Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Certyfikaty dla specjalistów

Moderator: Moderatorzy

Baska

Berbelucha

Posty: 1232


Rejestracja:
20-09-2006 10:31

Post 06-09-2008 17:57

Certyfikaty dla specjalistów

słyszałam w radiu ze mają sie zmienic przepisy dotyczace terapeutów psychologicznych . obecnie podobno kazdy kto miał jakies studia pedagogiczne i kurs podyplomowy mógł załozyc gabinet , teraz uprawnienia beda mieli tylko ludzie z zaświadczeniem z polskiego towarzystwa psychiatrycznego , tylko Ci kierunkowo i dobrze wykształceni.

i dobrze

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13306


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 06-09-2008 20:43

I ceny pójdą w górę kilkukrotnie.
Taki jest koszt reglamentacji.

Baska

Berbelucha

Posty: 1232


Rejestracja:
20-09-2006 10:31

Post 06-09-2008 21:13

ale bedziesz miał pewnosc ze fachowiec sie toba zajmuje a nie gosc ktory potrafi manipulowac i zna sie na reklamie

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13306


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 06-09-2008 22:00

Hmmm.. Chyba jesteś naiwna. Naiwna, że aż strach.

Zawód adwokata jest w pełni reglamentowany i dzięki temu usługi są niebotycznie drogie, ale za to nie masz najmniejszej gwarancji, że są wykonywane rzetelnie.
Korporacja dba o to, żeby nie było konkurencji, więc każdy winduje ceny i olewa klientów. Bo w takiej sytuacji jest to jedyne logiczne postępowanie.

Zawsze tak jest. Każda forma ograniczania dostępu do zawodu ma na celu eliminację konkurencji.

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 09-09-2008 11:01

Baska pisze:słyszałam w radiu ze mają sie zmienic przepisy dotyczace terapeutów psychologicznych . obecnie podobno kazdy kto miał jakies studia pedagogiczne i kurs podyplomowy mógł załozyc gabinet , teraz uprawnienia beda mieli tylko ludzie z zaświadczeniem z polskiego towarzystwa psychiatrycznego , tylko Ci kierunkowo i dobrze wykształceni.

i dobrze


Precyzujac jest do tej pory tak, ze psychopterapeuta moze sie min9ić każdy - zadnego wyksztalcenia nie potrzeba, bo nie ma ustawy o zawodzie psychoterapeuty, co za tym idzie nie ma definicji to i nie ma wymagan...
Owszem ma byc cos takiego o czym piszesz ale to nie predko, bo lobby "pseudopsychoterapeutow" typu psychopedagog albo innej masci magikow jest dosyc mocne, bo idzie za tym kasa.

Co do tego co pisze wyrocznia swiata i znawca rynku gabinetow psychologiczno-psychoterapeutycznych....
Nie sadze, zeby ceny skoczyly drastycznie, bo sa one odgornie narzucane widelkami przez PTP (jeden i drugi) i moga sie wahac od 50 do 100 za h terapii

Zalet ograniczenia szarlatanstwa zwanego "psychoterapia" obecnie w Polsce nie ma nawet co wyliczac, bo to oczywiste.
Nawet wielu psychologow gada w gabinecie jakies bzdury i nazywa to terapia a to jest moze max. "poradnictwo" a nie zadna terapia.

aaaaaaaaaa kurna miałem nie pisac ale mnie Bach sprowokowala :/

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13306


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 09-09-2008 14:09

Witam Szanownego Pana w naszych skromnych progach :)
Jako wyrocznia i znawca rynku mogę przytoczyć przykład, który znam z relacji przyjaciół.
Zostali oni pozwani w procesie cywilnym.
Adwokat z renomowanej kancelarii prawnej, ze wszystkimi uprawnieniami i certyfikatami, naciął swojego klienta na grubą kasę (kilkadziesiąt tysięcy zł) w ten sposób, że źle doradził w sprawie przygotowania materiału dowodowego, głupio napisał pozew, a potem jeszcze skłonił swojego klienta do odwoływania się od wyroku, mimo, że szans powodzenia nie miał żadnych.
Ale pieniądze wziął. Kilkaset euro za godzinę.
Sam widziałem dokumenty, więc nie jest to "legenda miejska".

