Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Furia, Agresja

Moderator: Moderatorzy

NA-TA

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 40


Rejestracja:
16-01-2014 16:17

Dzieci: synek 6 lat ADHD?, córcia 8 m-cy

Post 16-01-2014 21:43

Furia, Agresja

Jestem na forum nowa, choć z problemem dotyczącym nadpobudliwego synka zmierzamy się już dość długo..
Obecnie jesteśmy w trakcie badań psychologicznych, mających na celu postawienia diagnozy w kierunku ADHD,
Ale nie otrzymałam jeszcze wskazówek jak postępować w trudnych momentach, a stosowane przeze mnie metody nie zdały rezultatu (tłumacznie spokojem, wesołe buźki, smutne buźki, nagradzanie, karanie, czasem z bezsilności krzyk - nic nie przyniosło efektu). Trochę więcej w temacie synka (w lutym 6lat kończy - od września chodzi do szkoły do "O" dla 5-latków) napisałam w wątku dot. przywitania się.
Niespożyte pokłady energii (skakanie po meblach, ścianach), przerywanie innym, gadatliwość, nie dopuszczanie innych do słowa, niecierpliwość, brak możliwości usiedzenia w miejscu choć 5 minut - to chleb powszedni... ale najbardziej trudne jest, to że on tak bardzo łatwo się denerwuje - z byle powodu (np. nie może założyć spodni, nie zrozumiem go gdy coś powie, nie podam natychmiast tego,czego chce) wpada w totalną furię - wrzask, szczypanie się po twarzy, bicie się w głowę, a także agresja względem innych - też często bez powodu - czasem ze złości gdy coś mu nie przypasuje lub ot tak po prostu bo go roznosi - popycha inne dzieci, uderza, kopie... Kompletnie nie wiem jak w tych momentach reagować... jak napisałam wcześniej stosowane metody nie zadziałały..
I codzienne skargi z szkoły - że znowu bił, że popychał, brzydko się odzywał, (w furii krzyczy np. ty krowo, ty stara babo, jesteś głupia itp).. a ja już czuje się bezsilna, choć poddawać się nie chce..
Jak postępować gdy już ogarnie go ta furia? zostawić? przytulać? i gdy znowu pojawia się uwaga w zeszycie , lub przy odbiorze go ze szkoły znowu wysłuchuję skarg, co mówić? jak reagować? .. ostatnio już nie wytrzymałam i się po prostu z niemocy rozpłakałam, a wtedy powiedział "mamo ja nie umiem się powstrzymać, nie wiem co się ze mną dzieje"...
Jesli ktoś z Was ma doświadczenie w powyższym, będę bardzo wdzięczna za jakiekolwiek wskazówki...

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 17-01-2014 09:20

NA-TA pisze:Jak postępować gdy już ogarnie go ta furia?...
W tej sytuacji niewiele już można zdziałać.
Sztuka polega na tym, żeby nauczyć się rozpoznawać, że taka furia się zbliża.
Wtedy można zrobić coś, żeby nie dopuścić do gwałtownego wybuchu: odwrócić uwagę, zmienić temat, skierować dziecko do innego kolegi, itp., zależnie od sytuacji.

NA-TA pisze:przy odbiorze go ze szkoły znowu wysłuchuję skarg, co mówić? jak reagować? .. ostatnio już nie wytrzymałam i się po prostu z niemocy rozpłakałam...
Wcale Ci się nie dziwię. Pamiętam też takie samo poczucie niemocy - do tej pory mam dreszcze na samo wspomnienie.
A prawda jest taka, że te uwagi i skargi mają dla Ciebie wartość li tylko informacyjną: taki fakt miał miejsce. I tyle.
Nic już nie możesz zrobić, bo zdarzenie działo się kilka godzin wcześniej.
Żadne "rozmowy z uczniem" nie pomogą.

Właściwa reakcja powinna nastąpić natychmiast, tu i teraz.
A najlepiej - jak wyżej - rozpoznać zagrożenie i nie dopuścić do wybuchu.

