Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Czy mam podstawy sądzić że to ADHD?

Moderator: Moderatorzy

beatkadaniela

Awatar użytkownika

Posty: 1


Rejestracja:
05-07-2006 22:04

Lokalizacja: Gdańsk

Post 18-07-2006 21:04

Czy mam podstawy sądzić że to ADHD?

Za tydzień jestem umówiona z p. psycholog z Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej, jednak nie mogę przestać myśleć o mojej córce i chciałabym opisać obiawy jej zachowania, czyli to samo co powiem p. psycholog. Może tu dostane też jakieś rady jak z nią postępować (z córką oczywiście;).
Ania ma 4 lata i starszego o 18 miesięcy brata. Jest szalenie aktywna, ruchliwa, niespokojna, nie umie przewidzieć następstw swoich działań, np: nie daje prowadzić się za rękę (histeryzuje i wrzeszczy), jednak sama nie może iść, bo biegnie, nie zważa na ulicę, ludzi itp. Nie godzi się z żadną odmową, czy trzeba iść do domu z placu zabaw, gdy koleżanka nie może do niej przyjść, gdy brat ruszy coś na co ona ma ochote (choć przed chwilą wcale się tym nie interesowała). Gdyby chodziło jedynie o płacz i mazgajstwo, to nie byłoby źle, ale ona wpada w amok, zawodzi, wrzeszczy (baaardzo głośno) jest agresywna (bardzo silna przy tym), rzuca się na wszystko, traci oddech, czasem trwa to i z godzinę. Z drugiej strony, jak ma lepszy dzień, i spotka ją coś dobrego, to cieszy się całą sobą, wyściska mnie aż ja trace oddech, wycałuje koleżankę, kota, brata, z bajek śmieje się tak radośnie. Jest we wszystkim co robi tak bardzo intensywna, nie wiem czy to cecha charakteru i taka po prostu jest, ale martwi mnie że częściej jest "zła", niż "dobra". Cieszy się z każdego sukcesu, a porażkę gwałtownie przeżywa.
Nie wiem co jeszcze napisać. Ja jestem "bardzo cierpliwym człowiekiem", ale czasem puszczają mi nerwy, nie wychowuję dzieci bezstresowo i staram się narzucić reguły, ale Ania omija je jak może (po prostu ich nie słyszy) . Mój mąż jest człowiekiem bardziej nerwowym (w jego rodzinie nie najlepiej się układało), ale pod moim wpływem i dzieci znacznie złagodniał, jest bardziej konsekwentny wobec maluchów, a one traktują go jako autorytet w "męskich sprawach".
A, jeszcze coś. Ania niespokojnie sypia, przychodzi do mnie do łóżka w nocy, a jak śpi u siebie, rzuca się, czasem spada (ma koce rozłożone na podłodze), nie sypia w dzień (od 18 mies. życia), wstaje raniutko, a o 21.00 ciężko ja zagonić do łóżka. Jest dużą dziewczynką (97 centyl) i ma apetyt, ale jak tylko usiądzie do posiłku i weźmie kilka kęsów to już nie chce, ma ważniejsze sprawy, dlatego je kilka posiłkow (czasem i 7) niewielkich, ale aby zjadła ile jej potrzeba.
Czy ta "intensywność" Ani może być podstawą do niepokoju? Może ma taki charakter i taka po prostu będzie? Co nam może pomóc psycholog? Będę wdzięczna za odpowiedź.

Agatka

Awatar użytkownika

Profesorowa

Posty: 1001


Rejestracja:
10-03-2005 21:16

Lokalizacja: Kraków

Post 19-07-2006 13:11

Beatko!
Opisywane przez Ciebie zachowania niekoniecznie muszą świadczyć juz o ADHD. Dzieci w wieku 4 lat mają skłonnośc do impulsywności, nadruchliwości i częstego zmieniania nastrojów. Wybuchy złości też im się zdarzają. Na tym polega wzrastanie i dojrzewanie układu nerwowego. Trudności ze spaniem oraz wpadanie w bezdech (chyba tak jest?) wymagałyby konsultacji neurologicznej, ale naprawdę trudno mi rzeczywiście coś więcej powiedzieć na podstawie garstki informacji. Wszystko zależy od proporcji i natężenia, z tego co piszesz, zachowanie córeczki wydaje się być szczególnie uciążliwe, warto je jednak porównać na tle grupy (czy chodzi do przedszkola?). W wieku 4 lat dość rzadko rozpoznaje się ADHD, dziecko w tym wieku wymaga obserwacji i prawidłowego prowadzenia. Psycholog może Cię wspomóc, ewentualnie podpowiedzieć całej rodzinie jak poprawić komfort życia.
jestem psychologiem:) i lubię to forum
Agata Orzeł-Żukowska
psycholog dziecięcy i terapeuta rodzinny
terapeuta biofeedback

