Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Dyskusja o artykule Dosi "Wrzesień i zasady"

Moderator: Moderatorzy

Pomóż mi się doskonalić, oceń ten artykuł. Jeśli nie jesteś pewien, wybierz dwie oceny.

6 artykuł ciekawy i przydatny, wpłynie na moje poglądy
3
25%
5 artykuł ciekawy i przydatny, ale to dla mnie nic nowego
7
58%
4 artykuł przydatny, ale napisany zbyt monotonnie
2
17%
3 artykuł ciekawy, ale mało przydatny
0
Brak głosów
2 artykuł mało przydatny i dość nudny
0
Brak głosów
1 artykuł nieprzydatny i nudny
0
Brak głosów
 
Liczba głosów : 12

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 05-10-2011 21:46

Dyskusja o artykule Dosi "Wrzesień i zasady"

Poniżej dyskusja na temat artykułu Dosi zamieszczonego we wrześniu na portalu tutaj

Cytuję treść tego artykułu:
Dosia pisze:Wakacje minęły, a za nami już pierwsze tygodnie nauki.
Ci rodzice dzieci "z charakterem", którzy zaczęli rok szkolny od opracowania nowych zasad zapewne mają znacznie mniej kłopotów, niż ci, którzy jeszcze tego nie zrobili.

Niewątpliwie teraz jest bardzo dobry czas na to, aby przemyśleć istniejące w domu zasady i dostosować je do nowych obowiązków. Zeszłoroczna lista może nam w tym zadaniu pomóc jako wskazówka, ale sprawę koniecznie trzeba przemyśleć na świeżo, bo raczej nie zdarza się, żeby po roku trzeba było pracować dokładnie nad tymi samymi zasadami, a jeśli tak jest - to na pewno warto przemyśleć zmianę konsekwencji.

Istnienie listy zasad, wywieszonej w widocznym miejscu i uzupełnionej o konsekwencje, jest ważne z kilku powodów:
  • Dzięki niej dziecko doskonale wie, czego od niego przede wszystkim wymagamy, a co za tym idzie - łatwiej mu jest się do naszych wymagań dostosować.
  • Dziecko znacznie lepiej stosuje się do wyraźnie wypisanych zasad na które są przewidziane konsekwencje, niż do nieokreślonych, zmieniających się i niewypisanych zasad, na które doraźnie wymyślamy kary.
  • Dzięki liście rodzice pamiętają, które zasady są w tej chwili kluczowe i jak reagować na ich złamanie.
  • Rodzice działają spójnie, nie ma "lepszej mamusi", która na wszystko pozwala.

Jeśli dobrze przemyśleliśmy listę, a potem systematycznie kontrolujemy stosowanie się dziecka do zasad i pilnujemy wypełniania konsekwencji (zarówno pozytywnych, jak i negatywnych), wtedy możemy mieć pewność, że nasza praca z dzieckiem przyniesie wkrótce pozytywne efekty.
Możemy też nareszcie uwolnić siebie i dziecko od naszego narzekania, moralizowania i popędzania do pracy, czyli działań równie uciążliwych dla obu stron, co nieskutecznych wychowawczo.

Są jeszcze inne, bardziej uniwersalne plusy tej metody. Dziecko uczy się, że:
  • stosowanie się do zasad bardzo porządkuje relacje między ludźmi i upraszcza własne, wewnętrzne wybory.
  • za pomocą listy zasad z konsekwencjami pozytywnymi można samemu pracować nad własnymi problemami z mobilizacją, co być może sam zacznie wykorzystywać już jako nastolatek.

Jak zabrać się do pisania takiej listy?
Przeważnie odbywa się to w ten sposób, że my-rodzice, opracowujemy ją sami, odpowiadając sobie kolejno na pewne pytania. Ja jednak od dobrych kilku lat już opracowuję ją wspólnie z moim nastolatkiem, co moim zdaniem jest lepsze, ponieważ syn ma poczucie, że sam zobowiązał się do stosowania się do tych zasad, lepiej o nich pamięta, poza tym uczy się sam taką listę tworzyć.

Listę można stworzyć na kilka sposobów.
Mnie najlepiej sprawdza się ten, który opiszę poniżej, przy czym, jak już wspomniałam, pracuję nad nią wspólnie z synem. Nasza domowa metoda jest w pewnym stopniu uzupełniona o metodę punktowęża.