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13259


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 17-01-2014 10:16

A jak jest już wybuch furii trzeba dziecko przytrzymać i unieruchomić aż do uspokojenia.
W czasie wybuchu nie należy o niczym dyskutować oprócz uspokajania. Temat wybuchu wtedy kompletnie nie istnieje!!!

NA-TA

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 40


Rejestracja:
16-01-2014 16:17

Dzieci: synek 6 lat ADHD?, córcia 8 m-cy

Post 17-01-2014 16:05

Dzięki za wskazówki. Co do uwag słyszanych po szkole, to zawsze mam ogromne poczucie winy, względem osób, które mi je przekazują, czuję się wtedy fatalnie i za wszelką cenę chcę coś zrobić, powiedzieć, by nie być odbieraną jako "ta zła matka"... przyjmuję postawę trochę psiaka, który odchodzi ze skulonym ogonem.. trzeba się będzie nauczyć dystansu ...jakoś...

A jeśli chodzi o działanie "tu i teraz", to będąc już wcześniej po poradę u psychologa, też usłyszałam, że nie powinnam wracać do zdarzeń, które miały miejsce w szkole, że to nic nie da, że mogę reagować jedynie odnośnie sytuacji mających miejsce w teraźniejszości, tylko że szkoła oczekuje ode mnie jednak interwencji - w uwagach wpisywanych w dzienniczku, zawsze jest proszę porozmawiać z synem, proszę coś z tym zrobić...

A jak postępować gdy zachowania agresywne będą odbywać się w mojej obecności? (psycholog doradziła nie stosować kar tylko nagradzać za dobre rzeczy). Zatem tłumaczyć? Robiłam tak nie raz, ale nie skutkowało :(

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 17-01-2014 21:32

NA-TA pisze:Co do uwag słyszanych po szkole, to zawsze mam ogromne poczucie winy, względem osób, które mi je przekazują, czuję się wtedy fatalnie i za wszelką cenę chcę coś zrobić, powiedzieć, by nie być odbieraną jako "ta zła matka"... przyjmuję postawę trochę psiaka, który odchodzi ze skulonym ogonem.. trzeba się będzie nauczyć dystansu ...jakoś...
Ano, trzeba się nauczyć dystansu.
Bo to poczucie winy, o którym piszesz, to jest Twój problem, a nie dziecka.
Cóż, większość mam obdarzonych trudnymi dziećmi, musi od tego zacząć.
To jest zwykle jedna z pierwszych rad, jaką piszemy każdemu nowemu rodzicowi na forum :) .

NA-TA pisze:A jeśli chodzi o działanie "tu i teraz", to będąc już wcześniej po poradę u psychologa, też usłyszałam, że nie powinnam wracać do zdarzeń, które miały miejsce w szkole, że to nic nie da, że mogę reagować jedynie odnośnie sytuacji mających miejsce w teraźniejszości, tylko że szkoła oczekuje ode mnie jednak interwencji - w uwagach wpisywanych w dzienniczku, zawsze jest proszę porozmawiać z synem, proszę coś z tym zrobić...
Psycholog powiedział Ci rzecz podstawową.
Dokładnie tę poradę psychologa możesz i powinnać cytować w odpowiedzi na "proszę porozmawiać z synem".
A propos - czy to był psycholog w PPP?

To samo nieco anegdotycznie:
Na uwagę "Jaś podczas przerwy uderzył koleżankę; proszę porozmawiać z synem"
odpowiedź: "Jaś wieczorem odmówił umycia zębów; proszę porozmawiać z uczniem".

NA-TA pisze:A jak postępować gdy zachowania agresywne będą odbywać się w mojej obecności? (psycholog doradziła nie stosować kar tylko nagradzać za dobre rzeczy). Zatem tłumaczyć? Robiłam tak nie raz, ale nie skutkowało :(
Dobrze psycholog mówiła. Tylko wprowadzić to w życie nie jest tak łatwo.

Po pierwsze przeczytaj ten wątek:
viewtopic.php?f=35&t=872

Przy okazji: czy zachowania agresywne zdarzają się też poza szkołą: w domu, na podwórku, podczas jakichś spotkań w większym gronie?

