Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Motywacja - jak ją budować?

Moderator: Moderatorzy

małgosia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 687


Rejestracja:
27-05-2005 16:12

Post 23-06-2005 15:21

Motywacja - jak ją budować?

Teoria wzmocnienia.

Teoria wzmocnienia oparta jest na koncepcji behawiorystycznej człowieka, która podkreśla zachowanie człowieka jako funkcję instynktu. Według tej koncepcji człowiek działa według instynktu oraz steruje swoim zachowaniem w taki sposób, aby pozwalał zaspokoić jego potrzeby.

Teoria wzmocnienia została stworzona przez B. F. Skinnera. Zwana jest także teorią modyfikacji zachowań, lub teorią uczenia się. Indywidualne zachowania człowieka są według Skinnera skutkiem jego poprzednich doświadczeń. Stąd w sferze zainteresowań tej teorii leży zbadanie, w jaki sposób skutki poprzedniego działania wpłyną na przyszłe zachowania w cyklicznym procesie uczenia się.

Ludzie postępują tak, jak postępują, ponieważ nauczyli się w przeszłości, że pewne zachowania wiążą się z przyjemnymi efektami, a inne z nieprzyjemnymi. Na tej podstawie sformułować można tzw. prawo skutku. Mówi ono, że zachowanie przynoszące przyjemne konsekwencje prawdopodobnie zostanie powtórzone, zaś nieprzyjemne będzie zaniechane w przyszłości.

Według Skinnera zachowaniami ludzi steruje środowisko społeczne, stąd można wyjaśnić i kierować zachowaniem jednostki (tzn. formować różne wzorce zachowania) przez manipulowanie środowiskiem, gdyż człowiek jest istotą reaktywną i jego zachowanie zaprogramowane jest przez aktywne środowisko. Jednak należy pamiętać, że nie wszystkie czynniki determinujące zachowanie mają swoje podłoże w środowisku (część może mieć podłoże genetyczne - np. zachowania wrodzone).

Przenosząc przesłanki Skinnera na grunt organizacji można powiedzieć, że modyfikacja zachowań koncentruje się na ustanawianiu sytuacji roboczych - jak polityka nagradzania i wyrażanie uznania - ułatwiających pracownikom nabycie przyzwyczajeń w pracy przynoszących zadowolenie i pomagających w osiąganiu celów organizacji. Proces modyfikacji zachowań można przedstawić schematycznie:

Bodziec -> Reakcja -> Konsekwencje -> Przyszłe reakcje

http://www.placa.pl/motyw12.html

małgosia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 687


Rejestracja:
27-05-2005 16:12

Post 23-06-2005 15:23

Mariola Laguna
Motywacja zewnętrzna i wewnętrzna.

http://www.vulcan.edu.pl/eid/archiwum/1 ... wacja.html

małgosia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 687


Rejestracja:
27-05-2005 16:12

Post 23-06-2005 15:26

"Motywacja uczenia się.

Zespół zewnętrznych i wewnętrznych czynników (motywów) pobudzających ucznia do uczenia się. Na motywację zewnętrzną, stwarzającą zachętę do działania ze względu na konsekwencje, do których ono prowadzi, składają się: nagrody i kary, oceny szkolne, osobowość nauczyciela (jego stosunek do ucznia), wpływ klasy, otoczenie rodzinne dziecka. Na motywację wewnętrzną, stwarzającą zachętę do działania ze względu na jego treść, składają się: potrzeba zdobywania wiedzy, zainteresowanie nauką szkolną, ambicja, dążenia życiowe uczniów i przekonanie o praktycznej przydatności nauki.