  1. Najpierw wypisujemy sobie odpowiedzi na pytania: Jakie obowiązki ma nasze dziecko, do których trudno mu jest się stosować? O co wybuchają najczęstsze konflikty w rodzinie? Z jakimi zachowaniami dziecko ma największy kłopot?
  2. Z każdej odpowiedzi formujemy zasadę, jaką dziecko powinno spełnić, aby zapobiec kłopotom. Zasada jest odpowiedzią na to, co dziecko powinno zrobić, aby zapobiec problemowi, nad którym pracujemy, sformułowaną pozytywnie. Zasada powinna być możliwie szczegółowa i konkretna. Nie używamy abstrakcyjnych słów typu "grzeczny".
  3. Z wypisanych zasad wybieramy tylko pięć do siedmiu, które są najistotniejsze. Kilkunastopunktowa, szczegółowa lista zasad zniechęcałaby dziecko i nas samych do tej metody. Można też spróbować przeformułować kilka zasad w jedną, byle nadal pozostała ona konkretna. U starszych dzieci, szczególnie kończących etap edukacyjny warto zapisać sobie odpowiedź na pytanie "do czego dziecko powinno dążyć w tym roku szkolnym?", która pomoże nam w ustaleniu wagi poszczególnych zasad.
  4. Układamy zasady w kolejności od najtrudniejszej dla dziecka, do najłatwiejszej.
  5. Dla pierwszych trzech zasad wymyślamy konsekwencje pozytywne (ile punktów dziecko dostanie za każdym razem, jeśli się do niej zastosuje), a dla wszystkich konsekwencje negatywne. Przy zasadach, które mają już konsekwencje pozytywne, możemy pominąć negatywne, jeśli zasada ta nie dotyczy bezwzględnych obowiązków dziecka (takich, jak nauka).
  6. Opracowujemy listę nagród za zebrane ilości punktów.
  7. Listę zasad wraz z konsekwencjami i nagrodami za punkty przepisujemy wyraźnie na dużą kartkę papieru i wieszamy w miejscu, gdzie z dzieckiem przebywamy najczęściej.


Pracując nad konsekwencjami negatywnymi pamiętajmy, żeby nie wpaść w pułapkę zabierania zapracowanych przez dziecko punktów, ponieważ wtedy dziecko natychmiast przestanie się starać. Aby nagradzanie punktowe działało mobilizująco, dziecko musi wiedzieć, że zebrane w konsekwencjach pozytywnych przez niego punkty są "święte" i nienaruszalne. Nigdy zapracowanych punktów nie zabieramy, tylko wypłacamy za nie nagrodę. Dla konsekwencji negatywnych mamy inne rozwiązania. Najlepsze konsekwencje dotyczą bezpośrednio zasady, na przykład przy zasadzie "Odrabiam wszystkie prace domowe w dzień zadania" konsekwencją może być na przykład "Uczę się dodatkowo godzinę z przedmiotu, z którego nie odrobiłem pracy domowej". Jeśli konsekwencja zbliżona do naturalnej jest niemożliwa, możemy ustalić konsekwencję w postaci wykonania dodatkowo jakiejś pracy domowej lub w postaci zabrania przywileju, o ile nie jest to przywilej wypracowany wcześniej przez dziecko.

Jeśli listę opracowali rodzice sami, to oczywiście trzeba dziecko z nią zapoznać. Jeśli listę opracował jeden rodzic z dzieckiem, to drugi rodzic koniecznie powinien ją poznać i się do niej bezwzględnie stosować, nawet jeśli dziecko przebywa z nim tylko "weekendowo". Jeśli często kontaktujemy się ze szkołą w sprawach dziecka (co gorąco polecam), to bywa, że uznamy iż wychowawca również powinien wiedzieć, jakie zasady obowiązują dziecko w domu.

Jeśli tworzymy listę wspólnie z dzieckiem, wówczas trzeba zadawać mu pytania, uważnie słuchać go, zapisywać jego propozycje i poważnie je rozpatrywać. Nie krytykować jego propozycji, tylko wspólnie zastanawiać się, czy przyniosą dobre skutki. Ideałem byłoby, gdyby pierwszy, piąty i szósty punkt opracowało raczej dziecko, niż my.

Ja mam największy problem zawsze przy określaniu konsekwencji negatywnych, ponieważ te proponowane przez mojego syna są zazwyczaj za ostre. W takich wypadkach trzeba negocjować, gdyż konsekwencje zbyt ostre okażą się trudne potem w realizacji (nam - rodzicom będzie trudniej być konsekwentnymi), a zbyt łagodne spowodują lekceważenie zasady. Mój syn od kilku lat nie chce już konsekwencji pozytywnych twierdząc, że jest już na nie "zbyt dorosły". Ale nie jest to regułą, pamiętam, że kiedy wprowadziłam w domu punktowęża, przez pierwszych kilka lat chętnie zbierał punkty również starszy syn, który miał już wtedy 17 lat.