NA-TA

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 40


Rejestracja:
16-01-2014 16:17

Dzieci: synek 6 lat ADHD?, córcia 8 m-cy

Post 18-01-2014 10:17

Żona Dreptaka pisze:A propos - czy to był psycholog w PPP?


Nie, póki co jest to poradnia zdrowia psychicznego dla dzieci i młodzieży w Poznaniu. Poszliśmy tam, ponieważ od kilku znajomych osób słyszałam, że są tam dobrzy specjaliści. Mieszkamy pod P-niem, i w naszej miejscowości jest świetlica socjoterapeutyczna, w kt. raz w tygodniu odbywają się zajęcia dla 5-6 latków. (grupa liczy ok.10 dzieci a zajęcia prowadzone są przez socjoterapeutę i psychologa). Tam również te Panie doradziły to miejsce do którego się zgłosiliśmy.
W tej poradni, na początku lutego, syn ma mieć przeprowadzone jakieś szczegółowe badania psychologiczne, przy dodatkowym udziale lekarza (podzielone na 2 części, druga 21.02 - termin wyznaczono dlatego na luty, ponieważ p. psycholog powiedziała, że te badania może przeprowadzać na dzieciach, kt. mają ukończone 6 lat a 20.02 synek ma urodziny).
Dla nas to początek drogi, dobrze że trafiłam na to forum, bo uwagi rodziców, czy wskazana literatura, są dla mnie w tej chwili kopalnią wiedzy :)

Żona Dreptaka pisze: Przy okazji: czy zachowania agresywne zdarzają się też poza szkołą: w domu, na podwórku, podczas jakichś spotkań w większym gronie?


Niestety, te zachowania pojawiają się wszędzie, czasem zupełnie z błahego powodu - np. nie udaje mu się zapiąć kurtki i to bardzo szybko wpada w szał, poza wrzaskiem potrafi wówczas uderzać się w głowę, lub ostatnio, gdy odwiedził go dziadek i pochwalił go za piękną zbudowaną z klocków wieżę, wtedy syn znowu dostał szału ponieważ nie była to wieża lecz robot... rzucił się na ziemię, walił pięściami itd.. tego typu zachowania pojawiają się kilkakrotnie w ciągu dnia, staramy się zatem ograniczać te rzeczy, co do których wiemy, że mogą wywoływać takie reakcje - np. gry planszowe - gdy przegrywał, znowu furia, rzucanie, wrzask - niestety musielismy zrezygnować z tej formy zabawy. Temu wszystkiemu towarzyszą również b. złe odzywki np.: nienawidzę Cię, Ty stara głupia babo (tak powiedział ostatnio do babci), jesteś dupą.. eh sporo tego :(

Co do agresji - bicia, to w stosunku do nas (rodziców) czy dziadków, osób z rodziny, to raczej się to zdarza się to bardzo rzadko i pod wpływem bardzo dużej złości.. w szkole każdego dnia..
Tylko, że ja mam tu pewne wątpliwości, czy to za każdym razem jest wynikiem agresji? bo syn, bardzo emocjonalnie reaguje na wszelkie towarzystwo dzieci (choć ma z nimi do czynienia od małego, w wieku 2,5l chodził do przedszkola-b. to lubił), wystarczy jedna osoba a już zaczyna skakać, biegać, machać rękoma w stronę dziecka - często je uderzając (ale nie w złości), popychając, przytulając z całej siły - a wiadomo dzieci tego nie lubią, wtedy jest albo płacz danego dziecka, albo skarżenie albo już teraz w wieku starszym, rodzą się z tego przepychanki. Te zachowania są zawsze, gdy jest w towarzystwie innych dzieci... a po domu, syn w zasadzie non stop biega, skacze, obija się o ściany i często biorąc rozbieg głową wpada we mnie czy w męża, lub też machając rękoma nas uderzy..
zatem nie chcę absolutnie tłumaczyć tych uderzeń, popchnięć itd, ale czy powinno się to również uważać za przejawy agresji?

