator: Moderatorzy

Maja

Awatar użytkownika

Pszczółka

Posty: 2619


Rejestracja:
01-02-2007 19:54

Post 22-03-2007 09:20

"Nie przytulaj mnie"

Nie jest to chyba poważny problem ale zapytam, czy to normalne że dziecko nie lubi być przytulane? Mam z 8-letnim synem bardzo dobry kontakt, bardzo dużo ze sobą rozmawiamy i wszysko jest ok dopóki nie spróbuję do przytulić.
Własciwie to od kiedy pamiętam nie lubił jak ktokolwiek go przytula. Jak usiądzie już mi na kolanach to traktuje mnie bardziej jak fotel niż mamę, zawsze rozdziela mi ręce jak chce go objąć.

Sam może przytulić i czasem to robi ale jego nie wolno.

Śpi od zawsze sam w łózku- kiedy przechodził okres strachu przed ciemnością wołał mnie ,żebym położyła się obok niego dopóki nie zaśnie ale tak,żeby go nie dotykać. On odwrócony do mnie czasem kładł na mnie rękę (jesteś?) a jak ja położyłam swoją na nim to od razu ją zdejmował. Spytałam go, czego nie chce być przytulany- odpowiedział,że mu wtedy ciasno.
Nie robię z tego problemu ale przyznam,że zastanawiam sie się czy to normalne?
Córka dla odmiany ciągle chce być przez mnie przytulana.

Agatka

Awatar użytkownika

Profesorowa

Posty: 1001


Rejestracja:
10-03-2005 21:16

Lokalizacja: Kraków

Post 22-03-2007 22:07

Wszystko, co nie przeszkadza normalnie funkcjonowac jest normą. Nie wiem, jakie rozpoznanie ma Twój syn, ale być może ma nadwrażliwość na dotyk i to mu przeszkadza. Najwazniejsze jest to, ze dużo ze sobą rozmawiacie:)
jestem psychologiem:) i lubię to forum
Agata Orzeł-Żukowska
psycholog dziecięcy i terapeuta rodzinny
terapeuta biofeedback

IrenaW

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 130


Rejestracja:
26-08-2005 20:32

Post 22-03-2007 23:33

Maju, masz synka "nietulołka". Są dzieci "tulołki" i "Nietulołki". Jest to - wbrew temu, co piszesz - poważny problem. Poważny wtedy, mianowicie, gdy zwracasz uwagę dziecka, że zachowuje się nietypowo. Wtedy jego obawa przed dotykiem i napięcie z nią związne rośnie. Zauważyłaś słusznie, że gdy masz ręce przy sobie - dziecko samo wyciąga rączki do Ciebie, zwłaszcza wieczorem, gdy narastają u niego "uczucia rodzinne".
Staraj się swoje dziecko w możliwie wszelkich sytuacjach traktować spokojnie, bez duzych emocji. Odnoś się do niego miło, lekko, z szacunkiem, w naturalny sposób. Poczuje sie wtedy ono bezpieczniej i lęk "przed zawładnięciem", objawiający sie niechęcią bycia dotykanym też się zmniejszy. Sprawdxiam to na mojej najmłodszej, do której wszyscy wyciągali ręce z powodu jej wdzieku i małego rozmiaru. Uwodzi specjalnie i trzyma na dystans. Gdy byłam i jestem spokojna, sama się tuli i wręcz lepi. Ma juz 16 lat, a schemat postępowania jest ten sam. Moja srednia z kolei jest i była niesamowitym "tulołkiem". Lubienie przytulania i pieszczenia nie musi być związane z adhd. Obserwuj swoje dziecko i "podążaj z nim", robisz to dobrze, wiedz że o to właśnie chodzi. Pozdrawiam Cię, :roll:
Obrazek
Irena Wielowiejska-Comi coaching terapia systemowa
Matka, psycholog, terapeuta systemowy, szkoleniowiec.