Generalnie uważam, że konsekwencje pozytywne są również bardzo ważne, ponieważ są skuteczniejsze, niż konsekwencje negatywne, i uczą dziecko, w jaki sposób w przyszłości może sam pomagać sobie tworzeniem zasad.

Rodzice, którzy z zasadami i konsekwencjami nie mieli dotąd wiele do czynienia, zwykle mają problem z prawidłowym opracowaniem takiej listy na potrzeby swojej rodziny. W takim wypadku warto skorzystać z naszego forum, gdzie wspólnie z nami nie tylko można opracować listę, ale również nauczyć się to robić na przyszłość. Poza tym dzięki pomocy ludzi z forum można uniknąć błędów, które mogłyby spowodować, że lista taka byłaby nieskuteczna albo przez które mogłoby się okazać, że bycie konsekwentnym rodzicem jest zbyt trudne. Naprawdę warto korzystać z doświadczeń forumowiczów, którzy chętnie pomagają sobie nawzajem wiedząc, jak trudna bywa praca nad dzieckiem z zaburzeniami.

Niech ten rok szkolny stanie się przełomem w Twoich relacjach z własnym dzieckiem. Zapraszam do rejestracji na forum i do dzieła!
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

gaja7

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 609


Rejestracja:
23-10-2008 22:36

Lokalizacja: Katowice

Post 05-10-2011 22:27

Dosiu, nie dość, ze jak zwykle piszesz mądrze i klarownie, to jeszcze w samą porę. :jestes_wielki:
Myślę, że byłoby ideałem, gdyby oprócz powiadomienia nauczycieli o naszym zestawie zasad, konsekwencji i pochwał udało nam się włączyć grono pedagogiczne do pozytywnego wzmacniania zachowań dziecka, zwłaszcza gdy jest to pierwszak. Mam wrażenie, że mojego Gawełka uspokaja fakt, że kontroluję trochę to, co dzieje się w szkole przez warjację systemu żetonowego. Jeśli są z nim w szkole znane z domu naklejki, to jakby kawałek domu był z nim.
Ja, matka szukająca, Gustaw 1996 niezdiagnozowany AS, Gaweł 2004 AS+ADHD, Gosław 2007 póki co naśladowca Tajfuna

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 01-11-2011 21:38

Umieściłam powyżej ankietę i proszę o ocenę te osoby, które artykuł przeczytały.

Potrzebuję solidnej informacji, więc nie przesadzaj z chwaleniem, ja nie zniechęcam się szybko i lubię nad sobą pracować. :OK: Tylko chcę wiedzieć, nad czym.
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 01-11-2011 21:46

Nie umiem się zdecydować :hmmm:
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

irena

Awatar użytkownika

Żelazna baba/super rodzic

Posty: 3423


Rejestracja:
07-10-2005 21:20

Lokalizacja: Szczecin

Dzieci: syn 27 lata, syn 26 lat-ADHD, córka 23 lata- ZA, córka 22lata

Ja: Tylko zakręcona, mąż ZA

Post 01-11-2011 22:05

Artykuł potrzebny i przydatny, zwłaszcza dla rodziców, na początku drogi.

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 01-11-2011 22:18

Matken, możesz wybrać dwie opcje, jeśli jest Ci ciężko się zdecydować :)

Żeby nie było wątpliwości, ja oceniam go na "4" - artykuł przydatny, ale napisany zbyt monotonnie. :wink:

Następny będzie, mam nadzieję, nieco mniej przynudzał.
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

irena

Awatar użytkownika

Żelazna baba/super rodzic

Posty: 3423


Rejestracja:
07-10-2005 21:20

Lokalizacja: Szczecin

Dzieci: syn 27 lata, syn 26 lat-ADHD, córka 23 lata- ZA, córka 22lata

Ja: Tylko zakręcona, mąż ZA

Post 01-11-2011 22:35

Dosiu nie zgadzam się z tobą.
Nudny absolutnie nie, podajesz w sposób bardzo rzeczowy i konkretny materiał, który jest wręcz nie zbędny. By rodzic mógł pracować z dzieckiem.
Artykuł jest skierowany do konkretnych rodziców.Starzy wyjadacze doskonale o tym wszystkim wiedzą( dla tego tobie może wydawać się monotonny).
Jest jednak całkiem sporo rodziców, którzy tego wszystkiego dopiero się uczą.

