Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

dzieckoz adhd, problemy w szkole, asystent rodziny

Moderator: Moderatorzy

kamil220288

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 20


Rejestracja:
01-09-2015 15:14

Dzieci: filip adhd 8 lat

Post 01-09-2015 15:57

dzieckoz adhd, problemy w szkole, asystent rodziny

Witam, nasz maluch ( teraz 8 lat) w wieku przedszkolnym był diagnozowany w poradni, stwierdzono ADHD, otrzymaliśmy opinię, dziecko uczestniczyło w zajęciach socjoterapeutycznych.
W przedszkolu, przedstawiliśmy opinię, i kadra się dostosowała, niebyło problemów.
Rok temu filip poszedł do 1 klasy podstawowej, już w wakacje szkoła otrzymała tą opinię, pozatym pani wychowawczyni została poinformowana w pierwszym dniu nauki.
W naszych oczach szkoła wogóle się do tego nie zastosowała, w dzienniczku otrzymywał non stop uwagi typu, wierci się, przeszkadza w prowadzeniu lekcji.
Prosiliśmy nauczycielkę aby sadzała go bliżej siebie, samego w ławce, poskutkowało dopiero po rozmowie z dyrektorem.
Do domu, przynosił nie tylko lekcje, ale też materiał który miał przerobić z nauczycielem na lekcji.
Często z 5 zadań na lekcji, wykonane było jedno, a w domu te 4 zajęły nam 30 minut, nauczyciel twierdzi że nie ma czasu dla jednego ucznia.
Po "nachodzeniu" poskutkowało tym iż jego klasa otrzymała drugiego nauczyciela, lecz na 2 miesiące.
Pod koniec roku szkolnego szkoła poskarżyła się do opieki społecznej, że to my nie potrafmy radzić sobie z filipem.
Został nam narzucony Asystent rodziny.
Nic by w tym złego niebyło gdyby nie to iż facet nie ma zielonego pojęcia jak postępować z dzieckiem nadpobudliwym.
Próbuje wdrażać swoje metody nauczania, kiedy nasze działają prawidłowo.
Filip w domu odrabia lekcje, nawet sam ( tylko ktoś musi w tym pokoju czuwać nad jego zachowaniem), trzyma względny porządek w pokoju, potrafi się bawić, w domu jego zachowanie jest poprawne, owszem zdarzają się wybuchy, fochy, ale na tyle znamy swoje dziecko że wiemy jak zareagować i co pomoże.
Jest na tyle rozgarnięty, że można go na 20 minut zostawić w domu samego i wyjść po zakupy.
p.s zaczeliśmy chodzić do psychiatry, który pisemnie stwierdził iż filip wymaga jedynie pomocy psychologa i dostosowanie się do opini z poradni, a nie leczenia lekami, lekarka stwierdziła iż jeśli nauczyciele nie dają sobie rady, to powinni się kształcić.
Teraz zaczynamy 2 klasę, nie chcemy aby sytuacja z poprzedniego roku się powtórzyła, bo ciągłe wizyty w szkole są dla nas, a przedewszystkim dla filipka uciążliwe, ciągłe dopytywanie się co ja zrobiłem itp.
Chcemy współpracować ze szkołą, ale ona nas totalnie olewała w poprzednim roku

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 12-09-2015 11:17

czy PPP dała zalecenia dla szkoły?
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

kamil220288

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 20


Rejestracja:
01-09-2015 15:14

Dzieci: filip adhd 8 lat

Post 16-09-2015 19:44

tak są zalecenia i dla nas i dla szkoły.

agnieszka_wawa

Posty: 1


Rejestracja:
11-10-2016 15:02

Dzieci: Martynka ADHD 8 lat

Post 11-10-2016 15:21

mam identyczny problem

Witam,
mam wrażenie jakbym czytałą o swoim dziecku - tylko ma na imię Martyna i ma 8 lat (III klasa). Reszta - wszystko się zgadza.
Mamy diagnozę o ADHD, zalecenia dla szkoły, dla nas, jest jedno ale... my robimy co się da a szkoła nic.
PPP odmówiła pomocy - "bo nie ma miejsc, proszę szukać gdzie indziej", Pani psycholog szkolna wiecznie zajęta innymi dziećmi, córka ani razu od początku roku u niej nie była, pedagog miała zaczać zajecia tydzień temu ale...zapomniała przyjść po dziecko.
A w dzienniczku masakra! Codziennie uwagi o niesłuchaniu polecen nauczyciela, chodzeniu po klasie, nadruchliwości, łamaniu zasad... My jako rodzice chodzimy na Warsztaty dla Rodziców ale widzę że nasze "domowe" starania psuje szkoła.
Prosiłam p. Dyrektor o Asystenta (wg ustawy oświatowej art 7.1 punkt 5, 1e,1f,1g) ale stwierdziła że nie może nikogo takiego zatrudnić.
Czy ktoś może mi podpowiedzieć co mam dalej robić? Jak mogę wyegzekwować zalecenia z opinii Poradni od szkoły? Jak mogę córce pomóc, bo ma coraz większe problemy z agresją do dzieci - na TUS też już nie ma miejsc... Nauczyciele ze szkoły mocno namawiają nas na leki dla córki - mimo że psychiatra na wizycie w czerwcu nie widział takiej potrzeby.