Maja

Awatar użytkownika

Pszczółka

Posty: 2619


Rejestracja:
01-02-2007 19:54

Post 23-03-2007 15:03

Podziękowanie

Bardzo serdecznie Paniom dziękuję za odpowiedź.
Myslę,że to bardziej mnie chyba brakuje tego przytulania go. Kiedy płacze, jest smutny to podchodzi do mnie, wbija się całym ciałem i taki mam odruch-objąć . Mogę go wtedy tylko pocałowac w głowę i rozmawiać - tylko tyle i aż tyle. Jeśli jemu to wystarcza to w porządku.
Jeszcze raz serdecznie dziękuję i pozdrawiam.

Baska

Berbelucha

Posty: 1232


Rejestracja:
20-09-2006 10:31

Post 24-03-2007 10:57

Maja ja tez taka byłam nie przejmuj sie. przytulanie mnie dusiło i ograniczło. pierwszy raz sama usiadłam na mamy kolanach i pozwoliłam sie przytulic jak miałam ... 18 lat :D

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 24-03-2007 11:24

A ja mimo wsystko spróbowałabym z testem Integracji sensorycznej i ewentualną terapią SI.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

Marta Mocek-Owsińska

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 294


Rejestracja:
12-06-2006 08:00

Lokalizacja: Łeba

Post 08-07-2007 12:51

przytulanie

no, właśnie - ja jestem na etapie umawiania się na badania w zakresie iNTEGRACJI sENSORYCZNEJ - moje dziecko nie każdemu daje się przytulić, czasami wręcz broni się przed dotykiem jakby to było coś strasznego...
memo

IrenaW

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 130


Rejestracja:
26-08-2005 20:32

Post 11-08-2007 09:58

Maju, widzę, że bardzo cierpisz z powodu niedotykalskości Twojego dziecka.
Rozwinę bardziej tę kwestię. Ono jest bardzo napiete nerwowo, jak to adehadowiec, ponieważ postrzega świat bardziej emocjonalie. Bodźce dotykowe sa dla niego o wiele silniejsze. Wyobraz sobie, jak to jest wykorzystywany dla przyjemności mamusi i wyolbrzymia sobie urojone krzywdy tak, jak to czynił Tomek Sawyer.
Co robić? Terapia sensoryczna , która zaleciła Halina ma sens, bo złagodzi napięcie, ale nie wystrczy.
Ja podczas szkoleń dla nauczycieli, zwłaszcza w gimnazjach, gdzie problem dotyku narasta, ucże gier i zabaw, dzięki którym dziecko oswaja się z dotykiem jako środkiem, a nie celem. Warto tak działac zwłaszcza ucząc dziecko najpierw dotyku z osobami mniej znaczączymi - rówiesnikami, obcymi dorosłymi. Twoje dziecko potrzebyje dotyku, dlatego je oswój powoli, jak gdyby nigdy nic.....
Obrazek
Irena Wielowiejska-Comi coaching terapia systemowa
Matka, psycholog, terapeuta systemowy, szkoleniowiec.

Maja

Awatar użytkownika

Pszczółka

Posty: 2619


Rejestracja:
01-02-2007 19:54

Post 16-08-2007 20:19

Na pewno terapia tutaj będzie bardzo pomocna.

Ostatnio jednak mój syn mnie zadziwia.
W ramach przyzwyczajania do dotyku wymyśliłam zabawę w samolot. Kładzie mi się na rękach a ja z nim kręcę się naokoło. Myślałam, że będzie bunt, a on cały napięty i sztywny ale szczęśliwy ponad miarę i ciągle chce teraz samolot.
Mój żołądek długo takiej zabawy nie wytrzyma. :lol:

Agatka

Awatar użytkownika

Profesorowa

Posty: 1001


Rejestracja:
10-03-2005 21:16

Lokalizacja: Kraków

Post 04-09-2007 10:46

Maja, trafiłaś w dziesiątkę!! W zabawie która stosujesz najważniejsza jest stymulacja błędnika i zmysłu równowagi, której dostarczasz swojemu synkowi.
Wszystkie zabawy dziecięce typu baraszkowanie, wsadzanie na barana, robienie samolotu, huśtanie w kocu - to jest to, o co chodzi:))
jestem psychologiem:) i lubię to forum
Agata Orzeł-Żukowska
psycholog dziecięcy i terapeuta rodzinny
terapeuta biofeedback

Maja

Awatar użytkownika

Pszczółka

Posty: 2619


Rejestracja:
01-02-2007 19:54

Post 06-11-2007 14:54

Dziś miałam pierwszy prawdziwy uścisk od własnego syna !