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 01-11-2011 22:53

Dosiu mnie się podoba, ale z tą przydatnością to dyskusyjna sprawa. Jak Irena napisała. "Starzy wyjadacze" mogą nie skorzystać, co nie oznacza, że artykuł nie jest przydatny w ogóle. Rozumiesz? Dla mnie te pytania są źle sformułowane, odpowiedź 2 ma zbyt negatywny wydźwięk.
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

irena

Awatar użytkownika

Żelazna baba/super rodzic

Posty: 3423


Rejestracja:
07-10-2005 21:20

Lokalizacja: Szczecin

Dzieci: syn 27 lata, syn 26 lat-ADHD, córka 23 lata- ZA, córka 22lata

Ja: Tylko zakręcona, mąż ZA

Post 02-11-2011 06:13

Matken ma rację, zmień koniecznie punkt 2.

Ida

Awatar użytkownika

Lady Chaos

Posty: 4734


Rejestracja:
08-07-2008 14:38

Post 02-11-2011 07:08

Zgadzam sie z dziewczynami. Nie mogłam wybrać opcji gdyż żadna mi nie pasowała. Artykuł jest napisany w sposób przystępny, dokładnie opisujący to "o co chodzi z zasadami". Jest dokładnie o tym, o co pytają "nowi" rodzice i uważam, że może być bardzo przydatny.
Dla mnie był "powtórką materiału" :D Czyli odświeżyłam sobie, to co wiem, ale nie zmienił nic w moim życiu :roll:
"Nigdy nie dyskutuj z idiotą. Najpierw sprowadzi Cię na swój poziom, a potem zabije doświadczeniem."

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 02-11-2011 17:50

matken pisze: Dla mnie te pytania są źle sformułowane, odpowiedź 2 ma zbyt negatywny wydźwięk.
OK, w takim razie załóżmy, że drugi będzie bez kawałka "ale dla mnie to nic nowego", chociaż ja w tym nie widzę negatywnego wydźwięku. ;)

Edycja zlikwidowałaby istniejące głosy, więc nie chcę jej edytować, ale umówmy się, że odpowiedź 2 jest bez tej koncówki :)
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

alutek

Posty: 6


Rejestracja:
17-11-2011 07:57

Lokalizacja: Bydgoszcz

Dzieci: 2 córki, 13 i 8 lat, bez diagnozy

Post 08-01-2012 21:16

A ja i tak nie mogę się zdecydować
Moja opcja: artykuł BARDZO przydatny w ogóle, napisany rzeczowo (nie nudny, ale też nie "porywający", mam nadzieję, że tak jak ja uznacie, że "rzeczowy" to opinia pozytywna ;) ), jeśli chodzi czy mi się przyda - może jak poczytam jeszcze forum, bo na razie ogólne zasady tego wszystkiego realizuję z niestety marnym skutkiem :(
Mam tez pytania:
- dlaczego nie może być "ujemnych" punktów? jeśli robisz dobrze +, jeśli źle - ? Argumentacja w artykule jest dla mnie za krótka, ja jej nie załapałam
- czy jeśli jako "karę" dam dodatkowy obowiązek to czy nie będzie potem się on źle kojarzył? zawsze? że to kara? (a czasem trzeba będzie to zrobić i już)
- macie jakieś pomysły na pozytywne konsekwencje? jeśli jest gdzieś taki wątek - wklejcie mi tu proszę, bo ja chwilowo nie daję rady, siadam tu jak tylko mogę (a właściwie nie mogę...) i staram się to ogarnąć, ale za dużo wszystkiego - starzy wyjadacze forum po prostu wiedzą czy coś już było poruszane czy nie, jeśli jednak nie było, albo dawno to proponuję na nowo "puścić listę" (żeby nowi na forum tez mogli nam pomóc) - dawajcie pomysły :)

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 08-01-2012 21:58

Alutek,
wejdź tu:
viewtopic.php?f=35&t=2937
i pójdź za linkami, które tam znajdziesz.
Powodzenia!

