Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Przegląd prasy - ADHD

Moderator: Moderatorzy

Cyntia

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 676


Rejestracja:
04-10-2005 11:20

Lokalizacja: Łomianki

Post 12-10-2007 18:53

Nie, to niemożliwe!!! Czy to znaczy, że ten rząd jednak coś zrobił, coś co należało zrobić już dawno, a może jednak to jest kolejna rzecz, którą ten rząd dobrze zrobił? No mi się przynajmniej tak wydaje.

Program ruszy w 2009 roku, to znaczy, że śmietankę spijać będzie już pewnie inny rząd i to jest akurat normalka.

Przepraszam za tą uwagę, nie mogłam się powstrzymać :roll:
"Lubiłabym poranki, gdyby zaczynały się później"
Przepraszam za błędy ortograficzne - dysleksja w galopie
Mam ADHD, starszą córę z ADHD a mężusia oraz młodszą córę bez ADHD.

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 12-10-2007 19:30

Tylko to jest tekst z Agory, może nie mówić prawdy. Bo przecież wszystkie gazety tego wydawnictwa są koszerne.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

Baska

Berbelucha

Posty: 1232


Rejestracja:
20-09-2006 10:31

Post 24-10-2007 18:23

w gazecie http://www.zdrowiedlakazdego.pl/ nr 4(6) na pierwszej stronie jest artykuł pt " Zespół deficytu uwagi i nadpobudliwości" i podtytuł - czy moje dziecko jest nadpobudliwe?

moze ktos wydobedzie ten artykuł z tej stronki :)

odrazu powiem ze gazete mam ale skaner popsuty :D

fima

Awatar użytkownika

Waleczny rodzic

Posty: 115


Rejestracja:
24-05-2005 15:54

Lokalizacja: Tarnów

Post 23-11-2007 14:11

Polecam artykuł w Gazecie Krakowskiej wydanie tarnowskie.
Wszystko jest trudne nim stanie się proste....

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 11-12-2007 20:57

Artykuł o dorosłych z ADHD

W najnowszym styczniowym numerze Twojego Stylu.
Znajdziecie w tym artykule znajomych z naszego forum i nie tylko.
Zapraszam, niestety linku do artykułu nie ma.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

nieszki

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4132


Rejestracja:
09-03-2005 20:02

Lokalizacja: Gdańsk

Dzieci: Synowie: 16 lat - ZA z cechami ADHD, 9 lat

Post 12-12-2007 08:32

ARtykuł bardzo fajny, czytałam, zdjęcia oglądałam.Polecam.
Obrazek
Agnieszka -starszy syn lat 16 - ZA, drugi - lat 9 - takie sobie zwykłe, niezwykłe dziecko.

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13293


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 13-12-2007 08:51

Jamniczek

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 609


Rejestracja:
18-01-2007 09:16

Lokalizacja: Koszalin

Post 13-12-2007 09:11

"– Pojąłem, że jednak nie każdy może robić wszystko. Człowiek musi znać swoje dobre i złe strony. Ja musiałem mieć pracodawcę. Zatrudniłem się w znanej firmie komputerowej, w dziale software‘owym. Dostałem tam stanowisko eksperta: nie musiałem notować ani pisać sprawozdań. Rozwiązywałem problemy innych. Moim kapitałem była wiedza i doświadczenie. Później jeszcze większa firma: Optimus. I podobny układ: czuwałem nad systemem. Nie musiałem odsiadywać godzin, byłem jak pogotowie, które działa, gdy następuje zawał. Pracowałem na wysokiej adrenalinie, tak jak lubię – opowiada Bogdan. ADHD? – Zapomniałem o nim. "

Łał!
Wspaniałe, i dzięki!

Pozwolę sobie ten fragment przeczytać memu dziecku. ;-)
Ja - "książkowe" (i rzeczywiste) DDA, Syn Kornel, 15 lat - ChAD i ADHD jako impreza towarzysząca ;)

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 13-12-2007 10:00

Słuchajcie rozpłakałam się ;) Ze wzruszenia. Poważnie mówię.
Przede wszystkim dlatego, że Was znam :) , a może coś mi to przypomina????
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 13-12-2007 11:07

Artykuł przepiękny i naprawdę wzruszający :)

Ale ja mam teraz nastrój praktyczny, więc zapytam. Artykuł się rozpoczyna:

Na www.szczepkowska.pl powstało forum dla dorosłych z ADHD.


Ale tam przecież nie ma żadnego forum, sprawdziłam (jest za to trojan ;) ). Może poprosić Szczepkowską o zamieszczenie linku do nas?
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13293


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 13-12-2007 12:02

Dosia pisze:
Na www.szczepkowska.pl powstało forum dla dorosłych z ADHD.


Ale tam przecież nie ma żadnego forum, sprawdziłam (jest za to trojan ;) ). Może poprosić Szczepkowską o zamieszczenie linku do nas?
Już prosiłem o link do nas, ale jest chyba zbyt zakręcona.
Forum też nie znalazłem ale trojana też nie widziałem. A może już go mam? ups ...
A swoją drogą strona Szczepkowskiej jest jakaś taka.... nieprzyjemna. I nieintuicyjna. Kółko od myszki mi nie przewija, klawisze od przewijania też... Muszę klikać myszką po suwaku, który jest w dodatku cienki i trudno trafić.
Fuj...

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13293


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 13-12-2007 12:06

Acha, na stronach Twojego stylu, które podałem, są sklejona dwa artykuły.
Pierwszy o Szczepkowskiej, drugi o nas. Ten drugi zaczyna się od słów
"Ich CV mogłoby się zaczynać: Na początku był chaos... Bezczelni, zbyt aktywni, nieznośni, niesystematyczni — to słyszeli w szkole. Ale to, co"

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 13-12-2007 12:18

dreptak pisze:A swoją drogą strona Szczepkowskiej jest jakaś taka.... nieprzyjemna.
Tylko że jest to strona podana w Stylu :( . Gdyby znaleźć kogoś, kto by Szczepkowskiej pomógł zrobić tą stronę "normalną".


U mnie na IE ta stronka wogóle się nie ładuje ("Loading XML"), widać zawartość dopiero z Opery.

