Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Prawidłowa diagnoza na Śląsku

Moderator: Moderatorzy

mukaa

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 22


Rejestracja:
02-11-2008 17:28

Lokalizacja: Zabrze

Post 13-07-2009 09:25

Irena - dzięki :)

Żonodreptaka - dyscypliny - ale też swobody. Nie zwiążę dziecka przecież... a niektórzy uważają, że dziecko zdyscyplinowane to to siedzące na tyłku i robiące wszystko jak w zegarku...

Antek zna dobrze zasady (a że o nich jeszcze zapomina to norma u dwulatka ;) ), wie, że np. za rzucanie zabawkami idzie do kąta, a za branie je do buzi zabieram "smakołyk" (auto najczęściej).

Wiem też, że najlepiej żeby miał regularny tryb dnia - ale to już niestety dla mnie nieosiągalne! Pomimo wielu prób - moje wyczucie czasu jest zerowe... Ale mniej więcej kolejność dnia ma zachowaną ;)

I wkurza mnie, że ludzie często oceniają go po jego rozbieganiu mówiąc, ze jest niegrzeczny, rozpuszczony (bo lata jak szalony). A on jest na prawdę dobrym dzieckiem - jak ktoś ma rankę jakąś to dmucha, żeby nie bolało; pomaga przy sprzątaniu (na swój sposob ;) ); polecenia często wykonuje (tylko trzeba parę razy powtórzyć - chyba, że jakieś jest nie po jego myśli).

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 6424


Rejestracja:
14-03-2005 21:39

Post 13-07-2009 10:52

mukaa pisze:Antek zna dobrze zasady (a że o nich jeszcze zapomina to norma u dwulatka ;) ), wie, że np. za rzucanie zabawkami idzie do kąta, a za branie je do buzi zabieram "smakołyk" (auto najczęściej).
OK. O to właśnie chodzi. Przecież dyscyplina nie jest zaprzeczeniem swobody ruchu.

mukaa pisze:niektórzy uważają, że dziecko zdyscyplinowane to to siedzące na tyłku i robiące wszystko jak w zegarku...
I wkurza mnie, że ludzie często oceniają go po jego rozbieganiu mówiąc, ze jest niegrzeczny, rozpuszczony (bo lata jak szalony).
Wybacz brutalność. To nie dziecko ma problem, ale Ty. Musisz wypracować sobie sposoby reagowania na takie oceny. Zwłaszcza, że opinie różnych ludzi o "grzeczności" Twojego dziecka, dotykają pośrednio osobiście Ciebie - jego matki i wychowawczyni. I raczej nie licz na to, że takie oceny "zanikną"; przeciwnie: będzie ich nadal sporo.

irena

Awatar użytkownika

Żelazna baba/super rodzic

Posty: 3423


Rejestracja:
07-10-2005 21:20

Lokalizacja: Szczecin

Dzieci: syn 27 lata, syn 26 lat-ADHD, córka 23 lata- ZA, córka 22lata

Ja: Tylko zakręcona, mąż ZA

Post 13-07-2009 12:26

Jak zwykle żonka ma rację, to ty przestań się przejmować opiniami innych. Najważniejsze ty znasz swoje dziecko i je kochasz i wiesz jak z nim postępować. Tylko to się liczy, wiem łatwo mówić nie przejmuj się opiniami innych. Jednak nam nie jest łatwo to powiedzieć, bo każda z nas mam przeszło wiele z swoimi dziećmi.

iwonka711

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 24


Rejestracja:
08-08-2009 21:33

Lokalizacja: Bieruń

Post 11-08-2009 22:21

mukaa pisze:Irena - dzięki :)

Żonodreptaka - dyscypliny - ale też swobody. Nie zwiążę dziecka przecież... a niektórzy uważają, że dziecko zdyscyplinowane to to siedzące na tyłku i robiące wszystko jak w zegarku...

Antek zna dobrze zasady (a że o nich jeszcze zapomina to norma u dwulatka ;) ), wie, że np. za rzucanie zabawkami idzie do kąta, a za branie je do buzi zabieram "smakołyk" (auto najczęściej).