Wielkie dzięki za odpowiedzi. To dla mnie bardzo dużo znaczy, że wreszcie mogę gdzieś z kimś porozmawiać, kto nie patrzy z politowaniem i nie ocenia tylko doradza... Dziękuję :)

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 18-01-2014 21:13

Twoje opisy skłaniają mnie do podjęcia kroków do diagnozy w kierunku autyzmu, bo ADHD to nie jest tylko, coś wiecej.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 19-01-2014 00:49

NA-TA pisze:
Żona Dreptaka pisze:A propos - czy to był psycholog w PPP?

Nie, póki co jest to poradnia zdrowia psychicznego dla dzieci i młodzieży w Poznaniu. Poszliśmy tam, ponieważ od kilku znajomych osób słyszałam, że są tam dobrzy specjaliści. Mieszkamy pod P-niem, i w naszej miejscowości jest świetlica socjoterapeutyczna, w kt. raz w tygodniu odbywają się zajęcia dla 5-6 latków. (grupa liczy ok.10 dzieci a zajęcia prowadzone są przez socjoterapeutę i psychologa). Tam również te Panie doradziły to miejsce do którego się zgłosiliśmy.

OK.
Namawiam Cię jednak, abyś niezależnym trybem umówiła się na wizytę w PPP.
A to dlatego, że szkoła zobowiązana jest respoktować zalecenia PPP - i tylko te.
Im wcześniej nawiążesz kontakt, tym lepiej.

NA-TA

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 40


Rejestracja:
16-01-2014 16:17

Dzieci: synek 6 lat ADHD?, córcia 8 m-cy

Post 31-01-2014 12:19

Zapisaliśmy się do PPP - niestety termin dopiero na marzec :(
W środę natomiast synek będzie miał wykonane badanie EEG (prywatnie). Niestety zapisując się, nie potrafiłam powiedzieć czy badanie ma być wykonane w czuwaniu czy we śnie. Poprosiłam o radę Panią w rejestracji poradni PPP ale też mi nie potrafiła powiedzieć, jaka forma będzie bardziej właściwa.
Czy mogę prosić o podpowiedź w tej kwestii?

Haskire

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 179


Rejestracja:
04-08-2012 12:06

Dzieci: Syn 11 lat ADHD

Post 31-01-2014 15:10

Mój syn miał robione w czuwaniu. Miał wtedy niecałe 7 lat. We śnie robi sie bardzo małym dzieciom, bo w czasie badania nie wolno się ruszać. Ale może są jeszcze jakieś inne wskazania, żeby zrobić we śnie.

NA-TA

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 40


Rejestracja:
16-01-2014 16:17

Dzieci: synek 6 lat ADHD?, córcia 8 m-cy

Post 31-01-2014 16:39

Dzięki Haskire ponownie :)
Wskazań niestety nie mam - psycholog u której byliśmy nie wiedziała jaka forma będzie lepsza. W ogóle to skierowała nas od razu ze swojego gabinetu do pani psychiatry, prosząc ją by synkowi zapisać jakieś leki, bo... cytuję "chcę mu przeprowadzić testy w lutym i dobrze by było go wyciszyć, żeby wytrzymał te 45 min..." Trochę mnie to zdziwiło, ponieważ jeśli będzie na lekach to jak wiarygodne będą te testy?... w
w każdym razie powiedziałam o badaniu eeg, i poprosiłam by nic mu do badania nie podawać. No i mam wrócić tam jak będą wyniki. Ale nie wiem czy to zrobię :(
Dlatego też dzisiaj zarejestrowałam się w PPP. I tak jak pisałam Pani w rejestracji nie potrafiła powiedzieć jaką formę dla prawidłowej oceny preferują lekarze.

NA-TA

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 40


Rejestracja:
16-01-2014 16:17

Dzieci: synek 6 lat ADHD?, córcia 8 m-cy

Post 31-01-2014 18:37

Mam jeszcze pytanie o opinię szkolną.
W rejestracji PPP poproszono mnie bym do czasu wizyty postarała się o opinię wychowawcy dot. synka. Od razu pojechałam do szkoły, wychowawczyni powiedziała, że taka opinia zostanie przygotowana i to nie tylko przez nią lecz również przez inne osoby (np. pedagog, pielęgniarka) i ja jej nie dostanę tylko zostanie przekazana bezpośrednio do PPP.
Czy to oznacza, że ja nie mogę poznać treści tej opinii?