I. Motywacja zewnętrzna:

Nagrody i kary. Są one określone w regulaminie szkolnym. Należy je stosować łącznie, z przewagą nagród, nigdy – same kary albo same nagrody.
Oceny szkolne – motywem do pracy są oceny pozytywne, zauważenie pracy ucznia; stale stawiane oceny negatywne (ndst. albo dost.) zniechęcają ucznia do wszelkiej nauki i burzą wiarę we własne możliwości.
Osobowość nauczyciela. Miły, uśmiechnięty, życzliwy, sprawiedliwy, wyrozumiały, spokojny, ale wymagający i konsekwentny nauczyciel kształtuje pozytywny stosunek ucznia do nauki, który uczy się dla nauczyciela, żeby zyskać jego uznanie.
Wpływ klasy. Pozytywny stosunek do nauki ogółu uczniów w klasie mobilizuje do pracy jednostki, które licząc się z opinią współkolegów starają się im dorównać.
Otoczenie rodzinne. Rodzice zainteresowani wynikami pracy dziecka, umożliwiający mu w domu naukę, współdziałający z nauczycielem, odgrywają pozytywną rolę w utrwalaniu motywacji uczenia się.

II. Motywacja wewnętrzna:

Potrzeba zdobywania wiedzy. Jest ona cechą wrodzoną, mają ją wszystkie dzieci, które samorzutnie się uczą, chcą wszystko poznać i zbadać. Tę cechę powinno się w szkole pielęgnować przez stwarzanie innych wewnętrznych motywów uczenia się.
Zainteresowanie nauką szkolną. Wyzwalają je odpowiednie metody nauczania, a więc stawianie uczniów w sytuacjach problemowych, dyskusje, swoboda interpretacji i oceniania omawianych na lekcji zagadnień, odpowiednie środki nauczania: wycieczki, filmy, przedstawienia itp., a również osobowość nauczyciela – jego umiejętność żywego i interesującego przekazywania wiedzy, tolerancja i pluralizm poglądów.
Ambicja. Chęć zdobycia uznania własnej osoby ze strony innych, m.in. za wiedzę i umiejętności, jest po części cechą wrodzoną, po części wykształconą. Ambicję wyzwalają: pochwała, dostrzeżenie przez nauczyciela trudu ucznia, sposoby i formy nauczania, np. współzawodnictwo (kto więcej, kto lepiej, kto pierwszy), konkursy, praca w zespołach uczniowskich.
Dążenia życiowe uczniów. Uświadamia się je i rozwija środkami słownymi – przez wyjaśnianie celów nauki i przedstawianie perspektyw dalszego kształcenia oraz pracy. Służą temu np. rozmowy i dyskusje na lekcjach, wypracowania, lektury i wycieczki.
Przekonanie o praktycznej przydatności nauki szkolnej. Budowaniu tego przekonania służą przede wszystkim lekcje oparte na działaniu uczniów, a również uświadamianie uczniom zadań i wyników każdej lekcji języka polskiego oraz przewaga w nauczaniu celów kształceniowych nad poznawczymi.
Źródło: Maria Nagajowa, ABC metodyki języka polskiego, Warszawa 1995, wyd. II."

http://hamlet.pro.e-mouse.pl/naucz/inde ... d=abcm_mot

małgosia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 687


Rejestracja:
27-05-2005 16:12

Post 29-08-2005 20:38

http://www.eduforum.pl/modules/Publikacje/files/[050530]_Anna_Sonnenberg_-_Motywacja_do_nauki_szkoln.doc