IrenaW

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 130


Rejestracja:
26-08-2005 20:32

Post 22-03-2007 23:54

Beatko, opisujesz 2 cechy zachowania dziecka mogace wskazywac na adhd: nadruchliwość i impulsywność. brakuje jeszcze trzeciej - bardzo istotnej dla diagnozy, mianowicie kłoptów z koncentracją uwagi. Zaobserwuj, czy dziecko zbyt łatwo sie rozprasza? Czy niezwykle mocno, uporczywie skupia sie na tym, co lubi, co je obchodzi? Opisz takie zachowania. Ciesze się, że potępujesz konsekwentnie. Staraj się okazywac dziecku dużo ciepła, naturalnej lekkości reagowania. Sukces wychowawczy jest napędzany przez miłość i dyscyplinę. Jedno bez drugiego nie działa. Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę pogodnej wytrwałości
Obrazek
Irena Wielowiejska-Comi coaching terapia systemowa
Matka, psycholog, terapeuta systemowy, szkoleniowiec.

gurami

Posty: 2


Rejestracja:
22-07-2013 16:22

Dzieci: Ada 17 lat i Ania 4 lata

Post 22-07-2013 17:35

Czasem jestem bezsilna wobec 4,5 letniej córki...

Witam ! Dopiero się zarejestrowałam na tym forum i mam nadzieję że ktoś będzie w stanie mi coś podpowiedzieć.Ale zacznę od początku.Mam dwie córki ,jedna ma 17 lat i od zawsze była bardzo spokojna,grzeczna i dobrze się uczy druga ma lat 4,5 i od urodzenia jest baaaaaaaaardzo energiczna,bardzo szybko zaczęła raczkować i chodzić i od tamtej pory ciągle biegiem.Myślałam że to taki charakter jak to mówią drugie dziecko jest zawsze przeciwieństwem pierwszego.Jak była młodsza była bardzo wesołym dzieckiem ,wszystkich zaczepiała mówiła jak ma na imię z dziećmi chciała się bawić a z dorosłymi rozmawiała.Od jakiegoś czasu to się zmieniło ,stała się wiecznie niezadowoloną ze wszystkiego dziewczynką.Wpada w okropne histerie podczas których okropnie tupie nogami ,macha rękoma ,rzuca zabawkami i przeokropnie krzyczy.Początkowo myślałam że to tzw.humorki ale nic nie pomagało ani prośbą ani groźbą.Dostawała karę np.dzień bez bajek lub zabranie jakiejś zabawki którą lubi ale to nic nie daje.Jak tylko jej coś nie wyjdzie np.przy malowaniu to krzyczy,gniecie kartkę,rzuca łamie kredki.Krzyczy że nie wyjdzie jej ,że nie umie i nie pomaga tłumaczenie że zawsze trzeba spróbować jeszcze raz ,że nie od razu wszystko wychodzi.Ogromny problem mamy z ubieraniem bo we wszystkim jest nie wygodnie koszulki są luźne a i tak cisną ,wszystkie metki dokładnie usunięte a i tak drapią,skarpetek nie uznaje wcale.W domu chodzi na boso a jak wychodzimy i zakłada buty to jęczy i krzyczy że cisną że nie wygodnie.Już nie wiem jak ją ubierać.Opiszę kilka sytuacji :idziemy do przedszkola wszystko jest ok i nagle pod przedszkolem wpada w szał bo zapomniała że miała biec i krzyczy <<wszystko przez ciebie ,co ty narobiłaś !!!płacze wierzga nogami i wrzeszczy,przychodzę po nią do przedszkola to już zaczyna jęczeć że za wcześnie a w szatni jak zakłada buty to wpada w okropną złość i znowu krzyczy,zrywa sobie kwiatek ale ma za długą łodygę mówi żebym jej urwała ja to robię a ona wpada w szał bo nie w tym miejscu.Codziennie idę po nią z duszą na ramieniu myśląc jaki będzie miała humor.Dużo tłumaczę ale jak wpada w histerię to nawet mnie nie słyszy,muszę ją złapać ,przytrzymać i głośno powiedzieć popatrz na mnie.Złości ją dosłownie wszystko.Ostatnio coraz więcej obserwuję jej złość i jak mówię jej żeby się uspokoiła to ona krzyczy że nie wie jak i że jest bardzo zła.Drażni ją nawet jak ktoś postawi coś w inne miejsce lub w inny sposób np.ja kołdrę składam na pół a mąż ścieląc łóżko rozłożył ją na całym łóżku taka była zła że się cała trzęsła dłonie tak zaciskała że aż paznokcie powbijała w rączki.Lekarz rodzinny mówi żeby iść do psychologa a ja już sama nie wiem co robić.Jak znaleźć odpowiedniego lekarza który by pomógł dotrzeć do niej rozmową a nie lekami.Teraz kazano jej dawać magnez i ziołowy środek uspokajający.Ma astmę i alergię i od 2 lat bierze flixotide wziewnie i delortan antyhistaminowo.