Korporacja oczywiście nie da zrobić krzywdy swojemu, więc klient może sobie...
To tak dla przypomnienia, czym się kończy reglamentacja dostępu do zawodu.

Oczywiście sam spotkałem wielu konowałów mieniących się "psycho... cośtam", nie mam zamiaru ich bronić bo też mi się od nich oberwało. Ale państwowa, ustawowa reglamentacja dostępu do zawodu, według mnie jest najgorszym możliwym rozwiązaniem, jest polem dla nadużyć i korupcji.

Może zaproponujemy jakieś inne rozwiązanie?

Na przykład tak jak zrobili producenci win we Francji. Stworzyli lokalne organizacje tzw. apelacje. Organizacja dba o jakość wyrobów swoich członków i daje im prawo do drukowania na nalepkach na przykład "appellation Bordeaux controlee". Jak producent psuje towar, natychmiast wylatuje z apelacji. Nikt nikogo nie zmusza do należenia do apelacji, ale certyfikat bardzo dużo mówi o jakości wyrobu.
Ostatnio zmieniony 09-09-2008 16:25 przez dreptak, łącznie zmieniany 1 raz

Baska

Berbelucha

Posty: 1232


Rejestracja:
20-09-2006 10:31

Post 09-09-2008 15:47

nie zgadzam sie z Panami -
- wole mieć pewnośc ze mnie i moje dzieci bedzie specjalista przyjmował a nie ktoś "po kursie" albo z łapanki, nawet za wyższą cene . ze swojego odś pisze - głowe ma sie jedną i warto w nią inwestować.
- nie prowokowałam


ps. Bacha? ładnie sobie punkty zbierasz :twisted:

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 09-09-2008 16:12

"Winny" sposób mi się podoba. W ten sposób każdy miałby wybór - chce ryzykować czy iść do usług o sprawdzonym poziomie.
Basiu, ale Karol mówi, że Bach go sprowokowała, a nie Bacha... :lol: Uderz w stół, a nożyce się odezwą [smilie=to funny.gif]

Teraz już Ci nikt, Basieńko nie uwierzy, że nie prowokowałaś :D
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13306


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 09-09-2008 16:35

Baska pisze:nie zgadzam sie z Panami -
- wole mieć pewnośc ze mnie i moje dzieci bedzie specjalista przyjmował a nie ktoś "po kursie" albo z łapanki, nawet za wyższą cene . ze swojego odś pisze - głowe ma sie jedną i warto w nią inwestować.
No właśnie. Państwowy certyfikat gwarantuje, że albo specjalista zdał egzamin albo ma układy albo zapłacił bakczysz.
Ale nie gwarantuje, że cokolwiek umie.
Nadal obstajesz, przy ustawowym ograniczeniu?

Bo ja myślę, że jeżeli jakieś stowarzyszenie zdobędzie markę i będzie dawało swoim członkom odpowiednie certyfikaty to tym certyfikatom będę mógł wierzyć.

Na przykład my, jako stowarzyszenie będziemy dawali takie certyfikaty. Stworzymy we współpracy z kilkoma psychologami zasady certyfikacji i dodatkowo my, jako "doświadczeni pacjenci" będziemy czuwać nad certyfikowanymi.
Czy nie uważasz, że będzie to dużo więcej warte od kupionego, państwowego kwitu?

maciej

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 2715


Rejestracja:
09-01-2008 17:16

Lokalizacja: Inowrocław

Post 09-09-2008 17:46

Tylko,że państwowy kwit będzie można szybciej "kupić".

W miom zawodzie też walczymy o certyfikację już -naście lat a wyników nie ma. Po prostu jest przyzwolenie a pracodawcy wolą kogoś tańszego od wykwalifikowanego. I koło się zamyka.

Sorry,że się wtrącam.