Motywacja do nauki szkolnej

Opracowała:
Anna Sonnenberg


Wagę zjawiska motywacji intuicyjnie wyczuwa każdy, kto zmierzy się z jakimkolwiek trudnym, czy też żmudnym zadaniem. Potrzebujemy czegoś, co będzie zarządzało naszą energią jak najefektywniej, co pozwoli skupić naszą uwagę na tym, co istotne w danym momencie i w końcu czegoś, co pomoże zorganizować nasze działanie tak, żeby osiągnąć cel. Zdajemy sobie sprawę, że zachowania wypływają z wielu przeróżnych motywów, zarówno tych, które wynikają z naszego wewnętrznego przekonania, jak i tych, które są nam narzucone z zewnątrz; tych uświadomionych, a także tych, o których nie mamy pojęcia. Są one motorami naszego działania.
Motywacja uważana jest przez wielu psychologów za najważniejszy czynnik sprzyjający efektywnemu uczeniu się. Zbyt silna motywacja może jednak paraliżować działanie, powodując nadmierne napięcie emocjonalne. Człowiek najsprawniej rozwiązuje problemy, osiąga najlepsze wyniki przy średniej motywacji, gorsze przy słabej lub przy zbyt wysokiej.
Jak zmusić dziecko do nauki? To pytanie zadaje sobie wielu rodziców marzących o doskonałych wynikach swoich dzieci, jak i nauczycieli pragnących, by ich wysiłki odzwierciedlały się w sukcesach wychowanków. Ale zmusić się nie da. Jedyne, co możemy zrobić, to pomóc dziecku, aby samo chciało.
Motywacja pozwala na przyswojenie wiedzy, ale i sam proces nauczania może się przyczynić do rozbudzenia motywacji do poznawania. I tutaj jest pole do popisu dla nauczyciela. Wiedza na ten temat, a przede wszystkim umiejętność jej wykorzystania w praktyce, to niezbędnie cenne narzędzie w jego rękach. Zignorowanie jej natomiast spowoduje, że spora część wysiłków wychowawcy zakończy się fiaskiem.
Jak więc panować nad nią? Skąd się bierze? To, co charakteryzuje dzieci już od najmłodszych lat życia, to pęd do eksplorowania otoczenia. Ta naturalna tendencja to najważniejszy materiał, na jakim pracować powinien edukator. Jeśli dziecko, podejmując działania związane z realizacją potrzeby poznania, czyli takie, które wypływają z ciekawości, spotyka się z aprobatą i zachętą dorosłych, będzie w przyszłości bardziej skłonne do dalszych odkrywczych poszukiwań. Dlatego też jest ważne wzmacnianie tych pożądanych zachowań.
Wzbudzanie zainteresowania
Pierwszym krokiem dydaktycznym jest więc wzbudzanie w dziecku zainteresowania przedmiotem nauki. Znający dzieci i twórczy w planowaniu zajęć nauczyciel może zacząć od tematów już znanych dzieciom i wskazać, jak odnoszą się one do otaczającej je rzeczywistości. Jest to uzasadnione faktem, że zagadnienia mające bezpośrednie zastosowanie w codziennym życiu są nie tylko bardziej intrygujące dla dzieci, ale mają też większą wartość z punktu widzenia efektywniejszego radzenia z różnymi zadaniami i napotykanymi sytuacjami. Nie jest to łatwe, gdyż wykorzystanie tej wiedzy często jest możliwe dopiero w odległej przyszłości lub też w bardzo specyficznych warunkach. O ile w starszych klasach jest prostsze wskazanie, że nauka może dostarczyć zasobów, które pozwolą na bardziej satysfakcjonujące życie, o tyle pokazanie takiego związku dzieciom w młodszym wieku wymaga wiele wyobraźni od nauczyciela.
Nic chyba nie zachęca skuteczniej niż sukces i nie deprymuje tak jak klęska. Stawiając dziecku zadanie, należy się więc zastanowić, czy jest ono dostosowane do poziomu jego umiejętności. Ważne, by wymagania znajdowały się w górnej granicy jego możliwości. Zbyt trudne zadania zniechęcą, spowodują być może kolejne poczucie porażki, obniżenie samooceny, zbyt łatwe natomiast – nie przyczynią się do nabycia nowych umiejętności, jedynie pomogą utrwalić już posiadane.
Nauczyciel musi dać odczuć wychowankom, że cel jest osiągalny, oraz wspierać ich wysiłki, wspólnie formułować problemy, stawiać pytania, weryfikować hipotezy, dokonywać analiz. Świadomość wielkości włożonej pracy wprawi dziecko w zadowolenie na skutek osiągnięcia celu, a nawet podczas samego zbliżania się do niego. A ten przyjemny stan emocjonalny, świadomość sukcesu to, jak już wyżej wspomniałam, jedno z najsilniejszych pozytywnych wzmocnień. Dobrze jest, gdy cel postawiony przez nauczyciela jest uznany przez ucznia za jego własny, utożsamiany z jego prywatnymi dążeniami. Sukces jest wtedy znacznie silniej odczuwany przez dziecko i pomaga mu uwierzyć we własne kompetencje, co jest niezbędnym czynnikiem przy samodzielnym podejmowaniu kolejnych działań.