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 23-07-2013 12:52

gurami pisze:Jak znaleźć odpowiedniego lekarza który by pomógł dotrzeć do niej rozmową a nie lekami.
Gurami, myślę, że z Anią powinnaś pójść do psychologa i psychiatry po to, aby dowiedzieć się, jak dziecku pomóc.

Najprawdopodobniej będzie potrzebna terapia SI (nadwrażliwość na dotyk - jeśli tego nie wyprostujesz, to pozostanie do końca życia i będzie dla niej okropnie męcząca). To jest terapia, najczęściej nie podaje się przy niej leków. :OK:

Jej zachowanie może mieć coś wspólnego z SI i z alergią, te problemy bardzo często idą w parze ale może po prostu taki energiczny i dominujący charakter. Trzeba poznać przyczynę, żeby jej pomóc. Ale niezależnie od przyczyny, musisz się również nauczyć postępować z dzieckiem dominującym, bo ona utrwalonych trudnych zachowań sama już nie zmieni, gdy po prostu usunie się przyczynę - w tym pomoże szkoła dla rodziców, psycholog i nasze forum. To trudne dla nas - rodziców - ale konieczne.

Trochę o tym, jak działa na dziecko nieokiełznana przez rodziców skłonność do dominacji poczytaj tutaj.
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

gurami

Posty: 2


Rejestracja:
22-07-2013 16:22

Dzieci: Ada 17 lat i Ania 4 lata

Post 23-07-2013 21:34

prośba o polecenie psychologa

Czy możecie mi polecić jakiegoś dobrego psychologa dziecięcego w okolicy Żar ,Żagania? O naszej PPP słyszałam raczej nie za dobre opinie :( Szczerze mówiąc nie bardzo wiem gdzie się udać.Dziękuję za pomoc .

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 24-07-2013 20:01

Gurami, w sprawie dobrego psychologa może ktoś się jeszcze odezwie z Twoich okolic (chociaż pewnie łatwiej będzie szukać w okolicach większych miast - Wrocławia lub Poznania) ale chciałabym coś jeszcze dopowiedzieć.

Po pierwsze, faktycznie nie zaszkodzi wypytać, gdzie jest dobry psycholog i tam się również udać po pomoc. Jednak nie rezygnowałabym pochopnie z pomocy swojej PPP tylko na podstawie zasłyszanych opinii, ponieważ tam masz najbliżej i bezpłatnie, co nie znaczy nieprofesjonalnie. Poza tym w jednej PPP pracuje zwykle wielu psychologów i pedagogów, więc uogólnienia nie zawsze są prawdziwe. Myślę, że warto korzystać z wiedzy, opinii i terapii w wielu źródłach, szczególnie przy tak ważnej sprawie, jak problemy własnego dziecka. Przecież nie z każdej porady musisz skorzystać - jeśli nie będziesz przekonana, że pomoże.

Po drugie, mam wrażenie, że wolałabyś uniknąć zmierzenia się z problemem pójścia z dzieckiem do psychiatry. Psycholog jest również Wam potrzebny, ale on niestety nie wystarczy, bo nie jest lekarzem, nie zleci odpowiednich badań - może tylko powiedzieć co uważa i jak można pracować z dzieckiem, ale nie ma wystarczających środków do postawienia diagnozy. Takimi środkami dysponuje tylko lekarz i tylko u niego możesz się jednoznacznie dowiedzieć co dziecku jest i w jakim kierunku należy prowadzić terapię. Dlatego - mimo zakorzenionych w naszym społeczeństwie obaw przed kontaktami z psychiatrami - myślę, że dla dobra dziecka powinnaś się do niego również udać.
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 01-08-2013 17:40

Powiem więcej. Psychiatra może skierować do psychologa i może kogoś polecić. Wizyta w PPP i tak Was czeka, bo kłopoty z zachowaniem z pewnością będą się ujawniały także w szkole, a tam potrzebne będą zalecenia.

Nic nie pisałaś o przedszkolu. Jak tam to wygląda? Co mówią panie?
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

Wróć do Ekspert radzi



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.