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13259


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 31-01-2014 18:51

NA-TA pisze:Czy to oznacza, że ja nie mogę poznać treści tej opinii?
Masz prawo do oglądania wszystkiego, co produkuje szkoła na temat Twojego dziecka.

mama Maciusia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 134


Rejestracja:
12-09-2009 17:02

Lokalizacja: Mazury

Dzieci: Maciej 13 lat ,autyzm ,zespół tourette'a,padaczka

Post 31-01-2014 19:15

Co do eeg ,we snie nie tylko robi sie u małych dzieci,jest to takze rodzaj prowokacji. Po tzw. nieprzespanej nocy,mozg jest zmęczony i czesto pojawiaja sie zmiany ktorych nie widac w eeg robionym w spoczynku,dziecko wybudzane jest w nocy a potem musi zasnac na eeg
,,Prawdziwi przyjaciele to ci, którzy są przy tobie, gdy dobrze ci się wiedzie. Dopingujący cię, cieszący się z twoich zwycięstw.
Fałszywi przyjaciele to ci, którzy pojawiają się tylko w trudnych chwilach, ze smutną miną, niby solidarni podczas gdy tak naprawdę twoje cierpienie jest pociechą w ich nędznym życiu".
— Paulo Coelho

NA-TA

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 40


Rejestracja:
16-01-2014 16:17

Dzieci: synek 6 lat ADHD?, córcia 8 m-cy

Post 31-01-2014 20:20

Drepatku Dziękuję :)
A czy jest na to jakiś "paragraf"? Tzn. gdyby odmówiono mi wglądu do opinii to czym mogę umotywować swoją prośbę?

Mamo Maciusia również dziękuję :)
Właśnie o coś takiego mi chodziło :) Tylko nadal nie wiem w takim razie jaką formę powinnam zastosować... :hmmm: Postaram się jakoś dotrzeć do psychologa z PPP może się uda i mi podpowie...

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13259


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 31-01-2014 20:36

Paragrafu nie znam. Ale najlepiej złożyć pismo w szkole z prośbą o przekazanie kopii.
Pismo ma być oficjalne, złożone na dziennik podawczy.
Wtedy oni mają problem, bo muszą uzasadnić odmowę.

NA-TA

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 40


Rejestracja:
16-01-2014 16:17

Dzieci: synek 6 lat ADHD?, córcia 8 m-cy

Post 31-01-2014 20:50

Dobre :) Skorzystam z tej opcji.

NA-TA

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 40


Rejestracja:
16-01-2014 16:17

Dzieci: synek 6 lat ADHD?, córcia 8 m-cy

Post 03-03-2014 13:16

Dziś otrzymałam opinię ze szkoły. Pismo okazało się skuteczne ;) W czwartek wizyta w PPP.

Przy okazji mam pytanie, czy gdzieś tu na forum jest omówiony szerzej temat lęków nocnych? Przez wyszukiwarkę nie udało mi się znaleźć za wiele, a z tym problemem zmagamy się od lat. Wszędzie muszą być u nas zapalone małe lampki (synka pokój, sypialnia, korytarz)
Syn cały czas śpi z nami (przychodzi każdej nocy, często zaraz po naszym położeniu się do łóżka) i jak na razie żadne metody oduczenia go nie dają rezultatu. (odprowadzanie po 10-15 razy do jego pokoju, remont + nowe łóżko, przytulanka jako strażnik przed złymi snami).
Będę wdzięczna za pomoc :)

aneczkaszu

Posty: 4


Rejestracja:
23-05-2014 22:38

Dzieci: 7lat

Post 26-05-2014 21:28

Witam.Przepraszam ,ale mam rozumieć,że nie powinno się karać dziecka za to ,że uderzył np kolegę w szkole.Dziś dostałam taką uwagę w dzienniczku w szkole i zgodnie z listą naszych konsekwencji złego zachowania - wypisane na kartce- wiszą na lodówce- Patryk ma szlaban na autobusy i bajki.
Żle zrobiłam?
Najgorsze jest,że sama wkurzam się na to ,że muszę karać , upominać mojego syna , które ma miejsce nie w mojej obecności.
Proszę o kilka zwięzłych rad jak postępować w przypadku agresywnych zachowań siedmiolatka ,czy inaczej postępować jeśli nagannne zachowanie miał miejsce nie w mojej obecności?
Nie bardzo na razie orientuję się na tym forum, więc proszę o pomoc w tym wątku