Idealną byłaby sytuacja, w której dziecko uczy się tylko po to, żeby zaspokoić swoją potrzebę zrozumienia otaczającej rzeczywistości, nabyć umiejętności posługiwania się pojęciami, symbolami, narzędziami, przedmiotami itd. Niestety tak nie jest. Nasze zachowanie jest powodowane wieloma motywami i często nawet sami nie zdajemy sobie sprawy z pobudek popychających nas do takich, a nie innych działań. Również przyczyny zapału do nauki bywają zaskakująco różne. Mogą to być potrzeby społeczne, pragnienie bycia podziwianym, chęć zdobycia satysfakcjonującej pozycji w grupie rówieśniczej, a nawet rywalizacja. Współzawodnictwo jest zjawiskiem pomocnym w procesie edukacyjnym, pod warunkiem jednak, że nie jest zbyt intensywne i nie niszczy współpracy między dziećmi. Przetacznik-Gierowska i Włodarski (1998) mówią, że zachętą może być w początkowym okresie nauki fascynacja szkołą oraz w związku z tym ochota do jak najlepszego wywiązywania się z narzucanych obowiązków szkolnych. Ale motywem może być niestety także lęk. Dziecko uczy się ze strachu przed poniesieniem porażki, a co za tym idzie, być może przed karą rodziców, złą oceną i innymi negatywnymi konsekwencjami. Pomimo że w efekcie przyswaja sobie wiedzę, to nigdy jednak nie będzie kojarzyć edukacji z czymś przyjemnym i prawdopodobnie w przyszłości osoba z takimi doświadczeniami nie będzie podejmować samodzielnej aktywności w tym zakresie.
Wykształcenie wewnętrznej motywacji do uczenia się jest czymś niezwykle ważnym w nauczaniu. Jedynie ono może sprawić, że po ukończeniu szkoły jednostka zachowa gotowość do czynienia wysiłków związanych z dalszym uczeniem się zamierzonym w sytuacji braku zewnętrznych wzmocnień i kontroli (Przetacznik-Gierowska, Włodarski 1998).
Umiejętnie inspirować i podtrzymywać
Po wzbudzeniu odpowiedniej motywacji nauczyciel może przystąpić do przekazywania nowej wiedzy. Jednak to nie jedyna rzecz, nad którą może się koncentrować – równocześnie cały czas musi czuwać nad utrzymywaniem odpowiedniego poziomu motywacji ucznia. Dużym niedopatrzeniem byłoby zaprzepaszczenie tego, co już udało się uzyskać, czyli zaangażowania dziecka. A nietrudno to zrobić. Wystarczy mówić monotonnym głosem, używając przy tym niezrozumiałych słów i fachowego słownictwa; ignorować istnienie pomocy audiowizualnych, schematów, rysunków; ostro krytykować popełniane błędy, przy czym nie przyznawać się do swoich; nie chwalić, ale wprowadzać za to sztywną i stresującą atmosferę; nie reagować na wysyłane sygnały niezrozumienia, zmęczenie; zniechęcać swoją postawą do aktywności; podkreślać wyższość własnej pozycji; okazywać znudzenie; faworyzować jednych uczniów, a krytykować innych.
Wcześniej użyłam sformułowania „odpowiednia” motywacja. Co się jednak kryje pod tym pojęciem? Na te pytania pomogą odpowiedzieć dwa prawa motywacji Yerkesa-Dodsona. Pierwsze z nich mówi, że istnieje motywacja optymalna, która najbardziej sprzyja wykonaniu zadania. Zarówno zbyt niski, jak i zbyt wysoki poziom motywacji nie jest korzystny. Bardzo niski nie mobilizuje, natomiast za wysoki działa dezorganizująco na działanie. To, co oznacza „zbyt wysoki”, „zbyt niski”, zależy także od trudności zadania, o czym informuje drugie prawo Yerkesa-Dodsona. I tutaj wnioski mogą być zaskakujące. Trudne zadanie wykonamy lepiej przy niższym poziomie motywacji, natomiast przy wykonywaniu łatwego jest nam potrzebna większa siła motywacji. Wydawać by się mogło, że im bardziej zdopingujemy dziecko do pracy, tym lepiej. Nic bardziej mylnego. Możemy doprowadzić do sytuacji, w której dziecko nie może już racjonalnie myśleć o samym zadaniu, ale skupia się raczej na samym efekcie – na tym czy mu się uda, czy też nie. Tak bardzo chce, że już na nic poza „chceniem” nie ma energii.