Wiem też, że najlepiej żeby miał regularny tryb dnia - ale to już niestety dla mnie nieosiągalne! Pomimo wielu prób - moje wyczucie czasu jest zerowe... Ale mniej więcej kolejność dnia ma zachowaną ;)

I wkurza mnie, że ludzie często oceniają go po jego rozbieganiu mówiąc, ze jest niegrzeczny, rozpuszczony (bo lata jak szalony). A on jest na prawdę dobrym dzieckiem - jak ktoś ma rankę jakąś to dmucha, żeby nie bolało; pomaga przy sprzątaniu (na swój sposob ;) ); polecenia często wykonuje (tylko trzeba parę razy powtórzyć - chyba, że jakieś jest nie po jego myśli).


Mukaa Jak czytam opis Twojego Antka, to tak jakbym czytała o swoim Adasiu, który również ma 2 latka i idzie od września do przedszkola i rozumiem Cię doskonale, bo moje obawy są identyczne :P
Ja już byłam w pPP i Adas jest po badaniu psychologicznym, które wykazało opóźnienie w mowie( na poziomie 16 miesiecy), ale powyżej normy sprawność ruchowa( 3 latka), reszta w normie. Byliśmy też u Pani dr surmacz( bardzo dobra lekarka) wizyta trwała godzinę, ale wyjaśniła nam bardzo wiele rzeczy, a przede wszystkim co dzieje się w umyśle naszego dziecka, trochę inaczej na niego spojrzałam, co nie zmienia faktu, że Pani dr stwierdziła że Mały ma jednak nadpobudliwość ruchową, ale nie zaleciła EEG( co sugerowała pani psycholog), ani leków( co sugerowała inna Pani neurolog, u której byliśmy wcześniej)- zaleciła natomiast terapię dla wczesnego wspomagania rozwoju, co z kolei wykluczyła Pani psycholog z PPP, bo powiedziała, ze to jest dla dzieci opóźnionych w rowoju, a Adaś opóźniony to nie jest.
Teraz mamy skierowanie do logopedy i do lekarki która ma nas skierować do ...... :evil: sama już nie wiem gdzie :oops:

gaja7

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 609


Rejestracja:
23-10-2008 22:36

Lokalizacja: Katowice

Post 13-08-2009 17:52

Iwonko, nie wiem, czy Twój synek idzie do normalnego przedszkola, czy integracyjnego?
W integracyjnym zajecia z zakresu wczesnego wspomagania kształcenia będzie miał w ramach godzin.
W normalnym przedszkolu nie. Wydaje mi się, że wizyta u logopedy (nie piszesz czy w PPP) może być przygotowaniem do wydania opinii o potrzebie wczesnego wspomagania kształcenia.

W naszym wypadku tak właśnie było - najpierw psycholog z PPP, potem logopeda z PPP, potem spotkanie psychologa z rodzicami wydanie opinii o wczesnym wspomaganiu. Wiem, że wszystko trwa, ale nie da się tego przeskoczyć w naszych warunkach.

A z opinią trzy wyjścia - wczwsne wspomaganie w przedszkolu integracyjnym (też PPP pomaga), w PPP, albo w innym ośrodku - my korzystamy z zajęć na Ułańskiej w Katowicach - integracja sensoryczna, logopeda, psycholog, pedagog i zajęcia z motoryki z terapeutą. Widać efekty, dziecko uwielbia jeżdzić do ośrodka - o to chyba chodzi. Z PPP mamy utrzymywać kontakt :oops: ale nie bardzo mi to wychodzi - czas biegnie za szybko, ale obiecuję poprawę i telefon do Pani Majewskiej w poniedziałek. Już sobie zapisuję w kalendarzu.

edit
I dodam, że dziecko ma zaburzenia w obrębie motoryki małej i dużej, AS z ADHD, ale nie nazwałabym go opóźnionym w rozwoju. Test na inteligencję zaliczył na 110 (10% lepiej niż dla jego grupy wiekowej).