MamaExpresika

Wsparcie

Posty: 1050


Rejestracja:
16-02-2012 19:29

Dzieci: Expresik 7 lat i 3 mc - prawdopodobnie ADHD (zdania uczonych są podzielone)

Ja: PPP sądzi, że mam ADHD ;)

Post 26-08-2012 00:20

Ja koniecznie muszę opracować dla mego Expresika takie zasady. Nie tylko dla niego, ale i dla mego męża. Niestety będę musiała ich zostawić na kilka tygodni samych i chciałabym ich na to przygotować. Ktoś ma jakieś gotowce dla pierwszoklasisty? Oczywiście swoją inwencję też dołożę. Obawiam się, że moim Panom na te dni beze mnie muszę wpisać nawet mycie zębów :roll: Przerobię obecnego punktowęża, by był bardziej szczegółowy. Co im jeszcze zostawić, by nie polegli? Każda sugestia mile widziana.
W każdym z nas tkwi talent ważne by go dostrzec i w niego uwierzyć...

patik

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 179


Rejestracja:
01-08-2012 14:49

Dzieci: Bliźnięta 10 lat - pierwszy prawdopodobnie ZA, drugi raczej norma

Post 28-08-2012 18:19

Dla mnie jako nowicjusza, który odkrył Twój artykuł na kilka dni przed rozpoczęciem szkoły - BOMBA!
Teraz kombinuję jak się za to zabrać, w szczególności że mam chyba dwie listy do zrobienia. Moi chłopcy, niby bliźniaki, ale naprawdę zupełnie inni. Czy każde dziecko może mieć swoje zasady i swoje nagrody? Jak będę próbowała to zunifikować to wyjdą ogólnikowe zapisy.
Od zawsze wiedziałam, że mój synek jest INNY. 21 sierpnia 2012 potwierdziło się, że to AS i jak każdy AS wyprzedza swoje czasy, bo AS to ewolucyjnie człowiek XXII wieku. I tego się będę trzymać!

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 28-08-2012 18:32

Zasady muszą być dla wszystkich takie same i konsekwencje w zasadzie tez, tylko przywileje mogą być inne. Dla wszystkich znaczy tez dla dorosłych domowników.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

patik

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 179


Rejestracja:
01-08-2012 14:49

Dzieci: Bliźnięta 10 lat - pierwszy prawdopodobnie ZA, drugi raczej norma

Post 28-08-2012 19:52

A jeśli zasade dotyczą głównie szkoły to jak mogą być identyczne dla rozdiców i dzieci? Pogubiłam sie trochę.
Oto co spłodziłam przez godzinę. Poddaję pod ogólnoforumową krytykę i będę próbowała znieść ją dzielnie, chociaż cała jestem w lęku co mi "starzy wyjadacze" powiedzą.
ZASADY
Czas wolny, w czasie którego wolno korzystać z elektroniki ma to dziecko, które w ciągu dnia zdobyło minimum 5 punktów. Elektroniczny czas wolny rozpoczyna się po godz. 17.00.
1. W szkole pracuję na lekcji, w domu odrabiam prace domowe.
Jeśli wrócę do domu z zaległościami – robię dodatkowe zadania z przedmiotu, z którego jest zaległość.
2.W szkole zachowuję się tak, aby nie krzywdzić innych i nie przynosić uwag.
Jeśli przyniosę uwagę lub będę niemiły dla kogokolwiek – przygotuję dla tej osoby przeprosiny (ustne lub pisemne). Dodatkowo od 10 do 40 przysiadów, w zależności od stopnia zawinienia.
3. Zapamiętuję lub zapisuję co zostało zadane. Zapomniana praca domowa równa się dodatkowej pracy z tego przedmiotu.
4.Do lekcji siadam najpóźniej po obiedzie bez bycia wołanym przez kogokolwiek.
Im później zacznę robić lekcje i im dłużej będę je robić – tym mniej czasu będę miał na komputer i TV.
5.Lekcje odrabiam starannie i dokładnie.
Prace zrobione niestarannie będę przepisywał (decydują rodzice lub Babcia lub nauczyciel).
6.Pakuję plecak sprawdzając z planem lekcji czy wszystko zapakowałem na następny dzień (np. uprzątnięty piórnik, strój do WF lub na basen).
Niekompletnie zapakowany plecak oznacza konieczność wstania rano 15 minut wcześniej i ponownego spakowania.
7.Sprzątam w pokoju nim usiądę do komputera lub TV.
Jeśli nie posprzątam i włączę komputer lub TV, elektronika zostanie wyłączona, będę musiał posprzątać i pójdę do sypialni 30 minut wcześniej.
8.Do sypialni idę samodzielnie o 21.15, myję się bez bycia pilnowanym przez kogokolwiek, przygotowuję ubrania na następny dzień. Światło wyłączane jest bezwzględnie o godz.22.00
Spóźnienie się do sypialni lub konieczność ingerencji dorosłych w kładzenie się spać oznacza, że światło zostanie wyłączone wcześniej.