W procesie edukacyjnym jest więc niezbędne ciągłe diagnozowanie poziomu motywacji podczas wykonywanego zadania i umiejętność nie tylko jej podwyższania, ale i obniżania, gdy zaistnieje taka potrzeba.
Co może zrobić nauczyciel?
Duże znaczenie motywacji wewnętrznej nie umniejsza jednak wagi motywacji zewnętrznej, która może ją wspierać, ale też prowadzić do jej korekty w sytuacji, gdy jest to pożądane. Motywacja zewnętrzna odgrywa istotną rolę, gdyż niestety często się zdarza, że wewnętrzne siły są niewystarczające, by uczeń wytrwale siedział nad książkami. Pomóc w tych wysiłkach może przekonanie, że skończona praca zagwarantuje mu nagrodę lub też dzięki jej wykonaniu uniknie nieprzyjemności.
Nagrody i kary to system wzmocnień, jakim dysponuje nauczyciel. Może on zwiększyć prawdopodobieństwo wystąpienia pożądanych zachowań, przez ich skojarzenie z pozytywnymi emocjami, a eliminować niechciane – przez zastosowanie bodźców wywołujących nieprzyjemne odczucia. Kara jednak nie powoduje, że czyn, po którym się pojawia, staje się mniej atrakcyjny, dlatego też istnieje duże prawdopodobieństwo, że przy braku kontroli nastąpi powrót do dawnych zachowań. Żeby skutecznie pozbyć się niechcianego działania, należy zaproponować zachowania alternatywne i wzmocnić je. Widać więc, jak w nauczaniu nagrody i kary wzajemnie się uzupełniają. Należy jednak zaznaczyć, że znacznie skuteczniejsze jest stosowanie nagród, jest natomiast mało prawdopodobne, że stosowanie jedynie kar doprowadzi do oczekiwanego celu.
To, jak silne jest oddziaływanie nagród i kar, może zależeć od wielu czynników. Jednym z nich jest autorytet nauczyciela. Im większym cieszy się on poważaniem, tym mocniejszy jest też wpływ wzmocnień, których udziela. Idealna jest sytuacja, gdy uczniowie postrzegają wychowawcę jako osobę życzliwą i obiektywną, gdyż wówczas jego uwagi nie będą traktowane jako złośliwości i momentalnie odrzucane – aczkolwiek uczniowie mają prawo się z nimi nie zgodzić. Jest również bardzo ważne, żeby zasady dotyczące formy wzmocnień oraz ich rozdzielania były jasne i przede wszystkim akceptowane przez dzieci – tylko wtedy mogą być one przekonane o ich słuszności.
Ale co jest naprawdę nagrodą i karą dla dzieci? Nie będę tutaj się skupiać na bodźcach materialnych oraz skali ocen, gdyż kwestie oceny to osobne, bardzo szerokie zagadnienie. Chcę tylko zaznaczyć, jak silny jest wpływ wzmocnień werbalnych – pochwał i nagan – z czego nauczyciele często nie zdają sobie sprawy. Bardzo wysoka skuteczność tej formy wpływu jest związana z jej społecznym aspektem. Skarcenie zachowania ucznia przy całej klasie to duże obciążenie zarówno dla malucha, jak i nastolatka. Z drugiej strony wyróżnienie go działa tak silnie, że w zasadzie często jest niepotrzebna już nagroda rzeczowa. Ponadto pochwały mają też ten walor, że mogą pomóc w kształtowaniu serdecznej, życzliwej atmosfery, co, jak wiadomo, nie jest bez znaczenia dla dobrych kontaktów między uczniem a nauczycielem.
Dynamizm motywacji jest duży, ale też płynny, raz jedne motywy są figurą, innym razem tłem. Jest ich wiele i często są nieuświadamiane. Putkiewicz (1971) wyodrębniła siedem kategorii: poznawcze i zainteresowania (związane z ciekawością świata); społeczne, ideowe (związane z pragnieniem bycia pożytecznym dla społeczeństwa); ambicyjne (związane z podkreślaniem swojej pozycji w grupie oraz wzmacniania samooceny); praktyczne zawodowe (związane z wyborem przyszłego zawodu); praktyczne szkolne (zapewniające uczniowi spokój w szkole i w domu); lękowe (podstawową rolę odgrywa strach); inne (np. z obowiązku).
Ogromna rola motywacji w procesie edukacyjnym została już dawno potwierdzona przez liczne badania psychologiczne. Dlatego też jest ważna nie tylko gruntowna wiedza na jej temat, ale przede wszystkim jej stosowanie w praktyce dydaktycznej. Biorąc pod uwagę złożoność tego zagadnienia, mogłoby się to wydawać bardzo trudne. Jest jednak na to recepta – polubić wychowanka. Życzliwa i otwarta postawa w stosunku do ucznia sprawi, że wiedza szybko przełoży się na działanie, a intuicja niejednokrotnie podpowie, jak należy zareagować w konkretnej sytuacji. Jedno jest pewne, procesu motywowania nie wolno zaniedbać.

