Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Kto winien?

Moderator: Moderatorzy

elunia

Waleczny rodzic

Posty: 21


Rejestracja:
06-10-2005 14:20

Lokalizacja: Radom

Post 16-11-2005 15:29

Kto winien?

Kto jest bardziej winien ze dziecko nie dotarlo na srodkowe lekcje albo wyszlo wczesniej ze szkoly? Nauczyciel zarzuca mi, ze nie pilnuje syna. Doprowadzam syna do szkoly na pierwsza lekcje. Niestety pracuje i nie moge byc caly czas w szkole.
Bede wdzieczna za kazda wypowiedz.

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13293


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 16-11-2005 15:53

W czasie zajęć szkolnych całkowitą odpowiedzialność za dziecko ponosi szkoła.
Tu chyba nie ma żadnych wątpliwości!!

elunia

Waleczny rodzic

Posty: 21


Rejestracja:
06-10-2005 14:20

Lokalizacja: Radom

Post 16-11-2005 16:13

Dzieki Dreptaku.
Tak tez myslalam, ale jak pan nauczyciel na mnie "naskoczyl" to zaczelam miec watpliwosci. Rozmowa zaczela sie slowami: "ja Pani syna to moze ze dwa razy widzialem, wiec nie bedzie klasyfikowany, bo wiem, ze w szkole jest, a jego koledzy mi mowia, ze na WF nie chcialo mu sie przyjsc." Kiedy zapytalam, czy moglby mi podsunac jakis pomysl, aby zachecic Marcina do przychodzenia na jego lekcje, to mi powiedzial, ze to ja powinnam tego dopilnowac.

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13293


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 16-11-2005 16:19

Czy on dopiero po dwóch miesiącach się obudził, że dzieciaka nie ma na jego lekcjach?
Toż można zagrozić prokuratorem z powodu zaniedbania podstawowych obowiązków zawodowych! Jak dzieciak nie przychodzi na lekcje musi byc natychmiastowa reakcja! Przecież on odpowiada za dzieci w tym czasie!
Jego obowiązkiem w takim wypadku jest zadzwonić do domu !!!

elunia

Waleczny rodzic

Posty: 21


Rejestracja:
06-10-2005 14:20

Lokalizacja: Radom

Post 16-11-2005 16:27

Dzieki wielkie. Ide na rozmowe z wychowawczynia. Kobieta jest super i mamy ten sam problem: ciagle za malo wiemy o postepowaniu z ADHDekiem.

olajaksa

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 105


Rejestracja:
04-07-2005 18:42

Post 16-11-2005 16:30

Myśle, że tu nie powinno chodzić o szukanie winnego. Po prostu: fakty są takie, że dziecko opuszcza lekcje, a to nie jest dobre. Chodzić powinno przede wszystkim o to, by znaleźć rozwiązanie problemu - najlepiej wspólnie: rodzice, uczeń i wychowawca, czyli najbardziej zainteresowane osoby. Tym bardziej, że jak się domyślam dziecko raczej wiekowo jeszcze nie jest zaawansowane. Trzeba przyczyny kłopotów wyjaśnic jak najszybciej, bo im dalej w las tym więcej drzew. Często powód może być całkiem prosty do usunięcia. Elu nie obawiaj się, pójdź do wychowawcy w tej sprawie, by wzajemne żale nie urosły do wielkich rozmiarów. Nauczyciel też człowiek i jest zainteresowany tym, by dziecko dobrze radziło sobie w szkole.

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13293


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 16-11-2005 16:58

Słusznie prawisz. Oczywiście nie wolno iść na noże. Bo po kłótni nauczyciel i tak będzie miał ostatnie słowo i może odegrać się na dziecku.
Ale też nie wolno pozwolić nauczycielowi wygadywać takich rzeczy! Bo to świadczy, że nauczyciel wogóle nie wie o co chodzi w jego zawodzie!

elunia

Waleczny rodzic

Posty: 21


Rejestracja:
06-10-2005 14:20

Lokalizacja: Radom

Post 17-11-2005 09:14

Dzieki za wsparcie.
Nie mialam zamiaru isc na noze, bo zawsze uwazalam, ze nauczyciel tez czlowiek. Jesli jednak ktos mnie atakuje, czuje sie "zdolowana". Niestety Marcin ma 14 lat, wiec jest juz wedlug mnie zaawansowany wiekowo. Niechetnie mowi o tym co dzieje sie w szkole, ale niechec do WF-u daje sie wyczuc. Wczoraj rozmawialam z wychowawczynia. Jak wspomnialam jest wspaniala i pomocna. Stwierdzila, ze tez nie ma sily do nauczycieli WF-u i bedzie musiala porozmawiac z dyrekcja, bo to nie jedyny wybryk "tego oderwanego od rzeczywistosci klanu" .

Mateusz

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 47


Rejestracja:
01-12-2005 17:15

Lokalizacja: .::Bolesławiec::.

Post 01-12-2005 17:47

elunia pisze:Dzieki za wsparcie.
Nie mialam zamiaru isc na noze, bo zawsze uwazalam, ze nauczyciel tez czlowiek. Jesli jednak ktos mnie atakuje, czuje sie "zdolowana". Niestety Marcin ma 14 lat, wiec jest juz wedlug mnie zaawansowany wiekowo. Niechetnie mowi o tym co dzieje sie w szkole, ale niechec do WF-u daje sie wyczuc. Wczoraj rozmawialam z wychowawczynia. Jak wspomnialam jest wspaniala i pomocna. Stwierdzila, ze tez nie ma sily do nauczycieli WF-u i bedzie musiala porozmawiac z dyrekcja, bo to nie jedyny wybryk "tego oderwanego od rzeczywistosci klanu" .
Nauczyciele z reguły chcą nauczać po swojemu niepatrząc na reszte. Naszczęście spotkałem teraz takich nauczycieli którym moge w 100% zaufać . Aż chce mi się chodzić do szkoły ;) Myśle ,że młody da sobie rade i zrozumie ,że szkoła niejest aż taka zła jak ją "malują" ;) :lol:

Wróć do Pomocy



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.