Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Poooomocy!!!!! :)

Moderator: Moderatorzy

Ola

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 105


Rejestracja:
27-10-2005 21:53

Lokalizacja: Warszawa

Post 13-04-2006 11:33

Poooomocy!!!!! :)

Witam. Moja prosba jest wciąż taka sama, tyle że pomyslałam, że lepiej będzie jeśli zwróce się do rodziców, bo oni chyba znacznie częściej tu zaglądaja, niz nauczyciele - niestety. Pisze prace magisterska na temat metod pracy z dziecmi z ADHD w szkole, szukam nauczycieli, ktorzy zaangażowani w swoja prace, staraja sie efektywniej pracowac z dziecmi z ADHD - nie wiem czy tacy sa, ale mam nadzieje ze tak.
Przez rodziców chyba łatwiej dotrzec do nauczycieli. Prosze serdecznie o pomoc. Z gory dziekuje. Pozdrawiam i zycze milego dnia:)
Nawet cień przyjaciela wystarczy, aby uczynić człowieka szczęśliwym.

ayla

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 406


Rejestracja:
29-11-2005 16:15

Lokalizacja: Poznań

Post 13-04-2006 12:52

Gdy młody był w klasie 1-3 jego nauczycielka powiedziała,że nie ma do niego cierpliwości.Ale to się chyba powoli zmienia.
http://www.bociany.ec.pl/

Religia jest czymś głęboko infantylnym, porównywalnym z dziecięcą neurozą –Zygmunt Freud.

Gość

Post 13-04-2006 12:56

Ola może lepiej jeśli wysłałbyś, do jakiejś szkoły takie zapytanie. Chyba szybciej znalazłabyś kogoś.

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 13-04-2006 13:00

Ola ma rację, że łatwiej i prościej przez rodziców, niestety dyrektorzy szkół, gdy przychodzą do nich studenci z prosbą o pomoc twierdzą, że nie mają przypadków ADHD w szkole. Nauczyciele wypieraja istnienie ADHD.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

Gość

Post 13-04-2006 13:04

A przez pedagoga szkolnego?

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 13-04-2006 13:07

Olu, a czy Ty chcesz prawdy, czy miłych nauczycieli, którzy potrafią i wtedy wyjdzie Ci z badań, że szkoły bardzo chętnie i doskonale radzą sobie z ADHDowcami, a w rzeczywistości jest zupełnie odwrotnie.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

Gość

Post 13-04-2006 13:09

No Halinko
Ostatnio zmieniony 14-04-2006 06:50 przez Gość, łącznie zmieniany 1 raz

Halina

Awatar użytkownika

Licencjonowana ADHD-owa Czarownica

Posty: 5819


Rejestracja:
08-03-2005 22:32

Lokalizacja: Górny Śląsk

Dzieci: Piotrek 24 CZR z cechami ADHD i Krzyś 15 gimnazjalista ZA z cechami ADHD

Ja: ADHD zdiagnozowane przez lekarzy moich dzieci

Post 13-04-2006 13:15

No nie uogólniam , mój Krzyś w przedszkolu trafił na wspaniałe nauczycielki, a Piotr w Gimnazjum równiez, np na lekcji biologii Piotr miał pogadankę na temat ADHD i to on mówił o tym zaburzeniu.
Sama ADHD, synowie ZA z cechami ADHD, a mąż podejrzany o ADD
Obrazek
Obrazek
tel. 799223703