Można dzisiaj zaobserwować, że coraz więcej uczniów traci motywację do pracy szkolnej. Ogólnie przyjmuje się, że niechętny stosunek do nauki może być wynikiem:
  • obniżonej sprawności umysłowej i psychoruchowej dziecka, utrata wiary w siebie,
  • zaburzeń emocjonalno - społecznych,
  • niewłaściwego oddziaływania środowiska rodzinnego.


W celu uniknięcia takich sytuacji ważną rolę powinien odgrywać nauczyciel oraz rodzic. Konieczne jest kształtowanie stosunku dziecka do samego siebie: wiary we własne możliwości, zaufania do siebie, nie zniechęcania się trudnościami i niepowodzeniami, chęć rozwijania własnych uzdolnień.
Warunkiem wytworzenia w dziecku takiej postawy jest wdrażanie go od najmłodszych lat do systematyczności, samodzielności, poczucia obowiązku i odpowiedzialności dziecka, poprzez dokonywanie wspólnie z nim oceny jego postępowania. Przy realizacji takiego programu wskazane jest stosowanie różnych metod, form i środków dydaktycznych, które tworzą system motywujący do pracy i rozwoju zainteresowań, dzięki którym dzieci uczą się samodzielnego myślenia i działania. Dla ukształtowania prawidłowej motywacji do uczenia się szczególną uwagę zwróciłam na rozbudzenie i zaspokojenie takich potrzeb jak: poznawcza, aktywności i osiągnięć (sukcesu).
Realizację przedstawionych zadań wychowawczych ułatwiają częste kontakty werbalne z dzieckiem - rozbudzenie zainteresowań czytelniczych oraz dobór odpowiednio atrakcyjnych zadań i ćwiczeń (pod względem treści, formy i stopnia trudności). Lekcje przemyślane, takie na których stosowane są aktywizujące metody pracy, wyzwalają u uczniów aktywność, pomysłowość i inwencje twórcze, Inspirują do aktywności badawczej, uczą samodzielności w zdobywaniu wiedzy, pracy w grupie, wzbogacają świat emocji, pozwalają uwierzyć w to, że każdy jest ważny, każdy jest indywidualnością.
William James wyznający tradycyjny pogląd na motywację w sposób następujący opisuje zadania nauczyciela: "Nauczając musisz wypracować u swego ucznia takie wewnętrzne zainteresowanie tym, czego masz zamiar go nauczyć, że każdy inny przedmiot uwagi zostaje przepędzony z jego myśli, następnie przedstaw mu temat tak sugestywnie i frapująco by zapamiętał go aż do śmierci, na koniec wzbudź w nim zżerającą go ciekawość i pragnienie poznania następujących elementów wiedzy związanych z tym tematem". (Ch. Galloway1988)
Troska o powodzenia szkolne dzieci ma ogromne znaczenie nie tylko dla ich pomyślnej przyszłości, lecz także dla szczęśliwej teraźniejszości. Niepowodzenia wywierają ujemny wpływ na samopoczucie. Doprowadzają do zaburzeń nerwowych. Musimy pamiętać, że każde dziecko o ile tylko by mogło, gdyby potrafiło przezwyciężyć swoje trudności, zostałoby dobrym uczniem. W rozważaniach tych chciałabym wskazać jak ważna jest motywacja uczenia się, która to może zapobiec niepowodzeniom szkolnym. Chcąc właściwie kształtować motywację do nauki, należy chronić dzieci przed niepowodzeniami szkolnymi i możliwie wcześnie otoczyć je opieką terapeutyczną. Pozytywna motywacja do nauki należy także do wczesnego zainteresowania dziecka szkołą. Zainteresowanie to można rozbudzić poprzez uświadomienie dziecku, że szkoła to awans życiowy w stosunku do okresu przedszkolnego.