Po lekcjach syn skoczył mi na szyję "Mama dostałem 6 za rysunek i 5- z dyktanda!! Jestem najlepszy!". Ucałowałam i uścisnęłam, a on sam złapał moje ręce, żeby go ukochać. Pierwszy raz mnie nie odepchnął.

Samolot, koc, zabawy w barana i udawanie, że zaraz go zrzucę z siebie na łóżko powoli przynosi skutek. Bał się ale podobało mu się. Oboje mamy świetną zabawę. Same łzy ze wzruszenia mi pociekły. [smilie=kiss of love.gif]

Agatka

Awatar użytkownika

Profesorowa

Posty: 1001


Rejestracja:
10-03-2005 21:16

Lokalizacja: Kraków

Post 07-11-2007 22:58

Bardzo się cieszę:))
jestem psychologiem:) i lubię to forum
Agata Orzeł-Żukowska
psycholog dziecięcy i terapeuta rodzinny
terapeuta biofeedback

Justynka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 5718


Rejestracja:
03-12-2006 14:04

Lokalizacja: znad Bałtyku

Post 08-11-2007 20:46

Gratuluję Maju :)

Mogę sobie wyobrazić jakie to było dla Ciebie cudowne przeżycie :)

IrenaW

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 130


Rejestracja:
26-08-2005 20:32

Post 19-12-2007 12:07

I jak z tuleniem? Może słowa, przeczytana bajka, wysłuchana jego historia, pogodna rozmowa tulą twoje dziecko?
Obrazek
Irena Wielowiejska-Comi coaching terapia systemowa
Matka, psycholog, terapeuta systemowy, szkoleniowiec.

Maja

Awatar użytkownika

Pszczółka

Posty: 2619


Rejestracja:
01-02-2007 19:54

Post 27-01-2008 23:43

Nadal nie lubi być przytulany, jeśli już to na bardzo krótko. W zabawie jednak już nie ucieka :D. To jest już chyba trwała zmiana. Wiem, że ma kłopoty z integracją sensoryczną bo nawet ubrania lubi mieć luźne, jednak jak dotąd nie trafiłam na lekarza, który ten temat potraktowałby serio. Sama z nim "ćwiczę" w zabawie i mam nadzieję, że mu nie zaszkodzę.

Poza zawijaniem w koc, turlaniem na piłce i samolotem, jego kolejną ulubioną zabawą jest "po piachu i rów".

Nie wiem czy wszyscy znają tą zabawę- sadza się dziecko na swoich kolanach - ubezpiecza rękami po bokach - a potem dzieciak podskakuje na naszych kolanach.

Pierwsze jest "równo" - spokojnie bujamy dzieciaka na kolanach powtarzając "równo, równo" (jedziemy po asfaltowej drodze).

Drugi jest piach - złączonymi kolanami przesuwamy dzieciaka w prawo i w lewo tak jakbyśmy grzęźli w piachu (nie przesuwamy stóp)powtarzając dziecku "po piachu, po piachu".

Potem jest " po kamyczkach" i podskakujemy kolanami dając dziecku wrażenie, że jedzie po kocich łbach.

Na koniec "rów" ( trzymać dziecko! ) Rozchylamy szybko kolana tak, żeby pupa dziecka zsunęła się nizej i wołamy "i rów!" .

Przy tej zabawie chociaż jest przeze mnie na koniec już mocno trzymany - nie wyrywa się. :)

agnieszka_su1

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 40


Rejestracja:
30-01-2008 18:27

Lokalizacja: Poznań

Post 10-02-2008 21:09

Maja pisze: Sama z nim "ćwiczę" w zabawie i mam nadzieję, że mu nie zaszkodzę....
Nie wiem czy wszyscy znają tą zabawę- sadza się dziecko na swoich kolanach - ubezpiecza rękami po bokach - a potem dzieciak podskakuje na naszych kolanach.
Pierwsze jest "równo" - spokojnie bujamy dzieciaka na kolanach powtarzając "równo, równo" (jedziemy po asfaltowej drodze)....