Trojan pojawia się przy każdym załadowaniu strony (mnie ostrzega za każdym razem antywir), to opis: "Trojan-Downloader.HTML.Agent.ew" . Na kompie zapisuje się w "Temporary Internet Files".
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13293


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 13-12-2007 12:29

Rozmawiałem z redaktorką, pocięli jej nieco artykuł i adres naszego forum w wyniku tego zniknął. Ale w wersji internetowej ma się pojawić, bo tam ma większy luz.
Będzie również rozcięcie artykułów.
Niestety, strona Szczepkowskiej jest zrobiona w swf (Macromedia Flash File Format), jest to taka artystyczna maniera. Wygląda ślicznie, ale tylko jak działa. Bo nie zawsze działa. Jej problem.

Justynka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 5718


Rejestracja:
03-12-2006 14:04

Lokalizacja: znad Bałtyku

Post 13-12-2007 13:05

Artykuł...
Też mnie się spodobał :) Taki ciepły, uśmiechnięty...

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 13-12-2007 14:19

Jesssu ja też się rozczuliłam, bo to ile łatwiej człowiekowi jak wie, że nie tylko on jest "dziwny". Jestem pod wielkim wrażeniem tego artykułu.
Wiecie co, chyba do teraz nie zdawałam sobie sprawy z jakimi wspaniałymi ludźmi mam do czynienia. Przyjdzie też taki dzień, że was poznam osobiście :mrgreen: :clap:
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

Jamniczek

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 609


Rejestracja:
18-01-2007 09:16

Lokalizacja: Koszalin

Post 14-12-2007 08:35

Przeczytałam wieczorem Kornikowi fragment o Dreptaku. ;-) "No, właśnie!", "No, właśnie!", powtarzał z przejęciem. Widziałam, że mu się lekko na serduchu zrobiło...
Ja - "książkowe" (i rzeczywiste) DDA, Syn Kornel, 15 lat - ChAD i ADHD jako impreza towarzysząca ;)

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 14-12-2007 15:12

A ja dzisiaj widziałam w gazecie. Magda jeszcze jeszcze do siebie podobna (trochę), ale Wanda nasza kochana??? Zupełnie nie !!! Straszne zdjęcia.
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

Jacek

Awatar użytkownika

Ojciec Dyrektor

Posty: 660


Rejestracja:
25-11-2005 12:20

Lokalizacja: Górny Śląsk/Rydułtowy

Post 18-12-2007 13:52

Przeczytałem dziś na stronie "Dziennika Zachodniego" http://www.dz.com.pl/?tekst,1506
W życiu nie ma przypadków!
Życie jest jak zły dowcip . Kiedy zaczynasz go rozumieć , smakować wtedy ci go odbierają.
To prawda że młodość marnujesz za młodu , a gdy nauczysz się wreszcie żyć , wtedy jest już po wszystkim.....

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 19-12-2007 19:39

Ja czytałam u Ewy :) W oryginale, bo kupiła sobie tę gazetę ;)
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 21-12-2007 14:57

dreptak pisze:Rozmawiałem z redaktorką, pocięli jej nieco artykuł i adres naszego forum w wyniku tego zniknął. Ale w wersji internetowej ma się pojawić, bo tam ma większy luz.
Będzie również rozcięcie artykułów.
A gdzie i kiedy, bo na podanej wcześniej przez Ciebie stronie nadal jest zlepek artykułów i brak strony forum?
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13293


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 21-12-2007 17:18

Ba. Dobre pytanie i dziękuję, że je zadałaś :)
Pracuję nad tematem. Jeszcze kilka dni temu artykuł był jednym ciurem bez żadnego odstępu. Dziś przynajmniej jest rozdzielony na strony.

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 09-01-2008 21:03

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 25-01-2008 22:23

Jutro!!!
Gazeta nazywa się "Polska", coś tam "The Time" chyba. Nowe wydawnictwo, reklamują w TV. W dodatku rodzinnym wywiady m.in. z Irenką.

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 26-01-2008 11:08

Cała rodzina Golombków w komplecie na zdjęciu, gratulacje.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

Anna

Wsparcie

Posty: 1327


Rejestracja:
06-12-2007 11:59

Lokalizacja: Warszawa

Post 28-01-2008 12:10

golombek pisze:Jutro!!!
Gazeta nazywa się "Polska", coś tam "The Time" chyba. Nowe wydawnictwo, reklamują w TV. W dodatku rodzinnym wywiady m.in. z Irenką.


Czy mógłbyś Golombku zamieścić skany ?

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 28-01-2008 20:31

Już bym wrzucił, ale format pisma i układ nie pasuje do mojego skanera (format większy niż A4, a zdjęcie idzie środkiem przez obie strony. Gdzieś miałem oprogramowanie do sklejania fotek, ale od dwóch godzin instaluję różne softy i na właściwe nie mogę trafić. Jak tylko dojdę ze skanami do ładu, wrzucę linki.

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 29-01-2008 11:12

Suuuper, bo nie kupiłam gazety :(
Pamiętałam, ale ... zapomniałam. Jak zwykle.
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 29-01-2008 17:46

Nie znalazłem tego programu :-(

Ale ściągłem sobie z netu inny :-)

Gazeta jest dziennikiem, nazywa się "Polska" i powstaje we współpracy z "The Times".
Reportaż ukazał się w sobotnim "dodatku rodzinnym" w dziale "fakty i ludzie", a jego tytuł to: :arrow: Mamy prawo do słabości.

Baska

Berbelucha

Posty: 1232


Rejestracja:
20-09-2006 10:31

Post 29-01-2008 19:45

Gołabku gratulacje bardzo fajny artykuł

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 29-01-2008 23:24

Baska pisze:Gołabku gratulacje bardzo fajny artykuł

Pogratuluj Oli Rzążewskiej, ona to napisała po półtoragodzinnej ze mną rozmowie. Ja tylko odpowiadałem na pytania. To Oli należą się gratulacje, że z tego chaosu potrafiła ulepić coś konkretnego.