Ola

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 105


Rejestracja:
27-10-2005 21:53

Lokalizacja: Warszawa

Post 13-04-2006 17:06

szczerze mowiac to nie spodziewam

sie wiele po nauczycielach, wiem, ze niektorzy, albo nie wiedza o istnieniu ADHD, albo wszystko zrzucaja na rodziców - zreszta Wy o tym wiecie lepiej niz ja. Chce znalezc nauczycieli, ktorym "chce sie chciec", ktorzy szukaja rozwiazan, alternatywy dla naszego systemu ksztalcenia, w ktorym cierpia nie tylko dzieci z ADHD.
Do szkol pisalam maile, do przeróznych, ale trudno jest trafic na taka, w ktorej jest choc jeden uczen z ADHD, gdy ma sie kontakt tylko z sekretariatem. Szukam roznych mozliwosci, mysle ze przez Was latwiej mi bedzie trafic do nauczycieli, tych dobrych. W mojej pracy nie bedzie chodzilo o to zeby wybielac nauczycieli, tylko o to, by pokazac, ze sa metody ulatwiajace prace z dzieckiem z ADHD, trzeba tylko chciec je poznac no i stosowac w praktyce.
jezeli mozecie mi dac namiary na kogos takiego - "ideal" ;) nauczyciela, to bede bardzo wdzieczna.

dziekuje za odpowiedzi
pozdrawiam
Nawet cień przyjaciela wystarczy, aby uczynić człowieka szczęśliwym.

Kate

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 124


Rejestracja:
18-10-2005 13:47

Lokalizacja: Warszawa

Post 13-04-2006 17:06

Ola, ja spotkałam w szkole mojego syna nauczycielkę, która jest miła i chce pracować z dziecmi z ADHD. Generalnie w szkole nauczyciele w tej szkole są zainteresowani tym tematem. proszą o pomoc i materiały szkoleniowo - informacyjne, bo temat jest powazny i sporo takich dzieci. Jeśli chcesz do nich dotrzec zadzwn do mnie lub napisz na prywatnego maila. Chętnie ci pomogę do nich dotrzec.
Moj tel. 600 480 369, mail: kasia@monolitbtl.pl

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 13-04-2006 19:33

Spróbuj też trafić do tej szkoły:
http://portal.adhd.org.pl/phpbb/viewtop ... =5728#5728

Już tam nie uczęszczamy, kontakt nam się urwał, ale wspominamy miło.

małgosia

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 687


Rejestracja:
27-05-2005 16:12

Post 04-05-2006 17:50

"Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić, aż znajduje się taki jeden, który nie wie, że się nie da, i on to robi." /Albert Einstein/

Ola

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 105


Rejestracja:
27-10-2005 21:53

Lokalizacja: Warszawa

Post 10-09-2006 20:22

SKUTECZNOŚĆ METOD WSPARCIA DZIECI Z ADHD W WIEKU SZKOLNYM W PERCEPCJI NAUCZYCIELI

Rozdział I
Zespół nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem koncentracji uwagi (ADHD) – podstawowe zagadnienia


1. Definicja


2. Przyczyny występowania
2.1. Historia
2.2. Najnowsze badania

3. Diagnoza ADHD
3.1. Wywiad rodzinny i szkolny
3.2. Badanie pediatryczne i neurologiczne
3.3. Obserwacja zachowania i rozmowa z dzieckiem
3.4. Testy psychologiczne i ocena ilorazu inteligencji dziecka
3.5. Ocena zachowania w oparciu o kryteria diagnostyczne: DSM-IV i ICD-10

4. Typowe zachowania dziecka z ADHD
4.1. Zaburzenia uwagi
4.2. Nadruchliwość
4.3. Nadmierna impulsywność
4.4. Różne typy nadpobudliwości
4.4.1. Przewaga zaburzeń koncentracji uwagi
4.4.2. Przewaga nadpobudliwości psychoruchowej
4.4.3. Typ mieszany

5. Problemy dodatkowe często towarzyszące ADHD
5.1. Dysgrafia, dyskalkulia, dysleksja
5.2. Problemy emocjonalne
5.3. Zaburzenia zachowania i funkcjonowania społecznego

6. Wpływ ADHD na funkcjonowanie dziecka w wieku szkolnym
6.1. Dziecko nadpobudliwe w okresie wczesnoszkolnym
6.2. Dziecko z zespołem ADHD w starszych klasach


To jet schemat pierwszego rozdzilu mojej pracy ktor sie rodzi w wielkich bolach;) zastanawiam się czy jet on ok , tzn czy ujęłam wszystko co najważniejsze. Może ktoś połuży dobrą radą będę wdzięczna.
Nawet cień przyjaciela wystarczy, aby uczynić człowieka szczęśliwym.