Baska

Berbelucha

Posty: 1232


Rejestracja:
20-09-2006 10:31

Post 09-09-2008 18:04

dreptak pisze:
Baska pisze:nie zgadzam sie z Panami -
- wole mieć pewnośc ze mnie i moje dzieci bedzie specjalista przyjmował a nie ktoś "po kursie" albo z łapanki, nawet za wyższą cene . ze swojego odś pisze - głowe ma sie jedną i warto w nią inwestować.
No właśnie. Państwowy certyfikat gwarantuje, że albo specjalista zdał egzamin albo ma układy albo zapłacił bakczysz.
Ale nie gwarantuje, że cokolwiek umie.
Nadal obstajesz, przy ustawowym ograniczeniu?

Bo ja myślę, że jeżeli jakieś stowarzyszenie zdobędzie markę i będzie dawało swoim członkom odpowiednie certyfikaty to tym certyfikatom będę mógł wierzyć.

Na przykład my, jako stowarzyszenie będziemy dawali takie certyfikaty. Stworzymy we współpracy z kilkoma psychologami zasady certyfikacji i dodatkowo my, jako "doświadczeni pacjenci" będziemy czuwać nad certyfikowanymi.
Czy nie uważasz, że będzie to dużo więcej warte od kupionego, państwowego kwitu?


co ty mówisz?
1- Adminie drogi masz problemy z czytaniem ze zrozumnieniem albo przeskakujesz. no nie wiem. wolę tego tematu nie drążyć. Mam przykre doświadczenia z Państwem Psychologostwem. A ci udzielający się w necie , to ******** /sama sie ocenzurowałam/
najważniejsza jest jakość usług a o to chodzi chyba wszytkim.

2 - a co do stowarzyszenia i certyfikatów - nie znam sie na tym - powinni sie tym zająć ludzie ktorzy wiedzą coś o psychiatrii , psychologiii , etyce zawodowej .... no i doszliśmy do punktu wyjściowego PTP bedzie to weryfikiować.

3 - Dosia ja nie cierpie jak sie mi mowi bacha generalnie jak ktos ma inne zdanie to mnie narzucam i sie nie wtracam ale na bache reaguje

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13306


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 09-09-2008 18:10

Przepraszam, jeżeli źle Cię zrozumiałem.
Jak wiesz, czasem mam problemy z koncentracją i nie chcę żeby mi to wypominano :)
Baska pisze:2 - a co do stowarzyszenia i certyfikatów - nie znam sie na tym - powinni sie tym zająć ludzie ktorzy wiedzą coś o psychiatrii , psychologiii , etyce zawodowej .... no i doszliśmy do punktu wyjściowego PTP bedzie to weryfikiować.
No właśnie o tym mówię. Dlaczego niby PTP? Bo wywalczy sobie uprawnienia ustawowe i monopol? A czemu ma nie powstać kilka "centrów certyfikacyjnych"? Komu to przeszkadza?

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13306


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 09-09-2008 18:14

maciej pisze:Sorry,że się wtrącam.
Maćku, jeżeli chcesz mnie zirytować to rób takie wstawki.
Jesteś inteligentnym facetem i mądrze piszesz i dajesz na koniec takiego babola. Fuj.
Masz swoje danie to go przedstaw i broń. A nie przepraszaj.
Wrrr. coś mnie dziś nosi

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 09-09-2008 19:06

dreptak pisze:Jako wyrocznia i znawca rynku mogę przytoczyć przykład, który znam z relacji przyjaciół.
Szkoda, ze nie byl na temat :)

dreptak pisze:Państwowy certyfikat gwarantuje, że albo specjalista zdał egzamin albo ma układy albo zapłacił bakczysz.
Ale nie gwarantuje, że cokolwiek umie.
Nadal obstajesz, przy ustawowym ograniczeniu?

Musi byc jakas instytucja nadzorujaca.
certyfikat PTP Polskie Tow. PSYCHIATRYCZNE (bo psychologiczne to inna bajka) skupiajace srodowisko psychiatryczne wydaje certyfikat psychoterapeuty po ukonczeniu 4 - letniej szkoly psychoterapeutycznej oraz po ukonczeniu własnej psychoterapi (chyba ze 300 h terapii wlasnej i superwizji). Nie kazdy to konczy i nie kazdy moze to skonczyc, bo jak sie okazuje, ze cos wychodzi w psychoterapii to niestety (lub stety dla pacjentow) nie nadaje sie do pomagania innym i nie moze takowej szkoly ukonczyc co za tym idzie otrzymac certyfikatu ... ile by za niego nie placil.

