zdiagnozowano moje ADHD leczono mnie na depresje, stany lekowe, ba, nawet chciano mi wmowic bipolarne zabuzenie osobowosci.
Ja po diagnozie ADHD odczulem wielka ulge i moja samoocena skoczyla ostro do gory, potem zaczelem coraz wiecej rozumiec o tym kim jestem i co jak we mnie dziala, depresja minela sama z siebie, a stany lekowe zniknely tez po jakims czasie.
Jesli chodzi o leki to bralem chyba cala palete

Jestem chodzaca encyklopedia farmakologii jesli chodzi o depresje, leki [stany lekowe] i adhd, wciskano we mnie citalopram, venaflaxyne, sirtralin i wszelkiej masci SSRI jaki SNRI, Beta Blokery to i tamto, az w koncu [dziekuje za to stworcy, o ile istnieje] ktos powiedzial, ale ty masz ADHD, i tak sie zazczelo, potem bylo tak jak by mi ktos mgle wylaczyl, nagle wszystko stalo sie jasne i klarowne.
Samoocena wzrosla wraz z przeczytaniem paru ksiazek, zaczelem uzywac swoich talentow i inteligencji, niwelowac symptomy i poznawac czym jest ADHD i kim ja jestem.
Prawda jest taka ze lekarze w wiekszosci mowia o jakiejs nieuleczalnej chorobie i bog wie czym.
Dla mnie ADHD to zadna choroba, a prosty zestaw cech genetycznych i pewnej odmniennosci neurologicznej mozgu, jego troche innego dzialania w pewnych sferach i tyle. Ba, bez ADHD ludzie nadal skakali by z drzewa na drzewo i palkami po lbach by sie bili. Geny ADHD to geny wynalazcow, artystow, tworcow i przedewszystkim odkrywcow. Nie pokazuja tego diagnozy ale Biografie, i jest w historii swiata calkiem sporo osobowosci nadal nam znanych ktore mialy wedle kryteriow diagnozy wszystkie lub wiekszosc cech ADHD: Dla przykladku Franklin, Einstein, Gates.. itd.
Gen Adhd stanowi 5% populacji ludzi i jest nieodzowny aby pociagnac innowacje i zachoac jakas odkrywczosc i ducha wynalazcy w naszym spoleczenstwie, czytalem o tym i jestem o tym teraz mocno przekonany ze tak wlasnie jest. Do tego ADHD zazwyczaj idzie w pare z wysokim IQ, wiec trudno nazwac tego choroba.
Ja napewno nie uwazam siebie za osobe chora tym bardziej psychicznie. Sama kwalifikacja ADHD jako-taka jest bez sensu. Ale to juz inny temat, samoocena powinna wam rosnac, bo macie talenty ktore tylko czekaja aby je rozwinac. Czesto jest zwami lek przed zmianami, ale zmiany sa niezbedne aby pielegnowac talenty a symptomy wygaszac.
Glowa do gory, jest nas tylko 5% a cala reszta to szara masa bez kolorow, ja tam sie ciesze ze mam ADHD