Ola

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 105


Rejestracja:
27-10-2005 21:53

Lokalizacja: Warszawa

Post 10-09-2006 20:24

dziekuje tez jeszcze raz wszystkim ktorzy odpowiedzieli na moj post, w najblizszym czasie przyjedzie mi skorzystac z Waszej pomocy, tzn jak tylko ułożę ankietę i będę miała z czym "iść" do nauczycieli. Pozdrawiam.
Nawet cień przyjaciela wystarczy, aby uczynić człowieka szczęśliwym.

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 11-09-2006 06:36

Ola pisze:czy ujęłam wszystko co najważniejsze
Zastanowiłbym się nad dodaniem rozdziału o zagrożeniach wynikających z nieprawidłowej pracy z dzieckiem nadpobudliwym takimi jak: alkoholizm, narkomania, przynależność do grup przestępczych, sekty itp. Są to skutki braku uwagi poświęconej dziecku za które płaci całe społeczeństwo. Na razie nie ma danych na ten temat ale wiem, że w niedługim czasie rozpoczną się badania w więzieniach pozwalające określić ilu procentowo skazanych to ADHDowcy.

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13277


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 11-09-2006 07:05

Gołąbku, zauważ tyuł, tam jest w "percepcji nauczycieli".
Nauczycieli raczej nie interesuje co będzie później, po szkole.

Ola

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 105


Rejestracja:
27-10-2005 21:53

Lokalizacja: Warszawa

Post 11-09-2006 07:28

5. Problemy dodatkowe często towarzyszące ADHD
5.1. Dysgrafia, dyskalkulia, dysleksja
5.2. Problemy emocjonalne
5.3. Zaburzenia zachowania i funkcjonowania społecznego


O problemach towarzyszacych ADHD tez che napisac, ale nie wynikaja one wylacznie ze zlego traktowania przez nauczycieli, na to ma wplyw takze podejscie rodzicow i rowiesnikow.
Nie zgodze sie ze nauczycieli nie obchodzi co stanie sie z ich uczniami po skonczeniu edukacji - mysle ze zdarzaja sie zli nauczyciele, ale chce wierzyc w to ze ja bede tym lepszym i ze takich dobrych nauczycieli jest wiecej niz myslimy, tylko o nich mowi sie znacznie rzadziej niz o tych zlych :)
Nawet cień przyjaciela wystarczy, aby uczynić człowieka szczęśliwym.

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 11-09-2006 10:24

Jeżeli nawet nie interesuje ich co będzie po skończeniu szkoły to powinno to, co się dzieje w szkole. O narkonamii i alkoholizmie, kradzieżach i bójkach w szkole wiemy, że to nie problem jednostkowy a powszechny a rolą nauczyciela jest między innymi wychowanie. Przez czas lekcji to nauczyciele zajmują się naszymi dziećmi i wpływ na ich świadomość mają całkiem sporą.

Ola

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 105


Rejestracja:
27-10-2005 21:53

Lokalizacja: Warszawa

Post 11-09-2006 20:35

Oczywiście zgadzam się z tym, że nauczyciele mają duzy wpływ na wychowanie dziecka, ale dziecko spedza tez duzo czasu w domu i naprawde niektorych problemow dziecka nie da sie rozwiazac tylko w szkole. Wiadomo, ze potrzebna jest wspolpraca, ale niestety wiem, ze z tym jest roznie. Czy to z winy rodszicow, czy nauczycieli czesto przez brak porozumienia miedzy nimi cierpi dziecko, a przeciez o nie tu chodzi. Ja licze na to, ze kiedys wspolpraca dom-szkola wejdzie na taki poziom, ze dziecko bedzie moglo czerpac z tego nalezne mu korzysci.
Wiem, ze trudno jest o zadowalajacy kontakt ze szkola szczegolnie, gdy dziecko sprawia trudnosci, lub wymaga wiecej uwagi nauczyciela. Nauczyciele czesto w niewłasciwy sposob przekazuja informacje roddzicom, co dziala zniechecajaco. Spotaklam sie z tym, ze nauczycielka po pierwszym dniu pobytu w szkole dziecka, kiedy przyszli rodzice odebrac go z przedszkola, ta od progu juz im mowila co ich syn zle zrobil i to nie zwazajac, czy inni rodzice tego sluchaja czy nie. To nie bylo w porzadku.
Wiec pewnie, jak zawsze, wina lezy posrodku.