Dr Surmacz jest moim zdaniem doskonałym lekarzem z ogromnym doświadczeniem i wielkim sercem zarówno dla dzieci jak i dla rodziców. Na razie wykonujemy wszystkie zlecone przez nią badania (już prawie rok kołatamy się po wszystkich specjalistach, jeszcze został nam endokrynolog w grudniu). Po prostu trzeba mieć dużo cierpliwości i samozaparcia. To, co mnie trzyma, to myśl, że gdy Gawi pójdzie do szkoły nie będzie miał tak dużego dystansu do rówieśników. Coś na pewno nam się uda wycwiczyć, wyuczyć i zrozumieć :)

Babcia Ola

Awatar użytkownika

certyfikowany killer

Posty: 4138


Rejestracja:
21-08-2006 20:40

Lokalizacja: GLIWICE

Dzieci: Konrad 19 lat - ZA z cechami ADHD

Ja: Babcia - ADHD z cechami ZA

Post 13-08-2009 19:09

gaja7 pisze: gdy Gawi pójdzie do szkoły nie będzie miał tak dużego dystansu do rówieśników. Coś na pewno nam się uda wycwiczyć, wyuczyć i zrozumieć :)

Brawo Gaju!

iwonka711

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 24


Rejestracja:
08-08-2009 21:33

Lokalizacja: Bieruń

Post 13-08-2009 20:51

gaju! adas idzie do normalnego przedszkola, w którym nic nie wiedzą o jego przypadłości.
Na 7 września mamy skierowanie do Tychów do Ośrodka Rehabilitacji i coś tam do dr Wiśniewskiej, która ma nas dalej skierować na zajęcia z logopedą i psychologiem. Kontakt z PPP też mamy mieć.
Mnie też zależy, żeby w szkole Adaś nie odbiegał od rówieśników, a że szkoła dla mojego malucha zaczyna się od 6 lat wiec przy takich terminach badan, wizyt to dużo czasu nie ma :twisted:

gaja7

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 609


Rejestracja:
23-10-2008 22:36

Lokalizacja: Katowice

Post 19-08-2009 19:02

Z Gawim w normalnym przedszkolu było trochę kłopotów - chcieli go nawet relegować, bo ponoć się nie nadawał. Mnie wysyłali na terapię rodzinną. Jakoś się ze sobą nawzajem oswoiliśmy. Słodko nie jest, ale Gawełek lubi chodzić do przedszkola.

iwonka711

Awatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 24


Rejestracja:
08-08-2009 21:33

Lokalizacja: Bieruń

Post 19-08-2009 19:46

Dzisiaj rozmawiałam z mężem i ustaliliśmy, ze przez pierwszy tydzień będzie Adasia odbierał zaraz po obiedzie, więc w przedszkolu będzie tylko 4 godziny a potem zobaczymy jak to wychodzi i spróbujemy mu przedłużać czas pobytu w przedszkolu- docelowo ma to być 9 godzin bo tak pracuję, ale jak to będzie w praktyce zobaczymy. No i mam obawy czy po tygodniu nam nie podziękują i nie będą chcieli Adasia :twisted: Choć muszę przyznać, że młody robi lekkie postępy dyscyplinujące :lol:

gaja7

Awatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 609


Rejestracja:
23-10-2008 22:36

Lokalizacja: Katowice

Post 19-08-2009 19:53

U nas dużym problemem była reakcja nerwowa - Gawi się kilka razy dziennie, tylko w przedszkolu, zanieczyszczał. Dopiero zapach go zdradzał. No i koledzy szybko wychwycili jego inność. Prowokowali bójki. Straszono mnie relegowaniem dziecka. O dziwo spotykam teraz sporo rodziców, którzy mówią, że Gawi jest jednym z niewielu dzieci, za którymi ich pociechy, niezależnie od płci, tęsknią. Ciekawe jak tam znów będzie od września :roll:

Babcia Ola

Awatar użytkownika

certyfikowany killer

Posty: 4138


Rejestracja:
21-08-2006 20:40

Lokalizacja: GLIWICE

Dzieci: Konrad 19 lat - ZA z cechami ADHD

Ja: Babcia - ADHD z cechami ZA

Post 19-08-2009 20:03

Będzie dobrze... trzeba w to wierzyć,bo wiara to połowa sukcesu :)
Poprzednia

Wróć do Specjalisty



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.