Tak w ogóle, to czuję pewien niesmak. Cały czas słyszałem, że w reportażu będzie wiele wypowiedzi rodziców i byłem przygotowany na to, że te wypowiedzi będą w miarę równo podzielone. Liczyłem też na obszerną wypowiedź Irenki i na parę jej fotek. Specjalnie przyjechała do nas na sesję zdjęciową (tak się umówiliśmy), zrobiono nam z Irenką mnóstwo zdjęć, nie licząc tych indywidualnych i wyszło, co wyszło. Trochę głupio się czuję, bo wyszło na to, że nie dość, że zdominowałem rodziną Gołębiewskich cały reportaż i zabroniłem umieszczania w nim fotek Irenki, to jeszcze okroiłem wypowiedzi innych rodziców (tak to odczułem w pierwszym momencie, po przeczytaniu reportażu).



ODEZWA!!!

LUDZIEEE!!!

Pobudka!.
Nie spać! chodzić! Qrna!
Zatracacie się w swoich problemach i lubujecie w szukaniu najgorszego, czekając, kiedy znów coś wybuchnie. Widząc pozytywy doszukujecie się nieistniejących negatywów, widzicie tylko minusy, nie dopuszczając w ogóle do świadomości, że przecież dwa minusy dają plus :-). Nie żyjecie chwilą, tylko oczekiwaniem na najgorsze.
Większość z Was pracuje, więc proszę wyobraźcie sobie atmosferę w pracy, gdy w każdej chwili może podejść przełożony i zacząć rozrzucać po wszystkich "zjebki"...
A teraz wyobraźcie sobie sytuację, że macie kierownika, który rozumie Wasze problemy, z którym można spokojnie porozmawiać i nie stoi na głową wrzeszcząc "ROBIĆ, ROBIĆ!!!".
Wy jesteście kierownikami swoich dzieci i TYLKO WY, tak naprawdę macie wpływ na to, jacy będą w przyszłości (szkoła się nie liczy, bo biorąc poprawkę na zanik wychowania w placówkach oświatowych, możecie ten problem rozwiązać).
Rozumiem to, bo sam taki byłem, ale nie życzę Wam, by siła i zrozumienie powstało na takiej drodze, którą przeszła moja rodzina.
Każde z nas było dzieckiem i w każdym z nas to dziecko tkwi nadal tyle, że nie każdy potrafi je obudzić (coś jak Piotruś Pan). Nie potrafimy się zapomnieć w kontaktach z naszymi dziećmi w takich sprawach jak: zaległe opłaty, bałagan w domu, opierdziel przez szefa, popsuty samochód itp. Jesteśmy dla naszych pociech przeważnie tymi wrzeszczącymi kierownikami, którzy chcą, by świat był idealny, ale tylko tak, jak sobie go wyobrażają...

Przechodzimy do innej bajki...

Nie mieliśmy w dzieciństwie słodyczy, zabraniano nam oglądania telewizji, nie mogliśmy wychodzić na podwórko itd. itp. Co robimy? Pozwalamy dzieciom na wszystko, bo my kiedyś tego nie mogliśmy i chcemy im pozwolić na to, czego nam zabraniano, nie zastanawiając się nawet przez chwilę, że te zakazy, to był środek wychowawczy, tylko może nieumiejętnie wprowadzony. Jaki mamy efekt? Mały tyran w domu, którego się boimy. Co może być gorszego od takiej sytuacji? Ukrywanie jej przed otoczeniem ze strachu, że ktoś nas osądzi.

Zamykamy się we własnym bagienku, podsycając je SWOIMI emocjami i narzekamy na los. Swoje życie budujemy sami i tylko od nas samych zależy, czy chcemy dalej się w tym bagnie babrać, czy też może chwycimy jakąś życzliwą dłoń, która pomoże nam z tego gówna (opss, sorki), bagna powoli wypełznąć.


KONKLUZJA.

W pierwszym momencie po przeczytaniu artykułu lekki szok. Potem zastanowienie oczywiście i wniosek, jaki wyciągnąłem.
Do mediów ma dostęp każdy (co widać w reportażu). Tylko, że mało jest osób, które potrafią o swoich problemach mówić. Obawiamy się (ja także), czy to, że się wypowiemy publicznie nie przysporzy nam i naszym dzieciom kłopotów, lub milczymy, bo wstydzimy się tych problemów. Jeśli wszyscy byśmy tak podchodzili do tego typu tematów, to nie byłoby grup wsparcia, nie byłoby Porozumienia, nie byłoby adhd.org pl itp. A co najgorsze nie byłoby w ogóle w społeczeństwie świadomości, co to jest ADHD. Ten reportaż też by się nie ukazał, bo nikt by się nie zainteresował nieistniejącym tematem, do którego nie można by przecież znaleźć nieistniejących rozmówców.

Ja teraz tak się czuję, jakby temat ADHD nadal był tematem zamkniętym i tylko garstka osób walczyła o nagłaśnianie tego problemu i zmianę wizerunku ADHDowca z łobuza (bandyty), na dziecko, które ma problemy, w których rozwiązaniu trzeba pomóc.

Przepraszam, jeśli kogoś uraziłem swoją wypowiedzią. Przelałem tu swoje myśli i odczucia i nie oczekuję, że wszyscy jednogłośnie krzykną hura.

I w ogóle chyba nie w tym wątku powinienem pisać o takich sprawach.

Idę spać, dobranoc.

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 30-01-2008 08:51

:jestes_wielki:
Za tę metaforę z kierownikiem z pracy.
I za nazwanie po imieniu tego rodzicielskiego strachu, ze ktoś nas osądzi.

Uszy do góry Golombku!

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 30-01-2008 16:33

Gratuluję Gołąbku, śliczny artykuł :) . Popłakałam się oczywiście.

golombek pisze:Ja teraz tak się czuję, jakby temat ADHD nadal był tematem zamkniętym i tylko garstka osób walczyła o nagłaśnianie tego problemu i zmianę wizerunku ADHDowca
Nie każdy ma tyle odwagi, co Ty :( . Ale się też staramy, może w inny sposób.
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 30-01-2008 20:05

Gołąbku :arrow: HURA
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

Anna

Wsparcie

Posty: 1327


Rejestracja:
06-12-2007 11:59

Lokalizacja: Warszawa

Post 31-01-2008 17:06

golombek pisze:Tak w ogóle, to czuję pewien niesmak. Cały czas słyszałem, że w reportażu będzie wiele wypowiedzi rodziców i byłem przygotowany na to, że te wypowiedzi będą w miarę równo podzielone. Liczyłem też na obszerną wypowiedź Irenki i na parę jej fotek. Specjalnie przyjechała do nas na sesję zdjęciową (tak się umówiliśmy), zrobiono nam z Irenką mnóstwo zdjęć, nie licząc tych indywidualnych i wyszło, co wyszło. Trochę głupio się czuję, bo wyszło na to, że nie dość, że zdominowałem rodziną Gołębiewskich cały reportaż i zabroniłem umieszczania w nim fotek Irenki, to jeszcze okroiłem wypowiedzi innych rodziców (tak to odczułem w pierwszym momencie, po przeczytaniu reportażu).