Nie mozna popadac w obłed i negowac wszytkich instytucji np. PTP
Przyklad z prawnikami uwazam za nie na miejscu, bo psychoterapeuta po za wiedza i meritum terapii kieruje sie ETYKA ZAWODOWA
I jezeli jej nie przestrzega to mozna go pozwac do sadu ale pod warunkiem, ze jest psychoterapeuta, bo skoro nie ma definicji i regulaminu to okreslajacego to za co go pozywac... a wiec jest to droga do ew. dochodzenia swych racji.
Terac to pacjent moze najwyzej cmoknac takiego lewusa w palec rozdzielacza...

dreptak pisze:Bo ja myślę, że jeżeli jakieś stowarzyszenie zdobędzie markę i będzie dawało swoim członkom odpowiednie certyfikaty to tym certyfikatom będę mógł wierzyć.
No to ja wierze, ze PTP jest wyrobiona marka zwlaszcza, ze certyfikat wydawany przez nich liczy sie w calej Europie i generalnie na swiecie (oficjalnie a nie na zasadzie osiedlowego szacunu)
dreptak pisze:Na przykład my, jako stowarzyszenie będziemy dawali takie certyfikaty. Stworzymy we współpracy z kilkoma psychologami zasady certyfikacji i dodatkowo my, jako "doświadczeni pacjenci" będziemy czuwać nad certyfikowanymi.
Czy nie uważasz, że będzie to dużo więcej warte od kupionego, państwowego kwitu?
:D Certyfikat dawany przez pacjentow... :D zwlaszcza w dziedzinie psychiatrii i psychologii :D:D:D:D to mnie powaliles na kolana :D
Juz widze te rezencje niczym w piątkowym dodatku TV do Dziennika ...
Osoba zaburzona leczaca sie psychiatrycznie nie jest chyba najlepszym zrodlem opiniowania swoich wlasnych terapeutow :/
Litosci!

matken

Awatar użytkownika

Wiedźma dyplomowana

Posty: 6996


Rejestracja:
22-11-2005 09:50

Lokalizacja: Zabrze

Dzieci: Krzysztof ZA (21,5), Jędrzej nie do końca NT (20), Kacper klon najst. (5 i 3/4)

Ja: tego nie wiadomo

Post 09-09-2008 19:10

A niby dlaczego nie?
Nie wszyscy się leczymy. Leczymy też nasze dzieci. Poza tym to, że korzystamy z terapii, czy leczenia nie odbiara nam chyba praw obywatelskich :?: :?: :?: Nie wolno nam się wypowiadać w swojej sprawie :?: Dla mnie to najlepsza reklama, taka "recenzja" od pacjentów.
Stowarzyszenie Akceptacja Gliwice
Klub Rodziców Autyzm HELP Fundacji JiM

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 09-09-2008 19:18

dreptak pisze:No właśnie o tym mówię. Dlaczego niby PTP? Bo wywalczy sobie uprawnienia ustawowe i monopol? A czemu ma nie powstać kilka "centrów certyfikacyjnych"? Komu to przeszkadza?
No to sa wlasnie certyfikaty PTP jednego i PTP drugiego... tak jak masz certyfikaty np. TuV czy inne
Jak masz system jakosci w firmie certyfikowany to tez przez jednostki do tego uprawnione - nie musi byc jedna ale zeby cos oceniac to musi miec ZASADY oceny czyli w tym przypadku ustawe o zawodzie psychoterapeuty.
Jakis zbior zasad ktorych maja przestrzegac i norm, ktore maja spelniac.
Tylko musi to byc mądrze zrobione.

