Forum     Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Prace na konkurs

Moderator: Moderatorzy

Beata

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 4998


Rejestracja:
08-06-2006 07:21

Lokalizacja: Warszawa

Post 19-03-2013 20:38

Prace na konkurs

Tutaj prosimy umieszczać teksty konkursowe.
Regulamin, zasady, tematy są tutaj:
viewtopic.php?f=76&t=8746

anka-niko

Awatar użytkownika

Wsparcie i Łowca Talentów

Posty: 8543


Rejestracja:
27-04-2008 16:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Dzieci: młody dorosły z ADHD (wbrew pozorom)

Ja: takie sobie coś ;)

Post 19-03-2013 20:50

Odmienność - dar czy przekleństwo?

Inna? Znajoma tylko pół na pół
jak czterolistna koniczyna pośród miliona innych ziół
[…]

W parku stoi grupka rówieśników, śmieją się. Wydaje się, że wszyscy świetnie się bawią. Dopiero uważne oko obserwatora widzi zgrzyt – jedna z osób, mimo widocznego „uśmiechu”, ma oczy pełne łez. Ze śmiech? Niestety, nie. To grupa wyśmiewa się z jakiegoś niekonwencjonalnego zachowania współtowarzysza. Dlaczego więc trwa on w tej nieprzyjaznej grupie?

Inny obrazek. Zadzwonił dzwonek na koniec lekcji. Ze szkoły wypada chmara dzieciaków. Jedne od razu kierują się do bramki wyjściowej, inne gonią na boisko, jeszcze inne przystają. Czekają na kolegę? Wydaje się, że tak. Po chwili w drzwiach pojawia się dziewczynka. Niepewnie rozgląda się wkoło. Widać, że chce przejść niezauważona. Grupka skupia się, widać, że o czymś żywo dyskutują. Z grupki odchodzi jedna z dziewcząt. Słychać: „Jesteś nowa?”. Dziewczynka nieśmiało przytakuje. „Chodź z nami, opowiemy Ci jak radzić sobie u nas”. Nowa ma łzy w oczach. Jeszcze rano bała się, że jako „obca”, a do tego tak inna od młodzieży w tym kraju, będzie znowu odosobniona, „wyklęta”, zostawiona sama sobie czy wręcz szykanowana. Po kilku dniach można zaobserwować, że dziewczynka została przyjęta nie tylko do tej grupy, ale także reszta młodzieży zaakceptowała ją i z czystej ciekawości, z zainteresowaniem wypytuje o tę nieznaną im „inność”.

Można też zobaczyć taką scenkę: na murku siedzi grupa chłopców. Ubrani w prawie jednakowe czarne stroje. Podchodzi do nich dziewczyna: cała w różach, nawet włosy i makijaż ma różowe. Dogadają się? Wyśmieją ją? Mija ich grupka chuliganów – śmiechy, popychania, niewybredne teksty… Co się stanie? Czy dojdzie do siłowej konfrontacji? Jak każda ze stron odbiera odmienność innych?

Albo: w sklepie panuje duży ruch. Nagle jeden z klientów zaczyna krzyczeć. Trudno zrozumieć słowa, raczej przypomina to szczekanie. Część osób staje i gapi się przy okazji komentując zajście. Kilka osób stara się nie zwracać uwagi, albo z delikatnym uśmiechem zrozumienia przechodzi obok. Ktoś pyta o coś towarzyszącą mu kobietę. Ta spuszcza wzrok, coś tłumaczy, a jednocześnie usiłuje uspokoić krzyczącego. Co czuje każda ze stron w tej sytuacji?

Klasa szkolna. Nauczyciel prowadzi zajęcia. Co chwilę przerywa tok wykładu i karcąco patrzy w stronę wiercącego się ucznia. Widać, że chłopiec jest impulsywny i łatwo się rozprasza. Jak reaguje klasa? Jak odbiera siebie i daną sytuację chłopiec?

Inna? Dziwny? Odmienna? Każdy jest w jakimś sensie inny. Ale… Dlaczego niektórzy czują się bardziej „inni”, odmienni? Dlaczego mówimy „on jest inny”, „ona się wyróżnia”, „ale z niego dziwak”? Czy odmienność to coś gorszego? Dlaczego inność jednych przyjmujemy jako coś cudownego, a odmienność innych jako tragedię?
Ciekawe jest także to, że ta sama osoba w różnych grupach może być różnie postrzegana, nawet w tej samej grupie wiekowej. Ekscentryczne stroje jednych zachwycają, uznajemy, że „to artystyczna dusza”, „ma swój styl”, „umie się wyróżnić”, a innych – wzbudzają litość lub kpiny.

Można być odmiennym w różnych „kategoriach”: orientacji seksualnej, stylu ubioru, dysfunkcji, sposobu widzenia i przedstawiania świata, wyglądu… Czy zawsze oznacza to porażkę? Czy jest to dar, który można umiejętnie wykorzystać?

Jesteś inny. I nie ma w tym nic złego. Jesteś gwiazdą estrady, królem seksu, maniakiem murali, jesteś geniuszem astrofizyki, jesteś „zwykłym Kowalskim”, jesteś... Jak się z tym czujesz? Czy jesteś prawdziwy w tym, co robisz, czy tylko grasz? Czy to jest Twój świat? A może naśladujesz innych, by poczuć się lepszym, innym?