Literatura
H. Filipczak: "Zapobiegamy trudnościom i niepowodzeniom szkolnym".
Instytut Wydawniczy Związków Zawodowych, W-wa 1985 r.
"Psychologia uczenia się i nauczania"
Państwowe Wydawnictwo Naukowe, W-wa 1988 r.
Zb. Pietrasiński: "Sztuka uczenia się"
Wiedza Powszechna, 1975 r. Borkowska S., System motywowania w przedsiębiorstwie, PWN, Warszawa 1985.
Gordon T., Wychowanie bez porażek w szkole, Instytut Wydawniczy PAX, Warszawa 1997.
Niebrzydowski L., Wpływ motywacji na uczenie się, Nasza Księgarnia, Warszawa 1972.
Tomaszewski T., Psychologia, PWN, Warszawa 1979.

małgosia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 687


Rejestracja:
27-05-2005 16:12

Post 10-12-2006 08:32

" Jak zwiększyć motywację?
1. Deklaracja innym tego, co mamy zrobić. Czyniąc to angażujemy własne ja. Nie podjęcie działania, bądź nie wykonanie zadeklarowanego zadania może wywołac w nas dysonans - nieprzyjemne napięcie - wynikający z niezgodności tego co zapowiedziliśmy, że zrobimy (działanie) z tym co robimy (brak działania). Zaistniałe napięcie motywuje nas do jego usunięcia. Najkorzystniejsze dla nas jest podjęcie działania. Jeżeli tego nie zrobimy może ucierpieć nasza sama ocena oraz nie będziemy w stanie usunąć dysonansu, gdyż mamy świadków naszego niepowodzenia.
2. Analiza celów. Podstawowa czynność. Jeśli wiemy co jest dla nas naprawdę ważne i na czym nam zależy łatwiej jest się za to zabrać. Jeżeli dane zadanie jest dla nas bardzo istotne może to wzbudzić w nas motywację wewnętrzną, czyli tendencję do podejmowania i kontynuowania działania ze względu na samą treść tej aktywności. Oznacza to, że samo działanie będzie dla nasz ważne i nagradzające, a zewnętrzna nagroda będąca konsekwencją tego działania odegra mniejszą rolę.
3. Zaplanowanie nagrody za wykonanie celu. Łatwo jest zaplanować sobie przyjemną nagrodę za wykonanie zadania. Motywuje to również do pracy, ponieważ kieruje nasze myśli na oczekiwaną nagrodę, a nie na trudy podejmowanego działania. Pozytywne myśli i uczucia względem nagrody mogą zostać przeniesione na myśli i uczucia względem działania. Początkowo nieprzyjemne działanie może stać się dla nas czymś pozytywnym.
4. Wizualizacja celu - twórcze wykorzystanie wyobraźni. Dobrze jest wyobrazić sobie to, co ma zostać zrobione, to co chcemy osiągnąć. Dzięki wizualizacji możemy przekształcić abstrakcyjny cel w żywy, realny obraz. Sprawia to, że może wytworzyć się rzeczywiste pobudzenie fizjologiczne - niezbędy motor do podjęcia działania.
5. Analiza negatywnych konsekwencji niezrealizowania celu. Negatywne konsekwencje są swego rodzaju stratą, a ludzie nie lubią tracić. Świadomość tego, że niepodejmując danego działania narażamy się na pewną stratę może zachęcić nas do podjęcia tego działania i uniknięcia owej straty.
6. Analiza pozytywnych konsekwencji zrealizowania celu. Świadomość tego, jakie korzyści możemy mieć z podjęcia działania, a zarazem co stracimy (nie doświadczymy tych pozytywnych konsekwencji) może mieć wpływ motywujący.