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 09-09-2008 19:21

matken pisze:A niby dlaczego nie?
Nie wszyscy się leczymy. Leczymy też nasze dzieci. Poza tym to, że korzystamy z terapii, czy leczenia nie odbiara nam chyba praw obywatelskich :?: :?: :?: Nie wolno nam się wypowiadać w swojej sprawie :?: Dla mnie to najlepsza reklama, taka "recenzja" od pacjentów.

ale wez pod uwage, ze czesto to co pacjenta denerwuje to pewne zachowania czy zasady terapii wynikajace z etyki zawodowej, ktorej kazdy pacjetn nie ma obcykanej od dechy do dechy.

Mozemy sobie mowic: ten terapeuta mi pomog, a tamten nie.
U tego jak bylem.lam z dzieckiem to bylo widac poprawe... a nie wydawac certyfikat kto ma byc a kto nie terapeuta (bo chyba o to chodzilo dreptakowi - albo zle zrozumielem)

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13306


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 09-09-2008 19:21

oj, chyba nie rozumiesz.... Czyżbyś miał problemy z uogólnieniami?

Ja nie mam nic przeciwko Polskiemu Towarzystwu Psychiatrycznemu!!!
Jestem pełen szacunku dla ich działalności i życzę im jak najlepiej!

Ja protestuję przeciwko ustawowemu monopolowi na wydawanie certyfikatów! Kto by nie był tym monopolistą. Bo dziś są świetni i dbają o swój image, a jak staną się monopolistą natychmiast szlag trafi cały etos.

Historia już zanotowała dość przykładów potwierdzających ten mechanizm.
Ale historia również uczy, że nikogo nigdy niczego nie nauczyła.

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13306


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 09-09-2008 19:26

k66 pisze:Mozemy sobie mowic: ten terapeuta mi pomog, a tamten nie.
U tego jak bylem.lam z dzieckiem to bylo widac poprawe... a nie wydawac certyfikat kto ma byc a kto nie terapeuta (bo chyba o to chodzilo dreptakowi - albo zle zrozumielem)
Cieszę się, że czasem dochodzimy do porozumienia. Ja nie mówiłem o "certyfikacie zawodowym", bo rzeczywiście nie wyobrażam sobie, żeby nasze grono mogło coś takiego wystawiać.
Ale "certyfikat przyjazności pacjentowi", albo "skuteczności działania" albo jeszcze może jakoś byśmy to nazwali.

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 09-09-2008 19:26

A to ja nie jestem za monopolem - najlepszym regulatorem "szacunu" certyfikatow jest jego rynkowa "legenda". Im ktora instytucja bardziej dba o renome tym ma rygorystyczniejszy dobor wydawanych certyfikatow i ktos z tym certyfikatem daje jak by gwarancje, ze idziemy do kogos wiarygodnego.

Jezeli chodzi o gospodarke rynkowa to zawsze bylem za wolna konkurencja. Tutaj tez.
Ale to nie zmienia sytuacji, ze zeby mogli dawac certyfikat na kogostam to pewne szczegoly jego dzialania musi okreslac jakas ustawa jako punkt odniesienia.

Dosia

Awatar użytkownika

Rodzic i nauczyciel

Posty: 11855


Rejestracja:
11-05-2006 02:24

Dzieci: Marcin 21 lat ADHD, Piotr 29 lat

Post 10-09-2008 06:51

k66 pisze:Jakis zbior zasad ktorych maja przestrzegac i norm, ktore maja spelniac.
Tylko musi to byc mądrze zrobione.
Na pewno tak.

k66 pisze:Mozemy sobie mowic: ten terapeuta mi pomog, a tamten nie.
U tego jak bylem.lam z dzieckiem to bylo widac poprawe...
Tak, to jak najbardziej, i równocześnie wystawiać nasz certyfikat, jeśli ustalimy jakieś rozsądne zasady przyznawania.

Uważam, że podobnie możemy wystawiać swoje certyfikaty dla psychologów, psychiatrów a także oligofrenopedagogów (mam taką, która prowadzi prywatną praktykę i jest genialna, uczy dzieci "niewyuczalne").