Za każdą zrealizowaną zasadę z listy należy mi się 1 punkt. W dniu, w którym zrealizuję wszystkie zasady dostaję bonus: 2 pkt. Dodatkowe punkty mogą przyznawać wszyscy dorośli domownicy za extra wyczyny. Zdobytych punktów pilnuję sam.
Hurra!!! Punkty wymieniamy w weekend na nagrody według własnej listy ustalonej z rodzicami i Babcią.

To tyle - teraz Wy - ja się zapadam pod ziemię!
Od zawsze wiedziałam, że mój synek jest INNY. 21 sierpnia 2012 potwierdziło się, że to AS i jak każdy AS wyprzedza swoje czasy, bo AS to ewolucyjnie człowiek XXII wieku. I tego się będę trzymać!

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 28-08-2012 20:04

Ad 3. Zapisuję. "Zapamiętuję" lepiej pominąć.
Trudno odróżnić prace domowe "zapamiętane" od "zapomnianych", zwłaszcza jeśli się nie wie, że zostały zadane. A dowiesz sie o takowych dwa tygodnie albo i miesiąc po fakcie.
Eliminacja takich przypadków jest możliwa tylko, gdy prace domowe są zapisywane. Zawsze.

patik

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 179


Rejestracja:
01-08-2012 14:49

Dzieci: Bliźnięta 10 lat - pierwszy prawdopodobnie ZA, drugi raczej norma

Post 29-08-2012 06:16

Wyeliminowałam "zapamiętuję". Dziękuję Żono Dreptaka. Czy zwrócenie mi uwagi tylko na jeden punkt jest przejawem taktowności i dyplomacji z Twojej strony (w myśl zasady "nie skrytykuję na maxa bo się zupełnie kobita wycofa"), czy że reszta jest mniej więcej sensowna?
Czy jeszcze powinnam coś zmienić? Na prawdę chciałabym usłyszeć opinie doświadczonych w temacie, bo wtedy z większą pewnością siebie będę mogła pilnować przestrzegania systemu przez całą rodzinę. No i muszę zrobić osobne zasady dla Babci, która najchętniej wszystko zrobi za łobuziaków - no z wyj. lekcji angielskiego (bo nie umie!) :lol:
Realizacja zasad Dosi przy stole z zachowaniem hierarchi też zawsze zaczyna się od babcinego "Niech sobie nałożą, nie czekajcie na mnie....." - ale CZEKAMY i sobie NIE NAKŁADAJĄ (ale zawsze testują "Słyszałaś co Babcia powiedziała?")!
Zbliża sie szkoła, dla nas nowa - stąd ta desperacja i godziny spędzane na forum, aby jak najlepiej wszystko przygotować, coby Młody miał sensowny wjazd w nowe otoczenie, przynajmniej żeby miał wsparcie w nauczycielach. Kontaktami z dziećmi zajmę się jak poznamy jego nową klasę i zobaczymy kto będzie najbliższy zainteresowaniami lub najłagodniejszy temperamentem.
Od zawsze wiedziałam, że mój synek jest INNY. 21 sierpnia 2012 potwierdziło się, że to AS i jak każdy AS wyprzedza swoje czasy, bo AS to ewolucyjnie człowiek XXII wieku. I tego się będę trzymać!

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 29-08-2012 07:09

Patik, więcej wiary w Siebie :lol:

My nie czepiamy się dla samego czepiania.

A trzeba przyznać, że świetnie się nauczyłaś tworzenia regulaminu. :OK:

Jak dla mnie jedna sprawa do poprawienia - trochę mało konsekwencji pozytywnych. Ale zapewne stworzysz jakąś formę zbierania punktów, która będzie realizacją regulaminu i wzmocnieniem motywowania.

A tak ogólnie - BRAWO! :OK:
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

patik

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 179


Rejestracja:
01-08-2012 14:49

Dzieci: Bliźnięta 10 lat - pierwszy prawdopodobnie ZA, drugi raczej norma

Post 29-08-2012 07:44

Ufff - dziękuję. Jeśli się czegoś nauczyłam to na pewno dlatego, że nauczycieli miałam dobrych :jestes_wielki:
W planach lista nagród za punkty - ale do zrobienia wspólnie. Jeszcze przed nami ....
Od zawsze wiedziałam, że mój synek jest INNY. 21 sierpnia 2012 potwierdziło się, że to AS i jak każdy AS wyprzedza swoje czasy, bo AS to ewolucyjnie człowiek XXII wieku. I tego się będę trzymać!