A tak z innej beczki. Ja teraz odbywam praktyki w szkole specjalnej, nie mam wprawdzie pod swoja opieka dzieci z ADHD, ale rowniez wymagajace, bo dzieci z lekkim uposledzieniem umyslowym. Jutro po raz pierwszy poprowadze samodzielnie lekcje. Obym nie zwatpila w swoje powolanie. :) ;)
Pozdrawiam.
Nawet cień przyjaciela wystarczy, aby uczynić człowieka szczęśliwym.

golombek

Wsparcie

Posty: 1953


Rejestracja:
19-09-2005 09:32

Post 11-09-2006 21:02

Odpisywałem na post Dreptaka i dlatego skupiłem się tylko na nauczycielach. Wpływ rodziców jest nieporównywalnie większy i co do tego nie ma chyba nikt wątpliwości. Zgadzam się, że podstawą jest dobra współpraca rodziców ze szkołą i że prawda leży pośrodku. Mam nieprzyjemne kontakty z placówkami oświatowymi (pozytywne również), ale znam też i rodziców, którzy nic nie robią w kierunku poprawy sytuacji ich dziecka. Chcieć współpracy muszą obie strony i wtedy da się współpracować, czego ja również jestem przykładem. Praca rodziców z dzieckiem nadpobudliwym i ich współpraca ze szkołą to osobny rozdział i dalej nie chcę go tu rozwijać.
Nie chcę zapeszać, więc nie życzę powodzenia jutro :wink:

Agatka

Awatar użytkownika

Profesorowa

Posty: 1001


Rejestracja:
10-03-2005 21:16

Lokalizacja: Kraków

Post 14-09-2006 09:01

A ja sobie myślę, że standardy społecznego życia w Polsce są ciągle bardzo niskie. W każdym zawodzie sa świetne osoby ale i takie, które o trudnych sprawach danego dziecka trąbia na prawo i na lewo. Nie wiem z czego to wynika - po cześci z niewiedzy, braku delikatności, "bo tak zawsze było". Przedwojenna szkoła była inna, wiem z opowiadań rodzinnych. Nauczyciel miał wielki szacunek w społeczeństwie ale i też na niego zasługiwał, był przykładem etyki, ogłady i reprezentantem inteligencji.
To, co się stało po wojnie, polityka edukacyjna naszego państwa uzależnionego od wielkiego brata doprowadziła do upodlenia stanu nauczycielskiego i dewaluacji wartości edukacji. Jeszcze w latach 80-tych i początkach 90 nie opłacało się długo uczyć, skoro praca była od zawsze. Jeszcze moi koledzy z podwórka śmiali się z tych, co szli wyżej niż do zawodówki.
Teraz to się zmienia, ale powoli, najbardziej mi żal, że nie ma już przedwojennych nauczycielek, które naprawdę radziły sobie ze wszystkimi uczniami (nawet z tymi najbardziej krnąbrnymi), żeby mogły pokazać warsztat i sposób, w jaki pracują.
jestem psychologiem:) i lubię to forum
Agata Orzeł-Żukowska
psycholog dziecięcy i terapeuta rodzinny
terapeuta biofeedback