Myślę, że dobrze się stało, że w reportażu opisano dokładnie problem jednej rodziny. Sądzę, że łatwiej zrozumieć istotę ADHD na jednym przykładzie opisanym ze szczegółami niż na wielu przykładach tylko zasygnalizowanych.
Golombku wielkie dzięki za to , że zechcieliście poświęcić swój czas, po to aby mógł powstać ten reportaż. A jeszcze większe dzięki za to, że mieliście odwagę ujawnić te szczegóły.
Mimo Twojej "dominacji" znalazło się miejsce i na mój patent z zapisywaniem pochwał w kalendarzu i rozwieszaniem w domu zdjęć z osiągnięciami syna. Chcę dodać, że zaczęłam to robić po tym jak mój syn w II klasie powiedział mi "że jest głupi, nic nie umie, że nikt go nie lubi i najlepiej będzie jeśli się zabije". Chwaliłam, chwaliłam, chwaliłam .... aż do skutku.

golombek pisze:Ja teraz tak się czuję, jakby temat ADHD nadal był tematem zamkniętym i tylko garstka osób walczyła o nagłaśnianie tego problemu i zmianę wizerunku ADHDowca z łobuza (bandyty), na dziecko, które ma problemy, w których rozwiązaniu trzeba pomóc.


Dzięki tej Garstce Osób przez duże "G" i "O" która nagłaśnia problem, gdy wczoraj byłam na rozmowie z panią pedagog, wychowawczynią i paniami świetliczankami mimo tego, że mój syn sprawia kłopoty na świetlicy, spotkałam się z dużym zrozumieniem i życzliwością.

Rysia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 2281


Rejestracja:
25-05-2005 15:32

Lokalizacja: BIALA PODLASKA

Post 01-02-2008 14:17

Gołąbku ja też gratuluję i dziękuję za wymienienie mojego miasta. Co prawda z tą grupą wsparcia jest różnie (to jest, to jej nie ma i znowu ma powstać) ale miło, że ktoś pamięta o naszych staraniach. Bardzo mi się artykuł podobał.
ADHD'OWCY WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ!!!
"...I MĄDRY MYLIĆ SIĘ MOŻE, LECZ TRWA W BŁĘDZIE TYLKO GŁUPI".

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 03-02-2008 20:57

Rysia pisze:dziękuję za wymienienie mojego miasta

To nie moja zasługa, ja byłem wypytywany o moją historię, o grupach wsparcia wspominałem ogólnie, kładąc nacisk na forum ADHD.org.pl. Myślę, że wymienione miasta w których istnieją grupy wsparcia, to sprawka IrenyW, lub drążenia sprawy przez Olę na naszym forum (zna nasze forum i wczytywała się w nie zanim podjęła ten temat).

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 03-02-2008 21:26

Anna pisze:dzięki za to, że mieliście odwagę ujawnić te szczegóły

Gdy sięgasz dna, przestajesz się przejmować pierdołami typu "co ludzie sobie o mnie pomyślą"...

Anna pisze:"że jest głupi, nic nie umie, że nikt go nie lubi i najlepiej będzie jeśli się zabije"

Ja też Cię pochwalę, że nie zbagatelizowałaś tego problemu. Mój syn, niedawno aktywnie przygotowywał się do samobójstwa mimo, iż relacje domowe i status szkolny były stabilne. Brakowało mu normalnego funkcjonowania z rówieśnikami. Chodzi do nietypowej szkoły Fundacji Dyslektyk, gdzie nie ma przeciętnych dzieci (każde ma problemy, od ADHD, przez ZA, FAZ, przez piromanię, kleptomanię, po silne zaburzenia zachowania spowodowane błędami wychowawczymi rodziców). Nie utożsamia się z większością zachowań kolegów i stąd problem ze znalezieniem swojego miejsca w społeczeństwie. Najlepszą terapią okazał się pobyt w zamkniętym ośrodku, gdzie spotkał się z dziećmi, które mają dużo większe problemy. Szokiem dla niego było np. dowiedzieć się, że jedno z dzieci ma zamiar po wyjściu coś zmalować, bo w ośrodku ma dużo lepiej, niż w domu i chętnie tu wróci.

Anna pisze:przez duże "G" i "O"

Mam nadzieję, że te litery nie znaczą Głupi Osioł, tylko raczej Gołąb Oblatywacz :-)

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 03-02-2008 21:45

Znowu coś ciekawego w Magazynie Rodzinnym, będącym dodatkiem do Dziennika Polska.
Obecny, bardzo aktualny temat to: :arrow: Co zamiast klapsa - tato?, czyli: dyscyplina, to nie znaczy przemoc.

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13293


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 08-02-2008 09:24

onet

Dorosnąć i wyrosnąć z ADHD

Dorosnąć i wyrosnąć z ADHD
Lekarze i rodzice od dawna snują domysły, które z dzieci ze zdiagnozowanym ADHD, czyli zespołem nadpobudliwości psychoruchowej i zaburzeń koncentracji, będą mieć w przyszłości istotne problemy ze skupieniem uwagi i jak dobrze będą sobie radzić z wyzwaniami dorosłości. Czy wczesne rozpoznanie choroby i jej leczenie będzie miało znaczenie dla przebiegu ich życia?

Ostatnia seria badań dotyczących 457 fińskich dzieci od urodzenia do 16-18 roku życia pozwala zaobserwować, jaka jest typowa ewolucja pierwszych objawów ADHD. Badania te przynoszą jednocześnie intrygujące pytania dotyczące odległych skutków farmakologicznego leczenia tych objawów.