Wydzielam temat, OK? Bo pomysł jest wart przedyskutowania.
Moi synowie są już dorośli, obaj po maturze i usamodzielnieni. :OK:

Przekonałam się, że ani ADHD ani ZA nie jest wyrokiem i staram się szerzyć wiedzę o tym, jak to robić, chociaż uważam, że największe, najpełniejsze i najbardziej wartościowe źródło tej wiedzy znajduje się właśnie tutaj, na tym forum.

dosia.eu - mój blog o wychowaniu, mój facebook.
Zapraszam do czytania, lajkowania, rozpowszechniania i dziękuję. :)

maciej

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 2715


Rejestracja:
09-01-2008 17:16

Lokalizacja: Inowrocław

Post 10-09-2008 16:10

Pozwólcie,że ja na swoim przykładzie.

Skończyłem 2-letnie pomaturalne Studium Fizjoterapii, zdałem dyplom i mam tytuł technik fizjoterapii.Pozwala mi to pracować na trzech stanowiskach:
- kinezyterapii ( leczenie ruchem- ćwiczenia na sali gimnastycznej ),
- fizykoterapii ( leczenie bodźcami fizykalnymi tj. prąd,światło itp.),
- masażu ( wiadomo ).
Oprócz tego jest jeszcze balneologia ( leczenie wodą - kąpiele ). Tutaj zazwyczaj pracują osoby po przeszkoleniu,nie umniejszam ich umiejętności ale kwitu na to nie mają żadnego.
I pozostają jeszcze osoby pracujące ma masażu po kursach bez uprawnień ( kręgarze, samouki z ojca na syna ).

U kogo chcielibyście się leczyć ?

Podobno ministerstwo zdrowia planuje wdrożenie programu certyfikacji w tzw. zawodach okołomedycznych ( krew mnie zalewa bo jaki ja jestem okołomedyczny ).Zobaczymy co ztego wyniknie.

Dla mnie uprawnienia są podstawą do pracy w moim zawodzie. w trakcie pracy zyskuje się jeszcze ewentualnie dobre zdanie od pacjentów ale bez odpowiedniej wiedzy takiego raczej nie zyskasz.

Rozgadałem się. (wykład czy co ? , wymądrzam się ? )

Dreptak nie irytuj się :wink:

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13306


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 10-09-2008 16:18

maciej pisze:U kogo chcielibyście się leczyć ?
U dobrego fachowca.
Państwowy kwit nic nie mówi na ten temat. Zbyt często spotykałem ludzi z państwowymi glejtami, którzy byli bardzo mocno niedouczeni.

Zwróć uwagę na nauczycieli. Formalnie rzecz biorąc wszyscy są obstawieni studiami, szkoleniami, glejtami, awansami i jeszcze diabli wiedzą czym. A ich jakość, delikatnie mówiąc, nie jest najwyższa.
To czemu będziesz bardziej wierzył, państwowym kwitom czy opinii uczniów?

maciej

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 2715


Rejestracja:
09-01-2008 17:16

Lokalizacja: Inowrocław

Post 10-09-2008 16:22

O nauczycielach to wolę nie zabierać głosu. Powiedziałem juz gdzieś chyba dosyć dużo.
Dobry fachowiec - który to ? Coś trzeba też umieć i w moim fachu znać anatomię a nie wszyscy ...

k66

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 1833


Rejestracja:
20-01-2006 10:12

Lokalizacja: Landsberg

Post 11-09-2008 13:55

dreptak pisze:
Państwowy kwit nic nie mówi na ten temat. Zbyt często spotykałem ludzi z państwowymi glejtami, którzy byli bardzo mocno niedouczeni.


Ale kto mówi o panstwowych "glejtach" ?
my z baska piszemy swoje a ty swoje...

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13306


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 11-09-2008 15:02

Akurat Ty z Baśką rzeczywiście nie piszecie o państwowych glejtach.
Ale Maciej pisze.

maciej

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brylantowego Orderu ADHD

Posty: 2715


Rejestracja:
09-01-2008 17:16

Lokalizacja: Inowrocław

Post 11-09-2008 15:32

Każdy z nas ma glejt państwowy np. świadectwo maturalne ale nie świadczy to o jednakowej znajomości tematu. To jest raczej informacja dla innych co ewentualnie powinieneś wiedzieć albo jaki powinien być poziom nabytej wiedzy.
Reszta to nabyta praktyka i opinie ludzi.

Wróć do Specjalisty



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.