Znam tą zabawę! Z tym, że znam ją z wierszykiem:
Jedzie, jedzie wózek z dzieckiem,
Op kamienie, op kamienie
(tu podskoki),
Jedzie, jedzie wózek z dzieckiem,
Kaaaaaałużeczka
(tu odchylamy trochę dziecko zataczając nim takie półkole), rzeeeeeeeeczka (i znów odchylenie),
i nagle ... dziureczka! (dziecko zapada się między nasze kolana, które rozchylamy). Mój syn baaaardzo to lubił i zawsze się uśmiał (choc on należy do tych tulaśnych). Nawet jeszcze niedawno z nim to "praktykowałam" :lol:
Aga mama Adasia z ADHD

Krzysionek

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 3086


Rejestracja:
21-09-2007 21:22

Lokalizacja: Ipswich (Anglia)

Dzieci: Piotrek 14 lat ADHD z cechami Aspi i zaburzenia zachowania

Post 11-02-2008 02:03

agnieszka_su1 pisze:
Maja pisze: Sama z nim "ćwiczę" w zabawie i mam nadzieję, że mu nie zaszkodzę....
Nie wiem czy wszyscy znają tą zabawę- sadza się dziecko na swoich kolanach - ubezpiecza rękami po bokach - a potem dzieciak podskakuje na naszych kolanach.
Pierwsze jest "równo" - spokojnie bujamy dzieciaka na kolanach powtarzając "równo, równo" (jedziemy po asfaltowej drodze)....


Znam tą zabawę! Z tym, że znam ją z wierszykiem:
Jedzie, jedzie wózek z dzieckiem,
Op kamienie, op kamienie
(tu podskoki),
Jedzie, jedzie wózek z dzieckiem,
Kaaaaaałużeczka
(tu odchylamy trochę dziecko zataczając nim takie półkole), rzeeeeeeeeczka (i znów odchylenie),
i nagle ... dziureczka! (dziecko zapada się między nasze kolana, które rozchylamy). Mój syn baaaardzo to lubił i zawsze się uśmiał (choc on należy do tych tulaśnych). Nawet jeszcze niedawno z nim to "praktykowałam" :lol:


Jest jeszcze taka wersja

Jedzie jedzie dama na koniku sama
(powoli i rytmicznie podrzucamy na kolanach)

Jedzie jedzie pan pan na koniku sam sam
(przyspieszamy)

Jedzie jedzie chłop chłop na koniku chop chop(rozchylamy kolana)

Zabawa jest przednia dla dzieci,mam kilka domów gdzie jak tylko się pojawie...to mam za swoje :wink:

Krzyś od Halinki jak tylko do nich przyjadę to zaraz przychodzi na kolana. :lol:
Ogry mają warstwy... jak cebula.
Shrek

Ogr bagienny.

nieszka_agnieszka

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 135


Rejestracja:
12-02-2008 17:50

Lokalizacja: Kraków / Krosno

Post 12-02-2008 20:13

A może tak wykorzystać niektóre ćwiczenia z Metody Ruchu Rozwijającego, Weroniki Sherborne,
np. Ćwiczenie razem w parach - kołysanie się, rodzic i dziecko siedzą przodem do siebie z lekko zgiętymi nogami, trzymają się za ręce lub przeguby; na zmianę kładą się na plecy i są przeciągani przez partnera.

W tej metodzie jest wiele ćwiczeń, które na celu mają ułatwienie kontaktu:)

Jako, że nie jestem specjalistką w tej dziedzinie , a tylko wynika to z moich zainteresowań, odsyłam do publikacji: Bogdanowicz M., Kisiel B., Przasnyska M.: Metoda Weroniki Sherborne w terapii i wspomaganiu rozwoju dziecka, WSiP, jest tam omówiona metoda i podane przykłady ćwiczeń. :)

olasp

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 158


Rejestracja:
29-06-2007 21:34

Lokalizacja: Tychy

Post 13-02-2008 10:14

A ja polecam masażyki M. Bogdanowicz "Przytulanki, czyli wierszyki na dziecięce masażyki"
Ola terapeuta integracji sensorycznej
http://www.integra.edu.pl