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13259


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 26-05-2014 22:36

Konsekwencje tego, co wyczynia w szkole powinien ponosić w szkole.
Dla nadpobudliwego dziecka, konsekwencje po kilku godzinach nie mają znaczenia. Nie zmienią jego zachowania.
Tylko konsekwencje wyciągane w momencie "przestępstwa" mają sens.

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 27-05-2014 10:07

aneczkaszu pisze: sama wkurzam się na to ,że muszę karać , upominać mojego syna , (za zachowanie) które ma miejsce nie w mojej obecności
Jasne, że Cie to wkurza, bo ... mało sensowne.
To trochę tak, jakbyś poszła do szkoły z prośba o ukaranie ucznia, bo ... rano nie umył zębów.

aneczkaszu pisze:zgodnie z listą naszych konsekwencji złego zachowania - wypisane na kartce- wiszą na lodówce- Patryk ma szlaban na autobusy i bajki.
Nie znam całości Waszych zasad i konsekwencji, ale chciałabym zwrócić uwagę, że tego rodzaju szlabany bardzo często dziwnym trafem okazują się niewystarczające. Właśnie dlatego, że w świadomości dziecka taka konsekwencja nijak nie łączy się z wykroczeniem, dlatego nie daje efektu "naprawczego". Za kilka dni do jednego szlabanu dochodzi kolejny, potem następny, a potem już nie ma pomysłu co by tu jeszcze zaszlabanować.

aneczkaszu pisze: uderzył np kolegę w szkole.Dziś dostałam taką uwagę w dzienniczku w szkole
W takiej styuacji najlepszą i naturalną konsekwencją będzie spotkanie z poszkodowanym, może być w obecności nauczycielki lub rodzica, rozmowa wyjaśniająca całą sytuację (z wysłuchaniem obu stron!), a wszystko zakończone solennymi przeprosinami.
Tylko w taki sposób można po pewnym czasie (też nie za długim, max 2 dni myślę), odgrzebać w pamięci dziecka sam incydent
i sensownie go zakończyć.

Pomyślcie też nad konsekwencjami pozytywnymi. Jakieś zbieranie punktów za dobre zachowanie lub choćby za brak uwag w dzienniczku. Jakieś wspólne wyjście na lody za cały tedzień bez problemów tego typu. Coś z tych okolic.

aneczkaszu

Posty: 4


Rejestracja:
23-05-2014 22:38

Dzieci: 7lat

Post 28-05-2014 13:40

W takiej styuacji najlepszą i naturalną konsekwencją będzie spotkanie z poszkodowanym, może być w obecności nauczycielki lub rodzica, rozmowa wyjaśniająca całą sytuację (z wysłuchaniem obu stron!), a wszystko zakończone solennymi przeprosinami.
Tylko w taki sposób można po pewnym czasie (też nie za długim, max 2 dni myślę), odgrzebać w pamięci dziecka sam incydent
i sensownie go zakończyć.
-to fajny pomysł,dziękuję
W dzienniczku odpisałam,że owszem porozmawiałam z synem. Natomiast proszę wychowawców w szkolnej świetlicy o karanie syna bezpośrednio po "przestępstwie" np odizolowaniem od grupy /?/.Byłam dziś też u psychologa szkolengo i tam przyszedł mi do głowy jeszcze jeden pomysł, aby wychowawca który najczęściej ma dyżur w świetlcy np w piątek wpisywał mi wdzienniczku jak było z zachowaniem syna przez cały tydzień i czy był np za złe zachowanie ukarany. W związku z tym,że popłudniami odbiera Patryka ze szkoły opiekunka,a wychowawcy który jest popłudniu nie ma następnego dnia i w ogóle jest tam kilka Pań- mam problem żeby uzyskać jakąś informację.
A problem jest głównie właśnie w świetlcy, bo tam jest więcej dzieci i jest duża swoboda.
Na lekcjach do Pań czuje respekt- bo same mówiły ,że czasem zerka na nie czy na niego patrzą jak chce coś spsocić... i tamjest ok....
Jezu,mam nadzieję,że kiedyś wyrośnie z tego i nie będzie potrzebował strażnika - żeby się zachowywać przyzwoicie...