Badania dotyczą grupy 188 fińskich nastolatków, którzy cierpią z powodu „prawdopodobnego lub pewnego ADHD”, a których losy śledzono aż do osiągnięcia przez nich dorosłości oraz grupy 103 dzieci z zaburzeniami zachowania – problemami bardzo podobnymi do ADHD, które jednak narażają dzieci na większe ryzyko wystąpienia u nich podobnych zaburzeń. Nastolatki te zostały porównane z rówieśnikami bez rozpoznania ADHD.

Naukowcy wykazali, że to właśnie dzieci, które nie mogą usiedzieć w miejscu – jak wygląda stereotypowy obraz „pokolenia ADHD” – mają największe szanse na wyrośnięcie z tego schorzenia. Odkryli oni, że połowa dzieci z przetrwałym ADHD ma zaburzenia umiejętności poznawczych, które są podstawą sukcesów w dorosłości, jednak u połowy deficyty te nie występują.

Kiedy natomiast naukowcy porównali wyniki fińskich badań z amerykańskimi, pojawiały się jeszcze bardziej zaskakujące wnioski: dzieci, które otrzymywały leczenie z powodu problemów ze skupieniem uwagi, jako starsze nastolatki radzą sobie tak samo dobrze jak te, które nie były leczone.

Stanie się to z pewnością początkiem debaty nad częstością farmakologicznego leczenia amerykańskich dzieci z ADHD, które często nie otrzymują innego wsparcia. W Finlandii leczenie takie jest stosowane niezwykle rzadko.

„Nasuwa się pytanie: czy obecne metody leczenia naprawdę przynoszą pacjentom długofalowe korzyści?” – napisały w specjalnej sekcji grudniowego wydania Journal of the American Academy of Child & Adolescent Psychiatry neuropsycholożki Susan L. Smalley oraz dr Marjo-Riitta Jarvelin.

Smalley współprzewodzi Centrum Genetyki Neurobehawioralnej na Uniwersytecie Kalifornijskim w Los Angeles (UCLA). Jarvelin jest profesorką zdrowia publicznego i medycyny na Imperial College School of Medicine w Londynie oraz na Uniwersytecie Oulu w Finlandii.

Robert Bilder, neurolog z UCLA, który nie był zaangażowany w fińskie badanie, powiedział, że sugeruje ono, iż u niektórych dzieci lepiej byłoby leczyć ADHD przez zwalczanie leżących u jego podstaw ograniczeń umiejętności poznawczych, niż przez skupianie się jedynie na objawach behawioralnych, które mogą się cofnąć wraz z wiekiem.

- Wszyscy mamy nadzieję, że w przyszłości znajdziemy optymalne połączenie sposobów leczenia, czy to behawioralnego czy to farmakologicznego, które zapewni młodym ludziom maksimum szans na odniesienie sukcesu w szkole i na tle społecznym – mówi Bilder. - Jak dotąd jasne jest, że żaden ze sposobów leczenia nie jest panaceum.

Dwadzieścia lat temu, kiedy stawianie rozpoznania i leczenie amerykańskich dzieci z ADHD zaczęło się rozpowszechniać, naukowcy i psychiatrzy niewiele myśleli o możliwości występowania ADHD u dorosłych. Dzisiaj eksperci szacują, że 4,4 proc. dorosłych Amerykanów – co daje ponad 10 milionów ludzi – cierpi z powodu problemów ze skupieniem uwagi na tyle poważnych, by można było rozpoznać u nich ADHD.

Ale podobnie jak dojrzewa pokolenie dzieci, w którym po raz pierwszy masowo rozpoznaje się ADHD, tak dojrzewają też badania nad tym, jak wygląda przebieg choroby w trakcie życia.

Nowe badania sugerują, że w miarę jak dzieci z ADHD osiągają wiek dojrzewania, typy marzycielskie, zapominalskie oraz roztrzepane najpewniej nadal będą kontynuować swoje zmagania ze schorzeniem. Szczególnie jeśli we wcześniejszych latach cierpieli także z powodu depresji, zaburzeń lękowych lub poważnych problemów z zachowaniem. Jeśli zaś ich objawy w dzieciństwie obejmowały także nadpobudliwość i impulsywność oraz problemy z uwagą, to szanse na to, że ADHD wystąpi u nich także w dorosłości, będą jeszcze większe.

Podkreślając olbrzymią rolę genów w rozwoju zaburzeń niedoboru uwagi, badania wykazały, że prawdopodobieństwo wystąpienia u dziecka ADHD, które utrzyma się także w dorosłości, jest istotnie większe, jeśli któreś z rodziców – a w szczególności ojciec – również cierpi na poważne problemy ze skupieniem uwagi.

Dla porównania - jak wykazały fińskie badania – osoby, których objawy w dzieciństwie ograniczały się do nadpobudliwości, mają największe szanse na wyrośnięcie z tego schorzenia. Przed osiągnięciem 18. roku życia większość osób z przetrwałym ADHD boryka się raczej z umysłowym niż z fizycznym niepokojem.

Około dwie trzecie fińskich dzieci, u których rozpoznano ADHD, nadal wykazywało poważne problemy z uwagą w wieku 16-18 lat.

Smalley wskazuje na kilka podobieństw i intrygujących różnic pomiędzy fińskimi i amerykańskimi dziećmi biorącymi udział w badaniach. ADHD występuje z podobną częstością w obu populacjach. W obu populacjach odnotowano też podobne zróżnicowanie objawów schorzenia i podobny odsetek problemów natury społecznej i emocjonalnej – depresji, lęków, zachowań buntowniczych – które często nękają nastolatków i dorosłych z ADHD.

Zarówno w Finlandii, jak i Stanach Zjednoczonych około połowa starszych nastolatków z przetrwałym ADHD źle wypada w testach pamięci krótkotrwałej i operacyjnej oraz w testach umiejętności poznawczych, które mają kluczowe znaczenie dla rozwiązywania problemów oraz planowania i wykonywania zadań. W obu grupach średnio ten sam

Chociaż około 60 proc. amerykańskich dzieci z rozpoznanym ADHD – przynajmniej na pewnym etapie choroby - otrzymuje leki z powodu występujących u nich objawów, fińskie dzieci nie otrzymują właściwe tego leczenia. A jednak w wieku 16-18 lat populacje te prezentują się bardzo podobnie.