IrenaW

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 130


Rejestracja:
26-08-2005 20:32

Post 16-04-2008 09:07

Maju, przekierowałaś uwagę swojego Dziecka z bycia dotykanym na bycie bawionym przez Mamę. A to nie jest już bycie złapanym, bycie Mamina zabawką, lecz bycie królewiczem, którego mama bawi. Inna strona tej samej historii. O to chodzi.
Obrazek
Irena Wielowiejska-Comi coaching terapia systemowa
Matka, psycholog, terapeuta systemowy, szkoleniowiec.

Maja

Awatar użytkownika

Pszczółka

Posty: 2619


Rejestracja:
01-02-2007 19:54

Post 16-06-2009 23:35

Syn dziś wymyślił dobre ćwiczenie. Stanął na piłce nożnej i mocno się mnie trzymając próbował na niej "chodzić" po mieszkaniu. Świetna zabawa dla dziecka i pomagającego mu rodzica ! Wymusza potrzebę mocnego trzymania się rodzica i dodatkowo ćwiczy równowagę i stopy. Syn czuł się ważny mogąc mną kierować "Idziesz w prawo, teraz pomału w lewo. Hej no moje lewo nie mamy!Teraz mnie musisz obejść dookoła- zawracamy".

Trzeba tylko pilnować, żeby nie próbował nigdy sam stawać na piłce bo to już może być niebezpieczne.

Agatka

Awatar użytkownika

Profesorowa

Posty: 1001


Rejestracja:
10-03-2005 21:16

Lokalizacja: Kraków

Post 17-06-2009 14:18

Idzie do przodu ;) ten Twój synuś.
jestem psychologiem:) i lubię to forum
Agata Orzeł-Żukowska
psycholog dziecięcy i terapeuta rodzinny
terapeuta biofeedback

IrenaW

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 130


Rejestracja:
26-08-2005 20:32

Post 16-09-2009 13:34

Maju, synuś idzie do przodu, ale niech Cię to nie rozzuchwali. On naprawdę należy do nietulołków i dotyk dopuszcza tylko w zadaniach, kiedy uwaga nie jest skierowana na niego. Dlatego się nie zapędzaj, żeby nie gwałcić jego natury, bo jeśli przedobrzysz, skutek będzie odwrotny.

Zadbaj o dobre porozumiewanie sie w całej rodzinie, wtedy napięcie będzie mniejsze i wzrośnie jego tolerancja dotyku.
Obrazek
Irena Wielowiejska-Comi coaching terapia systemowa
Matka, psycholog, terapeuta systemowy, szkoleniowiec.

Wenecja

Posty: 9


Rejestracja:
12-09-2014 19:27

Lokalizacja: Gdańsk

Dzieci: syn 7 lat ZA

Post 13-09-2014 10:32

to u mnie jest tak,że ja mogę syna przytulać, tarmosić itd. ale nikt inny. Najbardziej to przeżywa babcia, która dużo się nim opiekuje po szkole jak ja jestem w pracy. Mówi wtedy,że on jej nie toleruje i strasznie to przeżywa, bo jako była nauczycielka ma mi się i chce mu za wszelką cenę pomóc aż za bardzo jak na mój gust. Dochodzi do tego,że ona go pogłaszcze po głowie, a on się jak gdyby dezynfekuje śliniąc rękę i wycierając się po niej, no i często też krzyczy jak dotknie go choćby przez przypadek. Co mogę zrobić? W szkole nie daje się dotykać ale tam wiadomo obcy ludzie to jeszcze przejdzie. Tata jak go dotknie jest lepiej ale często zdarza się,że krzyczy,że mój maż go za mocno trzyma i leci do mnie. Z babcią ciężko się dogadać, bo według niej ja za mało robię i pozwalam mu na bylejakość i nie poprawiam jak źle pisze niestarannie itd.. długo by mówić. Ale kiedyś dawał jej się przytulać. On lubi do niej przychodzić generalnie i ona bardzo się stara.

Wróć do Ekspert radzi



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.