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 28-05-2014 16:23

aneczkaszu pisze: przyszedł mi do głowy jeszcze jeden pomysł, aby wychowawca który najczęściej ma dyżur w świetlcy np w piątek wpisywał mi wdzienniczku jak było z zachowaniem syna przez cały tydzień i czy był np za złe zachowanie ukarany. W związku z tym,że popłudniami odbiera Patryka ze szkoły opiekunka,a wychowawcy który jest popłudniu nie ma następnego dnia i w ogóle jest tam kilka Pań- mam problem żeby uzyskać jakąś informację.
Pomysł jest generalnie dobry.
Pytanie tylko, czy cykl tygodniowy nie jest trochę za długi.
Ile lat ma dziecko? W której jest klasie?

aneczkaszu pisze:A problem jest głównie właśnie w świetlcy, bo tam jest więcej dzieci i jest duża swoboda.
Na lekcjach do Pań czuje respekt- bo same mówiły ,że czasem zerka na nie czy na niego patrzą jak chce coś spsocić... i tamjest ok....

Nasuwają mi się dwa wnioski:
1.
Może zasugeruj paniom, które na lekcjach skutecznie utrzymują porządek w klasie, aby porozmawiały o Twoim Ancymonie z wychowawcami świetlicowymi. Chodzi o przepływ informacji typu "ja sobie radzę tak ....".
2.
Na lekcji: dziecko zerka na panią, pani to zauważa, a dziecko zauważa, że jest zauważone => jest ok.
W świetlicy: dziecko zerka na wychowawcę, wychowawca dziecka nie zauważa, a dziecko chce być zauważone; swój cel osiąga ... najskuteczniej jak potrafi.

abo82

Posty: 5


Rejestracja:
16-03-2013 22:59

Dzieci: syn 9 lat ADHD+ ODD, tiki

Post 17-07-2014 22:34

NA-TA
ktos ci doradził diagnoze w kierunku autyzmu. jestes pod opieka lekarzy i psychologow to cie pewnie pokieruja. ale ja powiem ci ze moj syn zachowywal sie identycznie i tez bluzgi byly na kazdego i agresja i furia o takie blachostki jak pisałaś (pamietam jak pani w zerowce byla zszokowana ze wpadl w taki szal o to ze ktos mu wrzucil kulke z plasteliny do szafki). nie chce sie tu rozpisywac jak to u nas bylo ale usmiechnelam sie czytajac twoj opis ze ktos ma tak samo. :P chodzi mi o ta diagnoze - my jestesmy teraz w Poza Schematami i diagnoza to ADHD, tiki i jeszcze przetwarzanie sluchowe i integracja sens zaburzone. Bierze rispolept i concerte i jest rewelka - jakby nic nie miał :jestes_wielki: :D Byla przez chwile opcja u poprzedniego psychiatry ze to ZA ale wykluczono w Wawie. Cóż trzeba sie troche pobujac po lekarzach az sie dojdzie do kogos profesjonalnego do diagnozy a potem do odp leczenia to kolejna przeprawa zeby ustalic leki. A kiedys bylam przeciwna - teraz wiem ze taki przypadek jak moj czy jak Na-ta opisuje nie da rady bez lekow. Załuje ze nie dałam leków rok wczesniej - poszedlby do nowej placówki zupełnie inny i nie mialby łatki.
powodzonka