Ola

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 105


Rejestracja:
27-10-2005 21:53

Lokalizacja: Warszawa

Post 14-09-2006 11:12

z doswidczeń młodej (prawie)nauczycielki

Zaczne w pazdzierniku 5 rok studiow, mam przez wrzesien praktyki w szkole dla uczniow z lekkim uposledzeniem umyslowym. Pierwszy tydzien hospitowalam zajecia obecny praowadze lekcje. Jest to klasa IV i V połączone. Moze domyslacie sie jak jest trudno pracowac w takiej klasie, nauczyciele uczacy w szkolach specjalnych na pewno wiedza. Konczy sie 2 tydzien mojej praktyki a ja naprawde nie mam juz sily. Przygotowanie do lekcji zajmuje wiele czasu (do niektorych przedmiotow nie ma podrecznikow nie wspominajac o cwiczeniach). Ogolnie chcialam sie troche wyzalic jak jest mi trudno, ale mam nadzieje ze wytrwam.
Serdeczne usciski wszystkim nauczycielom przesylam.
Nawet cień przyjaciela wystarczy, aby uczynić człowieka szczęśliwym.

Agatka

Awatar użytkownika

Profesorowa

Posty: 1001


Rejestracja:
10-03-2005 21:16

Lokalizacja: Kraków

Post 14-09-2006 17:23

No ja też przesyłam pozdrowienia dla wszystkich nauczycieli, bo to bardzo trudna i odpowiedzialna praca.
jestem psychologiem:) i lubię to forum
Agata Orzeł-Żukowska
psycholog dziecięcy i terapeuta rodzinny
terapeuta biofeedback

Ola

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 105


Rejestracja:
27-10-2005 21:53

Lokalizacja: Warszawa

Post 25-05-2007 12:48

W końcu po wielu trudach powstał mój kwestionariusz ankiety :-)
Cieszę się, że w końcu moja pani promotor łaskawie go zatwierdziła.
Jeśli kogoś ciekawi zapraszam: http://portal.adhd.org.pl/phpbb/viewtopic.php?t=2471

Pozdrawiam
Nawet cień przyjaciela wystarczy, aby uczynić człowieka szczęśliwym.

Ola

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 105


Rejestracja:
27-10-2005 21:53

Lokalizacja: Warszawa

Post 29-05-2007 22:18

Zapomniałam dodać że teraz naprawdę potrzebuję pomocy :-) Więc jeśli ktoś ma czas i ochotę, aby wspomóc mnie w pisaniu pracy magisterskiej będę naprawdę wdzięczna :-) Pozdrawiam
Nawet cień przyjaciela wystarczy, aby uczynić człowieka szczęśliwym.

Aneta

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 3701


Rejestracja:
11-08-2008 10:32

Lokalizacja: Warszawa

Dzieci: 5 miesięcy :)

Ja: zdiagnozowane ADHD

Post 18-08-2008 08:51

witam was prosze o rade kiedy będę mniej postrzelona ? i co zrobić żebym w szkole wytrzymywała a najbardziej na przerwach . Chciala bym z kimś chodzić na przerwach i gadać ale jak się sama do kogos nie odezwe do nikt zemną nie pogada i znudów biegałam ale w tym roku nie chę taka być co w tedy też nie chciałam ale trudno było się pochamować :roll:
Nie ma potrzeby złościć się ani na siebie, ani na sytuację. Często zdarza się nam mówić: "Złości mnie ta sytuacja". Musimy jednak mieć świadomość, że sytuacje tworzą ludzie, za każdą sytuacją ktoś stoi i nic złego się nie stanie, jeśli poczujemy do niego złość. :)

maciej

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 2715


Rejestracja:
09-01-2008 17:16

Lokalizacja: Inowrocław

Post 18-08-2008 17:27

Ancia czy Ty czasem nie robisz za dużo szumu wokół swojej osoby ? Nie zapominaj o innych.

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 18-08-2008 19:39

Maciek, akurat kiedy Ancia wreszcie zdecydowała się na poważne pytanie, to masz do niej pretensje :evil: .

I dlaczego ma pamiętać o innych, kiedy pyta o problem, który jej dotyczy?
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

Wróć do Pomocy



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.