Smalley podkreśla w wywiadzie, że badania nie poddają w wątpliwość doraźnych korzyści, jakie dziecko z ADHD może odnieść z przyjmowania leku stymulującego lub innego farmaceutyku, który usuwa objawy choroby. Cytuje ona niedawne badania wykazujące, że przed upływem roku od rozpoczęcia leczenia, dzieci te zaczynają funkcjonować w domu i w szkole lepiej niż te, które poddane były terapii behawioralno-poznawczej. Jednak po upływie trzech lat, różnice między tymi grupami zaczynają się zacierać.

- Naprawdę musimy się przyjrzeć temu, jak skuteczne jest samo leczenie farmakologiczne w prewencji skutków odległych, jeśli chodzi o deficyty intelektualne i problemy psychiatryczne, które u osób z ADHD występują częściej niż u zdrowych - wyjaśnia Smalley.

Podkreśla ona także, że badania wykazują, iż ADHD jest „ekstremum w kontinuum” normy dla ludzi. Tak jak jedne dzieci różnią się stopniem tolerancji glukozy czy umiejętnościami czytania – co niektóre z nich zbliża do granicy ryzyka pojawienia się cukrzycy czy dysleksji – tak u innych występuje pewien zakres normy, jeśli chodzi o umiejętności koncentracji, siłę pamięci, a także pojawianie się problemów społecznych i emocjonalnych. Część dzieci wyrasta ze schorzenia i nie spełnia diagnostycznych kryteriów rozpoznania ADHD.

- Jeśli lepsze leki, specjalistyczna terapia lub obie te metody naraz mogłyby obniżyć ryzyko, że dzieci te poniosą porażkę akademicką, będą nękane chorymi impulsami i innymi problemami psychiatrycznymi, wtedy inne ich talenty mogłyby zabłysnąć. Wtedy świat okazałby się dla nich lepszym miejscem – tłumaczy Smalley.

- Musimy spojrzeć z odpowiedniej perspektywy i wziąć pod uwagę całą odmienność neurologiczną, różnice w ludzkich zachowaniach i wypracować sposoby na poprawę funkcjonowania w obszarze ekstremum, zamiast skupiać się jedynie na deficytach i nieprawidłowościach ADHD – dodaje Smalley.

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13293


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 08-02-2008 09:30

Mój komentarz do artykułu
Od dawna powtarzamy jak mantrę, że same leki nic nie załatwiają. One tylko ułatwiają rozpoczęcie pracy innymi metodami, na przykład behawioralnymi.

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 12-02-2008 23:19

To raczej nie ADHD, ale brak właściwej opieki na pewno. Wrzucam tu, bo prasa, ale może ktoś uzna, że link należy wkleić do wątku o wychowaniu. Ja odczytuję tu brak zainteresowania dzieckiem przez rodziców, może nadopiekuńczość, może brak czasu, ale na pewno błędy wychowawcze. I cieszcie się, że nasze dzieci na zesłanie nie trafiają, choć z drugiej strony dla wielu to byłaby dobra lekcja, pozwoliłoby to im wyzwolić się spod wpływu nieodpowiedzialnych rodziców.


Władze niemieckie wysłały 16-letniego Floriana z Hesji na Syberię, by tam nauczył się życia. Służby socjalne uznały, że tak będzie taniej i lepiej dla procesu resocjalizacji sprawiającego problemy wychowawcze nastolatka.

Sedelnikowo to otoczona brzozowymi lasami wioska w tajdze, pełna drewnianych domów z wytwornie rzeźbionymi okiennicami. Od Kaliningradu dzieli ją 3300 kilometrów, od wybrzeży Pacyfiku - 4300. Wioska leży prawie pośrodku imperium Władimira Putina, a mimo to z dala od cywilizacji.

Do najbliższego dużego miasta autobus jedzie aż 7 godzin. Jednak ostatnio to właśnie ta 5,5-tysięczna miejscowość trafiła do serwisów informacyjnych rosyjskiej telewizji.

Do Sedelnikowa przybyli reporterzy brukowców z Moskwy, inni dzwonili ze stolicy z taką natarczywością, że dyrektor szkoły nr 2 ze złością mówił o "oblężeniu". "Poziom naszych rezerw walutowych może bardzo wzrosnąć, gdy zaczniemy przyjmować kryminalistów z całego świata" - kpiło radio "Echo Moskwy".

Całe zamieszanie miało związek z mężczyzną, którego nazwiska nie zna nawet sołtys Sedelnikowa - a mianowicie z Rolandem Kochem. Premier Hesji propozycjami zaostrzenia prawa karnego nieletnich próbował rozpędzić swoją kampanię wyborczą. "Widać można też inaczej" - radował się w połowie stycznia "Bild" - "Nastolatek z Hesji zesłany na Syberię". Zsyłkę na Syberię brukowiec uznał za odpowiednią karę dla sprawiającego problemy wychowawcze nastolatka, który posuwał się już do rękoczynów wobec matki i opiekunów.

Surowa lekcja życia

Na Syberię, nazwaną przez Maksima Gorkiego "krainą kajdan i lodu", zesłał Lenina ostatni car Rosji. Na Syberii wojnę Hitlera odpokutowywały setki tysięcy niemieckich więźniów. W gułagu, systemie obozów pracy przymusowej założonym przez Stalina, mało kto ze skazanych opozycjonistów, kryminalistów i intelektualistów przeżywał więcej niż 2 lata. Syberia stała się uosobieniem okrutnego odwetu.

"Tu jest wspaniale. Chciałbym tu jeszcze zostać" - mówi nieśmiało młody Niemiec podczas długiej przerwy, którą spędza w szkolnej stołówce w Sedelnikowie. Dość zadziwiające - "Bild" dopiero co informował, że "zesłany na Syberię Dennis pierze swoje podkoszulki przy 55-stopniowym mrozie". W rzeczywistości Dennis nazywa się Florian, a w Sedelnikowie temperatura nie spadła tej zimy poniżej -30 stopni Celsjusza. Ponadto ów małomówny nastolatek nie odbywa tam kary, lecz terapię. Koledzy z klasy nazywają ją"wychowaniem na nowo". Stefan Becker, kierownik departamentu ds. młodzieży w powiecie Gießen twierdzi, że "ubogie otoczenie" ma pomóc 16-latkowi w uporaniu się z agresją i zaburzeniami koncentracji uwagi.