Są cechy, które u jednych akceptujemy, a u innych wzbudzają w nas odrazę. Z sympatią patrzymy na ruchliwego, uśmiechniętego szkraba na placu zabaw, ale denerwujemy się, gdy ten sam szkrab, dokładnie tak samo zachowuje się w sklepie. Lubimy pokazy mody, ale „odmiennie” ubrana dziewczyna na ulicy staje się w naszych oczach „wydrą”. Bawi nas serialowy „Pytalski”, ale burczymy, gdy nasz potomek zadaje zbyt wiele pytań. Wiele osób dąży do ujednolicenia, „wtopienia się w tłum”, a tu nagle ktoś wystaje, i nie ma siły, żeby go upchnąć w ramki. W szkole dostaje ciągle uwagi, w pracy jest „na cenzurowanym”…

„Dary, dary losu gdy nie czujesz ich, to nie ma po co żyć [...] I to coś, co sprawia jaki człowiek jest”*. Jak się czuje „odmieniec”? Czy odbiera swoją odmienność jako dar czy jako przekleństwo? Dobrze się czuje w swojej skórze, czy marzy o innym życiu? Często przez całe życie czuje się niezrozumiany, nawet odrzucony. Chce realizować siebie i to co dla niego jest ważne, ale… czuje pustkę. Ta pustka boli. Stoi z boku nurtu życia, ma wrażenie wyobcowania. Cóż z tego, że tłumy oklaskują na koncertach, że wystawy są oblegane, że na wykładach sale pękają w szwach… „Kto sam ten nasz najgorszy wróg, a śpiewak także był sam…”**.

Są ludzie, którzy tak bardzo chcą być zauważeni, że robią wszystko, byle zwrócić na siebie uwagę. Swoim strojem, zachowaniem wręcz krzyczą „zobacz mnie”. Często na siłę „przyklejają się” do kogoś popularnego, by razem z nim być „w blasku fleszy”. Są „inni”, ale chcą być inaczej „inni”. Przywdziewają maski, małpują zachowania i gesty. Ich odmienność im ciąży, jest ich przekleństwem i na siłę próbują się zmienić.

A czy zastanowiłeś się kiedyś jak czuje się rodzina „odmieńca”? Czy dla nich inność to dar czy przekleństwo? Jak znoszą nadmiar popularności, wścibskie pytania, zdjęcia z zaskoczenia? Jak czują się, gdy są napiętnowani innością, wytykani palcami, gdy wypomina się im zachowanie „zakały rodu”? Jak Ty reagujesz? Zrzucasz winę na bliskich „odmieńca”? A może sam jesteś rodzicem „odmieńca”? Masz to szczęście, ale i wielką odpowiedzialność, a czasami, niestety, wielce utrudnione życie.

„Spróbuj trochę siebie dać tym co mają gorszy świat, narwij im obłoków by więcej nieba mieli w sobie”*. Odmienność jest cennym darem. Dzięki niej mamy wyjątkowych ludzi, w których cieniu wielu chciało by się grzać. Takie osoby stają się często idolami, bożyszczami tłumów. Są wielbieni, niemalże noszeni na rękach. Dzielą się swoim darem, są szczęśliwi, że robią to co lubią i że innym się to podoba. Są też naukowcy, którzy zapatrzeni w swoje badania, często jakby oderwani od rzeczywistości, odmienni „dziwacy” pomagają rzeszom w zwalczeniu chorób czy poprzez wynalezienie produktów ułatwiających życie.

Tak wiele pytań, wątpliwości… Czy jest jedna odpowiedź na tytułowe pytanie? Według mnie nie ma. Odmienność ma wiele twarzy. Najczęściej nie jest od nas zależna. Odmienność jest wielkim darem, ale bywa, że jest trudna do... życia, jest wręcz przekleństwem dla nią obdarowanego. Wspaniałe słowa zostawił Aleksander Kamiński: "Być dzielnym i umieć się pięknie różnić". Warto być „innym”, odmiennym, ale trzeba szanować inność innych. Ta inność może rodzić ciekawe przeżycia artystyczne, ciekawe i potrzebne wynalazki, albo po prostu być innym smakiem życia.

* Ryszard Rynkowski (myzyka), Jacek Cygan (słowa) „Dary losu”
** Jacek Kaczmarski „Mury”
Obrazek
mama super syna - KĄT-owicza z ADHD, dysgrafią... i pasją

Jerzy Liebiert
Uczyniwszy na wieki wybór// w każdej chwili wybierać muszę... Jeździec

Uczę się ciebie człowieku.//Powoli się uczę, powoli.//Od tego uczenia trudnego//Raduje się serce i boli. *** (Uczę się ciebie, człowieku...)

dreptak

Awatar użytkownika

Terapeuta

Posty: 13257


Rejestracja:
20-02-2005 21:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 23-03-2013 22:18

Niniejszym zamykamy konkurs.

Ponieważ na konkurs wpłynęła jedna propozycja, otwieranie dyskusji na temat zwycięzcy uważamy za zbędne.
Oczywiście zwycięzcą została Anka-Niko.
Nagrodę wręczymy z zadowoleniem, ponieważ jej praca, nawet w znamienitym towarzystwie miałaby bardzo duże szanse zwycięstwa.
Wkrótce nagrodę wręczymy osobiście.

Wróć do Konkurs



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.