A teraz odczytałam wiadomość że przydzielają Martynie od jutra pomoc - panią która na codzień jest pomocą na stołówce, w szatni, kimś w rodzaju "woźnej". :hmmm:
Wychowawca posadzi ją w ławce z córką aby cyt." wskazywała materiał, pilnowała jej pracy, wychodziła na korytarz gdy jest nadruchliwa na lekcji".
juz nie wiem co i jak....

Idusia

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 58


Rejestracja:
29-11-2011 07:48

Lokalizacja: Poznań

Dzieci: 14 latek ADHD i 5 latka z cechami ZA

Ja: prawdopodobnie ZA i na 100% OCD i DDA

Post 13-05-2017 12:01

Temat wprawdzie sprzed jakiegoś czasu , jednak nadal aktualny zapewne u innych osób. Choć super byłoby gdyby nie, gdyby współpraca ze szkołą układała się jak najlepiej. Niestety różnie to bywa, koniec marca początek kwietnia na pytanie o to w jaki konkretny sposób może pomóc mojemu dziecku i co może jeszcze zaoferować pedagog odpowiedział że nic. Ze trzy dni temu pani psycholog rzekła że już nic nie zrobimy bo jest koniec rok i nie ma sensu. Wcześniej od początku listopada zastępca psychologa na prośby o pomoc odpowiadał iż jest na zastępstwo i prosi czekać na powrót właściwej pani psycholog.
W opini z PPP mamy żeby oceniać dziecko za sam fakt pisania nie oceniają estetyki ( zburzenia lateralizacji i nadmierne napięcie mięśniowe) łączenia liter itp. Mam wszystkie ćwiczenia ocenione : słabo z uwagami "Pisz staranniej" "Kształt liter!!! czy "Złe łączenie liter ". Kiedy powołałam się na opinię Pani stwierdziła że przecież nie może córki oceniać inaczej niż inne dzieci.
Pisze tutaj by nie mnożyć wątków , ale jeśli to błąd proszę o przeniesienie lub usunięcie wpisu.

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13259


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 15-05-2017 23:01

Jeżeli nauczyciel nie respektuje zaleceń PPP to należy natychmiast napisać pismo ze skargą do dyrekcji.

TolaJoasia

Posty: 2


Rejestracja:
26-05-2017 09:10

Dzieci: Antek 8 ADHD

Post 26-05-2017 10:46

Idusia pisze:Temat wprawdzie sprzed jakiegoś czasu , jednak nadal aktualny zapewne u innych osób. Choć super byłoby gdyby nie, gdyby współpraca ze szkołą układała się jak najlepiej. Niestety różnie to bywa, koniec marca początek kwietnia na pytanie o to w jaki konkretny sposób może pomóc mojemu dziecku i co może jeszcze zaoferować pedagog odpowiedział że nic. Ze trzy dni temu pani psycholog rzekła że już nic nie zrobimy bo jest koniec rok i nie ma sensu. Wcześniej od początku listopada zastępca psychologa na prośby o pomoc odpowiadał iż jest na zastępstwo i prosi czekać na powrót właściwej pani psycholog.
W opini z PPP mamy żeby oceniać dziecko za sam fakt pisania nie oceniają estetyki ( zburzenia lateralizacji i nadmierne napięcie mięśniowe) łączenia liter itp. Mam wszystkie ćwiczenia ocenione : słabo z uwagami "Pisz staranniej" "Kształt liter!!! czy "Złe łączenie liter ". Kiedy powołałam się na opinię Pani stwierdziła że przecież nie może córki oceniać inaczej niż inne dzieci.
Pisze tutaj by nie mnożyć wątków , ale jeśli to błąd proszę o przeniesienie lub usunięcie wpisu.

U mnie sytuacja wygląda podobnie, z tym, że dziecko ma jeszcze problemy w nauce.
Żadnego wsparcia ze strony szkoły, nie są respektowane zalecenia PPP, dziecko jest pod stała opieką psychiatry, psychologa, pedagoga. Uczęszcza na terapię. Nie przejawia zachowań agresywnych, jest tylko nadruchliwy i hałaśliwy. Główny problem polega na tym, że w klasie jest więcej dzieci z takimi problemami. Mam wrażenie, że wychowawca chce się któregoś pozbyć. W ostatnich tygodniach sugeruje nam, że syn powinien powtórzyć pierwszą klasę, mimo że z zaleceń poradni to nie wynika.
Najbardziej przykre jest to, że dziecko jest karane za objawy swojej choroby wielokrotnie np. poprzez wpisanie uwagi oraz postawienie oceny niedostatecznej za pracę na lekcji.

Wróć do Ekspert radzi



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.