Przez zachodnią część Sedelnikowa płynie rzeka Irtysz. Wiosną i jesienią toną tu pod załamanym lodem samochody lekkomyślnych kierowców. Na wschodzie rozciągają się bagna, na północy zaś potężna tajga. "Tylko ptaki wędrowne wiedzą, gdzie ma swój kres" - pisał o Syberii Anton Czechow.

Kto przybywa do Sedelnikowa z południa, a dokładniej z oddalonego o 300 kilometrów milionowego miasta Omsk, od razu natrafia na nowoczesną stację paliw ze sklepem otwartym 24 godziny na dobę - taką samą stację można by równie dobrze spotkać w Gießen. Na obrzeżu miejscowości stoją ładne trzypiętrowe domy z palonej cegły. Właśnie zakończono budowę kościoła ze złotymi kopułami, niedługo zostanie otwarty szpital. Prawie każdy mieszkaniec posiada tu telefon komórkowy, wiele domostw odbiera telewizję satelitarną, istnieje już nawet dostęp do internetu - wzrost gospodarczy dotarł w międzyczasie nawet do takich miejscowości jak Sedelnikowo.

Skok w XIX wiek

Na początku nowe życie było dla Floriana jak wycieczka w XIX w. Chłopiec mieszka w drewnianym domu przy "ulicy Przemysłowej", podczas gdy w Sedelnikowie przemysłu w zasadzie nie ma. Nawet istniejącym kołchozom grozi bankructwo - mroźny klimat nie pozwala im bowiem konkurować z produktami rolnymi z południa Rosji.

- Gdy przyjechaliśmy do Sedelnikowa, Florian musiał sobie sam wyremontować mieszkanie - opowiada Wilhelm Brant, Niemiec o rosyjskich korzeniach, którego urząd ds. młodzieży wyznaczył na opiekuna nastolatka. Florian skosił rozrastającą się w ogrodzie trawę i był z siebie dumny, gdy po raz pierwszy w życiu wbił gwóźdź w drewnianą deskę. Naprawił ogrodzenie i wykopał dół na latrynę. Opiekun Brant, barczysty mężczyzna o stalowoniebieskich oczach, żelaznej woli i wielkim sercu dał mu na to 3 dni. Florian zrobił wszystko w przeciągu jednego.

Młody Niemiec musi grzać drewnem w piecu, aby mieć ciepło. Gdy chce zrobić pranie, musi przynieść wodę ze studni na sąsiedniej ulicy. Do szkoły chodzi codziennie 2,5 kilometra. "Dokładnie 22 minuty" - mówi. Nigdy się nie spóźnia, a jego nauczyciele opowiadają, że rzadko musieli zwrócić mu uwagę. Niemiec nauczył się kilku słów w języku rosyjskim, rozumie jednak niewiele. - Na matematyce jeszcze nadążam, choć oni są w porównaniu do nas do przodu z materiałem - tłumaczy. - Tylko z niemieckiego jest oczywiście najlepszy.

Czyżby Syberia zmieniła problematyczne dziecko we wzór cnót? - Faktycznie chłopiec zrobił duże postępy - twierdzi opiekun. Lilija, koleżanka z klasy Floriana mówi natomiast: "Florian jest już 43. Lubimy dzieci z Niemiec, dla nas jest nieistotne, co oni tam u siebie nawyprawiali". Opowiada, że nauczyła się wielu rzeczy o Niemczech, być może kiedyś będzie mogła tam studiować.

Problemy czy okno na świat

Jednakże nie zawsze wszystko układa się tak dobrze jak w przypadku Floriana. Dwoje niemieckich nastolatków ukradło kiedyś służbową Wołgę wiejskich prominentów, inni - uzależnieni wcześniej od heroiny - wpadli w Sedelnikowie w alkoholizm. Takie sytuacje utwierdzają w przekonaniu tę mniejszość wioski, która chętnie zrezygnowałaby z przyjmowania niemieckich chuliganów. Mieszkańcy mówią, że mają dość własnych problemów.

Jednak dla ludzi z Sedelnikowa sprawiająca problemy wychowawcze młodzież jest też ich oknem na świat, łącznikiem z dalekim Zachodem. W ciągu ostatnich 20 lat setki mieszkańców odwróciło się do swojej ojczyzny plecami. - W Sedelnikowie do połowy lat 90. nie widzieliśmy na oczy ani jednego obcokrajowca. Później zaczęli przyjeżdżać do nas pierwsi Niemcy - mówi Władimir Jerochin, redaktor naczelny lokalnej gazety "Pracowity Sybirak". Współpraca z organizacją "Pfad ins Leben" ("Ścieżka do życia") z Turyngii, która wysyła problematyczną młodzież na terapię do Sedelnikowa, umożliwiła nagle ukrytej głęboko w syberyjskiej tajdze miejscowości kontakt z "cywilizacją". Niemieccy harcerze zaczęli przyjeżdżać latem na obozy, dzieci i młodzież z Syberii mogli odwiedzić Niemcy.

Florian swój wolny czas poświęca na pisanie książki. Powstało już 70 stron - głównym bohaterem jest on sam. W wojnie galaktyk ratuje gwiazdy przed unicestwieniem. Za dwa tygodnie powróci ze swoim opiekunem do Niemiec - jednak już nie do Gießen, lecz do innej miejscowości. W planach ma nawet ukończenie liceum.

"Bild" określił pobyt Floriana na Syberii "ostrą karą zastępującą pobłażliwą pedagogikę głaskania po głowie". Zważając jednak na samopoczucie chłopca, "pokuta" w Sedelnikowie nie jest tak straszna, jak mogłoby się wydawać. - Najbardziej będę tęsknił za moją rosyjską szkołą - mówi Florian - tu wszystko jest tak zorganizowane, panuje dyscyplina.

