Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Agresja tzw. słowna bez ograniczeń...

Moderator: Moderatorzy

mamaarka

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 150


Rejestracja:
26-04-2006 12:29

Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post 02-10-2006 16:48

Agresja tzw. słowna bez ograniczeń...

Przemek jest w tej chwili uczniem IV klasy. Neurolog zdiagnozował u niego ADHD, ale obawiam się, że to może być coś więcej lub - ewentualnie - coś innego...
W zeszłym tygodniu, oczywiście bez naszej zgody, zabrał do szkoły tzw. "poduszkę-pierdziuszkę". Po nieudanej próbie podłożenia tej poduszki koleżance, położył ją na krześle wychowawczyni. Ona sama opowiadała to w sumie ze śmiechem - kątem oka zobaczyła, że ta poduszka tam leży i zdążyła na niej nie usiąść, czego skutkiem była uciecha w klasie, że pani się nie dała nabrać itd. Ale oczywiście poduszkę skonfiskowała z zapowiedzią, że odda ją dopiero po lekcjach.
Reakcja Przemka była straszna: " ty złodziejko, oddaj moją poduszkę, ukradłaś mi " itp. Wychowaczyni zgłosiła mi ten problem nawet nie ze złością i pretensjami, ale pode mną się nogi ugięły. On już miał podobną sytuację w poprzednich latach, kiedy z jakiegoś tam powodu nazwał panią ze świetlicy " pieprzoną gówniarą"... Potem to się jakoś uciszyło, a teraz zauważam, że znowu od jakiegoś czasu, bez ( chyba ) konkretnego powodu potrafi użyć np. w stosunku do braci takich słów, że uszy więdną. Do mnie i do męża się nie zdarzyło, chociaż zdarzają mu się napady dzikiej wściekłości, ale przeraża mnie to, że zdarzyło się w stosunku do nauczyciela...
Co mamy zrobić w takiej sytuacji? Pani w szkole dała sobie radę, jak sama stwierdziła, w końcu się uspokoił i przeprosił, wie, że zrobił źle. Ale jak go pytałam w domu, dlaczego tak się zachował, odpowiedział, że nie wie, tak się zezłościł i już. Takie "ataki" zdarzają się mu ostatnio coraz częściej i on nie umie ( a może nie chce ) odpowiedzieć, dlaczego aż tak go to zdenerwowało. Np. w zeszłym tygodniu w ćwiczeniach do polskiego cała strona zabazgrana ołówkiem, widać, że z wściekłością, mocno. W domu to gumował, mówiąc " tak się jakoś rozzłościłem "...
Mam wrażenie, że on nad sobą nie panuje w takiej sytuacji, często potem sam przychodzi i przeprasza albo stara się naprawić to, co zniszczył. Nie wiem, jak mu pomóc, bo wydaje mi się, że to już nie jest sprawa ADHD.
W przyszłą środę mamy spotkanie z psychologiem, o które Przemek sam poprosił: czy mogłabyś zadzwonić do tego pana i mnie z nim umówić, bo ja się jakoś ostatnio denerwuję?
Co powinniśmy robić, kiedy ma taki "napad"? Rozmawialiśmy o tym z neurologiem, prawdopodobnie wprowadzimy zaniedługo concertę, ale czy to coś pomoże?

Agatka

Awatar użytkownika

Profesorowa

Posty: 1001


Rejestracja:
10-03-2005 21:16

Lokalizacja: Kraków

Post 02-10-2006 19:56

Najważniejsze jest, że szkoła sobie radzi.
tak zwane wybuchy złości, lub po prostu wybuchy (trzaskanie drzwiami, "darcie się", wrzask, rzucanie zeszytem, wyzwiska itd.) są objawem impulsywności, czyli są objawem ADHD. Lekarstwem na te wybuchy jest:ignorowanie zachowania dziecka, czyli odebranie mu uwagi, która jest wielką nagroda w takich sytuacjach (jak się nie ma widowni i nikt nie patrzy, to po co sie wygłupiać)
Co robić, gdy dziecko ma "wybuch"? Po pierwsze nie panikować i zobaczyć czy: świadkowie wybuchu są bezpieczni i sprawca wybuchu jest bezpieczny, i czy dorosły jest w stanie kontrolować sytuację, jesli tak- to ignorować to zachowanie, czyli nie zwracać uwagi i wyciągnąć wcześniej ustalone konsekwencje (na przykład - jak zwyzywasz brata, w tym dniu nie grasz na komputerze). Jeśli mały nie odzywa się w ten sposób do Was, to znaczy, że wie, ze absolutnie mu nie wolno. Widocznie w szkole wiedzą jak się zachowac w takiej sytuacji - nie robią afery i chłopakowi się nie opłaca.
Szczegółowy system zasad i konsekwencji, całe algorytmy postępowania układa się dla danego dziecka i we współpracy z nim, czasem pomocny jest psycholog ( poradnia w w Bielsku -Białej jest bardzo profesjonalna i dobra i to świetnie, że tam macie termin), który z zewnątrz widzi pewne sprawy.
Mamomarka nie martw się! Dajecie sobie radę 8)
jestem psychologiem:) i lubię to forum
Agata Orzeł-Żukowska
psycholog dziecięcy i terapeuta rodzinny
terapeuta biofeedback

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 03-10-2006 08:07

Mamoarka na wybuchy złosci dobrze robi tzw zweszyt złości do którego nikt nie ma dostępu, tylko terapeuta, to taki tajemny zeszyt w którym dziecku wolno pisać i rysować wszystko co chce i poprzez to wyładowuje swoją złość spróbuj wprowadzić coś takiego, tylko powiedz o tym w szkole i konsekwentnie nie strajcie się wszyscy dopaść tego zeszytu, chyba, że Arek sam będzie chciał go pokazać. coś więcej na ten temat może powiedzieć ewaw, jej dzieci to stosują.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

Wróć do Ekspert radzi



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.