7. Gwarancja 5 minut - najtrudniejszy jest pierwszy krok, trzeba po prostu zacząć. Pierwsze 5 minut jest najważniejsze, jeśli już coś zaczniemy robić łatwiej jest to kontynuować. Jeśli rozpoczęcie działania będziemy ciągle odkładać na później (o kolejne 5 minut itd) to prawdopodobnie nie wykonamy go w ogóle.
8. Rozpoczęcie zadania od czegoś prostego. Jeżeli zaczniemy od czegoś prostego, bardzo prawdopodobne, że na początku naszego działania osiągniemy sukces, a to zachęci nas do dalszej pracy. Jeśli zaczniemy od czegoś trudnego możemy ponieść porażkę, która zniechęci do kolejnych działań.
9. Metoda szwajcarskiego sera - duże zadanie do wykonania, to duży kawałek sera bez dziur. Z tego zadania można wyodrębnić mniejsze zadania, które są proste, mechaniczne i zajmują nie więcej niż 5-10 minut. W wolnych chwilach można zacząć od wykonywania właśnie tych zadań (zawsze można znaleźć kilka wolnych minut w ciągu dnia, po co je tracić?) Pracując tą metodą w końcu okaże się, że duże zadanie - duży kawałek sera stanie się serem szwajcarskim, który ma więcej dziur niż sera. Dziury te to już wykonane małe zadania.
10. Podniesienie znajomości przedmiotu. Łatwiej zabrać się do robienia czegoś, o czym dużo wiemy, zadanie nie wydaje się takie trudne. Dla kompletnego laika w danej dziedzinie może jawić się jako niewykonalne, co zniechęci go do działania. Znajomość przedmiotu umożliwia lepszą organizację działania, pozwala na wydzielenie z dużego zadania mniejszych (patrz: punkt 9.), które można szybko wykonać, dzięki czemu efektywniej wykorzystujemy czas i nasze umiejętności. Wszystko to uprawdopodabnia sukces, a chętniej zabieramy się za to, co kończy się pozytywnie.
Źródło : Reykowski Janusz, (1985). Emocje i motywacja. W: T. Tomaszewski (red), Psychologia, wyd. PWN
napięcie motywacyjne jest to specyficzna reakcja systemu regulacji psychicznej, powstająca wtedy, gdy zostaje naruszony istniejący w którymś z jego układów stan równowagi (J. Reykowski). Typową przyczyną napięcia motywacyjnego jest deprywacja potrzeby. Im napięcie motywacyjne jest wyższe, tym wyższa atrakcyjność bodźca i siła związanej z nim motywacji.
Potrzeba psychiczna, motyw to stan osoby doznającej poczucie niespełnienia (napięcie motywacyjne), czyli frustrację potrzeb, działający jako czynnik motywujący, to znaczy skłaniający jednostkę do aktywności, które mogą tę potrzebę zaspokoić. Z potrzebami wiąże się pozytywna lub negatywna charakterystyka afektywna. Niezaspokojenie potrzeb niższego rzędu powoduje niemożność zaspokojenia potrzeb wyższego rzędu.
"
http://pl.wikipedia.org/wiki/Motywacja
"Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić, aż znajduje się taki jeden, który nie wie, że się nie da, i on to robi." /Albert Einstein/

Wróć do Dysleksja i inne dys...



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.