W Sedelnikowie mieszka 700 dzieci. Miasteczko zapewnia im taki program spędzania czasu wolnego, któremu dorównać może tylko niewiele niemieckich miejscowości. W związku "Wiktorija" uprawiać można hokej na lodzie i biathlon, przy domu kultury istnieją kółka zainteresowań i grupy muzyczno-taneczne. W szkole oferowane są nawet kursy aktorstwa i robienia na drutach. - Tutaj wszyscy są jacyś ambitniejsi - opowiada Florian. Co drugi uczeń dostaje się na uczelnię lub uniwersytet.

Źródło: http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... 04659.html

Justynka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 5718


Rejestracja:
03-12-2006 14:04

Lokalizacja: znad Bałtyku

Post 17-05-2008 11:54

Halinko i co z tym Newsweekiem? :)

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 18-05-2008 08:53

jakiś czas temu czytałąm artykuł, w którym udowadniano, że ADHD to wymysł kompanii farmaceutycznych, aby sprzedać leki!! a zachowanie ADHD-owców to "nieumiejętne wychowanie"!! muszę poszukac...ale chyba z wściekłosci podarłam gazetę..
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

Sonnenfinsternis

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 150


Rejestracja:
03-12-2005 00:54

Lokalizacja: z Chaosu

Post 18-05-2008 16:17

Złe geny geniuszy

Izaak Newton mógł pracować przez trzy dni bez przerwy. Einstein poszedł do pracy w urzędzie patentowym, ponieważ był zbyt mało zdyscyplinowany, by pracować na uniwersytecie. H.G. Wells był w szkole tak fajtłapowaty i niepewny własnej wartości, że miał tylko jednego kolegę. Czy to zaburzenia psychiatryczne, które trzeba leczyć, czy geniusz, który należy pielęgnować?


Wiecej na: http://portalwiedzy.onet.pl/,16925,1473 ... pisma.html

PS. Golombek, dzieki za skan. Dreptak, ja tez skonczylem PW. Chemie.
Leworeczny z ADHD, sluch absolutny + Asperger (?)

"Ich kenne eine Aussage, die sich innerhalb des Systems weder beweisen noch widerlegen lässt. Sie ist aber wahr." Kurt Gödel

Justynka

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 5718


Rejestracja:
03-12-2006 14:04

Lokalizacja: znad Bałtyku

Post 18-05-2008 16:45

anka-niko pisze:jakiś czas temu czytałąm artykuł, w którym udowadniano, że ADHD to wymysł kompanii farmaceutycznych, aby sprzedać leki!! a zachowanie ADHD-owców to "nieumiejętne wychowanie"!! muszę poszukac...ale chyba z wściekłosci podarłam gazetę..


To kompletna bzdura - my to wiemy. Ale ja ostatnio czytałam gdzies w necie, że globalne ocieplenie jest wymysłem jakiegoś lobby, bo ponoc tak naprawdę, to mamy globalne oziębienie...

Patrząc na temeratury w ostatnich latach (przynajmniej nad nad Bałtykiem) to ta druga opcja bardziej by pasowała.

Praktycznie nie mamy juz lata... :(

A to cos było w tym temacie:

http://motyl.wordpress.com/2008/04/09/g ... a-tuz-tuz/

Krzywa

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 67


Rejestracja:
09-03-2008 22:40

Lokalizacja: mieścina pod Lublinem

Post 18-05-2008 17:00

Justynka pisze:
To kompletna bzdura - my to wiemy. Ale ja ostatnio czytałam gdzies w necie, że globalne ocieplenie jest wymysłem jakiegoś lobby, bo ponoc tak naprawdę, to mamy globalne oziębienie...

Patrząc na temeratury w ostatnich latach (przynajmniej nad nad Bałtykiem) to ta druga opcja bardziej by pasowała.

Praktycznie nie mamy juz lata... :(


Zimy też nie mamy.Jeszcze trochę a różnice między porami roku zupełnie się zatrą.
"Lepiej zacznij pływać albo pójdziesz na dno jak kamień"

Sonnenfinsternis

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 150


Rejestracja:
03-12-2005 00:54

Lokalizacja: z Chaosu

Post 23-05-2008 09:41

Mnie zastanowila wypowiedz pewnego rosyjskiego profesora, ktory twierdzil, ze swiatowa opinia publiczna pomylila przyczyne ze skutkiem ogolnego ocieplenia. Zgodnie z prawami fizyki, jesli proces rozpuszczania gazu w wodzie jest egzotermiczny, to im nizsza jest temperatura w wody, tym wiecej tego gazu sie rozpusci (z doswiadczenia kazdy wie, ze im zimniejsza woda mineralna, tym lepiej smakuje). Zatem jesli wzrasta stezenie CO2 w atmosferze oraz nastepuje ogolne ocieplenie, to juz duzo wczesniej musialo sie zrobic na tyle goraco, by zmienic dystrybucje CO2 w atmosferze i w wodzie. Dalsze ocieplanie klimatu moze byc skutkiem wtornego procesu uwalniania CO2 z oceanow!
Leworeczny z ADHD, sluch absolutny + Asperger (?)

"Ich kenne eine Aussage, die sich innerhalb des Systems weder beweisen noch widerlegen lässt. Sie ist aber wahr." Kurt Gödel

kamela

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Srebrnego Orderu ADHD

Posty: 84


Rejestracja:
03-05-2007 23:07

Lokalizacja: Mazowsze

Post 26-05-2008 18:14

Dzisiaj w "Newsweeku" jest artykuł "Na imię mam chaos"
"Co dwunasty dorosły cierpi na ADHD. To znaczy, że niemal każdy z nas ma wśród znajomych kogoś, kogo nie rozumie"
Po przeczytaniu tego artykułu, stwierdziłam ,że bardzo dużo jest tu o mnie.
Naprawdę interesujące, choć czytałam go po kawałku.
Ja- ADHD (wszystko na to wskazuje), syn 15 lat-ADHD, syn 7 lat- ADHD

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 26-05-2008 18:16

O mnie też jest i nawet moje zdjęcie
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703
PoprzedniaNastępna

Wróć do Prasa, radio i tv o adhd, autyzmie i ZA



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.