NA-TA

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 40


Rejestracja:
16-01-2014 16:17

Dzieci: synek 6 lat ADHD?, córcia 8 m-cy

Post 30-07-2014 04:01

abo82 cały czas jesteśmy pod opieką lekarzy. Przeszliśmy baaardzo długą drogę zanim trafiliśmy w odpowiednie ręce - ale najważniejsze, że takowe się znalazły :) Syn przeszedł szereg testów, z których wynika, że posiada sporo wielorakich deficytów w tym dotyczących sfery poznawczej. Jego objawy odpowiadają również ADHD, dodatkowo towarzyszą temu zachowania opozycyjne a także lęki i pewne cechy touretyzmów (do dalszej obserwacji). Jeśli chodzi o objawy syna zarówno dla ADHD i ODD, to każdy (psycholog, psychiatra, psycholog w PPP) wskazali, że są one silne i mocno rozwinięte jak na wiek syna - 6,5 lat. Rok szkolny przeszliśmy nie najlepiej a końcówka bardzo zła. Sytuacja wygląda tak, że Dyrektor będzie starał się o nauczyciela wspomagającego dla syna. W miejscowości, w której mieszkam, jest możliwość uzyskania takiego wsparcia dla uczniów posiadających opinię o ADHD. Diagnozy pełnej póki co nie mamy (jeśli chodzi o ADHD) ponieważ, ponoć takową wystawić można, gdy dziecko ma ukończony 7 r.ż. Dostaliśmy jednak od psychiatry zaświadczenie, że syn jest w trakcie diagnozowania i wymaga nauczyciela wspomagającego. Ponadto przed rozpoczęciem roku szkolnego otrzymamy szczegółową opinię ze wskazówkami psychopedagogicznymi. Dzisiaj lekarz zapisał nam Rispolept. I choć wcześniej bardzo obawiałam się wprowadzenia leków, to nadszedł ten czas, że spróbujemy. Oczywiście, Syn dalej będzie kontynuował wizyty u psychologa a my jako rodzice od kilku miesięcy chodzimy na indywidualne warsztaty, na których uczymy się radzenia z trudnymi zachowaniami syna - wszystkim bardzo polecam by dla siebie, jako rodzica, również w razie potrzeby korzystać ze wsparcia. Ja po każdym spotkaniu dostaję kopa i doładowanie energii na stawianie czoła wielu sytuacjom (nie tylko tym domowym, lecz zwłaszcza dotyczących otoczenia zewnętrznego) i częściej udaje mi się nie wyjść z siebie i nie dać ponieść emocjom :)

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 30-07-2014 06:19

NA-TA - szczerze powiem - ZAZDROSZĘ CI! Trafienie w tak wczesnym wieku dziecka na dobrych specjalistów i wejście na najlepszą drogę, to szansa na szybsze unormowanie i opanowanie deficytów. Warsztaty dla rodziców to cudowny wynalazek. "Ratowniku najpierw ratuj siebie", to najlepsza zasada. Trzeba wiedzieć JAK pomóc i dziecku i sobie.

Powodzenia :OK:

Czekam na małe i duże sukcesy. Jestem spokojna, że szybko się ich doczekasz.

Oczywiście wiem, będą huśtawki, będą "kroki w tył", ale to normalne w wychowaniu i życiu. Dasz radę. :D
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

NA-TA

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 40


Rejestracja:
16-01-2014 16:17

Dzieci: synek 6 lat ADHD?, córcia 8 m-cy

Post 30-07-2014 10:50

anka-niko bardzo dziękuję za dobre słowo :D
szczerze przyznam, że swego czasu (a i dziś czasami również) tego zrozumienia bardzo brakowało. To podejście innych, do nas jako rodziców totalnie rozpieszczonego i niegrzecznego dziecka, przyczyniło się do wielu frustracji i trudnych chwil.
Wiem jednak, że to my - rodzice musimy mieć siłę do pracy i walki o swoje dziecko bo nikt inny nie jest w stanie pomóc mu tak jak my, a bez edukacji w tej dziedzinie ani rusz. Dlatego wszystkim raz jeszcze polecam wszelkie możliwe formy wsparcia dla siebie :) a praca się opłaci - my już odnotowujemy pewne drobne sukcesy (głównie dot. ODD) a te pozytywnie wpływają na dalsze nasze działania :)

Wróć do Ekspert radzi



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.