Beata

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 5000


Rejestracja:
08-06-2006 07:21

Lokalizacja: Warszawa

Post 30-08-2012 09:18

Świetna robota. Trzymam kciuki za resztę.
:OK:

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 30-08-2012 10:58

patik pisze:ZASADY
Czas wolny, w czasie którego wolno korzystać z elektroniki ma to dziecko, które w ciągu dnia zdobyło minimum 5 punktów. Elektroniczny czas wolny rozpoczyna się po godz. 17.00.
1. W szkole pracuję na lekcji, w domu odrabiam prace domowe.
Jeśli wrócę do domu z zaległościami – robię dodatkowe zadania z przedmiotu, z którego jest zaległość.
2.W szkole zachowuję się tak, aby nie krzywdzić innych i nie przynosić uwag.
Jeśli przyniosę uwagę lub będę niemiły dla kogokolwiek – przygotuję dla tej osoby przeprosiny (ustne lub pisemne). Dodatkowo od 10 do 40 przysiadów, w zależności od stopnia zawinienia.
3. Zapamiętuję lub zapisuję co zostało zadane. Zapomniana praca domowa równa się dodatkowej pracy z tego przedmiotu.
4.Do lekcji siadam najpóźniej po obiedzie bez bycia wołanym przez kogokolwiek.
Im później zacznę robić lekcje i im dłużej będę je robić – tym mniej czasu będę miał na komputer i TV.
5.Lekcje odrabiam starannie i dokładnie.
Prace zrobione niestarannie będę przepisywał (decydują rodzice lub Babcia lub nauczyciel).
6.Pakuję plecak sprawdzając z planem lekcji czy wszystko zapakowałem na następny dzień (np. uprzątnięty piórnik, strój do WF lub na basen).
Niekompletnie zapakowany plecak oznacza konieczność wstania rano 15 minut wcześniej i ponownego spakowania.
7.Sprzątam w pokoju nim usiądę do komputera lub TV.
Jeśli nie posprzątam i włączę komputer lub TV, elektronika zostanie wyłączona, będę musiał posprzątać i pójdę do sypialni 30 minut wcześniej.
8.Do sypialni idę samodzielnie o 21.15, myję się bez bycia pilnowanym przez kogokolwiek, przygotowuję ubrania na następny dzień. Światło wyłączane jest bezwzględnie o godz.22.00
Spóźnienie się do sypialni lub konieczność ingerencji dorosłych w kładzenie się spać oznacza, że światło zostanie wyłączone wcześniej.

Za każdą zrealizowaną zasadę z listy należy mi się 1 punkt. W dniu, w którym zrealizuję wszystkie zasady dostaję bonus: 2 pkt. Dodatkowe punkty mogą przyznawać wszyscy dorośli domownicy za extra wyczyny. Zdobytych punktów pilnuję sam.
Hurra!!! Punkty wymieniamy w weekend na nagrody według własnej listy ustalonej z rodzicami i Babcią.
Też mi się bardzo podoba ta lista. :D

Parę rzeczy do przemyślenia:

Nie wiem, jak funkcjonuje Twoje dysfunkcyjne dziecko w domu. Jeśli w miarę dobrze, a tylko zdarzają mu się "potknięcia", to powinno być bardzo dobrze. Jeśli jednak jest mu bardzo trudno w każdym z tych punktów, to można byłoby ją nieco zmodyfikować: może nieco skrócić, zmniejszyć ilość punktów wymaganych do siadania przy elektronice, ułatwić dzieciom kontrolę czasu przez to, że będzie pilnować ten czas dorosły. Tak, żeby na razie stała się prostsza do zapamiętania i wykonania. Chodzi o to, żeby dostosowanie się do zasad poszło obojgu dzieciom stosunkowo łatwo i żeby obojgu udawało się osiągnąć sukces i punkty każdego dnia. Stopień trudności można będzie z czasem zwiększać lekko modyfikując listę, dodając nowe warunki innym kolorem (np raz w miesiącu) - chodzi o to, żeby dzieci na początku odnosiły sukcesy, przyzwyczaiły się do zasad i polubiły je. Lepsza jest lista początkowo zbyt łatwa, niż zbyt trudna.

Co do poszczególnych punktów:
  • Określiłabym konkretny czas na spakowanie plecaka (np - przed zabawą).
  • Czas po odrobieniu lekcji - nazywałabym czasem wolnym, na zabawę, a nie tylko na elektronikę (z regulaminu w tej postaci dzieci mogą wysnuć wniosek, że mają obowiązek po odrobieniu lekcji i po posprzątaniu - usiąść do komputera lub telewizora :wink: ).
  • Podałabym dzieciom pisemne przykłady ekstra wyczynów
  • Zmodyfikowałabym zasady tak, żeby prosto dało się je zastosować również w dni wolne

EDIT
"2.W szkole zachowuję się tak, aby nie krzywdzić innych i nie przynosić uwag." - To jest ryzykowne. Uwagi mogą być pozytywne, nie tylko negatywne. Dodatkowo taki zapis może spowodować, że dziecko będzie walczyło, wykłócało się z nauczycielem o uwagi, "gubiło" zeszyt korespondencji - po prostu traktowało każdą uwagę jak karę, a nie wymianę informacji między rodzicem a szkołą itp. Raczej określiłabym bardziej szczegółowo, jak się ma zachowywać.
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

patik

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 179


Rejestracja:
01-08-2012 14:49

Dzieci: Bliźnięta 10 lat - pierwszy prawdopodobnie ZA, drugi raczej norma

Post 30-08-2012 15:42

Wielkie dzięki!

Uff, dobrze że tym razem zapytałam przed wprowadzeniem chłopakom. Już poprawiam - Dosiu cyrki z dzienniczkiem od uwag były straszne, a uwagi jakie były wyszukane "Krzyczy do mnie" "Bił się z 5 chłopakami ze starszej klasy" itd.
Od tej pory przetrenowalismy ze dzienniczek przynosi z uwagą (już pozwala sobie ją wpisać) i razem siadamy nad uwagą, słuchając jego racji, potem oceniam skalę przewinienia - czasmi udawało mu się ujść bez kary.
Ale chciałabym, zeby mu zależało na niedostawaniu uwag. Zresztą to zawsze były uwagi - pochwały i informacje bardzo łądnie odróżniał. To co wywalić ten fragment z uwagami???
Od zawsze wiedziałam, że mój synek jest INNY. 21 sierpnia 2012 potwierdziło się, że to AS i jak każdy AS wyprzedza swoje czasy, bo AS to ewolucyjnie człowiek XXII wieku. I tego się będę trzymać!

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 30-08-2012 16:55

Patik, ja miałam inne priorytety. Walczyłam o to, żeby mojego uwagi nie dołowały, dlatego zależało mi na czymś przeciwnym - żeby uwagami się nie przejmował.
Treść uwag od nauczycieli była czasami tak absurdalna, że wolałam sama decydować o tym, czy ma za daną uwagę ponieść konsekwencje, czy nie (jeśli dziecko ma wpojone przejmowanie się wpisaniem uwagi - wtedy już nawet wpisanie całkowicie bzdurnej uwagi traktuje jak karę).
Z perspektywy czasu nadal do końca nie wiem, czy miałam rację, ale gdybym miała następne dziecko,to robiłabym tak samo.

Ja bym to przeformułowała tak:
Dosia pisze:2.Stosuję się do zasad obowiązujących w szkole (pracuję na lekcji i zachowuję się cicho, przerwy spędzam w zgodzie z innymi, wykonuję polecenia nauczycieli).
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

aja

Awatar użytkownika

Waleczny rodzic

Posty: 362


Rejestracja:
26-07-2012 22:40

Dzieci: Kasia 10 lat ADHD, Basia 3 lata zapowiada się nie lepiej

Ja: prawdopodobnie ADHD

Post 02-09-2012 12:22

Wrzesień już się boję, ale dobrze, że mamy wychowawczynię chętną do współpracy :D
Już się mnie pytała czy może pożyczyć książkę którą kupiłam.

Patik ściągnęłam od Ciebie część pkt dotyczących szkoły :mrgreen:

Ponieważ mam możliwość współpracy z nauczycielką. Zrobiłam do szkoły dwie tabelki.
Jedna w której Pani będzie wpisywać punkty za konkretne zachowania i będą one wpisane w punktację w domu.
I druga (ściągnięta z forum) żebym była na bieżąco z lekcjami.

Będą codziennie wklejane do zeszytu komunikacyjnego.
Takie:
http://imageshack.us/photo/my-images/26 ... uuqbr.jpg/

Wróć do O naszym portalu - ADHD.org.pl



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.